Jump to content

AudioQuest Dragonfly Red i Black


all999

Recommended Posts

Bez przesady.... Dostaniesz hd600 i hd650, mogę iść o ścięcie głowy, że mając zasłonięte oczy hd650 wywalę przez okno nie słuchając nawet hd600 ( jeżeli pierwsze wylosuję 650) :D. A jeżeli chodzi o recenzje to faktycznie nie zawsze zgadzają się z naszymi opiniami. Dlatego wolę zawsze samemu posłuchać i ocenić czy mi się podoba czy nie. Co do dragonfly black to maleństwo robi robotę i na prawdę byłem mile zaskoczony jakością. Może ( a raczej na pewno) nie zamieniłbym go z obecnym DACiem ale przenośnie jest to bardzo rozsądny wybór.

Edited by Sajmon32
Link to comment
Share on other sites

Czy taki Dragonfly Black dorównuje jakością dźwieku do DAPów ze średniej półki - Fiio X3 II, xDuoo X3 ? Większość muzyki słucham poprzez serwisy streamingowe (obecnie Tidal Hi-Fi), dlatego za główne źródło robi u mnie smartfon. Do niego podłączam M2 Techa Hiface DACa zasilanego z powerbanku. Problem w tym, że taki zestaw jest mocno niewygodny w użytkowaniu. Poza tym Hiface sprawdza się jako DAC ale jako wznaczniacz słuchawkowy jest kiepski i wymaga dodatkowego wzmacniacza. Lubię minimalizm, dlatego podoba mi się idea posiadania tylko jednego małego urządzenia podłączonego do smartfona/tabletu. Do słuchawk mniej wymagających (np Zero Audio Carbo Tenore) chyba powinien być ok ? Dla dużych nauszników mam dopalacz w postaci Aune B1. Cena promocyjna w mp3store.pl kusi. Tyle, że mam dylemat - Dragonfly czy jednak DAP ?

Link to comment
Share on other sites

Wygoda DF+telefon jest wręcz uzależniająca.

Odczuwanie SQ jest oczywiście subiektywne, ale dla mnie dużo lepiej niż dapy które wymieniłeś a właściwie lepiej niż cała "średnia półka" dapów.

Za promocyjną cenę DF red nie byłbym w stanie kupić nic co gra lepiej, ale pewnie DF też nie jest dla wszystkich, najlepiej po prostu posłuchać samemu.

Link to comment
Share on other sites

Miałem okazję porównać wersję Black z Xduoo X2, to co prawda nie jest średnia półka, ale różnica na korzyść Blacka jest kolosalna - w dynamice, plastyczności, szczegółowości.

 

Udałe mi się także posłuchać Reda w porównaniu do Blacka (na Monkach + i MrZ Tomahawk). Według mego słuchu na Monkach+, Red jest bardziej szczegółowy, scena jest szersza, dynamika bardziej wyważona (Black jest nieco bardziej monotonny) ma lepszą strukturę basu (bardziej różnorodna tekstura), ale jest też bardziej ostry, wysokie tony w niektórych kawałkach trochę mnie zakuły. Na Tomahawki Red był zbyt ostry, szorstki, trochę bez dołu, większą przyjemność dawał Black, i różnice na korzyść Reda, które ujawniły się na Monkach, zostały znacznie zniwelowane.

 

Black jest głośniejszy od Reda. Np. Spotify przy Blacku da się słuchać odpowiednio głosno na fonie, bez kombinowania z UAPP (wiem, że Tidal jest zintegrowany z tym playerem, nie wiem natomiast jak puścić przez niego Spotify), jednak wiadomo, że jakość będzie gorsza, bo dźwięk przy takim użytkowaniu nie trafia bezpośrednio do DAC-a.

 

Z ciekawości podłączyłem do Blacka Sound Blastera E3 w trybie wzmacniacza (nie żebym miał jakieś wymagające słuchawki), ale żeby usłyszeć co się stanie z sygnaturą dźwięku. No i zmieniła się na gorsze, ale to pewnie wina słabej jakości ampa w SB E3.

 

P.S. Sorry za wszelkie ułomności w tym opisie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Muniek1804, po przeczytaniu Twojego wpisu, tym bardziej jestem zdecydowany na DF Black. Lubię taki charakter grania, więc powinien wpasować się w moje gusta.

Również używam USB Audio Player Pro. Świetna aplikacja. Niestety nie obsługuje natywnie Spotify, jedynie Tidala.

Link to comment
Share on other sites

No ja zostałem przy DF Black, tylko muszę zainwestować w jakieś pchełki z lepszym dołem i podobną detalicznością do MrZ Tomahawk, wtedy powinienem złapać elegancką synergię :)

 

Dodam, że za mną dopiero 8-9h słuchania, a podobno, żeby go wygrzać potrzeba 24h. Ponoć po wygrzaniu poszerza się scena i znika lekki "efekt pudełka" (u mnie słyszalny na Monkach +).

Link to comment
Share on other sites

Na czym polega wygrzewanie elektroniki? Ja rozumiem, że w słuchawkach mogą się rozruszać membrany, ale w kostkach? Co tam się niby dzieje?

 

Po drugie czy ktoś mógłby mi wyjaśnić czy Dragonfly będzie grał z Tidalem od razu po podłączeniu do telefonu (android Marshmallow) czy trzeba coś kombinować?

 

Jak wygląda "puszczanie przez UAPP"? ;) Używam streamingu ze względu na wygodę i jakbym miał jakieś kombinacje odstawiać to bez sensu zupełnie.

 

Do tego sprzedawca w Mp3store pisał mi, że Dragonfly podłączony do smarta gra ciszej niż z własnej dziurki. ???

Link to comment
Share on other sites

Kolego zdzichon, elektronika też musi się "ułożyć". Kondensatory, rezystory. Nie są to duże zmiany, ale czasem zauważalne.

 

Android od wersji 5.0 jest mocno poprawiony w obsłudze dźwięku. Przetworniki podpinane przez usb OTG, jeśli są tylko zgodne z UAC 1/2, powinny zadziałać w zasadzie Plug & Play. Domyślnie dźwięk z urządzenia z androidem, jest kierowany, poprzez USB, do DACa. Każda aplikacją powinna zatem zadziałać z tymże przetwornikiem, w tym również Tidal.

 

UAPP to aplikacja, odtwarzacz dźwięku. Pełna nazwa to USB Audio Player PRO. Posiada własny sterownik, który potrafi się "dogadać" bezpośrenio z silnikiem dźwięku w androidzie, czyli alsą. Dzięki temu, UAPP potrafi przesyłać pliki hi-res do DACa bez żadnego resamplingiu, czyli bitperfect. Wtedy zapewniona jest najwyższa jakość odtwarzanej muzyki.

 

Dragonfly podłączony do smarta gra głośniej niż jego dziurka słuchawkowa. Przy czym DF Black gra głośniej niż DF Red.

 

Wracając dpo tematu. Kupiłem DF Black :) Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Dużo prawdy w tym, co napisał kolega Muniek1804. Black dobrze radzi sobie z dokami, z mniej wymagającymi nausznymi też. Jednak oppo pm-3 to już dla niego za dużo. Natomiast praca w trybie daca, czyli głośność na maxa, i wyprowadzenie sygnału do zewnętrznego wzmacniacza, daje świetne efekty. U mnie DF gra w towarzystwie Aune B1, i ten duet robi znakomitą robotę. PM-3 dostają drugi oddech. Jeszcze nie słyszałem ich, tak przyjemnie grających!

Podsumowując - w cenie promocyjnej mp3store.pl - grzech nie kupić takiego DF :)

Edited by panpromek666
Link to comment
Share on other sites

Dziękuje za odpowiedź kolego panpromek666. Dziwnym nie jest ;)

 

Po prostu przewijały się przez parę tematów głosy, że współpraca z andkiem pozostawia sporo do życzenia.Nie pozostaje nic innego tylko sprawdzić samemu. tym bardziej, że szkoła grania Sabre bardzo mi przypadło do gustu.

 

A tym wygrzewaniem elektroniki to pozostanę jednak niewiernym Tomaszem. Osobiście skłaniam się bardziej ku teorii z akomodacją mózgu/ucha do nowego sprzętu z czasem.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Niewiernym Tomaszem jestem i ja, z tym że chyba byłem do momentu kiedy samemu tego nie usłyszałem i się mocno zdziwiłem.

Tak że po zakupie DF polecam posłuchać "od razu" przez kilka godzin (i "zapamiętać" ile się da), zostawić grającą do "wygrzania" i posłuchać jeszcze raz.

Link to comment
Share on other sites

Ok, potestowałem troche Blacka. Gra tak jak lubię. przestrzennie, duzo powietrza, kontrolowany zwarty bas, scena szeroka jak tylko się da na zamkniętych. Uśmiech jest :) Jak będe miał nadwyżkę kiedyś jakąś to może na REDa sie przesiądę.

 

Tak czy siak problem dźwięku w telefonie rozwiązany. Bardzo sie cieszę bo odpada jeden czynnik przy wyborze (a odsiewał on trzy czwarte słuchawek).

Pobór mocy jest rzeczywiście marginalny nie czuje znacznej różnicy pomiędzy integrą a ważką).

 

Tips dla innych korzystających z tych sticków do telefonu. U mnie by telefon poprawnie wykrył podłączenie trzeba zaraz po zwiększyć lub zmniejszyc głośność o jeden stopień przed odpaleniem apki muzycznej. Nie wiem czemu. Tak juz jest.

Link to comment
Share on other sites

Czyli Red, korzystając ze sterownika androida, zatrzyma się na podobnym poziomie głośności co Black? A dopiero z UAPP wypluje więcej prądu od Black?

 

Pytam, bo z UAPP ciągnie HE-500 zadowalająco bez wzmacniacza, a natywnie już zbyt cicho. Wolę używać firmowej aplikacji Tidal od wersji w UAPP.

Edited by kokakoala
Link to comment
Share on other sites

Black jest ogólnie głośniejszy od Reda - zarówno natywnie (przez androidowy sterownik), jak i przez UAPP, czy inne programy z własnym sterownikiem. Red ma cyfrową kontrolę głośności, natomiast Black analogową - i chyba tutaj tkwi sedno problemu. Być może aktualizacja softu (są zapowiedziane) poprawi sytuację.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy