Jump to content

Ciekawe droższe słuchawki z Chin


retter

Recommended Posts

Opinie na ich temat są skrajne. Mnie to już sam ich kształt przyprawia o ból ucha.
Wbrew temu jak wyglądają są niezwykle wygodne. Bynajmniej dla moich uszu.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, SeagaL napisał:

Wbrew temu jak wyglądają są niezwykle wygodne. Bynajmniej Przynajmniej dla moich uszu.

Wybacz, ale musiałem to poprawić.

 

Ogólnie wygoda to kwestia indywidualna. Mnie FiiO FD3 uwierały już po kilku minutach, a wiele osób je chwali za ergonomię. Podobno są też tacy, którym pasują KZ BA10. ;)

 

A dźwiękowo jak oceniasz te Timelessy?

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Hustler napisał:

Wybacz, ale musiałem to poprawić.

Bardzo słusznie. Całe życie się człowiek uczy.

 

10 godzin temu, Hustler napisał:

A dźwiękowo jak oceniasz te Timelessy?

Jak się cofniesz kawałek, dosłownie ze dwie strony, to tam opisałem w skrócie 7Hz Timeless.

Link to comment
Share on other sites

@Hustler
Jako, że moja para Timelessów dziś doszła, to może też się dopiszę do wątku. Ogólnie jestem bardzo zaskoczony dźwiękiem, pozytywnie rzecz jasna. :) Zaraz po wyjęciu z pudełka (i podpięciu do Shanlinga M8) mogę napisać, że strojenie raczej neutralne, z silną ekspozycją basów, średnica i soprany raczej są na równi. Bas jest szybki i ma przyjemny tembr, który przypomina pełnowymiarowe planary. Średnica jest dobrze dociążona, dlatego, że bass shelf jest dość daleko pociągnięty, górka w okolicy 2,5kHz jest delikatnie odczuwalna przy niektórych dźwiękach, ale nie na tyle, żeby powodowała zmęczenie. Wysokie tony całkiem nieźle rozciągnięte, przyjemne, nie brakuje powietrza. Ku memu zdziwieniu nie są wcale klaustrofobiczne - scena jest wystarczająco rozciągnięta wszerz i wzwyż. Jak na 1-przetwornikowce, w swojej cenie są też zadziwiająco dobre technicznie, tutaj dolne rejestry robią imo zdecydowanie najlepsze wrażenie. Dźwięki gitary basowej mają wyraźne kontury, nie rozlewają się, a sub-bass schodzi wystarczająco nisko w elektronice.
Ogólnie trudno im cokolwiek zarzucić, jestem ciekaw, czy po wygrzaniu coś się może zmienić/poprawić. Mam średnie/duże uszy i nic nie uwiera, jedynie może być problem z sealem (nie wchodzą tak głęboko jak inne doki). Najlepiej zastosować jakieś dłuższe tipsy silikonowe. Ja na szczęście miałem leżące o pół rozmiaru za duże standardowe AZLA SednaEarFit i z nimi póki co jest w sam raz.

Edited by VexAv
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, telemach napisał:

 

ile mocy w nie pakujesz ? bo ponoć jak się dołoży do pieca to wtedy błyszczą

[Edit] Trochę sobie po przełączałem między różnymi poziomami wzmocnienia i w pełni się zgadzam z Twoim stwierdzeniem. Na środkowym gainie dopiero się budzą do życia (na niskim wydają się jakieś takie przygaszone). :)

Edited by VexAv
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Hustler napisał:

Niedługo premiera nowego modelu ze stajni Tin HiFi. Nie wiem jak zinterpretować przyjazną cenę, ale obstawiam jakieś 80$.

https://www.linsoul.com/blogs/announcements/tin-hifi-t3-plus-new-release-at-linsoul-audio

 

Już są dostępne:

https://hifigo.com/products/tinhifi-t3-plus?variant=42064275374319

https://www.linsoul.com/collections/all/products/tinhifi-t3-plus

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

KATO - po dwóch miesiącach, w końcu dotarły. Teraz się zaprzyjaźniamy. Musiałem zrezygnować tylko z tych nowych tipsów, bo nawet rozmiar L jest za mały.

 

IMG_20211119_120709.thumb.jpg.a72e364943ef29eda65cacb09aa3df13.jpg

Edited by Nazar70
Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, Nazar70 napisał:

KATO - po dwóch miesiącach, w końcu dotarły. Teraz się zaprzyjaźniamy. Musiałem zrezygnować tylko z tych nowych tipsów, bo nawet rozmiar L jest za mały.

 

IMG_20211119_120709.thumb.jpg.a72e364943ef29eda65cacb09aa3df13.jpg

 

To ja mam chyba małe uszy, bo rozmiar M tipsów Spring jest dla mnie idealny.

Ale słuchawki zacne, nieprawdaż ;)

Edited by Mr Krzychoo
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Mr Krzychoo napisał:

 

To ja mam chyba małe uszy, bo rozmiar M tipsów Spring jest dla mnie idealny.

Ale słuchawki zacne, nieprawdaż ;)

Ja oscyluję między M, a L. Ale te akurat są ciut za luźne. A słuchaweczki - jak najbardziej cacy.

Link to comment
Share on other sites

Jakby co to na nową cenę z Penona na H50 można nałożyć ten poprzedni kupon i wychodzi 215$

Link to comment
Share on other sites

Takie cudeńka dzisiaj do mnie dotarły, jeżeli wyszukiwarka nie kłamie jestem pierwszą osobą która wspomina cokolwiek o Audiosense DT600. Mogę wkrótce zrobić porównanie do Kato i FH5.

20211126_104003.jpg

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Takie cudeńka dzisiaj do mnie dotarły, jeżeli wyszukiwarka nie kłamie jestem pierwszą osobą która wspomina cokolwiek o Audiosense DT600. Mogę wkrótce zrobić porównanie do Kato i FH5.
20211126_104003.thumb.jpg.1e562c55cc0f4863af43578e6acc1297.jpg

Jestem ciekaw


Sent from my iPhone using Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

FH5 vs Kato vs DT600 - Pierwsze wrażenia:

(Disclaimer - to nie recenzja tylko moje odczucia, nie mam na tyle doświadczenia żeby recenzować słuchawki)

 

Moondrop Kato:

Bez zbędnego owijania w bawełne, na dzień dzisiejszy iBasso DC05 + Moondrop Kato to moje ulubione połączenie do słuchania muzyki. Jeżeli ktoś szuka zestawu do 1000zł, to pierwsze co bym polecił. Kato gra niezwykle równo, neturalnie, po prostu jest to prawdziwie zbalansowany i uniwersalny dzwięk. W moim przypadku sprawdził się w kazdym gatunku i ogarnia całą moją bibliotekę z lekkością. Stockowy kabel i tipsy są jak najbardziej w porządku, nie trzeba nic grzebać w EQ ani dobierać odpowiedniego źródła, te słuchawki się po prostu zakłada i grają świetnie. Określiłbym je jako słuchawki odrobinę jasne i bardzo przejrzyste.

 

Kato vs FH5:

Jeżeli chodzi o tonalność, moim zdaniem Kato to upgrade FH5 pod każdym względem oprócz sub-bassu. Mam wręcz wrażenie, że Kato idealnie wypunktowuje pofalowane pasmo FH5 i słychać to wręcz od razu. FH5 wygładza niektóre pasma, a niektóre znacznie podkreśla - koniec końców dzwięk FH5 jest na wyjątkowy i niektórym może się to podobać, ale Kato o wiele bardziej naturalnie prezentuje każdy utwór. Słychać to szczególnie w średnicy i wysokich pasmach (które FH5 znacznie ucina). Jedyne gdzie FH5 broni się lub dorównuje Kato to wcześniej wspomniany sub-bass który w FH5 jest po prostu lepszy, o wiele bardziej dynamiczny i odczuwalny. Jeżeli chodzi o technikalia moim zdaniem tutaj remis, może z lekką przewagą dla Kato, gdyż więcej wysokich frekwencji powoduje, że dzwięk jest bardziej detaliczny.

 

Audiosense DT600:

Pierwsze słowo jakie przychodzi mi na myśl to: wyjątkowe. Moim zdaniem bezpośrednie porównianie ich do FH5 czy Kato nie ma sensu, bo odczucia jakie mam słuchając tych iemów całkiem odbiegają od tego jak gra wszystko co słyszałem do tej pory. Określiłbym te doki jako sprzęt dla tych co lubią bawić się i eksperymentować dzwiękiem. To nie są łatwe słuchawki, na pewno nie tak łatwe jak Kato gdzie zakładamy je i po prostu cieszymy się muzyką - te słuchawki trzeba dostroić do swoich potrzeb. DT600 są bardzo wrażliwe na źródło, EQ, tipsy i tutaj uwaga: adapter impedancyjny. Jest to na tyle ciekawe, że używając DT600 w trzech konfiguracjach: stock, 30ohm (DUNU) i 80ohm (w zestawie Hifigo), otrzymujemy trzy zupełnie różne prezentacje dzwięku. Pomijając inne zmienne i skupiając się tylko na adapterze, postaram się w skrócie opisać każdą z trzech:

 

Stock DT600 - ciepłe, basowe doki, z niesamowitym armaturowym basem schodzącym nisko i oddającym wrażenie dynamika (na prawdę, mam wrażenie że grają lepiej niż subbas z FH5). Bas jest szybki, każde uderzenie jest wyraźne i mocne. Cierpią tutaj wysokie frekwencje, które schodzą na dalszy plan.

 

DT600 + 80ohm - wyraźnie jasne, przejrzyste doki, całkowicie pozbawione niskich frekwencji, z kolei idealnie prezentujące wokale. Dużo powietrza i o wiele więcej detali niż w poprzednio. Potrafią trochę zakrzyczeć w okolicach 4kHz, ale ściągnięcie tego pasma poprzez EQ uspokaja to i zostajemy ze słuchawkami idealnymi do żeńskich wokali, muzyki spokojnej, akustycznej - określiłbym ten dzwięk jako lekki, mało dociążony.

 

DT600 + 30ohm - najbardziej zbalansowany dzwięk, w tej konfiguracji doki nie popisują się aż tak bardzo swoim basem (a szkoda), natomiast wszystko staje się bardziej dociążone i pełne. Nadal określiłbym je jako jasne, ale już na pewno nie lekkie. W tej konfiguracji brzmią jak ciut inaczej zestrojone Kato.

 

Akcesoria i wyposażenie:

  1. Kato - świetny kabel, fajne tipsy, wymienne filtry, wszystko czego potrzeba
  2. FH5 - duży wybór tipsów, ciężki ale za to solidny kabel
  3. DT600 - leciutki aczkolwiek troche słaby kabel, duża ilosć tipsów, ale żadne jakoś specjalnie się nie wyróżniają, w zestawie brakuje adaptera impendacji 30ohm, który oferuje najlepszy dzwięk

Fit:

  1. DT600 - idealnie leżą w uchu, lekkie, wygodne, wchodzą do kanału głębiej niż Kato i FH5, ale nie na tyle żeby było to niekomfortowe, najlepsza izolacja. Jedyny minus to że są wentylowane i dłuższe słuchanie możę być troche niewygodne.
  2. Kato/FH5 - Mam wrażenie, że wygoda tych słuchawek jest na podobnym poziomie.

Subbass:

  1. stock DT600/FH5 - robi wrażenie, schodzi nisko i nie zalewa pozostałych pasm.
  2. Kato/DT600 30ohm - jak na moje ucho trochę go brakuje, ale wciąż jest słyszalny.
  3. DT600 80ohm - nie ma go praktycznie wcale

Bas:

  1. stock DT600 - Wyraźny i szybki, daje o sobie znać
  2. Kato / FH5 / DT600 30ohm - W porządku, ale nie są to słuchawki podkreślające bas
  3. DT600 80ohm - ilościowo jest mało basu, słuchawki są bardzo jasne

Średnica:

  1. Kato - niezwykle naturalna i przejrzysta, brak konkurencji
  2. DT600 80ohm/DT600 30ohm - znacznie lepsza niż w FH5, nieco inna niż w Kato (ani gorsza, ani lepsza, preferuje średnicę Kato)
  3. DT600 stock - zbyt ciepłe jak dla mnie, średnica nie jest zalewana przez bas, ale zdecydowanie schodzi na drugi plan
  4. FH5 - tutaj słabo, słychać to dopiero w bezpośrednim porównaniu

Wysokie:

  1.  Kato - słychać tu frekwencje których wcześniej nigdy nie słyszałem w utworach, a mimo to są przyjemne dla ucha.
  2. DT600 80ohm/DT600 30ohm - góra jest ostrzejrza i bardziej wyraźna niż w Kato, czasami potrafi to zmęczyć ucho, niektórym może spodobać się taka prezentacja.
  3. FH5/stock DT600 - nie prezentują ładnie góry, słychać braki w paśmie.

Podsumowanie:

  • iBasso DC05 gra o wiele lepiej niż zwykłe wyjście z telefonu, różnice słychać od razu. W porównaniu do Sony NW-A55 dzwięk bardziej cyfrowy i jasny/ostry.
  • Kato polecam każdemu kto szuka zbalansowanego, dobrze zestrojonego dzwięku
  • FH5 nadal gra dobrze, tylko dzwięk jest nieco pokoloryzowany w porówniu do Kato, moim zdaniem technikaliami nie odstaje od reszty, ewentualnie ma delikatnie mniej detali niż Kato (mocno ucina wysokie frekwencje)
  • DT600 wymaga dokupienia adaptera impedancyjnego 30ohm i lepszego kabla, wtedy moim zdaniem grają bardzo dobrze, z zaskakującym jak na armatury pięknie prezentującym się basem.
  • Stockowy DT600 to prawdziwie ciepły i basowy dzwięk, wyższe frekwencje odchodzą na dalszy plan
  • DT600 z adapterem 80 ohm to pozbawione basu lekkie i jasne brzmienie
  • Decydując sie na DT600 otrzymuje tak na prawdę kilka różnych strojeń w jednych dokach, testując je w różnych konfiguracjach brzmią zadziwiająco inaczej.

 

 

Edited by Fluskys
  • Like 8
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy