Jump to content
  • 0

SHP9500, czy inne słuchawki do 400zł


Question

Witam,

poszukuję dobrej jakości słuchawek, które przyzwoicie zagrają ze starszego laptopa lub sgs2.

Zamierzam używać ich głównie w domu do oglądania filmów i słuchania muzyki (50/50).

Nie korzystam z głośników, więc chciałbym, żeby były wygodne i nie wymagały częstych przerw.

Słucham sporo różnego rodzaju muzyki rockowej i filmowej, trochę metalu i klasyki, czasami muzykę eksperymentalną.

Przykładowo Metallica, Rammstein, Iron Maiden, Celldweller, Karl Jenkins, Verdi, Two Steps from Hell, Woodkid, czasem coś spokojniejszego.

Lubię lekko ciepłe granie.

Preferuję słuchawki nauszne, ewentualnie wokółuszne, najlepiej z odpinanym kablem.

Na ten cel chcę wydać około 400zł.

 

Planuję zakupić słuchawki Philips SHP9500, niestety nie mam możliwości ich odsłuchu, więc chciałbym poznać Wasze opinie, czy ten sprzęt nadaje się do moich zastosowań, czy może powinienem wybrać coś innego.

 

Pozdrawiam.

 

Link to post
Share on other sites

12 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Witam,

poszukuję dobrej jakości słuchawek, które przyzwoicie zagrają ze starszego laptopa lub sgs2.

Zamierzam używać ich głównie w domu do oglądania filmów i słuchania muzyki (50/50).

Nie korzystam z głośników, więc chciałbym, żeby były wygodne i nie wymagały częstych przerw.

Słucham sporo różnego rodzaju muzyki rockowej i filmowej, trochę metalu i klasyki, czasami muzykę eksperymentalną.

Przykładowo Metallica, Rammstein, Iron Maiden, Celldweller, Karl Jenkins, Verdi, Two Steps from Hell, Woodkid, czasem coś spokojniejszego.

Lubię lekko ciepłe granie.

Preferuję słuchawki nauszne, ewentualnie wokółuszne, najlepiej z odpinanym kablem.

Na ten cel chcę wydać około 400zł.

 

Planuję zakupić słuchawki Philips SHP9500, niestety nie mam możliwości ich odsłuchu, więc chciałbym poznać Wasze opinie, czy ten sprzęt nadaje się do moich zastosowań, czy może powinienem wybrać coś innego.

 

Pozdrawiam.

 

Może Grado sr60e?

Link to post
Share on other sites
  • 0

Słyszałem, że pady od Grado są bardzo męczące, czy po ich wymianie na te od Sennheiser 414 problem nadal występuje?

P.S. Jakiś czas temu na forum popularne były w/w Philipsy, czy ktoś o podobnych gustach muzycznych mógłby się wypowiedzieć?

Link to post
Share on other sites
  • 0

Słyszałem, że pady od Grado są bardzo męczące, czy po ich wymianie na te od Sennheiser 414 problem nadal występuje?

P.S. Jakiś czas temu na forum popularne były w/w Philipsy, czy ktoś o podobnych gustach muzycznych mógłby się wypowiedzieć?

Problem z wygodą padów w Grado występuje głównie w padach z dziurką czyli G-cush, L-cush ( do czasu aż trochę nie zmiękną i nie ułożą się od użytkowania )

W 60-kach masz pełne pady, które są trochę bardziej przyjazne od tych powyższych, a te od Sennek też są pełne.

Ludzie stosują je jako tańsze zamienniki. Możliwe, że są bardziej miękkie niż oryginalne ( nie miałem ich ).

Link to post
Share on other sites
  • 0

Słyszałem, że pady od Grado są bardzo męczące, czy po ich wymianie na te od Sennheiser 414 problem nadal występuje?

P.S. Jakiś czas temu na forum popularne były w/w Philipsy, czy ktoś o podobnych gustach muzycznych mógłby się wypowiedzieć?

 

Grado mają swój urok, to odrębna kategoria słuchawek. ;) Ale moim osobistym zdaniem Philipsy są klasę, albo dwie wyżej. :) One są uniwersalne, wszystko w jakiś sposób zagrają - podobnie jak HD650. Tylko, że właśnie najbardziej czarują w muzyce akustycznej. Ogólnie w tej cenie jak za słuchawki to są super :) Mam je teraz w komisie, bo cierpię na chroniczny brak gotówki inaczej zostawiłbym sobie. Może jeszcze do nich wrócę.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Ja mam i shp9500 i sr60e - niewiadomą jest integra i to czy sgs2 starczy mocy - do cichszych nagrań choćby.

IMHO nie różnią się klasą, tylko charakterem. Shp9500 są równe i neutralne/jasne, a sr60e są czarujące, magiczne, lekko ciepłe.

Link to post
Share on other sites
  • 0

 

a sr60e są czarujące, magiczne, lekko ciepłe.

 

W skrócie V-ka ;)

SHP też mają ciepełko tylko, że grają przejrzyście.

 

 

Nie wiem co masz na myśli - "przejrzyście" ? Dla mnie i jedne i drugie miały "kocyk". Jedne mniej, drugie bardziej.

Natomiast gdyby nie niewygoda "na łbie mym" - SHP zostawiłbym w pierwszej kolejności ( możliwe, że ta kolejność wynika z posiadania już innego modelu Grado )

Link to post
Share on other sites
  • 0

Grado wygodne a SHP niewygodne? Hmmm :)

 

Wg. mnie wygoda i jakość wykonania po stronie SHP. Co do woalów i inny, to wszystko zależy od źródła. Dlatego obie pary dobrze by na X5 zagrały, bo on zdejmuje ten kocyk. Podejrzewam jednak, że niższe grado będą miały więcej tego mulącego basu niż SHP. Mogę się mylić.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Dla mnie one się uzupełniają . Może 9500 są bardziej uniwersalne, ale zmuszony do wyboru 1 pary zostałbym z grado. Technicznie zbliżone - jednak - ale przyjemniejsze. Nie narzekam na średnicę w sr60e - one są kolorowe, po prostu

Link to post
Share on other sites
  • 0

Grado wygodne a SHP niewygodne? Hmmm :)

 

Wg. mnie wygoda i jakość wykonania po stronie SHP. Co do woalów i inny, to wszystko zależy od źródła. Dlatego obie pary dobrze by na X5 zagrały, bo on zdejmuje ten kocyk. Podejrzewam jednak, że niższe grado będą miały więcej tego mulącego basu niż SHP. Mogę się mylić.

Co do wygody to musiałbyś Michała spytać jak to możliwe ;)

Tak serio to ... mam dosyć duży "ep" (sumarycznie) , ale dosyć, rzekłbym - okrągły. Z tego powodu owalne muszle ( dłuższe ) uciskają mnie w żuchwę. Jedne słuchawy mniej, inne bardziej.

Jest to irytujące, a w czasie słuchania muzyki chcę Słuchać, a nie irytować się :) Dlatego preferuję muszle okrągłe.

 

Grado "przed Michałem" to były niewygodne, ciężkie - do łez - kloce. "Po Michale" trzymam je na głowie godzinami.

 

Ja pisząc kocyk, bez uścislania - gdzie - mam na myśli przytłumienie w całym zakresie. Tak było i z e60 oraz shp9500 w zderzeniu z Grado 325 - niezależnie czy z samego x5, czy z x5 wpiętym jako transport do wzmaka czy też bez x5, a na dac+wzmak by Fatso.

 

Oczywiście w zależności od konfiguracji zjawisko było mnie lub bardziej upierdliwe, ale było.

Dla mnie one się uzupełniają . Może 9500 są bardziej uniwersalne, ale zmuszony do wyboru 1 pary zostałbym z grado. Technicznie zbliżone - jednak - ale przyjemniejsze. Nie narzekam na średnicę w sr60e - one są kolorowe, po prostu

Ja gdybym nie porównywał ich z 325 i słuchał sobie wg. tzw. "tygodniówki" oraz nie zważał nie niewygodę - zostawiłbym obie pary.

Link to post
Share on other sites
  • 0

W porównaniu do wyższych grado to każde są zamulone - pseudonim "żyletki" obowiązuje ;)

 

Dźwięk to subiektywna sprawa, komfort też. Choć dziwi mnie ucisk w SHP bo u mnie na głowie leżą jak piórka, nacisk prawie zerowy, a taką najmniejszą głowę nie mam... nie miałem w ręku HD800, ale anatomicznie z wyglądu SHP bardzo je przypominają, a to są uznawane za jedne z najwygodniejszych nauszników. Mnie po grado małżowiny bolały, bo to jednak nauszne, a nie wokółuszne słuchawki.

Link to post
Share on other sites
  • 0

No fakt, masz rację. Wszystkich nas oprócz różnic budowy anatomicznej różnią też preferencje.

 

Ja, żeby nie wpaść w pułapkę pogoni za czymś lepszym niż G325, bo po prostu tak postanowiłem - jak wpadną mi w łapki jakieś słuchawki, to ich nie porównuję, tylko robię te tzw."tygodniówki" - odstawiam na ten okres całą resztę "od cyca" i jadę na jednych ...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By majkel
      Nareszcie jest! Wątek, na który czekaliście, tylko nie wiedzieliście o tym. Autorstwa ortodoksyjnego fana płyt CD, który wypowiedział otwartą wojnę plikom (a w przyszłości pewnie też streamingowi), aby ostatecznie skapitulowały i przestały męczyć moje uszy stacjonarnie, bo mobilnie czy w samochodzie to ja im wielkich wymagań nie stawiam. Najpierw oczywistości, co jest potrzebne:
      - laptop z Windows 10, wyjściem USB najlepiej 3.x, dobrze odfiltrowanym zasilaniem i plikami najlepiej w formacie wave lub innym nieskompresowanym
      - porządny kabel USB, ekranowany z MM to jeszcze nie sufit tutaj
      - foobar2000 1.5.1 zainstalowany na wspomnianym laptopie, czy tam desktopie (nie sprawdzałem tego ostatniego)
      - porządny DAC z porządnym konwerterem USB/I2S wewnątrz lub USB/S-PDIF na zewnątrz (u mnie ten pierwszy przypadek)
      - najnowsze sterowniki XMOS USB Audio Class 2 v.3.34.0 do jedynie słusznego według majkela konwertera sprzętowego XMOS U208
      Walka trwała tygodniami, a może już miesiącami, ale też cel był taki, żeby nie mnożyć bytów i nie trwonić pieniędzy tam, gdzie nie potrzeba. Chcę się więc podzielić wiedzą o tym, jak poprawić to, co się już ma w domu, bo kompa z windą pewnie każdy ma, a zawsze przecież może takiego mieć w cenie do 2kzł, czyli jak za podłe słuchawki.
      Na początek laptop - krótko. Na końcu kabla DC jest taka puszka. Trzeba to rozciąć wzdłuż, potem tak ponacinać, żeby został sam walec ferrytowy na kablu, następnie walnąć go młotkiem leżącego na odpowiednim podłożu, a okruchy wyrzucić. Następnie warto zapewnić warunki pracy zasilacza, czy to laptopa, czy desktopa (jak ma impulsowe, to mu to samo pomoże), i gdzieś już tam wrzucałem informacje o filtrze, jaki mam u siebie. Taki tam kolejny przyczynek do poprawy dźwięku oraz, żeby komputer nie karmił współbieżnie zasilanych urządzeń swoimi zakłóceniami. U mnie DAC leci z tej samej listwy, nota bene.
      I teraz clou - czyli jak z foobara2000 zrobić zupełnie inaczej grający odtwarzacz. foobar2000 jest darmowy - zaleta pierwsza, oraz bardzo modyfikowalny - zaleta druga i zasadnicza. Na załącznikach jest wszystko pokazane, trzeba się przyjrzeć i skopiować, ale omówię pokrótce:
      1. W sekcji Components ściągamy i instalujemy najnowszy (z 2012) plug-in WASAPI oraz Secret Rabbit Code.
      2. W Playback\Output - Buffer length dajemy na 360ms, wybieramy WASAPI tryb event, 24 bity.
      3. W Playback\DSP Manager - włączamy SRC i konfigurujemy jak na obrazku, żeby nie filtrował, a tylko rozpisywał dane zawsze na 24 bity.
      4. W Networking - No Proxy (chyba, że ktoś używa).
      5. Wyłączamy w zakładce dekodowania wyszukiwanie ciszy, sweep i analizę tonalną. Można też dać na górę najczęściej używane kodeki. U mnie wave.
      6. Idziemy do zakładki Shell Integration i wyłączamy "Register..." oraz "bring to front...". Chodzi o to, żeby foobar2000 nie uruchamiał sobie kolejnych procesów poza tymi potrzebnymi do odtwarzania muzyki. Takich operacji będzie jeszcze kilka.
      7. Wyłączamy downsampling plików wysokiej rozdzielczości.
      8. Z powodu jak wyżej wyłączamy śledzenie wskaźnika myszy w Advanced\Display, bo i tak każdy współczesny sterownik myszy lub touch pada robi to śledzenie, i foobar już nie musi. Sami zobaczycie, że dźwięk się poprawi, a mysz nadal jest śledzona.
      9. Wyłączamy Universal Volume Control, przeźroczystość na zero i bez względu na aktywność. Zapamiętywanie stanów też wyłączamy.
      10. W Advanced\Playback WASAPI - bufory dla Push i Event dajemy na 0ms. To jest jedyne ustawienie, które pozwala na XMOSie skorzystać z różnych częstotliwości próbkowania bezproblemowo, w sensie 44,1 do 384kHz. Do tego gra najlepiej.
      11. Włączamy w WASAPI Hard worker priority. Ach, ta poprawiona głębia... Reszta checkboxów w zakładce Playback ma być odznaczona.
      12. Wyłączamy MMCSS przez odkliknięcie checkboksa. Można też wyciąć rodzaj trybu i zostanie <empty>.
      13. Wyłączamy w Advanced\Tools "Process system media key events", bo foobar2000 gra gorzej, gdy się rozprasza i zajmuje problemami Windowsa.
      14. Z powodu jak wyżej wyłączamy "Prevent machine standby...", bo to w ogóle można zmienić w schemacie zasilania Windows, więc niech sobie foobar głowy nie zaprząta.
      15. Wyłączamy niesymetryczne wyszukiwanie.
      16. Zapoznajemy się z poradami odnośnie Windows, sprawdzając najpierw, czy punkty niżej to nie zbytni kosmos.
       
      Powyżej to był soft core, takie tam zmiany "przeźroczyste" dla użytkownika, a teraz będzie hardcore.
      17. Ustawiamy głośność na 0.00dB i wyłączamy pasek regulacji głośności. foobar ma odtwarzać, a nie przetwarzać.
      Z powodów jak wyżej przekonwertowałem wszystkie APE, FLAC, itp, na wave. dBPowerAmp zachowuje tagi i wszystko gra.
      18. Wywalamy Seekbar, bo foobar2000 ciągle musi updatować jego położenie i go to męczy, co słychać. Zawsze go można włączyć na chwilę, użyć i wyłączyć. Robi się to (i poprzednie) prawym kliknięciem w obszarze paska narzędzi.
      19. Z powodów jak wyżej wyłączamy Spectrum. Tam mają być tylko przyciski i menu.
      20. Włączamy komputer w tryb samolotowy (do słuchania plików, jeśli laptop) lub wyłączamy kartę Wi-Fi.
      21. Wyłączamy moduł Bluetooth.
      22. Wyłączamy kartę Ethernet, jeśli nie jest używana.
      23. Wyłączamy wszelkie badziewia obecne zwłaszcza w laptopach - kamerę, mikrofon, itp.
      24. Laptop lepiej, jak stoi na stabilnym podłożu.
      Zresztą o Windows i nie tylko będzie dalej w wątku.
       










    • By awayeah
      Samsung Galaxy Book 12”, Srebrny, OLED HDR, S-Pen
       
      Świetna alternatywa dla iPad Pro czy Microsoft Surface - dobra specyfikacja, dużo lepszy ekran do konsumpcji mediów i pełna funkcjonalność PC.
      Stan jak nowy.
      W zestawie - tablet, oryginalne etui z podświetlaną klawiaturą QWERTZ, oryginalna ładowarka i rysik Samsung S-Pen.
      Cena detaliczna wahała się w przedziale ok 1.5 tys - 1.8 tys EUR !
      Genialny 12" wyświetlacz OLED (2160 x 1440), świetna specyfikacja:
      procesor Intel Core i5-7200U
      256 GB SSD
      8GB RAM
      2 USB 3.1 Gen2
      MicroSD
      802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.1 BLE
      wymiary: 7.4 x 291.3 x 199.8 mm
      Bateria 39.04 Wh Lithium-Ion
      Microsoft Windows 10 Home 64 Bit
      Kamery: 13 MPix oraz 5 MPix
      Podświetlana klawiatura
      Rysik S-Pen.
       
      Cena 2300 zł
      wystawione też na olx/allegro
      https://www.olx.pl/oferta/samsung-galaxy-book-12-srebrny-oled-hdr-s-pen-alternatywa-ipad-pro-CID99-IDEk1pb.html
      https://allegro.pl/oferta/samsung-galaxy-book-12-srebrny-oled-hdr-s-pen-10145373560
    • By Kabizov
      Jak nazwa tematu wskazuje, chciałbym zaczerpnąć się opinii od osób, które albo użytkują laptopy gamingowe, albo po prostu się na nich znają.
      Jestem osobą często zmieniającą miejsce pobytu, której stary, 10-letni PC do gier nie spełnia już swojej funkcji (nie tylko z powodu braku łatwej możliwości przenoszenia, ale i technologicznie nie nadąża za tytułami nowszymi niż 2015). Posiadam laptop do pracy i studiów, który sprzętem gamingowym zdecydowanie nie jest - załatwiam na nim wszystko inne, więc szukam teraz sprzętu tylko i wyłącznie pod gry:
      - sprzęt ma być możliwy do przeniesienia - zapakowania w torbę, walizkę - nie musi być klasycznym sprzętem mobilnym, od tego mam 13-calowego lapka. Preferowaną przekątną ekranu w gamingówce będzie cokolwiek powyżej 17 cali; waga podobnie nie ma znaczenia, widziałem 17-calowe OMEN-y, które miały 4.85 kg - nie jest to żadną przeszkodą, jeżeli idą za tym lepsze osiągi czy efektywniejszy Cooling system. Jeżeli dobrym rozwiązaniem byłby zakup zewnętrznego GPU, to również nie jest to przeszkodą 
      - gram głównie w gry fabularne - mój stary stacjonarny PC niestety nie mógł poradzić sobie z Kingdom Come Deliverence, w planach mam też Cyberpunka, więc - jeżeli dobrze rozumiem - będzie mi potrzebna spora pamięć RAM (16+) i niezła karta graficzna. Procesor chyba ma znaczenie, gdy gra się w coś esportowego; mógłbym przyoszczędzić na nim
      - laptop musi być długowieczny, podobnie jak mój PC, co za tym idzie musi mieć zaawansowany układ chłodzenia chroniący części przed przegrzewaniem się
      - mój planowany budżet to: ok 4 500 - 6 000 (ewentualnie 7k, jeżeli znalazłoby się coś diametralnie lepszego od sprzętu za 6).
      Myślałem nad tymi komputerami:
      https://www.morele.net/laptop-hp-hp-omen-x-2pk91ear-abb-6950957/
      https://www.x-kom.pl/p/570393-notebook-laptop-156-dell-inspiron-g3-3500-i5-10300-16gb-5121tb-w10-gtx1650.html
      https://www.x-kom.pl/p/527260-notebook-laptop-156-hp-pavilion-gaming-r7-3750h-8gb-512-w10-1660ti-144hz.html
      To tylko moje sugestie. Nie znam się na tym za bardzo, chciałem zaczerpnąć radę od osób bardziej doświadczonych.
       
      Z góry dziękuję za sugestie czy rekomendacje ; )
       
    • By jpawlowski412
      Witajcie,
      Szukam nowych słuchawek nausznych/wokółusznych zamkniętych, głównie do słuchania wymienionych wyżej gatunków. Zależy mi na dźwięku, wygodzie i jakości wykonania, nie przejmuję się izolacją. Miłym dodatkiem byłby Bluetooth 5.0 i obsługa najnowszych kodeków, natomiast rozważę też coś starszego, jeżeli jakość dźwięku jest tego warta. Obecnie posiadam bezprzewodowe House of Marley Positive Vibration 2 na zewnątrz i Audio Technica M50X do odsłuchu w domu. Te pierwsze są już niestety dość zużyte i ich wygoda pozostawia wiele do życzenia i to właśnie je chciałbym wymienić.
      Z powodu, że dość odpowiada mi ich sygnatura dźwiękowa (w Audio Technice trochę zbyt analityczne brzmienie) głównie rozważam nowy model od Marleya, Positive Vibration XL, wydaje się spełniać wszystkie moje wymagania, chciałbym jednak to jeszcze potwierdzić. Oprócz tego myślałem o Marshall Major III lub Mid ANC (w recenzjach martwią mnie wyeksponowane wysokie dźwięki) oraz Sennheiser HD 4.50 BTNC (troszkę już leciwe).
      Co moglibyście mi w tej sprawie doradzić? :)
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy