Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jest okej, bo to jest miejsce gdzie żona przykłada ucho, żeby sprawdzić co u mnie słychać ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie dotarły do mnie nowe statory i ringi. Spiłowałem zewnętrzne krawędzie żaluzji, coś na kształt fazora ;)

IMG_20180702_220312_HDR.jpg

IMG_20180702_220343_HDR.jpg

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, capriIII napisał:

Wreszcie dotarły do mnie nowe statory i ringi. Spiłowałem zewnętrzne krawędzie żaluzji, coś na kształt fazora ;)

IMG_20180702_220312_HDR.jpg

IMG_20180702_220343_HDR.jpg

A do mnie właśnie idą statory dla czterech konfiguracji: cewka mała i duża oraz każda w wersji standardowej i przeznaczonej na Fluxor ?

Niestety mam spore opóźnienia z muszlami, stąd dawno nic nowego tu nie pokazywałem, ale cierpliwości... ?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostałeś przy aluminium, czy tym razem karbon ?

Jakie grubości ringów i statorów, kolega zamówił ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, capriIII napisał:

Pozostałeś przy aluminium, czy tym razem karbon ?

Jakie grubości ringów i statorów, kolega zamówił ?

 

Karbon jest w trakcie zamawiania, a to co teraz przyjdzie to 1mm alu statory oraz 2.5mm alu ringi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, a co inaczej zrobiłeś dla fluxor?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.07.2018 o 19:43, rhalf napisał:

O, a co inaczej zrobiłeś dla fluxor?

 

Strumień magnetyczny w przypadku Fluxora przepływa inaczej niż standardowa konstrukcja. W standardzie magnesy są pomiędzy ścieżkami, bo strumień przepływa między sąsiednimi magnesami, a przy Fluxorze strumień jest ściskany i przechodzi bezpośrednio pod magnesami. Czyli efektywnie albo mamy magnesy między ścieżkami, albo bezpośrednio nad.

 

 

 

 

Edytowane przez killwasi
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boson2 i Fermion2 to wersja fluxor ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, capriIII napisał:

Boson2 i Fermion2 to wersja fluxor ?

Zgadza się ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz jeszcze wrzucić projekt ringów do Fermionów ? Było by super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, capriIII napisał:

Możesz jeszcze wrzucić projekt ringów do Fermionów ? Było by super.

No problemo, wrzucę od razu oba :D

BosonRing.dxf

FermionRing.dxf

 

Jak się zbiorę do edycji pierwotnego posta (z pomocą moderacji) to wszystkie najnowsze projekty tam umieszczę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, killwasi napisał:

No problemo, wrzucę od razu oba :D

BosonRing.dxf

FermionRing.dxf

 

Jak się zbiorę do edycji pierwotnego posta (z pomocą moderacji) to wszystkie najnowsze projekty tam umieszczę ;)

Dzięki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magnesy pomimo większej wytrzymałości od tych z polskiego sklepu, są bardzo kruche. Podczas wklejania pękły cztery sztuki ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wtopa, odwrotnie wkleiłem statory, trzy godziny walki pilnikiem, a ja pomyliłem strony. A dodatkowo magnesy wkleiłem klejem epoksydowym to nie mamut, nie da się oderwać ;)

IMG_20180709_205923.jpg

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, capriIII napisał:

Ale wtopa, odwrotnie wkleiłem statory, trzy godziny walki pilnikiem, a ja pomyliłem strony. A dodatkowo magnesy wkleiłem klejem epoksydowym to nie mamut, nie da się oderwać ;)

 

Hahaha typowa wpadka podczas DIY :D A czym konkretnie kleisz? Używasz tej metody z przytwierdzeniem magnesów najpierw do czegoś co je przytrzyma a potem przyłożenie statora?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, killwasi napisał:

 

Hahaha typowa wpadka podczas DIY :D A czym konkretnie kleisz? Używasz tej metody z przytwierdzeniem magnesów najpierw do czegoś co je przytrzyma a potem przyłożenie statora?

Dokładnie tak, taśma dwustronna i kawałek stalowej blachy. Twoja metoda sprawdza się super.

IMG_20180709_223232.jpg

Efekt finalny.

IMG_20180709_222917.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze odsłuchy już za mną ;)

Na nowych membranach i magnesach, jest dużo jaśnie, bas jest w rozsądnych dawkach, jest sporo detalu (być może to zasługa kabla occ srebrzone) 

Pady od X2 = wygoda, optymalny bas, lekkie oddalenie wokali.

Pady AKG K550 = bliżej, bas się lekko zlewa.

Boson 2.0 vs AKG K701 (bas mod + fizelina przed przetwornik), AKG = więcej przestrzeni i wysokich. Boson = lepszy bas (ilościowo, niżej schodzi, szybszy), wokale, instrumenty strunowe, muzykalność, wszystko na + 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę cicho w temacie z mojej strony, bo raz że mało czasu ostatnimi czasy miałem, a dwa że od bardzo dawna czekam na drewniane obręcze. Ale już niedługo :D

 

W międzyczasie wrzucam kilka zdjęć pierwszych słuchawek na małych membranach. Za budę posłużyły HE-350 od kolegi @BURNART i jak się okazało driver pasuje do nich idealnie.

 

Co do brzmienia to nie miałem okazji przysłuchać się najnowszej wersji z wygłuszeniem, więc tutaj czekam na ewentualny opis od @BURNART ;)

Nieoszlifowana wersja brzmiała wg mnie bardzo dobrze, choć mam zastrzeżenia co do sceny (mogłaby być większa) i dołu (za dużo), przy czym to ostatnie łatwo rozwiązałem na szybko tymczasowo pianką i było ok :D

 

DSC_0226.JPG

DSC_0227.JPG

DSC_0228.JPG

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej amigos!

 

Ma ktoś z Was jeszcze membrany do odsprzedania?

 

Jestem bardzo chętny!

 

A ogólnie mogę się zaoferować obróbką drewna, plastiku itp.

 

Z zamiłowania zajmuję się prototypowaniem i rzeźbieniem w drewnie - mogę wykonać dowolny projekt słuchawek!

 

Oczywiście w jakości jak ze sklepowej półki. 

 

...w miarę możliwości czasowych.

 

Jeszcze raz proszę o ewentualne odsprzedanie pary membran :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wraz z @BURNART będziemy w sobotę na AVS, więc jeśli ktoś chce się spotkać, posłuchać prototypu Bosonów czy pogadać przy piwku po AVS to zapraszam na priv :D

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edytowałem główny post dodając bardzo istotny update. Zachęcam do przeczytania ;)

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekam niecierpliwie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest jakaś szansa na posłuchanie prototypu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Corvin74 napisał:

Czy jest jakaś szansa na posłuchanie prototypu? 

 

Jak ktoś mieszka w Poznaniu to ja zawsze chętnie służę posłuchaniem :D

Niedługo będę miał kilka prototypów bardziej odpornych na wysyłanie (chodzi o pałąk) i wtedy bardzo chętnie powysyłam je na testy ;)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, killwasi napisał:

 

Jak ktoś mieszka w Poznaniu to ja zawsze chętnie służę posłuchaniem :D

Niedługo będę miał kilka prototypów bardziej odpornych na wysyłanie (chodzi o pałąk) i wtedy bardzo chętnie powysyłam je na testy ;)

To ja się piszę, z chęcią potestuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez KaszaWspraju
      Poczekajcie zanim się wypnę najpierw się zapnę... poczekajcie.
       
      Nie podobało mi się:
      -pobladła barwa (za słaby sprzęt?)
      -bywają ostrawe
      -wąska scena
      -może brakować kopa na basie
      -więcej energii w dźwiękach by nie zaszkodziło (zdecydowanie za mało mocy z CMA 600i z wyjścia 6,3 imo)
       
      Podobało mi się:
      -holografia
      -tonalność
      -czystość nieprzesadzona
      -szybkość i gotowość przetworników planarnych
      -akuratny bas
      -dużo informacji w przekazie bez przeciążenia
      -spójność muzyki
       
      Słuchawki robią piorunujące wrażenie. Bardzo dobrze, że postanowiono zachować kształt muszli z serii TXXRP. Skomplikowanie, wiele kształtów, oddane w drewnie w połączeniu z czarną kolorystyką, jest na co popatrzeć. Drewno zmienia odcień w zależności od kąta padania światła. Zdecydowano się w końcu gniazdo jack umieścić w dolnej części. Wszystko bardzo dobrze wykończone i spasowane. Zastrzeżenia mam tylko do plastikowych części przy regulacji pałąka. Tu mogli lepiej się postarać, by dorównać pracy włożonej w te piękne pokrywy muszli.
       

       
      Dołączony kable ma jedynie 150cm. 180cm lub 2m było by idealnie moim zdaniem. Dobrej jakości, szybko się rozprostował i nie skręca się na blacie biurka. Oplot nadaje trochę sztywności, ale to nie przeszkadza. Zakończony wtykiem 3,5 a do lewej słuchawki 4 pinowy 3,5. Widziałem gorsze w droższych słuchawkach. Duży plus. W Skład zestawu wchodzi jeszcze woreczek i naklejka.
       
      Kolejna mega poprawa to pady. Kątowe z dobrego materiału. Mieści się całe ucho. Nie dotykamy też przetworników. Nie czujemy zbytnio, po dłuższych sesjach, zmęczenia. Pady mogłyby by być bardziej miękkie, żeby lepiej się ugniatały po nałożeniu, bo cały czas TxxRp grają lepiej kiedy są blisko nas. Polepsza się wypełnienie i dociążenie. O tym trochę później.
       

       
      Zakładam T60RP i z początku głuchy dźwięk, à la muszla do ucha. Pierwszy raz miałem takie wrażenie po założeniu słuchawek. Potem uruchamia sprzęt, mina trochę mi zrzedła po zapuszczeniu Youtuba. Wszyscy brzmieli z oddali i w słabej jakości. Nawet Tyll w swojej recenzji LCD2C. W sumie logiczne bo część ludzi siedzi daleko od mikrofonu, np Tyll, i tą odległość 60-ki pokazały znakomicie. Jakość sprzętu, większości youtuberów, również pozostawia trochę do życzenia. Tutaj bezlitosne są te słuchawki. Cała zagadka rozwiązana. W sumie to one nie lubią słabych realizacji, akcentują wtedy wysokie, wszystkie szelesty i szpilki w głoskach, nadając im ostrość, ale jeszcze na granicy akceptowalności. Sytuacji nie poprawia fakt, że potrzebują elektrowni by poprawnie je napędzić i dodać to czego brakuje trochę dociążenia, ale…..ale…… AK Kann i Ultima SP1000 lepiej radziły sobie z T60RP. Nadały delikatnej barwy której mi brakowało i ugłaskały troszkę wysokie pozostawiając ich wysoką czystość i  jakość.
       
      Fazy nie ma znowu?
       
      W moim Questyle CMA 600i na dziurce 6.3 brakło mocy. Czułem że słuchawki chciałyby więcej prądu, a nie tylko przekręcania gałki w prawą stronę, bo po przekroczeniu godziny 12 ostrość narastała i pojawiły się delikatne przestery. Niestety nie miałem okazji ich posłuchać z wyjścia zbalansowanego.  
       

       
      Ogólnie T60RP grają lekko i niewymuszonym wdziękiem, z masą informacji która nie męczy. Są dość szybkie, czyste ale nie kliniczne. Bardzo spójne muzycznie i w miarę uniwersalne z lekkim wskazaniem na jasną stronę moim zdaniem. Bas sprężysty, liniowy, akuratny ale niezbyt dociążony. Przez te cechy może brakować zróżnicowania i mocnego kopa. Bas nie schodzi też bardzo nisko. Całość składa się na przyjemny odsłuch z dużą dawka wglądu w muzykę. Wspomniany wcześniej brak dociążenia i wypełnienia po części są spowodowane świeżymi padami które jeszcze oddalają trochę przetwornik od ucha i po części niedostatkiem mocy mojego toru. Stawiam hipotezę, że najlepiej z nimi w parze sprawdziłaby się mocarna lampa. Nadałby barwy i poszerzyła scenę oraz troszkę je wygładziła na górze.
       
      Scena wąska ale sporo się tam dzieje. Bardzo łatwo zlokalizować źródła instrumentów i dźwięków. Daje to duży i bardzo przyjemny wgląd w muzykę. To ich duża zaleta. Bardzo porządne stereo z nutą głębi na jednym dużym planie. Przejścia między lewą a prawą stroną, więcej niż zadowalające, bez ząbkowania czy skoków. Szkoda tylko że nuty nie wyłaniają się z tła tylko od razu są.
       
      No bo nie ma, bo ludzie u nas nie ma minusów.... tylko same plusy... nie?
       
      Przypuszczam że modelem T60RP Fostex chciał trafić do grupy bardziej “audiowrafionwanej” stawiając na jakość i techniczne aspekty dźwięku. Zrobili kawał dobrego sprzętu zarówno od strony użytkowej jak i muzycznej. Słuchawki posiadają swój charakter. Poprawiono sporo aspektów użytkowych. Dano super drewniane muszle. Polepszono wygodę. Krótko - bardzo dobre słuchawki w swojej cenie, nie bez wad.
    • Przez octavarium
      Kto jeszcze nie robi dzisiaj planarów niech stanie w kącie i się wstydzi
      Firma z tradycjami, rok założenia: 1952.
      Tytułowe słuchawki zakupiłem ok. 2 tygodnie temu, w tej krótkiej perspektywie czasowej wydają mi się na tyle interesujące, że będą miały swój wątek, zapraszam do dyskusji, mam nadzieję przynajmniej na kilku posiadaczy.
      AR debiutuje w obszarze słuchawek planarnych i moim zdaniem nie jest to debiut zły, trochę linków na początek:
       
      Ogólne info o słuchawkach:
      http://www.acousticresearch-hifi.com/AR-H1/
      Krótka prezentacja:
      https://www.youtube.com/watch?v=dIpi5II7_bE
      Unboxing:
      https://www.youtube.com/watch?v=KBOgSWVudoQ
      Recenzja
      https://primeaudio.org/acoustic-research-ar-h1-planar-magnetic-review/
       
      Wkleję trochę swoich wcześniejszych opisów wrażeń po zakupie AR-H1, od najwcześniejszych:
       
      "Zawitały do mnie kilka godzin temu, nie odpychają na pierwszy strzał.......eee jak to jest z planarnymi driverami, wygrzewamy czy nie? Para którą mam ma 0h przebiegu.
      Jutro-pojutrze popełnię mini-review AR H-1 vs LCD2F vs HD650;)  jednak już teraz kilka słów wrażeń po otwarciu pudełka i założeniu na głowę: na zdjęciach przypominają nieco PM3 ale są wyraźnie większe, wykonanie bez wnikania w ultra detale -na prawdę porządne, wygoda: po 45min daję 9/10...zobaczymy jak będzie z perspektywy kilku h.
      Co do brzmienia zupełnie świeżych: bas ładnie zdefiniowany, na pewno bez ciągot do rozwlekania, raczej zwarty ale z minimalną nutą zaokrąglenia, średnica czytelna, góry łącznie z wyższą średnicą (jak dla mnie) ilościowo sporo. Generalnie oceniam w ramach pierwszych wrażeń-jest przyzwoicie-nie ma dziadostwa."
       
      Parę kolejnych spostrzeżeń: bas na pewno nie tektoniczny, nie ma mowy o zejściu w czeluście piwniczne jednak nie odczuwa się tutaj zbytniego odchudzenia, co do repertuaru to zacząłem spokojnie Charles Mingus-Mingus Moves i zauważam, że jak jazz z lat 60-70 ubiegłego wieku przy niektórych konstrukcjach (AQNH, P7, PM3...) tracił swój specyficzny urok, klimat to tutaj...też traci ale w dużo, dużo mniejszym stopniu, jest spora doza neutralności, trąbka zachowuje swoją lekko chropowato-piskliwy charakter, nie ma mowy o smooth-jazzowym wypolerowaniu.
      Było też trochę syntetycznych brzmień +zmysłowy kobiecy wokal: Malia/B.Blank- Convergence i tu muzyka bardzo ładnie płynęła, całość przekazu ani zbytnio oddalona ani przybliżona, detal i rozdzielczość na na prawdę wysokim poziomie. Na razie gram z X7, jutro cięższe brzmienia i stacjonarka nabiurkowa;)
      Cholera, na pewno X7 jest kompatybilny z AR H1 i to bardzo....
       
       
      Opinia na temat AR-H1 będzie moją subiektywną i należałoby wziąć poprawkę na to iż jestem zwolennikiem ciemnego, gęstego, dociążonego brzmienia.
       
      Co do wygody: nie jest źle, jednak po 2-3 godzinach pojawia się uczucie punktowego ucisku z góry i staje się też odczuwalny ucisk samych słuchawek na boki głowy, nie jest to jednak dyskwalifikujące, pady są wygodne i prawdopodobnie z czasem  uczucie ucisku będzie malało, przy krótkich odsłuchach do 1-1,5h sprawa jest całkowicie pomijalna.
      Akcesoria: skromnie, szkoda, że nie ma drugiego kabla zbalansowanego, ten w standardzie z wtykiem 3,5mm sprawia dobre wrażenie, wygląda na w miarę solidny.Poza tym jest woreczek na słuchawki i adapeter 3,5/6,3 i...to wszystko.
       
      Brzmienie: to nie są słuchawki z gatunku specyficznych czyli takich "koniecznie lepiej posłuchaj przed zakupem", całe pasmo jest potraktowane bez specjalnych przywilejów ani też nie zanotowałem wyróżniających braków dla poszczególnych podzakresów, wydają się też dosyć przyjazne dla wszelkiej maści urządzeń przenośnych i innych DAPów: co do napędzenia to X7 z modułem AM2A nie ma większych problemów, z mocnejszymi powinno być jeszcze lepiej, AR podłączone do mocnego wzmacniacza stacjonarnego zyskują minimalnie na wypełnieniu, jednak jak wspomniałem nawet z X7/AM2A nie ma zadyszki.
       
      Gatunki: świetnie radzą sobie z jazzem , bardzo dobrze wypada syntetyczny pop, dobrze- cięższy rock/metal, interesująco wypadają realizacje nieco przebasowione np: płyta Agi Zaryan- Picking Up The Pieces , która na różnych systemach bywa "przykryta" przez niskie częstotliwości tutaj zabrzmiała niemal referencyjnie . Oceniam je jako w miarę uniwersalne z akcentem na lżejsze klimaty.
       
      Co zasługuje na uwagę? Separacja źródeł jest na bardzo wysokim poziomie, słychać pogłosy ze studia, duży stopień realizmu czyli ułudy obcowania z żywym instrumentem, scena nie jest oszałamiająca ale plany są bardzo wyraźnie zaznaczone.
      Poza tym czystość w całym zakresie,  brak wyostrzeń, rozdzielczość i spora ilość informacji ale bez odkrywania muzycznego planktonu z 6 planu, przekaz jest spójny, nie mamy wrażenia życia każdego instrumentu niezależnym bytem, jest muzykalnie.
       
      Mankamenty? Jak dla mnie to są słuchawki...takie zwyczajne, grają po prostu dobrze, jeśli szukałbym czegoś aby im wytknąć to życzyłbym sobie minimalnie większego dociążenia oraz minimalnego wycofania newralgicznego przełomu średnicy/góry.
      Dla dobrego zrozumienia: to nie są jasne słuchawki, nie jestem jednak pewien na ile postępujące skrzywienie kilkuletnim używaniem HD650, LCD2, LCD3 odgrywa przy tej opinii rolę;)
      Na tą chwilę słuchawki zostają ze mną, mam jednak jeszcze trochę czasu na decyzję...
       
      DAP po kilkunastu godzinach grania nonstop odpoczywa, H1 mają w tej chwili na liczniku jakieś 15-16h i od kilku godzin grają z HeadAmp GS1 na przemian, głównie z sennkami.
      Stacjonarka jednak pokazuje nieco większe różnice, wzmacniacz był dobierany do HD650 więc H1 znalazły się tutaj niejako w "obcym" środowisku...ale dają radę, nie zawsze ale dają
      AR chcą być neutralne i w porównaniu do sennheisera oraz audeze idą w tym właśnie kierunku, raczej nie uświadczymy tu tłustej, oleistej otoczki na średnicy, soczystość brzmienia to nie jest ich domena.
      Ma to swoje plusy, ma też i minusy, Herbie Hancock, Kari Bremnes, Caecilie Norby, Aga Zaryan, Bill Connors i podobne czyli dobrze zrealizowany jazz/pop brzmi zjawiskowo, w niektórych aspektach AR przewyższają tutaj obydwóch przeciwników.
      Co do wygrzewania, ciężko mi określić na ile występuje tutaj zjawisko akomodacji słuchu, a na ile słuchawki rzeczywiście ulegają procesowi wygrzewania ale odnoszę wrażenie jakby się nieco "ucywilizowały", brak w tej chwili odczucia pewnej stanowczości na wyższej średnicy/górze o której pisałem wcześniej. Co do minusów : słabiej zrealizowane płyty rockowe będzie słychać, dramatu jednak nie ma,  te słuchawki na pewno nie wykoszą nam połowy płytoteki.
      Zdecydowałem, że AR zostają. W mojej ocenie gdyby kosztowały 250€ mniej to po prostu trzeba by je mieć, a tak tylko moja rekomendacja do posłuchania, ich mocną stroną jest to, że nie mają ewidentnych i dyskwalifikujących wad i wydaje się, że nie będą grymasiły przy doborze odtwarzacza czy wzmacniacza.
       
    • Przez Superata
      Byliśmy jednymi z pierwszych, którym dane było słuchać najnowszego produktu Final Audio - Final D8000
      Byliśmy - niestety nie ja a pracownicy naszego warszawskiego salonu. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Wreszcie słuchawki wygodne, a co do walorów muzycznych zapowiada się czołówka.
      Oto galeria zdjęć z prezentacji w naszym salonie.
       

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności