Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

Wracam do przeprowadzanych sparingów audio Headonic vs Audio-GD NFB 28.38.

Parę spostrzeżeń amatora, który odważył się sięgnąć po nieco większe audio nie dotychczas:)

Donoszę więc, że "pod wawelska" myśl techniczna odniosła zwycięstwo nad chińskim klasztorem audio w skrócie AGD:)

Zaznaczę, że konfrontacja było dość wyrównana i nie stworzę jakiś wymyślnych opisów, dużo już i tak wcześniej zostało opisane:

 

po jednej stronie Headonic + DAP Shozy Alien połączone kabelkami Vention miedź jack-2xRCA  za ok 30 zł

po drugiej stronie Audio-GD NFB 28.38 + laptop połączone kabelkiem USB za 50 zł.

Słuchawki Denon D7200

 

- Barwa brzmienia bardzo zbliżona, oba sprzęty grają z tożsamą naturalnością, techniczne walory przedstawiają podobny bardzo wysoki poziom.

- Nieznaczna przewaga NFB w szerokości sceny (słyszał to miły Pan z 4HIFI, ale że się zna to wstawiam do opisu:) ja tego nie słyszałem) w tym aspekcie Headonic był jednak ograniczony przez DAPa (chociaż sam DAPa wysoce notowany za SQ)

- Przewaga Headonica po stronie większej masy niektórych instrumentów (np. gitara) i nieco większej dynamiki, która jest notabene zadziwiająca.

- DAP podpięty do NFB jako wzmak, przyniósł mizerne efekty (czyżby potwierdzały się opinie, że sekcja samego wzmacniacza w combo AGD jest słaba?)

- Decydujące okazało się połączenie Headonica + NFB jako DAC + DAP. I tu Headonic pokazał najwyższą klasę - scena się rozrosła wzdłuż i wszerz (to już ja słyszałem:)) Pojawiło się więcej powietrza. Zyskała rozdzielczość i doszła szczypta przyjemnej gładkości. Ujawnił się potencjał Headonica.

- Morał z tego taki, że wybieram koncepcję audio wzmacniaczy Majkela  - Headonic/Sonic... i szukam do tego dobrego, w rozsądnych pieniądzach DACa:)

Proszę o wyrozumiałość jeśli nieświadomie wtrąciłem jakieś oksymorony:)

  • Like 6
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, dj1978 napisał:

(...)

Proszę o wyrozumiałość jeśli nieświadomie wtrąciłem jakieś oksymorony:)

Oksymoron z czym najlepiej smakuje i gdzie podają najlepsze? :-)

Cieszy mnie najbardziej fakt, że jednak zrobiłeś porównanie NFB z Headoniciem prawie łeb w łeb.;-)

pzdr

Wu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Cytrus71 napisał:

Oksymoron z czym najlepiej smakuje i gdzie podają najlepsze? :-)

 

Karmiłem się oczywiście w kuchni audio Majkela;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, dj1978 napisał:

Karmiłem się oczywiście w kuchni audio Majkela;)

No i jak moja podwawelska?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, majkel napisał:

No i jak moja podwawelska?

Smakuje najlepiej:) Ostatnio jest głównym składnikiem każdego dania serwowanego na słuchawkach:)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę dni temu odebrałem od Majkela mój finalny nabytek - Sonic Pearl HS+. Jestem pod wrażeniem, Sonic gra popisowo. Jest progres wobec Headonica - szersza scena, delikatnie odsunięta, przez co holografia (może trochę przesadzę ;)) daje poczucie "oglądania" dźwięku w formacie IMAX. Wyważone dociążenie, świetna dynamika, rozdzielczość wręcz imponująca, niezwykle przyjemna i czysta w średnicy i górze barwa. Zakładam przy tym, że uzyskane wrażenia można zawdzięczać ekstra synergii z pozostałymi elementami toru (Słuchawki, DAC, IC). Sonic wyciska z zestawu same superlatywy.

Oczywistym jest, że Headonic, Balantine (miałem okazję posłuchać) również dają brzmienie najwyższej próby + walor mobilności, ale dla mnie, który słucha tylko stacjonarnie - Sonic to nr 1.

Stylistyka obudowy zastępczej to drugorzędna sprawa, mi się wręcz podoba, na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciu:)

IMG_20180120_130034.jpg

  • Like 3
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy ja to samo będę mógł napisać o stacjonarnym Balantine ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, vonBaron napisał:

Ciekawe czy ja to samo będę mógł napisać o stacjonarnym Balantine ;)

Widać, że Majkel jest w formie. "Odpoczynek" za granicą się przysłużył, więc przypuszczam, że tak;)

Edytowane przez dj1978

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest on bardziej dociążony (cieplejszy) w barwie od Headonica?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieznacznie bardziej dociążony. Ma pełniejszą średnicę i zauważalnie gładszą/czystszą górę i przy tym jest niezwykle rozdzielczy.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki @dj1978 mam okazję testować Sonic Pearl HS+, dzwiękowo jest świetny, faktycznie ciut lepszy od Headonica przynajmniej z LCD-XC które dostałem przy okazji ;)

Ale czysto użytkowo wolę Headonica bo SP to straszna krowa.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, vonBaron napisał:

Dzięki @dj1978 mam okazję testować Sonic Pearl HS+, dzwiękowo jest świetny, faktycznie ciut lepszy od Headonica przynajmniej z LCD-XC które dostałem przy okazji ;)

Ale czysto użytkowo wolę Headonica bo SP to straszna krowa.


W mojej zagrodzie akurat ta krowa mieści się z powodzeniem;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam forumowiczów,

Od niedługiego czasu jestem posiadaczem Headonica i jestem z niego bardzo zadowolony, był to niewątpliwie dobry ruch w kwestii przyrostu jakości mojego zestawu.

Myśląc o kolejnych krokach w niekończącym się upgradzie sprzętu, przyszedł mi do głowy pomysł: co by było gdyby pominąć potencjometr w Headonicu i zrobić z niego taką mini końcówkę mocy, a przedwzmacniaczem byłby w mojej sytuacji Chord Mojo z własnym systemem zmiany głośności. Jeżeli wierzyć doświadczonym audiofilom / konstruktorom to najlepszy potencjometr to brak potencjometru, więc może prawie za darmo byłby kolejny upgrade....

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy odkręcić głośność na maksimum do oporu. To da obraz, co by było bez potencjometru.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, majkel napisał:

Wystarczy odkręcić głośność na maksimum do oporu. To da obraz, co by było bez potencjometru.

Nie do końca, ale prawie:D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem za radą i efekt jest zauważalny moim zdaniem - poszło mu w bas głównie. @majkel taki bypass możliwy w razie czego?

Edytowane przez Jakubas100

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności