Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×
EvilKillaruna

Recenzja Audio-Technica ATH-MSR7 [Świąteczna]

Rekomendowane odpowiedzi

Kyrie eleison.

 

 

 

 

 

 

Ja bym zerwał do końca warstwę z płaszczyzny kontaktowej i zrobił hybrydy :ph34r:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wychodzi na to, że wersja brązowa, to pomalowana czarna :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ło panie, coś Pan z nimi robił?

Używałem. Dbam o swoje rzeczy. Noszę okulary, początkowo w tym miejscu właśnie ta warstwa zaczęła odchodzić, później na całości.

Korzystam z nich tylko i wyłącznie w domu, a więc to nie wina wilgoci.

 

 

Kyrie eleison.

 

 

 

 

 

 

Ja bym zerwał do końca warstwę z płaszczyzny kontaktowej i zrobił hybrydy :ph34r:

Możesz podesłać jakiś link, który wyjaśni mi o czym mówisz :)

 

 

Wychodzi na to, że wersja brązowa, to pomalowana czarna :D

Warstwa o której mówimy na pewno do trwałych nie należy :) - na pewno nie w tej klasie.

Edytowane przez zieloczek100

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz podesłać jakiś link, który wyjaśni mi o czym mówisz :)

 

Obawiam się, że nie mam takowego. Po prostu jeśli materiał wygląda już tak jak wygląda, to pozostaje zerwać warstwę do końca i zostawić słuchawki w formie materiałowej, sprawdzając od razu jak się zachowują akustycznie w takich warunkach. Jeśli nie HM5 to trudno powiedzieć jakie zamienniki będą tu pasowały tak gabarytem, jak i akustycznie. Może pady od Momentum M2, może od OPPO PM-3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Organoleptycznie pady od MSR7 wyglądały IDENTYCZNIE w kwestii wielkości i formy oraz identycznie siedziały na uszach jak pady od Bosshifi B8. Na B8 bez problemu założyłem pady od HM5, choć te były nieco większe. Siedziały jednak bardzo dobrze, wygoda zdecydowanie na plus... No cóż, ja bym próbował, bo w końcu masz 14 dni na zwrot :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, ja bym próbował, bo w końcu masz 14 dni na zwrot :)

 

Nausznice nie podlegają zwrotowi - materiał eksploatacyjny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

No cóż, ja bym próbował, bo w końcu masz 14 dni na zwrot :)

 

Nausznice nie podlegają zwrotowi - materiał eksploatacyjny.

 

Nie wiedziałem o tym i dziękuje za informację :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę. Co ciekawe dowiedziałem się ostatnio, że część sklepów również i dokanałówek nie przyjmuje na zwrot. Powód: względy higieniczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up a wiesz, że w sumie, zgodnie z obowiązującym prawem, nie mogą takiego procederu uprawiać? Nie ma wyroku więc przetestowanie podpada pod "zwykły zarząd" co oczywiście jest #@$stwem bo ja, po pierwsze bym tak nie uczynił a po drugie, to nie chciałbym takich dostać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto nie może czego uprawiać? Bo zawile troszkę napisałeś i nie wiem do końca czy mówisz o sprzedawcach, czy klientach (teoretycznie jedni i drudzy mogą mieć tu za uszami i nie tylko chodzi o brud).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) no fakt Evilu, chodziło mi o to, że sprzedawca nie może odmówić przyjęcia zwrotu słuchawek powołując się na względy higieniczne, tzn technicznie może ale każdy Rzecznik Konsumenta to podważy i sprzedawca zwrot przyjąć będzie musiał. Na razie słuchawki nie są traktowane jak bielizna a w sumie powinny być, przynajmniej doki.

Edytowane przez brunnerius

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję, teraz znacznie jaśniej. Jeden znany mi przypadek dotyczył słuchawek za 100 zł, więc raczej sprawa niespecjalnie kwalifikująca się na chęć sięgania po RK. To ten właśnie miałem na myśli pisząc swój post. Gdyby rzecz tyczyła się np. K3003i, to już byłaby inna para kaloszy.

 

Znam jednak też przypadki w których użytkownik robił sobie ze sklepu wypożyczalnię. W pewnym momencie sklep przysłowiowo wywiesił jego podobiznę na liście "tych klientów nie obsługujemy".

 

Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale była u nas na forum sprawa ze słuchawkami, których nie chciano przyjąć na zwrot, a raczej ich nausznicami mającymi sól od potu na sobie. Tu właśnie podejmowano także względy higieniczne. Trzeba byłoby tego później poszukać. To był dział ogólny lub HP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam jednak też przypadki w których użytkownik robił sobie ze sklepu wypożyczalnię. W pewnym momencie sklep przysłowiowo wywiesił jego podobiznę na liście "tych klientów nie obsługujemy".

No to to to, w sensie konkretnego, przytoczonego przez Ciebie przypadku nie znam, ale znam podobne, część na własnej skórze, niestety, dopóki można naginać prawo dopóty takie cebule będą psuły rynek i to psuły w dwie strony, bo cierpi na tym sprzedawca, to pół biedy ale cierpią również uczciwi klienci a to już niefajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam od kilku dni MSR7 i muszę powiedzieć, że bardzo się bałem dwoch rzeczy. Wygody i czy nie będzie za mało basu. Wygoda o dziwo akceptowalna. Nie jest to poziom słuchawek Sony, których prawie nie czuć na głowie ale w moim przypadku MSRy nie są niewygodne. Bas zaś, to inna historia. Faktycznie jest i to nawet jest słyszalny ale mimo wszystko dla mnie trochę za chudy. Poprawilo sie znacznie po podpięciu cieplejszego grajka o mocniejszej podstawie basu. W telefonie pobawiłem się eq i też jest już dobrze. Na ten moment jestem bardzo zadowolony i Siódemki zostają ze mną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bas jest świetny w MSR7 jeśli się je tylko odpowiednio napędzi. Przy niedostatku mocy niestety nie pokażą tego na co je napradę stać. One mają do 2000mW na wejściu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z góry przepraszam za odkopanie tematu. 

Znalazł ktoś z Was i przetestował (najlepiej) nauszniki do MSR7?

 

U mnie w coraz gorszym stanie, i chciałbym wymienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chińskie, za około 30 złotych (ebay, kupowałem od dailywarecenter, jesienią było innych mnóstwo) . Poza brakiem oznaczenia L/R nie różnią się organoleptycznie od oryginalnych. Dotarły w ciągu 2 tygodni.

Edytowane przez tarant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez EvilKillaruna
      Audeze Mobius to bardzo innowacyjne słuchawki, implementujące w sobie pakiet technologii mocno kojarzący się z rosnącą wciąż gałęzią rozwiązań rzeczywistości wirtualnej. Choć wszystko skupia się tam na obrazie, wcale nie oznacza to, że dźwięk również nie może podlegać pewnej ewolucji. Bynajmniej jednak fizycznej, bowiem wciąż ludzie posiadają i posiadać będą parę uszu, a fala dźwiękowa nie zmieni magicznie swoich właściwości wykraczając poza nasze zdolności percepcji. Może jednak rozwinąć się w zakresie sprzętu, sposobów reprodukcji, warstwy stricte użytkowej i w konsekwencji – użytecznej. A że coraz więcej producentów wskakuje na coraz szybciej pędzący wagonik, nie powinno dziwić zrodzenie się tytułowych słuchawek i wprowadzenie ich na rynek jako prawdopodobnie pierwszych z tak mocno rozwiniętym pakietem efektowym dostępnym dla masowego odbiorcy. Miło mi też być pierwszą osobą w Polsce, która wyda na ich temat pełnowymiarową recenzję.
       

       
      Link do recenzji: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-audeze-mobius/
    • Przez EvilKillaruna
      Do tej pory nie miałem styczności z jakąkolwiek konstrukcją tego świeżego dosyć producenta z Włoch. Włosi kojarzą się nam zresztą głównie z pizzą, makaronami i sportowymi samochodami, rzadko kiedy ze sprzętem audio, choć jest spore nawet grono marek mających tam korzenie, czy też ogólnie fabryki. Jedną z nich jest właśnie Pathos, którego premierowy układ mój blog gościć będzie pod postacią wzmacniacza pół-zbalansowanego, że tak powiem. Ale grającego tak dobrze, że nawet brak wyjścia XLR będziemy myślę w stanie mu wybaczyć.
       

       
      Link do recenzji: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-pathos-aurium/
       
    • Przez EvilKillaruna
      Recenzja bardzo dużego i ciężkiego (19 kg) wzmacniacza słuchawkowego Audio-GD HE-9. Sprzęt ten, kosztujący 9116 zł, oferuje topologię dyskretną w formule w pełni zbalansowanej, pracę w klasie A, a także 9W mocy przy 40 Ohmach po XLR, aby skutecznie móc napędzić HE-6, LFF, K1000 czy cokolwiek, co będzie wymagało tak dużej mocy wyjściowej. Jednym słowem - specjalistyczny wzmacniacz pod specjalne modele słuchawek. 
       

       
      Link do recenzji: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-audio-gd-he-9/
       
      Jak zawsze serdeczne podziękowania dla właściciela sprzętu za jego wypożyczenie wraz z dodatkowym osprzętem. 
    • Przez Sagaris
      Witam wszystkich po kolejnej długiej przerwie
       
      Poszukuję obecnie słuchawek nausznych przenośnych w kwocie 100-250 zł. Poprzednie AKG K403, które niestety zgubiłem, uwielbiałem za małą wagę i malutkie wymiary po złożeniu. Słuchawki będą użytkowane na co dzień w komunikacji miejskiej, stąd zależy mi na izolacji od otoczenia (nie musi być całkowita, ale tak z 50-70%) i podczas dłuższych podróży, więc bardzo przyda się możliwość składania, do której się już przyzwyczaiłem. Kabel w okolicach 1,5 m jak w poprzedniku będzie w sam raz.
       
      Muzyka jakiej słucham to głównie elektroniczne i lekkie gitarowe brzmienia - indie pop, indietronica, indie rock, synthpop, new wave, deep house, trip-hop, ambient.
      Dźwięk lubię raczej ciepły, bas jest fajny, ale nie potrzebuję go tyle co w Koss Porta Pro, które kiedyś miałem. Przyda się szeroka scena i dobra separacja instrumentów. 
      Zasilanie: głównie telefon - Samsung A3 2016, ale również odtwarzacze - Iriver T60 i Laberg Bigboy. Komputer sporadycznie.  
       
      Przejrzałem trochę forum, ofertę mp3store, ceneo i póki co wpadły mi w oko:
       
      1. SoundMagic P21/P21S (119zł).
      Niedrogie, a sprawiają dobre wrażenie, wydają się mieć wszystko jak trzeba, wersja S ma dodatkowo sterowanie smartfonem co się na pewno przyda.
       
      2. SoundMagic P30S (199zł).
      Jak powyżej, tylko trochę lepiej i nieco drożej. Odpinany kabel i dwa różne w zestawie to ciekawy dodatek.
       
      3. Beyerdynamic DTX 501p (139 zł białe, 199 czarne).
      Popularne, ogólnie chwalone za dźwięk. Nieduże wymiary, składane w elegancki futerał - to duże plusy. Na forum pojawiało się sporo wpisów o awariach i wadach fabrycznych, co mnie trochę martwi.
       
      4. Marshall Major II (250 zł).
      Bardzo popularne na ulicach, na forum niekonieczne. Mnóstwo pochlebnych opinii w internecie- czy faktycznie są aż tak dobre, czy tylko modne?
       
      5. Audio-Technica ATH T300 (150 zł).
      Znalazłem jeden wpis na forum, w którym bardzo je chwalono, pytanie tylko czy nie są zbyt duże (pałąk) jak na przenośne?
       
      Wiem że podobnych tematów na forum było wiele, ale topic z 2013 roku na niewiele się przyda, jeśli żadnych słuchawek z tamtego okresu nie da się już kupić w sklepach
      Rozpiętość budżetu jest spora, bo jeśli wydawać +200 zł, to zależałoby mi również by słuchawki nadawały się do słuchania powyżej 2h ciągiem, np podczas długiej podróży i by uszy możliwie nie bolały od nacisku. Czytałem że to cecha częściowo sprzeczna z wymogami cenowymi, względną izolacją i zachowaniem przenośności - zdaję sobie z tego sprawę. Mam u siebie w mieście MP3store i chętnie skorzystam z możliwości odsłuchu, jak również wolę kupić coś z polskiej dystrybucji niż Aliexpress.
       
      Pozdrawiam, będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi   
    • Przez Kuback
      Hej
      Jestem nowym użytkownikiem forum i świeżakiem w temacie audio.
       Na wstępie powiem, że obejrzałem podobne tematy ale niestety żaden nie rozwiewa moich wątpliwości.
       
      A więc sprawa wygląda następująco. Przez uszkodzenie kabla w moich stockowych CAL! zmuszony jestem do podjęcia jakichś działań. Nie jestem audiofilem, ale doceniam czyste brzmienie, możliwość odróżnienia instrumentów, bas - wtedy, kiedy go potrzeba. Słuchawek używam do słuchania muzyki i do gierek. CAL! bez żadnych modów są trochę zbyt rozlane w moim mniemaniu (do gier ok) chociaż i tak lepsze od innych (głównie  - tfu - gamingowych) słuchawek, które miałem możliwość użytkować.  Jedyne sensowne porównanie na którym mogę się opierać to Pioneery SE-A1000 z jakimś Fiio u mojego przyjaciela. Osobiście rozważam 3 rozwiązania, ale jestem otwarty na propozycje.
       
      I - Recabling CAL! + DAC
      Jest to chyba najbardziej budżetowe rozwiązanie z trzech. Doczytałem, że CAL! z jakimś niezbyt ciepłym DACiem (nie wiem jak to się pisze) nabierają czystszego brzmienia, szerszej sceny. Problem leży w tym, że moje CALe mają już prawie 3 lata i chociaż nie noszą znamion intensywnego użytkowania, to obawiam się, że to trochę overkill. Poza tym, nigdy nawet nie otwierałem słuchawek. Kompletnie się na tym nie znam.
       
      II - Brainwavz MH5
      Jezu, jak one mi się spodobały. Obejrzałem mnóstwo recenzji, wszystkie pozytywne - poza tymi na polskich forach. I właśnie tutaj rodzi się moje zakłopotanie. Podobno wygodne, czyste (niby w końcu monitory), dobra jakość wykonania. A można znaleźć opinie, że smutne, że brakuje w nich dołu. No i cena. Najtaniej znalazłem je za 540 zł, (a podobno można było dostać je za 300?)
       
      III - Audio-Technica m40x (+ewentualnie pady MH5)
      O recenzjach nie ma co się rozpisywać. Są ich tysiące, prawie wszystkie na 5 gwiazdek. Początkowo mierzyłem w 50tki, ale ponoć 40tki jakością dźwięku nie odbiegają, a cena sporo niższa. Ale znowu można doczytać, że "rozlane". Pady z MH5 podobno dodają im sceny - mi na tym zależy, lubię ten efekt.
       
      No i jestem zawieszony pomiędzy tymi trzema możliwościami. Raz widzę pozytywy w jednym, raz w drugim. Ktoś musi popchnąć mnie w którymś z tych kierunków, bądź pokazać kompletnie inne wyjście.
      Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i przepraszam, jeżeli jakichś zwrotów używam niewłaściwie C:
       
       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności