Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×
Ermac

Fanklub Stax i słuchawek ES

Rekomendowane odpowiedzi

W tym temacie posiadacze staxów mogą pisać o swoich słuchawkach, porównywać je z dynamikami, opisać ich scenę itp.

A przede wszystkim wyjaśnić ich fenomen i wyższość nad dynamikami.

Zapraszam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo są inne. W audio inne od reszty zazwyczaj znaczy lepsze. Nie można jednak im odmówić kilku aspektów w którym dynamiki nie maja szans z elektrostatami.

 

 

Sent from my iPod touch 5 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla potomnych proponuje przykłady wraz z cenami i uzasadnieniem zakupu

 

SRS-4170 - gentelmeni nie mówią o pieniądzach, a uzasadnienie: parafrazując Franza Maurera bo dynamiki to złe słuchawki były ;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh ciśnie się na usta: co Ty wiesz o zabijaniu ;) A tak serio, da się je wyrwać za około 3k?I gdzie można tego posłuchać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SRS-3010 - uzasadnienie zakupu z tamtego okresu: bo mogłem.

 

Bo są inne. W audio inne od reszty zazwyczaj znaczy lepsze. Nie można jednak im odmówić kilku aspektów w którym dynamiki nie maja szans z elektrostatami.

 

Nie zawsze Bamboszku i praktyka niestety to pokazuje. Zawsze jest jakiś trade-off :).

 

ktoś kiedyś na head-fi ładnie powiedział, że ludzie kupujący STAXy dla lansu i wyróżniania się są idiotami. No, może nie dokładnie tak, ale z grubsza. I jest to prawda, pod którą zawsze jestem gotów się podpisać. Uzasadnień specjalnie nie chce mi się pisać, ponieważ już zdążyłem to uczynić u siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja o STAXach nie czytam, wiem że coś takiego instnieje, nie jestem, przynajmniej na razie, nimi zainteresowany, mam zaś takie spostrzeżenia:

 

- sam tytuł tematu sugeruje że są to świetnie słuchawki, a w audio, będę to powtarzał do znudzenia, nie ma prawd objawionych to co się podoba dla tysiaca osób i jest nazywane wszędzie referencję dla innych może kompletnie nie przypaść do gustu; podejrzewam też że podobnie jest ze STAXami. W związku z tym tytuł tematu (że STAXy to jest jakiś hiper super niedościgiony level) może być wprowadzający w błąd, szczególnie dla tych, którzy wpadną na forum pierwszy raz;

 

- powyższy punkt pierwszy (w zakresie subiektywności i odmienności wrażeń) może być też potwierdzony (tego nie wiem) również przez to że na headfi w dziale sprzedam dotyczącym słuchawek najczęsciej obserwuję sprzedaż STAXów, Audexe LCD i różnej maści Hifimanów, Beyerów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo tam ludzie są ciekawi brzmienia, a i ceny są znacznie niższe, zaś rynek second hand bardziej rozbudowany. To nie znaczy automatycznie, że sprzęt jest kiepski :).

Co do sugerowania prawd objawionych tytułem tematu - dlatego poza krótkimi ogólnymi postami specjalnie się w nim nie udzielam. Jeśli STAX jest dla mnie osobiście w słuchawkach referencją, to moim zdaniem głównie w zakresie:

- sceny

- holografii

- jakości góry

- szybkości

ale wiele z tych cech wynika po prostu z technologii. Weźmiesz kolumny Logana o których też sporo pisałem i wyjdzie Ci, że góra zachowuje się podobnie, scena także, bas też itd. Po prostu "ten tech tak ma". A że sporo osób jednak lubi mięso, basior i ogólnie pojęty "fun", a także inne gatunki niż te, na których cechy tych słuchawek można w pełni docenić, to osobna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Evil, chodziło mi o to, że jak jedna, dwie czy sto osób napisza, że Orfeusz czy Staxy czy coś innego drogiego to jest orgazm to nie znaczy że każdemu musi się tak samo podobać. Nie neguję technologii itp itd. kto co lubi. Niemniej jednak pomiędzy wyższością technologi/większą ceną nie ma w każdym przypadku przełożenia na lepszość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Evil, chodziło mi o to, że jak jedna, dwie czy sto osób napisza, że Orfeusz czy Staxy czy coś innego drogiego to jest orgazm to nie znaczy że każdemu musi się tak samo podobać. Nie neguję technologii itp itd. kto co lubi. Niemniej jednak pomiędzy wyższością technologi/większą ceną nie ma w każdym przypadku przełożenia na lepszość.

 

Ciągle nie rozumiem czemu dla wielu osób Staxy = cena z kosmosu. Porównując ceny samych słuchawek łeb w łeb cena jest normalna albo niższa od konkurencyjnych dynamików czy ortho. Zgadza się że Stax nie ma ofercie modeli budżetowych ale ale też nawet najniższy model oferuje bardzo wysoką jakość. Nie można też zapominać że dostajemy gotowy produkt razem z odpowiedniej klasy wzmacniaczem i nie musimy być jak dzieci we mgle szukając przez 10 lat mitycznego wzmacniacza który odpowiednio napędzi nasze super hiper słuchawki.

Edytowane przez Spawn
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spawn, jeżeli spojrzysz na to że można kupić słuchawki za 100 czy 200 zł, budżetowy wzmacniacza fiio za 100 zł to cena 1500 zł czy 5000 zł to jest drogo.

 

Moja wypowiedź była nakierowana nie na STAXy specyficznie tylko bardziej na pewną obserwację odnośnie pewnej kategorii słuchawek, które nie oszukując się są związane z pewnym pułapem cenowym, którea polega na tym że jak o tym słuchawkach jest moa to pewne grono ludzi doznaje niepowetowanej ekscytacji i traktuje je jako jedyny możliwy słuszny wybór w audio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spawn, jeżeli spojrzysz na to że można kupić słuchawki za 100 czy 200 zł, budżetowy wzmacniacza fiio za 100 zł to cena 1500 zł czy 5000 zł to jest drogo.

 

Moja wypowiedź była nakierowana nie na STAXy specyficznie tylko bardziej na pewną obserwację odnośnie pewnej kategorii słuchawek, które nie oszukując się są związane z pewnym pułapem cenowym, którea polega na tym że jak o tym słuchawkach jest moa to pewne grono ludzi doznaje niepowetowanej ekscytacji i traktuje je jako jedyny możliwy słuszny wybór w audio.

 

Jeśli uwazasz że słuchawki za 100 czy 200zł oferują podobną jakoś soniczną do słuchawek za 5tys zł to chętnie je poznam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Spawn, jeżeli spojrzysz na to że można kupić słuchawki za 100 czy 200 zł, budżetowy wzmacniacza fiio za 100 zł to cena 1500 zł czy 5000 zł to jest drogo.

 

Moja wypowiedź była nakierowana nie na STAXy specyficznie tylko bardziej na pewną obserwację odnośnie pewnej kategorii słuchawek, które nie oszukując się są związane z pewnym pułapem cenowym, którea polega na tym że jak o tym słuchawkach jest moa to pewne grono ludzi doznaje niepowetowanej ekscytacji i traktuje je jako jedyny możliwy słuszny wybór w audio.

 

Jeśli uwazasz że słuchawki za 100 czy 200zł oferują podobną jakoś soniczną do słuchawek za 5tys zł to chętnie je poznam :)

 

Swoją drogą czytałem kiedyś na forum komputerowym że cale przebijają słuchawki za 5000 :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Spawn, jeżeli spojrzysz na to że można kupić słuchawki za 100 czy 200 zł, budżetowy wzmacniacza fiio za 100 zł to cena 1500 zł czy 5000 zł to jest drogo.

 

Moja wypowiedź była nakierowana nie na STAXy specyficznie tylko bardziej na pewną obserwację odnośnie pewnej kategorii słuchawek, które nie oszukując się są związane z pewnym pułapem cenowym, którea polega na tym że jak o tym słuchawkach jest moa to pewne grono ludzi doznaje niepowetowanej ekscytacji i traktuje je jako jedyny możliwy słuszny wybór w audio.

 

Jeśli uwazasz że słuchawki za 100 czy 200zł oferują podobną jakoś soniczną do słuchawek za 5tys zł to chętnie je poznam :)

 

Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i zauważ, że nigdzie nie napisałem że słuchawki za 100 zł przebiją słuchawki za 5 tys. zł.

 

Z perspektywy typowego konsumenta, który kupuje pchełki i słucha z czegokolwiek i do tego jeszcze mp3 128kbps, wydawanie na słuchawki czy to 1 tys. zł czy 5 tys. zł jest czystym obłędem.

Edytowane przez Krismarzyk
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą czytałem kiedyś na forum komputerowym że cale przebijają słuchawki za 5000 :lol:

 

Dlatego już od lat nie udzielam się na poważnie na forach komputerowych. Szkoda mózgu i klawiatury na te bzdury, które się tam przewijają.

 

Evil, chodziło mi o to, że jak jedna, dwie czy sto osób napisza, że Orfeusz czy Staxy czy coś innego drogiego to jest orgazm to nie znaczy że każdemu musi się tak samo podobać. Nie neguję technologii itp itd. kto co lubi. Niemniej jednak pomiędzy wyższością technologi/większą ceną nie ma w każdym przypadku przełożenia na lepszość.

 

No tak, ja też to powtarzam cały czas :). @Manuel stwierdził jakiś czas temu: "człowieku, Ty masz STAXy", a ja mu na to w dużym skrócie: "i co z tego?". Tu jednak technologia jest właśnie tym, co przekłada się na lepszość, choć ma swoje trade-offy jak już pisałem, chociażby znacznie większą podatność na uszkodzenia, brud, etc.

 

Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i zauważ, że nigdzie nie napisałem że słuchawki za 100 zł przebiją słuchawki za 5 tys. zł.

 

Z perspektywy typowego konsumenta, który kupuje pchełki i słucha z czegokolwiek i do tego jeszcze mp3 128kbps, wydawanie na słuchawki czy to 1 tys. zł czy 5 tys. zł jest czystym obłędem.

 

Od paru ładnych perfidnie lat śmieję się z ludzi zakładających wątki typu "Jakie słuchawki do 100zł +/- 20zł. Nie dam 150zł bo nie jestem audiofilem". Niestety dla mnie "typowy konsument" już dawno przestał być jakimkolwiek wyznacznikiem czegokolwiek, częściej za to staje się synonimem pospolitego buractwa i zerowego zrozumienia dla każdego, kto jest inny i myśli inaczej.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę znów krucjata cenowa się wkrada. Konsument który używa pchełek czy fiio za 100 złotych nie kupi Staxów tylko dla tego że tytuł wątku jest taki a nie inny. Jest kilka osób które ten temat interesuje mniej lub bardziej świadomych ale chcących wydać na nie swoje pieniądze. Nie skupmy się na opłacalności czy warto tyle dać czy nie bo rozmowa zmierzy do nikąd

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Spawn, jeżeli spojrzysz na to że można kupić słuchawki za 100 czy 200 zł, budżetowy wzmacniacza fiio za 100 zł to cena 1500 zł czy 5000 zł to jest drogo.

 

Moja wypowiedź była nakierowana nie na STAXy specyficznie tylko bardziej na pewną obserwację odnośnie pewnej kategorii słuchawek, które nie oszukując się są związane z pewnym pułapem cenowym, którea polega na tym że jak o tym słuchawkach jest moa to pewne grono ludzi doznaje niepowetowanej ekscytacji i traktuje je jako jedyny możliwy słuszny wybór w audio.

 

Jeśli uwazasz że słuchawki za 100 czy 200zł oferują podobną jakoś soniczną do słuchawek za 5tys zł to chętnie je poznam :)

 

Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i zauważ, że nigdzie nie napisałem że słuchawki za 100 zł przebiją słuchawki za 5 tys. zł.

 

Z perspektywy typowego konsumenta, który kupuje pchełki i słucha z czegokolwiek i do tego jeszcze mp3 128kbps, wydawanie na słuchawki czy to 1 tys. zł czy 5 tys. zł jest czystym obłędem.

 

 

Dlatego tez taka osoba nie będzie nawet rozważała zakupy staxów lub też jakichkolwiek innych słuchawek w tych pieniadzach. Podsumowując Staxy wcale nie są drogie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od paru ładnych perfidnie lat śmieję się z ludzi zakładających wątki typu "Jakie słuchawki do 100zł +/- 20zł. Nie dam 150zł bo nie jestem audiofilem". Niestety dla mnie "typowy konsument" już dawno przestał być jakimkolwiek wyznacznikiem czegokolwiek, częściej za to staje się synonimem pospolitego buractwa i zerowego zrozumienia dla każdego, kto jest inny i myśli inaczej.

 

 

Trochę to niemiłe. A ile ty wydajesz na sprzęt do wędkowania, modelarstwa, czy innych hobby na które ludzie wydają pierdyliardy? Czy to przejaw Twojego "pospolitego buractwa" i "zerowego zrozumienia"?

 

Na forach audiofilskich powinna obowiązywać jednostka pieniężna ŚPB - "średnia płaca brutto." Dla tych co potrzebują jakiegoś połączenia z rzeczywistością to obecnie wynosi ono PLN3800: http://stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PW_przecietne_zatrud_wynagrodzenie_sektor_przeds_01m_2014.pdf I może tu należy szukać odpowiedzi na pytanie o to dlaczego wiele osób postrzega ceny sprzętu hi-end jako "z kosmosu." Bo one takie są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Od paru ładnych perfidnie lat śmieję się z ludzi zakładających wątki typu "Jakie słuchawki do 100zł +/- 20zł. Nie dam 150zł bo nie jestem audiofilem". Niestety dla mnie "typowy konsument" już dawno przestał być jakimkolwiek wyznacznikiem czegokolwiek, częściej za to staje się synonimem pospolitego buractwa i zerowego zrozumienia dla każdego, kto jest inny i myśli inaczej.

 

 

Trochę to niemiłe. A ile ty wydajesz na sprzęt do wędkowania, modelarstwa, czy innych hobby na które ludzie wydają pierdyliardy? Czy to przejaw Twojego "pospolitego buractwa" i "zerowego zrozumienia"?

 

Na forach audiofilskich powinna obowiązywać jednostka pieniężna ŚPB - "średnia płaca brutto." Dla tych co potrzebują jakiegoś połączenia z rzeczywistością to obecnie wynosi ono PLN3800: http://stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PW_przecietne_zatrud_wynagrodzenie_sektor_przeds_01m_2014.pdf I może tu należy szukać odpowiedzi na pytanie o to dlaczego wiele osób postrzega ceny sprzętu hi-end jako "z kosmosu." Bo one takie są.

 

 

A ja uważam że to jest troche śmieszne. Bo jak osoba zadaje pytanie właśnie w ten sposób pokazuje że jest absolutnym ignorantem. A jeśli jest absolutnym ignorantem to jakie to ma znaczenie jakie kupi słuchawki?

 

PS

Nie znam się na winie więc kupuje sobie najcześciej takie za 7-10zł w zależności czy podoba mi się etykietka czy nie a nie wchodze na forum pasjonatów którzy wymieniają się doświadczeniami w kolekcjonowaniu i smakowaniu zawartości swoich piwniczek gdzie ich cena podwaja wartość domu w którym mieszkają.

Edytowane przez Spawn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no jasne, oczywiście, próba dowiedzenia się na co rozsądnie wydać swoje pieniądze zasługuje na pogardę i lekceważenie.

Używając twojej analogii do głowy ci nie wpadło, że za 20 złotych (za 7 to chyba już tylko Sophia i Jabol jest - chcesz mi powiedzieć, że pijesz jabole?) może być syfne wino albo całkiem przyjemne? Wino można wylać, albo zacisnąć zęby przez chwilę, gorzej ze słuchawkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedział że to jest bardziej jak z klawiaturami.

Ludzie kupują najtańsze klawiatury i wyśmiewają tych co kupują droższe twierdząc że "i tak nie ma różnicy".

 

A staxy są jak klawiatury mechaniczne.

Nie mieści się niektórym w głowie że można dać 500 zł za klawiaturę.

Ale prawda jest taka że mało kto takiej używał.

 

Taka analogia bardziej pasuje niż ta z winami. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no jasne, oczywiście, próba dowiedzenia się na co rozsądnie wydać swoje pieniądze zasługuje na pogardę i lekceważenie.

Używając twojej analogii do głowy ci nie wpadło, że za 20 złotych (za 7 to chyba już tylko Sophia i Jabol jest - chcesz mi powiedzieć, że pijesz jabole?) może być syfne wino albo całkiem przyjemne? Wino można wylać, albo zacisnąć zęby przez chwilę, gorzej ze słuchawkami.

 

Śmialutko moge powiedzieć że słuchawki za 100zł to dla mnie właśnie taki jabol więc jedyne co mogę polecić to droższe konstrukcje. No ale droższe to przecież dla audiofili :) Tak samo ja nie jestem w stanie zrozumieć korelacji cenowo-jakościowej między winem za 10zł a takim za 300zł (takie tez piłem a, co!).

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żebyśmy się zrozumieli - ja nie mam nic do tego kto ile wydaje na swój sprzęt i co go pasjonuje. Jednak trzeba rozróżnić kwestię ceny i użyteczności.

Staxy są drogie (w rozumieniu obiektywnym, nie pejoratywnym) - tak samo jak Ferrari to drogi samochód - i jedno i drugie jest high endem w swojej klasie. Ich użyteczność natomiast jest kwestią indywidualną - dla Spawna i EvilKaruny ta użyteczność uzasadnia cenę, dla innych niekoniecznie.

 

To co mnie wkurza, to wyśmiewanie się z innych tylko dlatego że ich krzywa użyteczności :P jest inna (nomen omen zalatuje też to hipokryzją).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żebyśmy się zrozumieli - ja nie mam nic do tego kto ile wydaje na swój sprzęt i co go pasjonuje. Jednak trzeba rozróżnić kwestię ceny i użyteczności.

Staxy są drogie (w rozumieniu obiektywnym, nie pejoratywnym) - tak samo jak Ferrari to drogi samochód - i jedno i drugie jest high endem w swojej klasie. Ich użyteczność natomiast jest kwestią indywidualną - dla Spawna i EvilKaruny ta użyteczność uzasadnia cenę, dla innych niekoniecznie.

 

To co mnie wkurza, to wyśmiewanie się z innych tylko dlatego że ich krzywa użyteczności :P jest inna (nomen omen zalatuje też to hipokryzją).

 

W takim znaczeniu np każdy samochód jest drogi bo można iść pieszo ;)

Edytowane przez Spawn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciętość Twojej riposty zwaliła mnie z nóg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności