Jump to content
Sign in to follow this  
410N

Pytanie o wzmacniacz Unitry i Technics

Recommended Posts

Witam,

znalazłem w domu stary wzmacniacz z korektorem unitry (WS-432 + FS032) oraz wzmacniacz Technics SA-EX140 i zastanawiam się czy któryś z tych antyków nada się do beyerów DT 150, które zamierzam kupić sobie na święta, lub innych słuchawek podobnej klasy. Może te wzmacniacze to zbyt niska półka i lepiej zainwestować w coś nowszego? Obecnie korzystam z integry. Jeżeli ten sprzęt jeszcze się do czegoś dzisiaj nadaje, to prosiłbym również o poradę jak to tanio i dobrze połączyć z laptopem.

 

Czekam na Wasze wypowiedzi :)

Edited by 410N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z punktu technicznego (szczegolnie po wymianie tranzystorow i najlepiej wywaleniu całego przedwzmacniacza) lepsza jest unitra technicsy to awaryjne sprzety. Nie wiem tylko ile pradu potrzebuja takie beyery i jak zrealizowane jest wyjscie w tej unitrze, ale ja moge byc nie obiektywny bo kompletnie nie trawie technicsow. Do podlaczenia do lapka wystarczy ci kabel jack chinch.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało mi się podłączyć tę unitrę, wszystkie funkcje działają, jednak dźwięk jest cichy i na obydwu kanałach występują duże szumy ... może być to wina kabla 2*rca - mini jack (noname)? czy prędzej elektroniki w urządzeniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem z innym wzmacniaczem, problem zniknął, jednak wydaje mi się, że kabel jakościowo też nie jest najlepszy, bo łatwo łapie zakłócenia.

Edited by 410N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By majkel
      Nareszcie jest! Wątek, na który czekaliście, tylko nie wiedzieliście o tym. Autorstwa ortodoksyjnego fana płyt CD, który wypowiedział otwartą wojnę plikom (a w przyszłości pewnie też streamingowi), aby ostatecznie skapitulowały i przestały męczyć moje uszy stacjonarnie, bo mobilnie czy w samochodzie to ja im wielkich wymagań nie stawiam. Najpierw oczywistości, co jest potrzebne:
      - laptop z Windows 10, wyjściem USB najlepiej 3.x, dobrze odfiltrowanym zasilaniem i plikami najlepiej w formacie wave lub innym nieskompresowanym
      - porządny kabel USB, ekranowany z MM to jeszcze nie sufit tutaj
      - foobar2000 1.5.1 zainstalowany na wspomnianym laptopie, czy tam desktopie (nie sprawdzałem tego ostatniego)
      - porządny DAC z porządnym konwerterem USB/I2S wewnątrz lub USB/S-PDIF na zewnątrz (u mnie ten pierwszy przypadek)
      - najnowsze sterowniki XMOS USB Audio Class 2 v.3.34.0 do jedynie słusznego według majkela konwertera sprzętowego XMOS U208
      Walka trwała tygodniami, a może już miesiącami, ale też cel był taki, żeby nie mnożyć bytów i nie trwonić pieniędzy tam, gdzie nie potrzeba. Chcę się więc podzielić wiedzą o tym, jak poprawić to, co się już ma w domu, bo kompa z windą pewnie każdy ma, a zawsze przecież może takiego mieć w cenie do 2kzł, czyli jak za podłe słuchawki.
      Na początek laptop - krótko. Na końcu kabla DC jest taka puszka. Trzeba to rozciąć wzdłuż, potem tak ponacinać, żeby został sam walec ferrytowy na kablu, następnie walnąć go młotkiem leżącego na odpowiednim podłożu, a okruchy wyrzucić. Następnie warto zapewnić warunki pracy zasilacza, czy to laptopa, czy desktopa (jak ma impulsowe, to mu to samo pomoże), i gdzieś już tam wrzucałem informacje o filtrze, jaki mam u siebie. Taki tam kolejny przyczynek do poprawy dźwięku oraz, żeby komputer nie karmił współbieżnie zasilanych urządzeń swoimi zakłóceniami. U mnie DAC leci z tej samej listwy, nota bene.
      I teraz clou - czyli jak z foobara2000 zrobić zupełnie inaczej grający odtwarzacz. foobar2000 jest darmowy - zaleta pierwsza, oraz bardzo modyfikowalny - zaleta druga i zasadnicza. Na załącznikach jest wszystko pokazane, trzeba się przyjrzeć i skopiować, ale omówię pokrótce:
      1. W sekcji Playback\Output ściągamy i instalujemy najnowszy (z 2012) plug-in WASAPI, wybieramy tryb event, rozdzielczość jak plik źródłowe, czyli u mnie Red Book, i bez ditheringu.
      2. Buffer length dajemy na 510ms.
      3. Idziemy do zakładki Shell Integration i wyłączamy "bring to front...". Chodzi o to, żeby foobar2000 nie uruchamiał sobie kolejnych procesów poza tymi potrzebnymi do odtwarzania muzyki. Takich operacji będzie jeszcze kilka.
      4. Z powodu jak wyżej wyłączamy śledzenie wskaźnika myszy w Advanced\Display, bo i tak każdy współczesny sterownik myszy lub touch pada robi to śledzenie, i foobar już nie musi. Sami zobaczycie, że dźwięk się poprawi, a mysz nadal jest śledzona.
      5. Wyłączamy Universal Volume Control.
      6. w Advanced\Playback WASAPI - bufory dla Push i Event dajemy na 34ms.
      7. Włączamy w WASAPI Hard worker priority. Ach, ta poprawiona głębia... Reszta checkboxów w zakładce Playback ma być odznaczona.
      8. Wyłączamy MMCSS przez odkliknięcie checkboksa.
      9. Wyłączamy w Advanced\Tools "Process system media key events", bo foobar2000 gra gorzej, gdy się rozprasza i zajmuje problemami Windowsa.
      10. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Prevent machine standby...", bo to w ogóle można zmienić w schemacie zasilania Windows, więc niech sobie foobar głowy nie zaprząta.
      11. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Suppress...", co by foobar2000 nie myślał ciągle o tym, że ma zrzucić sobie loga, zanim się całkiem wykopyrtnie, a że nie wiadomo, kiedy to nastąpi, to trzeba myśleć o tym cały czas.
       
      Powyżej to był soft core, takie tam zmiany "przeźroczyste" dla użytkownika, a teraz będzie hardcore.
      12. Ustawiamy głośność na 0.00dB i wyłączamy pasek regulacji głośności. foobar ma odtwarzać, a nie przetwarzać.
      Z powodów jak wyżej przekonwertowałem wszystkie APE, FLAC, itp, na wave. dBPowerAmp zachowuje tagi i wszystko gra.
      13. Wywalamy Seekbar, bo foobar2000 ciągle musi updatować jego położenie i go to męczy, co słychać. Zawsze go można włączyć na chwilę, użyć i wyłączyć. Robi się to (i poprzednie) prawym kliknięciem w obszarze paska narzędzi.
      14. Z powodów jak wyżej wyłączamy Spectrum. Tam mają być tylko przyciski i menu.
      15. Wyłączamy kartę Wi-Fi.
      16. Wyłączamy moduł Bluetooth.
      17. Wyłączamy kartę Ethernet, jeśli nie jest używana.
      18. Laptop lepiej, jak stoi na stabilnym podłożu.
       




    • By johnnyc94
      Hej! 
      Posiadam obecnie AKG K240 MK2, używam ich już dłuższy czas i jestem z nich dosyć zadowolony, jednak mam z nimi mały zgrzyt. Są nudne. Używam ich do słuchania muzyki, nagrywania oraz odsłuchu gitary podczas grania z procesorem gitarowym HX Stomp. 
      To co zauważyłem to sterylność i "płaskość", wszystko teoretycznie jest na swoim miejscu ale brakuje im jakiejś żywiołowości, ataku, efektu wow.
      W związku z tym pomyślałem o przesiadce na wyższą półkę.
      Szukam słuchawek wokółusznych, grających bardziej żywiołowo i "muzycznie" od k240 mk2. Nie przeszkadzają mi również słuchawki używane. Muzyka do jakiej będą używane obejmuje praktycznie wszystko co "instrumentalne" jazz, blues, rock, metal, hip hop, country, muzyka klasyczna, jedyne rejony w jakie się nie zapuszczam to elektronika i pochodne (i dlatego też nie lubię "przebasowionych" słuchawek). Dodam też, że słuchawki są używane jedynie stacjonarnie
      Wstępnie wytypowałem kilka modeli:
      Beyerdynamic DT150 (czyli w sumie "klasyka")
      Focal Spirit Professional
      Audio-Technica ATH=AD500X
      Beyerdynamic DT931 / DT990/880
      Czy ktoś miałby może jakieś wskazówki na co jeszcze zwrócić uwagę? albo je porównywał względem siebie aby zawęzić wybór?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy