Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

Kolega wulkan jednak jakieś wady dostrzegł w w swoim AK380/AMP380 bo w komisie wisi juz jakis czas :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, wegiel21 napisał:

Kolega wulkan jednak jakieś wady dostrzegł w w swoim AK380/AMP380 bo w komisie wisi juz jakis czas :)

Ideałów nie ma. Jak usłyszałem, jak A&Ultima SP1000 (obydwie wersje) potrafi "trzymać za mordę" moje słuchawki pod względem basu, dynamiki oraz jeszcze bardziej "otworzyć przestrzeń", to wystawiłem ogłoszenie. Oczywiście, jeśli uda mi się mój komplet sprzedać, celuję w SP1000 Copper.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ma się pieniądze i się czuje, że to nas uszczęśliwi, to pewnie warto. W końcu po to żyjemy, żeby mieć też jakieś przyjemności i o ile te przyjemności nie szkodzą innym, to nic w tym złego :).

 

Ja obecnie czuję, że taki AK Kann to taki fajny może all-rounder - który zagra poprawnie ze zdecydowaną większością słuchawek. Do tego dużo mocy co zwiększa jego uniwersalność i super myślę bateria, która starcza myślę spokojnie na cały dzień :) . Może wszystkiego nie wysteruje na 100%, ale da chyba poczucie jak coś gra.


Zresztą poza sceną to widzę wydaje mi się jednak sporo podobieństw w brzmieniu między cma400i a AK Kannem, co jest jeszcze korzystniejsze, bo myślę, że jak na Kannie coś zagra dobrze to raczej na cma400i również.. minus ta płaska (bez głębi) scena u Kanna.

 

Obecnie myślę, że wystarczy mi chyba naogół brać do jakiegoś sklepu Kanna a nie skrzynkę - nawet jeśli to integra to sporo zajmuje i waży - nawet takie nazwijmy to dosyć chyba jeszcze kompaktowe (?) cma400i.

 

A właśnie jak się nie jest pewny czy ileś % aku nam starczy czy szkodliwe jest ładowanie akumulatora częściej jak nie jest jeszcze w pełni rozładowany?

 

Dzisiaj udało mi się słuchać droższe zestawy słuchawkowe właśnie z Kannem i myślę, że Kann to dobry wskaźnik i tak sobie myślę, że może mój Sonorous 6 się całkiem nieźle broni, choć wiadomo, że kwestia preferencji brzmieniowych ma znaczenie, bo np. nie jestem fanem specjalnym myślę Audeze - dla mnie za ciężkie, zbyt mięsiste, choć podoba mi się na nich wokal. Nie wiem czy się przekonam, w każdym razie z LCD-2, LCD-3 oraz LCD-X, bo te słuchałem trochę, to te LCD-3 (najnowsza rewizja) miała dla mnie najwięcej plusów. Za to widzę, że ma mocne strony, a do tej pory żadne Sennki mi się nie podobały - ani HD600, HD650 ani HD700 (chyba najsłabsze i najdroższe z trio tego). HD700 to w ogóle dla mnie nieciekawy model - a wokal jest tak matowy i bezbarwny, że o Jezu :P;) .

 

A jedne droższe słuchawkony mam w domu do porównań na parę dni, więc jeszcze dokładniej rozeznam się w preferencjach, a preferencje to podstawa aż taka myślę, że np. parę razy drozsze słuchawki mogą brzmieć nam gorzej niż te tańsze, bo w tej chwili u mnie na liście Sonorousy 6 stawiam wyżej niż LCD-3, bo brzmienie całościowo mnie bardziej się podoba i nawet nie zastanawiam się w tej chwili co gra wyższej jakości dźwiękiem, bo to już ma dla mnie mniejsze znaczenie, nawet jeśli to byłby LCD-3 i wokal, chóry, pogłos, echo brzmi na LCD-3 super, to jednak jest to dla mnie na pewno mniej uniwersalne i całościowo to brzmienie Audeze na tę chwilę chyba jednak zwł. jeśli miałbym słuchać różnych rzeczy, to mnie nie przekonuje jednak (choć bardziej niż Sennków, które znam do tej pory  HD600 (może to że stockowy kabel, ale dla mnie było nijakie, 650 (super bas, ale reszta z kocykiem i nie kupuję takiego wyławiania dźwięków..) oraz 700 (nieudany dla mnie model, matowe, bezbarwne brzmienie, wokal myślę wyprany z emocji - choć nie znam się i moze jakieś synergie zmieniają pewne odczucia, ale pewnie nie do tego stopnia, żeby się to miało podobać mi). Ale wyobrażam sobie, że komuś mięsiste, pełne brzmienie może się podobać myślę i nie potrzebuje ktoś większej sceny niż na Audeze. I sam parę razy się przyłapałem, że jakiś fajny popik ala Cranberries i jak mleczko z miodem albo herbata z miodem wchodziło :) . Za którko słuchałem, ale takie momenty były, tak jak i wokal Caluum Scotta tak się chyba jeden taki koleś nazywał, to tylko na LCD-3 czułem, że koleś jest w pomieszczeniu odsłuchowym :) . I wtedy można faktycznie myśleć, że to wrażenie jest warte, ile jest warte, to już każdy musi sobie sam wycenić itd. Natomiast koncepcja troche modyfikowania brzmienia - bo mam wrażenie,że LCD-X próbują trochę odejść od szkoły grania Audeze niekoniecznie dobrze wychodzi dla słuchawek, bo jeśli już coś ma swój styl, to myślę, że zmienianie go pozbawia danego sprzętu jego mocnych, indywidualnych stron.

 

Ale mówię też może potrzeba czasu na polubienie mocniej i przekonianie się do całościowej prezentacji dźwięku w LCD-3. To co sprawia nam przyjemność w słuchaniu jest dla nas subiektywnie lepsze i tyle - choć Dharmy D1000 zdają mi się dużo bardziej podobać niż LCD-3 i sądzę, że brzmieniowo mogą zdetronizować moje Sonorousy 6, jeśli idzie o przyjemność ze słuchania.. Od pewnego poziomu widzę, że nie ma zresztą może że coś jest lepsze, a raczej inne - co innego jest w nich mocną stroną.

 

W każdym razie czuję, że w moim wypadku to rozwinięcie szkoły gry (na wyższym poziom) Sonorous 6 z pewnymi modyfikacjami to może być ew. mój kierunek, jeśli będę chciał lepiej (lepiej dla mnie). Ale tego do końca nie wiem, bo dopiero się uczę swoich preferencji i dopiero dojrzewam pod tym względem. Widzę już jednak, że dla mnie nie może być chyba raczej zbyt mięsiście i ciężko, bo wtedy nie ma tej dynamiki, która jakoś do mnie trafia i tej pewnej lekkości w wydźwięku, do tego bas musi być kontrolowany dobrze, scena musi być spora i charakterystyka gry jednak taka, że zrównoważona może bardziej z pewną faworyzacją góry, bo czuję, że bez dużej ilości basu łatwiej przeżyję niż ze schowaną kompletnie górą, choć pewne wypełnienie myślę musi być.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojawił się update softu do Kann-a i chyba też do innych modeli. Zrobiłem update i Kann przestał widzieć kastę microSD podając komunikat, że karta jest uszkodzona!! A na karcie jest sporo muzyki i cały czas grał z tej karty. I teraz nagle uszkodzona? Na komputerze karta jest OK i ma wszystkie pliki. Ktoś z Panów ma jakiś pomysł? Jest to możliwe, żeby update uszkodził kartę? Ale w sumie nie może być uszkodzona, skoro na kompie wszystko jest ok. Czyli system przestał widzieć kartę mimo, .że sama karta jest dobra i wcześniej ją widział.

Edytowane przez Sly30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może przed update trzeba kartę wyjmować... Do 300tki też jest upgrade (do 1,21) ale na razie boję się tego robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe choć to bez sensu. Na karcie nie ma systemu, tylko biblioteka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Update dodaje tylko obsługę nowego rippera, ponoć :)

Update dodaje tylko obsługę nowego rippera, ponoć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobną sytuację z karta ale na AK380. Problem pojawił się jeszcze przed aktualizacją raz AK normalnie ją widzi a następnym razem przy włączeniu pojawia się komunikat, że karta jest uszkodzona. Sprawdzałem ją na telefonie i wszystko jest w porządku.

Nie wiem czym to jest spowodowane wcześniej na Kannie nie miałem z karta żadnego problemu. Póki co byłem zmuszony przerzucić cześć swojej muzyki na pamięć wewnętrzna AK dobrze że ma aż 256gb ;)

Co do samej aktualizacji to wydaje mi się że brzmienie AK380 uległo nieznacznej poprawie ciekaw jestem, czy inni posiadacze AK380 lub innych modeli odczuli jakieś różnice w brzmieniu po tej aktualizacji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co na te problemy dystrybutor AK w Polsce? Nie może być tak, że nagle sprzęt nie widzi karty pamięci, którą widział przed updatem! Powinni to zaraz zgłosić Koreańczykom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na karcie są zapisywane pliki przez samo urządzenie. Jak pożonglujemy kartami między urządzeniami to zdarza się, że po kilku takich zabawach któreś urządzenie przestanie widzieć kartę, niestety trzeba wtedy zrobić format i zapisać kartę od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba masz rację, choć w moim przypadku nie było żadnego przekładania karty między urządzeniami. Karta była cały czas w AK i po aktualizacji softu, Kann pokazał komunikat, że karta jest wadliwa. Zgrałem muzę na kompa, żeby mieć kopie zapasową i sformatowałem kartę w samym Kannie, żeby nie było, że opcja formatowania jest inna niż wymaga Kann. Po formatowaniu pokazał, że karta jest OK. Teraz ponownie wgrywam muzę i zobaczymy co z tego będzie, czy będzie widział kartę z plikami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może dobrze, że od zakupu nie robiłem update'a, bo może też byłyby jakieś problemy hm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno trzeba mieć na kompie kopie plików muzycznych w układzie i wyborze taki jaki mamy ulubiony na AK. W razie problemu można łatwo odtworzyć zasób muzyczny dokładnie w takim układzie jaki był używany. Być może trzeba zawsze wyjmować karty pamięci przed aktualizacją, choć nie mam pewności czy to by mnie uchroniło przed dodatkowym formatowaniem i ponownym wgrywaniem plików muzycznych.

 

Jest sukces. Teraz Kann widzi kartę, jest ok i gra muza. Ale trzeba było formatować i od nowa zapełnić kartę muzyką, więc niech to będzie ostrzeżenie dla innych osób. 

Edytowane przez Sly30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.11.2017 o 19:55, Sly30 napisał:

Pojawił się update softu do Kann-a i chyba też do innych modeli. Zrobiłem update i Kann przestał widzieć kastę microSD podając komunikat, że karta jest uszkodzona!! A na karcie jest sporo muzyki i cały czas grał z tej karty. I teraz nagle uszkodzona? Na komputerze karta jest OK i ma wszystkie pliki. Ktoś z Panów ma jakiś pomysł? Jest to możliwe, żeby update uszkodził kartę? Ale w sumie nie może być uszkodzona, skoro na kompie wszystko jest ok. Czyli system przestał widzieć kartę mimo, .że sama karta jest dobra i wcześniej ją widział.

 

Jakiej karty uzywasz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od początku Kingston microSD 256GB i cały czas było OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Sly30 napisał:

Od początku Kingston microSD 256GB i cały czas było OK.

Z tego, co się orientuję, firma Astell&Kern poleca Sandiska lub Transcenda. A przynajmniej taki był zapis w instrukcji obsługi w przypadku modelu AK240 lub AK380.

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgrać muzykę na dysk w kompie zrobić format karty w DAPie - zgrać muzykę na kartę. Stary ja ostatnio 3TB musiałem zmagazynować :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak też zrobiłem, ale 12h roboty. I co aktualizacja, to będą takie jaja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie to b. zacny i porządny DAP, do tego uniwersalny, o wysokiej technicznej jakości dźwięku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy DAP czy telefon dodaje coś od siebie, jak zmieniamy między playerami kartę to jest to normalny objaw, że w pewnym momencie tak się dzieje. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z Was miał problem z gniazdem line out? W moich dwóch KANNach padły gniazda, pojawiły się w nich luzy. W tym momencie w jednym nie działa kompletnie, a w drugim gra tylko jedna strona. Dzwoniłem do serwisu i serwisant był tym faktem mocno zdziwiony, czy tylko ja mam takiego małego niefarta? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uu, u mnie na razie ok. Za to za wadę pewną uznaję mało precyzyjny przycisk włączania/wyłączania, ale da się z tym żyć. Osobiście na razie cenię sobie to urządzenie i myślę, że ma fajnie skalkulowaną cenę i dużą wierność przekazu oraz dużą dynamikę i fajnie bas też uderza - to się może naprawdę podobać.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to u mnie po 2 mc bateria zaczela tracic % w tempie pendolino , mialem tez problem z eidzeniem przez urzadzenie muzyki bo raz bylo wszystko ok a gdy chcialem cos dograc i znowu wkladalem karte do Kanna wyskakiwal napis ze nie moze jej odczytac , a wiec znowu przenoszenie 400gb na komp , format karty , muzyka na karte i wszystko ok tylko to byla strata ok 3h.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, wegiel21 napisał:

Za to u mnie po 2 mc bateria zaczela tracic % w tempie pendolino , mialem tez problem z eidzeniem przez urzadzenie muzyki bo raz bylo wszystko ok a gdy chcialem cos dograc i znowu wkladalem karte do Kanna wyskakiwal napis ze nie moze jej odczytac , a wiec znowu przenoszenie 400gb na komp , format karty , muzyka na karte i wszystko ok tylko to byla strata ok 3h.

Korzystałeś z karty  na telefonie z androidem? Oprócz na KANN?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Swordfish_
      " Firmy Astell&Kern nikomu interesującemu się przenośnym sprzętem audio przedstawiać raczej nie trzeba. Ta koreańska marka, której właścicielem jest firma iRiver, już od dłuższego czasu jest obecna na naszym rynku. Co więcej, śmiało można także powiedzieć, że jest ona nie tylko rozpoznawalna na całym świecie, ale także nierzadko wyznacza standardy i kierunku rozwoju w branży przenośnego audio wyższej klasy. "

      https://hifizone.pl/recenzja-astellkern-billie-jean/
    • Przez Swordfish_
      " 64 Audio U12t to słuchawki - z wielu powodów - niezwykle ciekawe. Natomiast tytułem wstępu, warto przybliżyć najpierw samą markę 64 Audio. Bo o ile jest ona u nas może mniej rozpoznawalna - to „za wielką wodą” używają jej całkiem znani artyści. Za tą amerykańską firmą stoi inżynier dźwięku Vitaliy Belonozkhko, i pierwotnie miała ona nazwę 1964 Ears. Liczba w nazwie nawiązuje do tego, co działo się w muzyce właśnie w 1964 roku. A działo się wtedy dużo: Beatlesi pojawili się w Stanach Zjednoczonych, Beach Boys w końcu miało swój największy hit. Innymi słowy, rok ten był w pewnym sensie przełomowym dla muzyki rockowej. "
       
      http://hifizone.pl/64-audio-u12t-recenzja-sluchawek-dokanalowych/
       
    • Przez Superata
      Najnowszy, unikalny, specjalna edycja - WYJĄTKOWY
      A&futura SE100 M.Chat edition
       
      Niedługo więcej w temacie  mi się podoba 
       

       
       
    • Przez Swordfish_
      "Wzmacniacz biurkowy Astell&Kern ze zinegrowanym przetwornikiem cyfrowo-analogowym to produkt, który z pewnością można traktować, jako swoisty znak czasów. Jeszcze kilka lat temu urządzeń tego typu, integrujących funkcjonalność przetwornika DAC, wzmacniacza słuchawkowego oraz wzmacniacza „głośnikowego” było na rynku, jak na lekarstwo. Ktoś mógłby też powiedzieć, że przecież nie od dziś dostępne są przetworniki wyposażone we wzmacniacze słuchawkowe. Oczywiście, jednak to, co odróżnia L1000 od wielu, na pierwszy rzut oka, podobnych urządzeń, to właśnie zintegrowanie wzmacniacza, do którego można podłączyć „normalne” kolumny. Żeby było ciekawiej, ACRO L1000 wyceniony został na niemałą w sumie kwotę ponad czterech tysięcy złotych, a jakby tego było mało, to producent oferuje do niego dedykowane kolumny o symbolu S1000. A te, nie dość, że są tylko niewiele większe od samego L1000, to są jednocześnie od niego nie tylko sporo cięższe, ale i także nieco droższe."
       
      http://hifizone.pl/recenzja-astellkern-acro-l1000-s1000/

       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności