Jump to content
all999

Astell&Kern AK320

Recommended Posts

300 i 320 to zadanie dla Maciuxa ;)

Racja! Bardzo lubię czytać recenzje autorstwa Maciuxa. Ma świetne spostrzeżenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie zrozumiałem. W Żonę się rzuca ?

 

A tematycznie - ktoś tu wspominał, że 320 i 380 to jednak dźwiękowo mało pokrewne 300.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie zrozumiałem. W Żonę się rzuca ?

Żona denerwuje. Wypijesz flaszkę i się rozluźniasz. Bilans wychodzi na zero i dlatego przynajmniej jedną flaszkę w zapasie mieć warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

320 bliżej do 380 - dlaczego nikt tego nie przetestuje i nie porówna?

 

Ps. Jeszcze w moim życiu nikt nie był powodem abym napił się alkoholu i to sam. Od tego są spotkania towarzyskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tematycznie - ktoś tu wspominał, że 320 i 380 to jednak dźwiękowo mało pokrewne 300.

Azahiel pisał: "Idzie bardziej w strone FUN 300, 320/380 to takie dojżałe brzmienie, wyrafinowane takie ala "audiofilskie".

Edited by wulkan

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A tematycznie - ktoś tu wspominał, że 320 i 380 to jednak dźwiękowo mało pokrewne 300.

Azahiel pisał: "Idzie bardziej w strone FUN 300, 320/380 to takie dojżałe brzmienie, wyrafinowane takie ala "audiofilskie".

 

 

Tak se słucham AK300 i słyszę w nim sporo audiofilskości (cokolwiek to znaczy). Chyba, że w tym przypadku "fun" jest przeciwstawne jakiejś "audiofilskiej męce". Bo w AK300 to nie jest "fun", który się dzieje kosztem neutralności, ani rozdzielczości, ani separacji dźwięków, ani szerokości/głębokości sceny.

 

Moim zdaniem nie ma czegoś takiego wystandaryzowane brzmienie "audiofilskie". Inaczej brzmi audiofilska lampa, inaczej amplifikacja cyfrowa (by Devialet), ale to wszystko się mieści w pojęciu "audiofilskości". Dlatego to trochę takie gadanie o niczym, ignotum per ignotum. Określone odtwarzacze mogą się co najwyżej różnić cechami, może pewne aspekty brzmienia mają lepiej ogarnięte, ale to raczej będzie wypadkowa indywidualnego charakteru, a nie wad jako takich.

Edited by westberg
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat troche obumarl wiec pozwole sobie w swietle promocyjnej ceny 320 [2499zl] powtorzyc prosbe o porownanie do 300  a moze i do 380 przez bardziej osluchanych kolegow. Dodam ze cena kusi.....

Edited by MPM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas bardzo przelotnego kontaktu nie bylem w stanie stwierdzic zadnych roznic miedzy 320 a 300 dzwiekowo. 380 sluchalem bardzo dawno i mi sie podobalo choc nie pamietam czemu natomiast tutaj juz czuc bylo wyrazny progres - pamietam za to ze prychnalem na cene ze musialby byc o polowe tanszy zeby go brac na powaznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pokusilbys sie o porownanie do wm1a, takie pobiezne nawet, chodzi o "szkole grania". Nie mialem okazji sluchac zadnego z Astelli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bezposrednio nie porownam bo sprzedalem ak300 duzo przed tym zanim kupilem wm1a.

 

Generalnie jednak ak300 jest wysoce poprawny (to komplement). Czuc ze to wyrafinowane brzmienie bogate w smaczki, blisko neutralnosci ale z minimalnie przekrzywionym balansem tonalnym w dol, rozumiem przez to ze odrobinke podniesiony jest bas i odrobinke przykrecone wysokie. Srednica fajna, niezle nasycona. Duza rozdzielczosc, przestrzen adekwatna - bez szalenstw. Teraz wchodzimy w metafizyke: brakuje mi w nim do pelni szczescia kontaktu ze sluchaczem. Klasa brzmienia naprawde niezla ale on gra tak troche dla siebie, bokiem do sluchacza zamiast do niego. Sa odtwarzacze (nawet gorsze technicznie) w ktorych latwo sie zanurzyc w muzyce. Tutaj jest tak troche powsciagliwie.

 

WM1A jest o klase lepszy i raczej bym go stawial w szranki z ak380 ale tak jak pisalem sluchalem go dawno i krotko. Moja recenzja sonego http://www.audionervosa.pl/2018/06/sony-wm1a-recenzja.html?m=1

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nikogo nie oburza cena Sony ? Na Kałachy naród jęczał,że drogie (choć AK300 był rozsądnie wyceniony a teraz ex demo są za 2k zł) a Sony łyka jak gęś kluski :)

 

Osobiście nie pchałbym się w AK320 tylko w AK300 i poszukał AMP380 do pary (najlepiej używka lub z rabatem - teraz za 1500 zł ).

Edited by Lord Rayden

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

24 minuty temu, Lord Rayden napisał:

Jakoś nikogo nie oburza cena Sony ? Na Kałachy naród jęczał,że drogie (choć AK300 był rozsądnie wyceniony a teraz ex demo są za 2k zł) a Sony łyka jak gęś kluski :)

 

Może stosunek cena/jakość lepsza? W przypadku Astella, poza promocją, takie pojęcie nie istnieje...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.09.2018 o 18:39, MPM napisał:

Temat troche obumarl wiec pozwole sobie w swietle promocyjnej ceny 320 [2499zl] powtorzyc prosbe o porownanie do 300  a moze i do 380 przez bardziej osluchanych kolegow. Dodam ze cena kusi.....

Robiłem (niestety to było trzy lata temu, ale takich rzeczy się nie zapomina) porównania bezpośrednie AK380 i AK320.

AK320 to kierunek brzmienia AK380, ale z gorszą rozdzielczością, separacją, słabiej zarysowaną przestrzenią. To DAP dla osób, które nie chcą wydać tylu pieniędzy na AK380, a chcą mieć przy tym maksymalnie dużo charakteru brzmienia (i jakości) 380-tki.

Na tym tle (w bezpośrednim porównaniu AK300 z AK380 - porównywałem około rok temu), AK300 to zupełnie co innego. AK300 jest dla osób, które lubią pełną średnicę pasma, wykop i "fun" w brzmieniu, a w ocenie brzmienia mniej przywiązują uwagę do "wartości audiofilskich".

 

 

A cytując Wojtka (wypowiedź z 14.02.2016 r.)...

"Ak380, Ak380 Cooper i AK320

Najpierw skupiłem się na doborze nagrań wybrałem trzy nagrania o różnej dynamice i zróżnicowane instrumentalnie.

Wylądowały na każdym odtwarzaczu. Jeden wieczór poświęciłem na odsłuch i wychwytywanie różnic. Następnego dnia rano poprosiłem małżonkę o pomoc w ślepych testach i czy dam radę odróżnić w ciemno playerki.

Z odróżnieniem nie było kłopotów na 10 prób jedynie raz się pomyliłem w przypadku AK320 v AK380

 

Ak320 względem pozostałych jest mniej szczegółowy i potrafi wybaczyć więcej. Do tego ciężar niskich tonów jest postawiony w innym miejscu przez co jest bardziej obecny. Nie zalewa jest po prostu bardziej namacalny. Dla mnie bardziej odpowiednia była prezentacja AK380. Biorąc jednak pod uwagę cenę AK320 to jakby nie było różnic.

 

AK380C v AK380 - C jest dużo cięższy niż zwykły 380 dlatego spodziewałem się jakiejś sporej różnicy w brzmieniu. Podbicia głośności co by wydawało się "lepiej" lub coś podobnego. Jednak jedyna różnica to bardziej szczegółowa góra i więcej powietrza. Górka nie zrobiła się ostra, a bardziej rozdzielcza. Teraz nawet w bardzo wymagających utworach gdzie jest dużo przesterów i ściana dźwięku nic nie przeszkadza.

Muzyka jest nam podana troszkę dalej od głowy niż w AK380 bardzo fajny efekty przy nagraniach koncertowych. Ostatnia płyta live Toto na innych odtwarzaczach mnie męczyła na AK była do przyjęcia na AK380C efekt jakbym uczestniczył w imprezie.

 

Tyle na szybko. Bez względu na cenę wybrałbym AK380C jednak realnie wolałbym AK320, a różnicę

przeznaczyłbym na słuchawki."

Edited by wulkan
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy