Jump to content
Maniak9000

MacBook czy Surface pro do słuchania muzyki poprzez dac?

Recommended Posts

Witam niedawno zakupiłem zestaw Audioquest Nighthawk z daciem Drogonfly Black i Jitterbeam. Zestaw sprawdza się świetnie natomiast w niedalekiej przyszlości chciałem kupić nowego laptopa. I tu moje pytanie : Czy Macbook ze swoim systemem generuje lepszą jakość dźwięku od produktów z sytemem Windows w tym wypadku Surface Pro 4 ? W chili obecnej korzystam z programu Jriver na Windows 10. Z góry dzięki za odpowiedź i mam nadzieje że moje pytanie nie jest aż tak głupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

 

na przykład ? :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam niedawno zakupiłem zestaw Audioquest Nighthawk z daciem Drogonfly Black i Jitterbeam. Zestaw sprawdza się świetnie natomiast w niedalekiej przyszlości chciałem kupić nowego laptopa. I tu moje pytanie : Czy Macbook ze swoim systemem generuje lepszą jakość dźwięku od produktów z sytemem Windows w tym wypadku Surface Pro 4 ? W chili obecnej korzystam z programu Jriver na Windows 10. Z góry dzięki za odpowiedź i mam nadzieje że moje pytanie nie jest aż tak głupie.

 

Zdecydowanie Macbook.

1. Czysty system oparty o unixowy rdzeń, mało śmieci które potecnjalnie mogą się wzajemnie zakłócać. Każda aplikacja i proces działają autonomicznie, w tym procesy odpowiedzialne za audio. A nie tak jak w Windowsie, gdzie każdy dll może się kłócić z każdym, sekcja audio z przeglądarką, przeglądarka z grafiką, itd itp. To całkiem inna kultura pracy i "czystości" systemu.

2. Natywna obsługa UAC2 (USB Audio Class 2).

3. Lepiej zaimplementowane porty USB, zarówno w wersji sprzętowej (zasilanie) jak i programowej.

4. Obsługa DSD znacznie prostsza do ogarnięcia w MAC OSie.

 

Jeśli masz wybór i nie jesteś przywiązany do systemu z innych względów, to pod audio zdecydowanie MacBook z MAC OSem.

 

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

 

 

 

 

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

 

na przykład ? :ph34r:

 

 

 

 

 

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

 

na przykład ? :ph34r:

 

 

 

 

Też jestem ciekaw, można być totalnym i zaprzysiężonym hejterem, ale są rzeczy i twierdzenia, które nijak się nie obronią, niezależnie od niechęci do danego systemu. Do takich rzeczy należy obsługa audio właśnie. Więc też bardzo prosiłbym o przykład, który interfejs audio na USB nie zadziała wcale z MAC OS, a zadziała z Windows. Ja przez 10 lat na taki nie trafiłem, ale może niedokładnie szukałem.

Najdzikszy możliwy interfejs, dokładnie jeden, na jaki trafiłem co nie miał natywnej obsługi z poziomu MAC OSa, to był Mytek 192. To był jedyny przypadek gdzie system sam z siebie go nie obsłużył i wymagał dogrania drivera. Ale driver jest dostępny.

 

Cudów nie wymagam, nie 100, nie 10, ale jeden przykład takiego interfejsu na USB bym prosił. Bo z przykładami pod Windows trudno nie będzie, wszystkie na UAC 2 nie działają natywnie, a i znajdą się takie co nie zadziałają wcale. Na przykład Apogee Audio.

Edited by SlawekR
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie mam Della Vostro, ale zacząłem szukać czegoś mniejszego z lepszą baterią. Gdy zacząłem przeglądać ofertę laptopów z dobrej średniej półki okazało się że Mackbook nie jest taki drogi a z windowsem do wyboru pozostał Lenovo Thinkpad i wspomniany Microsoft Surface 4 . Za Surfacem przemawia forma tabletu z otwartym systemem i rysik (dalej studiuje więc mógłby się przydać) za Macbookiem system i posiadanie telefonu tej samej marki. O tym usb coś gdzieś już___ słyszałem dlatego chciałem się upewnić . Dzięki za szybkie odpowiedzi.

Edited by Maniak9000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajomy swego czasu miał problem podłączyć Nuforce Icon HDP do Mac'a. Przed chwilą napisałem do niego i jednak udało się uruchomić, sypał się za każdym razem gdy w ustawieniach było coś innego niż 24bit/96kHz.

 

A po przejrzeniu trochę internetu widzę że od ostatnich moich oględzin w tym temacie trochę urządzeń zaczęło działać. Choć to co kojarzyłem jako niedziałające to były bardziej studyjne interfejsy audio od TASCAM'a i PHONIC.

Także zwracam honor Panowie, w przeciwieństwie do urządzeń mobilnych apple nie udziwniło tu za dużo ze sterownikami i posunęło się o krok do przodu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla jasności sytuacji, Windows obsługuje natywnie, czyli z poziomu rdzenia systemu, UAC 1, czyli do 24bit 96kHz. Nie obsługuje UAC 2, czyli większości obecnie stosowanych interfejsów asynchronicznych lepszej klasy. Wszystkie one wymagają instalacji sterowników komercyjnych, zazwyczaj przebrandowanych Theysycona. Mac OS obsługuje natywnie zarówno UAC 1 jak i UAC 2 w pełnym zakresie do 32bit 768kHz z pełną obsługą DSD over PCM. Instalacja interfejsu sprowadza się do fizycznego podłączenia i odczekania 3 sekund. Czyli jest totalnie PnP.

 

Taka jest podstawowa różnica, niepodważalna, niezaprzeczalna i realna. Ponadto system w Apple jest dedykowany i zoptymalizowany pod ograniczoną grupę rozwiązań sprzętowych, dlatego sterowniki działają tak dobrze. W tym sterowniki interfejsów USB. Jedziemy dalej, wszystkie, w miarę świeże, komputery z MAC OSem, mają USB obsługujące ładowanie dużym prądem telefonów i tabletów tej firmy. Dlatego sekcja zasilania portów USB jest dobrej jakości, niejako z musu. A co z kolei przydaje się, mimochodem, przy podłączaniu interfejsów audio zasilanych z USB. To fakt nr 2, równie prosty, logiczny i nie podlegający polemice.

 

I to w zasadzie już powinno wystarczyć jako przemawiające za tym wyborem. A nie wspomnieliśmy o całej gamie bardzo dobrej jakości aplikacji dedykowanych do odtwarzania audio. Audirvana, Amarra, Fidelia, Decibel, Pure Music itd. itp.

 

I warto o tym napisać, jasno i klarownie.

 

HDP podłączałem pod MAC OS, działał bez zająknięcia.

Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Zagra tak samo, przecież za dźwięk będzie odpowiadał dac usb :D

w macbooku będzie o tyle lepiej, że nie ma sterowników. Czego byś nie podpiął od razu działa.

Albo nie działa wcale xD

 

na przykład ? :ph34r:

 

Aune T1 SE nie działa od 10.9, to taki przykład jaki DAC nie działa.

 

Windows jest tragiczny jeśli chodzi o obsługę DACów, jak musiałem kilka razy zmieniać DACi w ciągu kilkunastu minut to zawsze, których dac nie chciał działać i musiałem odinstalowywać sterownik z usuwaniem z rejestru informacji o nim i zainstalować od nowa.

 

OSX jest lepszy, ale Apple czasami wali ograniczenia, np korzystam z wyjścia optycznego a nie USB i tutaj tylko niektóre macbooki pro i nowe mac pro dają 24/192, reszta to 24/96.

Edited by misiekkb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle że obecnie jest 10.12.3 macOS Sierra.

 

Poza tym trudno mi sobie wyobrazić interfejs, który jest zgodny z UAC 2, a który by nie zadziałał z MAC, a zadziałał z Windows. To dość trudno fizycznie zrobić. Musiałby to być totalny mutant interfejsowy :) Jedyne co mi przychodzi do głowy, to jest takie rozwiązanie, czysto teoretyczne, ale właśnie teoretycznie możliwe do zrealizowania, to interfejs nie obsługujący w ogóle USB, za to pracujący na zasadzie bridge przez ASIO na złączu USB. Ale wtedy określenie "mutant" byłoby właściwe. Bo to już trudno nazwać interfejsem USB Audio, to jest takie "niewiadomoco", co nie jest widoczne przez system jako sekcja audio :D. Taką metodą oczywiście da się zrobić coś, co nie działa z czymś, a w zasadzie nie działa praktycznie z niczym. Ale to przykład na niechlujstwo w podejściu do zagadnienia przez producenta interfejsu, a nie wada systemu operacyjnego.

Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od paru dni mam maca i potwierdzam to co mówi Sławek: czego nie podłącze to po prostu działa. Póki co uważam zakup za bardziej niż udany :D

Edited by Xseverus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

czyli do sedna, bedzie slyszalna jakas roznica w dzwieku miedzy MAC a cos na windowsie podlaczone do daca?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nikt takich różnic nie słyszy raczej. Jeśli do samej muzyki to nie ma sensu wydawać na komputer nie wiadomo ile pieniędzy skoro USB jest w każdym, a robotę i tak będzie robić DAC. Byle procesor wyrabiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czyli do sedna, bedzie slyszalna jakas roznica w dzwieku miedzy MAC a cos na windowsie podlaczone do daca?

 

Na tak ogólnie postawione pytanie, trudno odpowiedzieć, zależy co i jak się podłączy i jak odtworzy. Z resamplingiem, bez, w trybie wyłączności, czy nie itd. Jeśli pytasz o najprostszy przypadek, czyli "podłączam i gram", to różnica może być zasadnicza, z MACa, z dużym prawdopodobieństwem, wydobędzie się dźwięk, z Windowsa może go nie być wcale :)

No właśnie nikt takich różnic nie słyszy raczej. Jeśli do samej muzyki to nie ma sensu wydawać na komputer nie wiadomo ile pieniędzy skoro USB jest w każdym, a robotę i tak będzie robić DAC. Byle procesor wyrabiał.

 

Nikt i nikomu nie każe wydawać "nie wiadomo ile pieniędzy" i nie tego dotyczy wątek tytułowy. Kolega rozważa zakup nowego komputera i wybiera między dwoma alternatywnymi rozwiązaniami o cenie zbliżonej, jeśli nie identycznej. A gdzie jednym z ważnych czynników optymalizacji jest odtwarzanie muzyki. Jak ktoś ma komputer już, to niech sobie ma co tam ma. Kupowanie kolejnego, dedykowanego jednemu zastosowaniu, jeśli nie ma po temu wyraźnej potrzeby, oczywiście nie ma większego sensu.

 

Pozostaje jeszcze wygoda obsługi, niektórzy potrafią zapłacić za wygodę i trudno im się dziwić i ich za to potępiać. Przykładowo dam komuś do ręki plik ISO SACD i powiem "odtwórz mi to". Na Windowsie aby to zrobić, będzie się musiał nieźle nakombinować, nie mówię że się nie da, ale wiem że wiele osób sobie z tym nie poradzi, wiem to po znajomych, którym system musiałem konfigurować. I wiem ile ta sama czynność zajmie na MACu. I wiem że jestem im to w stanie wytłumaczyć w prostych słowach dajmy na to przez telefon, jak to zrobić. Przy Windowsie, nie ma szans, za dużo kombinacji alpejskich jest wymagane.

Niektórzy są gotowi zapłacić po prostu za święty spokój. I takie podejście też trzeba uszanować.

Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie z Windowsem jest coś nie tak. Zawsze jak instaluje nowy dac, dobrej klasy, to gra słabo. Konkretnie chodzi o chudy, dosyć surowy dźwięk nawet na słuchawkach, które takie nie są. Znalazłem na to sposób. W szczególności po załączeniu opcji "wzbogacanie tonów niskich" dźwięk staje się masywniejszy, ma lepszą barwę i tak powinno grać od początku. Jak słuchałem parę razy na Macu, to nigdy nie spotkałem się z takim chudym dźwiękiem jak na Windows.

Zazwyczaj nie korzystam z takich opcji, bo w większości przypadków psują dźwięk, ale na Windows są dla mnie konieczne.

AyDZRlv.jpg

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moich doświadczeń to na Macu sprzęt działa od podłączenia albo wcale :P
Nfb28 w starszej wersji chodziło spoko a po aktualizacji do Sierry po prostu przestało działać i żadne zaklinania i kombinacje nie pomogły.
Każdy inny sprzęt chodził bez problemów.
Zwiedziłem sporo tematów o nie działających na różnych wersjach macOsa urządzeniach audio i zawsze odpowiedzi czy od Appla czy od ludzi były powtarzalne i nic nie pomagające :P
Głownie dotyczyły starszych sprzętów.

Na moim PC udało mi się odpalić wszystko ale regularnie wymagało to grzebania dłubania i konfigurowania.
Mac ma tą miażdżącą przewagę że zawsze masz wyjście optyczne i to rozwiązuje masę problemów.

Na macu jest jednak mniej darmowego czy płatnego softu do odtwarzania muzyki ale system z natury chociaż ogranicza to jest stabilniejszy od windy.
Tutaj się zgodzę ze Sławkiem w 100%
Po prostu szansa na to że sobie nie posłuchasz muzyki bo komputer nie działa jest większa na Windowsie.

Za to nie zachwycał bym się gniazdami USB w Macach bo mają swoje humory jak się do nich podłączy głupia myszkę i klawiaturę która nie ma napisu Apple :P

Dobra stacjonarka czy laptop Della i sądzę że zasilanie będzie lepsze bo Apple jednak bije rekordy w miniaturyzacji w tym momencie w każdym ze swoich komputerów.
Nie ma w tym momencie nie zminiaturyzowanego MAca na rynku a to ma swoją cenę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle że obecnie jest 10.12.3 macOS Sierra.

 

Poza tym trudno mi sobie wyobrazić interfejs, który jest zgodny z UAC 2, a który by nie zadziałał z MAC, a zadziałał z Windows. To dość trudno fizycznie zrobić. Musiałby to być totalny mutant interfejsowy :) Jedyne co mi przychodzi do głowy, to jest takie rozwiązanie, czysto teoretyczne, ale właśnie teoretycznie możliwe do zrealizowania, to interfejs nie obsługujący w ogóle USB, za to pracujący na zasadzie bridge przez ASIO na złączu USB. Ale wtedy określenie "mutant" byłoby właściwe. Bo to już trudno nazwać interfejsem USB Audio, to jest takie "niewiadomoco", co nie jest widoczne przez system jako sekcja audio :D. Taką metodą oczywiście da się zrobić coś, co nie działa z czymś, a w zasadzie nie działa praktycznie z niczym. Ale to przykład na niechlujstwo w podejściu do zagadnienia przez producenta interfejsu, a nie wada systemu operacyjnego.

 

Sławek czytaj że zrozumieniem ".. nie dział od 10.9" czyli nie działa również na 10.12. I tyle Ty piszesz do czego jesteś przekonany, a ja piszę rzeczywistość jak to wygląda, co się podobnie Aune T1 se pod jakikolwiek komputer z OSX od 10.9 to go nie widzi.

Owszem na 10.8 nie ma problemu.

 

Dwa że nie każdy lubi i robi updatuje systemu z różnych powodów. Sam bym z cheńcią nie robił i bym pozostał na 10.8, ale najbardziej brakuej mi szybkości i stabilności Tigera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jako programista że kompletnie zrozumiałe jest dla mnie że ludziom się w głowie nie mieści co można zrąbać przy tej robocie.

MacOs jest niezłym systemem ale nadal jest pisany przez ludzi i ma poważne problemy ze starszymi urządzaniami regularnie.
Wystarczy poszperać chwilę po sieci w temacie i znajdzie się masę tematów napisach na różnych forach o tym że jest problem.
I dla Sierry i dla El Capitain.

Fakt że Winda ma więcej tego typu jazd :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę się wdawać w przepychanki w stylu odkrywczych myśli, że soft jest pisany przez ludzi, co samo w sobie faktycznie jest odkrywcze :)

Dla mnie osobiście MAC jest lepszy do audio od Windowsa, a używałem i używam regularnie obu. I w tej kwestii nie mam większych wątpliwości. Ale ostatecznie niech każdy kupuje co chce, instaluje co chce, aktualizuje lub nie. Mnie absolutnie nic do tego i biznesu żadnego w tym nie mam. Jego kasa, niech z nią robi wedle uznania. Może sobie nawet linuksa zainstalować, jak ktoś lubi dłubać. I też będzie. Mamy pełną wolność w tym względzie na szczęście. Więc i możemy chyba zakończyć na tym etapie. Pytanie tytułowe autora wątku zostało wyczerpane.

Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Windows 7 i 10.   Nuforce Icon HDP  lub  Aune S16  - zero problemów.  Jedynie radość ze słuchania muzyki :)  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączając NuForce UDH-100 kablem USB do MacBook Pro nic się nie dzieje automatycznie. Nie gra. Ponieważ MacBook Pro ma tylko USB C podłączam przez przejściówkę. Dodam że podłączając do kompa z Win jest wszystko ok i przekierowanie audio na DAC dzieje się automatycznie. Może problem w tej przejściówce UCB A na C? Poproszę o poradę.

Edited by zoltar77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy