Jump to content
Karmazynowy

Phillips Fidelio X2 / X3

Recommended Posts

Również mam mieszane uczucia, ale nie skreślałbym ich do końca. Wszystko będzie zależeć od dźwięku, natomiast wątpliwości mam do tego materiału duńskiej firmy Kvadrat obawiam się o jego stan wizualny po np. 2 latach użytkowania. Pewnie jest to wytrzymała jakościowa tkanina, ale jednak tylko tkanina - mówią, że ma wpływ na poprawę dźwięku, więc zobaczymy... Pałąk nie podoba mi się zbyt szeroki pozbawiony metalowych części, które dodają uroku w X2. Do tego element na którym opiera się głowa tym razem w X3 nie jest wykonany z poliestrowej siateczki, lecz obszyty prawdziwą skórą, która nie wygląda na zbyt przewiewną. Pady w X3 będą identyczne, więc jest nadzieja, że się philips wreszcie zreflektuje i zacznie je sprzedawać jako zamienniki pasujące również do X2. Niestety kabel wciąż będzie dostarczany tylko jeden o długości 3m, w dodatku wtyki jacka są niepokojąco duże i długie w porównaniu do X2, co rodzi niebezpieczeństwo ocierania o ramiona. Dźwiękowo z pierwszych opisów ma to być charakterystyka podobna do X2 ;) Właśnie tego się obawiam najbardziej, że pod względem audio nie zmienili nic lub prawie nic i tylko wsadzili ten sam driver w trochę inną niekoniecznie lepszą obudowę. Tutaj real zdjęcia z krótkim opisem pierwszych wrażeń https://www.pocket-lint.com/headphones/reviews/philips/150853-philips-fidelio-x3-review.amphtml

 

Użytkuję X2 od niedawna i ta zapowiedź X3 nie zrobiła na mnie większego wrażenia, nie wywołała poczucia żalu, chęci zwrotu X2 i czekania na następcę. Cena też nie zachęca, bo na start będzie to 350 euro zatem na jakieś sensowne spadki będzie trzeba trochę poczekać pewnie najwcześniej 2022r skoro mowa o premierze na tegoroczne lato.

 

Póki co w X2 irytują mnie trzy rzeczy:

1. Problem z utrzymaniem czystości padów, lapią kurz jak magnes, o wiele szybciej się brudzą niż każde inne welurowe nauszniki, z którymi miałem do czynienia. Jakby tego było mało w trakcie ich czyszczenia gubią to swoje welurowe włosie, co mnie martwi i zastanawia ile z tego zostanie "wyskubane" po jakimś czasie użytkowania....

2. Po przesiadce z większości słuchawek przez pewien czas mam wrażenie jakbym miał do czynienia z bardzo jasnym dźwiękiem z sybilującą górą. Teraz się zastanawiam, czy większość moich słuchawek jest bardzo ciemna, czy po prostu te philipsy zbyt jasne.

3. Bardzo silny nacisk na głowę. Wprawdzie po kilkudziesięciu minutach użytkowania się trochę luzuje, jednak każdego kolejnego dnia ta sama polka - męczący ucisk na początku. Próbował ktoś je luzować?

Edited by GoodBoy

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, GoodBoy napisał:

1. Problem z utrzymaniem czystości padów, lapią kurz jak magnes, o wiele szybciej się brudzą niż każde inne welurowe nauszniki, z którymi miałem do czynienia. Jakby tego było mało w trakcie ich czyszczenia gubią to swoje welurowe włosie, co mnie martwi i zastanawia ile z tego zostanie "wyskubane" po jakimś czasie użytkowania....

2. Po przesiadce z większości słuchawek przez pewien czas mam wrażenie jakbym miał do czynienia z bardzo jasnym dźwiękiem z sybilującą górą. Teraz się zastanawiam, czy większość moich słuchawek jest bardzo ciemna, czy po prostu te philipsy zbyt jasne.

3. Bardzo silny nacisk na głowę. Wprawdzie po kilkudziesięciu minutach użytkowania się trochę luzuje, jednak każdego kolejnego dnia ta sama polka - męczący ucisk na początku. Próbował ktoś je luzować?

 

1. Po odsłuchach trzymać w worku.

2. One tak mają, ta góra to jest IMO ich najsłabsza cecha.

3. Możesz spróbować dogiąć pałąk, bo jest metalowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, GoodBoy napisał:

Póki co w X2 irytują mnie trzy rzeczy:

1. Problem z utrzymaniem czystości padów, lapią kurz jak magnes, o wiele szybciej się brudzą niż każde inne welurowe nauszniki, z którymi miałem do czynienia. Jakby tego było mało w trakcie ich czyszczenia gubią to swoje welurowe włosie, co mnie martwi i zastanawia ile z tego zostanie "wyskubane" po jakimś czasie użytkowania....

2. Po przesiadce z większości słuchawek przez pewien czas mam wrażenie jakbym miał do czynienia z bardzo jasnym dźwiękiem z sybilującą górą. Teraz się zastanawiam, czy większość moich słuchawek jest bardzo ciemna, czy po prostu te philipsy zbyt jasne.

3. Bardzo silny nacisk na głowę. Wprawdzie po kilkudziesięciu minutach użytkowania się trochę luzuje, jednak każdego kolejnego dnia ta sama polka - męczący ucisk na początku. Próbował ktoś je luzować?

Z tego co piszesz, to X1 by Ci pasowały bardziej, zwłaszcza mój egzemplarz z rozgiętym pałąkiem ;)

 

Jakbyś chciał się pobawić w modowanie, to zdejmij pady i zrób fotkę drivera/muszli (z zewnątrz) - napisze co zakleić, żeby były ciemniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Karmazynowy napisał:

 

1. Po odsłuchach trzymać w worku.

2. One tak mają, ta góra to jest IMO ich najsłabsza cecha.

3. Możesz spróbować dogiąć pałąk, bo jest metalowy.

No trzymam póki co w foliowej siatce😂 z czasem pomyślę o jakimś twardym pudełku na słuchawki, tylko musze poszukać takiego, które nie wymaga odpinania kabla przed włożeniem słuchawek. Tak, czy śmak podczas zdejmowania kurzu paluchami nausznik gubi włosie ob nie raz chwytam kurz, a na palcach mam czarny welur z gąbki... Jeśli chodzi o pałąk to sprawa nie jest prosta, bo to nie jest cieńkie aluminium jak w sennheiserach serii HD600, tylko gruba stal, której praktycznie nie da się wygiąć tzn pewnie by się dało, ale z ryzykiem rozwalenia słuchawek. 

Nie wiem, czy to góra one dla mnie mają ogólnie jasne brzmienie przynajmniej na początku jak się przesiadam z innych słuchawek. Fakt faktem po zaadaptowaniu uszu już tak bardzo nie przeszkadza.

Godzinę temu, Perul napisał:

Z tego co piszesz, to X1 by Ci pasowały bardziej, zwłaszcza mój egzemplarz z rozgiętym pałąkiem ;)

 

Jakbyś chciał się pobawić w modowanie, to zdejmij pady i zrób fotkę drivera/muszli (z zewnątrz) - napisze co zakleić, żeby były ciemniejsze.

X1 są ponoć o wiele mniej detaliczne, co by mi nie odpowiadało. X2 mają bardziej współczesny tuning, jeśli można to tak określić.

Na razie nic nie zdejmuje i nie rozkręcam może pomyśle o włożeniu cienkiej gąbki albo jakiegoś filcu do środka padów. Ewentualnie zakrycie jakiego konkretnie elementu chodzi?

 

Znalazłem zdjęcie z internetu

 

JC5K1Ee.jpg

Edited by GoodBoy

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, GoodBoy napisał:

X1 są ponoć o wiele mniej detaliczne

X1 są tak samo detaliczne jak X2. Takie opinie są stąd, że X2 mają podbite pasmo odpowiedzialne za "detal", czyli po prostu trochę głośniej odtwarzają te detale, ale nie znaczy to, że w X1 ich nie ma.

Ale to test właśnie to pasmo, które męczy na dłuższa metę.

 

13 minut temu, GoodBoy napisał:

Na razie nic nie zdejmuje i nie rozkręcam

Przecież te pady w X2 to wystarczy mocniej pociągnąć i zatrzaski puszczają. To żadna ingerencja w słuchawki, tylko możliwość wymiany elementów eksploatacyjnych jakimi są pady.

 

Co do modu, to wystarczy grubszą taśmą (np izolacyjną) zakleić pola, które zaznaczyłem na czerwono i już będą grały łagodniej. Jakby było za łagodnie, to wystarczy zakleić tylko część tych pól.

 

Fidelio.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

od miesiąca używam głośnika Copenhagen pokrytego właśnie Kvadratem. to wełna jest, zmatowiona, szorstka, ale kurz można zetrzeć, bo nie wchodzi w materiał. jak ktoś lubi taki design to będzie zadowolony.

 

mi się x3 podoba, wełna nadaje lekkości i delikatności. jakaś odmiana od plastiku i metalu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O matko z córką jak to wełna to mole zeżrą😄 Mam nadzieję, że ta tkanina może nieco przyciemni charakterystykę dźwięku nadając mu większej głębi. Tak, czy inaczej na pewno jest to materiał mniej odporny na ząb czasu niż stal, czy plastyk.

 

39 minut temu, Perul napisał:

X1 są tak samo detaliczne jak X2. Takie opinie są stąd, że X2 mają podbite pasmo odpowiedzialne za "detal", czyli po prostu trochę głośniej odtwarzają te detale, ale nie znaczy to, że w X1 ich nie ma.

Ale to test właśnie to pasmo, które męczy na dłuższa metę.

 

Przecież te pady w X2 to wystarczy mocniej pociągnąć i zatrzaski puszczają. To żadna ingerencja w słuchawki, tylko możliwość wymiany elementów eksploatacyjnych jakimi są pady.

 

Co do modu, to wystarczy grubszą taśmą (np izolacyjną) zakleić pola, które zaznaczyłem na czerwono i już będą grały łagodniej. Jakby było za łagodnie, to wystarczy zakleić tylko część tych pól.

 

 

 

Detale w X2 słyszę na podobnym, a właściwie lekko słabszym poziomie co w sennheiser 599. Nie chciałbym mniejszego poziomu wydobywania mikroplanktonu, bo akurat dla mnie jest to jedna z bardziej istotnych rzeczy w muzyce. Jakieś jeszcze są róznice względem X1? Zaraz się okaże, że X1, X2, X3 to w gruncie rzeczy są te same sluchawki z jakimiś tam drobnymi niuansami😉

 

Dzięki za modowego tipa ma to jak najbardziej sens rozumiem, że już to wykonywałeś na X1 lub X2?. Padów jeszcze nie zdejmuję, bo nie chce, żeby mocowanie się poluzowało, a ludzie na necie pisali, że jak się za często zdejmuje pady to potem się już tak stabilnie nauszników nie trzymają. Dlatego zrobię to wtedy jak się porządnie do moda przygotuję i będę go pewnym.

Edited by GoodBoy

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, GoodBoy napisał:

O matko z córką jak to wełna to mole zeżrą😄 Mam nadzieję, że ta tkanina może nieco przyciemni charakterystykę dźwięku nadając mu większej głębi. Tak, czy inaczej na pewno jest to materiał mniej odporny na ząb czasu niż stal, czy plastyk.

 

 

😉

 

wełna... na pewno ociepli wysokie :)

 

czy jest mniej trwała? hmm... mój dziadek kupił za 2 butelki wódki sweter od marynarza, który wpłynął na warszawskie wody i nie mógł odpłynąć... noszę ten sweter ok. 30 lat. kiedyś był za duży teraz hmm na styk... ale nawet mankietów ząb czasu nie dał rady szarpnąć

 

także ten

IMG_20200129_133917.jpg

IMG_20200129_133857.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, GoodBoy napisał:

Zaraz się okaże, że X1, X2, X3 to w gruncie rzeczy są te same sluchawki z jakimiś tam drobnymi niuansami😉

Nie wiem jak X3, ale X1 i X2 miałem na warsztacie. Jeśli chodzi o kształt muszli/padów pałąka, to jest taki sam, tylko kolorystyka niektórych elementów jest różna.

Co do przetwornika to jednocześnie nie miałem rozebranych ani nie robiłem fotek, ale ten w X1 gra inaczej niż w X2. W sumie możliwe, że taki sam, tylko inaczej zdampingowany.

23 minuty temu, GoodBoy napisał:

Dzięki za modowego tipa ma to jak najbardziej sens rozumiem, że już to wykonywałeś na X1 lub X2?

Tak, robiłem w X1 i wielu innych słuchawkach, więc wiem jaki efekt daje pogrubianie membran biernych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej mam swoje X2 👍

Tylko jeden pad mi się trochę rozkleił od środka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dalej testuje :)

 

Potwornie uciskają szczękę na początku człowiek się cieszy bo takie duże przestronne pady, ale po jakimś czasie coraz bardziej napierają na twarz jakby chciały ją zmiażdżyć. Postanowiłem, że przy każdym zakładaniu i zdejmowaniu będę ję wyginać rozchylając pałąk jak tylko się da, żeby nie uszkodzić. Nigdy bym się nie spodziewał, że będą mnie bardziej uciskać niż Sennheisery HD650.

 

Co do wrażeń audio to już wiem czemu miałem wrażenie, że mają jakby kującą sybilującą górę. Nie mają, to sprawka wycofanej średnicy, która sprawia, że człowiek zwiększa głośność, a wtedy góra potrafi się zrobić zbyt głośna-męcząca. Wycofana średnica z wokalem mogą nie być od razu dostrzegalne, zwłaszcza jak się ich słucha długo bez zmian na inne słuchawki. Jednak odsłuch na zmianę z  HD599 i B&W P3-2 dobitnie mnie w tym utwierdził. Z drugiej strony... te philipsy mają tak  szeroką scenę, że ciągle chce się ich słuchać i poznawać muzykę na nowo - efekty typu decay, echo, pogłosy i mikroplankton są w nich wyborne. Niestety trzeba uważać z głośnością, bo potrafią szybko zmęczyć (do kompletu z męczącym uciskiem), najlepiej słuchać na głośności poniżej naszej przeciętnej wówczas nabierają relaksującej dynamiki. Z pewnością nie jest to granie bardzo angażujące, daleko mu do intymnego, agresywnego, nie siedzi w głowie jak to zwykle bywa w wielu słuchawkach, tylko jest wrażenie jakby muzyka wydobywała się z kolumn postawionych gdzieś kilka metrów od nas. Chciałoby się bardziej wydatnej średnicy, ale coś za coś pewnie wtedy scena bylaby węższa. Albo się do tego przyzwyczaję, albo oddam jeszcze zobaczymy. Jeśli zostawię to na pewno będę kombinować z modem zapodanym przez Perula mam nadzieję, że nabiorą wtedy trochę więcej ciepełka i będzie można podgłośnić bez negatywnych konsekwencji.

 

 

Edited by GoodBoy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By ABCharlie
      Cześć. Kilka lat temu posiadałem L2, których brzmienie niezwykle mi odpowiadało. Niestety, nie leżały dobrze na mojej dużej głowie. Pałąk dosyć mocno mnie uciskał. Zastanawiałem się wtedy nad X2, ale mój rozsądek nie pozwolił mi wówczas przekroczyć bariery 1000zł za słuchawki Philipsa. Kilka miesięcy temu udało mi się je dorwać nowe za niecałe 600zł i jestem nimi naprawdę zachwycony. Mięsisty bas, sporo detali, są bardzo wygodne, do tego wyglądają rasowo. Nie są jednak bez wad.. Góra potrafi czasami trochę zakłuć, bardzo rzadko, ale jednak. Do tego średnica jest lekko wycofana. Wokale nie brzmią aż tak rewelacyjnie, jak bas/perka. Słuchawek używam podłączonych do pianina cyfrowego i słuchania muzyki, głównie funku, R'n'b, czasem jazzu (duuużo muzyki fortepianowej).
       
      Przechodząc do meritum: jakie słuchawki, o podobnej scenie, z równie obfitym basem, ale minimalnie mniej wycofanym środkiem i minimalnie przytemperowanej górze, możecie polecić? Senki HD650 często są przedstawiane jako alternatywa, ale jestem sceptyczny po odsłuchu HD600 (kompletnie mi nie podeszły, może z braku odpowiedniej amplifikacji).
       
      Kolejne pytanie może się Wam wydać absurdalne, ale.. jakie słuchawki zamknięte mogą się chociaż zbliżyć do sceny i charakterystyki X2? Posiadam Takstar Pro82, których używam w zasadzie tylko do gry na pianinie (nie jestem w stanie słuchać na nich muzyki, coś jest mocno nie-tak z basem, tak jakby zalewał resztę pasma) i w stosunku do X2 niestety mają bardzo wąską scenę, na plus jest ich komfort, ale przede wszystkim - jednak odcinają od odgłosów z otoczenia. W Fidelio dociera do mnie sporo hałasu zza okna, a nawet dźwięk wciskanych klawiszy. Czy istnieje bardziej zamknięta wersja alternatywa dla X2? Rozumiem, że z fizyką może być ciężko wygrać, ale jednak naiwnie na to liczę. Będę wdzięczny za rady.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy