Jump to content
Jakub12091

Dobry fps multi, który odpali na lapku

Recommended Posts

Hej !

 

Ostatnimi czasy mam ochotę pograć w jakiegoś fpsa multiplayer. Niestety mój lapek do najmocniejszych nie należy:

- i3 4005u 1.7 Ghz

- amd r5 m330 2GB

- 4 GB RAMU

 

Tak, wiem - do grania ten laptop się zbytnio nie nadaje (chociaż na YT można zobaczyć, jak niektórzy katują na nim GTA V czy

Battlefronta). Może jednak znacie jakieś starsze/mniej wymagające fpsy, których społeczność wciąż żyje. Tytuły, które już znam:

 

- CS GO - nie do końca to, czego szukam. Dużo tak zwanego "raka", okropna społeczność. Mimo wszystko było kilka fajnych akcji ;)

 

- BF4 - coś takiego mam na myśli :D Niestety na moim lapku gra na najniższych ustawieniach potrafi przyciąć, długie wczytywanie map.

 

- Team Fortress 2 - niby fajnie, ale klimat nie ten. Free2play, więc dużo dzieci :/

 

- Wolfenstein ET - mój kochany woflik, niezobowiązująca rozrywka, można się odstresować. Jeżeli nic nie polecicie, to chyba pozostanie mi ta gierka...

 

Proszę o pomoc i z góry dziękuję !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszedłem, żeby zaproponować Wolf ET, a tu widzę że znasz i lubisz. ;) Ja ostatnio gram namiętnie w Insurgency, co prawda free to play, ale uważam że atmosfera na serwerach bardzo dobra. Podoba mi się ukłon w stronę taktycznej gry i fajne scenariusze cooperative. Spróbuj. ;)

 

A może sam znalazłeś coś w tym czasie i możesz polecić? Bo widzę że oczekiwania odnośnie FPS mamy podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze starszych mniej wymagających FPSów możesz spróbować starsze CSy: Source i 1.6. Nadal można pograć na serwerach społeczności i na ogól spotyka się tam zupełnie inny typ ludzi niż w CS:GO na serwerach społeczności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w ET jeszcze ludzie grają?

Share this post


Link to post
Share on other sites

CS, ehh aż łezka w oku sie kręci. Grałem od pierwszych wersji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w ET jeszcze ludzie grają?

 

Pewnie. Tylko na Windows 10 trzeba się trochę pobawić z uruchomieniem w trybie zgodności, ale nie jest to nic szczególnie trudnego.

 

EDIT: A ktoś pamieta polskie, dwuwymiarowe Soldat? ;)

Edited by Darcane

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej !

 

Ostatnimi czasy mam ochotę pograć w jakiegoś fpsa multiplayer. Niestety mój lapek do najmocniejszych nie należy:

- i3 4005u 1.7 Ghz

- amd r5 m330 2GB

- 4 GB RAMU

 

Tak, wiem - do grania ten laptop się zbytnio nie nadaje (chociaż na YT można zobaczyć, jak niektórzy katują na nim GTA V czy

Battlefronta). Może jednak znacie jakieś starsze/mniej wymagające fpsy, których społeczność wciąż żyje. T

 

Quake Arena. Żyje i to całkiem nieźle.

M

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

To w ET jeszcze ludzie grają?

 

Pewnie. Tylko na Windows 10 trzeba się trochę pobawić z uruchomieniem w trybie zgodności, ale nie jest to nic szczególnie trudnego.

 

EDIT: A ktoś pamieta polskie, dwuwymiarowe Soldat? ;)

 

Soldat to była giera :D z kumplem często w gimnazjum pocinaliśmy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Soldat był mocny! A z "obecnych" FPSów to chyba warto sprawdzić CoDa: MW. Cały czas są aktywne serwery.

 

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

CS, ehh aż łezka w oku sie kręci. Grałem od pierwszych wersji :)

Spostrzeżenie na temat starszych wersji CS mam takie, że dzisiaj społeczność w 1.6 i Source jest dużo bardziej dojrzała niż w najnowszej odsłonie gry. Zastanawia mnie czy wynika to z atmosfery starych gier, czy z tego, że grają w nią ludzie na ogół, którzy okres pokwitania mają za sobą, a młodsi, którzy dołączają do takich społeczności w jakiś sposób są kształtowani przez tych starszych... Takie luźne rozważania :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również podbijam CS'a (GO), jak się przebijesz przez pare leveli rankedów albo znajdziesz ludzi do wspólnego grania to nie ma problemów z rakiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

W CS:GO dzieciaki grają głównie dla skinów.

 

Oj, będę protestował!

Grałem od pierwszych wersji w cs-a, jeszcze jak był to jedynie dodatek do halflife. Sporo zarwanych nocy głównie nad v1.5 i 1.6, potem nadszedł czas na cs source i przyznam, że nigdy nie bawiłem się skinami, ani razu mnie nie kusiło aby coś zmieniać. Miałem też kilkuletni epizod grania w teamie i nie przypominam sobie zabawy skinami, konfigiem owszem, był dopracowany do perfekcji ale co do skinów to nie tykałem. Żadna gra nie dawała mi więcej fanu, a grywalność oceniam na najwyższym poziomie. Zresztą co tu dużo mówić, mimo, że gra już jest na rynku prawie 18 lat a dalej na topie:

 

Statystyki steama z dzisiaj:

http://i.imgur.com/IjfzXqh.jpg

 

Dla porównania w nowego battelfielda:

http://i.imgur.com/bRJ7VWa.jpg

 

Jakiś czas temo dla zabawy odpaliłem sobie sourca i z bananem na twarzy zrwałem nockę. Mam 37lat i żona mówi mi cały czas, że jestem jak dziecko zatem się nie gniewam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

BF3 jeśli będzie jakoś śmigać, COD modern warfare, COD Black ops (1). ET oczywiście, grywałem na serwerach ETmod i Jaymod z tego co pamietam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, że zabawa w skiny z tamtych czasów, a to co jest dzisiaj to całkiem coś innego. Osobiście kupowanie tych skinów w csgo mnie nie obchodzi, pozamieniałem sobie kilka tych, które mi doszły, ale myślę, że paatos ma rację. Ja kiedyś kolekcjonowałem kartki w segregatorach, a dzisiaj dzieciaki skiny w csgo.

 

Nabiłem z 300h w tego CSGO i odpuściłem. Gra jest dobra, chyba najlepsza odsłona od 1.6, ale w gruncie rzeczy jak sobie przypomniałem wszystko to wysżło mi na to, że ile można grać w tą samą gierkę. Aby pograć na poziomie trzeba wykupować jakieś ESEA, płacić abonament, grać z większym pingiem niż przeciwnik. Kiedyś zbierało się ludzi z listy, wbijało się na irca i znajdywało przeciwnika, a do grania były setki normalnych ludzi.

 

Odnoszę takie wrażenie, że dzisiaj we wszelkich grach sieciowych wymusza się wręcz, aby każdy rywalizował ze sobą pomimo tego, że większość się do tego nie nadaje i nie ma nastawienia psychicznego do tego. Nie ma w tym nic złego moim zdaniem, ja też nie podchodzę do wszystkiego na 100%, ale twórcy gier wiedzą, że przyciągną dzieciaki na dłużej do swoich gier tym sposobem i będą one wydawać więcej siana. Nie ma też co ukrywać, że wiek tutaj odgrywa dużą rolę. Ja pamiętam czasy kiedy zaczynałem od v1.3 i chodziłem wtedy do gimnazjum, a na serwerze byłem najmłodszy. 90% ludzi miało mikrofon, średnia wieku wtedy to musiałobyć coś około 20+ lat i interakcja była przednia. Jak ktoś coś miał problemy to dostawał kicka/bana na twarz i tyle było gadane. W dzisiejszych czasach i nie odnoszę się tu tylko do gier wszystkie dzieciaki muszą dostawać jakieś dyplomy, medale za udział itp.

 

Ale na dłuższą metę taka taktyka nie działa i dlatego mamy odświeżanie tytułów co jakiś czas. CS jako sama gierka jest nudna na dłuższą metę, przyczyna dla czego gierka jest popularna to interakcja z ludźmi.

 

Jak jestem u fryzjerki to opowiada mi ona jak rodzice nie mogą sobie poradzić z dziećmi, które cały dzień siedzą w grach. Ludzie nie zdają sobie jaka manipulacja występuje w dzisiejszych grach ze strony twórców, wina rodziców, że nie kontrolują tego co ich dzieciak robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ze te skiny, paczki itp. glupoty maja za zadanie przykuc gracza do gry na takiej samej zasadzie jak hazard to osobna kwestia.
Jednak fun, kompetetywnosc, mozliwosci taktyczne jak i mozliwosci jednostki w kwesti wyniku meczu, to wszytku tutaj moim zdaniem jest idalnie zbalansowane i nie bez powodu jest to jedna z najbardziej(o ile nie najpopularniejsza) z gier FPS

Share this post


Link to post
Share on other sites

No z tym idealnie zbalansowane to bym nie przesadzał, pod tym względem 1.6 bije mocno csgo, ale i ten drugi ma sporo zalet w stosunku do pierwszego. Moim zdaniem te nowe silniki graficzne są ciężkie do zbalansowania, ale w csgo to i tak o niebo lepiej niż większość nowych wynalazków.

 

Jednak grywalność map w cs 1.6 jest dużo lepsza, w csgo jest za dużo map, które są faworyzowane przez którąś stronę. Hitboxy są randomowe czasami, pistolety za mocno biją moim zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema,

Miło się dowiedzieć, że na tym forum są gracze :) Ale co się dziwić - prawdziwe granie zaczyna się na dobrych słuchawkach.
Jako powiedzmy "stary wyjadacz", który strzępił myszki na Quejku ( głównie q2 ), mogę polecić Ci Overwatcha. Gra jest szybka, dynamiczna, daje dużo funu najlepiej jeśli grasz z kimś żeby się zgrać. Ma też elementy MOBy i naprawde kopie dźwiękiem. Jeśli lubisz klimaty Quejka, UT i ogólnie szybką, dynamiczną rozgrywkę, walenie z rakiet w locie i nie straszne Ci są elementy Doty/LoLa to będziesz zadowolony.

 

Niedawno wyszedł też BF I, ciekawa propozycja jednak ja nigdy fanem serii nie byłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że w tym overwtchu jak i nowym BF-ie nie osiągnie zadowalającej przyjemności z rozgrywki(ciężko będzie o przyjemne dla oka fpsy)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tak być, fakt nie doczytałem dokładnie.

 

To ja polecę "no przecież, że Quake Live".
A jeśli coś jeszcze starszego to Quake2 ;) - dla mnie lepszy od 3.

Tylko obawiam się, że większość graczy to starzy wyjadacze i możesz mieć problem z przeżywalnością na serwerach ;-)
Pamiętam jak się grało po 2-4h codziennie w quejka i tak przez rok.. drugi. A często się obfity wpier*** dostawało... Ludzie naprawdę potrafili mieć skilla.

Edited by emper0r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chyba rok temu wróciłem do kwaka na parę miesięcy, właśnie do live. I myślałem, że będzie gorzej ;) często byłem w pierwszej trójce, ale fakt, zawsze był ktoś, kto brał wszystkich `na szczała`

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By majkel
      Nareszcie jest! Wątek, na który czekaliście, tylko nie wiedzieliście o tym. Autorstwa ortodoksyjnego fana płyt CD, który wypowiedział otwartą wojnę plikom (a w przyszłości pewnie też streamingowi), aby ostatecznie skapitulowały i przestały męczyć moje uszy stacjonarnie, bo mobilnie czy w samochodzie to ja im wielkich wymagań nie stawiam. Najpierw oczywistości, co jest potrzebne:
      - laptop z Windows 10, wyjściem USB najlepiej 3.x, dobrze odfiltrowanym zasilaniem i plikami najlepiej w formacie wave lub innym nieskompresowanym
      - porządny kabel USB, ekranowany z MM to jeszcze nie sufit tutaj
      - foobar2000 1.5.1 zainstalowany na wspomnianym laptopie, czy tam desktopie (nie sprawdzałem tego ostatniego)
      - porządny DAC z porządnym konwerterem USB/I2S wewnątrz lub USB/S-PDIF na zewnątrz (u mnie ten pierwszy przypadek)
      - najnowsze sterowniki XMOS USB Audio Class 2 v.3.34.0 do jedynie słusznego według majkela konwertera sprzętowego XMOS U208
      Walka trwała tygodniami, a może już miesiącami, ale też cel był taki, żeby nie mnożyć bytów i nie trwonić pieniędzy tam, gdzie nie potrzeba. Chcę się więc podzielić wiedzą o tym, jak poprawić to, co się już ma w domu, bo kompa z windą pewnie każdy ma, a zawsze przecież może takiego mieć w cenie do 2kzł, czyli jak za podłe słuchawki.
      Na początek laptop - krótko. Na końcu kabla DC jest taka puszka. Trzeba to rozciąć wzdłuż, potem tak ponacinać, żeby został sam walec ferrytowy na kablu, następnie walnąć go młotkiem leżącego na odpowiednim podłożu, a okruchy wyrzucić. Następnie warto zapewnić warunki pracy zasilacza, czy to laptopa, czy desktopa (jak ma impulsowe, to mu to samo pomoże), i gdzieś już tam wrzucałem informacje o filtrze, jaki mam u siebie. Taki tam kolejny przyczynek do poprawy dźwięku oraz, żeby komputer nie karmił współbieżnie zasilanych urządzeń swoimi zakłóceniami. U mnie DAC leci z tej samej listwy, nota bene.
      I teraz clou - czyli jak z foobara2000 zrobić zupełnie inaczej grający odtwarzacz. foobar2000 jest darmowy - zaleta pierwsza, oraz bardzo modyfikowalny - zaleta druga i zasadnicza. Na załącznikach jest wszystko pokazane, trzeba się przyjrzeć i skopiować, ale omówię pokrótce:
      1. W sekcji Playback\Output ściągamy i instalujemy najnowszy (z 2012) plug-in WASAPI, wybieramy tryb event, rozdzielczość jak plik źródłowe, czyli u mnie Red Book, i bez ditheringu.
      2. Buffer length dajemy na 510ms.
      3. Idziemy do zakładki Shell Integration i wyłączamy "bring to front...". Chodzi o to, żeby foobar2000 nie uruchamiał sobie kolejnych procesów poza tymi potrzebnymi do odtwarzania muzyki. Takich operacji będzie jeszcze kilka.
      4. Z powodu jak wyżej wyłączamy śledzenie wskaźnika myszy w Advanced\Display, bo i tak każdy współczesny sterownik myszy lub touch pada robi to śledzenie, i foobar już nie musi. Sami zobaczycie, że dźwięk się poprawi, a mysz nadal jest śledzona.
      5. Wyłączamy Universal Volume Control.
      6. w Advanced\Playback WASAPI - bufory dla Push i Event dajemy na 34ms.
      7. Włączamy w WASAPI Hard worker priority. Ach, ta poprawiona głębia... Reszta checkboxów w zakładce Playback ma być odznaczona.
      8. Wyłączamy MMCSS przez odkliknięcie checkboksa.
      9. Wyłączamy w Advanced\Tools "Process system media key events", bo foobar2000 gra gorzej, gdy się rozprasza i zajmuje problemami Windowsa.
      10. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Prevent machine standby...", bo to w ogóle można zmienić w schemacie zasilania Windows, więc niech sobie foobar głowy nie zaprząta.
      11. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Suppress...", co by foobar2000 nie myślał ciągle o tym, że ma zrzucić sobie loga, zanim się całkiem wykopyrtnie, a że nie wiadomo, kiedy to nastąpi, to trzeba myśleć o tym cały czas.
       
      Powyżej to był soft core, takie tam zmiany "przeźroczyste" dla użytkownika, a teraz będzie hardcore.
      12. Ustawiamy głośność na 0.00dB i wyłączamy pasek regulacji głośności. foobar ma odtwarzać, a nie przetwarzać.
      Z powodów jak wyżej przekonwertowałem wszystkie APE, FLAC, itp, na wave. dBPowerAmp zachowuje tagi i wszystko gra.
      13. Wywalamy Seekbar, bo foobar2000 ciągle musi updatować jego położenie i go to męczy, co słychać. Zawsze go można włączyć na chwilę, użyć i wyłączyć. Robi się to (i poprzednie) prawym kliknięciem w obszarze paska narzędzi.
      14. Z powodów jak wyżej wyłączamy Spectrum. Tam mają być tylko przyciski i menu.
      15. Wyłączamy kartę Wi-Fi.
      16. Wyłączamy moduł Bluetooth.
      17. Wyłączamy kartę Ethernet, jeśli nie jest używana.
      18. Laptop lepiej, jak stoi na stabilnym podłożu.
       




×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy