Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×
Looper

Przenośny DAC/AMP lepszy od Dragonfly Red

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Ostatnio zakupiłem słuchawki Audio Technica ATH-M50x i szukam do nich przenośnego DAC/AMP'a (kompatybilnego z iPhonem), którego będzie można również używać z PC.

 

Znalazłem Dragonfly'a, które wszyscy polecają i planowałem zakup wersji Black, ale gdy miałem okazję porównać go w sklepie z wersją Red to "niestety" bardziej polubiłem czerwonego. Niestety, bo nie planowałem wydać na niego 800zł i tu leży moje zasadnicze pytanie:

Czy jest na rynku jakaś tańsza konkurencja do Dragofly'a Red (równie przenośna, jak i dobra)?

 

Widziałem ostatnio urządzenia firmy Sabaj dokładniej wersję Da2 i Da3 (niestety nie miałem okazji ich przetestować).

Da3 wydaje mi się trochę za duży więc raczej preferowałbym Da2.

 

Czy miał ktoś okazję testować Sabaj'a Da2 i jakoś porównać go do Dragonfly'a Red?

(jeśli ktoś testował Da3 to także proszę o jakieś opinie)

 

Z góry dziękuję za pomoc.

 

PS jestem nowy na forum jak i w świecie audio także wybaczcie ewentualne błędy techniczne :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

 

Czytałem już wcześniej ten post, ale niestety odnosi się tylko do Sabaj'a Da3 :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@LuQiskąd założenie że jest to lepsze od reda/black? Bebechy na to nie wskazują, ma wzmacniacz cyfrowy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Miljar napisał:

@LuQiskąd założenie że jest to lepsze od reda/black? Bebechy na to nie wskazują, ma wzmacniacz cyfrowy? 

A Dragon ma lampowy? Dziwne pytanie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Jaro54 napisał:

A Dragon ma lampowy? Dziwne pytanie 

Nie rozumiem pytania, natomiast żeby rozumieć moje pytanie wystarczy dość podstawowa wiedza o wzmacniaczach audio. 

 

Moim zdaniem autor tematu pyta czy ktoś testował Dragonfly z tańszym sprzętem a równie dobrym i może polecić, nie widać porównań, ani w pierwszym poście, ani w kolejnych, więc to trochę tak jakby ktoś pytał najładniejsze miejsce na ziemi a ktoś podawał miejscówkę na marsie, nie da się tego odnieść. :D 

Edytowane przez Miljar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Miljar napisał:

@LuQiskąd założenie że jest to lepsze od reda/black? Bebechy na to nie wskazują, ma wzmacniacz cyfrowy? 

 

Czy ja gdzieś napisałem, że Sabaj jest lepszy. @Looper pytał o opinie na ten temat więc wrzuciłem linka.. to wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, autor nie pyta o jakikolwiek tańszy sprzęt, tylko pyta czy ktoś testował Dragonfly i może coś tańszego polecić, bo jest równie dobry jak Dragonfly, ewentualnie podrzucić recenzję powyższych z porównaniem do Dragonfly... ja bym oczekiwał takiej odpowiedzi. 

Edytowane przez Miljar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może sprostuję :D

 

Pytam o to czy ktoś testował Sabaja Da2 lub ewentualnie Da3 i jakieś odniesienie tych urządzeń do jakości Dragonfly'a Red/Black.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Looper żeby ktoś mógł porównać z dragonfly to musiał ten sprzęt posiadać, albo co najmniej go słuchać, najlepiej jak porównywał bezpośrednio, mam nadzieję że sprostowałem. :D  

 

Ten Sabaj DA3 może być dobry. :P 

 

Na allegro Red jest za 666zł :P

Edytowane przez Miljar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Looper napisał:

Może sprostuję :D

 

Pytam o to czy ktoś testował Sabaja Da2 lub ewentualnie Da3 i jakieś odniesienie tych urządzeń do jakości Dragonfly'a Red/Black.

Podobno jeden dedykowany moduł audio do telefonów LG przypomina Reda, gra dobrze a jest tańszy, działa z kabelkiem też jak każdy inny DAC.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, nikt nic nie pisał odnośnie recenzji Sabaj'a Da2  więc zaryzykowałem i go kupiłem :).

Zakup z Aliexpress (przesyłka z hurtowni z niemiec w 5 dni płatna dodatkowo 3$, ewentualnie jak ktoś chce to można tez za free z chin ale idzie około miesiąca) cena urządzenia: ~238 zł (a więc uśredniając połowa ceny DragonFly Black :D).

 

Miałem okazję testować DragonFly'a Black (z myślą o jego zakupie) i wersję Red. Oczywiście po tym jak przetestowałem Red'a to znacznie bardziej spodobał mi się niż Black i troszkę głupio mi było kupować Blacka. Jako że 800 zł (lub ~660zł gdzieś na aukcjach) za DF Red mnie nie przekonuje :D to zacząłem szukać jego odpowiednika.

 

Na papierze Sabaj Da2 wygląda podobnie do DF Red, same komponenty również podobne (jak nawet nie te same - do sprawdzenia)

 

Po przesłuchaniu chwilę Sabaj'a Da2 stwierdzam, że zdecydowanie ryzyko się opłaciło (nie jestem w stanie go profesjonalnie ocenić ponieważ jestem jeszcze laikiem w świecie audio, ale postaram się jak najlepiej :)).

 

Testowałem wszystkie te 3 urządzenia na swoich Audio-Technica ATH-M50x i stwierdzam, że Sabaj Da2 jest zdecydowanie lepszy od DF Black - tutaj bez najmniejszej wątpliwości.

Co do porównania do DF Red to niestety nie jestem rzetelnie odpowiedzieć czy Sabaj Da2 jest lepszy czy gorszy ponieważ nie testowałem ich jednocześnie. Zestawiłbym je na równi (może z lekką przewagą dla Sabaja Da2).

 

Co do kwestii wykonania:

  • Sabaj Da2 jak do mnie przyszedł okazał się o wiele mniejszy niż się spodziewałem po zdjęciach. Jest trochę smuklejszy i lżejszy niż DF Red.
  • występuje jedynie w czarnym kolorze i wykonany jest z aluminium co na pewno pomaga w odprowadzaniu ciepła i wydaje się bardziej "premium".
  • DF Black i Red posiadają ważkę która zmienia kolor w zależności od rozdzielczości sygnału wejściowego - Sabaj Da2 również o tym informuje ale za pośrednictwem małej diody led (ważka trochę fajniejsza wizualnie IMO :D)
  • plus dla Sabaja za 2 małe przyciski kontrolujące głośność (DFy nie posiadają kontroli głośności na urządzeniu)
  • wyposażenie dołączone do Sabaja: 3 kabelki wszystkie z jednej strony  USB micro, a z drugiej strony USB C, USB micro, zwykłe USB
  • na plus dla DF Black/Red zakończone są złączem Male USB (do PC łatwiej podłączyć - nie potrzeba dodatkowego kabelka) - Sabaj'a łączymy za pomocą złącza Female USB micro do którego należy podłączyć wybrany kabelek

Słowem podsumowania:

Uważam, że zdecydowanie warto dać szansę Sabajowi Da2 i jest poważnym konkurentem dla uważanego za TOP 1 na rynku "bardzo przenośnych" DAC/AMP - DragonFlya Red.

Jeśli ktoś ma ochotę na zakup DF Red, a być może nie ma chęci przeznaczać na niego 800 zł to polecam Sabaja Da2 - na pewno się nie zawiedziecie :)

 

Mam nadzieję, że udało mi się w miarę opisać to urządzenie, jeśli ktoś miałby jakieś uwagi lub pytania to zapraszam.

 

  • Like 5
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Looper -  z jakim źródłem testowałeś? Chodzi mi o współpracę z Androidem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Qsqa wszystkie 3 urządzenia były kompatybilne z moim iPhonem 6S Plus

Dodatkowo Sabaja łączyłem z PC i również wszytko było ok.

Co do kompatybilności z Androidem, to nie testowałem ale jestem pewny że wszystko powinno działać (w zestawie, jak już pisałem, są nawet już kabelki micro USB - micro USB i micro USB - USB C).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Looper fajnie, że przedstawiasz alternatywę dla zbyt drogo wycenionych "sprzętów markowych". Jak ma na sobie literki układające się w nazwę znanej firmy nie znaczy że jest lepsze od kilka razy tańszych urządzeń. Po prostu nie mają tak rozbudowanych lub wcale nie mają marketingu i to powoduje dużo niższe koszty. Oby więcej takiego sprzętu dla "mas". :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Jaro54 dokładnie, muszę się zgodzić z tym brakiem marketingu. Na ich stronę firmową ciężko trafić przez Google, a co już mówić o jakiejkolwiek reklamie :D

 

 

btw podrzucam link do ich strony gdyby ktoś szukał

www.sabaj.com.cn/en/products.asp

Edytowane przez Looper
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak gra Sabaj DA3 po podpięciu do stereo przez jack - rca ?

 

Edytowane przez fusserg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się podepne pod renat co polecacie w cenie DF Red? Czy warto pod komputer bądź smartphone kupować takiego dac? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.03.2018 o 16:23, ashes napisał:

To się podepne pod renat co polecacie w cenie DF Red? Czy warto pod komputer bądź smartphone kupować takiego dac? 

 

 Ja osobiście kupiłem Sabaja Da2 po to żeby móc go używać z telefonem albo z komputerem - więc zależało mi na rozmiarze urządzenia.

Większość czasu podłączony jest jednak pod PC jako zewnętrzna karta dźwiękowa i działa ok.

Jeśli zamierzasz kupować coś jedynie pod komputer to raczej z Sabaja poleciłbym ci model Da3 - większy ale i lepszy (ma kilka fajnych bajerów których Da2 nie posiada) :)

Edytowane przez Looper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Looper - możesz wrzucić albo przesłać PW z linkiem gdzie kupowałeś tego da2? W tym momencie na Ali nie widzę nigdzie opcji wysyłki z Niemiec...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@cezar1125

Rzeczywiście nie widzę już możliwości zakupu z Niemieckiego magazynu ale widzę, że jest możliwość kupna z magazynu z UK za dopłatą $2 - czas oczekiwania niestety 11-23 dni, ale wciąż lepiej niż 25-43 z Chińskiego magazynu :D.

 

link wysłałem pw żeby spamu nie robić bo strasznie długi, wystarczy na aliexpress wyszukać sabaj i najczęściej kupowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że to zabawa dla urządzeń ze sprawną, mocną baterią?
Slot jest zajęty i nie można jednocześnie ładować urządzenia (smartphona) z powerbanka lub ładowarki sieciowej?
Czy na to mamy jakiś patent? :-) Hmm HUB na 2 złącza USB?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest kabel OTG "Y" o można power bank wtedy w to wszystko wpiąć (ale nie wiem czy wtedy zasilanie nie idzie tylko do wzmaka) niezła kanapka się wtedy robi :/ lepsze by było coś z wbudowana bateria.

I tu odrazu pytanie poleci ktoś cos co z wbudowana bateria. Działające pod androidem i wspulpracujaxe z tidalem.

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez minczin
      Cześć, 
      Szukam zestawu dla brata, a trochę wyszedłem z obiegu. Ma być uniwersalnie, elektronika i lepszy dźwięk do filmów. Pomieszczenie aktualne i tak będzie zmieniane, więc nie bierzemy pod uwagę. 
      Stawiam na monitory aktywne 8 cali, np. Presonus E8 i do tego potrzeba będzie przyzwoitego DACa:
      - najlepiej wyjścia XLR
      - preamp
      - na doczepkę jakaś dziurka na słuchawki
      Aktualnie ma mojego DACa - QNKTC (ma jedno wyjście RCA). Może da się to jakoś wpiąć do toru i dokupić coś do sterowania sygnałem z monitorów i jeszcze mieć możliwość podłączenia słuchawek (dodatkowy tani wzmak)?!
      Druga opcja Matrix Mini-i - jest teraz za 1000 zł na allegro, ale będzie ciężko ze spięciem budżetu. Maks to 2500 zł, a jeszcze w to trzeba wliczyć standy i kable. 
      Trzecia opcja - import z Chin (jest coś sensownego w tym momencie?)
       
      1. QNKTC + Eris E8 + jakiś regulator + wzmak słuchawkowy - minus, to potrzeba przepinania kabli 
      2. Combo Matrix Mini-i + Eris E8
      3. Chińczyk + Eris E8
       
      Sprzęt raczej małych gabarytów, ale to nie konieczność. Używki wchodzą w grę.
      Dzięki

       
    • Przez davenieadiofil
      Na początek mała uwaga:
      Sprzęt zakupiłem na własny użytek ze sklepu TOP-HiFi, ponieważ nie mam sponsora, a nawet gdybym go kiedyś miał, to bardzo chciałbym, żeby nie miało to wpływu na to co tutaj piszę. W końcu recenzja to subiektywizm, czyż nie?
       
      Zabierałem się do pisania niniejszego tekstu jak do głaskania jeża… Ciężko było, choć Audioquest reprezentuje wysoki poziom w segmencie tzw. mikroDAC-ów. Chcę jak najdokładniej opisać wrażenia jakie miałem przez ostatnie dwa tygodnie obcowania z Czarną Ważką (ta nazwa będzie się przewijała przez resztę tekstu). A są one bardziej niż pozytywne. Muszę powiedzieć, że jest to mój pierwszy DAC, więc proszę byście do wszystkich opisanych tutaj wrażeń i spostrzeżeń podchodzili z lekkim dystansem. Bez dalszych zbędnych słów zapraszam do recenzji!
       
      WYKONANIE/DESIGN/CO W PUDEŁKU
      Sprzęt przychodzi do nas w bardzo ładnym pudełku, które zdradza, że mamy do czynienia ze sprzętem naprawdę dobrej jakości. Samo opakowanie jest wykończone na matową czerń, podobnie jak samo urządzenie. W zestawie otrzymujemy oczywiście naszego DACa, zgrabne i dobrze wykonane etui ze skóry (zapewne tej eko, a nie pochodzenia zwierzęcego) oraz instrukcję obsługi. Ważka ma wymiary standardowego pendrive’a i jest wykonana wzorowo. Biorąc urządzenie do ręki zdecydowanie czuć, że kupiliśmy produkt premium. Nic nie trzeszczy, całość wykonano z metalu poza zatyczką portu USB, która jest plastikowa, ale jej wykonaniu też nie można nic zarzucić. Na plus również to, że po wsunięciu do końca ciasno trzyma się portu. Podobnie ma się rzecz z gniazdem jack 3.5mm – jest wpasowane absolutnie perfekcyjnie w urządzenie i przy podłączaniu/odłączaniu słuchawek nie mamy wrażenia tandety. Stawia przyjemny opór, taki w sam żeby nic się samo nie odłączyło przez przypadek.
      Podsumowując wykonanie – czarny Dragonfly jest zbudowany tak, jakby miał przeżyć zderzenie z czołgiem i w dodatku pięknie świeci jego logo. Niepalcująca się obudowa na ogromny plus.
       
      POŁĄCZENIE Z URZĄDZENIAMI
       
      Myślę, że warto poświęcić temu aspektowi oddzielny akapit. Dragonfly Black według zapewnien producenta powinien bez problemu działać na komputerach z systemami Windows, macOS oraz Linux, a także z urządzeniami mobilnymi działającymi na iOSie oraz Androidzie (od 4.0 w górę). Wszystko ładnie pięknie, ale mam parę zastrzeżeń. Z komputerem na Windowsie 10 Pro przetwornik działa bez problemu, bez instalacji niczego – podłączamy i działa. W moim przypadku gorzej było z Androidem. Posiadam Samsunga Galaxy S4 jako telefon na co dzień. Po zakupieniu stosownej przejściówki i podłączeniu Ważki dźwięk był nienaturalnie głośny i pełen takiego ‘cyfrowego pierdzenia’ (nie wiem jak to końca określić, w każdym razie trzeszczało). Poczytałem porady mądrych ludzi na Reddicie i okazało się, że Android jest kiepski jeśli chodzi o natywną obsługę dźwięku po USB. Problem rozwiązał się sam po zainstalowaniu aplikacji USB Audio Player (37zł).
       
      BRZMIENIE
       
      Zanim przejdę do opisu brzmienia warto nadmienić, że Dragonfly był przeze mnie testowany naprzemiennie wraz z laptopem Toshiba C660D i Samsungiem Galaxy S4. A więc tor w przypadku odsłuchów był następujący
      Toshiba C660D -> Dragonfly Black -> Sony MDR-7506
      lub
      Galaxy S4 -> przejściówka USB OTG -> Dragonfly Black -> Sony MDR-7506
       
      Kilku moich czytelników, którzy się orientują jakiego sprzętu używam pewnie zapytają: „Eeee… panie, a gdzie douszne słuchawki są?” Aktualizacja w sprawie świata dokanałowego jest taka, że swoje KZ ZST zgubiłem na mieście wraz z modułem Bluetooth, z kolei w VE Monk+ padł mi jeden kanał, bo byłem ciekaw co jest w środku. Tym sposobem zostały mi jedynie JBL’e T290, ale szkoda strzępić klawiatury na to… Podsumowując – sprzęt niestety testowałem z jedną parą słuchawek.
      A jak brzmi Ważka? Ło panie… dużo tu pisać. Na początek trzeba nadmienić, że charakter Black’a jest lekko ciepły, na pewno basowy, ale w granicach zdrowej ilości niskich tonów. DAC jest zupełnie cichy gdy nic przez niego nie przepływa, to na duży plusik  Tak powinno być. Względem komputera jak i telefonu różnica w jakości to niebo a ziemia.
       
      Podstawą czarnej ważki jest dobra rozdzielczość i całkiem przyzwoita scena. Dźwięk nabiera przy nim soczystości jakiej wcześniej nie było, gdy puścimy sobie coś szybszego, albo gdzie separacja instrumentów dodaje dynamiki, to aż chce się tańczyć (ja testowałem na przykład płytkę „Jazz Samba” duetu Getz/Gilberto i rytmicznie sobie podskakiwałem przy niektórych utworach). Co brzmi wybitnie dobrze (według mnie) gdy przepuścimy muzykę przez Dragonfly’a? Na pewno ambient, ze względu na naprawdę świetną rozdzielczość. W dźwięku kiedy trzeba jest delikatność. Do czegoś bardziej basowego również będzie super (The xx brzmi rewelacyjnie). Najwięcej słucham elektroniki, jazzu i ambientu więc na tym polu mogę się najbardziej wypowiedzieć. Zrobiłem teraz trochę wyjątku i podczas testów było więcej starej muzyki rockowej. W bardziej akustycznych płytach gitara nabiera zupełnie nowego oblicza, a słuchałem „Joanne” Lady Gagi, który ma kilka utworów o akustycznym brzmieniu. Prezentacja gitar jest jasna i wyostrzona w zdrowym stopniu, przez co wszystko jest bardziej szczegółowe. Rozpłynąłem się dopiero przy dwóch innych albumach – „Dark Side of the Moon” Floydów oraz „Substrata” stworzony przez Biosphere. Ważka po prostu tam błyszczy i pokazuje 100 procent możliwości. Jak usiadłem do albumów, to już nie chciało mi się wstawać. To chyba najlepsza rekomendacja.
       
      Czy da się słuchać MP3 przez taki sprzęt? Owszem, za wyjątkiem próbkowania 128kb/s, o ile ktoś w ogóle słucha takiej kaszany Zakładam, że artykuł czytają osoby na nieco wyższym poziomie rozwinięcia audiowizualnego. Spotify przy ustawionej najwyższej jakości brzmi już naprawdę w porządku, soczyście i bardzo przyjemnie się słucha. Odpowiednie pliki stratne to nie grzech  
       
      Podsumowując brzmienie:
      - bas jest podbity, ale w rozsądnych granicach i nie jest to takie podbicie, jakbyśmy sobie coś tam przestawili w korektorze dźwięku
      - piękna średnica, wokale to poezja (Ella Fitzgerald brzmi bardzo realistycznie  i w ogóle wszystko co ma dużo wokali po prostu płynie)
      - czyściutko w górze, nie dosłuchałem się sybilantów, jest rozdzielczość i trochę powietrza
      - poszerzona scena i polepszona separacja instrumentów względem każdego urządzenia, z którego do tej pory słuchałem muzyki
       
      PODSUMOWANIE:
      Dragonfly Black jest z całą pewnością urządzeniem popularnym i  wyjątkowym. Wielu osobom zainteresowanym branżą audiofilską nie trzeba dwa razy przedstawiać tego maleństwa. Kto raz posłuchał, to wie, że gra pięć razy lepiej niż wygląda i niż wskazywałaby na to wielkość. Dla kogo się nadaje? Z całą pewnością dla tych, którzy wchodzą w świat lepszego dźwięku. Raczej nie polecałbym go komuś mocno doświadczonemu, bo jak masz McIntosha w domu i DACa za kilka/kilkanaście tysięcy, Ważka nie zrobi na tobie wrażenia (raczej). Jest to taki produkt wejściowy, na solidny początek poznawania lepszego audio. W regularnej cenie rynkowej wynoszącej 400zł mogę z całą pewnością polecić produkt Audioquesta. Ja kupiłem go dużo taniej od sklepu Top-HiFi, więc tym bardziej gorąco rekomenduję
       
      P.S. aktualnie Top-HiFi ma jeszcze na zbyciu to cudo w cenie 220zł (Allegro)  To nie reklama, nikt mi za to nie zapłacił, ale jakby ktoś chciał kupić i sporo przyoszczędzić, teraz jest dobry moment
       
       
       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności