Jump to content

Astell&Kern AK380 SS


Superata

Recommended Posts

  • Moderator

Pojawiła się nowa wersja AK380 flagowego modelu producenta.

Co oznaczają literki SS - super special czy silver special trudno rozstrzygnąć. Fakt, że flagowy model Astell doczekał się po wersji "chrome" wersji "silver".

Oprócz samego DAP'a w tym kolorze otrzymamy w zestawie dedykowany wzmacniacz i etui ze specjalnego ustrojstwa "tkanina balistyczna".

Jak dowiem się więcej o samym modelu poinformuję was.

 

Cena za zestaw 5000$

 

DSC09073 (Kopiowanie).jpgDSC09074 (Kopiowanie).jpgDSC09081 (Kopiowanie).jpgDSC09086 (Kopiowanie).jpgDSC09089 (Kopiowanie).jpgDSC09106 (Kopiowanie).jpgDSC09109 (Kopiowanie).jpgDSC09112 (Kopiowanie).jpgDSC09116 (Kopiowanie).jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19999zł.

Ciekaw jestem, czy nawet z topowymi słuchawkami AK do tego zaprojektowanymi (co zapewne wywinduje cenę do 35kPLN) przebije to zestaw w cenie tylko SS. Bo to już pułap gdzie można atakować hajpowanego Burson i he1000. A mamy dopiero dap :)

 

I ciekaw jestem pojedynku SS kontra C4 z CA, albo nawet nowymi etami.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No ale to jest DAP. Do spacerów, do jazdy tramwajem (bez śmichów, przy dzisiejszych brakach parkingowych, można pojeździć też MPK). , do hotelu, na wakacje i do kanapy w domu. Bursona i HE1000 nie zabierzesz ze sobą.

 

No ale wiadomo, ze nawet z dedykowanym AMPem 380, może słuchaczowi świadomemu nie wystarczyć jako zestaw jedyny. No i stacjonarka jednak potrzebna. Audiofil jednak to taki gość, który może oprócz drogiego zestawu domowego, posiadać audiofilskie portable. I może to dla niego być pełnią satysfakcji. No bo Krella czy Gryfona woził na działkę nie będzie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, że colorflajom nie potrafię nic zarzucić. Ciekaw jestem jak to zagra, bo nie umiem wyobrazić sobie lepszego brzmienia od C4.

Ale ja się wielokrotnie ścinałem tutaj na temat własności sonicznych, więc nie jestem miarodajny w tym aspekcie.

Link to comment
Share on other sites

No ale to jest DAP. Do spacerów, do jazdy tramwajem (bez śmichów, przy dzisiejszych brakach parkingowych, można pojeździć też MPK).

Często kumpel, który mieszka niedaleko mnie (pracuje w mojej pracy), proponuje mi jazdę samochodem do pracy, ale ja wybieram (około godzinną) jazdę MPK z DAP-em i słuchawkami w uszach. Porąbany jestem. Wiem. Ale ciężko by mi było bez słuchania, a w domu niestety czasu mam bardzo mało na tę przyjemność...

Edited by wulkan
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No ja również jeżdżę komunikacją zamiast autem. I z tych samych powodów. Dokanałowe pięknie odcinają i mam muzykę dla siebie.

Ja do pracy wolę autem (pora mi sprzyja i parking). Za to na spacer w ładniejszą okolice to tramwaj. Albo do Rynku.

Edited by Lord Rayden
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • Moderator

Uwaga!

 

Produkt będzie tylko w limitowanej edycji jedyne 200 sztuk na cały świat.

Wiemy, że na naszym forum są zapaleńcy lubiący specjalne edycje i krótkie serie produktów dlatego jeśli ktoś byłby zainteresowany zakupem prosimy o kontakt w celu ustalenia indywidualnych warunków realizacji zamówienia jak i samej ceny.

 

Czas typowej realizacji nie powinien przekroczyć 14 dni.

 

Link do produktu: http://www.mp3store.pl/article/astellkern-ak380ss-wraz-z-amp-ss-ean.8809440334162,2016111289437162615.html

 

unnamed (1).jpgunnamed.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 rzeczy po których nastąpi koniec świata:

 

[x] Leonardo Di Caprio dostanie Oskara

[_] Wyjdzie Half Life 3
[_] Na forum mp3store będzie można bez emocji rozmawiać w wątkach Astella

 

W międzyczasie zgodnie z prośbą nagradzam post. Można było napisać go w lepszym jakościowo języku i znacznie mniej personalnym. To, że ktoś podchodzi do jakichś produktów kompletnie bezkrytycznie i z boku wygląda to jak wygląda, nie powinno być powodem do tak zaawansowanych wycieczek osobistych, zwłaszcza na forum komercyjnym sklepu mającego dystrybucję Astella.

Link to comment
Share on other sites

240SS dla mnie grał dokładnie jak 240. Ale nie słuchałem ich na raz. Podobały mi się, grały świetnie, ale z perspektywy ceny spodziewałem się więcej. Z butów wyrwały za to C4 i Pono (co prawda te już z ER4S, a Astelle słuchałem na innych słuchawkach, ale C4 i Pono również na pandorach VI i na K551 rozwaliły system).

Link to comment
Share on other sites

Ale wiadomo co tam podrasowali ? Czy tylko obudowa jest inna ?

Już sama obudowa, Lordzie Rayden, to naprawdę dużo!

Ostatnio wracam do korzeni (Shakti Electromagnetic Stabilizer Stone i Finite Elemente Resonator) i wiem, jak te akcesoria działają postawione w odpowiednich miejscach na obudowie stacjonarnych urządzeń audio (na to recept nie ma; trzeba dobrać ustawienie eksperymentalnie - na słuch). Ale dlaczego o tym piszę... Te "uzdatniacze" (niektórzy piszą o nich "audio vooodoo" ;)) pozytywnie wpływają na dźwięk, nie ingerując przy tym w obudowę urządzeń. Cóż zatem może się zdarzyć, jak zmienili w AK380 obudowę, która lepiej absorbuje RFI/EMI? Odpowiedz sobie sam...

Edited by wulkan
Link to comment
Share on other sites

Czyli rad nie rad trzeba włączyć się w dyskusję.

Już sama obudowa, Lordzie Rayden, to naprawdę dużo!


Za taką kwotę to naprawdę niedużo.

Cóż zatem może się zdarzyć, jak zmienili w AK380 obudowę, która lepiej absorbuje RFI/EMI? Odpowiedz sobie sam...


Słowo-klucz: skala. Tak mało, że będzie to pomijalne. Nie kojarzę dyskusji na tym forum w której jakiś odtwarzacz w aluminiowej obudowie cierpiałby z powodu EMI bardziej, niż słabej elektroniki jaka się w nim znalazła, a jeśli była taka sytuacja to proszę oczywiście o nakierowanie.

Moje zdanie o SS jest takie, że to edycja kolekcjonerska istniejącego produktu w innej obudowie i tyle. W takich produktach płaci się za sam fakt kolekcjonerstwa i zastosowanych materiałów, także wszystko w normie i nie ma tu mistyki, ani też konieczności jej dosztukowywania na siłę. Niestety wiele komentarzy wskazuje na to, że AK380 nie grzeszy stosunkiem ceny do możliwości. O ile nie będzie mi dane przetestować nawet zwykłego AK380, to na dzień dzisiejszy nawet gdybym dysponował takimi środkami, wolałbym kupić znacznie rozsądniejszego (i poznanego osobiście) AK300 a resztę przeznaczyć na jakieś sensowne słuchawki.


Aczkolwiek sam sprzęt wygląda bardzo spoko.


Tutaj nie będę pisał, bo nie sensu czytać kolejnych, złośliwych komentarzy.


Of course. Tylko że to Ty sam stwarzasz ku nim sposobność, więc pretensje możesz mieć tylko do siebie, że ludziom puszczają nerwy i zaczynają Cię atakować personalnie. Jako moderatorzy mamy potem przez to tylko więcej roboty, jakby codzienne czyszczenie forum z zalewu botów było za mało czasochłonne.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Jakubie. Masz rację co do AK300. Razem z AK70 są obecnie najbardziej przystępnej cenowo a przy tym dobre.

 

Na tym forum tworzymy dość specyficzny team. Mało jest w naszym gronie ludzi kupujących sprzęt najdroższy. Jednak są. Większość z nich jednak patrzy na jakość dźwięku. Oraz na jakość wykonania, obsługę. I sa rozsądni. Nasz Brat Wulkan też w sumie bo ma klasyczny zestaw 380 a nie kolekcjonerski. I na pewno kocha muzykę a nie śledzenie szurania skrzypiec o materiał sukni prześlicznej wiolo..skrzypaczki.

 

Sa jednak na świecie i w PL ludzie bardziej "zakręceni" (towarzystwo spod znaku Highfidelity pana WP). Sa raczej "stacjonarni" ale może i wsród nich znajdą się chętni na zakup edycji specjalnych.

Edited by Lord Rayden
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

AK70 nie słuchałem, ale z tego co czytałem może być to mocna prawda. Na razie AK300 będzie miał trochę ciepło, bo przybył przed momentem Opus 2, więc zobaczyły co tam się w środku dzieja.


Można być zakręconym pozytywnie, można być i ślepo. A rozsądek ma często odzwierciedlenie w argumentacji i jej jakości. Jeśli rozmowa przybiera w temacie formułę:


- Kup oba za 5000 dolarów.

- Dlaczego?

- Bo warto.

- A konkretniej?

- Dostajesz lepszą obudowę.


to tak niespecjalnie poważnie to wygląda i nie dziwię się równie mało poważnemu podejściu do producenta, jego produktów, wreszcie - innych dyskutantów. Dlatego staram się unikać z czystej dyplomacji punktów konfrontacyjnych i sprowadzać wątek na właściwe tory merytoryką nawet przy tak niewygodnym fakcie, jak mimo wszystko brak kontaktu z AK380 (jedynie z AMP380).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

AK70 nie słuchałem, ale z tego co czytałem może być to mocna prawda. Na razie AK300 będzie miał trochę ciepło, bo przybył przed momentem Opus 2, więc zobaczyły co tam się w środku dzieja.
Można być zakręconym pozytywnie, można być i ślepo. A rozsądek ma często odzwierciedlenie w argumentacji i jej jakości. Jeśli rozmowa przybiera w temacie formułę:
- Kup oba za 5000 dolarów.
- Dlaczego?
- Bo warto.
- A konkretniej?
- Dostajesz lepszą obudowę.
to tak niespecjalnie poważnie to wygląda i nie dziwię się równie mało poważnemu podejściu do producenta, jego produktów, wreszcie - innych dyskutantów. Dlatego staram się unikać z czystej dyplomacji punktów konfrontacyjnych i sprowadzać wątek na właściwe tory merytoryką nawet przy tak niewygodnym fakcie, jak mimo wszystko brak kontaktu z AK380 (jedynie z AMP380).

 

Mnie nie było dane, ale onegdaj Wojtek porównywał AK380 z wersją AK380 copper. Opisywał na czym polegają różnice w brzmieniu. Merytorycznie. Na tym Forum. Napisał m.in., że w wersji copper poprawione zostały jakościowo wysokie tony i średnica.

Czemu zatem uważasz, że w przypadku wersji SS płaci się tylko za wygląd, a nie brzmienie?

A może Astell&Kern poprzez właśnie eksperymenty ze zmianą obudowy, poszedł jakościowo do przodu jeszcze dalej, niż w przypadku wersji copper. Znacznie poprawiając brzmieniowo "zwykłą" wersję AK380.

Edited by wulkan
Link to comment
Share on other sites

Jest zasadnicza różnica pomiędzy "może coś poprawili", a "kup Pan, ja mam starszą wersję i jest super, więc ta NA PEWNO będzie lepsza" :) - o to się Vaiet zapienił.

Na podstawie AK240, ja skoków jakościowych nie stwierdziłem pomiędzy serią a SS.

 

To swoją drogą.

 

Mnie nie było dane, ale onegdaj Wojtek porównywał AK380 z wersją AK380 copper. Opisywał na czym polegają różnice w brzmieniu. Merytorycznie. Na tym Forum. Napisał m.in., że w wersji copper poprawione zostały jakościowo wysokie tony i średnica.

Czemu zatem uważasz, że w przypadku wersji SS płaci się tylko za wygląd, a nie brzmienie?

A może Astell&Kern poprzez właśnie eksperymenty ze zmianą obudowy, poszedł jakościowo do przodu jeszcze dalej, niż w przypadku wersji copper. Znacznie poprawiając brzmieniowo "zwykłą" wersję AK380.

 

 

Przecież napisałem dlaczego. Właściwości tłumiące miedzi nad alu są na ogół większe pod kątem EMI, ale nie zmienia to faktu że nadal podchodzę również i do tamtego tematu stosunkowo sceptycznie. Jednocześnie uważam, że każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, zwłaszcza Wojtek. Z jego zdaniem więc nie polemizuję (nie testowałem = nie mam podstaw) i nie ujmuję mu w żaden sposób merytoryki, ale to cały czas jego uszy i jego metodologia, które mogą różnić się od moich (poza tym w myśl zasady the more - the merrier). Własną opinię wyrażę więc na pewno, jeśli będzie mi dane porównać oba urządzenia łeb w łeb na własnych uszach, ale nawet jeśli wyszłoby mi, że między nimi ja sam nie słyszę różnicy, to nadal nie będzie to w żaden sposób ujmowało opinii Wojtka czy kogokolwiek innego, a jedynie dodawało kolejną do worka różnych odczuć i subiektywizmów na dany temat. Póki co mogę jedynie trzymać się swojego uzasadnionego tu konkretną argumentacją sceptycyzmu.

 

Jeśli miałoby się coś zmienić dźwiękowo, to poprawa brzmieniowa musiałaby być realizowana przede wszystkim przez wymianę układów elektronicznych na inne komponenty o wyższej jakości. Tylko że wtedy producent na ogół się tym chwali. Taka informacja jeśli była, to mi niestety umknęła. Sama obudowa jednak mimo być może korzystniejszego wpływu na stopień tłumienia EMI, nie będzie tak mocnym czynnikiem wpływającym na dźwięk wyjściowy, aby przez same tłumienie zmodulować je w sposób znaczny. Przykładem niech będą Opus #1 i LE, który w tym ostatnim przypadku otrzymał prócz alu obudowy nieco inny stopień wyjściowy. To dlatego gra czytelniej na sopranie i z nieco większą sceną, a nie dlatego, że dostał inną obudowę. Tylko że tu producent taką informację podawał. Uznano że sama obudowa to za mało, żeby usprawiedliwić srogą dopłatę ponad zwykłą wersją.

 

Z tego co się orientuję operujesz na swoich własnych przeczuciach i domysłach. Urządzenia nie testowałeś, tak samo jak ja, więc zderzają się tu głównie własne doświadczenia, analogie i stanowiska. Jakiekolwiek kategoryczne stwierdzenia i umieszczanie w nich wyrażeń definitywnych są w takiej sytuacji nadużyciem.

Link to comment
Share on other sites

o co tu się spierać? punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ktoś ma kasę to se nie kupi klocka jak dx80/200/ opusa1 za 3tysie

jak ma telefona za 3,5 a zarabia >20k na miesiąc a ma fioła na punkcie audio to kupuje zabawki w swoim portfelu i po to są tworzone

sprzęty luxuary czy jakoś tak ;) , takie urządzenia są od dawna - stacjonarki także i tu teraz mamy.

a kasa gra może się to komuś nie podobać bo nikt nie robi ślepych testów - hehe

 

SS = $$

 

SS na pewno gra lepiej :)

ciekawe jakiej jakości mają aku, czy po roku spada czas pracy?

Edited by hibi
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy