Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

Tak tu pusto w tym dziale, więc założę temat dla "budżetowych" słuchawek Mr Speakers!

 

https://mrspeakers.com/aeon/

 

AEON-32-1024x785.jpg

 

 

 

Recki:

http://audio-head.com/mrspeakers-aeon-review/

http://headphone.guru/mrspeakers-aeon-closed-back-headphones-one-ages/

 

Pomiary:

http://www.innerfidelity.com/content/mrspeakers-introduces-aeon-over-ear-sealed-headphone#cqgBdot6i7zPZzef.97

Specifications

Frequency response: Yes (sorry, this specification is abused to the point of silliness, so we don't publish one)

Efficiency: 97dB/mW (13-14 Ohm)

Weight (without cable): 340g

Cable: Dual entry

 

Cena: $800 / 4000 zł

 

AEON-5-1024x680.jpg

 

AEON-42-1024x637.jpg

Edytowane przez Karmazynowy
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra wiadomość. Będzie case w zestawie.

 

9936640.jpg

 

9936642.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobra wiadomość. Będzie case w zestawie.
 
9936640.jpg
 
9936642.jpg


I smartfon :)
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze tylko 2 miesiace, no chyba, ze odsluch th610 i b&w p7w tak mnie sponiewiera, ze wyczyszcze skarbonke szybciej. Cos mi mowi, ze te AEON beda bardzo, bardzo dobre.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za duży hajp, aby były bardzo dobre Adamie ;). Ludzie podniecają się jakby za darmo rozdawali, haha. W czymś muszą być gorsze od droższych braci. Już Tyll mówił, że na górze szału nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na górze szału nie ma to dobrze wróży. Hawki i 400i jeśli chodzi o górę to max co moje uszy mogą przyjąć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to fakt, Tyll o tym wspomnial, no ale zostaje pytanie - czy szalu nie ma w odniesieniu do drozszych modeli mrspeakers czy do konkurencji w cenie 4kzl. Ja chce po prostu wygodna wersje oppo pm3, no dobra z pewnymi "ulepszeniami", tylko tyle i az tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nikt nie liczy na to, że one zagrają jak 2x droższe Ethery? To nie miałoby sensu z punktu marketingowego. W każdym razie z tego co się zorientowałem to są bardziej "ucywilizowaną" wersją Etherów, ciut cieplejsze, nie tak detaliczne i przestrzenne ale nadal z zbalansowanym i wyrównanym dźwiękiem i bdb. sceną jak na zamknięte. W dodatku ponoć średnica jest mocnym punktem, a bas jest dosyć zwarty. Trochę brzmi jak Denony D7200. No i wszyscy chwalą wygodę, duże, głębokie pady, niska waga i elastyczny pałąk.

Edytowane przez Karmazynowy
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odnoszę wrażenie, że ludzie oczekują iż one pozamiatają konkurencję, a takie oczekiwania mogą rozczarować. Słuchawki są robione w USA, do tego w San Diego, a nie na jakimś zadupiu, hajs się musi zgadzać. W Polsce drogie po przeliczniku przy zwykłej cenie.

 

Basu będą miały raczej więcej od Denonów, a Tyll mówił, że największym problemem nie jest ilość góry, bo ona jest, a jej rozdzielczość. Etui ma ładniejszy kolor w Aeon, haha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skonfrontuję je z Denonami to dowiem się sam. Łatwo mieć nie będą, tego już jestem pewny.

Edytowane przez Karmazynowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak "patrzem i patrzem" na te AEON i kurna czy oby te dziwne mocowanie pałąka do muszli sprawdzi się na dłuższą metę? Jakiś inny producent słuchawek już stosował takie rozwiązanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Etherach takie same. Wygodne to to jest i na solidne wyglądało... :ph34r:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@crysis94 No jak takie same, masz u góry Ethery obok Aeon, nie są takie same. W Etherach masz normalne, obustronne widełki. Chyba wzorowali się na rozwiązaniu zastosowanym w starej serii Denona.

Edytowane przez Karmazynowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

standardowo każda sztuka jest z kablem 6,3mm odkręcanym do 3,5mm...

a sam kabel to jakaś tańsza wersja DUMa...

 

a do AEON już czeka srebro JD na 2,5mm na 3,5mm na 6,3mm :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na headfaju mi gość napisał, że wtyczka jest 3,5 z nakręcanym adapterem na 6,3 mm. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze wzmakiem lampowym zagrają czy to tylko tak do zdjęcia?

Nie moge doszukać się jaką mają impedancję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo niską, ok 14 Ohm. Raczej kiepsko z lampiakiem.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy 94dB może być ok, choć wypadało by sprawdzić bo 14 to jednak bardzo mało.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wyczytałem, że mają 97dB.

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze strony producenta:

Frequency response: Yes (sorry, this specification is abused to the point of silliness, so we don't publish one)

Efficiency: 94dB/mW

Weight (without cable): 332g

Cable: Dual entry

no ale 14 omów to jednak niebezpiecznie nisko.

Edytowane przez saudio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie walą baboli tylko wcześniej było 97, a teraz przy wersji gotowej do produkcji zmieniły się parametry.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Szakovsky
      MrSpeakers Aeon 

      Każdy obyty w temacie słuchawek musiał zauważyć, że rynek nauszników ostatnimi czasy zdominowały planary. Posucha na rynku dynamików chyba nigdy nie była tak sucha, wychodzi ich garstka, a planary robią nam drugi potop szwedzki. Ale czy to żle? Może ten planarny potop przyniesie nie tylko dziurę w budżecie domowym, ale również szczęście? Jest wiele pytań, ale niewiele odpowiedzi. Czy planary to dobra droga? Kto robi najlepsze planary? Iski lepsze?
      Postaram się odpowiedzieć na te pytania w pierwszym epizodzie, recenzji „mniejszych Ether’ów Flow”.

      „Ameryka- Hamburgery, duże samochody, duże kobiety i ciężkie słuchawki.” ~Jakub C.
      Chyba nie tylko ja mam takie skojarzenia, ale czy są poprawne? Jak to powiedział kiedyś pewien rabin „Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. PanGłośniczek wyłamuje się trochę z tego uprzedzenia tworząc słuchawki niesamowicie lekkie, wygodne i grające z gracją. Ale czekaj, kto to jest ten cały Pan Głośnik?
      Dan Clark to taki mniej chiński Fang Bian, tylko zupełnie nie.
      Dan przed założeniem MrSpeakers pracował wcześniej w branży audio (i w marketingu dla takich marek jak Apple czy Eset, ale to jako ciekawostka), ale w branży głośnikowej (stąd pseudonim). Firma wybiła się na modyfikacjach słuchawek Fostexa, a konkretniej planarnych t50rp. Dobrze przyjęte modyfikacje za skutkowały stworzeniem własnych słuchawek, z prawie własnym driverem, własną budą i własnym wszystkim. I tak powstały Ether’y, od MadDogów droższe jakieś trzy razy. Więc dysproporcja była spora i trzeba było zapełnić ofertę czymś tańszym, jako że MadDogi z oferty wyleciały (i wleciały jako darmowy projekt na „hedfaja”). I tak powstały Aeony, czyli 50% Etherów za 50% ceny.

      Wraz ze słuchawkami dostajemy prawdziwy zestaw, nie ma się do czego przyczepić.
      Słuchawki zapakowane są w bardzo fajne sztywne czarne etui które od środka wyścielane jest podobnym do wełny/zamszu szarym materiałem.
      Znajdziemy tam również kabel, w polskiej dystrybucji słuchawki obdarzone są najnowszą wersją kabla DUM, od starszej „stockowej” wersji różnią się z wyglądem wtyku i samymi żyłami.

      „Nie oceniaj książki po producencie”
      Takie hasło powinno zostać motto MrSpeakers.
      Tak jak z Ether Flow miałem małą zagwozdkę, bo były lekkie, chociaż wydawały mi się, że będą ciężkie i grały lekko, zwiewnie i filigranowo, choć myślałem, że będzie to wariacja LCD3.
      Tutaj też następuje równie duże zaskoczenie, dźwięk jest zupełnie inny niż na pierwszy rzut oka.

      Na początku trzeba podkreślić jedną rzecz, słuchawki grają równo, naprawdę równo.
      Wszystkiego jest tu dużo (iście Chordowsko), całe pasmo wydaje się być płaskie jak blat a jednocześnie pełne i świetnie dociążone. Przez cały czas testów nie odczułem jakichkolwiek braków.
      Jeżeli ktoś poszukuje planarnych HD800 w Aeonach to ich nie znajdzie. Speakersy grają bardzo blisko i „Na ryja”. Osobiście nie jestem fanem takiej prezentacji sceny, ale może się to spodobać wielbicielom niektórych modeli Staxa czy starych hifimanów. Pozycjonowanie sceny jest dosyć ubogie, ale dość trafne.
      Rozdzielczość jest  dobra, nie są to Heki czy Ethery, no ale nie oszukujmy się, to nie są też te pieniądze.
      Nie mogę się przyczepić do rozdzielczości, ale do napowietrzenia już owszem.
      Strasznie tu duszno i parno, dobitnie brakuje tlenu. Jeżeli utwór jest nagrany dość ciepło, to może zacząć szybko znużyć.
      Dobrą robotę natomiast robi świetny realizm, dźwięk płynący z Aeonów po prostu przekonuje.
      Co prawda jest lekko przekoloryzowany, ale połączenie równego grania z świetnym dociążeniem dźwięku daje bardzo realny i zdecydowanie prawdziwy dźwięk. Słuchawki nie próbują nas oszukiwać, starają się przekazać nam tyle prawdy ile tylko mogą.
      Niezależnie czy dzieje się dużo, czy oczekujemy na utwór w intro, słuchawki dają radę. Nie gubią się przy dużej ilości dźwięków i źródeł pozornych.
      Również kiepskie nagrania nie są dla nich czymś ciężkim. Świetnie dają sobie radę w fatalnych nagraniach Queenu czy nawet metallicii… nie no, w metallice nie, bez przesady, bądźmy poważni.
      Ale również pokazać szczodrość w dobrych nagraniach na DSD (dobrych, bo DSD jest DSD nierówne).
      Góra należy do tych „grzechotkowych” i „piaszczystych”, ale jednocześnie nie jest natarczywa i ani grama zbyt ostra. Jak dla mnie jedna z lepszych w tym stylu. Porównując z innymi słuchawkami, to takie T1 rev2, tylko bez kaleczenia uszu.
      Średnica jest bardzo dobrze dociążona, jest ciepła i bardzo organiczna. Potrafi się na niej pojawić bardzo fajny pogłos, ale tylko wtedy gdy potrzeba. Niższa średnica ma bardzo dużo wspólnego z tą znaną z Etherów Flow, ciężko mi stwierdzić która jest lepsza, a to coś znaczy.
      Dół jest z gatunku tych misiowatych, ale jednocześnie potrafi celnie trafić. Może i nie należy do tych tektonicznych, ale jego melodyczność nadrabia jego wady. Dla mnie w zupełności optymalny, ani nie trzęsie grzywą ani nie przechodzi bokiem.
      Oddzielną linijkę oddaję również separacji, która jak na planary jest b.dobra. Razem z przyzwoitą rozdzielczością tworzą bardzo klarowny obraz, idąc na przeciw wszystkim fanom modernizmu. Przypomina to prezentację dużej ilości „audiofilskiego” sprzętu. Dla części osób może zalatywać „kliniką”, ale w porównaniu do flagowych ATH… To klinika wcale nie jest kliniką, a raczej jakimś mieszkaniem dla rodziny z 3’jką dzieci. Czyli czysto, ale nie do końca bo co nie gdzieś po podłodze walają się zabawki.
      Z drobnostek mogę się przyczepić do tego jak brzmi gitara, jest tylko dobrze. Jak na planary, to „tak średnio, paradoksalnie tak średnio bym powiedział”. Żeby nikt mnie żle nie zrozumiał, gitara brzmi dobrze, ale nie jak na planarne właściwości. Nawet moje Hifimany (Fang Bianie bądź przeklęty) 400s mają tą gitarę o wiele lepszą. Nie czuć takiej wspaniałej planarnej fakturowości.
      Ale za to nie mogę się przyczepić do chrypki w głosie, w szczególności do tych jaśniejszych. Czuć te zdzieranie się strun głosowych, aż samemu zaczyna się mieć problemy z gardłem.
      Basu do tektonicznych zaliczyć nie potrafię, bo takowy nie jest. I bardzo dobrze!
      Bas jest bardzo dobrze kontrolowany, potrafi „łupnąć” i „pomamrotać” do uszka.
      Zaliczyłbym go do tych misiowatych, ale z tych przyjemniejszych misiowatych. Ino plus.
      Warto również zaznaczyć, że Aeony grają zupełnie ze wszystkiego. Czy to Shitt Ragnarok czy dziurka w telefonie Xiaomi. Jednocześnie dosyć dobrze się skalując.

      Reasumując i podsumowując. Za 3999zł dostajemy naprawdę dobre słuchawki. Równe jak blat w „Top Chefie”.  Nie są to najlepsze słuchawki na świecie, nawet nie są najlepsze w jakimkolwiek aspekcie, ale są w każdym aspekcie równe, i chwałą im za to. Poza sceną i ilością tlenu nie ma się do czego przyczepić, a niektórym nawet ta scena i napowietrzenie będą pasować. Dodatkowo są niesamowicie uniwersalne, można na nich słuchać praktycznie wszystkiego. Niezależnie od gatunku czy nagrania, wszystko będzie brzmiało przynajmniej ok. Od złej realizacji nie dostaniemy depresji i się nie popłaczemy, a to niezaprzeczany plus. Jeżeli chodzi natomiast o ergonomię, jest naprawdę dobrze. Można w nich spokojnie wytrzymać kilka godzin. Całość składa się na naprawdę przyjemne słuchawki, niesamowicie bezpieczny wybór z którym zostaniemy na długo.
      Ocena ogólna: 8/10
      Iski lepsze?: Nie.

       
      Domowy zestaw testowy: Questyle 400i, Aim Sc808, Ifi Ican, Ragnarok, WA22, SP1000
      Czas testów: Od lipca
      Dystrybutor w PL: MIP.
      Cena w PL: 4000zł.
      Sprzęt dostarczył: Mp3store/MIP
       
    • Przez Palpatine
      Tyll popełnił recenzję nowych Aeonów Open
       
    • Przez KaszaWspraju
      Słuchaj Aeon, chciałbym na słówko...
       
      Zacznę od razu, bez lania wody.
      Jak napiszesz o perlistej górze to chyba puszczę pawia - powiedział recenzent z kryzysem wieku średniego.
       
      Spasowanie elementów jest bardzo poprawne ale ja bym chciałbym lepiej. Za to użyte materiały i efekt końcowy jest bez zarzutu. Najnowszy model od MrSpeakers wyróżnia się z tłumu, ma swój niepowtarzalny charakter. Brawo. Dołączone etui jest teraz czarne, świetnie dopasowane i wykończone, ale z drugiej strony szkoda, że ich znak rozpoznawczy ”brązowy” kolor poszedł w odstawkę.
       

       
      Na pochwałę zasługują pady oraz system - pałąk, skórzany pasek/opaska opierający się na głowie. Świetne, proste i skuteczne rozwiązanie, bardzo wygodne. Mimo to czujemy, że mamy coś na głowie, a po dłuższym, dłuższym odsłuchu zaczynają ciążyć. Nie jest to jednak specjalnie dokuczliwe. Spokojnie siedziałem w nich cały dzień robiąc sobie krótkie przerwy.
       
      Dołączony kabel to dla mnie ponury żart z kupujących. Sztywny, długo pamięta kształt. Po dwóch dniach nadal był poskręcany. Źle dobrana średnica oplotu daje wrażenie taniości. Do tego pomylone oznaczenie kanałów, czerwony to lewy w wypożyczonym egzemplarzu. Kolejny minus to system mocowania padów do muszli, są klejone, dlaczego??? Czyli mamy już mamy dwa minus dla “pana głośniki”.
       
      Jest jeszcze jeden element zestawu, moim zdaniem niezbędny by w ogóle cieszyć się tymi słuchawkami. MrSpeakers dodał do każdej muszli wkładki z gąbeczki. Takie koło ratunkowe dla strojenia Aeon. Bez ich użycia grają po prostu słabo jak na ich miejsce na rynku audio na którą chce je pozycjonować producent. Jest chudo, ostro, szorstko i za jasno.
      .. i to w słuchawkach za 800 dolców hahaha - powiedział recenzent z kryzysem wieku audiośredniego.
       

       
      Miałem ambicje stworzyć taką rezolutną rasę...
       
      Z początku słuchawki wydają się chude i niestety to wrażenie pozostaje z nami przez cały czas. Wszystko przez to że bas stanowi tylko tło. Bardzo dobre i zróżnicowane tło, ale brak mu barwy i wypełnienia, o masie nie wspominając. Ogólnie słuchawki grają spektakularnym, ogromnym dźwiękiem, technicznie na bardzo wysokim poziomie, tylko muzyki nie ma tutaj za dużo. Za to akustyka, efekty sceniczne obrazowanie i przyjemne pogłosy robią wrażenie. Doskonale rozpoznajemy gdzie były robione nagrania, w jakim pomieszczeniu. Ilość informacji przekazana w ten sposób, połączona z nieprzeciętną rozdzielczością, potrafi przytłoczyć i spowodować opad szczęki równocześnie. To jest klasowe brzmienie, wyrafinowane, brakuje tylko więcej, więcej emocji. Wokaliści którzy swoim głosem przekazuje ich niemało, nie mają tutaj łatwego zadania by oczarować słuchacza. Śpiewają w idealnej odległości, czy tak jak jest realizowane nagranie. Czysto i spójnie, bez szelestów.

      Tool - Lateralus z Aeon ukazuje koszt techniczny, wszystkie nuty, szarpnięcie struny, pogłosy, efekty, ale nie ma tego klimatu. Jest doskonale, ale przesłuchaniu albumu nie napisał bym czegoś takiego w statusie użytkownika:
       
      Aga Zaryan - Picking up the Piecess z Aeon śpiewa w kameralnej sali. Czyściutko, zwiewnie wszystkie dźwięki unoszą się w tym mały pokoiku. Jesteśmy świadkiem perfeckji i…. w sumie tyle. Mało emocji i człowieczeństwa. Nie ma się do czego przytulić i w czym zanurzyć, mimo że otacza nas świetny lekki przekaz.
       
      The Dead Weather -  Horehound z Aeon zagrał prawie idealnie. Wyciągnął wszystko z nagrania, dała mały pazur, pokazał skill muzyków. Jednak zabrało dociążenia i niedoskonałości średniego basu. Małe poluzowanie, więcej ciepła i byłoby idealnie. Tu chyba wychodzą już tylko moje preferencje i czego oczekuję.
       
      When Doves Cry - Prince zabrzmiał jak nigdy dotąd. Tu wszystko się zgrało, słuchawki, Questyle, tanie kable, foobar, WASAPI, nastrój i.t.d.
      ….i co jeszcze, może zęby dzwoniły - powiedział audiośrednio z recenzentem wieku kryzysowego.
       
      Nina Simone - Sinnerman, to, to już była prawdziwa uczta z Aeon. Tak świętych talerzy i akustyki nie słyszałem. Od mniej więcej 4:30s zaczyna się klaskanie, a przednim perkusja przepięknie cyka. To tak pięknie rozchodzi się po scenie, odbija od ścian i powraca delikatny pogłos. Niesamowite wrażenie. Wokal Niny silny, czysty. Słuchać jak zaczyna śpiewać, wyraźnie zaznaczony punkt kulminacyjny, potem delikatnie się ścisza, by nabrać powietrza i znowu. Słychać początek, środek i koniec. I tak z każdym wersem tekstu. WOW. Troszkę więcej ciepła i dociążenia by nie zaszkodziło w jej głosie, ale to już się czepiam. Wyjątek potwierdzający regułę.
       
      Aeony słuchałem w wielkim skupieniu i prawie w bezruchu chłonąc kunszt instrumentów i muzyków. Jak zakładam Meze 99 Classic, ciało nie chce być spokojne i podąża za muzyką, a przecież słuchawki od MrSpeakers są lepsze od nich w każdym aspekcie dźwiękowym. Wygoda też znacznie lepsza. Dla mnie są to słuchawki zero-jedynkowe. Chciałbym poczuć muzykę, a nie tylko ją słyszeć w bardzo wysokiej jakości. Chce nie tylko zróżnicowanego basu, chce również czuć jego fakturę, masę potęgę kiedy trzeba.
      Świat audio jest porąbanie niezrozumiały - powiedział KaszaWspraju.
       
      ...a wyście to tak po ludzku, po ludzku spartolili.
       
      Nie zrozumcie mnie źle, to nie są słabe słuchawki. Mają swoje niezaprzeczalne zalety, ale dla większości użytkowników braknie im duszy i muzykalności. Techniczne osiągnięcia to nie wszystko. Sama czystość przekazu, bardzo bardzo dobre wysokie pasmo i miłe pogłosy, echa i akustyka, obrazowanie może okazać się, że to za mało. Wygląda to na razie jak model wypuszczony za wcześnie, albo nie do końca przemyślany, może coś nie wyszło po drodze jak miało. Szkoda bo te słuchawki mają/miały ogromny potencjał stać się kolejnym wagonem w “hayp train”.
       
      Dopiski ode mnie.
       
      Niedziela po południu, mózg się przyzwyczaja do prezentacji słuchawek, chudość ustępuję, ale "fanu" nadal mało. Teraz która wersja słuchawek jest prawdziwa? Ta z  początku kiedy różnice były bardzo wyraźnie, czy po tym jak przyzwyczaiłem się do prezentacji. Zataczam błędne koło. Wydźwięk powyższego tekstu może wydać się negatywny, ale tylko dlatego jak mocno zmarnowano moim zdaniem taki produkt jak MrSpeakers AEON.  
      Recenzja zrealizowana dzięki uprzejmości MP3store Łódź
       
      fotki z telefonu, sorry.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności