Jump to content
  • 0
Sign in to follow this  
PaulMartin

Urzekające wokółuszne do 1200, tuż przed A-V Show 2017

Question

Witam serdecznie,

 

Poszukuję, w ramach odmiany,  bardzo wygodnych słuchawek, do długich odsłuchów muzyki, wokółusznych, raczej otwartych, w budżecie nie przekraczającym 1200 zł.

 

Posiadany sprzęt: materiał muzyczny na dysku laptopa, przekazywany na złącze, do karty muzycznej Creative Sound Blaster X-Fi Xtreme Audio Notebook (obejście integry). Dalej tor tworzy amplituner Nakamichi RE-10 (pasmo 20-20.000 Hz, moc wyjściowa na kanał 130 W). Do jego wyjścia słuchawkowego podłączane są słuchawki. Kable na torze porządne, ale nie audiofilskie. Posiadany sprzęt nie do zmiany. Mam wrażenie, że Nakamichi jest przetwornikiem zimnym, analitycznym i tak podaje materiał muzyczny.

 

Osobiste upodobania: przestrzeń sceniczna, szeroka paleta barw tonalnych w harmonijnym zrównoważeniu, w miarę selektywna szczegółowość.

 

Gatunki muzyczne: muzyka klasyczna, muzyka filmowa w instrumentarium klasycznym. Materiał bez kompresji, w profesjonalnych formatach.

 

Użytkowane słuchawki: SuperLux HD 668B. Jestem dalece zadowolony z ich uniwersalności i odsłuchów, ale nie podłączałem do swojego sprzętu niczego z wyższej półki i nie mam wyobrażenia na co można liczyć więcej. Obecnie odnotowuję pewne niedostatki w paśmie basu. Jest on podbijany na wzmacniaczu z dość zadowalającymi efektami.

 

Testowane słuchawki u siebie: Philips SHP 9500 (pewne rozczarowanie, bo nie pobiły 668B, jeszcze mniej basu, bardzo jasne brzmienie), SuperLux HD669 (także rozczarowanie, bo wcale nie dorównały 668B, wcale nie pokazały mocy niskiego pasma, a tylko pewną zmianę jego charakterystyki)

 

Wybieram się pierwszy raz na jubileuszowe Audio-Video Show 2017. Sprzęt upatrzony samodzielnie do przetestowania:

 

Philips Fidelio X2 (zachęcająca duża uniwersalność, z powodu niskiej impedancji !)

AKG K712

Audio-Technica ATH-R70x

Sennheiser HD650 (z powodu ceny możliwe tylko używane)

Sennheiser HD 660 S (jeśli będzie już pokazywany, ale przekroczenie limitu ceny)

Beyerdynamic DT990

 

Pragnę prosić Was o rady w dwóch podstawowych aspektach:

 

1. Co teoretycznie najlepiej pasuje do zaprezentowanego opisu ? Na jakie produkty zwrócić szczególnie uwagę na targach ?

 

2. Jeśli mam tak słabe źródło podstawowe na laptopie, to czy mój wzmacniacz zmienia sytuację na tyle, że jest sens wchodzenia na wyższa półkę ze słuchawkami. Może mądrzej byłoby podziałać, ale w obszarze ekonomicznym – zmodyfikowane Creative Aurvana Live!, Isk 9999.

 

O swojej karcie niestety wyczytałem:

"Nie ma co się łudzić, że karta zaoferuje poziom wyposażenia i dźwięku znany z modeli tej serii do komputerów stacjonarnych. Sterowniki do Windows nie pozwalają na próbkowanie dźwięku na wyjściu SPDIF z częstotliwością 96 kHz, a tylko 48 kHz. Nie ma też sterowników ASIO, które gwarantowałyby krótkie opóźnienia przy obróbce dźwięku."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recommended Posts

  • 0

Wygoda: hd600, hd650. Ale scena intymna. Dla mnie jako właściciela i fana superlux 668b HD 650 grają jak popsute. Jakbyś słuchał głośnika spod kołdry. K712 za mało Ci będzie basu. 

R70x lubię baaaaardzo. Ale do wygody trzeba im podmienić pady na te z hm5. Rozwinięciem 668b będą dt990pro 250ohm. Ale one lubią jak im wypchniesz środek lampą i wysterujesz mocnym sygnałem. Aune T1 to dobry kompan. Strzelałbym również xDuoo ta-01

https://muzostajnia.wordpress.com/2016/12/19/lampa-na-biurko-xduoo-ta-01/amp/

Deteki są dla mnie bardzo wygodne. 

Słuchałem w zeszłym tygodniu dt990 pro na tej (Twojej)karcie i dla mnie daje ona potworną bułę na basie. Na T1 jest super.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Masz taki kwiecisty język że nadajesz się na recenzenta :D . Dźwięk z laptopa można polepszyć używając karty na usb. Podobno dobre są Dragonfly. Są też pewnie inne ale te chyba najczęściej padają jako polecane do mniejszej kwoty. Jeśli chcesz równowagi tonalnej to beyerki chyba raczej odpadają bo one grają w V.

Edited by Oskar2905
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

PS hd600 to cudowne brzmienie, ale nie sceniczne, ono jest takie intymne. Bardzo lubię je do Katie Melua, Sade, Diany Krall, Larsa Danielssona. Klasykę mniej, ale też jest bardzo urokliwa. 

3 minuty temu, Oskar2905 napisał:

Masz taki kwiecisty język że nadajesz się na recenzenta :D . Dźwięk z laptopa można polepszyć używając karty na usb. Podobno dobre są Dragonfly. Są też pewnie inne Allegro te chyba najczęściej padają jako polecane do mniejszej kwoty. Jeśli chcesz równowagi tonalnej to beyerki chyba raczej odpadają bo one grają w V.

Jak lubi 668b i chce tej prezentacji, to tylko te beyery. Jak im pomożesz lampką to tak nie fałkują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Ja oczywiście muszę polecić K701 :) Na pewno warto dać im szansę, bo to bardzo naturalnie grające słuchawki dające doświadczenia sceniczne na poziomie niedostępnym dla innych wymienionych przez Ciebie (poza ATH, tych nie znam). K712 mają więcej basu kosztem mniejszej otwartości dźwięku. Biorąc pod uwagę różnice w cenie, to zdecydowanie polecam K701.

Co do basu w K701, to zależy jak jest zrobiony Twój wzmacniacz. Z doświadczenia wiem, że niektóre wyjścia słuchawkowe na NE5532 czy jrc4556 potrafią dać K701 niezłego kopa, więc przed wymianą sprzętu warto przetestować. Oczywiście nie będzie to "kop" jak w Superlux :)

 

Ogólnie AKG K7xx to jest skrajnie odmienny styl od Twoich 668B - AKG są łagodne, grają piękną średnicą na ogromnej przestrzeni, dźwięk jest trójwymiarowy. Basu jest dość mało, a niskiego bardzo mało. 668B to granie podbitymi skrajami pasma i kawa na ławę. Rozwinięciem dźwięku Superlux byłyby któreś DT990, tyle że pytanie, czy na pewno to będzie jakiś znaczny postęp? Bo różnica w cenie niewątpliwie będzie znaczna :)

 

Co do wygody, to Audio-Technica jest pod tym względem świetna, AKG K7xx będą wygodne, jeżeli ktoś nie ma za dużej głowy :D Ja znam ludzi, który mają problem nawet z ich prawidłowym założeniem z tego powodu. Więc projektanci AKG się pod tym względem nie popisali...

5 godzin temu, PaulMartin napisał:

2. Jeśli mam tak słabe źródło podstawowe na laptopie, to czy mój wzmacniacz zmienia sytuację na tyle, że jest sens wchodzenia na wyższa półkę ze słuchawkami.

 

Jest ogromny sens kupić sobie lepsze słuchawki :) Nad sensem kupowania lepszego źródła/wzmacniacza/kabli/podstawek pod kable itd pomyślisz sobie później ;)

Edited by Kuba_622

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Tak jak powtórzył za mną ZenekHajzer, owszem podoba mi się ich gra, ale w ramach tkwienia w słuchawkowym zaścianku. W tymże zaścianku rzeczywiście nic lepiej dotychczas nie zagrało, ale wielu mówi, że HD668B to tylko marny chiński produkt zastępczy. Z drugiej strony ponad dwa razy droższe Philips’y SHP 9500 nie dały mi poczucia, że opłaca się zapłacić, żeby ów chiński zaścianek opuścić. Dlatego szczególnie zainteresowały mnie uwagi ZenkaHajzer,a i Kuby_622 porównujące HD668B z przedstawicielami lepszej klasy. Mowa jest o rozwinięciu jakości dźwięku i doznań, ale trochę trudno mi sobie wyobrazić w jak znaczącym stopniu.

 

Zgadzam się z Kubą_622, że 668B mają zaprogramowany w sobie jakiś taki loudness. Jak mówisz o "kopie", to rozumiem, że chodzi o niski opór 668B i wysoki AKG K701 ?

 

Dzięki za sugestię Oskarowi2905. Nie przyszła mi dotychczas myśl, że są w ofercie karty na USB i że tak można wyprowadzić dźwięk z twardego dysku. Myślałem, że jak już, to raczej na złączu ExpressCard. Dostrzegam jednak, że nie chodzi wyłącznie o kartę. Mój bezdusznie zimny amplituner, jako ostatni element na torze, na tyle mocno odmienia muzyczne brzmienie, że nawet słuszne uwagi ZenkaHajzer’a o sposobie gry samej karty Creative mogą mieć znaczenie teoretyczne, czyli już bez owej "buły na basie". Mam wrażenie, że amplituner zyskuje rangę wiodącą, narzucając pewną techniczną interpretację słuchanych utworów, a samo źródło, rozumiane jako układ kilku elementów, staje się swoistą hybrydą, nie podobną do niczego innego.

 

Nakamichi na tyle też uszlachetnia brzmienie moich ekonomicznych słuchawek 668B, że zaczynają one nawet zasługiwać w mojej ocenie na swoją górnolotną nazwę Superlux. Często jednak trzeba walczyć z surowością brzmienia i brakiem ciepłej muzykalności. Wydaje mi się, że danie takiemu układowi zimnych słuchawek z wyższej półki może być z mojej strony błędem, ale brakuje mi doświadczenia. HD668B w sumie też są zimne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie da się sobie wyobrazić dźwięku na podstawie opisów, zwłaszcza jeśli nie ma się dużej skali porównawczej. Wszystkie opisy radzę brać z pewnym przymrużeniem oka.

 

Audio - Show to świetne miejsce, by sobie pooglądać sprzęt, natomiast posłuchać coś tam jest bardzo ciężko, za głośno dookoła.

Lepiej pójść do sklepu typu mp3store i na spokojnie posłuchać kilku modeli. A najlepiej po prostu wypożyczyć za kaucją i posłuchać w domu.

 

Mówiąc o kopie miałem na myśli prezentację basu i ogólną potęgę brzmienia. O ile można tak napisać odnośnie K701 ;) One z niektórych dziurek (np. z mojego cd JVC) dostają tego basu naprawdę dużo. Jego jakość, to już sprawa dyskusyjna - ale jakość basu z K712 to też sprawa dyskusyjna, a trzeba za niego dopłacić prawie 500 zł ;)

 

HD668B to zupełnie przeciętne słuchawki, ale niekoniecznie DT990 uznasz za lepsze (pomijając wykonanie i wygodę). Żeby było w stylu 668B ale o wiele lepiej, z dużą przestrzenią, większą ilością szczegółów i świetnie do klasyki, to z tych słuchawek które znam, to dopiero GS1000 to gwarantują ;)

AKG K7xx to zupełnie inny styl.

 

Źródłem i wzmacniaczem sugeruję zająć się później. Najważniejsze są słuchawki. Co do tego opisu: "Nie ma co się łudzić, że karta zaoferuje poziom wyposażenia i dźwięku znany z modeli tej serii do komputerów stacjonarnych. Sterowniki do Windows nie pozwalają na próbkowanie dźwięku na wyjściu SPDIF z częstotliwością 96 kHz, a tylko 48 kHz. Nie ma też sterowników ASIO, które gwarantowałyby krótkie opóźnienia przy obróbce dźwięku." To jest stek bzdur, a przynajmniej opis skrajnie wprowadzający w błąd.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Jestem już po wycieczce po Audio-Video Show. Trzeba powiedzieć, że to impreza dla zamożnych klientów z Warszawy. Stąd błąd fundamentalny w moim planie na dokonanie rozpoznania we własnej sprawie.

 

Niestety interesujących mnie modeli w większości nie było. Były za to głownie bardzo drogie słuchawki audiofilskie.

 

Produktów flagowych  firmy AKG praktycznie nie było - ani Monitorów, ani serii K6, K7. Wyjątek to  możliwość nałożenia na uszy K550 MKII.

 

Spodobały mi się brzmieniowo-przestrzenie Audio-Techniki, nie powiem, ale były to modele tylko wyglądem przypominające ATH-R70x i należały do tej kosmicznej półki cenowej. Zatem nadal nie wiem jak wypadł by w odsłuchach R70x.

 

Ku wielkiemu memu zaskoczeniu przesławne i drogie Audeze jakoś mnie nie odurzyły. Za to na wielce sympatycznym stoisku MP3Store zrobiły zacne wrażenie, niestety nadmiernie drogie, FOSTEX’y TH900 MKII.

 

Po każdym względem trzeba pochwalić firmę Sennheiser ! Wiele modeli i stanowisk do odsłuchu. Wiele płyt Super Audio CD do wyboru do zagrania. Z klasyki Gershwin, Requiem Mozarta i muzyka kameralna Schuberta. Już przynamniej wiem, że HD600/650/660s chyba nie dla moich uszu. Ale już HD800/800s bardzo się mi spodobały. No i mogłem posłuchać preludium Jana Sebastiana Bacha, prawie w całości, na niebiańskim Orfeuszu. Ależ cudo !

 

Mimo wszystko trochę już wiem, jaki powinien być dalszy kierunek: AKG K702 lub ATH-R70x lub jako trzecie dokoptuję jeszcze Philips’y Fidelio X2. Na jednym z  wątków zadowolony Luk@s bardzo je sobie chwali, a Palpatine poczynił uwagę, że mają najlepszą scenę ze wszystkich słuchawek otwartych z bogatym basem.

 

Kuszące Beyerdynamic DT 990 Pro 250 Ohm raczej odrzucę, bo wydaje mi się, że dobre słuchawki powinny mieć kabelek odpinany. W razie dość częstej awarii kabla stanowi to dla technicznego laika duży problem.

 

Dużo więcej można zyskać z tutejszych informacji i porad, niż z osobistej wizyty na specjalistycznych targach !

 

Dziękuję wszystkim za cenne uwagi do mojej sprawy.

 

Pozdrawiam.

 

PaulMartin

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Jeśli podobały Ci się hd800, to musisz odsłuchać k701, k702. R70X będą dużo dosadniejsze w brzmieniu. Jak widać takie doświadczenia bardzo ułatwiają poszukiwania: na podstawie sympatii do 668b nie strzelałbym, że polubisz hd800 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
33 minuty temu, PaulMartin napisał:

Kuszące Beyerdynamic DT 990 Pro 250 Ohm raczej odrzucę, bo wydaje mi się, że dobre słuchawki powinny mieć kabelek odpinany. W razie dość częstej awarii kabla stanowi to dla technicznego laika duży problem.

Jeżeli zależy Ci na wytrzymałości konstrukcji to chyba właśnie odrzuciłeś najbardziej pancerny z modeli przewijających się w tym temacie ;) Beyery to sprzęt studyjny i to widać. Łatwo dostępnie wszystkie części zamienne. Prosta i wytrzymała konstrukcja, w celu uszkodzenie chyba trzeba by je przejechać czołgiem. Jedyny mankament tego modelu to zdarzają się egzemplarze z brzęczącym przetwornikiem. Zawsze wtedy jednak można skorzystać z gwarancji i wymiany.

Nie wiem czy widziałem porządniejszy kabel w słuchawkach. Wiele osób (tak jak i ja) wymienia go ****ie ze względów użytkowych - nie każdemu pasuje spirala. IMHO dużo większa szansa jest na uszkodzenie stosunkowo delikatnych gniazd w słuchawkach z odpinanym kablem. Naprawa takiego gniazda jest dużo trudniejsza lub czasami nawet praktycznie niemożliwa. Recabling w serii DTxxx jest bardzo łatwy. Muszle otwierają się bez problemu, nie są klejone, łatwo estetycznie przymocować nowy kabel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Godzinę temu, ZenekHajzer napisał:

 ... na podstawie sympatii do 668b nie strzelałbym, że polubisz hd800

 

Widzi Pan, tak wiele zależy chyba jednak od źródła. 800-setki podpięte były do czegoś innego niż 600-650-660s.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Godzinę temu, BamboszeK napisał:

Jeżeli zależy Ci na wytrzymałości konstrukcji to chyba właśnie odrzuciłeś najbardziej pancerny z modeli przewijających się w tym temacie ;) Beyery to sprzęt studyjny i to widać.

Niby studyjny, a grający mocną Vką. Ja bym go do studia nie wybrał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
29 minut temu, Palpatine napisał:

Niby studyjny, a grający mocną Vką. Ja bym go do studia nie wybrał.

Zależy do czego. Co wokaliście przeszkadza, że słuchawki eksponują mu werble, stopę i talerze? :)

Dla niego jak znalazł i łatwiej trafi w utwór. 

Poza tym na dt990 słucha/ł podobno.. Penderecki. 

A wracając do tematu - odsłuchaj k701/702. Choćby na Aune T1. Jeśli hd800 się serio podobały, to jest szansa że to też siądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Nikt o zdrowych zmysłach w studiu nie robi miksów na jakichkolwiek słuchawkach :P Głównie jako odsłuchy dla muzyków. Częściej widzi się zamknięte DT770 choć DT990 też się zdarzają. Na przykład zobacz sobie wejściówkę Faktów. Nie wiem jak teraz ale kiedyś na początku było ujęcie na studio i widać ludzi w DT990 Pro ;)

Najważniejsza w słuchawkach studyjnych jest właśnie wytrzymałość. Zaliczają sporo upadków, szarpania za kabel itd. więc wytrzymała i prosta w serwisowaniu budowa jest kluczowa. Dźwiękowo to fakt, raczej nie to sobie wyobrażamy gdy mamy na myśli "studyjną charakterystykę".

Edited by BamboszeK
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Mimo wszystko trochę już wiem, jaki powinien być dalszy kierunek: AKG K702 lub ATH-R70x lub jako trzecie dokoptuję jeszcze Philips’y Fidelio X2. Na jednym z  wątków zadowolony Luk@s bardzo je sobie chwali, a Palpatine poczynił uwagę, że mają najlepszą scenę ze wszystkich słuchawek otwartych z bogatym basem.

 

Kuszące Beyerdynamic DT 990 Pro 250 Ohm raczej odrzucę, bo wydaje mi się, że dobre słuchawki powinny mieć kabelek odpinany. W razie dość częstej awarii kabla stanowi to dla technicznego laika duży problem.


Oj bardzo chwali i jest bardzo zadowolony. :) Ale K701 a X2 oraz DT990 PRO to ogromna różnica. Od bezbasowia (pewnie fani AKG mi powiedzą, że wcale nie) do solidnego dociążenia. DT990 PRO są jeszcze dalej - typowe V. Jak Ci się spodobają AKG to Philipsy/Beyery nie i odwrotnie. Dodam jeszcze, że o ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś woli AKG, chociaż dla mnie są niesłuchalne, to w DT990 PRO nie znajduję prawie nic co jest lepszego od X2 (co nie zmienia faktu, że te Beyery są świetne!). Trudny dylemat masz, ale jest w czym wybierać. R70x nie słuchałem, więc nie będę zmyślał i je pomijam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Jeśli nie 990 Pro to może Edition? (wersja 250 Ohm jako ta najbardziej uniwersalna). "Pancerność" taka sama jak w wersji Pro a v-ka jednak dużo mniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Poszukać udanej sztuki 990pro albo posłuchać arminionow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Zamiast K701 spróbowałbym K712. DT990 też warto posłuchać, ale też bym szedł w Edition. X2 to też dobra opcja

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie wolno zapominać również o DT150, mimo że zamknięte mają sporą scenę i bogaty przekaz z dobrym basem.

Bardzo wygodne i nie męczą szybko...Najprzyjemniejsze w odbiorze Beyery, muzycznie...obok Amironów.

Jak budżet wytrzyma warto te Amirony spróbować:rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Do muzyki filmowej to jeszcze AKG M220 Pro (z obowiązkową wymianą firmowych "skórek" na jakieś welurowe pady). Do klasyki też się nadają, chociaż tutaj skłaniałbym się już ku K/Q701 które po prostu są lepsze - bardziej detaliczne niż M220, szersza scena, lepsza holografia. Natomiast M220 to chyba najlepsze w swoim przedziale cenowym (~400zł) i najbardziej uniwersalne słuchawki jakie miałem (mam). Poza tym tak naprawdę zmieniając w nich pady mamy jakby dwie różne pary - bardziej techniczne, studyjne, trochę suche granie na firmowych "skórkach" i takie bardziej stonowane, jednocześnie nic nie tracące z tej detaliczności na welurach - cholernie przyjemne i angażujące w odbiorze.

Edited by Thomm

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Szczerze wątpię w to, że Penderecki dokonał świadomego wyboru słuchawek - porównał kilkanaście modeli, później dobierał do nich odpowiedni tor :D Raczej ma ważniejsze rzeczy na głowie :D Poza tym to chodziło podobno o realizatorów współpracujących z nim, a u realizatorów normalną praktyką jest, że "uczą się" sprzętu czyli kiedy słyszą, że jakaś częstotliwość na słuchawkach jest podbita o ileś decybeli, to później pamiętają, żeby ją ściszyć na konsolecie itd. Więc to żaden wyznacznik.

 

Nieważne.

 

DT990 "Pendereckiego" to stare Pro 600 om które już są nieprodukowane (choć czasem da się je znaleźć na Allegro) i brzmieniem różnią się znacznie od obecnych DT990 Pro 250 om.

 

Natomiast współczesne DT990 Edition 32/250/600 to jeszcze inne słuchawki - nawet jeśli przetwornik jest ten sam co w Pro, to budowa muszli jest inna i to przekłada się na dźwięk. A czytałem też gdzieś, że tam jest przetwornik z DT880, ale nie jestem pewien.

 

Ogólnie DT990 32 om lub 600 om to jest bardzo ciekawa alternatywa dla K70x - gdyby się okazało, że w AKG jest za mało basu. Wszystkie 4 modele (DT990 32/600 i K701/K702) są obecnie w bardzo atrakcyjnych cenach. Chyba świat się kończy, że ktoś sprzedaje dobre słuchawki za rozsądną cenę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Bo Penderecki jest świadomy muzyki a nie sprzętu :)

I ma w dupie tory/story/kable i synergie. I jak widać nawet tak świadomemu słuchaczowi beyery nie wadzą. Wszystko jest kwestią priorytetów: jeśli się skupisz na muzyce, to od superluxow za stówę w górę można żyć z większością słuchawek. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

K701 i K702 będą miały sporo mniej basu niż jego Superluxy 

Dawno miałem DT990 pro i chwile później HD668B 

Co zauważyłem to wyraźnie gorsza górą pasma nie tak poukladana względem beyerow 

I trochę bliższa scena mniej szeroka 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Moja wiarygodność z uwagi na niski grinding nowicjusza forum jest dalece obniżona, zwłaszcza wobec wypowiedzi znawców tematu, ale chcę powiedzieć, że na odsłuchach muzyki klasycznej, zapisanej w wysokojakościowych plikach i na podłączeniu do markowego wzmacniacza wielkogabarytowego, do jego wyjścia słuchawkowego typu duży jack, nie odnotowałem żadnego istotnego przyrostu jakości na markowych słuchawkach Philips Fidelio X2, w porównaniu do niskobudżetowych klonów SuperLux HD668B.

 

Niezaprzeczalna natomiast jest różnica w jakości zastosowanych materiałów obudowy układu grającego i sama wygoda przy użytkowaniu. To oczywiście kwestia ważna. Słuchawki Fidelio prawie nowe, zakupione okazjonalnie, w cenie dającej szansę wygrać konkurs na najlepszy zakup roku (lekko powyżej 500 zł).

 

Należy zrobić też zastrzeżenie, że posiadane SuperLux'y 668B pochodzą z okresu wczesnego ich produkcji. Ich test porównawczy z użyczonymi mi nowymi HD669, ku mojemu zadziwieniu, wypadł z kolei istotnie zauważalnie na niekorzyść dla HD669. Tłumaczę sobie to na własny użytek tym, że to być może kolejny przykład psucia produktu, po powszechnych korzystnych recenzjach i uznaniu serii 668B/669, w myśl zasady, że można przyoszczędzić, a i tak dalej będą się dobrze sprzedawać. Najlepszym przykładem z innej branży jest herbata Lipton.

 

Niemniej szczerze podziwiam tutejszych Użytkowników, którzy w takich niuansach słyszą to, czego nie mogę usłyszeć ja, jednak przecież meloman z zaprawionym uchem do subtelności, które niesie muzyka klasyczna. Naprawdę nie słyszę tych szeroko opisywanych różnic.

Edited by PaulMartin
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Bo stare hd668b są całkiem fajne dążą do równości tonalnej ale bez przesady, x2 to już trochę coś innego tu mamy lekkie V przez mocniejsze akcenty na skraju pasma dołu i sopranu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Dnia ‎2018‎-‎02‎-‎03 o 10:27, retter napisał:

Bo stare hd668b są całkiem fajne dążą do równości tonalnej ale bez przesady, x2 to już trochę coś innego tu mamy lekkie V przez mocniejsze akcenty na skraju pasma dołu i sopranu.

 

No tak, musze trochę zmienić zdanie. Po stosownym czasie doszedłem, że jednak są różnice. Fidelio nie ma aż takiego podpicowania w 'V' (loudness). Jest jednak inne brzmienie, jest bogatsza średnica tonalna. Nadal jednak oba modele to duża przyjemność w odsłuchach. Ciekawe, czy są rzeczywiste różnice w brzmieniu Fidelio, w zależności od różnych podwykonawców na rzecz Philipsa. Gdzieś na anglojęzycznych stronach znalazłem takie sugestie. Czy znawcy z MP3 Store Forum coś wiedza w tym temacie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy