Jump to content
Guest Soundman1200

Fanklub Fostex

Recommended Posts

@ceramicpowinien coś wiedzieć, bo z tego co wiem ma/miał podobny problem :D

 

Delikatne coś te fostexy ;>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pękły widełki, a to nie metalowe są, a może z jakiegoś stopu....ale dziwne lekko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miały spotkanie z ziemią, z około metra. Pękły oba uchwyty wykonane z raczej taniego plastiku.

Znalazłem- 55 dolarów za jeden uchwyt. Swoją drogą uchwyty te są bestsellerem na tej stronie ;)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem w szoku, nie wiem co powiedzieć, nie pozbieram się chyba do jutra, z metra i pękły...szok....?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majac u siebie th610 mialem zle przeczucia co do trwalosci tych sluchawek, wlasnie glownie mocowania muszli i prosze... Ogolnie to sorry ale poza niewatpliwa uroda to te sluchawki jakoscia uzytych elementow nie robia dobrego wrazenia (patrzac przez pryzmat sumki oscylujacej w granicach 2.500zl. - czyli sporo grosza). Takie czasy teraz w audio - zrobic jak najtaniej a sprzedac jak najdrozej (dobrze, ze chociaz sa ladne, zeby jeszcze umialy oddac emocje w wokalizie to bym im wybaczyl to hihimanowe podejscie do "oszczednosci").

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzuć telefonem z metra, w zależności jak spadnie to się pęknie lub nie, nie ważne czy kosztował kilka stówek czy tysięcy.

Audiofilskie słuchawki nie są do rzucania, tutaj rozumiem że koledze spadły, bardzo szkoda ale zdarza się. Ale nie można od razu negować jakości wykonania, chcemy żeby słuchawki były lekkie, dobrze się układały na głowie. To wymusza lekkie materiały i osie obrotu. No jak to ma nie pęc :) jak spadnie?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

te, ktore mialem nie byly "rzucane" a juz bylo widac co sie dzieje z mocowaniem muszli i nie rokowalo to dobrze przy dluzszym uzytkowaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne,jak dla mnie Fostexy pancernie zbudowane...tyle ich miałem,zero problemów...no ale...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać zależy od użytkownika dużo, albo od egzemplarza.

Mam dwie pary. Th610 od Soundmana i th900 z 2014 roku kupione używane. Poza ryskami na czerwonych, pałąk i trzymanie muszli są bez zarzutu w obu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak inne modele Fostexów ale dla mnie TH900 wcale nie są takie pancerne ja w swoim modelu mam problem z tą śruba, która łączy pałąk z muszla co jakiś czas muszę ją dokręcać i wydaje mi się, że z czasem czeka to większość modeli TH900 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawia mnie czasami problematyka wytrzymałości słuchawek u niektórych użytkowników, którzy oczekują, że ich słuchawki wytrzymają nalot bombowy i przejazd walcem, i wielkie zdziwienie, że pękły mocowania po upadku na twardą powierzchnię z wysokości 1m. 

 

Ludzie, sprzęt audio nie jest projektowany do użytku w trudnym terenie, nie ma służyć do wbijania gwoździ, czy samoobrony, a zgodnie z jego przeznaczeniem, czyli w domowym zaciszu i z należytą dbałością, gdyż jest to sprzęt elektroniczny i zazwyczaj delikatny.

 

Oczekujecie budowy odpornej na uderzenia i inne nieszczęśliwe wypadki, to się kupuje sprzęt do tego stworzony, czyli np. studyjny bądź estradowy, gdzie nikt nie będzie się cackał o to, czy spadnie z 1m, czy pojawi się rysa na muszli, czy obudowie głośnika lub stołu mikserskiego.

 

Na koniec dodam, że jeszcze nie udało mi się uszkodzić sprzętu, użytkowanego zgodnie z zasadą - jak dbasz, tak masz.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do trwałości TH900 i innych podobnych konstrukcji (np D5000), to już kilka razy spotkałem się z pęknięciem śrubki mocującej widełki muszli, do pałąka - ukręcała się przy normalnym użytkowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Perul napisał:

Co do trwałości TH900 i innych podobnych konstrukcji (np D5000), to już kilka razy spotkałem się z pęknięciem śrubki mocującej widełki muszli, do pałąka - ukręcała się przy normalnym użytkowaniu.

A w mojej zmywarce do naczyń, która kosztowała 1200pln z wniesieniem do mieszkania, od 8 lat nie pękła żadna śrubka ani inna cześć, a różne rzeczy przeżyła, często były to przygody, do których  nie była przeznaczona. Przyczyn takiego stanu upatruję w zastosowaniu kilkadziesiąt razy droższych materiałów niż w hajendzie i dobrym zaprojektowaniu.

 

Edited by audionanik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, audionanik napisał:

A w mojej zmywarce do naczyń, która kosztowała 1200pln z wniesieniem do mieszkania, od 8 lat nie pękła żadna śrubka ani inna cześć, a różne rzeczy przeżyła, często były to przygody, do których  nie była przeznaczona. Przyczyn takiego stanu upatruję w zastosowaniu kilkadziesiąt razy droższych materiałów i dobrym zaprojektowaniu.

Niemożliwe, jaka marka....a nie można bo kryptoreklama...ale jestem w szoku, ludziom góra po 3/4 lata siadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Soundman1200 napisał:

 ludziom góra po 3/4 lata siadają.

Tak to jest jak się kupuje drogi skomplikowany badziew he he.

Np hajend:D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Jaworrr napisał:

Rzuć telefonem z metra, w zależności jak spadnie to się pęknie lub nie, nie ważne czy kosztował kilka stówek czy tysięcy.

Audiofilskie słuchawki nie są do rzucania, tutaj rozumiem że koledze spadły, bardzo szkoda ale zdarza się. Ale nie można od razu negować jakości wykonania, chcemy żeby słuchawki były lekkie, dobrze się układały na głowie. To wymusza lekkie materiały i osie obrotu. No jak to ma nie pęc :) jak spadnie?

 

Pozwól, że wtrące 3 grosze :D Słuchawki raczej nie są ze szkła, oczywiście oprócz HD820 ;) Można mieć lekkie i trwałe elementy, Sony kiedyś robiło słuchawki z muszlami z alumimium i były lekkie, a w obecnych czasach powstało wiele trwałych plastików i innych materiałów, ale często stosuje się małotrwałe i tanie, no bo po co słuchawki mają być na lata - pękną po gwarancji i kupujący lecą po kolejne. Jednak gdy mowa o droższych słuchawkach za parę stów, a co dopiero za 2,5k, to takie działanie należy piętnować. Ale po co komu je projektować jak ludzie pieniądza nie szanują i jeszcze usprawiedliwiają takie zachowania :lol:

Edited by oblivion
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybyś pisał o słuchawkach studyjnych, które z definicji powinny być heavy duty, to zgodzilbym sie z Tobą - ale to nie są słuchawki studyjne. To są słuchawki "audiofilskie" i rzucanie nimi o podłogę niekoniecznie powinno być standardowym zachowaniem. Zdecydowanie nie usprawiedliwia to błędów konstrukcyjnych, które powodują uszkodzenie słuchawek przy prawidłowym użytkowaniu

 

Pozwól, że wtrące 3 grosze Słuchawki raczej nie są ze szkła, oczywiście oprócz HD820 Można mieć lekkie i trwałe elementy, Sony kiedyś robiło słuchawki z muszlami z alumimium i były lekkie, a w obecnych czasach powstało wiele trwałych plastików i innych materiałów, ale często stosuje się małotrwałe i tanie, no bo po co słuchawki mają być na lata - pękną po gwarancji i kupujący lecą po kolejne. Jednak gdy mowa o droższych słuchawkach za parę stów, a co dopiero za 2,5k, to takie działanie należy piętnować. Ale po co komu je projektować jak ludzie pieniądza nie szanują i jeszcze usprawiedliwiają takie zachowania

 

Sent from my LG-H930 using Tapatalk

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sennheisery i Denony potrafiły/potrafią pękać od naprężeń przy zakładaniu ich na głowę, więc upadek z jednego metra, to wręcz apokaliptyczny scenariusz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Dawindyk napisał:

Gdybyś pisał o słuchawkach studyjnych, które z definicji powinny być heavy duty, to zgodzilbym sie z Tobą - ale to nie są słuchawki studyjne. To są słuchawki "audiofilskie" i rzucanie nimi o podłogę niekoniecznie powinno być standardowym zachowaniem. Zdecydowanie nie usprawiedliwia to błędów konstrukcyjnych, które powodują uszkodzenie słuchawek przy prawidłowym użytkowaniu

 

Rozwalanie się sprzętu za kilka tysięcy od stuknięć/zakładania na głowę/upadków na dywan, świadczy o firmie i na pewno nie świadczy pozytywnie. Jak Beyer, Sony itp. potrafi produkować studyjniaki, które nie rozlatują się w rękach za kilka stówek (te słuchawki nie są z mega drogich materiałów), to dlaczego drogie słuchawki mają być produkowane nie dość, że z shitowych plastików to dodatkowo z mega cienkich (nieprzemyślane konstrukcje imo). I żeby nie było, że to jakiś najazd na Fostexa, mówię ogólnie.

Jeszcze dodam, że jak wiadomo słuchawek nie kupuje się do rzucania, ale jak wiadomo niektórzy mniej lub bardziej szanują sprzęt, więc powinien być w jakiś stopniu użyt(sz)kodniko-odporny :D Jak sprzęt jest tak wrażliwy to po kilku latach sam się rozpadnie nawet leżąc nie używany w kącie :lol:

Edited by oblivion
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drogie słuchawki mają słabszą wytrzymałość gdyż bogatego stać na naprawy, zarobią też serwisy.

Biednego nie stać na naprawy więc tańsze słuchawki robione są solidniej....he,he?

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchawki naprawione :)

Widełki nie są z plastiku ale z lekkiego metalu- aluminium? 

Koszt widełek 130 zł x 2. Udało się je kupić prosto od dystrybutora/serwisu MIP.

 

Alternatywą był sklep w USA- 55 dolarów za sztukę + 160 dolarów wysyłka ?

 

 

 

Edited by kazikson91
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, na Audiofanatyk jest recenzja TH900 MKI w rekablingu FAW. Jak zwykle ciekawa - w sumie fajne porównanie do TH610. Soundman się pewnie zgodzi?

https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-fostex-th900-mki-kabel-faw/

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, trochę się zgadzam ale nie do końca.

Z moimi drugimi TH900 to jak w opisie Audiofanatyka, z tym że pisać że niewielka różnica co do TH610, to jednak przegięcie, jest sporo bardziej rozdzielczo, jest imponująco...

Zaś co do moich pierwszych TH900 z 2013r, zupełnie inne granie niż pisze Evil....sporo lepsze, kto niedawno je kupił w komisie, moje dawne, ten teraz skacze z radości zapewne.

Scena w TH900 w stosunku do TH610 jest spoooro większa, jest jedną z największych w zamkniętych, rozdzielczość na poziomie najlepszych Hi-Endów, głębia sceny imponująca, bas wbija w glebę....ale to opis grania tego modelu z 2013r.

Dobór odpowiedniego toru, tak jak pisze Evil, jest kluczowy dla odpowiedniego odbioru TH900.....

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy