Jump to content
  • 0
Sign in to follow this  
Bastic

Słuchawki otwarte do 600zł

Question

Witam,

 

Aktualnie posiadam Takstar pro80 jednak po dłuższej posiadówce męczą mi sie w nich uszy. Grają zbyt neutralnie, żaden dźwięk się nie wybija. Czuję też, że dźwięk jest tak jakby za kurtyną, przyciszony.

Dlatego też postanowiłem zmienić je na słuchawki otwarte. Za DAC służy mi Audiotrack Prodigy Cube. Zastanawiałem sie nad SHP9500 (~500zl) oraz HD598 (640zl). Są jeszcze DT990 250ohm ale tego chyba Cube nie napędzi.

 

Edited by Bastic

Share this post


Link to post
Share on other sites

7 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Sugerowałbym wziąć swojego daca i ampa i pojechac z tym do jakiegos sklepu gdzie pozwola Ci to przesluchac i posluchac sluchawek które wspomniałeś. Takiego testu nic nie przebije, tym bardziej ze podepniesz sluchawki do docelowego sprzetu z ktorym beda wspolgrac (Cube).

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Uznajesz pro80 za zbyt neutralne, które de facto neutralne nie są, a potem podajesz słuchawki naorawdę neutralne :)

Z wyjątkiem dt990 pro. Spróbowałbym z nimi - komfortowe i z wykopem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie wiem tylko czy Cube poradzi sobie z 990Pro, ale można spróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Najpierw zmienić Cube. To zmulona od dołu do góry zabawka, która owszem, jest tania i fajna na początku naszej drogi.

Potem przestaje wystarczać.

Prawdopodobnie nadszedł właśnie Twój Czas ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Witam,

 

Aktualnie posiadam Takstar pro80 jednak po dłuższej posiadówce męczą mi sie w nich uszy. Grają zbyt neutralnie, żaden dźwięk się nie wybija. Czuję też, że dźwięk jest tak jakby za kurtyną, przyciszony.

Dlatego też postanowiłem zmienić je na słuchawki otwarte. Za DAC służy mi Audiotrack Prodigy Cube. Zastanawiałem sie nad SHP9500 (~500zl) oraz HD598 (640zl). Są jeszcze DT990 250ohm ale tego chyba Cube nie napędzi.

fidelio L2
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Pewnie lepszy Dac to kolejne 600zł. Poczytałem troche o tym cube i zamówiłem nowego oampa Muses M2, podobno odmula.

Precyzując moje wymagania chciałbym żeby dźwięk głęboko schodził ale też wybijał w górę w odpowiednim momencie. Bo w pro80 jest dół ale wydaje mi się niezbyt głęboki za to góra jest zbyt równa i tak jakby w tle. Ważne też zebym mógł w słuchawkach wysiedzieć 8-10 godzin bez zdejmowania.

Fidelio l2 zdaja się mieć małe muszle, poza tym przekraczają budżet bo kosztują około 800zł.


Budżet wzrósł do 1000 zł. Co myślicie o Fidelio X2, przekonuje mnie ich wygoda ?

Edited by Bastic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By keicaM
      Kolejny raz padają mi styki w moich wysłużonych k701. Zastanawiam się, czy podjąć kolejną próbę reanimacji wiedząc, że za jakiś czas znowu się to zepsuje, czy kupić w końcu coś innego? Obecnie używam ich z DACem XMOS na płytce PCM5102 i klonem Lovely Cube wykonanym przez Fatso. Połączenie było znakomite do tego stopnia, że od 2-3 lat nawet nie myślałem o żadnych zmianach w zestawie.
       
      Niemniej jednak rynek się zmienia, może jest coś teraz wartego uwagi w cenie 800-1000 zł? Oczywiście tylko do domu, do wspomnianego zestawu, najlepiej otwarte o podobnej do k701 charakterystyce. Fajnie by było, gdyby były wokółuszne, wygoda w k701 jest nie do przecenienia. Biorę pod uwagę zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny. Drugiej takiej sztuki jak te moje k701 już nie dostanę, jeszcze z produkcji austriackiej, otwarte bassporty, gniazdo słuchawkowe w muszli, ale mają już chyba z 7-8 lat.
    • By theohcs
      Hejo,
      Nie spodziewałem się, że będę kiedyś pytał o słuchawki na bluetooth, ale nowa sytuacja w życiu = nowe wyzwania.
      Na mieście albo do krótkich sesji muzycznych używam obecnie Brainwavz R1 lub Sennków PX100-II sparowanych z iPodem 5,5 i taki zestaw bardzo sobie chwalę.
      Niedawno wprowadziłem się jednak do wynajmowanego pokoju (co jest dla mnie nowością) i długie, domowe sesje muzyczne na głośnikach / głośna muzyka lecąca w tle do codziennych zadań przestała być opcją. Szukam więc lekkich, domowych, wokółusznych (chyba?), otwartych lub półotwartych słuchawek bluetooth z dużym komfortem, względnie długo trzymającą baterią i sensownym zasięgiem, w których będę mógł przesiedzieć cały dzień i zapomnieć, że istnieją. Słucham głównie indie, indie rocka, acoustic, rocka lat 60/70, indie popu, folku, dużo soundtracków z gier i filmów i na końcu trooooszkę metalu. Odtwarzaczem będzie głównie iMac: FLACi i Apple Lossless odtwarzane w Clementine oraz pewna ilość Spotify.
      Budżet w okolicach 300zł, ale jestem bardzo otwarty na propozycje.
      ~TheOHCS
    • By dentr0
      Witam jakie słuchawki byście mi polecili do 600zł tylko do domu lub doradzili z podanych propozycji
       
      Zależy mi na dobrym dźwięku i dobrym wykonaniu.
      Co myślicie o moich propozycjach zamkniętych
      1.Beyerdynamic Custom One Pro Plus (plus za odpinany kabel, regulacja bassu, aluminiowa konstrukcja)
      2.Beyerdynamic DT770 PRO 80Ohm(aluminiowa konstrukcja)
      Nie bardzo mnie przekonują słuchawki które mają stały pałąk a regulowana jest skórą tak jak w AKG K712 - nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej
       
      Myślałem trochę jeszcze o modelu otwartym, ale jak nie sprawdzę to nie będę wiedział czy odpowiada mi taka konstrukcja - dodam, że wiem jakie są plusy otwartych słuchawek(mniej pocą się uszy) i,  że trzeba mieć wzmacniacz
      Co myślicie o moich propozycjach otwartych (tutaj nie ma dużego pola wyboru w tej cenie):
      3.Beyerdynamic DT990 Pro(aluminiowa konstrukcja, bardziej wygodne)
       
      Chciałbym abyście się odnieśli do wszystkich trzech słuchawek dlaczego nie lub dlaczego tak.
       
      Chce mieć wybrany jeden egzemplarz otwarty i jeden zamknięty
       
      PS: Czy welurowe pady w DT990 Pro to zaleta czy wada? szybko mogą się zużyć? 
    • By D@rkSid3
      Chiny, Rumunia.     To niezbyt oczywiste kraje, dla fanów drogiego i dobrego audio (bardziej Rumunia, mniej Chiny). Tak samo jest z Rosją. Krajem babuszek, gopników i kwasu (chlebowego). A jednak, można znaleźć tam rodzynki. Takie dość stare nawet.   Fischer Audio (mało rosyjska nazwa, nie?), jest dość sporym producentem i w tym momencie istnieje od 11 lat. Samo FA jest znane raczej z budżetowych konstrukcji słuchawek dokanałowych i nausznych.   W tym poście przedstawiam Wam najwyższy model od FA, limitowany egzemplarz FA-011 10th Anniversary Edition. Jest to bardzo pięknie wykonany kawałek sprzętu. Może o niezbyt krzykliwej prezencji, lecz uroku nie można im odmówić. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Słuchawki od samego początku istnienia na rynku, były produkowane na terenie Rosji. Każdy egzemplarz poddawany jest ścisłej kontroli jakości (teraz możemy sobie troszkę pośmieszkować, a teraz proszę skończyć). I widać to po produkcie. Te słuchawki nie są trzaskane na kowadłach w szopach. Nic nie odstaje, nie widać żadnych błędów montażowych. Nadmiaru kleju czy tym podobnych. Szczerze, są lepiej wykonane niż droższe flagowce innych firm (patrzę na ciebie Sennheiser i Twoje HD660, powinieneś się wstydzić). Peruwiański orzech, wykorzystany do konstrukcji muszli (bardzo przyjemnie pachnie, przed chwilą wąchałem). Prawdziwa skóra w obiciu pałąka. Szwedzkie gniazda i wtyki mini xlr. Niemiecki wtyk 3.5 mm wraz z miedzią w kablu od Yarbo Audiophile (pewnie znacie ich od kręcenia drutów do głośników). I ciekawostka, wewnętrzne okablowanie słuchawek skonstruowane jest na 40-letnich radzieckich kablach wykonanych techniką litz'a (dla zaciekawionych, link do opisu na wikipedi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lica ). Te kable są odzyskiwane przez Fischer Audio z starego radzieckiego sprzętu wojskowego. Wiecie, military grade. Co oznacza że ich zapas jest stanowczo ograniczony i FA będzie produkował model FA-011 do momentu aż owe kable się nie skończą. Lampowcy pewnie znają podobna sytuację w przypadku rosyjskich wojskowych lamp. Ja aktualnie słucham egzemplarza z numerem 043, nie mam pojęcia ile ich już zostało zakupionych. Ani też ile ich jeszcze zostało do kupienia.   Tak więc mamy słuchawki z Rosji. Wykonane z materiałów wysokiej jakości (serio to drewienko jest fajne). I solidniej zrobione niż niemieckie czy amerykańskie modele z podobnej półki cenowej. Też na pewno nie gorzej wykończone. Przy wódce na pewno ich nie składają, prawdopodobnie później piją.   Czy wygodne? Na pewno nie tak jak ciepłe łóżko w zimową noc. Z drugiej strony, na pewno nie są mniej komfortowe od konstrukcji takich jak AKG (rip) K701, Sennheiser HD700 czy Audio Technica ATH-R70X (3x7, jakieś szatańskie motywy). Na pewno są wygodniejsze niż niejedne Grado. Pałąk to motyw samoregulującej się opaski. Stare, oklepane i działające. Zero cudów i nikt nie narzeka. Pady są wykonane z weluru. Więc nie kleją się do skóry. Ucho się pod nimi nie gotuje i można jest spokojnie w umywalce wyprać.   No to teraz trzeba wam coś napisać o dźwięku, bo umrzecie. Od razu poinformuję że jest to opis egzemplarza grającego prosto z pudełka. Jak nie zapomnę, to machnę aktualizacje po jakiś 100 godzinach. A pewnie zapomnę.   Źródło to mój standardowy zestaw: DAC - Nuforce Icon HDP AMP - Nuforce HA-200 IC- Schiit Pyst   Jak to gra? Oprzemy się może na porównaniu Fischerów do już wszystkim znanym K701 i HD600. W FA-011 bliżej stanowczo do AKG, staaanooowczo. Jest szczegółowo i szybko. FA nie zakrywają tak szczegółów jak HD600. Wydają się naturalnym wyborem po AKG. Ale nie do końca. FA i AKG maja zupełnie inaczej rozłożone akcenty tonalne. Rosjanie mają grubiej pociągnięta linie basową, zwłaszcza pomiędzy 50 a 100 herców. Wraz z większą górką w okolicy 7 kiloherc. Po prostu nie są tak równe, posiadają więcej koloru. Ale ta prędkość przetworników jest tym, w czym fani AKG mogą się zakochać. Fanów cieplejszych brzmień serwowanych od Sennheisera, może zrazić stanowczo surowsza forma podawania muzyki w tych słuchawkach. Fischer podają materiał dużo bardziej bezpośrednio, agresywniej. Nie chowa ułomności w materiale audio.  O dziwo, mam wrażenie że jednak K701 i HD600 grają z większą sceną. Wielce możliwe że jest to spowodowane dużo bliższym umieszczenie przetworników względem ucha niż u Sennheisera i AKG, Spokojnie mogę powiedzieć że tutaj Fischery się do nich nie zbliżają. Scena jest mniejsza, ale holografia nie jest gorsza. Spokojnie możemy powiedzieć gdzie jaki instrument stoi. Źródła pozorne nie gubią się tutaj ani troszkę. Po prostu grają na mniejszej przestrzeni. W sumie, FA-011 można porównać do Beyerdynamic DT880 Edition. Są bardzo podobne. Tylko tak z 3 razy lepsze.   Minusy? Mogę się jedynie przyczepić poważnie do kabla. Jest bardzo sztywny. Nie lubi układać w dowolna stronę, intensywnie sprężynuje. Mi to osobiście bardzo przeszkadza i na pewno znajdą się inne osoby dla których to będzie problem. Do jakości żadnych zastrzeżeń, porządna robota.   Czy uważam je warte rozpatrzenia? Obowiązkowo. Jeśli szukamy czegoś do 2000 zł, z charakterem, to trzeba je sprawdzić. Rosjanie z Fischer Audio odwalili kawał świetnej roboty. FA nie jest prestiżową marką jak inne firmy wymienione w tym tekście. Ale to nic nie znaczy. Największe znaczenie ma to co słyszymy. Cholera, a tu dużo słychać.        






×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy