Jump to content
MaxMai

RHA MA 750i problem z dźwiękiem w klasyce

Recommended Posts

Witam

Od wczoraj jestem w posiadaniu modelu RHA MA 750i. Niestety mam problem z dźwiękiem w klasyce (przede wszystkim pianino). Przykładowo przy słuchaniu jakiejś etiudy Chopina występuje brzęczenie. ,,Brzęczenie'' jest silniejsze im utwór jest głośniejszy i energiczny, w spokojnych utworach czy fragmentach problem nie występuje, bądź innym typie muzyki. Jednak gdy problem się pojawia jest bardzo zauważalny. Słuchawki są podpięte pod integre, dodam że na słuchawkach dołączonych do samsunga problemu nie ma. Także nie wiem, taka jest charakterystyka tych słuchawek? Jest to normalne? Co może powodować te problemy?

 
Edited by MaxMai

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zdecydowanie nie są słuchawki do klasyki, ale aż takich zniekształceń nie pamiętam. 

Może wina słabej jakości nagrań? Samsungowe doki mogły to ukrywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do jakości nagrań to testowałem słuchawki na youtube i spotify premium. A i słuchawki są używane, ale podobno tylko kilka dni. No i tak jak mówię w reszcie utworów zachowują się normalnie, grają chyba tak jak powinny (tylko w tym pianinie coś brzęczy). Mam też wrażenie, że te samsungi (zs7edge doki) też troszeczkę głośniej grają. 

Edited by MaxMai

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Podpinałeś pod inne źródła? Bardziej wydaje się, że to taka jakość nagrania. Brzęczy w obu słuchawkach czy jednej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzęczy w obu słuchawkach (ale nie koniecznie równomiernie i w tym samym czasie). Niestety obecnie nie mam dostępu do innego źródła, ale pod koniec tygodnia sprawdzę. Co do jakości to niby powinna być dobra bo mam aktywowaną tą wyższą jakość na spotify. I tak jak pisałem na samsungu (słuchawki) problemu nie ma, chyba że faktycznie samsungi to maskują, ale jeśli tak faktycznie jest to robią to bardzo skutecznie ;p O widzę, że ty też masz te rha, może podeślę ci jakiś utwór i powiesz jak to u ciebie wygląda?

Edited by MaxMai

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

To jest jeden konkretny utwór/album czy różne źródła tego?
Jakośc kodeku moze być dobra, ale słaba jakość w sensie realizacji.
Podeślij link do utworu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mowa jest o muzyce z różnych źródeł, czy yt czy spotify problem występuje

Tutaj np: utwór z tego miesiąca:

https://www.youtube.com/watch?v=8_27zCXb3ag

A tutaj znany Chopin: 

https://www.youtube.com/watch?v=ZpuROwy_8mg

Tak jak pisałem wyżej problem występuje w tych bardziej energicznych i głośniejszych fragmentach utworów (jak sam ściszę utwór to też się zjawisko niweluje, albo całkiem znika).

 

Edited by MaxMai

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Żadnego brzęczenia nie zarejestrowałem u siebie. Może za głośno słuchasz? Ja z głośnością dla sprawdzenia podbiłem tak, normalnie nie słucham i po paru sekundach ściszyć musiałem - nic nie brzęczy.
Na Deezerze odpaliłem inne kawałki z pianinem i też bez problemów.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie za głośno, wszedłem na deezer ustawiłem tam 50%, a w mikserze dla przeglądarki 100% i brzęczy (dopiero jak zjadę za te 50% to wtedy powoli zanika). Także no nie wiem, sprawdzę na s7 edge w piątek i dam znać. Dzięki za pomoc. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ale mimo wszystko dziwne, żadne inne słuchawki nie miały takich problemów (nawet takie za 200/300zł/+) 

 

 

Edited by MaxMai

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Może RHA wyciąga jakiś brud z nagrania, którego nie słychać na Samsungach, ciężko stwierdzić. Wątpię, żeby obie słuchawki naraz tak o zaczęły brzęczeć.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By davenieadiofil
      Jest to moja pierwsza recenzja płyty, proszę więc o wyrozumiałość  
       
      Dawno nie słyszałem, by ktoś tak pięknie „zbezcześcił” sztukę…
       
       
       
       
      Marcin Masecki jest polskim pianistą, mającym na koncie cztery płyty solowe oraz sporo większych i mniejszych projektów tworzonych we współpracy z innymi artystami. Protagonista niniejszego tekstu zjadł zęby na utworach Chopina, grając je za młodu, a dla mnie nokturny są naprawdę fenomenalną wisienką na całym muzycznym torcie pana Marcina. Zapraszam do recenzji płyty Chopin nokturny!
       
      Aspekty techniczne
      Album został nagrany w  Studio Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego dnia 15 grudnia 2016 roku. Za mastering odpowiedzialny jest Michał Kupicz. Płytę można nabyć w formacie CD w różnych sklepach (np. Empik lub na stronie wytwórni Lado ABC) lub słuchać jej przez serwisy streamingowe (Tidal, Spotify i zapewne znajduje się też na innych).
       
      Przejdźmy do oceny albumu… a ta jest bardzo wielopoziomowa i ciekawa
      W pierwszej linii napisałem, że kunszt Chopina został w pewien sposób zbezczeszczony. To fakt, jednak właśnie takiego podejścia oczekiwałbym również w innych nagraniach Maseckiego. Choć wszystkie utwory zostały nagrane na starym pianinie, zakupionym za 400 euro w jednym ze sklepów muzycznych, nie gra to roli. Mało tego, powiedziałbym nawet, że nadaje specyficznego klimatu, którego brakuje w profesjonalnych, perfekcyjnie zimnych wykonaniach innych artystów. Sam autor mówi, że instrument, którym operuje „nie jest do tego” i biorąc pod uwagę „poważne” podejście do muzyki klasycznej, nie powinno się czegokolwiek nagrywać na lekko rozstrojonym, starym urządzeniu o dość niskiej jakości. Można nazwać mnie ignorantem, jednak dla mnie sam instrument niema  znaczenia. Tutaj wybrzmiewa prawdziwa muzyka i obecność w niej samego grającego. Miewałem już dni, gdy płyta pogrywała z mojego komputera zapętlona, przez jakieś 5 godzin. W tych nagraniach zaistniała prawdziwa magia i coś czego nie potrafię do końca nazwać, jednak grzeje mi serducho 😊 Nokturn b-moll Op.9 wprowadza mnie w dość specyficzny nastrój refleksji, choć jeszcze skuteczniej czyni to Des-dur Op.27. Stan ten nadchodzi jeszcze szybciej, gdy pomyślę o wykorzystaniu tych utworów w rewelacyjnym serialu Ślepnąc od świateł w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego (serdecznie polecam). To właśnie dzięki niemu odkryłem Nokturny.
       

       
      Marcin Masecki i jego rozstrojone pianino
       
      Cała płyta jest jak spójna opowieść, którą można bez zająknięcia pochłonąć w jeden wieczór. Doceniam również walory audiofilskie – nokturny w wykonaniu Maseckiego stały się moim nieodłącznym elementem referencyjnym. Przynajmniej jeden utwór nie ominie żadnego z recenzowanych przeze mnie sprzętów. Są to naprawdę solidnie zrealizowane nagrania, które mogę polecić jako element platformy testowej.
       
      Podsumowanie
      Cóż ja mogę więcej rzec? Chopin nokturny to świetna płyta, pokazująca, że sprzęt jakim operuje autor nie ma większego znaczenia, gdy muzyka gra mu w duszy. Ba, może nawet stać się swego rodzaju urozmaiceniem w perfekcyjnym świecie, perfekcyjnie wykonanych utworów naszego znamienitego kompozytora z dziewiętnastego wieku. Masecki rewelacyjnie operuje swoim przestarzałym, rozstrojonym pianinem jako walorem estetycznym. W wykonaniach słychać duszę, szczery wkład i zachowanie profesjonalizmu, choć bez skrajnego chłodu i perfekcji, jaki towarzyszy wielu innym artystom. Nokturny nie zostały w tym przypadku zagrane „tak jakby chciał tego Chopin”, ale w pełni przelane zostało wyobrażenie grającego. I to jest piękne…
       
      Album serdecznie polecam 😊
      Ocena ogólna: 10/10
       
       
       
       
    • By Inszy
      RHA Audio to znana na polskim rynku marka rodem z Wielkiej Brytanii, trudniąca się produkcją słuchawek oraz akcesoriów do nich. W nasze ręce trafił jeden z ich bezprzewodowych modeli dokanałowych, a mianowicie MA650 Wireless, wyceniony w oficjalnym sklepie producenta na 450 złotych.
       
      Co z tego wynikło, oczywiście znajduje się w odnośniku
      https://kropka.audio/test/sluchawki/rha-ma650-wireless-recenzja/
       

    • By ithilstone
      Są ty jacyś fani RHA?? ;]
       Tease
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy