Jump to content

Ultrasone Signature Pro + Headonic (vs Ultrasone Edition 5 Ltd)


Recommended Posts

Niedawno trafiły w moje ręce Ultrasone Signature Pro.

 

Na początku porównałem je sobie z Ultrasone Edition 5 Ltd, po czym je ...spakowałem :-)

 

Spokojnie, nie dlatego, że są słabe, ale dlatego, że będąc w domu korzystałem z flagowca Ultrasone'a, a Signature Pro zostawiłem sobie na wyjazd.

 

I była to bardzo dobra decyzja! Z kilku powodów.

Po pierwsze w trakcie niemal 8 godzinnego lotu miałem je niemal cały czas na łbie (nawet jak szedłem do toalety na pułapie ponad 12 km!). O dziwo nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, i co najważniejsze izolacja od otoczenia była na naprawdę wysokim poziomie. Pewnie to zasługa bardzo solidnej konstrukcji tych słuchawek jak również solidnego pałąka i padów.

 

Pewnie każdego interesuje jak też one grają.

Może zacznę od krótkiego porównania z Edition 5 Ltd.

Signature Pro nie dorównują flagowcowi tak pod względem wykonania jaki i brzmienia, no i byłoby chyba dziwne gdyby było inaczej.

Signature Pro są bardzo solidnie wykonane, ale to jednak masywny plastik i skóra, które nawiasem mówiąc świetnie się sprawdzają w podróży, podobnie jak możliwości składania tych słuchawek, tego z Edition 5 już nie da się zrobić ;-)

 

Brzmienie: ten kto słyszał wygrzane Edition 5 Ltd ten wie, że im trudno cokolwiek zarzucić, grają wciągającym wyrafinowanym dźwiękiem z realistyczną sceną i dobrym "napowietrzeniem", świetną górą i znakomitym basem.

TEGO NIE ZNAJDZIECIE w Signature Pro, które ani nie mają takiej góry ani nie budują takiej sceny, za to mają jednak lepszą średnicę niż flagowiec Ultrasone (!), i mają więcej basu (co może się podobać, ale nie musi), grają cieplejszym ale nie zamulonym dźwiękiem. To może się podobać, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słuchać Rammsteinu lub ...klasycznych wokali :-) Poważnie!

Przy okazji, miałem okazję porównać te Signature Pro z Final Audio Design Pandora Hope VI. Ultrasone'y są lepsze od FAD w każdym aspekcie, tak brzmieniowo jak i pod względem ergonomii. A tak gloryfikowane KEF-y M500 przy Signature Pro to po prostu nieporozumienie.

 

Napisałem, że Signature Pro odstają od Edition 5, ale pamiętajcie, że po pierwsze mówimy o słuchawkach, które są tańsze o pięć razy! Po drugie to co oferują Signature Pro deklasuje nie tylko w/w FAD-y czy KEF-y ale również tak lubiane przeze mnie Beyerdynamic DT990 Premium Edition (co było dla mnie sporym zaskoczeniem).

Signature (w swojej cenie) mają świetnie zrównoważoną głębię i stereofonię, dźwięk potrafi być masywny, nie są monotonne, i co najważniejsze są bardzo muzykalne i łatwe do napędzenia, chociaż bardzo zyskują na dobrym wzmocnieniu. Headonic je "napowietrzył" :-)

 

Ultrasone Signature Pro grały u mnie w torze stacjonarnym (i na nim dokonywałem porównań również z Edition 5 Ltd):

- Headonic by Earstream (najnowsza wersja z akumulatorem i rodowanymi RCA)

- Audiolab M-Dac (wersja z najnowszym softem i zasilaniem Tomanka)

- IC SunSet by EarStream

 

Z kolei przenośnie grają u mnie na przemian z Fiio X5 lub Cowonem P1.

Zestawienie z X5 lepiej się sprawdza w większości rodzajów muzyki. P1 lepiej się sprawdza w muzyce elektronicznej i wokalach w muzyce klasycznej.

 

Podsumowując, Signature Pro to godne polecenia UNIWERSALNE w zastosowaniach słuchawki, które sprawdzą się tak w domu jak i w podróży.

Sądzę, że fakt iż tak rzadko występują w sprzedaży z drugiej ręki bierze się również stąd, że ci którzy je zakupili potrafili docenić ich walory brzmieniowo-użytkowe :-)

 

Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Dzięki, fajne porównanie, ja miałem kiedyś PRO900 na wyjazdy, ale syn mi zabrał i słucha swojej muzyki.

One też mają kuferek ?

Przy okazji tylko Ci powiem coś w sprawie Edition 5, eksperymenty z kabelkami: zbalansowany FAW Noir HPC mkII

słabo się sprawdza już lepszy jest zwykły ADL by Furutech iHP35, ale i tak fabryczny jest najlepszy :)

Link to post
Share on other sites

Dzięki, fajne porównanie, ja miałem kiedyś PRO900 na wyjazdy, ale syn mi zabrał i słucha swojej muzyki.

One też mają kuferek ?

Przy okazji tylko Ci powiem coś w sprawie Edition 5, eksperymenty z kabelkami: zbalansowany FAW Noir HPC mkII

słabo się sprawdza już lepszy jest zwykły ADL by Furutech iHP35, ale i tak fabryczny jest najlepszy :)

 

Glad hear that :-)

USP mają twarde opakowanie przenośne wykonane z bardzo wysokiej jakości materiałów. Ja z niego nie korzystam, bo za dużo zajmowałoby miejsca w podręcznym bagażu.

Link to post
Share on other sites

Dam jeszcze znać bo na razie byczek się rozgrzewa, piszą o 100 godzinach i że po 500

osiąga maksimum możliwości. Powinien pasować do Edition choćby ze względu na ten czas :)

Link to post
Share on other sites

Dzięki, fajne porównanie, ja miałem kiedyś PRO900 na wyjazdy, ale syn mi zabrał i słucha swojej muzyki.

One też mają kuferek ?

Przy okazji tylko Ci powiem coś w sprawie Edition 5, eksperymenty z kabelkami: zbalansowany FAW Noir HPC mkII

słabo się sprawdza już lepszy jest zwykły ADL by Furutech iHP35, ale i tak fabryczny jest najlepszy :)

Pro900 mają zgoła inną charakterystykę dźwięku. Signature Pro są jakby równiejsze, mają inaczej rozłożone akcenty w zakresie średnicy, bez takiego piku w pobliżu sopranu z mniej "nadmuchanym" basem.

 

Również życzę wszystkim wesołych i udanych Świąt Wielkiej nocy! :)

Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...

Panowie możecie dla mnie porównać PRO900 do Sig Pro? Moje PRO900 chyba idą na sprzedaż bo jak na mnie to bas zakrywa przestrzeń, poprostu zachodzi na nią. Dają one takie klubowe poczucie słuchania muzy elektronicznej, ciężko i tłusto w nich jest ale mimo wszystko zakrawa to na przestrzeń...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By BitWolf
      Dzisiaj prezentuję wam recenzję mojej pary specjalnie kupionej na rzecz pracy z dźwiękiem w tworzonej filmografii. Beyerdynamic DT 1990 Pro. Wideorecenzja pojawi się niedługo!

      https://ear-fidelity.com/2020/10/08/beyerdynamic-dt1990-pro/

      Beyerdynamic headphones are known for being heavily used in studio production. This time we’re presenting to you their newest iteration of an audio workhorse – DT 1990 Pro priced at $599!

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy