Jump to content

Superlux HD681/681B/681F/668B/Evo


1313

Recommended Posts

PORÓWNANIE HD681, HD681B, HD681F i HD668B

 

 

No dobra, podejście pierwsze poczynione. Na pierwszy ogień poszło wstępne porównanie HD681, 681B, 681F i 668B. Aby było bardziej kolorowo, wstawię obrazki, zapożyczone z sieci :).

 

CZĘŚĆ 1.

 

218865.jpg

2154637_800.jpg

240433.jpg

240342.jpg

 

Zestaw odsłuchowy mało wysublimowany - komputer z 20 wybranymi utworami w MP3 sprawdzonej, dobrej jakości, zewnętrzna karta USB Creative X-Fi HD Stereo, do jej wyjścia podłączony wzmacniacz 4 kanałowy Millenium HA4. Pierwsze 30 min spędziłem nad zgrubnym wyrównaniem charakterystyki brzmienia pomiędzy dziurą Creative'a i tym, co wychodzi z Millenium. Winampowy korektor w miarę się sprawdził i zabrzmiało to bardzo zbliżenie po dodaniu około 3dB do pasma 60Hz i około 1,5 dB do suwaka 170Hz. Uznałem, że do porównań to już wystarczy. Aby uniknąć zniekształceń odjąłem około 4 dB od sumy korektora. Muzyka różna - pop, rock, trochę instrumentów, orkiestra, rąbanka, ballady z wokalem męskim i żeńskim, jazz.

Okazuje się, że na pierwszy rzut ucha charakterystyki ze stronki okazują się faktycznie oddawać z grubsza rzeczywistość. Słuchawek planuję słuchać na kilka sesji. W tzw. międzyczasie dogrzewam je, bo żadne z nich nie przelatały więcej niż 10 godzin jak dotąd :P.

 

Pierwsze wnioski są następujące - może zacznę od końca, czyli HD668B. Ze wszystkich wydają się być najcieplejsze i nieco bardziej dociążone, najsympatyczniejsze, acz góra w moim egzemplarzu nie jest jakoś specjalnie łagodniejsza od tej z 681. Mniej sybiluje, ale "igiełki" ponad 7 kHz są bardzo wyraźne, co pozwala na zachowanie szczegółowości i powietrza. Ocieplenie na ogół sprawiało wrażenie, że męskie wokale, a i częściowo damskie, brzmią miło i ciepło. W porównaniu do HD681B wydaje mi się, że jest tam mniej średnicy (środkowej) i wyższej, niskie natomiast uplasowałbym jako bliźniacze do HD681B, co także potwierdza wykres. Z tego zestawienia te dwie pary słuchawek (681B i 668B) brzmią "najbliżej", najcieplej (zwłaszcza 668B) i najbardziej uniwersalnie. 681B mają natomiast więcej wyższego środka. Bardzo dyskusyjna kwestia, które są bliższe "ideałowI" :).

 

Następnie czas na 681 i 681F. Zacznę od tych najpopularniejszych, choć z porównania mi wynika, ze mniej uniwersalnych od 681B, które mało kto ma. Przede wszystkim czerwone bezindeksowce brzmią zimniej od 681B, a tym bardziej od 668B. V-ka jest tu silniejsza i o ile nagranie nie ma dużych ilości subbasu, to brzmią one chłodniej od 681B. W niektórych nagraniach brakuje nieco mid-bassu, przez co jest chłodno, dźwięk jest bardziej oddalony z balansem tonalnym przesuniętym w górę. Natomiast faktycznie jeśli chodzi o "łupnięcie", to ten bas poniżej 50 Hz potrafi najlepiej podrapać w ucho ze wszystkich. Brzmią one najbardziej efekciarsko, choć nie do końca uniwersalnie.

Teraz pora na noc polarną na biegunie - ziąb bijący od HD681F :). Płaskie, cholernie analityczne. średnio - wysoko najbardziej mi przypominają 681, ale dół jest płytszy, szybszy i bardziej analityczny od pozostałych. Z bardzo ciepłym źródłem może to zagrać fajnie, dla detalistów to strzał w dziesiątkę. Bezlitosne, obnażające każde nagranie, techniczne do bólu.

 

Testy były wykonywane od 1 do 2:30 w nocy, więc to też trzeba brać pod uwagę. Planuję jeszcze ze 2 podejścia do tematu i będę korygował uwagi. Pobieżnie tyle. W ostatniej fazie przejdę do porównania 681 i 681B oraz 668B z EVO, usuwając z testu 681F, które są zupełnie inne od reszty.

 

 

CZĘŚĆ 2.

 

Wczoraj zrobiłem podejście numer 2 do porównania. We wnioskach nie zmieniło się wiele. Najcieplejsze, najlepiej dociążone, choć jakby kapkę mniej analityczne są z tej czwórki HD668B. Wydają się być najbardziej uniwersalne, mniej sybilujące, choć w niektórych nagraniach midbas wydawał się lekko buczący, co nie znaczy, że jest to ich "przypadłość", bo tak nie jest. Z rodziny 681 w 7-8/10 nagrań wybrałbym 681B. Nie mam pojęcia, dlaczego 90% użytkowników ma wersję 681, skoro 681B są przyjemniejsze na ogół, dają poczucie lepszego wypełnienia i tego, że niskich jest więcej, poprzez wypełnienie midbasu, którego brakuje w 681. Wokale męskie zwłaszcza na tym zdecydowanie zyskują i nie są "wyjałowione". W większości nagrań, gdzie pasmo basowe jest wykorzystywane głównie w przedziale 50 - 200 Hz zdecydowanie korzystniej wypadają mi 681B - cieplej, naturalniej. Kilka nagrań typowo basowych, z potężnym zejściem faktycznie spektakularniej wypada na 681, ale na codzień to jednak 681B.

 

PODSUMUJMY:

 

1) Do słuchania dla przyjemności, nie pozbawionej analityczności przy lekko zaostrzonej najwyższej górze (mniej na tej sybilującej) - 668B.

 

2) Dla analityków, którym neutralność i wyrównany dźwięk nie jest obojętny, acz mogą pozwolić sobie na nieco sybilantów (więcej niż 668B) - 681B, najbardziej uniwersalne i najcieplejsze z rodziny 681.

 

3) Dla "funowców", którzy lubią V-kę z wyostrzoną górą, ale lubią jak zatrzęsie w najniższych rejestrach pasma polecam zimniejsze w porównaniu do 681B w odbiorze - 681 bez indeksu.

 

4) Natomiast dla bezlitosnych analityków, którzy chcą także analizować konkretną rekcję rytmiczną, a jednocześnie ma ona kompletnie nie zakłócać środka mogę polecić lodowate 681F.

 

Uffffffff.....

 

A jak ma się to do EVO?

 

Posiadam także EVO z pierwszego wypustu (niemal że stałem za nimi w kolejce :D). Jak obiecałem, porównałem je do 681, 681B oraz 668B.

 

6947018_800.jpg

 

Co z tego porównania wynika? Wynika to, że EVO są pewnym kompromisem dla analitycznych słuchawek monitorowych i dobrych słuchawek domowych HiFi. Z całą pewnością wyjściowym modelem do Evo NIE BYŁ model HD681, a jeżeli już, to 681B. Słuchawki są znacznie cieplejsze i przesiadka na nie po dłuższym słuchaniu 681B sprawia, że wydają się nam mało przejrzyste, ciemnawe i nawet trochę zamulone. Po przyzwyczajeniu słuchu jest lepiej, ale w dalszym ciągu ich detaliczność pozostaje na niższym poziomie od klasycznych braci. Na pierwszy rzut ucha mamy przytępioną górę, ale nie do tego stopnia, aby jej brakowało. Sybilanty są znacznie ograniczone, nawet chyba bardziej niż w 668B. Głos brzmi cieplej, wg mnie mają najwięcej z tych pięciu par wysokiego basu i midbasu, czyli ogólnie takiego pasma 80 - 250 Hz. Potrafią delikatnie zabuczeć i sprawiać wrażenie nieco nadmuchanych. Wg mnie łączą niektóre cechy 681B z 668B, a za to góra jest słabsza zarówno od jednych, jak i drugich, co sprawia wrażenie mniejszej ilości powietrza.

 

Niezaprzeczalnym faktem jest, że przy odsłuchu dłuższym niż 10 min męczą najmniej. W gatunku takim jak rock brzmią najrówniej, niemęcząco i gitary elektryczne nie wrzynają się w mózg. Do takiej muzyki mogę je najbardziej zarekomendować. Przy dynamicznych nagraniach typu ballady, jazz troszkę dla mnie mają za mało pazura i przejrzystości, choć podkreślam, że wciąż porównuję je do bardzo jasnej rodziny 681.

Konkluzja jest taka - do długich odsłuchów, spokojniejszych, mniej męczących EVO mogą okazać się najlepsze, bo i najmniej techniczne. Gdyby ktoś mnie zapytał które wezmę z tych 5 par, a mogę tylko jedną wybrać nie bez namysłu, ale chyba uderzyłbym w 668B. Granie bardziej męczące na dłuższą metę, ale bardzo klarowne, dynamiczne i techniczne, co jako "techniczny" lubię. Z rodziny 681 brałbym kolejno 681B, 681 i na końcu, do zadań specjalnych 681F. Evo natomiast wg mnie powinny być uzupełnieniem którychś z bardziej technicznych kolegów 681 lub 668B, bo są jakby do innych celów przeznaczone.

 

Myślę, że póki co temat tego porównania zakańczam. Teraz przejdę do rodziny 662 i 669, a dalej czekam na 662 EVO... :)

Edited by bruno63
  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Dopiero teraz przeczytałem, a recenzja uważam świetna. Lajki wyszli, ale przyjdą nowe, to tu jednego z ochotą zostawię.

Mam 681, 668b już nie mam. Trzeba będzie kolekcję uzupełnić o brakujących członków rodziny. Zacznę chyba już niedługo od tych odszczepieńców, lodowych 681f, minutę ich słuchałem u Mikołaja, technicznie były faktycznie świetne. Ja mam ostatnio potrzebę zimnego, technicznego grania, chyba przez srh1440 rozbudzoną, a kilka torów ciepłych, także spodziewam się lodowych , kolorowych fajerwerków i już kombinuję skąd kasę wytrzasnąć :) Chyba, że Ty mi sprzedasz taniej :)

Edited by manuelvetro
Link to comment
Share on other sites

Jak wygląda sprawa niskiego basu w HD681B? Mam HD661 i niskiego basu praktycznie w nich nie ma, mimo to bardzo je lubię.

Pytam bo mocno czaje się na Samsony SR850, a to podobno bliźniacze słuchawki.

Link to comment
Share on other sites

Nie mam konkretnego utworu. Po prostu HD661 w ogóle nie mają niskiego basu, tylko i wyłącznie midbas, bez względu na to czego się słucha.

Link to comment
Share on other sites

Czyli może kiedyś dla samych jaj kupię sobie 681f, ciekawe czy podskoczą do KNS 8400 :)

Mają fajną, neutralną średnicę, natomiast góra mimo tego iż wyraźna, jest po prostu niemal pozbawiona pozycjonowania i rozciągnięcia - wydobywa się z jakiejś nieokreślonej przestrzeni, w której nie sposób zlokalizować źródła dochodzącego dźwięku. Brzmi to dziwnie. Tak jakby wychodziło to wszystko z nieokreślonego punktu. Gdyby nie ten mankament to byłyby super analityczne słuchawki budżetowe.

Link to comment
Share on other sites

Mają fajną, neutralną średnicę, natomiast góra mimo tego iż wyraźna, jest po prostu niemal pozbawiona pozycjonowania i rozciągnięcia - wydobywa się z jakiejś nieokreślonej przestrzeni, w której nie sposób zlokalizować źródła dochodzącego dźwięku. Brzmi to dziwnie. Tak jakby wychodziło to wszystko z nieokreślonego punktu. Gdyby nie ten mankament to byłyby super analityczne słuchawki budżetowe.

Takie jaja z górą to ja miałem na 681 jak odkleiłem dampenery.

Link to comment
Share on other sites

Jak 661 nie mają subbasu a midbas, to ja jestem Conchita Wurst... Jest dokładnie na odwrót.

no właśnie dlatego chciałem aby zapodał kawałek gdzie to słyszy a raczej nie słyszy

Link to comment
Share on other sites

posiadam Superlux HD 662F (zamknięte) i faktycznie są to najbardziej neutralne i analityczne słuchawki jakie słyszałem :)

 

Posiadam jednak Asus Xonar D1 który nie zbyt pasuję do tych słuchawek -dzwiek jest bardzo zimny i gra głównie wysokimi tonami , xonara chce sprzedać również z innego powodu . Będę musiał w delegacji często korzystać z mojego notebooka i zastanawiam się nad zewnętrzną kartą DAC do 200zł

 

Moje propozycje to :

 

Audiotrak U5 Maya

 

lub

 

HifiMan 101

 

który DAC w cenie do 200zł będzie najlepszy do moich słuchawek ?

Link to comment
Share on other sites

Jak 661 nie mają subbasu a midbas, to ja jestem Conchita Wurst... Jest dokładnie na odwrót.

 

Jest dokładnie na odwrót prze pierwsze kilka godzin grania. Po kilku tygodniach, a w zasadzie kilku dniach niski bas zupełnie znika, praktycznie go nie ma, pojawia się za to wyższy bas i tak już zostaje.

Niski bas to mają Senki HD380 Pro. HD661 w ogóle nie schodzą nisko. Jest wyższy bas i to też stosunkowo delikatny. Sporo zależy też od źródła, słuchałem na SB Z, CDP-X222ES, E-mu 0204, Clip +. Najwięcej basu było na SB Z, ale niskiego nie było wcale, bez względu na to do czego bym ich nie podpiął.

 

Jestem ciekaw jak wygląda sytuacja z niskim basem w HD681B albo F.

Link to comment
Share on other sites

Moje mają przeszło 60 godzin grania w tym 30h męczenia ich potwornego i jedynie mi się wydaje, że ubyło nieco najwyższych rejestrów, ale z basem się nic nie zmieniło. Grają silną V-ką nieco obciętą powyżej 10 kHz. Jak puściłem trochę głośniej subwoofer test z zejściem od 200 do 20 Hz, to poniżej 50 Hz myślałem, że mi łeb rozwali.

A tak BTW, to koniec tego offtopu, bo temat jest akurat mocno sprecyzowany i nie piszemy to o 662, a tym bardziej 661. Czy moderator mógłby nieco pozamiatać?

661 ma własny temat, 662 także.

Edited by 1313
Link to comment
Share on other sites

Witam, to mój pierwszy post.

 

Jestem bardzo ciekaw tych słuchawek, niestety nie mam możliwości odsłuchania osobiście więc w grę wchodzi "dobranie" jak najlepszego dla mnie modelu i zakup w ciemno na amazonie. Obecnie zastanawiałem się między 681 a 668B. Teraz poczytałem o 681B i z opisu wynikało by, że to TO. Wiadomo, okaże się jak je założę na głowę i posłucham, ale myślę że poszedł bym w ten model (chociaż obecnie nie widzę ich ani na amazon, ani na ebay).

Zajmuję się produkcją psychedelic trance w domowym zaciszu. Chciałbym, aby słuchawki grały w miarę prawdziwie, ale też ciekawie bo korzystałbym z nich na mieście.

 

Mam jeszcze takie pytanie - na ile można by porównać 681, 681B oraz 668B do AKG K240 mkII? Ponoć Superluxy to kopie tychże...

Dodatkowo jak ktoś miał możliwość porównania ich z Audio Technica ATH M50X oraz Grado SR-80i, to również jestem bardzo ciekaw.

 

Dzięki za wszelkie uwagi!

Edited by ErnestKanada
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 5 months later...

Które z tych słuchawek najlepiej się spiszą z hybrydowym wzmacniaczem AVT2928 ? Słucham głownie rocka, metalu, popu, troszkę jazzu. Zastanawiam się nad HD668B, HD681 i HD681B Jako źródło dźwięku służy mi CDP-790 jest w miarę neutralnym CD o dosyć ciekawej scenie

Edited by Braddock
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Witam wszystkich.

Mam zamiar kupić jedne z tych słuchawek do słuchania muzyki. Przejżałem chyba większość wątków w Internecie porównujących i opisujących każde z nich i mam duży mętlik w głowie. Jedni uważają, że jedne brzmią lepiej a inni, że inne. Ile ludzi tyle opinii, bo każdy lubi inne brzmienie. Po przeczytaniu masy opisów i przeanalizowaniu wykresów wydaje mi się, że wiem, które najbardziej by mi odpowiadały, ale i tak mam dużo wątpliwości, dlatego proszę o poradę. Opiszę jaki dźwięk lubię.

Co lubię:
Bas - dynamiczny, równy, bez podbicia w jakimkolwiek paśmie, nie zagłuszający reszty, ale też nie przytłumiony, słyszalny bez wysiłku. Wokal bliski, intymny. Instrumenty dobrze rozgraniczone, niezlewające się, trochę bardziej oddalone niż wokal, ale to też zależy od konkretnego utworu. Scena dość kameralna ale bez przesady. Lubię czasami skupić się na pojedyńczych instrumentach i się wsłuchiwać w ich ścieżkę.

Czego nie lubię:
Rozwleczonego basu, jakby perkusiście ze stopką było pod górkę. Podbitego średniego i wysokiego basu wręcz nieznoszę. Nie za bardzo mi odpowiada mocne V bo mam wtedy wrażenie, że dźwięk jest pusty, taki trochę "wykastrowany". Nie lubię też jak wszystko się zlewa albo brzmi jakby grało w mojej głowie a nie na zewnątrz. Nie lubię zbyt ciemnego brzmienia.

Muzyki słucham bardzo różnej. Ostatnio najczęściej słucham: Michael Jackson, Bruno Mars, Czesław Niemen, Carlos Santana, Nickelback, Jamie Lou Stenzel :), Rebelheart, Inner Circle, Andru Donalds, New Radicals..., ale są też dni że mam ochotę posłuchać klasyki albo cięższego grania.

Które, waszym zdaniem, z wyżej opisanych słuchawek są najbliższe moim preferencjom? Będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy