Jump to content

Interfejs muzyczny do 500-600zł


Recommended Posts

Chciałbym zacząć swoją historię z tworzeniem muzyki i zastanawiam się jaki sprzęt sobie wybrać. Myślę o nagrywaniu gitary + mikrofonu (wątpię, że razem, choć jest to prawdopodobne), myślę także o możliwym zakupie mikrofonu pojemnościowego w przyszłości (w tym momencie dysponuje dynamicznym). Gitara byłaby puszczana bezpośrednio do interfejsu, nie przez efekty czy wzmak. Myślę o wydaniu ok. 500-600 zł na interfejs. Jedyną interesującą propozycją w tej cenie narazie jest dla mnie Focusrite Scarlett 2i2. Więc co byście doradzili?

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Avenged90x
      Witam.
      Poszukuję czegoś w miarę wszechstronnego. Czyli czegoś z dobrą jakością dźwięku, pozwalające słuchać różnych gatunków muzycznych czyli z dość zbalansowanym pasmem dolnym/średnim i górnym a jednocześnie coś co pozwoli nagrywać w domowych warunkach własne kompozycje - gitara akustyczna / elektryczna + możliwe inne instrumenty / wokal być może. 
       
      Czyli generalnie chciałbym coś co zachwyci brzmieniem podczas słuchania utworów (generalnie nie zamykam się na jeden gatunek, są to różne odmiany rocka, często też rock progresywny, bardzo lubię kapelę Karnivool np.) ale i na takie domowe, pół-amatorskie zabawy w home-recording. Zajmuję się na codzień tworzeniem gier i aktualnie po godzinach też tworzę grę opartą na dźwiękach przestrzennych, także dobry sound-design będzie kluczowy.
       
      Generalnie nie wymagam nie wiadomo czego, gram na gitarze od wielu lat, słuch mam dobry jednak nie musi to być sprzęt audiofilski za kilka tys. 
       
      Miałem kiedyś słuchawki Grado SR60, kupiłem je od kolegi i to były najlepsze słuchawki jakie miałem, w zasadzie jedyne sensowne nauszne, reszta to niezbyt drogie dokanałowe/douszne i kilka par jakichś tandetnych nausznych także wielkiego doświadczenia z dobrymi słuchawkami nie mam. Te grado SR60 bardzo mi się podobały pod kątem brzmienia, jednak były w pełni otwarte i miały gąbczaste "nauszniki?". Z racji że w przyszłości planuję coś nagrywać, nie wiem czy słuchawki otwarte będą dobrym pomysłem z racji emitowania dźwięku na zewnątrz. Z kolei zamknięte mają ten minus, że ucho się męczy po dłuższym używaniu.. Sam nie wiem na co postawić, jest też coś takiego jak pół-otwarte. Z kolei jak używałem tych grado to też uszy po kilku godzinach bolały, z racji że cała powierzchnia obudowy głośników wraz z gąbką naciskała bezpośrednio na ucho, przy zamkniętych ucho jakby chowa się w środku, więc to też inny rodzaj trochę "zmęczenia" :D. Jednak w domu, przy pracy używam głośników, tak więc może niepotrzebnie mam obawy co do zmęczenia uszu słuchawkami zamkniętymi.
       
      Co polecacie do kwoty +-600zł? Budżet orientacyjny, oczywiście jak ktoś napisze, że za 1000zł są jakieś super słuchawki, które biją wszystko na głowę i naprawdę warto te 400zł dopłacić no to zastanowię się, jednak też nie chcę przesadzać i nie wiem czy sam faktycznie odczuł bym na tyle różnicę aby stwierdzić, że warto było dopłacać..
       
      Czy warto rozważyć ponownie takie słuchawki firmy grado czy może lepiej coś innego?
       
      ps: jakby ktoś pytał co się stało z tymi słuchawkami grado - parę lat temu przy przeprowadzce zaginął mi kartonik, w którym je spakowałem.. do dziś zastanawiam sie gdzie się mógł zapodziać, a dom przeszukiwałem kilkukrotnie i niestety bez sukcesu..
    • By Mihu83
      Dobry.
      Jako, że sąsiedzi wydają się dosyć wrażliwi na fuzzowe przestery z mojego wzmaka, chcąc nie chcąc, muszę kupić jakieś słuchawki żeby sobie rzępolić.
      Pacjęt to wzmak tranzystorowy Fender Mustang LT25.
       
      Słuchawki najlepiej zamknięte, ale półotwarte też rozważam.
      Budżet - im taniej, tym lepiej. Celuję w przedział do 300 może 400 zł.
       
      Dźwięk - w miarę równe, ale nie muszą grać jak typowe studyjne suchary.
      A, fajnie jakby miały dosyć długi, odpinany kabel.
       
      Początkowo chciałem iść w klony HM5 od SNABa, ale nima Panie, nima.
      Następne w kolejce są AKG K240 MKII, choć zacząłem się zastanawiać nad Somicami V2, tyle że to już konstrukcja w pełni otwarta.
       
      I to chyba na tyle, nic innego nie przychodzi mi do głowy. Shure odpadają ze względu na skrzypienie.
       
      Propozycje i opinie mile widziane.
    • By Lenol
      Witam. 
      Moim problemem jest to, że gdy podłączę słuchawki isk hd9999 do interfejsu scarlett solo 3rd gen to słychać przeszkadzające szumy. Gdy podkręcam głośność (gałka monitor) na interfejsie to szumy są głośniejsze natomiast gdy te słuchawki podepnę normalnie do komputera to nie ma żadnych szumów. Podpinałem jeszcze inne słuchawki do tego interfejsu to też nie było żadnych szumów, więc nie wiem co może być problemem. 
      Z góry dziękuję.
      Pozdrawiam.
    • By Aleandir
      Cześć,

      Szukam jakiegoś upgrade słuchawek z hyperx cloud. Niestety zaczęły mi trzeszczeć. Nie muszą mieć mikrofonu.

      Grywam w csa czasem posłucham muzyki.

      Z wzmacniacza korzystam z audioquest dragonfly red.

      Mogą byc używki. 
      Chciałbym oczywiście dobrą scenę (Cs), fajnie jakby były zamknięte lub półotwarte.

      Słuchawki tylko do kompa, na zewnątrz korzystam z dousznych
    • By johnnyc94
      Hej! 
      Posiadam obecnie AKG K240 MK2, używam ich już dłuższy czas i jestem z nich dosyć zadowolony, jednak mam z nimi mały zgrzyt. Są nudne. Używam ich do słuchania muzyki, nagrywania oraz odsłuchu gitary podczas grania z procesorem gitarowym HX Stomp. 
      To co zauważyłem to sterylność i "płaskość", wszystko teoretycznie jest na swoim miejscu ale brakuje im jakiejś żywiołowości, ataku, efektu wow.
      W związku z tym pomyślałem o przesiadce na wyższą półkę.
      Szukam słuchawek wokółusznych, grających bardziej żywiołowo i "muzycznie" od k240 mk2. Nie przeszkadzają mi również słuchawki używane. Muzyka do jakiej będą używane obejmuje praktycznie wszystko co "instrumentalne" jazz, blues, rock, metal, hip hop, country, muzyka klasyczna, jedyne rejony w jakie się nie zapuszczam to elektronika i pochodne (i dlatego też nie lubię "przebasowionych" słuchawek). Dodam też, że słuchawki są używane jedynie stacjonarnie
      Wstępnie wytypowałem kilka modeli:
      Beyerdynamic DT150 (czyli w sumie "klasyka")
      Focal Spirit Professional
      Audio-Technica ATH=AD500X
      Beyerdynamic DT931 / DT990/880
      Czy ktoś miałby może jakieś wskazówki na co jeszcze zwrócić uwagę? albo je porównywał względem siebie aby zawęzić wybór?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy