Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
Inszy

AudioQuest NightHawk

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, Spawn napisał:

Czesto widac ile artyste to kosztuje po grymasach na twarzy i kapiacym z brody pocie. Nie wygladaja mi bynajmniej na zrelaksowanych podczas live performancow

Często te grymasy to jest performance pod publiczkę, szczególnie jak artysta się nie przygotował należycie lubo chlał przez całą noc i musi nadrabiać takimi sztuczkami. Nie wiem czy bywałeś na generalkach, ale tam wygląda to inaczej, a poziom niejednokrotnie wyższy niż na właściwym występie. Moja żona lubi komentować takie cyry - namaszczenie, wysiłek, dramatyzm itd. Kiedyś byliśmy na jakimś występie rockowym z udziałem jakiejś lali ze skrzypcami - lala nie zagrała nawet żadnego dwudźwięku ale zebrała rzęsiste brawa bo zrobiła taką oprawę choreograficzno-mimiczną, że wszyscy uznali ją za świetną.

Na brak emocji w hołkach nie narzekam raczej, nie jest to szaleństwo (i kosmiczne zniekształcenia) a'la wysokie grado, ale dynamika i odpowiedź na sygnał zapewniają wzruszenia na odpowiednio wysokim poziomie.

Edytowane przez audionanik
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Spawn napisał:

Wydajac kilka tysiecy na sprzet grajacy chcialbym poczuc choc troche te emocje a nie usnac i powiedziec ze jest fajnie. Jakbym chcial fajnych sluchawek do plumkania w tle to bym sobie kupil cos wygodnego za stowke-dwie, podpial pod telefon i nie wchodzil na forum az mi sie nie rozleca. Do relaksu to polecam tez wygodne fotele z podnozkiem a nie sluchawki ;)

Nie wiem czego słuchałeś na Hawkach i na jakim torze, ale chyba miałeś do czynienia z innymi słuchawkami, niż my ;). Może były zepsute?

Mi emocji nie brakuje, a słucham zazwyczaj na przemian z L700.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Vaiet  tutaj kolegami to jestes mocny ale napisac tego samego w dziale etow to juz nie miales odwagi ;)

 

Tak Wam jescze wrzuce fajne relaksacyjne nagranie

 

 

 

Za kazdym razem jak to odpalam to tez odruchowo siegam po recznik na koniec ;)

Edytowane przez Spawn
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Vaiet napisał:

Może trochę w ostrzejszym tonie, ale takie pierdzielenie to jedynie śmieć i nabijanie postów. Jak komuś nie pasuje brzmienie Hołków czy Owli, to nie musi na ten temat pisać elaboratów, czy tysiąca postów. Jakoś nie widziałem siebie w temacie o Etach piszącego, że to ścierwo, bo ich brzmienie jest tak płaskie, jak sześcioletnia dziewczynka, a emocji tam tyle, co w leżącym w kostnicy trupie.

Właśnie w tym problem, że niektórzy zrobili sobie z Hawków krucjatę, bo nie potrafią pojąć/zaakceptować, że takie granie to też granie.

Edytowane przez timecage
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie trzymajmy się tematu i nie róbmy wycieczek osobistych, proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KaszaWspraju napisał:

Panowie trzymajmy się tematu i nie róbmy wycieczek osobistych, proszę.

Kasza, ale to jest temat o Hołkach a my się tu znamy w większości jak łyse konie i się nie pogryziemy na serio (Vaietowi na pewno już przeszło;).)

Edytowane przez audionanik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, audionanik napisał:

Często te grymasy to jest performance pod publiczkę, szczególnie jak artysta się nie przygotował należycie lubo chlał przez całą noc i musi nadrabiać takimi sztuczkami. Nie wiem czy bywałeś na generalkach, ale tam wygląda to inaczej, a poziom niejednokrotnie wyższy niż na właściwym występie. Moja żona lubi komentować takie cyry - namaszczenie, wysiłek, dramatyzm itd. Kiedyś byliśmy na jakimś występie rockowym z udziałem jakiejś lali ze skrzypcami - lala nie zagrała nawet żadnego dwudźwięku ale zebrała rzęsiste brawa bo zrobiła taką oprawę choreograficzno-mimiczną, że wszyscy uznali ją za świetną.

Na brak emocji w hołkach nie narzekam raczej, nie jest to szaleństwo (i kosmiczne zniekształcenia) a'la wysokie grado, ale dynamika i odpowiedź na sygnał zapewniają wzruszenia na odpowiednio wysokim poziomie.

 

Klub 27 to tez pod publiczke?

 

Ale w sumie hawki u nas na forum to jak najlepszy artysta, zostaly docenione w pelni dopiero po smierci (skonczeniu produkcji) :D

Edytowane przez Spawn
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wszystko przez neonlighta.... 

13 minut temu, audionanik napisał:

Kasza, ale to jest temat o Hołkach a my się tu znamy w większości jak łyse konie i się nie pogryziemy na serio (Vaietowi na pewno już przeszło.

 

Edytowane przez neonlight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, audionanik napisał:

Kasza, ale to jest temat o Hołkach a my się tu znamy w większości jak łyse konie i się nie pogryziemy na serio (Vaietowi na pewno już przeszło;).)

Vaietowi nigdy się nawet nie zaczęło :P

 

16 minut temu, Spawn napisał:

@Vaiet  tutaj kolegami to jestes mocny ale napisac tego samego w dziale etow to juz nie miales odwagi ;)

A jestem! Obrońca uciśnionych Sówek, których kabel jest taką ergonomiczną porażką, jak te walcowate pianki w Etach xDDDDD

 

Ja nie kupiłem Sówek, bo mi się podobały wizualnie. Nie podobają mi się, kropka. Nie kupiłem ich, bo po spróbowaniu ich na AVS i w salonie TV&H-F mi podeszły. Nie podeszły prawie wcale :D Kupiłem, bo wiedziałem, że nie stracę póki hype jeszcze gorący i fakt, na początku była kaszana jak diabli. Dałem pograć te 270 godzin, nauczyłem się je odpowiednio nakładać, bo przecież od kilku lat tylko doki i kilka godzin w miesiącu HP150 do kompa. I siadło, jak muzyka Dawida Podsiadło (heheszki). Bo może grają zbyt blisko jak na mój gust, może jak na mój gust góra jest zbyt mocno zaznaczona. Ale całościowo ich scena, bas i średnica, cały charakter grania po prostu... robi robotę. I dlatego zastanawiam się, czy nie kupić do pary Jaszczembi, coby mieć porównanie :)

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Vaiet atakowaniem etow bronisz sowy? To conajwyzsj slaba dywersja ;)

 

Notabene jak do sow nic nie mam i nawet pisalem ze sa bardzo spoko w tym watku pare miesiecy temu wiec trafiles akurat jak kulą w plot ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Spawn napisał:

 

Klub 27 to tez pod publiczke?

Nie, ponury żart Losu.

Los - pseudonim artystyczny Rachunku Prawdopodobieństwa*

                                                                     

                                                                    *przypis audionanika.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Spawn napisał:

@Vaiet atakowaniem etow bronisz sowy? To conajwyzsj slaba dywersja ;)

 

Notabene jak do sow nic nie mam i nawet pisalem ze sa bardzo spoko w tym watku pare miesiecy temu wiec trafiles akurat jak kulą w plot ;)

 

Od razu atakowaniem. Użyłem jedynie barwnej hiperboli celem pokazania, jak skrajnie różne mogą być gusta i jak zbytnie nakręcanie się może odwieść od meritum tematu :) Odrobina prowokacji, huehue. Pisałem zresztą już na łamach forum w tamtym roku (sic!), że Ety nie są dla mnie. Da się je lubić, kiedy się z nimi dłużej posiedzi. Nawet jak miałem na testach MK5, dało się je lubić i z nimi żyć, tylko to nie jest moja sygnatura. Ja nie idę w analizę, w płaskie pasmo i monitorową wierność. Idę w emocje, barwność, w żywiołowość i muzykalność - dają mi to Sowy i z tego się ogromnie cieszę :) Szkoda tylko, że Perch taki drogi diabelnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie tam Hawki się bardzo podobały, ale nawet po super wygrzaniu te kilka wad jednak jest...

Na pewno mam zastrzeżenia do basu, mimo że dobry ale wiadomo zachodzi na średnicę, jest lekko bułowaty, czytaj misiowaty, za mało twardy.

Średnica dobra ale z uczuciem lekkiego woalu na niej, przyjemny meszek który jednak z rzeczywistością się ma nijak.

Góra jest ok. ale nadal brakuje jak w większości dynamików uczucia że talerz perkusji jest zrobiony z metalu, bardziej jak z twardego plastiku, ewentualnie cienkiej blaszki.

Pogłosowość i specyficzny przekaz mi nie przeszkadza bo to lubię i słuchawki które tego nie mają wypadają u mnie słabo.

Mimo tych wad można je lubić gdyż wynagradzają to ogólną muzykalnością, łatwym wejściem w każdy rodzaj muzyki, wygodą użytkowania i mobilnością.

LCD2 za to mimo że ciężkie i mniej wygodne, choć pady są super, to już dla mnie wyższa klasa grania.

Bas niemal referencyjny, jak w dobrych ,starych kolumnach...ma fakturę i uczucie że nie w  karton ktoś uderza ale w prawdziwy bęben...

W tym temacie nie ma wiele konkurencji na rynku dla mnie, są co prawda T1 rev2 ,inny bas ale równie dobry, ta sama klasa jakości.

Średnica, jaśniejsza, prawdziwsza,planarna, nie tak czarująca , neutralna i bez żadnego meszku jak Hawki....jak w realu.

Góra co ciekawe ma grubszą fakturę niż ta w Hawkach, przez co wydaje się mnie rozdzielcza, ale to tylko złudzenie, wystarczy dobry tor by się otworzyła.

No i wreszcie mamy prawdziwe brzmienie perkusji, czujemy że to metaliczny talerz a nie kawałek plastiku, niestety dynamiki słabo umieją to przekazać.

LCD2/3 to wielkość przekazu, przekaz jest bliski ale też duży, zawdzięczamy to wielkości przetwornika...35cm sześciennych swoje robi.

Rozciągnięcie wokalu w pionie, uczucie jakby jego wielkości robi spore wrażenie, wokal dla porównania w Hawkach wydaje się o połowę mniejszy,oddalony, pomniejszony.

Dzięki temu łatwiej wejść w muzykę, jesteśmy niemal porwani tym przekazem, bliskim i tak namacalnym.

Jednak scena na szerokość jest całkiem zadowalająca, co ciekawe napędzane HA-200+ DAC80 , LCD2 potrafią nawet stać się pogłosowe i mające efekt echa...co było dla mnie wielkim zaskoczeniem ,ale miłym.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Soundman1200 napisał:

Mnie tam Hawki się bardzo podobały, ale nawet po super wygrzaniu te kilka wad jednak jest...

Na pewno mam zastrzeżenia do basu, mimo że dobry ale wiadomo zachodzi na średnicę, jest lekko bułowaty, czytaj misiowaty, za mało twardy.

(...)

 

+ reszta tego co Soundman napisal.

 

Misiek, przeciez Ty jestes na Owle klient murowany :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mojo_aka_jojo napisał:

+ reszta tego co Soundman napisal.

 

Misiek, przeciez Ty jestes na Owle klient murowany :)

Popieram w Owlach lepsza faktura basu i bardziej twardy. Basowo Owle postawiłbym wyżej ale może to być kwestia wygrzania też :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Pawel_PK napisał:

Popieram w Owlach lepsza faktura basu i bardziej twardy. Basowo Owle postawiłbym wyżej ale może to być kwestia wygrzania też :)

 

Możesz rozwinąć na czego podstawie, taki osąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy tu marudzicie i się spieracie, a ja po weekendzie będę miał Hołki Carbon :P

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Sąsiad wczoraj posłuchał moich i dziś też takie zamówił.:D

Namawiałem go na Owle, miałbym wtedy do porównań,

ale chciał takie i już.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, kabelek nowy też zamówiony. Dzisiaj jest dobry dzień :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Vaiet napisał:

No, kabelek nowy też zamówiony. Dzisiaj jest dobry dzień :D

 

Też? znaczy już hawki zamówione?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Vaiet napisał:

No, kabelek nowy też zamówiony. Dzisiaj jest dobry dzień :D

Co, gdzie, kiedy, dlaczego ja  nic nie wiem? :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Vaiet napisał:

No, kabelek nowy też zamówiony. Dzisiaj jest dobry dzień :D

 

3 godziny temu, Vaiet napisał:

Wy tu marudzicie i się spieracie, a ja po weekendzie będę miał Hołki Carbon :P

 

Aaa no tak, a kabelek to ten co Perul pokazał?

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra Pany, piątek 13-stego, ogłaszam weekend z Howkami.

Chata wolna, żona wyjechała na tydzień do Ustki, słuchamy do bólu. :D 

  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to jakby się zastanowić, to rzeczywiście Hawki są dziwne. 

 

Nie wycinają basu.

 

Nie podbijają wysokich.

 

Nie ma tu żadnych super duper efektów przestrzennych, które może przez chwilę są fajne, ale potem wychodzą dziury w przekazie

 

Pomimo pełnego brzmienia, analogowości, nasycenia, zwał jak zwał - detale pierwsza klasa

 

Wybrzmiewanie, dźwięczność - w to mi graj

 

Nader wszystko czysty dźwięk

 

Uwaga, uwaga - są wygodne. Tak. Pałąk nie gniecie w czerep dziwacznymi wypustkami bądź zbyt małym wypełnieniem. Muszle, pady, w sam raz. Nie za małe, nie za duże. Waga akuratna. 

 

Całościowo przekaz niezwykle płynny i swobodny. Zakładasz na łeb i słuchasz. Nic nie syczy, wali basem niczym młotem po głowie. Wokali nie trzeba szukać ani też nie przeszkadzają zbytnią nachalnością. 

 

Coś mi się zdaje, że niektórzy taki efekt określają jako "fpyte"

 

Więc dziwne to wszystko że hej. Trochę słuchawek przesłuchałem, tańszych i droższych. I w tych, co to je słuchałem, to było do tej pory tak, że coś tam zawsze w nich nie pasowało. Jak nie dźwiękowo, to w kwestii wygody. 

 

W tym momencie zaczynam już się nieco pocić, bo cena - taka jeszcze nieaudiofilska (jak na dzisiejsze czasy). 

 

Jest źle. 

 

Bardzo źle. 

 

Chociaż widzę światełko w tunelu. Furtkę do audiofilskiego uspokojenia. 

 

Kabel. Nie chcę mu wrzucać, bo węże ostatnio i tak mają przechlapane, ale rzeczywiście wije się jak skurczybyk. 

 

Zawsze przy ewentualnej odsprzedaży będzie można zrzucić nań odpowiedzialność. 


Muszę się uspokoić, zapuszczę sobie "fajne relaksacyjne nagranie" od @Spawn'a.

 

Jeszcze tylko szukam koca. A nie, jeden już mam! :)

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Undertaker napisał:

W sumie to jakby się zastanowić, to rzeczywiście Hawki są dziwne. 

 

Nie wycinają basu.

 

Nie podbijają wysokich.

 

Nie ma tu żadnych super duper efektów przestrzennych, które może przez chwilę są fajne, ale potem wychodzą dziury w przekazie

 

Pomimo pełnego brzmienia, analogowości, nasycenia, zwał jak zwał - detale pierwsza klasa

 

Wybrzmiewanie, dźwięczność - w to mi graj

 

Nader wszystko czysty dźwięk

 

Uwaga, uwaga - są wygodne. Tak. Pałąk nie gniecie w czerep dziwacznymi wypustkami bądź zbyt małym wypełnieniem. Muszle, pady, w sam raz. Nie za małe, nie za duże. Waga akuratna. 

 

Całościowo przekaz niezwykle płynny i swobodny. Zakładasz na łeb i słuchasz. Nic nie syczy, wali basem niczym młotem po głowie. Wokali nie trzeba szukać ani też nie przeszkadzają zbytnią nachalnością. 

 

Coś mi się zdaje, że niektórzy taki efekt określają jako "fpyte"

 

Więc dziwne to wszystko że hej. Trochę słuchawek przesłuchałem, tańszych i droższych. I w tych, co to je słuchałem, to było do tej pory tak, że coś tam zawsze w nich nie pasowało. Jak nie dźwiękowo, to w kwestii wygody. 

 

W tym momencie zaczynam już się nieco pocić, bo cena - taka jeszcze nieaudiofilska (jak na dzisiejsze czasy). 

 

Jest źle. 

 

Bardzo źle. 

 

Chociaż widzę światełko w tunelu. Furtkę do audiofilskiego uspokojenia. 

 

Kabel. Nie chcę mu wrzucać, bo węże ostatnio i tak mają przechlapane, ale rzeczywiście wije się jak skurczybyk. 

 

Zawsze przy ewentualnej odsprzedaży będzie można zrzucić nań odpowiedzialność. 


Muszę się uspokoić, zapuszczę sobie "fajne relaksacyjne nagranie" od @Spawn'a.

 

Jeszcze tylko szukam koca. A nie, jeden już mam! :)

 

Nic dodać, nic ująć.

Wszystko to prawda.:)

 

Koca ... no nie przesadzaj, jak Ci nogi marzną,

to najlepszym lekarstwem, na słabe krążenie,

jest sesja z NH, no ewentualnie NO.:P

Edytowane przez chico99
korekta
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności