Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
Twistereq

SM E10 - badziew jakich mało

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Odradzam kupno słuchawek SM E10. Od strony dźwiękowej nie mam im nic do zarzucenia, jednakże jest druga strona medalu. O słuchawki dbałem (nigdy nie spadły, często myłem uszy) i dano mi nacieszyć się nimi 2 miesiące. Szedłem na dworze z kumplami, lewą słuchawkę miałem w uchu, a prawa dyndała luźno w kurtce (padał deszcz). Kiedy wróciłem do domu wyciągnąłem słuchawki, patrzę i METALOWA kopułka się rozwaliła i wszystko się w środku rozwaliło. Słuchawka siłą rzeczy nie grała. Wczoraj dałem mamie słuchawki celem oddania ich do naprawy (uszkodzenie wyglądało jak mechaniczne, nikt by tego nie uwzględnił). Gościu musiał wsadzić membranę od innych słuchawek. Co prawda grają, ale prawa wyraźnie głośniej. 150zł wyrzucone w błoto...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To musiałeś mieć pecha ja swoje już mam z 2lata przeżyły kąpiel w umywalce i nic im nie ma :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie posiadałem tych słuchawek, ale czytałem wiele dobrych ale też i niepochlebnych opinii. Jedni pisali że dźwięk jest świetny, że wygodne i że za tę cenę są najlepsze. Inni pisali o niskiej jakości, małej wytrzymałości i uczuciu tandety. Może od modelu zależy czy się zepsują szybko czy nie... Jednak myślę, że słuchawki za ponad 100 zł, powinny trzymać jakiś poziom. Jeszcze ten napis "made in china" na jacku. Nie najlepiej to zrobili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starsze wersje trzymały fason i nie zdziwie się jak egzemplarz kolegi @Hakuri pogra jeszcze sporo. Problemem jest opuszczenie standardu sm w ostatnim czasie. Te opinie dotyczące awaryjności to zazwyczaj opinie użytkowników od jakiegoś roku. Po prostu wygląda na to, że trochę odpuścili panowie z sm z kontrolą jakości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także nie polecam tych słuchawek, choć u mnie problem jest nieco inny.

Zakupiłem je przy okazji przedsprzedaży X1, kiedy dotarły wreszcie wraz z playerem nie dało rady ich posłuchać. Lewa słuchawka przy umieszczeniu w uchu "zasysa" się, przez co niemal nic nie słychać. Trzeba się namęczyć, nawykonywać masy ruchów, za przeproszeniem, posuwisto-zwrotnych, aby trafić w ten punkt w który w końcu jakikolwiek dźwiek się ze słuchawki wydobędzie. Niestety wystarczy delikatne potrącenie kabelka i znów się "zasysa".

Po kilku "wielogodzinnych" próbach dałem za wygraną i słuchawki wylądowały na dnie szuflady. W zamian zakupiłem Brainwavz M5 i do dziś jestem z nich zadowolony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynie niedawno kupiłem e10-tki i ten efekt "zasysania" to jakaś wada produkcyjna, ponieważ był ten sam problem o którym piszesz. Tylko zamiast wrzucać słuchawki do szuflady, lepiej było je wysłać na gwarancję. Ja tak zrobiłem i wymienili mi na nowe. "Zasysanie" zniknęło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje stare E10 ze starym kablem wytrzymały sporo i fajnie graja czyli firma poszła z jakościa w dół :( szkoda bo wczesniej dawala fajny stosunek cena/jakość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Soundmagici grają fajnie, miałem 2 pary PL11, po kilku miesiącach każda słuchawka się rozkleiła(ta kopuła), kleiłem je, ale po jakimś i tak padły,Miałem ostatnio od połowy 2013 E10, 2msc temu kabel przy słuchawce prawej się musiał urwać bo przerywało, naprawiłem to, ale ostatnio lewa słuchawka się rozkleiła(znowu) i urwał się jeden z 2 kabelków.3 pary poszły, więc raczej na SM już nie postawię nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak kiedyś napisałem, że E10 są awaryjne to mnie shejtowali :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak kiedyś napisałem, że E10 są awaryjne to mnie shejtowali :)

Chyba taki już urok tych słuchawek, że raz trafisz na "terminatory" a innym razem psują się same z siebie. Ja po zakupie swoich piewszych E10M po kilku miesiącach oddałem na gwarancje (padła jedna pchełka). Dostałem nowy egzemplarz i wytrzymał prawie dwa lata biegania w upale, deszczu, śniegu, przemakania i szarpania bez większych śladów użytkowania. Niejednokrotnie w takich warunkach przestawał działać pilot czy coś zaczynało brzęczeć ale po odłożeniu i wysuszeniu wszystko wracało do normy. Na koniec tej przygody sam z własnej głupoty wykończyłem kabelek zaczepiając nim o grzebień w torbie i zbyt mocno wyszarpując go ze środka. To już było dla nich o jedną próbę za dużo ale nadawały się do naprawy więc szczerze bym polecił, bo to co ze mną wytrzymywały wykończyłyby niejedne "nieprzemakalne" sportowe słuchawki dedykowane dla biegaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Globalnie to chyba najczęściej sprzedawany u nas model. Jakiegoś nawału reklamacji na nie nie ma od samego poczatku. Zdarzają się ale to norma. W porównaniu do Jaysów lub nawet akg nie jest dużo reklamacji. Jak powiedzmy na ileś tam sprzedaży wraca na serwis 2/3% to jest mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

A jak kiedyś napisałem, że E10 są awaryjne to mnie shejtowali :)

Chyba taki już urok tych słuchawek, że raz trafisz na "terminatory" a innym razem psują się same z siebie. Ja po zakupie swoich piewszych E10M po kilku miesiącach oddałem na gwarancje (padła jedna pchełka). Dostałem nowy egzemplarz i wytrzymał prawie dwa lata biegania w upale, deszczu, śniegu, przemakania i szarpania bez większych śladów użytkowania. Niejednokrotnie w takich warunkach przestawał działać pilot czy coś zaczynało brzęczeć ale po odłożeniu i wysuszeniu wszystko wracało do normy. Na koniec tej przygody sam z własnej głupoty wykończyłem kabelek zaczepiając nim o grzebień w torbie i zbyt mocno wyszarpując go ze środka. To już było dla nich o jedną próbę za dużo ale nadawały się do naprawy więc szczerze bym polecił, bo to co ze mną wytrzymywały wykończyłyby niejedne "nieprzemakalne" sportowe słuchawki dedykowane dla biegaczy.

 

a nie rozkleiła ci się kopuła?

miałem 2 pary PL11 i 1 E10 i wszystkie po jakimś czasie się rozkleiły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozklejają się często to fakt, ale nie ma to wpływu na brzmienie ani używanie. Kropelka i juz wszystko w porządeczku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

A jak kiedyś napisałem, że E10 są awaryjne to mnie shejtowali :)

Chyba taki już urok tych słuchawek, że raz trafisz na "terminatory" a innym razem psują się same z siebie. Ja po zakupie swoich piewszych E10M po kilku miesiącach oddałem na gwarancje (padła jedna pchełka). Dostałem nowy egzemplarz i wytrzymał prawie dwa lata biegania w upale, deszczu, śniegu, przemakania i szarpania bez większych śladów użytkowania. Niejednokrotnie w takich warunkach przestawał działać pilot czy coś zaczynało brzęczeć ale po odłożeniu i wysuszeniu wszystko wracało do normy. Na koniec tej przygody sam z własnej głupoty wykończyłem kabelek zaczepiając nim o grzebień w torbie i zbyt mocno wyszarpując go ze środka. To już było dla nich o jedną próbę za dużo ale nadawały się do naprawy więc szczerze bym polecił, bo to co ze mną wytrzymywały wykończyłyby niejedne "nieprzemakalne" sportowe słuchawki dedykowane dla biegaczy.

 

a nie rozkleiła ci się kopuła?

miałem 2 pary PL11 i 1 E10 i wszystkie po jakimś czasie się rozkleiły

 

Nie, nic z tych rzeczy... Pod względem konstrukcyjnym druga para po prawie dwóch latach była w super stanie (i tu zaznaczam że często miały kontakt z deszczem po kilka godzin ciągłego moknięcia). Choć może E10M troszeczkę różnią się dbałością w wykonaniu bo kosztują nieco drożej ale to już dywagacje.

Edytowane przez imaniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne. Mp3store opłaca zachodnie periodyki aby były pozytywne testy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne. Mp3store opłaca zachodnie periodyki aby były pozytywne testy.

 

mp3store o to nie podejrzewam, bardziej dystrybutorów za odrą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe że wyrobili sobie opinię i teraz trochę gorzej z jakością chodź ja nadal nie mam na co narzekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje SM E10 mam ponad 2 lata (wersja z karbowanym kablem). Przetrwały nie jedno, między innymi pranie w spodniach i nie mam z nimi najmniejszego problemu a w drodze na uczelnie używam ich codziennie. Jedyny problem jaki miałem to strzelająca membrana przy wkładaniu jednej słuchawki do ucha ale wymiana gwarancyjna i od tej pory wszystko ok :D. Odejdę trochę od tematu ale imo E10 nie grały mi ze wszystkim dobrze. Najlepiej mi pasowały z chłodnym sgs na voodoo (było naprawdę bardzo przyjemnie) natomiast na neutralnym htc one m8 było ciężko dosłuchać jednej piosenki do końca (strasznie wyeksponowana góra). Jednak po wgraniu adsp od wersji m8 harman/ kardon jest przyzwoicie :)

Edytowane przez v1rooz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności