Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, killwasi napisał:

 

Jak ktoś mieszka w Poznaniu to ja zawsze chętnie służę posłuchaniem :D

Niedługo będę miał kilka prototypów bardziej odpornych na wysyłanie (chodzi o pałąk) i wtedy bardzo chętnie powysyłam je na testy ;)

Może wpadniesz na poznański meet ze swoim prototypem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także bardo chętnie potestuje prototyp, proszę o dopisanie do listy potencjalnych testerow😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Damix napisał:

Może wpadniesz na poznański meet ze swoim prototypem?

 

A coś się szykuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, killwasi napisał:

 

A coś się szykuje?

haha meet się szykuje drugi rok z rzędu i znowu nasz planarny macgyver nic nie wie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, miki_w1 napisał:

haha meet się szykuje drugi rok z rzędu i znowu nasz planarny macgyver nic nie wie??

 

Nie śledzę tego wątku, ale zawsze chętnie na meeta wpadnę. Tylko żeby tym razem się odbył 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, killwasi napisał:

 

Nie śledzę tego wątku, ale zawsze chętnie na meeta wpadnę. Tylko żeby tym razem się odbył 😛

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.01.2019 o 00:21, killwasi napisał:

 

Jak ktoś mieszka w Poznaniu to ja zawsze chętnie służę posłuchaniem :D

Niedługo będę miał kilka prototypów bardziej odpornych na wysyłanie (chodzi o pałąk) i wtedy bardzo chętnie powysyłam je na testy ;)

jakiekolwiek konkretne wymagania / oczekiwania od osób testujących ? (czy chodzi ci głównie o umiejętność sformowania informatywnego feedback'u? ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, whero napisał:

jakiekolwiek konkretne wymagania / oczekiwania od osób testujących ? (czy chodzi ci głównie o umiejętność sformowania informatywnego feedback'u? ) 

 

Jeśli chodzi o wysyłanie czy pożyczanie prototypów na jakiś czas to oczywiście wyższy priorytet mają osoby, które przesłuchały dużo sprzętu z różnych półek cenowych czy np. takie, które zajmują się modowaniem słuchawek. Dobrze też jak ktoś ma określone upodobania brzmieniowe, czyli ktoś kto dużo w życiu przesłuchał i wie czego osobiście oczekuje od słuchawek ;)

 

Natomiast jeśli ktoś chce wbić i posłuchać na miejscu Bosonów czy innych ciekawych par to ja zawsze jestem otwarty :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.01.2019 o 19:21, killwasi napisał:

 

Jeśli chodzi o wysyłanie czy pożyczanie prototypów na jakiś czas to oczywiście wyższy priorytet mają osoby, które przesłuchały dużo sprzętu z różnych półek cenowych czy np. takie, które zajmują się modowaniem słuchawek. Dobrze też jak ktoś ma określone upodobania brzmieniowe, czyli ktoś kto dużo w życiu przesłuchał i wie czego osobiście oczekuje od słuchawek ;)

 

Natomiast jeśli ktoś chce wbić i posłuchać na miejscu Bosonów czy innych ciekawych par to ja zawsze jestem otwarty :D

ja chetnie bym podszedł posłuchać, jak wypadną w porównaniu do moich HE4xx na Alienie+ (jak wrócą do mnie HE4xx to się odezwę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, zOrg napisał:

ja chetnie bym podszedł posłuchać, jak wypadną w porównaniu do moich HE4xx na Alienie+ (jak wrócą do mnie HE4xx to się odezwę)

 

Zapraszam :D

Wczoraj wrzuciłem drivery do budy od HE-350, ale nie jestem do końca zadowolony z ich grania. Wiem jednak z czego to wynika i muszę dokonać kilku modyfikacji samej muszli, bo niestety nie jest ona przystosowana do tak sporych membran. Jak to się uda to myślę, że będę miał coś sensownego do pokazania :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez KaszaWspraju
      Poczekajcie zanim się wypnę najpierw się zapnę... poczekajcie.
       
      Nie podobało mi się:
      -pobladła barwa (za słaby sprzęt?)
      -bywają ostrawe
      -wąska scena
      -może brakować kopa na basie
      -więcej energii w dźwiękach by nie zaszkodziło (zdecydowanie za mało mocy z CMA 600i z wyjścia 6,3 imo)
       
      Podobało mi się:
      -holografia
      -tonalność
      -czystość nieprzesadzona
      -szybkość i gotowość przetworników planarnych
      -akuratny bas
      -dużo informacji w przekazie bez przeciążenia
      -spójność muzyki
       
      Słuchawki robią piorunujące wrażenie. Bardzo dobrze, że postanowiono zachować kształt muszli z serii TXXRP. Skomplikowanie, wiele kształtów, oddane w drewnie w połączeniu z czarną kolorystyką, jest na co popatrzeć. Drewno zmienia odcień w zależności od kąta padania światła. Zdecydowano się w końcu gniazdo jack umieścić w dolnej części. Wszystko bardzo dobrze wykończone i spasowane. Zastrzeżenia mam tylko do plastikowych części przy regulacji pałąka. Tu mogli lepiej się postarać, by dorównać pracy włożonej w te piękne pokrywy muszli.
       

       
      Dołączony kable ma jedynie 150cm. 180cm lub 2m było by idealnie moim zdaniem. Dobrej jakości, szybko się rozprostował i nie skręca się na blacie biurka. Oplot nadaje trochę sztywności, ale to nie przeszkadza. Zakończony wtykiem 3,5 a do lewej słuchawki 4 pinowy 3,5. Widziałem gorsze w droższych słuchawkach. Duży plus. W Skład zestawu wchodzi jeszcze woreczek i naklejka.
       
      Kolejna mega poprawa to pady. Kątowe z dobrego materiału. Mieści się całe ucho. Nie dotykamy też przetworników. Nie czujemy zbytnio, po dłuższych sesjach, zmęczenia. Pady mogłyby by być bardziej miękkie, żeby lepiej się ugniatały po nałożeniu, bo cały czas TxxRp grają lepiej kiedy są blisko nas. Polepsza się wypełnienie i dociążenie. O tym trochę później.
       

       
      Zakładam T60RP i z początku głuchy dźwięk, à la muszla do ucha. Pierwszy raz miałem takie wrażenie po założeniu słuchawek. Potem uruchamia sprzęt, mina trochę mi zrzedła po zapuszczeniu Youtuba. Wszyscy brzmieli z oddali i w słabej jakości. Nawet Tyll w swojej recenzji LCD2C. W sumie logiczne bo część ludzi siedzi daleko od mikrofonu, np Tyll, i tą odległość 60-ki pokazały znakomicie. Jakość sprzętu, większości youtuberów, również pozostawia trochę do życzenia. Tutaj bezlitosne są te słuchawki. Cała zagadka rozwiązana. W sumie to one nie lubią słabych realizacji, akcentują wtedy wysokie, wszystkie szelesty i szpilki w głoskach, nadając im ostrość, ale jeszcze na granicy akceptowalności. Sytuacji nie poprawia fakt, że potrzebują elektrowni by poprawnie je napędzić i dodać to czego brakuje trochę dociążenia, ale…..ale…… AK Kann i Ultima SP1000 lepiej radziły sobie z T60RP. Nadały delikatnej barwy której mi brakowało i ugłaskały troszkę wysokie pozostawiając ich wysoką czystość i  jakość.
       
      Fazy nie ma znowu?
       
      W moim Questyle CMA 600i na dziurce 6.3 brakło mocy. Czułem że słuchawki chciałyby więcej prądu, a nie tylko przekręcania gałki w prawą stronę, bo po przekroczeniu godziny 12 ostrość narastała i pojawiły się delikatne przestery. Niestety nie miałem okazji ich posłuchać z wyjścia zbalansowanego.  
       

       
      Ogólnie T60RP grają lekko i niewymuszonym wdziękiem, z masą informacji która nie męczy. Są dość szybkie, czyste ale nie kliniczne. Bardzo spójne muzycznie i w miarę uniwersalne z lekkim wskazaniem na jasną stronę moim zdaniem. Bas sprężysty, liniowy, akuratny ale niezbyt dociążony. Przez te cechy może brakować zróżnicowania i mocnego kopa. Bas nie schodzi też bardzo nisko. Całość składa się na przyjemny odsłuch z dużą dawka wglądu w muzykę. Wspomniany wcześniej brak dociążenia i wypełnienia po części są spowodowane świeżymi padami które jeszcze oddalają trochę przetwornik od ucha i po części niedostatkiem mocy mojego toru. Stawiam hipotezę, że najlepiej z nimi w parze sprawdziłaby się mocarna lampa. Nadałby barwy i poszerzyła scenę oraz troszkę je wygładziła na górze.
       
      Scena wąska ale sporo się tam dzieje. Bardzo łatwo zlokalizować źródła instrumentów i dźwięków. Daje to duży i bardzo przyjemny wgląd w muzykę. To ich duża zaleta. Bardzo porządne stereo z nutą głębi na jednym dużym planie. Przejścia między lewą a prawą stroną, więcej niż zadowalające, bez ząbkowania czy skoków. Szkoda tylko że nuty nie wyłaniają się z tła tylko od razu są.
       
      No bo nie ma, bo ludzie u nas nie ma minusów.... tylko same plusy... nie?
       
      Przypuszczam że modelem T60RP Fostex chciał trafić do grupy bardziej “audiowrafionwanej” stawiając na jakość i techniczne aspekty dźwięku. Zrobili kawał dobrego sprzętu zarówno od strony użytkowej jak i muzycznej. Słuchawki posiadają swój charakter. Poprawiono sporo aspektów użytkowych. Dano super drewniane muszle. Polepszono wygodę. Krótko - bardzo dobre słuchawki w swojej cenie, nie bez wad.
    • Przez octavarium
      Kto jeszcze nie robi dzisiaj planarów niech stanie w kącie i się wstydzi
      Firma z tradycjami, rok założenia: 1952.
      Tytułowe słuchawki zakupiłem ok. 2 tygodnie temu, w tej krótkiej perspektywie czasowej wydają mi się na tyle interesujące, że będą miały swój wątek, zapraszam do dyskusji, mam nadzieję przynajmniej na kilku posiadaczy.
      AR debiutuje w obszarze słuchawek planarnych i moim zdaniem nie jest to debiut zły, trochę linków na początek:
       
      Ogólne info o słuchawkach:
      http://www.acousticresearch-hifi.com/AR-H1/
      Krótka prezentacja:
      https://www.youtube.com/watch?v=dIpi5II7_bE
      Unboxing:
      https://www.youtube.com/watch?v=KBOgSWVudoQ
      Recenzja
      https://primeaudio.org/acoustic-research-ar-h1-planar-magnetic-review/
       
      Wkleję trochę swoich wcześniejszych opisów wrażeń po zakupie AR-H1, od najwcześniejszych:
       
      "Zawitały do mnie kilka godzin temu, nie odpychają na pierwszy strzał.......eee jak to jest z planarnymi driverami, wygrzewamy czy nie? Para którą mam ma 0h przebiegu.
      Jutro-pojutrze popełnię mini-review AR H-1 vs LCD2F vs HD650;)  jednak już teraz kilka słów wrażeń po otwarciu pudełka i założeniu na głowę: na zdjęciach przypominają nieco PM3 ale są wyraźnie większe, wykonanie bez wnikania w ultra detale -na prawdę porządne, wygoda: po 45min daję 9/10...zobaczymy jak będzie z perspektywy kilku h.
      Co do brzmienia zupełnie świeżych: bas ładnie zdefiniowany, na pewno bez ciągot do rozwlekania, raczej zwarty ale z minimalną nutą zaokrąglenia, średnica czytelna, góry łącznie z wyższą średnicą (jak dla mnie) ilościowo sporo. Generalnie oceniam w ramach pierwszych wrażeń-jest przyzwoicie-nie ma dziadostwa."
       
      Parę kolejnych spostrzeżeń: bas na pewno nie tektoniczny, nie ma mowy o zejściu w czeluście piwniczne jednak nie odczuwa się tutaj zbytniego odchudzenia, co do repertuaru to zacząłem spokojnie Charles Mingus-Mingus Moves i zauważam, że jak jazz z lat 60-70 ubiegłego wieku przy niektórych konstrukcjach (AQNH, P7, PM3...) tracił swój specyficzny urok, klimat to tutaj...też traci ale w dużo, dużo mniejszym stopniu, jest spora doza neutralności, trąbka zachowuje swoją lekko chropowato-piskliwy charakter, nie ma mowy o smooth-jazzowym wypolerowaniu.
      Było też trochę syntetycznych brzmień +zmysłowy kobiecy wokal: Malia/B.Blank- Convergence i tu muzyka bardzo ładnie płynęła, całość przekazu ani zbytnio oddalona ani przybliżona, detal i rozdzielczość na na prawdę wysokim poziomie. Na razie gram z X7, jutro cięższe brzmienia i stacjonarka nabiurkowa;)
      Cholera, na pewno X7 jest kompatybilny z AR H1 i to bardzo....
       
       
      Opinia na temat AR-H1 będzie moją subiektywną i należałoby wziąć poprawkę na to iż jestem zwolennikiem ciemnego, gęstego, dociążonego brzmienia.
       
      Co do wygody: nie jest źle, jednak po 2-3 godzinach pojawia się uczucie punktowego ucisku z góry i staje się też odczuwalny ucisk samych słuchawek na boki głowy, nie jest to jednak dyskwalifikujące, pady są wygodne i prawdopodobnie z czasem  uczucie ucisku będzie malało, przy krótkich odsłuchach do 1-1,5h sprawa jest całkowicie pomijalna.
      Akcesoria: skromnie, szkoda, że nie ma drugiego kabla zbalansowanego, ten w standardzie z wtykiem 3,5mm sprawia dobre wrażenie, wygląda na w miarę solidny.Poza tym jest woreczek na słuchawki i adapeter 3,5/6,3 i...to wszystko.
       
      Brzmienie: to nie są słuchawki z gatunku specyficznych czyli takich "koniecznie lepiej posłuchaj przed zakupem", całe pasmo jest potraktowane bez specjalnych przywilejów ani też nie zanotowałem wyróżniających braków dla poszczególnych podzakresów, wydają się też dosyć przyjazne dla wszelkiej maści urządzeń przenośnych i innych DAPów: co do napędzenia to X7 z modułem AM2A nie ma większych problemów, z mocnejszymi powinno być jeszcze lepiej, AR podłączone do mocnego wzmacniacza stacjonarnego zyskują minimalnie na wypełnieniu, jednak jak wspomniałem nawet z X7/AM2A nie ma zadyszki.
       
      Gatunki: świetnie radzą sobie z jazzem , bardzo dobrze wypada syntetyczny pop, dobrze- cięższy rock/metal, interesująco wypadają realizacje nieco przebasowione np: płyta Agi Zaryan- Picking Up The Pieces , która na różnych systemach bywa "przykryta" przez niskie częstotliwości tutaj zabrzmiała niemal referencyjnie . Oceniam je jako w miarę uniwersalne z akcentem na lżejsze klimaty.
       
      Co zasługuje na uwagę? Separacja źródeł jest na bardzo wysokim poziomie, słychać pogłosy ze studia, duży stopień realizmu czyli ułudy obcowania z żywym instrumentem, scena nie jest oszałamiająca ale plany są bardzo wyraźnie zaznaczone.
      Poza tym czystość w całym zakresie,  brak wyostrzeń, rozdzielczość i spora ilość informacji ale bez odkrywania muzycznego planktonu z 6 planu, przekaz jest spójny, nie mamy wrażenia życia każdego instrumentu niezależnym bytem, jest muzykalnie.
       
      Mankamenty? Jak dla mnie to są słuchawki...takie zwyczajne, grają po prostu dobrze, jeśli szukałbym czegoś aby im wytknąć to życzyłbym sobie minimalnie większego dociążenia oraz minimalnego wycofania newralgicznego przełomu średnicy/góry.
      Dla dobrego zrozumienia: to nie są jasne słuchawki, nie jestem jednak pewien na ile postępujące skrzywienie kilkuletnim używaniem HD650, LCD2, LCD3 odgrywa przy tej opinii rolę;)
      Na tą chwilę słuchawki zostają ze mną, mam jednak jeszcze trochę czasu na decyzję...
       
      DAP po kilkunastu godzinach grania nonstop odpoczywa, H1 mają w tej chwili na liczniku jakieś 15-16h i od kilku godzin grają z HeadAmp GS1 na przemian, głównie z sennkami.
      Stacjonarka jednak pokazuje nieco większe różnice, wzmacniacz był dobierany do HD650 więc H1 znalazły się tutaj niejako w "obcym" środowisku...ale dają radę, nie zawsze ale dają
      AR chcą być neutralne i w porównaniu do sennheisera oraz audeze idą w tym właśnie kierunku, raczej nie uświadczymy tu tłustej, oleistej otoczki na średnicy, soczystość brzmienia to nie jest ich domena.
      Ma to swoje plusy, ma też i minusy, Herbie Hancock, Kari Bremnes, Caecilie Norby, Aga Zaryan, Bill Connors i podobne czyli dobrze zrealizowany jazz/pop brzmi zjawiskowo, w niektórych aspektach AR przewyższają tutaj obydwóch przeciwników.
      Co do wygrzewania, ciężko mi określić na ile występuje tutaj zjawisko akomodacji słuchu, a na ile słuchawki rzeczywiście ulegają procesowi wygrzewania ale odnoszę wrażenie jakby się nieco "ucywilizowały", brak w tej chwili odczucia pewnej stanowczości na wyższej średnicy/górze o której pisałem wcześniej. Co do minusów : słabiej zrealizowane płyty rockowe będzie słychać, dramatu jednak nie ma,  te słuchawki na pewno nie wykoszą nam połowy płytoteki.
      Zdecydowałem, że AR zostają. W mojej ocenie gdyby kosztowały 250€ mniej to po prostu trzeba by je mieć, a tak tylko moja rekomendacja do posłuchania, ich mocną stroną jest to, że nie mają ewidentnych i dyskwalifikujących wad i wydaje się, że nie będą grymasiły przy doborze odtwarzacza czy wzmacniacza.
       
    • Przez Superata
      Byliśmy jednymi z pierwszych, którym dane było słuchać najnowszego produktu Final Audio - Final D8000
      Byliśmy - niestety nie ja a pracownicy naszego warszawskiego salonu. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Wreszcie słuchawki wygodne, a co do walorów muzycznych zapowiada się czołówka.
      Oto galeria zdjęć z prezentacji w naszym salonie.
       

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności