Jump to content
Sign in to follow this  
Soundman1200

Retrokomputer

Recommended Posts

Kącik dla fanów starych komputerów i gier na nie wydawanych.

Ja swoją przygodę z komputerem zacząłem od Atari 800XL z napędem dyskietek i pokaźną porcją softu w zestawie.

Byłem szczęściarzem...ale sam na to zarobiłem.

Problem że najpierw używałem TV 26" monochroma, podwędzałem na kilka godzin z pokoju rodziców,ciężkie pudło...he,he.

Potem dorobiłem się wspaniałego monitorka 12" , paleta barw w odcieniach zieleni, coś nieziemskiego...:P

Do dzisiaj pamiętam te gry i dynamiczną rozgrywkę, dźwiękowo super, dema wbijały w glebę, zwłaszcza te pisane w assemblerze.

River Ride, Zybex,Draconus Misja przebijają dzisiejsze gry nadal...co mnie nadal zadziwia:)

A potem przyszedł czas na pasję z Amigą, ale to na inne wspominki będzie czas.

https://www.youtube.com/watch?v=tegHcKx5FNM

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę się ostatnio wkręciłem w temat retro grania.

Zakupiłem Rasphberry Pi wersję 3 do tego konroler od Xbox`a 360 i obraz z romami  - gotowe propozycje są tu, w zależności od pojemności karty.

Wrócił wspomnień czar :rolleyes:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cobra oraz International Karate+ i nie było dżojstika, który by przeżył pół roku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Atari, C64, Amiga, PC - wypełniały część dzieciństwa, ale wtedy i tak najbardziej usychałem z tesknoty za objezdną przyczepą z automatami. Niedoścignione w grafice i grywalności (Final Fight, Golden Axe, itp.) Od lat dostępne w M.A.M.E.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możę ktoś pamięta grę z automatów z lat 80tych - platformówka, gdzie postać bodajże księcia musiała wskoczyć na górę po przesuwających się platformach, na samej górze oczywiście czekała księżniczka :D tak to zapamiętałem, ale miałem wtedy ok 10lat więc ten tego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, decees napisał:

Możę ktoś pamięta grę z automatów z lat 80tych - platformówka, gdzie postać bodajże księcia musiała wskoczyć na górę po przesuwających się platformach, na samej górze oczywiście czekała księżniczka :D tak to zapamiętałem, ale miałem wtedy ok 10lat więc ten tego ;)

Może Prince or Persia jakiś albo Donkey Kong? :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I najlepszy etap dla posiadaczy pierwszych Atari to instalacja gry z kaseciaka Kasprzaka, cała banda dzieciaków czekała cierpliwie nie raz 30-40 minut aż się gra załaduje bo jakiekolwiek stąpnięcie na kabel uderzenie w biurko i po 40 minutach wyskakiwał ERROR :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, bachankas napisał:

To ja jedynie miałem romans z emulacją takich gier jak Prince of Persia pierwszego, za młody na Atari jestem :D

W Prince of Persia grałem na pierwszym? PC IBM XT jak pamietam, odpalałem z dyskietek 512 kb a potem załatwiłem sobie twardy dysk 10mb!! tak się grzał że po dwóch godzinach się wieszał wiec kładłem na nim mokrą szmatkę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, LoCzekk napisał:

Może Prince or Persia jakiś albo Donkey Kong? :P 

Nieee no to bym pamiętał, mechanika była podobna do gry Frog - platformy poruszały się z różną prędkością i naprzemiennie + przeszkadzajki - ale więcej nie pamiętam ;)

A tak się prezentuje Montezuma's Revenge na 65 calach :lol:

 

IMG_3099.JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, decees napisał:

Nieee no to bym pamiętał, mechanika była podobna do gry Frog - platformy poruszały się z różną prędkością i naprzemiennie + przeszkadzajki - ale więcej nie pamiętam ;)

A tak się prezentuje Montezuma's Revenge na 65 calach :lol:

 

IMG_3099.JPG

 

Grałem w to za ****iarza na Commodore 64, byłem do dzisiaj przekonany że to była gra o Indiana Jones:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, tybysh napisał:

 

Grałem w to za ****iarza na Commodore 64, byłem do dzisiaj przekonany że to była gra o Indiana Jones:)

Ja również. Proszę mi nie burzyć wspomnień dzieciństwa :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że temat retro sprzed kilku dni na czacie przeniósł się do wątku :)

 

Pierwszy komp jakim się bawiłem, to w pracowni komputerowej jakiejś szkoły policealnej gdzie pracowała moja Mama. Zabytkowe komputery klasy 86 albo 286 i gra Prehistorik. U znajomych C64, Atari 130XE i Atari 800XE i oryginalne Nintendo, z kolei pracownia w szkole to Elwro 800 Junior, która potem została zmieniona na 386 dla uczniów i 486 dla nauczyciela. W ogólniaku dwie sale komputerowe - jednak to 486, druga Macintosh Classic II.

 

Z tego co sam miałem to nie licząc konsoli "Terminator", która była klonem jakiegoś tam "konsolowego" Atari to zaczynałem od Amigi 500, którą dostałem od babci. Za odłożone pieniążki doinwestowałem ją potem w rozszerzenie pamięci o 0,5MB oraz w modulator, żeby móc podłączyć do TV. Znalazłem też w sieci opis jakiegoś moda dzięki, któremu 0,5MB CHIP RAM + 0,5MB SLOW RAM zmieniało się w 1MB CHIP RAM, co pozwalało mniej machać dyskietkami przy wielodyskietkowych grach, Xcopy pozwalało na skopiowanie dyskietki w jednym rzucie, a i Workbench pracował też znacznie szybciej. Potem przeskok na A1200 i dokupienie do niej potężnego na tamte czasy dysku 630MB i CD-ROM. Koniec końców z potrzeby studiów PC Pentium 60MHz 16MB RAM z kartą Hercules 1MB, którą zamieniłem na ATI Rage 4MB na którym przeszedłem całego Starcrafta i dodatek Broodwar nie posiadając dźwiękówki i na czarno-białym monitorze :D

 

W każdym razie kumple atarowcy i komodorowiec / amigowiec zawsze wkręcali mnie w demoscenę, tak więc miałem okazję napatrzeć się ile można wycisnąć z tych starych i mało atrakcyjnych na dzisiejsze czasy maszynek oraz co oznacza optymalizacja kodu na poziomie mistrzowskim.

 

Dzisiaj nawet proste gierki czy demka zajmują setki megabajtów, a tu ile można wykrzesać z mistrzowskiego kodu. To się w głowie nie mieści jak można tak zoptymalizować kod, żeby wystartować w kategorii 256 BAJTÓW:

 

Można obejrzeć w całości, albo niecierpliwi od 10:54.

Edited by sn4ke
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.12.2017 o 15:50, decees napisał:

Nieee no to bym pamiętał, mechanika była podobna do gry Frog - platformy poruszały się z różną prędkością i naprzemiennie + przeszkadzajki - ale więcej nie pamiętam ;)

A tak się prezentuje Montezuma's Revenge na 65 calach :lol:

 

IMG_3099.JPG

 

Najlepsza platformówka z tamtych czasów, siedziało się do białego rana i przechodziło kolejne etapy gry :rolleyes:. W sumie, nie dawno kupiłem Atari w niezłym stanie, ale jakoś nie ma czasu tego odpalać, no i z tego, co pamiętam, to jest problem z wgraniem gry :(. Alternatywna nazwa Montezumy Revenge, to Preliminary Monty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio przyszla mi ochota zagrac w pare starszych gier na ktorych sie wychowalem na pc. Z dosowymi nie ma problemu bo dosbox daje rade ale juz gry z windowsa 95/98 to niezla zagwozdka na win10 64bit, biorac pod uwage ze czesc nawet niechce sie zainstalowac, nie mowiac juz zeby wogole ruszyc. Mozna zaintalowac niby starego windowsa pod wirtualna maszyna ale brak wtedy akceleracji sprzetowej.

 

Wyczailem za to emulator komputerow PCEM. Emuluje on bardzo wiele rzeczy ale mnie zalezalo na czyms co odpali windowsa 95. Sa rozne konfiguracje a najmocniejsza to pentium 233mmx, 128mb ram, s3 virge 4mb, voodoo 2 (mozna odpalic tryb sli), sound blaster 128 pci i dysk 8gb. Zainstalowalem windowsa 95 i dzialaja gry na 3dfx glide bez zajakniecia :D Sprawdzalem Motorhead, need for speed III i heart of darkness i dziala to super.

Edited by Spawn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kombinuję jak tu Thief 1 i 2 zainstalować i odpalić. Dwie najlepsze dla mnie gry w historii gier. A może nie odpalać. Niech zostaną we wsponieniach? Wtedy zawsze będą najlepsze, a tak...kto wie?

Edited by Rafacio

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ja ostatnio próbowałem Desperados: Wanted Dead or Alive i Robin Hood: Legenda Sherwood odpalić, ale obie strasznie klatkują, Win 8.1 64 bit. Już wiele opcji próbowałem bezskutecznie. Udało się to komuś odpalić bezproblemowo na nowszej maszynie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy