Jump to content

Recommended Posts

Posted
7 minut temu, janek patufka napisał(a):

Najlepiej je porozdzielać kolorami bo fest farbują... 🙄

nie ma szans by te co podlinkowałem w kolorze pomarańczowym cokolwiek zafarbowały

Posted
3 minuty temu, Birken napisał(a):

nie ma szans by te co podlinkowałem w kolorze pomarańczowym cokolwiek zafarbowały

 

One same siebie farbują. Cykne focie wieczorem bo chyba je mam...🙄

  • 4 weeks later...
Posted



Przyszły dziś do mnie Yuyin Y100 (po ponad 2 miesiącach od kupna), grają fajnie, ale mam wrażenie, że to głównie zasługa


No i jak je widzisz po kilku tygodniach.. ? Jaki kolor mają Twoje ?
lecę ostatnio na białych..


Wysłane z mojego 23021RAA2Y przy użyciu Tapatalka

Posted
16 godzin temu, janek patufka napisał(a):

No i jak je widzisz po kilku tygodniach.. ?

Bez zmian, bo nie słuchałem ;) 

 

16 godzin temu, janek patufka napisał(a):

Jaki kolor mają Twoje ?

Czerwony

  • 3 months later...
Posted

Cześć.

 

Orientujecie się co aktualnie dostępne na Ali gra na poziomie Smabat ST-10? Kilka lat temu sprzedałem a znowu mam ochotę na pchełki.

Posted

Ja bym polecał tak dla odświeżenia Temperament X10 lub X6.
Chwalone są bardzo Aoshida E60 ale ja ich jeszcze nie mam...


Wysłane z mojego moto g55 5G przy użyciu Tapatalka

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Polukałem na hed faju i się skusiłem na próbę, czy fajne, czy coś nowego i czy mają rację z innych nacji i kultur... TMUSIC deluxe za około 14$. No granie na poziomie... Na bardzo wysokim poziomie za 48 zeta.... mając na uwadze...444d72df6c5857f2aacbc70847d537b7.jpg

Wysłane z mojego moto g55 5G przy użyciu Tapatalka

  • Like 5
  • 2 months later...
  • 5 weeks later...
Posted

Pod wpływem najnowszego hype-trainu z head-fi skusiłem się na Flathead Audio Studio. To dzieło jednego z forumowiczów, rzekomo poprzedzone długim R&D. Ludzie zestawiają je z Serratusami i RW-3000, więc nie w kij dmuchał. Można dostać na Ali za dwieście-coś złotych w zależności od opcji i rabatów. W ofercie koleżka ma jeszcze model Pear dla bassheadów i FH-01, najtańszy i funowy, z dobrze rozciągniętą dynamiką. Zdaje się, że taki następca Yincrow X6 czy Vido. Studio, jako że "studio" w nazwie, ma w założeniu grać płasko i referencyjnie, z ponadprzeciętnym detalem.

 

Muszę przyznać, że jestem zaskoczony. Na podstawie opisów ludzi na forum spodziewałem się czegoś grającego chudo i sucho, dobrego do muzyki orkiestrowej, ale niekoniecznie do elektroniki czy ambientu. Tymczasem słuchawki są bardzo zrównoważone i uniwersalne pod tym względem. Podpięte do Onixa świetnie przejmują jego charakterystykę, akcent przesuwa się nieco w dół średnicy, dźwięk nabiera nieco masy i nasycenia bez chowania detali. Te są znakomite. Pomimo tego, że słuchawki nie odsuwają sceny daleko (ale gdy coś jest nagrane "z przestrzenią" to dobrze to oddają), holografia, umiejscowienie źródeł jest świetnie. Radzą sobie bardzo dobrze z separacją, oddzielaniem planów, ale nie jest to takie bezlitosne i kliniczne jak w Temperament X3, z którymi mam bezpośrednie porównanie i które mocno wypychają pierwszy plan do przodu odcinając go od wszystkiego innego. W ogóle nie brzmią podobnie do X3, chociaż oba modele miały być w założeniu neutralne i techniczne. X3, choć bardzo ekspresyjne, są faktycznie techniczne i poukładane. Studio (z Onixem) grają po ludzku, niespecjalnie "studyjnie", w sposób typowy dla pchełek chifi, czyli bezpośrednio, z zaangażowaniem. Basu, subbasu dozują raczej oszczędnie i jest on mniej punktowy niż można się spodziewać. Onix gra średnicą, więc na średnicę idzie uwaga. Nie jest to taka zimna, precyzyjna przejrzystość jak w X3. Dają komfort przyglądania się szczegółom w średnim i górnym zakresie, ale bez kaleczenia uszu. Jako że lubię szczegóły i jednocześnie nie lubię kaleczenia uszu, bardzo mi to odpowiada.

 

Generalnie przyznaję im osobisty znak jakości i polecam. Na najbliższą akcję rabatową zakup jak znalazł, ale nawet w obecnych pieniądzach, zważywszy na technikalia jakie prezentują, są wycenione lepiej niż dobrze. Sam myślałem, że kupuję coś trochę bardziej wyspecjalizowanego, a jestem w stanie słuchać na nich bez skrzywienia i muzyki filmowej i szkoły berlińskiej i jakichś wokalnych subtelności.

IMG_20251101_1504461.jpg

  • Like 6
  • Thanks 3
Posted (edited)
16 godzin temu, Loos napisał(a):

Ludzie zestawiają je z Serratusami i RW-3000, więc nie w kij dmuchał.

 

Gdybyś chciał kiedyś zestawić je z czymś od TGXear, daj znać.

Może uda się zorganizować jakąś wymianę lub spotkamy się przy okazji któregoś z meetów.

Edited by HappyBlack
  • Like 1
Posted
6 godzin temu, HappyBlack napisał(a):

 

Gdybyś chciał kiedyś zestawić je z czymś od TGXear, daj znać.

Może uda się zorganizować jakąś wymianę lub spotkamy się przy okazji któregoś z meetów.

Dzięki za propozycję! Może faktycznie będzie okazja na jakimś spotkaniu zrobić trochę konfrontacji. Szkoda że manufakturzyści jak Tgx czy Riku mają niechęć do odłączanych kabli. Boję się, że łamaga jak ja zaraz by coś upitoliła w tych pięknych i subtelnych pchełkach za 1000 zł. Ostatnio zaciekawiły mnie nowe Yincrowy, czyli Buffalo. Ponoć najbardziej mięsne brzmienie w ofercie firmy. Do wyrwania podczas dużych akcji promocyjnych za ca 650zł. Boję się tylko, że będą grały bardziej intymnie niż przestrzennie, a ja potrzebuję dużego dźwięku, który mnie otoczy i zabierze gdzieś hen daleko

 

Jeszcze odnośnie Studio. Seria to 1000 sztuk (egzemplarze są numerowane). W zestawie jest pełno szpeju: gąbki i silikony, pełne i donuty, wyciągarka do mmcx, jakieś klipsy, breloki, pokrowiec, firmowe skarpetki (tak, skarpetki). Kabel jest raczej z tych podstawowych, przynajmniej w wersji 4,4mm, więc jak ktoś chce oszczędzić to może brać tańszą opcję i używać tego, co ma w domu. Z moim i tak był problem (cykanie przy poruszaniu po jednej stronie), więc z Chin leci kolejny.
Ponoć lordearl (twórca) nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i na bazie zebranych doświadczeń ma zamiar montować kolejne wynalazki. Zamierzam śledzić

  • Like 2
  • 3 weeks later...
Posted

Uwaga, ściana tekstu! Polubiłem FHA Studio na tyle, że z ciekawości zakupiłem Pear, model z drewna gruszy dla basolubnych. Na ostatniej akcji 11.11 wyszło mi coś około 160 zł. Z monetami i kodami wciąż można dostać za mniej więcej tyle, bo trwa czarny piątek, ale jeśli ktoś jest chętny, to polecam się pospieszyć. Zostało 36 sztuk i wg zapewnień autora wszystkie serie jego pchełek są jednorazowymi wydarzeniami, więc jak z aukcji zejdzie ostatnia sztuka to kaniec filma. O ile model Studio jest powszechnie wychwalany, Pear zbiera już mieszane opinie. Jednak jako że krytyka płynęła głównie ze strony ludzi, którzy za szczytowe osiągnięcie ludzkości w temacie basowych pchełek uważają RY4Sy Plus, postanowiłem zaryzykować. Jak się okazało, słusznie, bo brzmią lepiej niż wszystkie moje słuchawki, za które dałem poniżej tych 160zł. Oraz wiem, że będę miał z Pear pożytek. Wszędzie tam, gdzie mniej ważny jest detal i równowaga tonalna, a bardziej sama masa dźwięku i budowanie atmosfery przez niższe częstotliwości.

 

Jak to brzmi? W największym skrócie: nieśmiała, szybko uciekająca góra, zrelaksowana średnica, i zaakcentowany midbass, który nie jest zbyt szczelny i tworzy lekką otoczkę dla dźwięków w średnicy. Zdrowe dupnięcie oczywiście występuje, ale oczywiste jest, że słuchawki najbardziej chcą pokazywać średni bas. Mamy nie jakoś bardzo głęboką, ale skalującą odległość i holograficzną scenę. Źródła porozstawiane są jak trzeba. Widać że były to istotne aspekty dla człowieka odpowiedzialnego za tuning i przypomina mi to trochę Studio, więc być może jest to jakiś wyznacznik firmowego dźwięku FHA. Widziałem na head-fi, że senor patufka pochwalił się zakupem FH-01, więc być może tu coś napisze na ten temat. Pear na pewno nie mulą, czego się obawiałem. W porównaniu ze słuchawkami, które naprawdę mulą, jak RY4S 300Ohm czy jakieś tanie monki, artykulacja jest dostatecznie wyraźna, tyle że mniej energetyczna w średnicy niż w przypadku Studio. Zapomnijcie też o subtelnych szczegółach uciekających w powietrze trebli. W porównaniu ze Studio ewidentnie widać, który model został pomyślany do krytycznego odsłuchu, a który do zasypiania z nim z głową na poduszce (Pear także wyraźnie mniej wystają z ucha niż Studio). Studio jest bez porównania bardziej uniwersalne. Można na nim słuchać bez zmęczenia przez długie godziny praktycznie wszystkiego. Pear będą, moim skromnym zdaniem, dawać więcej radości w tych gatunkach, w których ważniejszy jest dolny zakres, dźwięk bardziej się wysyca, gdzie męskie wokale potrzebują dociążenia. Smooth jazz w stylu lat 90. brzmi na nich świetnie. W suicie jazzowej z 'Psów' słychać wyraźnie w dalszych planach smyrnięcia po perkusji. Moje chamskie ucho, które latami pasło się na gorszych słuchawkach, nie ma wrażenia upraszczania przekazu, czy ewidentnego gubienia się w bardziej skomplikowanych momentach (niektórzy jednak mogą potrzebować zdjęcia gąbek, jak najbardziej da się słuchać na golasa). Naturalnym środowiskiem będzie dla nich też dark ambient czy spacemusic, tam gdzie długo wybrzmiewające tony tworzą nastrój. Żeńskie wokale będą zależeć od gatunku. Jeśli jest miękko, intymnie, chilloutowo, to jest przyjemnie. Annę Marię Jopek wolę na Pear bardziej niż na Studio. Jeśli jednak ma być przede wszystkim czysto, z odrobinę wyraźniejszą kreską i z tonalną dokładnością, wtedy Studio pokażą swoją supremację.

 

Słowo jeszcze o źródle. Gdy kupowałem Pear, zakładałem, że z Onixem mogą brzmieć zbyt dolnozakresowo i zrobi się buła. Planowałem podłączyć je do Reiyina DA-Plus. Nie wchodząc w szczegóły, Reiyin gra jak typowy sabre: twardym, konturowym dźwiękiem (tyle że równo, bez chlastania po mordzie górną średnicą i treblami). Nie było to dobre połączenie, basy stały się zbyt drapiące. Wg mnie, zestawienie z Onixem nie jest przesadzone, pchełki czerpią garściami z jego finezji, słodyczy i zestaw ten dobrze służy moim celom. Jeśli ktoś rozważa zakup, optymalne jednak może być jaśniejsze źródło.

 

Czy polecam? Cóż, o ile Studio polecam każdemu, bo wielu osobom praktycznie rozwiążą problem pchełek na przynajmniej kilka lat (jak się zakręci rabatami, do wyrwania obecnie za mniej niż 200 zł, co jest ceną skandalicznie niską), o tyle Pear mogę polecić tym, którzy przeczytali powyższe, jakoś to do nich przemawia i wiedzą, co kupują. Dla mnie są uzupełnieniem, bo mam w kolekcji dużo spacemusic, klasycznej elektroniki. No a jeśli dla kogoś główny gatunek to hiphop, reggae czy jakaś klubowa techniawka to niech kupuje na zdrowie. Będą państwo zadowoleni

imj2.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1
  • 2 weeks later...
Posted

Kupiłem czapeczkę z płaską górą. 

20251203_084212.thumb.jpg.401c57c892f9589410a872aff8836c20.jpg

Pchełki FH-01 oceniam wyżej niż yincrow X6. Funowe granie z niezłym basem. Może trochę mniej energii bym wolał. Fajna opcja jako odskocznia od czopków.

 

  • Like 3
  • 5 weeks later...
Posted

Fajne i fajnie grające, niedrogie Moondrop Nice Buds + tempotec...da1f727cc6886c26edb8027c08f0b2a7.jpg

Wysłane z mojego moto g86 power 5G przy użyciu Tapatalka

  • Like 1
Posted (edited)

Zamawiać z Ali Fengru BP32 lub CZ32 ktoś poleci lub nie a może coś innego ? (wyczytałem na hedfaju że są fajne)

Edited by emadine
Posted
Zamawiać z Ali Fengru BP32 lub CZ32 ktoś poleci lub nie a może coś innego ? (wyczytałem na hedfaju że są fajne)
wg mojego słuchu i gustu to mi leżą te najtańsze z driverem tytanowym bo mają niezły bas...
Kupuję poprzez Superbuy, CZ32 kosztują od 3,5 do 6,5 $.
Z ali śmiało popróbuj te Nice Buds. W mojej opinii są baaaardzo zbliżone graniem do tych Flathead Audio FH01.

Wysłane z mojego moto g86 power 5G przy użyciu Tapatalka

Posted
Dzięki moondrop nice buds zamówione z Ali za 34zl  a co byś polecił z gniazdkiem mmcx tak żebym mógł wykorzystać kabel 4.4 mm ?
Nicehck EB2S lub te co wklejam zdjęcie. 2e9f2a43b4d58a20b5fbc2d00d7830da.jpg

Wysłane z mojego moto g86 power 5G przy użyciu Tapatalka

Posted

Kupiłem na spróbowanie

https://pl.aliexpress.com/item/1005009421588122.html

Chciałem coś co nie jest obudową klonem MX500, bo słabo się w moim uchu trzymają

Se9fe5dca854d4934a038d35ca453c2bb1.jpg

Te siedzą bardzo dobrze, jeszcze żadne pchełki tak dobrze mi nie siedziały, nawet Jcally EP01, które też są asymetryczne jak te słuchawki.

Co do brzmienia, to jak zwykle w pchełkach nieco zbyt średnicowe, ale z racji dobrego trzymania w uchu jest nawet całkiem konkretny bas, porównywalny z niejednymi nausznymi otwartymi słuchawkami, góra też nie przegięta. Całość spójna, bez nadmiernych braków (poza subbasem) czy peaków. Technicznie też całkiem dobrze, choć trochę słychać że świeże i jeszcze nie wygrzane.

Bardzo fajny efekt jak w nagraniu były grzmoty burzy (pierwszy raz słyszałem ten utwór), myślałem w pierwszej chwili, że to za oknem.

  • Like 2
Posted
W dniu 2.01.2026 o 19:16, Perul napisał(a):

Jcally EP01

Jedne z najlepszych pod względem wygody. 

W dniu 2.01.2026 o 19:16, Perul napisał(a):

Bardzo fajny efekt jak w nagraniu były grzmoty burzy (pierwszy raz słyszałem ten utwór), myślałem w pierwszej chwili, że to za oknem.

Tylko pchełki tak potrafią. Na spacery z dala od hałasu idealne. 

 

Wracając do ep01 bo pewnie masz już jakieś przemyślenia na ten temat

Jak sądzisz dało by się jakiś przetwornik z dajmy na to NiceHCK Traceless i im podobnych przełożyć do nich zachowując jego brzmienie? 

Ep01 wygoda 5/5 dźwięk 2/5 jak dla mnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy