Jump to content
all999

Sony Walkman NW-ZX300

Recommended Posts

55 minut temu, robertos napisał:

tego soniaka juz chyba nie maja na stanie

Teraz już nie mają, ale gdy mieli, to do Polski nie wysyłali, a do Francji wysyłali bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oni do Ukrainy cały czas wysyłali, a do Niemiec lub Irlandii nie 😂 .

Edited by music hunter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleci ktoś tani pilot do ZX300A? Widziałem, że Fiio ma coś za 100 zł, ale chciałbym jeszcze taniej.
Oryginał od sony kosztuje 56$, to ja już wolę kupić muzykę za to, ale i tak pewnie kiedyś go kupię :P .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poleci ktoś tani pilot do ZX300A? Widziałem, że Fiio ma coś za 100 zł, ale chciałbym jeszcze taniej.

Oryginał od sony kosztuje 56$, to ja już wolę kupić muzykę za to, ale i tak pewnie kiedyś go kupię  .

Obawiam się, że żaden inny nie zadziała z ZX300. Tylko oryginalny.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może ktoś znalazł gdzieś porównanie dźwięku wersji G z normalną? W wersji G dodali zegar 10Mhz i zmienili sekcję zasilania, która jest wzięta z WM1, więć różnice mogą być nawet duże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałem połączyć ZX300a  z zewnętrznym nadajnikiem bt do PC i nie mogłem osiągnąć nic poza SBC. Miałem pod ręką kolejny, który na pewno ma aptX i znowu tylko SBC jest.
Pomyślałem, że po prostu Windows odmawia posługi, więc spróbowałem z telefonem znajomego który ma aptX i znowu to samo...
Nie wiem skąd te problemy, wersja 2.01.

Próbowałem wszystkiego w opcjach ZX300a.  Zaraz chyba wezmę się za zakładkę reset/format.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A EQ wyłączone?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przerobiłem wszystko, direct sound i bez mimo że nie powinno to i tak mieć wpływu. 
O ile brak wsparcia PC mogę zrozumieć, bo to jest ten zacofany windows to braku połączenia z LG G3 w trybie aptX już nie.
W opcjach ustawiam kodek na aptX, preferowana jakość i nic... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem u siebie parowanie z Xperią. LDAC działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie ten problem występował już wcześniej, ale miałem pod ręką tylko jeden nadajnik, więc myślałem, ze to jego wina. To czas na restarty z formatami, a jutro sprawdzę na Xperii ze sklepu. Jak tam nie zadziała to chińczyk mi się walnął przy składaniu :P .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Jak wypada ZX 2 wzgledem ZX300 dzwiekowo? Jezeli szukalbym dapa/daca dla siebie to pewnie bralbym powaznie pod uwage Sony, ale chcialbym poszerzyc troche wiedze.

Wersja A to rozumiem chinska werjsa z okrojonym miejscem, a reszta bebechow to to samo?

Edited by zibra

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZX2 ma dźwięk bardziej nasycony, zwłaszcza na średnicy oraz trochę lepszą rozdzielczość i fakturowość niż ZX300.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha czyli warto na zx 2 poliwac mimo, ze jest starszy? Z tego co czytalem Sony ma wlasne oprogramowanie i nie pozwala na streaming, za to wynagradza super dzwiekiem. Jakie odtwarzacze sa blisko i pozwalaja na streaming?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na zx2 mam tidala hifi (bez MQA - ale tego akurat nie lubię) w starszej wersji ze streamingiem i nawet offline (na poziomie playlist - chyba 2.0.5?).

Jak masz kable 4.4 to mozesz sie zastanowic czy zostac przy poszukiwaniach zx300.

Ważne przy odsłuchach zx2 by wylaczyc ulepszenia dźwięku domyślnie włączone przez sony.

Edited by earnam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Mam problem z odtworzeniem muzyki.Odtwarzacz czyta bibliotekę ale nie widzi plików.Wyskakuje komunikat żeby wgrać muzykę przez program?

Muał ktoś taki problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak na początku byłem zachwycony czasem trwania tego soniacza, tak teraz czuję się po prostu oszukany. Po około 9 miesiącach używania bateria trzyma 5-6h, kiedy wcześniej było to 15-20h. 

 

Model ZX300A. Odtwarzam tylko mp3 320 i flaczki 16/44, jasność na minimum. Włączony high gain, ale nie korzystam z balansu i raczej nie szaleję z głośnością (55/120). W opcjach mam włączoną opcję mającą ograniczyć zużycie baterii. To może być kwestia tego ustawienia? Mam je odpalone od początku i jak narazie to działa chyba odwrotnie :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Suszec napisał:

Tak jak na początku byłem zachwycony czasem trwania tego soniacza, tak teraz czuję się po prostu oszukany. Po około 9 miesiącach używania bateria trzyma 5-6h, kiedy wcześniej było to 15-20h. 

 

Model ZX300A. Odtwarzam tylko mp3 320 i flaczki 16/44, jasność na minimum. Włączony high gain, ale nie korzystam z balansu i raczej nie szaleję z głośnością (55/120). W opcjach mam włączoną opcję mającą ograniczyć zużycie baterii. To może być kwestia tego ustawienia? Mam je odpalone od początku i jak narazie to działa chyba odwrotnie :D 

Może tak być - wtedy bateria nie ładuje się do samego końca a w zasadzie do nieznanej wartości - co jest dosyć dziwne. To tak jak ładowałbyś aku w aucie do 11,5V - jak się zużyje to tej wartości nie utrzymasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opcja ograniczenia zużycia baterii ładuje do około 90% pojemności baterii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, a przez kilka miesięcy bateria tak jakby straciła ponad połowę pojemności, więc to raczej nie jest kwestia tej opcji.

 

Grajek kupiony na joybuy. Myślicie, że warto próbować wysłać im to na wymianę baterii w ramach gwarancji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A próbowałeś od nowa uformować baterię? Naładuj do 100%, rozładuj do 0 (aż się wyłączy) i naładuj znowu do 100%. Poza tym, może jest jakaś opcja na "factory reset"? W urządzeniach mobilnych często to pomaga.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj spróbuję coś takiego zdziałać i dam znać czy pomogło 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, czy po takim czasie ponowne formatowanie zadziała? Bardziej wygląda, że to może jednak problem z baterią. Warto jednak spróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem w końcu patent jak szybko przenosić sobie playlisty z komputera na ZX300...
Wystarczy utrzymać taką samą strukturę folderów na komputerze jak i na karcie SD, ale dodatkowo na PC trzeba wszystkie foldery muzyczne wpakować najpierw w folder MUSIC. Mogą być nawet różne partycje, byle po MUSIC się zgadzało ze stanem Walkmana.
Tylko ja jestem taki opóźniony czy nikt inny nie wpadł na to :P ? 

Dobra niby to działa, niby nie, tylko sobie bałaganu w tym porządku narobiłem.  Wracam do Music Centre, bo tam playlistę w m3u8 wystarczy wkleić, a potem przenieść na ZX300 wraz z plikami. Szkoda że tworzy sobie swoje foldery...

 

Przy okazji media  centre dodało jakieś przypisy do utworów i działa senseMe.  Ta funkcja jest jednak świetna,  tym bardziej że mam mnóstwo utworów których albo nie słyszałem albo leciały parę razy, bo nie wyrabiam z przerabianiem znalezionej muzyki. 

Edited by music hunter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Seler666
      Raz, raz, raz, próba mikrofonu...
       
      Moja przygoda z (nieco) lepszym audio zaczęła się mniej więcej 1,5 roku temu między innymi za sprawą tego właśnie forum. Słuchawek przez moje ręce (względnie uszy) przetoczyło się sporo. DAPów było mniej, ale jednak wystraczająco dużo, by móc bardzo nieśmiało zacząć  wyrabiać sobie własne zdanie, definiować preferencje i przymierzać się do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami z resztą użytkowników forum bez ryzyka jakiegoś znacznego upokorzenia. Myślę, że Sony Walkman NW-ZX300A to dobry moment, by pokusić się o swoją pierwszą mini recenzję sprzętu audio. Dlaczego? Ano dlatego, że to sprzęt u nas niedostępny, mało popularny, a wzbudzający jednak trochę ciekawości, bo sam otrzymałem kilka wiadomości z pytaniami, jak się sprawy mają.
       

       
      Słowem wstępu: mój egzemplarz to model ZX300A, a więc dystrybucja chińska. Różni się on od modeli dostępnych w Europie czy Stanach mniejszą pojemnością wbudowanej pamięci (16GB zamiast 64) i dodaną literą A do nazwy urządzenia. Niewiele. Różnica w cenie jest natomiast astronomiczna, bo zamiast blisko 700 dolarów, płacimy ok. 380.
       
      Obudowa i jakość wykonania
       
      NW-ZX300 to najnowszy z przedstawicieli znanej i cenionej serii Walkman firmy Sony. Zdaje się, że jest bezpośrednią kontynuacją modeli ZX1 i ZX100 i czymś, co ma stanowić swoisty przedsionek high endu, którym bez wątpienia są modele WM1A i WM1Z. Bardzo żałuję, że nie miałem okazji przesłuchać tej najwyżej półki Sony, ale ptaszki ćwierkają, że pod względem SQ (zwłaszcza po balansie) ZX300 zbliża się do nich idiotycznie wręcz blisko (biorąc pod uwagę różnicę w cenie).
       
      I jestem skłonny w to uwierzyć, ale o tym zaraz. Zacznijmy od jakości wykonania, a ta stoi na absolutnie najwyższym poziomie - nigdy nie miałem DAPa, który byłby wykonany tak precyzyjnie, z taką dbałością o szczegóły i z zastosowaniem takich, a nie innych materiałów.
       

       
      Obudowa to w dużym skrócie: plecki z niezłego jakościowo plastiku (po zdjęciach wnoszę, że podobnego do zastosowanego w ZX100), matowy (dla mnie duża zaleta) ekran TFT, zajmujący mniej więcej 60% przedniego panelu, a cała reszta to srebrne (lub czarne - w zależności, jaką wersję wybierzemy) zaokrąglone aluminium, dające poczucie solidności i obcowania z produktem z wyższej półki. Całość jest bardzo kompaktowych rozmiarów, idealnie mieszcząca się w dłoni. Waga urządzenia też nie wyróżnia się jakoś specjalnie ani w jedną, ani w drugą stronę.
       

       

       
      Na górnej części obudowy mamy dostęp do dwóch wyjść słuchawkowych – 3,5mm SE oraz 4,4mm wyjścia zbalansowanego. Lewy bok to slot na kartę SD, ukryty pod klapką (nie ma żadnych problemów z wkładaniem i wyciąganiem karty, a obsługiwane są chyba wszystkie wielkości - mi czyta 256GB bez zająknięcia); bok prawy to szereg przycisków: Power, Volume Up, Volume Down, Play/Pause , dwa przyciski „przód/tył” oraz przycisk Hold. Dół urządzenia to WM-Port służący do ładowania i komunikacji urządzenia z komputerem oraz miejsce na przypięcie smyczy.
       

       

       

       
       
      Interfejs i takie tam
       
      Użytkowo jest bardzo dobrze, acz nie idealnie. Spora część przedniego panelu pozostaje niewykorzystana, a obsługa bocznych przycisków „na ślepo” nie zawsze okazuje się efektywna mimo dodatkowych „wybrzuszeń” na przycisku Volume Up i Play/Pause. To jednak szczegóły.
       
      System operacyjny to autorski Sony OS znany również z modeli WM1A i WM1Z, który został napisany w jednym celu – odtwarzaniu muzyki. Nie znajdziemy tu żadnych dodatkowych funkcji, jak dostęp do serwisów streamingowych, przeglądania internetu czy innych niż muzyka multimediów. Jest też obsługa BT (w tym LDAC) oraz NFC. Całość działa płynnie i jest łatwa w obsłudze. Dostępne jest wyszukiwanie po utworach, artystach, albumach, kompozytorach czy gatunkach. Możemy też nawigować po zwykłych folderach. Ciekawymi opcjami jest filtrowanie ostatnio dodanych utworów/albumów (Recent Transfers) oraz wyfiltrowanie plików Hi-Res. Jedna rzecz, której jeszcze nie rozgryzłem to obsługa okładek – część się wyświetla, część nie (prawie wszystkie zapisane w wielkości 500x500 z nazwą „cover”) – Opus #1 czytał wszystkie bez zająknięcia, tu bywa różnie.
       

       
      Jest też kilka dodatkowych opcji związanych z odtwarzaniem muzyki - jest equalizer, DSEE HX, DC Phase Linearizer (niskie tony bardziej odpowiadające klasycznemu analogowemu wzmacniaczowi) i Dynamic Normalizer.
       

       
      Na tle WM1A/Z na pewno wyróżnia się opcja USB-DAC (jest też obsługa MQA, więc dodatkowy plusik dla użytkowników Tidala). Ta działa bardzo dobrze pod Win10. Ze swoim Macbookiem Air nie mogłem jej uruchomić, ale nie wiem, na ile to wina mojego komputera, a na ile odtwarzacza.
       

       
      Obsługiwanych formatów wymieniać nie będę, ale czyta wszystko, co tylko znalazłem w swojej bibliotece, łącznie z plikami typu DSD, etc. Na tle Aliena jest duża ulga - żadna nazwa pliku nie jest dla ZX300 za długa.
       

       
      Baterii nie sprawdzałem bardzo rygorystycznie, ale deklarowane przez producenta 30 godzin wydaje się wartością prawdziwą.
       
      Jaka to melodia?
       
      Teraz pora na część, której boję się najbardziej – opis brzmienia. Nie mam wybitnego ucha i za małe doświadczenie, by z przekonaniem o tym pisać – nie chcę skrzywdzić ani recenzowanego urządzenia, ani potencjalnych jego nabywców.
       
      Odtwarzacz testowałem ze słuchawkami Fostex TH610 oraz Sony MDR-EX800ST. Jako punkt odniesienia służył znany i lubiany Shozy Alien+ oraz (z pamięci) Opus #1.
       

       
      Sygnaturą ZX300 bliżej chyba do Obcego niż Opusa. To brzmienie neutralne i precyzyjne, ale na tle Obcego delikatnie ocieplone przez co nie tak techniczne i bezpośrednie. Jest zdecydowanie bardziej przystępne i w mniejszym stopniu atakujące słuchacza. Shozy walił muzyką prosto w twarz jak bokser, tutaj mamy zdecydowanie więcej relaksu, ale bez poświęcania detali czy faktury nagrania. Tony wysokie zdają się delikatnie nie tyle wycofane co zaokrąglone przez co brzmią bardzo przyjemnie dla ucha (tutaj chiński odtwarzacz potrafił czasami robić się męczący). Na tle Aliena+ średnica jest nieco bardziej z tyłu, natomiast jest słyszalnie więcej basu, zwłaszcza w regionie sub bassu. Jest go więcej, ale znajduje się  całkowicie pod kontrolą i jest pięknie zróżnicowany.
       

       
      To gdzie Sony zdecydowanie jest górą to scena i holografia. Jest szerzej (porównywalnie z Opusem), głębiej i ogólnie rzecz ujmując – przestrzenniej. Fragmenty utworów/instrumenty, które na Alienie mi się zaczynały delikatnie sklejać lub grać za blisko środka głowy, tu są dokładnie tam gdzie być powinny – idealnie rozmieszczone na muzycznej mapie.
       
      Z mocą też nie jest źle, jak to czasami w odtwarzaczach Sony bywa. To wersja chińska, więc zapewne bez ograniczeń głośności. Na wyjściu 3,5mm mamy całkiem sensowne 50mW na kanał przy 16 ohmach, a po balansie już 200mW. Niestety, nie miałem możliwości dokładnego porównania obu wyjść, w dodatku oba nie są jeszcze do końca wygrzane (producent zaleca 200 godzin na wyjście). Luźne spostrzeżenia – jest przestrzenniej, dynamiczniej i cieplej.
       

       
      This is the end...
       
      Koniec końców to bardzo udany odtwarzacz – niezwykle przyjemny w obsłudze, względnie lekki, poręczny, a grający na poziomie absolutnego rynkowego topu. Na pewno nie sprawdzi się u tych, którzy szukają multimedialnego kombajnu, ale jeśli tylko zależy nam na MUZYCE w możliwie najbardziej kompaktowej formie – to zdecydowanie sprzęt, który musimy wziąć pod uwagę. Ze swojej strony – gorąco polecam.
       

       
       
       
       
       
       
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy