Jump to content
  • 0

Dobrze izolujące, zamknięte do 500 zł


Question

Cześć,

 

z tej strony Paweł - jestem nowy na forum, a polecono mi je, bo chyba tylko tu znajdę odpowiedź na to, czego szukam.

 

Szukam słuchawek:

- dobrze izolujących i nie wypuszczających za dużo dźwięków do otoczenia,
- zamkniętych
- max. możliwie do 500 zł

- słucham: muzyka instrumentalna, klasyczna, trance, lata 80

- słuchawki podłączam najczęściej do odtwarzacza mp3, smartfona, laptopa, instrumentów klawiszowych

 

Zastanawiałem się między AKG 518 a 181DJ, od razu mówię, że CAL nie, bo już je miałem.

 

Szukam słuchawek, które odetną mnie od dźwięków z zewnątrz i nie będą hałasowały i drażniły domowników - słuchawek używam w domu oraz w podróży

 

Pozdrawiam i czekam na Wasze propozycje :)

Edited by Yoovenis
Link to post
Share on other sites

19 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Jak tanio- superlux hd669.

Drożej - ath m40x, ukłon w stronę równiejszego grania z nieprzesadzonym basem.

Brainwavz hm5 - wybitne, mało basu, bardzo równa charakterystyka.

I najwygodniejsze ale najmniej poręczne w podróży alg k550/551. Jednocześnie tłumią najsłabiej z poleconych (co nie znaczy, że słabo) -również równe pasmo kosztem odjętej ilości basu.

Ewentualnie duże nauszne, które brzmią ultraprzyjemnie - takstar hd6000(nie wiem który raz to powtarzam od miesiąca: dostępne 100zł taniej pod marką omnitronics shp5000).

Link to post
Share on other sites
  • 0

Jak tanio- superlux hd669.

Drożej - ath m40x, ukłon w stronę równiejszego grania z nieprzesadzonym basem.

Brainwavz hm5 - wybitne, mało basu, bardzo równa charakterystyka.

I najwygodniejsze ale najmniej poręczne w podróży alg k550/551. Jednocześnie tłumią najsłabiej z poleconych (co nie znaczy, że słabo) -również równe pasmo kosztem odjętej ilości basu.

Ewentualnie duże nauszne, które brzmią ultraprzyjemnie - takstar hd6000(nie wiem który raz to powtarzam od miesiąca: dostępne 100zł taniej pod marką omnitronics shp5000).

O Superluxach wszędzie słyszę, ale nie mam do nich przekonania.

AudioTechnicę mam obecnie, słyszałem o m50x i 40 również, ale mimo wszystko chciałbym spróbować innego brzmienia

Czytałem pochlebne recenzje HM5 i Takstara HD6000, ale mimo może i dobrego brzmienia nie przekonały mnie.

Długo myślałem właśnie nad K550 - i już miałem je brać...ale, jestem basso-filem nazwijmy to tak i lubię, gdy w czasie słuchania Haendla,Bacha czy jakiegoś mocniejszego trance'u, wiem, że w słuchawkach jest ten dół i głębia.

 

Tak czy inaczej dziękuję za rady, wezmę je do siebie :)

Pozdrawiam

HM5 ogólnie bardzo fajne, ale jak próbowałem ze smartfona to straszna bida była. Jednak potrzebują trochę mocy.

Dokładnie - uprzedzam, że raczej nie będę inwestował w jakiś wzmacniacz, no chyba, że słuchawki mnie oczarują i wzmacniacz będzie "must have"

Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie odzrucaj hd6000 na podstawie czytania. Czy ich słuchałeś? One są świetne.

K550 bas serwują oszczędnie, ale jaki! :)

A Ty ile już masz je na uszach? Na razie opieram się po części na opiniach i recenzjach, bo z przesłuchaniem słuchawek mam problem, mimo iż mieszkam aktualnie w Łodzi. Głównie zależałoby mi na bassie i głębi dźwięku i o izolacji od zewnętrznych hałasów - HD6000 wg Ciebie zapewni mi to, czy są jakieś "ale"? Bo widzę, że jesteś ich zwolennikiem ;)

K550 miałem okazję przesłuchać u znajomego i zgoda, ale właśnie tego basu mi trochę brakuje mimo iż słuchawki brzmią bardzo dobrze, jak na warunki finansowe, które podałem ale i izolacja nie ta, jakiej bym oczekiwał.

Link to post
Share on other sites
  • 0

HD6000 słucham regularnie. Kupiłem już około 8 par na prezenty dla kolegów z biura, więc do wszystkich mam regularny dostęp :)

One właśnie brzmią mocniej, ze zgaszoną nieco górą. Po prosth świetne.

Link to post
Share on other sites
  • 0

HD6000 słucham regularnie. Kupiłem już około 8 par na prezenty dla kolegów z biura, więc do wszystkich mam regularny dostęp :)

One właśnie brzmią mocniej, ze zgaszoną nieco górą. Po prosth świetne.

Mój dystans do nich wynika raczej z faktu, że to młoda firma i na polskim rynku nie są już tyle lat, co inne uznane marki. W takim razie zapiszę sobie ten model i będę o nim pamiętał, może akurat uda mi się odsłuchać - dziękuję :)

 

A co sądzą inni użytkownicy? Macie jakieś doświadczenia z dobrze izolującymi słuchawkami z wyraźnym basem i głębią dźwięku?

Link to post
Share on other sites
  • 0

Za ok 550zł dostaniesz ATH m50x, osobiśice używam ich z gąbkami super soft od brainwavz(te z audeosa). Izolują świetnie i od gąbek zdecydowanie poprawiła się góra. Przez tą góre świetnie nadają się do muzyki instrumentalnej (brzmienie gitary klasycznej na nagraniach Johna Williams'a = :woot:). Jeśli byłbyś kiedyś w Krakowie, zapraszam możemy się umówić co byś posłuchał czy pasują.

I jeśli wpinasz słuchawki do instrumentu to wymienny długi kabel jest błogosławieństwem(ATH daje w zestawie 3 kable, jest w czym wybierać).

Link to post
Share on other sites
  • 0

Mój dystans do nich wynika raczej z faktu, że to młoda firma i na polskim rynku nie są już tyle lat, co inne uznane marki.

Akurat tym nie ma co się sugerować w sprzęcie audio. Znane firmy wypuszczają dużo bubli, a nowe, do tego chińskie marki powoli podbijają rynek. Trzeba patrzeć na opinie o konkretnym modelu, a nie na renomę firmy.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Za ok 550zł dostaniesz ATH m50x, osobiśice używam ich z gąbkami super soft od brainwavz(te z audeosa). Izolują świetnie i od gąbek zdecydowanie poprawiła się góra. Przez tą góre świetnie nadają się do muzyki instrumentalnej (brzmienie gitary klasycznej na nagraniach Johna Williams'a = :woot:). Jeśli byłbyś kiedyś w Krakowie, zapraszam możemy się umówić co byś posłuchał czy pasują.

I jeśli wpinasz słuchawki do instrumentu to wymienny długi kabel jest błogosławieństwem(ATH daje w zestawie 3 kable, jest w czym wybierać).

Jest to na pewno jeden z moich wyborów na liście, dobrze mimo to, że o nich wspominasz. Miałem okazję posłuchać ich, brzmienie ATH ogólnie nie jest mi obce, ale jak pisałem - chciałbym spróbować czegoś nowego. No właśnie - takie naganie Williamsa przy słuchawkach, których szukam potrafi wprawić w muzyczną ekstazę. Dzięki za zaproszenie :) i za radę z tym kablem

 

Jest jeszcze ktoś, kto poleci mi coś jak w temacie?

Edited by Yoovenis
Link to post
Share on other sites
  • 0

Jesli chodzi o dobra izolacje, to Sennheiser HD25 na gabkach skorzanych. W tej cenie dostaniesz spokojnie uzywki. Osobiscie uzywam tych sluchawek od 5 lat i wciaz nie moge znalezc nic lepszego :)

 

Fajnosc tych sluchawek polega na:

- trwalosci

- brzmieniu (choc to i tak zawsze kwestia subiektywna)

- dostepnosci czesci zamiennych

- latwosci modyfikowania

- przenosniosci

 

 

Co do innych typow

- ath m50x

- brainwavz hm5

- takstar (cos z zamknietych)

Link to post
Share on other sites
  • 0

Jesli chodzi o dobra izolacje, to Sennheiser HD25 na gabkach skorzanych. W tej cenie dostaniesz spokojnie uzywki. Osobiscie uzywam tych sluchawek od 5 lat i wciaz nie moge znalezc nic lepszego :)

 

Fajnosc tych sluchawek polega na:

- trwalosci

- brzmieniu (choc to i tak zawsze kwestia subiektywna)

- dostepnosci czesci zamiennych

- latwosci modyfikowania

- przenosniosci

 

 

Co do innych typow

- ath m50x

- brainwavz hm5

- takstar (cos z zamknietych)

Dzięki Krzychu, nad 25 też się zastanawiałem, bo każdy praktycznie je poleca, mimo, że cena ciut wyższa. I widzę, że polecasz te same trzy typy co przedmówcy? :) H25 na pewno dopiszę do listy. Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 0

Szedłbym w Taksy HD6000 + ewentualnei gąbki od HD6000 żeby poprawić wygodę. Cały zestaw to mniej niż 4 stówki, nie znajdziesz w pułapie 500 stówek lepszego zestawu nowego - jak w grę wchodzą używki to HD25 i M50x warte rozważenia, ale wg mnie w elektronice nie będzie przepaści między nimi.
W instrumentalnej muzyce może ta ciut przygaszona góra być lekkim problemem, ale pady od HM5 zazwyczaj troszkę tej góry dodają, więc przewidzieć mogę, że będzie dobrze i tu.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Szedłbym w Taksy HD6000 + ewentualnei gąbki od HD6000 żeby poprawić wygodę. Cały zestaw to mniej niż 4 stówki, nie znajdziesz w pułapie 500 stówek lepszego zestawu nowego - jak w grę wchodzą używki to HD25 i M50x warte rozważenia, ale wg mnie w elektronice nie będzie przepaści między nimi.

W instrumentalnej muzyce może ta ciut przygaszona góra być lekkim problemem, ale pady od HM5 zazwyczaj troszkę tej góry dodają, więc przewidzieć mogę, że będzie dobrze i tu.

Korci mnie zarówno HD 25 jak i M50x, ale cena robi swoje. Ciężko mi pierwszy raz byłoby wydać na słuchawki ponad 500 zł. Nie jestem przekonany do tych HD6000 ale z racji ich ceny chyba będę musiał :) Raczej skupiłbym się na nowym sprzęcie

 

Teraz pytanie - między HD6000 a M50x jest duża różnica? Przede wszystkim w izolacji i dźwiękach niskich? Bo jeśli niewielka to brałbym te HD6000

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 0

Izolacja i niskie - mała różnica. M50 ma więcej wysokich, tutaj bliżej tego modelu ath będą takstar pro80/kingston hyper x cloud (to bliźniacze modele). Hd6000 są dostępne pod marką omnitronic shp5000 za nieco ponad 200zł. Ja wolę brzmienie hd6000 od pro80, ale z tym różnie bywa u ludzi i często pro 80 są stawiane wyżej.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Izolacja i niskie - mała różnica. M50 ma więcej wysokich, tutaj bliżej tego modelu ath będą takstar pro80/kingston hyper x cloud (to bliźniacze modele). Hd6000 są dostępne pod marką omnitronic shp5000 za nieco ponad 200zł. Ja wolę brzmienie hd6000 od pro80, ale z tym różnie bywa u ludzi i często pro 80 są stawiane wyżej.

Wziąłbym M50, ale musiałbym trochę dołożyć, na AudioTechnice nie zawiodłem się. Jakoś nie mam zaufania do tych Takstarów, może uda mi się je przesłuchać.

A czemu nikt nie poleca nic z AKG, Beyerów czy Sennków? Do 5 stów nie dostanę dobrze izolujących?

Link to post
Share on other sites
  • 0

Bo akg w wyższych modelach faworyzuje granie lżejsze, a modele z wykopem to około 150-300 zł i tu odstają jakościowo od takstarów. Sennheiser zaś wymaga okazyjnego zakupu, ale masz momentum. Beyery to w sumie dt770 - ale z telefonu to to nie zagra na full . Dt150 - nie wiem ile potrzebują prądu, ale brzmieniowo FeX je porównuje do moich ukochanych r70x więc może być hit.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Edytowany 28.11.2015 - kupiłem dzisiaj ATH M50x, dzięki za wszelkie porady, myślę, że te słuchawki posłużą mi kolejne parę dobrych lat i spełnią swoją rolę. Pozdrawiam

Edited by Yoovenis
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Grzybek1595
      Cześć,
      jako, że podczas pracy używam słuchawek przez co najmniej 8h dziennie stwierdziłem, że czas dać odpocząć uszom, bo podczas kilkugodzinnego słuchania w nausznych Majorach III mocno dają o sobie znać.

      Chciałem słuchawki wokółuszne, ale o zamkniętej konstrukcji (żeby ludzie obok nie narzekali na hałas dochodzący z słuchawek), które będą miały bardzo dobrą jakość dźwięku i będą przyjemne w użytkowaniu nawet po tych 8h bez przerwy na głowie. Chciałbym też aby miały opcje transmisji dźwięku zarówno po kablu jak i po bluetooth tak jak moje Marshalle, gdzie do laptopa jestem wpięty po kablu, a jak przechodzę na TV to przepinam się na BT.
       
      W słuchawkach głównie słucham muzyki (różne gatunki, głównie Rock, Pop, Rap) i oglądam filmy.

      Kieruję wzrok ku marce Sennheiser, ponieważ miałem kiedyś słuchawki tej marki i jakość dźwięku była świetna a poduszki pod uszy były bardzo wygodne.

      Czy możecie polecić jakieś konkretne modele? Budżet w granicach 400zł, ale jak będziecie znali droższe to podeślijcie, może rozważę rozciągnięcie go, albo polowanie na grubą promkę.

      P.S. Nie jestem pewien bo nie miałem nigdy do czynienia z konstrukcją półotwartą- czy bardzo dokuczliwe dla otoczenia są takie słuchawki?

      Dzięki!
    • By Blind Joe
      Witam wszystkich.
      Zaczynam dopiero swoją przygodę z audio i powiem nie jest łatwo :) Po wybiciu się ponad słuchawki gamingowe wybór okazuje się nie taki prosty. Poszukuję jednak słuchawek które sprawdzą się także w grach choć nie oczekuję że będę w nich słyszał wroga z każdego miejsca, bardziej zależy mi na dynamice dźwięku, dużej ilości basu, każdy wystrzał w takim battlefieldzie nabiera głębi, nie jest elementem tła, uderza i z dużą mocą daje o sobie znać. Nie mniej czasu spędzam słuchając muzyki (głównie spotify) także powtórzę się, szukam słuchawek ciepłych, basowych i najlepiej zamkniętych.
      Dotychczasowe propozycje:
      -monolith 1060c
      -fostex th610
      Budżet 2500zł na same słuchawki ale przydadzą się też rekomendacje odnośnie wzmacniaczy i dac.
      Słucham w zasadzie tylko przy PC
      Zyskam cokolwiek przy słuchawkach tej klasy na połączeniu zbalansowanym ?
    • By konoki
      Witam poszukuję słuchawek bezprzewodowych pełnowymiarowych zamkniętych bluetooth z możliwością podłączenia kabla jack do 700zł.
      Obecnie posiadam SuperLux HD669 i jestem z nich bardzo zadowolony ale zaczął wyrywać mi się wtyk do jacka...a każde moje poprzednie słuchawki miały problem z kablem więc stwierdziłem, że może to czas przejść na bluetooth  
      Jako że nie do końca znam się na dobieraniu słuchawek na bazie parametrów i fakt faktem ktoś z państwa być może miał podobne słuchawki chciałem poprosić was o pomoc w doborze odpowiedniego sprzętu 
       
      Moje wymagania:
      - Brzmienie na poziomie SuperLux HD669 lub lepsze
      - Bezprzewodowe bluetooth z możliwością podłączenia jacka
      - Słuchawki nauszne zamknięte, pełnowymiarowe 
      - cena 700zł max ( jeżeli znajdzie się model który jest 200zł droższy a naprawdę warto dołożyć to też prosiłbym o model )
      - dobra jakość wykonania i wygoda (dużo siedzę przed komputerem praca/youtube/filmy) 
       
      Z góry dziękuję  
       
    • By Tytus1988
      Ten model słuchawek interesował mnie od pierwszej chwili, gdy spotkałem się ze wzmianką  pod  recenzją modelu Audio Technica ATH-L5000 autorstwa Piotra Ryki. Po wzmiance m.in. Na Head-fi, że potrafią swoją prezencją dźwięku przywoływać to, co prezentuje wyprodukowany w ilości zaledwie 500 egzemplarzy flagowiec. Tym bardziej, że miałem okazję zapoznać się z tym modelem słuchawek podczas ubiegłorocznego, kilkugodzinnego odsłuchu w Top Hifi oraz dużo krótszego po przywiezieniu egzemplarza przez mojego znajomego przed Świętami Bożego Narodzenia oraz zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Było ono na tyle pozytywne, że zaliczyłem je do najlepszych, jakich kiedykolwiek mogłem posłuchać ze względu na ich świetne walory techniczne przekazu, jak ultrarozdzielczość, detaliczność, wspaniałe obrazowanie holograficznej sceny oraz położonych na niej źródeł, których widoczność nawet w najdalszych jej miejscach była zdumiewająca i podobno na poziomie zbliżonym do tego, co potrafiły czynić legendarne STAX SR-Ω
       
      Pchany ciekawością musiałem koniecznie sprawdzić, czy jakąś ich namiastkę brzmienia będzie można uświadczyć w modelu AP2000Ti. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę znacznie niższą cenę w stosunku do L5000, która nie wynosi aż 18999 złotych, ale jest o dwanaście tysięcy czterysta mniejsza. Nie pozostało mi nic innego, jak ruszyć w podróż do salonu.
       
      PIERWSZE WRAŻENIA
       
      Po przybyciu na miejsce, mogłem ujrzeć przedmiot mojego zainteresowania, który okazał się dość niepozorny. Wygląd AP2000Ti sugeruje, że głównym przeznaczeniem jest zastosowanie mobilne w przeciwieństwie do wspomnianego limitowanego flagowca. Są zdecydowanie mniejsze, posiadają skromniejszy pałąk bez „skrzydełek” (ma to też swoje plusy, ponieważ w modelu W5000 dostrzegalna jest degradacja jakości dźwięku przy obniżaniu się nausznic względem ucha), muszle nie są wykonane z wyszukanego gatunku drzewa, jak choćby sykomory (L5000), asady (W100, W11R, W1000, W2002, L3000, W3000ANV), hebanu (W5000, AWKT), czy drewna tekowego (W1000Z), a wykonane z tytanu, jak muszle A2000Z z serii Art Monitor.
       
      Ponadto ich muszle można złożyć na płasko, a trzy rodzaje dołączonych stockowym kabli (1,2m oraz 3m zakończonych 3,5mm jack z adapterem 6,3mm oraz zbalansowany 4,4mm świetnie pasujący m.in. do playerów od japońskiego Sony) tym bardziej przemawiają za takim mobilnym połączeniem. Pady są wykonane z miękkiej skóry i z podobnie wykończonym pałąkiem sprawiają, że komfort użytkowania tego modelu słuchawek jest bardzo wysoki. Problemu nie będą miały na pewno osoby z większymi uszami, bo są na tyle miękkie, że zanurzą się w nich niczym w miękkiej, puszystej poduszce. Nie powodują też przegrzania uszu, jak Meze Empyreany, gdzie po dłuższej chwili odczuwałem żar na moich małżowinach usznych. Masa AP2000Ti wynosi 300 gramów, co w połączeniu dobrym rozkładem masy, prowadzi do zniknięcia słuchawek z głowy praktycznie po kilku chwilach od ich założenia. Izolacja od otoczenia stoi na dobrym poziomie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyruszyć z nimi na miasto i oślepiać blaskiem odbijającego się od nich promieni słonecznych otoczenie Taka jest przypadłość polerowanych tytanowych muszli, które błyszczą się niczym lustro i łatwo pozostają na ich powierzchni odciski palców. Byłyby z pewnością dobrym modelem dla śledczych, łątwo mogących pobrać z ich powierzchni odciski palców, a jeśli o tym mowa, czas rozpocząć...
       
       
      (Prze)SŁUCHANIE
       
      Nawet najbardziej atrakcyjne wizualnie słuchawki, świetnie ergonomicznie słuchawki są nic nie warte, jeśli ich dźwięk nie będzie zachwycał. Jak jest w przypadku tego modelu. Zacznijmy od przyjrzenia się poszczególnym fragmentom pasma, które mają za zadanie wiernie oddawać. Tym bardziej, że zakres ten wynosi według zapewnień producenta zaczyna się od samych basowych głębin (5Hz) aż po sopranowe szczyty (50000Hz), jak we flagowym modelu L5000, czy Focalach Utopiach z berylowymi przetwornikami. Jak uczy historia najlepsze w historii niekoniecznie chwaliły się takimi wspaniałymi rezultatami, a jedne z najlepszych dynamików w dziejach mimo wskazywania nominalnie gorszej odpowiedzi sygnałowej podawanej prze producentów od wspomnianych (jak MDR-R10 od 20-20000Hz, czy K1000 od 30-25000Hz), potrafią na tle nawet najlepszych z obecnej produkcji pokazywać swoją klasę  oraz słuszność w uznawaniu ich przez wielu za szczytowe osiągnięcia w kwestii pogoni za dźwiękiem idealnym. Wracając jednak do opisywanego modelu.
       
      BAS I POTĘGA
       
      Nie wiem, czy nie uznałbym tych słuchawek za jednych z najlepiej oddających ten fragment pasma w swojej półce cenowej. Jest ono trzymane w ryzach, posiada odpowiednie wypełnienie, dobrą jakość, rozdzielczość, punktowość, twardość. Porównując jego ilość, jest go mniej niż w Focalach Utopiach i z pamięci również w rocznicowej Audio Technice. Nie czaruje tak bardzo jak żywiołowy, pulsujący niczym krew w żyłach hiszpańskiego matadora ten z Denonów D7000, czy będący jak fala uderzeniowa w finalach D8000 oraz równie potężny w Crosszone Cz-1, ani dudniący, rozlewający się, pogłosowy... w tej chwili spojrzałem z lekkim wyrzutem na jedne z moich słuchawek, które przed tygodniem zawiodły mnie przy bezpośrednim porównaniu w systemie stacjonarnym. W AP2000Ti jest go tyle, aby ukazać moc oraz nie utracić z pola widzenia szczegółów, które mogłyby umknąć, gdyby był gorzej wyważony. Daje obraz tego, jak dolne pasmo prezentuje się w modelu flagowym w aspektach technicznych, chociaż nie jest w stanie nabrać takiej potęgi, masy, wielkości, rozmachu jak we flagowcu, który przy wysokich poziomach głośności potrafił sprawić, że wstrzymywałem oddech i czekałem, co nastąpi za chwilę w tej przestrzeni przepełnionej czystą energią, wspaniałą dynamiką. W tym wypadku mogłem liczyć na przewidywalność oraz to, że impakt nigdy nie spowoduje dyskomfortu nawet przy mocniejszym odkręceniu gałki wzmacniacza w jakimkolwiek utworze, nawet tych z hojniejszą prezentacją otchłani pasma. Przejdźmy płynnie, bez przełomów oraz wyłomów o stopień wyżej.
       
      ŚREDNICA
       
      Najbardziej dojmującym pierwszym wrażeniem po założeniu tytanowych słuchawek jest czystość medium, która była przynajmniej taka, jak na AKG K812 Pro oraz kablu Argentum. Działają niczym gorliwa sprzątaczka, usuwając z powierzchni dźwiękowej materii wszelki brud, odsłaniając przed nami praktycznie wszystko, w tym także wszelkie niedostatki nagrań oraz naszego toru i jego elementów spajających w postaci okablowania. Dlatego przy torach neutralnych albo jaśniejszych może pojawić się wrażenie zmęczenia, a u bardziej wyczulonych osób, po dłuższym odsłuchu nawet jak najbardziej fizycznie odczuwany ból głowy. Mnie przysporzyły go po pierwszej godzinie od wpięcia ich do TEAC HA-P90SD. Okazały się w tym nawet skuteczniejsze niż MDR-CD3000, o których wtedy sobie przypomniałem. Doświetlenie przekazu nie było w nich tak mocne i nie sprawiało wrażenia, że źródła posiadają nienaturalną gładkość oraz nabłyszczenie. Lekki światłocień w Audio Technice nadawał im wielowymiarowości,  czynił naturalniejszymi w odbiorze, a wsparcie dolnego pasma sprawiało, że zarówno wokaliści, jak i używane przez muzyków instrumentarium charakteryzowało się dobrze zachowanymi proporcjami między dociążeniem, a nośnością. Nie były one pogłębione, ale w odbiorze świeższe i bardziej rześkie niż na Focalach Utopiach, pyszniących się swoją upojniejszą, cieplejszą barwą, większą organicznością oraz bardziej analogowym charakterem na stockowym kablu, bez odczuwania delikatnego chłodu, jakiego było można uświadczyć po przechodeniu z nich na Audio Technikę. Strojenie AP2000Ti określiłbym jako neutralno-jasne, z bardzo delikatnie wycofaną średnicą względem słuchawek francuskiego producenta, których używam jako punktu odniesienia przy porównaniach tego zakresu pasma. Dla osób przyzwyczajonych do bardziej zaakcentowanego tego skraju pasma, lubiących bliskość wykonawców, cieplejsze, słodsze barwy, jak choćby w W5000, to obraz muzyczny w tych słuchawkach może powodować mniejsze lub większe uczucie wyobcowania. Jednak z drugiej strony czystość głosów, a co za tym idzie łatwo uchwytne w tak klarownym, rozdzielczym przekazie detale w postaci wszelkich chrypek, grasejacji oraz cech charakterystycznych dla danych wykonawców. Mając przyjemność dokonywać jednego dnia porównań z @januszmuzy zwrócił uwagę na niezwykłą urokliwość wokali, pewną dozę magii w nich zawartych i wypada się z tym jak najbardziej zgodzić. W tym wypadku występowało w nich to, czego można uświadczyć w L5000. Pojawiało się pewne wrażenie delikatnego ich mienienia się, szczególnie w wyższych rejestrach, jakby zostały delikatnie przyprószone szronem. Ze wspomnianymi wyżej walorami technicznymi, przy dobrej jakości, gęstych nagraniach mogą zafascynować swym przekazem, dając namiastkę tego, co potrafią L5000.
       
      SOPRANY I SCENA
       
      Górne pasmo odznacza się jednak większą zachowawczością od flagowców wykonanych z sykomory pokrytej skórą marki angielskiej firmy Connoly Leather, jak w dawnym limitowanym flagowcu L3000. Są one spokojniejsze, mniej trójwymiarowe, pozbawione tak dojmującej fizyczności, zdolności przeszywania słuchacza swoją intensywnością, ale również realizmem. Jest ich ilościowo więcej niż Focalach Utopiach, ale mniej niż na W5000, u których zachwycają swoją strzelistością oraz zdolnością kreślenia większej od nich sceny. Ta jest na AP2000Ti przeciętna. Rozciąga się na wysokości oczu, kształtem przypomina bardziej okrąg niż elipsę. Jest większa od tej z Audioquestowych Nighthawków, a najbliższa tej z Sonorousów VI z delikatnie lepszą głębią, gradacją planów. W tym ostatnim aspekcie nie ma wątpliwości, że słuchawki Audio Techniki jednymi z lepszych słuchawek na rynku i relacje przestrzenne ukazują bardzo dokładnie niczym L5000. Ta precyzja robiłaby jednak dużo większe wrażenie, gdyby scena była porównywalnej wielkości. W tym wypadku pozostaje jej pomniejszonym obrazem, co odnosi się również do wielkości źródeł pozornych. Ich rozmiary przewyższają te z Denonów D7000 i wymiarami zbliżone są do wspomnianych finali. W systemie stacjonarnym różnica była łatwo uchwytna, szczególnie przy bezpośrednim porównaniu z FAD D8000 oraz AKG K1000. W tym względzie odstawały od nich. Natomiast potrafiły przynajmniej dorównać konkurentom w uporządkowaniu sceny. Nigdy nie uświadczyłem na nich jakiegokolwiek zatłoczenia. Przestrzenie między referencyjnie separowanymi, mocno zaznaczonymi, trójwymiarowymi źródłami były czasami nawet zbyt „puste” w porównaniu z innymi testowanymi równolegle słuchawkami. Dzięki temu tło sprawiało wrażenie ciemnego, chociaż nie tak aksamitnie czarnego jak w Denonach D7000. Na holografię ani razu nie narzekałem, bo źródła zawsze były rozlokowane w przestrzeni wokół mnie, a plan pierwszy zawsze zachowywał mniejszą lub większą odległość od mojej głowy. Dalsze natomiast zawsze były wyraźne oraz dobrze widoczne.
       
      KONKLUZJA
       
      Testy uświadomiły mi niestety to, czego uświadczyłem przy bezpośrednich porównaniach między moimi Sonorousami VI oraz pożyczonymi Sonorousami X – bez bezpośredniego porównania można odnieść wrażenie, że równice nie są zbyt duże, a drobnymi modyfikacjami, m.in. padów można osiągnąć bardzo zbliżony dźwięk. Natomiast, gdy dochodzi do konfrontacji obu modeli, wyraźne różnice w jakości dźwięku dają o sobie znać. Podejrzewam, że analogiczna sytuacja nastąpiłaby przy bezpośrednim zestawieniu obydwu modeli Audio Techniki, tj. AP2000Ti oraz L5000, które poza rozdzielczością, detalicznością, dużo soczystszymi barwami lepiej różnicowanych źródeł, zachwycałyby spektaklem rozgrywającym się na zdecydowanie większej przestrzeni, o dużo większej rozpiętości dynamicznej (odczuwalnej szczególnie w torze stacjonarnym) niż ta z modelu o tytanowych muszlach. Jednak bronią się na tle rocznicowego flagowca przede wszystkim tym, że są lżejsze, mniejsze, lepiej przystosowane do zastosowań mobilnych, o czym świadczą dołączone przewody, Poza tym strojenie jest bezpieczniejsze, z mniej zaznaczającymi się w przekazie sopranami i dając możliwość tworzenia synergicznych połączeń z cieplejszymi torami, głównie o charakterze mobilnym. Ich bliska neutralności sygnatura brzmienia sprawia, że będą potrafiły się sprawić w różnym repertuarze od muzyki klasycznej, jazzu, przez rock po metal z zastrzeżeniem, że ktoś nie oczekuje wyjątkowo mocnego impaktu ze strony basu jak u Ultrasone Tribute 7, Crosszone Cz-1, czy FAD D80000 oraz osprzęt towarzyszący nie będzie zbyt jasny (mój TEAC nie był dla nich zbyt właściwym kompanem i w tym towarzystwie mnie potrafiły szczególnie na początku zmęczyć) oraz nie jest wielbicielem bliskiej prezencji wokali. Ich skalarność względem systemu jest mniejsza niż u L5000, które przy nieodpowiednim potrafią tracić swój urok. Miałem przyjemność zamienić kilka słów z pracownikiem salonu, który był na AVS 2019 i nie podzielał mojego entuzjazmu względem rocznicowego modelu, uznając go za zbyt drogi względem jakości oferowanego przez niego dźwięku. Prawie trzykrotnie tańsze AP2000Ti w tej kategorii wypadają lepiej, a ich zwyczajniejsze na tle flagowca strojenie, bardziej stonowane barwy bez odczuwalnego zabarwienia wyższą średnicą, mogą bardziej do siebie przekonać.
       
      Poza tym nie zawsze słuchawki charakteryzujące się lepszymi aspektami technicznymi dźwięku muszą danej osobi bardziej przypaść do gustu od gorszych w tym względzie, ale odpowiadających upodobaniom słuchacza oraz właściwego dla nich sposobu prezencji materii muzycznej.  Według mnie jest to ciekawa propozycja do testów, jeśli szukamy słuchawek w przedziale od 5000-10000 złotych, głównie z myślą o zastosowaniach mobilnych, bliskiej liniowości brzmienia, jako all-rounderów. W takim wypadku warto je ująć na swojej liście słuchawek do odsłuchu.
       
       
      ZALETY:
       
      wspaniała czystość całego medium przypominająca flagowe ATH-L5000;
      idąca za tym dobra jak na półkę cenową rozdzielczość oraz detaliczność dająca przedsmak high-endu, głęboko wnikając w materię nagrań;
      dzięki autorskiemu rozwiązaniu D.A.D.S. (Double Air Damping System) bardzo poprawna reprodukcja basu ze świetną jego kontrolą oraz dobrym zejściem;
      poprawnie zróżnicowane wokale, które potrafią zachwycać;
      wzorowa gradacja planów oraz holografia;
      źródła lokowane na scenie bardzo precyzyjnie, zawsze świetnie separowane od siebie;
      strojenie neutralno-jasne sprawdzające się w wielu gatunkach muzycznych;
      brak zniekształceń przy wyższych poziomach głośności;
      doskonała ergonomia;
      poręczny kuferek do transportu słuchawek;
      bardzo dobrze sprawdzają się w zastosowaniach mobilnych;
       
      WADY:
       
      niestety, nie są to ATH-L5000;
      szczególnie tyczy się to dużo mniejszej sceny oraz występujących na niej źródeł;
      nie posiadają też potęgi brzmienia flagowca,
      barwy są bardziej od niego stonowane, czasami nawet lekko chłodne, co może sprawiać uczucie lekkiego wyobcowania;
      przewaga techniczności brzmienia nad muzykalnością;
      potrafią wyraźnie ukazać braki gorszych realizacji oraz słabszej jakości nagrań;
      nie dla wielbicieli bardzo dużej ilości basu oraz wycofanej góry pasma;
      lustrzane tytanowe muszle łatwo ulegają zabrudzeniu;
      duża konkurencja ze strony słuchawek innych producentów w podobnym pułapie cenowym;
       
      Bieżąca cena detaliczna: 6599 zł
       
      Impedancja (ohm): 44
      Pasmo przenoszenia: 5-50 000
      Czułość: 100db/mW
      Przetwornik o średnicy 53mm z diafragmą pokrytą warstwą DLC (diamond-like carbon)
       
      Waga: 300 gramów
       

       

       

       

       

    • By czlowiek_ludzki
      Witam Państwa
      Szukam:
      max +-150zł, wokółuszne zamknięte, do laptopa (+ ew. smartfona w mniejszym stopniu), do nauki z kursami wideo . Zależy mi na wygodzie oraz izolacji od otoczenia zewnętrznego. Nie zależy mi na jakości dźwięku.
      Co do wygody: słuchawki będą używane pewnie kilka h dziennie, ale z częstymi kilkuminutowymi przerwami.
      Co do izolacji: chciałbym w miarę możliwości nie słyszeć reszty domowników, którzy np. coś robią/rozmawiają w innym pomieszczeniu lub oglądają telewizję w tym samym pomieszczeniu.
      Po długich śledztwach stwierdziłem:
      ISK HP2011 vs. JVC HA-RX700 vs. AKG K-72
      AKG K-72 kuszą niższą wagą, ale najmniej o nich opinii, recenzji oraz porównań a co do ich poziomu izolacji - podzielone zdania.
      Które słuchawki z ww. najlepiej by się sprawdziły w moim przypadku?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy