Jump to content
mbk84

Luźna rozmowa o głośnikach komputerowych i DAC.

Recommended Posts

Witam,

Szukam DAC'a USB konkretnie pod Creative T40 II.

Mile widziane przyzwoite wyjście słuchawkowe, chociaż nie jest to priorytetem.

DAC ma pracować z iMac'kiem.

 

Cena - do 500zł.

Interesują mnie tylko produkty nowe, dostępne w Polsce.

 

Oczekiwania względem dźwięku:

- rozdzielczość!

- możliwa w tej cenie szczegółowość

- możliwa w tej cenie stereofonia

- raczej twardy, kontrolowany bas

- przejrzystość

- energiczny

- mile widziana muzykalność

 

Chciałbym aby dźwięk był żywy, radosny, witalny, z werwą, bez zamułki i ciepłych kluch.

 

Dziękuję i proszę o propozycje ;)

 

Temat się rozwinął, zmieniły się głośniki. Zmieniłem więc tytuł rozmowy :)

Edited by mbk84

Share this post


Link to post
Share on other sites

G

Jak ten tapatalk mnie wkurza. T40 to wąskie gardło i dac za 500 to strzał z armaty do muchy z wymaganiem precyzji przy tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, oj tam, bez przesady. To przyjemne głośniki.

Nie upieram się prze kwocie 500zł - to górny pułap. Im mniej wydam, tym lepiej.

 

Chcę po prostu dźwięku lepszej jakości niż z iMac'a po wyjściu słuchawkowym.

Przy okazji żeby zgrywało się to z T40 II.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczekiwania względem dźwięku:

- rozdzielczość!

- możliwa w tej cenie szczegółowość

- możliwa w tej cenie stereofonia

- raczej twardy, kontrolowany bas

- przejrzystość

- energiczny

- mile widziana muzykalność

 

Chciałbym aby dźwięk był żywy, radosny, witalny, z werwą, bez zamułki i ciepłych kluch.

 

Dziękuję i proszę o propozycje ;)

 

 

Haha, za 500zł. Najpier pomnóż budżet przez 4 przynajmniej, a poźniej zmień głośniki.

Za dużo wymagań.

 

Podłącz telefon pod głosniki, tak mniej więcej zagra dac za 500zł. Zobacz czy to Cię satysfakcjonuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Szukam DAC'a USB konkretnie pod Creative T40 II.

Mile widziane przyzwoite wyjście słuchawkowe, chociaż nie jest to priorytetem.

DAC ma pracować z iMac'kiem.

 

Cena - do 500zł.

Interesują mnie tylko produkty nowe, dostępne w Polsce.

 

Oczekiwania względem dźwięku:

- rozdzielczość!

- możliwa w tej cenie szczegółowość

- możliwa w tej cenie stereofonia

- raczej twardy, kontrolowany bas

- przejrzystość

- energiczny

- mile widziana muzykalność

 

Chciałbym aby dźwięk był żywy, radosny, witalny, z werwą, bez zamułki i ciepłych kluch.

 

Dziękuję i proszę o propozycje ;)

 

 

 

Do T40 nie ma żadnego sensu kupować DACa. Wyjście z Imaca to już i tak szczyt możliwości tych głośników.

Nie kupuj DACa, a zaoszczędzone pieniądze przeznacz na upgrade głośników. To będzie mieć sens jeszcze jakikolwiek.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie nie mam jeszcze T40. Szukam głośniczków do komputera, mających grać ze Spotify.

Bardzo miło wspominam T20, więc padło na T40 II.

Nie wiem skąd ta krytyka.

 

Zobaczę jak zagrają z samym iMack'iem, może faktycznie nie ma sensu wydawać pieniędzy na DAC'a.

Z czasem mogę się przejść do mp3store i posłuchać uDAC-3.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apple daje spoko dźwięk. Na pewno nie uda Ci się go poprawić na tych głośnikach z pomocą dac, bo one są kiepskie. Słuchałem ich w sklepie, a potem gdzie indziej edifierów. W budżecie t40 edifier r1600tiii robią je jak chcą. Podobnie microlaby solo 6c. Mając już w domu porównałem kilka dac, głównie fiio : d03, e07k, e10k oraz nuforce udaca2 (już nie do kupienia) - mimo że głośniki niezłe, to jedyna różnica jaką odnotowałem to ta z/bez dac. Natomiast pomiędzy dacami praktycznie nie do wyłapania. Za to na słuchawkach można było je odróżnić bez większych problemów(akg k551). A wymagania które podałeś to gdzieś tak od 2tys zł można mówić o zbliżonym graniu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie nie mam jeszcze T40. Szukam głośniczków do komputera, mających grać ze Spotify.

Bardzo miło wspominam T20, więc padło na T40 II.

Nie wiem skąd ta krytyka.

 

Zobaczę jak zagrają z samym iMack'iem, może faktycznie nie ma sensu wydawać pieniędzy na DAC'a.

Z czasem mogę się przejść do mp3store i posłuchać uDAC-3.

 

To nie krytyka, to próba pokazanie że chcesz łączyć urządzenia nie przystające do siebie. Są pewne rzeczy których robić nie ma sensu. Tak samo nie używa się kawioru do tuczenia prosiaczków, bo nie będą od tego smaczniejsze. A już na pewno w relacji do ceny tego czym je nakarmisz :) Co nie znaczy że mięso z nich jest złe samo w sobie. Ale pewnych rzeczy po prostu robić nie ma sensu i już.

 

Sorry, za porównanie, ale oddaje w 100% istotę kwestii :P

 

T40 są dobre w swojej grupie produktowej, ale są skrojone ma miarę określonych zastosowań. I są nieprzekraczalne granice, których one przekroczyć nie zdołają i podłączanie ich do źródła droższego od nich samych, aby próbować je do tego zmusić, wiele w tej kwestii nie zmieni i jest generalnie nieoptymalne finansowo. Można kasę spożytkować efektywniej. A już szczególnie, że obecnie podłączasz je do imaca, który nie najgorzej się broni dźwiękowo na tle DACów do lilku stówek. Generalnie nie ma się czego wstydzić.

Edited by SlawekR

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak jak próba okpienia rajdowców w maluchu z pieruńsko drogim paliwem lotniczym - nadal to maluch i byle dieslem go objedziesz, bo paliwo premium będzie wykorzystane przez odpowiedni silnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W komisie jest/byl M2tech hiface dac super sprzet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za duże w sumie pieniądze. Jest też dać za 50 zeta, na pcm2704 o ile sie nie mylę. Do t40 wolałbym taki niż wydać 50-700 zeta na m2 tech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jednej strony przerost formy nad treścią - DAC za 500zł do tego rodzaju głośników komputerowych. Z drugiej strony wygląda mi to na krytykę głośników dla zasady. Posłuchajcie głośników z dobrego źródła, a potem krytykujcie. To bardzo dobre głośniki komputerowe, tylko cena sklepowa jest delikatnie przesadzona. Do 250zł jak najbardziej dobry wybór. Nie każdy potrzebuje od razu kupować do kompa głośników za 2000zł i daca za 1000zł. Creative T40 II są aż nadto wystarczające. Bardzo dobra średnica, przyjemne wysokie i tylko bas mógłby być naturalniejszy, ale przy tym rozmiarze nie ma co narzekać. Nie są najlepszym wyborem dla miłośnika szybkiej elektroniki o mocnym basowym walnięciu, ale w każdym innym gatunku spisują się bardzo dobrze.

 

Ja bym patrzył za tanim, ciepłym dacem. Niestety, nic do 200zł nie przychodzi mi do głowy. Może używany Fiio e10 (pierwsza seria)? Może po kosztach Behringer UCA202? Ewentualnie Fiio D3? Tyle, że D3 nie przyjmuje sygnału po USB... ale w teorii dobrze by pasował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja o tym pisałem - porównywałem T40 i edki r1600/2600 i solówki 6c. T40 wypadły najsłabiej. Ale nawet te, które jednoznacznie potrafiłem określić jako lepsze, nie zyskiwały za dużo przy zmianie DAC na droższy. Za to różnicę z DAC/bez DAC można było na nich usłyszeć. Jedyny zarzut do takiej konfiguracji to właśnie to, że z dziurki, ewentualnie tańszego DAC zagrają maks swoich możliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy bardzo niskim kursie $ kilka lat temu t40 I kosztowały 250zl i był to znakomity wybór w ich cenie. Do dzisiaj je mam do okazjonalnych odsłuchów. Wyższy bas jest dość detaliczny i w odpowiedniej ilości, tylko niskiego brakuje i lekkiej iskry na wysokich tonach. Monitory to nie są, grają funowo. Ale z moich doświadczeń wiele na lepszym DAC nie zyskują, starcza im tani hifimediy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem Modecom SHF80U, HF32, MHF60U, Edifier R1600TIII i Luna Eclipse, przerobiłem kilka zestawów Creative'a i Logitecha, jakieś Geniusy, jakieś Manhatany, nie pamiętam co tam jeszcze było. Odsyłam do sygnaturki. To wszystko grało u mnie dłużej lub krócej.

 

Modecomów nie lubię, no może poza HF32 ale nie szukam teraz takiego dźwięku.

Edifier R1600TIII moim zdaniem dno i wodorosty.

Edifier Luna Eclipse - kierunek T20 na sterydach, bardziej czytelne, bardziej szczegółowe i w ogóle wszystko bardziej, tylko bas wykastrowany.

 

O monitorkach studyjnych nie rozmawiamy, bo to inne granie.

 

Nie bronię T20/T40. Ja je po prostu bardzo lubię.

 

Tak czy siak postanowiłem zaryzykować i spróbować czegoś nowego. Zamówione Bose Companion 20. Jutro będą. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Kiedyś miałem Companion 3 II pomimo wielu pozytywnych opinii jakoś mnie nie oczarowały. Przede wszystkim zmulony, misiowaty bas. To było bardzo, bardzo dawno temu i niewiele już pamiętam, może miałem złe podejście. Chętnie skonfrontuję po latach Bose, chociaż C20 to chyba nieco inna bajka niż C 3 II.

Edited by mbk84
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to co innego - świadomy zakup :)

Nadal twierdzę że maksa z nich wyciśniesz d03 taishanem :)

Btw - co Ci w r1600tiii nie podeszło? Ja długo wybierałem i jestem zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to co innego - świadomy zakup :)

Nadal twierdzę że maksa z nich wyciśniesz d03 taishanem :)

Btw - co Ci w r1600tiii nie podeszło? Ja długo wybierałem i jestem zadowolony.

 

Nie odbieraj tego osobiście. Miałem wrażenie że Edifier R1600TIII grają po prostu bez wyrazu. Monitorki studyjne też teoretycznie grają bez wyrazu ale rozbierają utwór na czynniki pierwsze, można w niego "wejść", analizować wszystkie smaczki, szczegóły i szczególiki realizacji i samego nagrania. Edifiery tego nie potrafiły. Miałem wrażenie że Edifiery grały po prostu poprawnie. Brakowało im jaj i charakteru.

 

Jeśli jesteś zadowolony z Edifierów to najważniejsze i nie przejmuj się krytyką :)

 

Aha, sprawa T40 nieaktualna. Tak jak pisałem czekam na C20.

Zmieniłem więc temat rozmowy - niech to będzie luźna gadka o głośnikach komputerowych i DAC'ach w ogóle.

Edited by mbk84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie biorę do siebie - ja wybrałem świadomie po porównaniach. Stwierdziłem, że mi wystarcza, a za zaoszczędzone kupiłem wypaśną wędeczkę :) byłem tylko ciekaw co nie podeszło. Ale w sumie ja jestem fanem k550, które też często zmieniają właścicieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem ciekawy opinii o BC 20 - moim zdaniem to nie ma prawa dobrze grać z jednym głośnikiem w kolumnie... A cena jest niebezpiecznie blisko Audioengine A2. Zobaczymy, jak wypadnie w porównaniu z T40 II (sam posiadam takowe), ale moim zdaniem gorzej...

Ciekawie wyglądają Teufel Concept B 20 Mk2 (głośnik 100mm), ale znalazłem ze 2 niemieckie recenzje tylko. Obie pozytywne, ale ciężko wyciągać z tego jakieś daleko idące wnioski. Może ktoś słyszał?

Edited by radosuaf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domyślnie miały być Audioengine A2. Dostępność w Polsce zerowa, sprowadzać się nie opłaca. Podobno problemy z basem (nie wiem więc się wypowiem).

Tufel - nie znam, z wyglądu mi się nie podobają.

 

Z ciekawych rzeczy w zbliżonej cenie są jeszcze Denon CEOL CARINO, Rurak Audio MR1 i co ciekawsze Q Media BT3.

Byłem bliski zakupu Q Media jednak wydaje mi się że są to głośniki raczej na półkę niż na biurko - bliskiego pola.

 

Wracając do Bose Companion 20. To że są jednodrożne o niczym nie świadczy. Istnieją wysokiej klasy pasywne głośniki stereo z jednym przetwornikiem. Ich ceny często są zaporowe.

W ogromnym skrócie - BC20 robią na przestrzeni biurka to, co porządne głośniki stereo na przestrzeni pokoju.

Dźwięk aspiruje do dźwięku dużych kolumn w skali mikro.

Z głośników jestem bardzo zadowolony. Są selektywne, rozdzielcze, kreują ciekawą scenę, która nie do końca jest naturalna ale za to wciągająca.

Dźwięk angażuje.

Może kiedyś napiszę coś więcej, jeśli chodzi o poszczególne zakresy dźwięku.

Na razie cieszę się z odsłuchu, bo to prawdziwa przyjemność.

 

Czy ktoś miał styczność z BC20?

Szukam DAC'a który by się z nimi zgrywał. Dobrze gdyby przy okazji w miarę przyzwoicie napędził K701 (wiem, to nie jest łatwe zadanie).


Swoją drogą trafiłem na coś takiego. Cuuuudo:

 

woo-audio-wa7-silver-and-black.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

BC 20 nie słyszałem, ale w kwestii Companion 3 verII przerobiłem kilka DAC'ów. Twoje wrażenia (przymulony bas) mogły wynikać z faktu, że to ciepło brzmiący zestaw i w połączeniu z podobnie brzmiącą dźwiękówką daje takie wrażenie (miałem tak samo z Audigy 1). Neutralny EMU 0202 to całkiem inne połączenie i proponowałbym szukać DAC'a o takiej charakterystyce (różne interface, odac), bo zakładam, że BC20 to właśnie delikatnie ciepłe brzmienie. Nie wiem, czy istnieje 1 dac mogący zgodnie zasilać sygnałowo zarówno BC i K701 (oczywiście dodatkowo wzmacniacz do AKG). K701 są raczej analityczne, niż rozrywkowe, więc DAC odpowiedni dla BC może być zbytnio chłodny w przypadku K701.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audioengine A2 jakieś dużo lepsze od Creative T20/T40 nie są. W ogóle nie wskazywałbym tutaj lepszości, tylko inność. A2 mają głębszy, cieplejszy, pełniejszy bas, zdarza mu się jednak zachodzić na średnicę, która jest ocieplona, przyjemna, ale od jej wyższych rejestrów zaczyna się zauważalny roll-off i ciągnie się przez całą górę. Coś kosztem czegoś. W T20/T40 jest wyraźniejsza, bardziej przejrzysta średnica, szersza scena, nie robią na średnicy bałaganu, kiedy trafi się gęściejszy bas. Generalnie kwestia preferencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audioengine A2 jakieś dużo lepsze od Creative T20/T40 nie są. W ogóle nie wskazywałbym tutaj lepszości, tylko inność. A2 mają głębszy, cieplejszy, pełniejszy bas, zdarza mu się jednak zachodzić na średnicę, która jest ocieplona, przyjemna, ale od jej wyższych rejestrów zaczyna się zauważalny roll-off i ciągnie się przez całą górę. Coś kosztem czegoś. W T20/T40 jest wyraźniejsza, bardziej przejrzysta średnica, szersza scena, nie robią na średnicy bałaganu, kiedy trafi się gęściejszy bas. Generalnie kwestia preferencji.

 

To dobrze wiedzieć, bo trochę chorowałem na A2 i kombinowałem, jak by je kupić, ale to już drugi taki głos (podobny czytałem na head-fi, więc chyba nie warto 2x tyle dokładać...

 

Domyślnie miały być Audioengine A2. Dostępność w Polsce zerowa, sprowadzać się nie opłaca. Podobno problemy z basem (nie wiem więc się wypowiem).

Tufel - nie znam, z wyglądu mi się nie podobają.

 

Z ciekawych rzeczy w zbliżonej cenie są jeszcze Denon CEOL CARINO, Rurak Audio MR1 i co ciekawsze Q Media BT3.

Byłem bliski zakupu Q Media jednak wydaje mi się że są to głośniki raczej na półkę niż na biurko - bliskiego pola.

 

Wracając do Bose Companion 20. To że są jednodrożne o niczym nie świadczy. Istnieją wysokiej klasy pasywne głośniki stereo z jednym przetwornikiem. Ich ceny często są zaporowe.

W ogromnym skrócie - BC20 robią na przestrzeni biurka to, co porządne głośniki stereo na przestrzeni pokoju.

Dźwięk aspiruje do dźwięku dużych kolumn w skali mikro.

Z głośników jestem bardzo zadowolony. Są selektywne, rozdzielcze, kreują ciekawą scenę, która nie do końca jest naturalna ale za to wciągająca.

Dźwięk angażuje.

Może kiedyś napiszę coś więcej, jeśli chodzi o poszczególne zakresy dźwięku.

Na razie cieszę się z odsłuchu, bo to prawdziwa przyjemność.

 

Teufel - znalazłem 2 testy porównawcze, w których w jednym dostały tę samą ocenę, co T40, w drugim były minimalnie gorsze - czyli rewelacji nie ma, mimo że głośnik sporo większy.

 

W zbliżonej cenie?

a/ Denon - 999 zł

b/ Ruark - ~1600 zł

c/ BT3 - 1415 zł

 

 

Co do Bose - wykres wygląda tak sobie...

Bose.jpg

 

Jestem ciekaw bezpośredniego porównania do T40... Jestem ograniczony wielkością biurka do szerokości głośników max 12 - 13 cm i coraz bardziej się przekonuję, że w tych wymiarach i cenie do 700 - 800 zł nic lepszego niż T40 się nie znajdzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba, że trafisz na jakieś używane B&W MM-1 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Swordfish_
      "Fidelice RNDAC, czy też Rupert Neve Designs Precision Digital-to Analog Converter to – jak sama nazwa wskazuje - przetwornik cyfrowo-analogowy, który jest najnowszym dzieckiem firmy będącej w świecie pro-audio swoistą legendą. Za firmą tą stoi Rupert Neve, człowiek będący jednym z pionierów w zakresie konstrukcji konsolet mikserskich, przedwzmacniaczy oraz wielu innych mniej lub bardziej niezwykłych urządzeń studyjnych."

      Zapraszam do recenzji:

      https://hifizone.pl/fidelice-rndac-recenzja/
       
      Pozdrawiam i do przeczytania!
    • By majkel
      Nareszcie jest! Wątek, na który czekaliście, tylko nie wiedzieliście o tym. Autorstwa ortodoksyjnego fana płyt CD, który wypowiedział otwartą wojnę plikom (a w przyszłości pewnie też streamingowi), aby ostatecznie skapitulowały i przestały męczyć moje uszy stacjonarnie, bo mobilnie czy w samochodzie to ja im wielkich wymagań nie stawiam. Najpierw oczywistości, co jest potrzebne:
      - laptop z Windows 10, wyjściem USB najlepiej 3.x, dobrze odfiltrowanym zasilaniem i plikami najlepiej w formacie wave lub innym nieskompresowanym
      - porządny kabel USB, ekranowany z MM to jeszcze nie sufit tutaj
      - foobar2000 1.5.1 zainstalowany na wspomnianym laptopie, czy tam desktopie (nie sprawdzałem tego ostatniego)
      - porządny DAC z porządnym konwerterem USB/I2S wewnątrz lub USB/S-PDIF na zewnątrz (u mnie ten pierwszy przypadek)
      - najnowsze sterowniki XMOS USB Audio Class 2 v.3.34.0 do jedynie słusznego według majkela konwertera sprzętowego XMOS U208
      Walka trwała tygodniami, a może już miesiącami, ale też cel był taki, żeby nie mnożyć bytów i nie trwonić pieniędzy tam, gdzie nie potrzeba. Chcę się więc podzielić wiedzą o tym, jak poprawić to, co się już ma w domu, bo kompa z windą pewnie każdy ma, a zawsze przecież może takiego mieć w cenie do 2kzł, czyli jak za podłe słuchawki.
      Na początek laptop - krótko. Na końcu kabla DC jest taka puszka. Trzeba to rozciąć wzdłuż, potem tak ponacinać, żeby został sam walec ferrytowy na kablu, następnie walnąć go młotkiem leżącego na odpowiednim podłożu, a okruchy wyrzucić. Następnie warto zapewnić warunki pracy zasilacza, czy to laptopa, czy desktopa (jak ma impulsowe, to mu to samo pomoże), i gdzieś już tam wrzucałem informacje o filtrze, jaki mam u siebie. Taki tam kolejny przyczynek do poprawy dźwięku oraz, żeby komputer nie karmił współbieżnie zasilanych urządzeń swoimi zakłóceniami. U mnie DAC leci z tej samej listwy, nota bene.
      I teraz clou - czyli jak z foobara2000 zrobić zupełnie inaczej grający odtwarzacz. foobar2000 jest darmowy - zaleta pierwsza, oraz bardzo modyfikowalny - zaleta druga i zasadnicza. Na załącznikach jest wszystko pokazane, trzeba się przyjrzeć i skopiować, ale omówię pokrótce:
      1. W sekcji Playback\Output ściągamy i instalujemy najnowszy (z 2012) plug-in WASAPI, wybieramy tryb event, rozdzielczość jak plik źródłowe, czyli u mnie Red Book, i bez ditheringu.
      2. Buffer length dajemy na 510ms.
      3. Idziemy do zakładki Shell Integration i wyłączamy "bring to front...". Chodzi o to, żeby foobar2000 nie uruchamiał sobie kolejnych procesów poza tymi potrzebnymi do odtwarzania muzyki. Takich operacji będzie jeszcze kilka.
      4. Z powodu jak wyżej wyłączamy śledzenie wskaźnika myszy w Advanced\Display, bo i tak każdy współczesny sterownik myszy lub touch pada robi to śledzenie, i foobar już nie musi. Sami zobaczycie, że dźwięk się poprawi, a mysz nadal jest śledzona.
      5. Wyłączamy Universal Volume Control.
      6. w Advanced\Playback WASAPI - bufory dla Push i Event dajemy na 34ms.
      7. Włączamy w WASAPI Hard worker priority. Ach, ta poprawiona głębia... Reszta checkboxów w zakładce Playback ma być odznaczona.
      8. Wyłączamy MMCSS przez odkliknięcie checkboksa.
      9. Wyłączamy w Advanced\Tools "Process system media key events", bo foobar2000 gra gorzej, gdy się rozprasza i zajmuje problemami Windowsa.
      10. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Prevent machine standby...", bo to w ogóle można zmienić w schemacie zasilania Windows, więc niech sobie foobar głowy nie zaprząta.
      11. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Suppress...", co by foobar2000 nie myślał ciągle o tym, że ma zrzucić sobie loga, zanim się całkiem wykopyrtnie, a że nie wiadomo, kiedy to nastąpi, to trzeba myśleć o tym cały czas.
       
      Powyżej to był soft core, takie tam zmiany "przeźroczyste" dla użytkownika, a teraz będzie hardcore.
      12. Ustawiamy głośność na 0.00dB i wyłączamy pasek regulacji głośności. foobar ma odtwarzać, a nie przetwarzać.
      Z powodów jak wyżej przekonwertowałem wszystkie APE, FLAC, itp, na wave. dBPowerAmp zachowuje tagi i wszystko gra.
      13. Wywalamy Seekbar, bo foobar2000 ciągle musi updatować jego położenie i go to męczy, co słychać. Zawsze go można włączyć na chwilę, użyć i wyłączyć. Robi się to (i poprzednie) prawym kliknięciem w obszarze paska narzędzi.
      14. Z powodów jak wyżej wyłączamy Spectrum. Tam mają być tylko przyciski i menu.
      15. Wyłączamy kartę Wi-Fi.
      16. Wyłączamy moduł Bluetooth.
      17. Wyłączamy kartę Ethernet, jeśli nie jest używana.
      18. Laptop lepiej, jak stoi na stabilnym podłożu.
       




×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy