Jump to content
kurop

DSD > przyszłość czy AudioVoodoo?

Recommended Posts

Nagrywają w formatach profesjonalnych np MQA a potem w zależności od efektu końcowego CD czy SACD następuje downscaling, czyli z premedytacją pogarszają jakość dźwieku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wyjaśnienie. Teraz muszę się jedynie dowiedzieć w jakich formatach był nagrywany materiał. Ja głupi myślałem, że CDA to format bezstratny i z niego powstaje flac i dsd. Upscaling mnie nie interesuje bo to jest 100% audiovoodoo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli dobrze zrobiony to może być ok. Ja w tunerze sat Humax mam takie algorytmy przy nagrywaniu programu, że nagrany jest lepszej jakości niż na żywo. Myślałem że to złudzenie ale kilkanaście osób testowałem i wszystkie wskazały materiał nagrany, że to na żywo. Ucho ludzkie da się dość łatwo oszukać, więc jak ktoś się przyłoży może być ok. Posłuchaj nagrań starych lata 60-70-te bez całej dzisiejszej elektroniki brzmią o wiele lepiej niż dzisiejsze. Oczywiście mówie o dobrych nagraniach z tamtych czasów

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Jaro54 napisał:

Nagrywają w formatach profesjonalnych np MQA a potem w zależności od efektu końcowego CD czy SACD następuje downscaling, czyli z premedytacją pogarszają jakość dźwieku

jesteś pewny tego co napisałeś ??

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jaro54 napisał:

Nagrywają w formatach profesjonalnych np MQA a potem w zależności od efektu końcowego CD czy SACD następuje downscaling, czyli z premedytacją pogarszają jakość dźwieku

 

MQA to tylko system przechowywania i przesyłania gęstych plików. Plik wychodzący ze studia to zwykle wave.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ale wave bwf, których nie odtworzysz bez oprogramowania i zwykle mają gęstość 24/192 kHz lub więcej w nowszych sprzętach studyjnych. Dopiero po pomniejszeniu do 16/44,1 kHz jest materiał na płycie CD

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, all999 napisał:

 

MQA to tylko system przechowywania i przesyłania gęstych plików. Plik wychodzący ze studia to zwykle wave.

bądź właśnie DSD

 

co to jest MQA (najważniejsze wytłuszczone :) )

Cytuj

As I understand MQA, there isn’t any improvement or enhancement in the resulting file…just tighter specs and less loss from source to delivery. So to claim that any MQA-encoded file will sound better than a CD seems a stretch to me. I understand that marketing and promotion are different than the science stuff and specs but a great sounding CD probably doesn’t need MQA. The record companies are not likely to go back and redo all of their transfers again just to please audiophiles.

I’ve heard various assertions about MQA from qualified individuals that ask some meaningful questions. Here’s a segment of one of them:

“The value of the MQA system is that it can convey an extended frequency response and a better than 16-bit SNR over the 0 to 20 kHz frequency region while achieving a respectably low data rate. This is the first lossy format that attempted to capture an extended bandwidth. I suspect the band above 20 kHz has a reduced SNR.”

 

Edited by hibi
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Palpatine napisał:

Standardowo w jakich formatach zapisuje się pliki podczas nagrywania w studiu? Nie chce mi się wierzyć, że realizatorzy nagrywają materiał w kilku formatach.

Na wielokanałowe taśmy analogowe albo cyfrowe w formacie PCM a na potrzeby DSD w DXD który jest formą PCM umożliwiającą

miks i mastering.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

MasterTape też są do kupienia, tylko lekko drogie :)

Edited by hibi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5/18/2017 o 09:22, Sojek_88 napisał:

DSD 128 , rozwiązuje wszelkie problemy pierwotne formatu i staje się on naprawdę rewolucyjny - uważam w świecie audio , nie odniósł sukcesu komercyjnego - bo nie miał , SONY i PHILIPS stworzyło Go dla melomanów - tylko i wyłącznie , musi grać lepiej bo upraszcza bardzo schemat kodowania dzwięku , do jego bardziej naturalnej postaci ( analogowej ) . 

Co najważniejsze - musimy mieć DAC który gra DSD bezpośrednio, a nie tylko potrafi zamienić DSD na PCM . 

 

Kolejna sprawa jak napisał Admin powyżej , dobre pliki to podstawa , Native DSD , albo właśnie DSD 128 , a jak komu pozwoli sprzęt to i z pewnością na DSD 256 i 512 jest już totalna miazga , ja Słucham DSD128 - i zawsze jak komuś pokazuję różnicę nawet między 24bit192 a DSD to kopara opada , jaka to jest różnica w dzwięku . Zupełnie inny świat.

Jak ktoś kiedyś fajnie napisał na audiostereo - DSD to taki gramiak bez vinylu - i ja się pod tym podpisuje . :)

 

Zarazem chętnie ożywię dyskusje bo gra jest warta świeczki , na tyle że warto w To wejść , nagrań jest już w sieci bardzo dużo i każdy znajdzie cos dla Siebie.

 

No to tak:

1. Co rozumiesz przez "DAC, który gra bezpośrednio?"  ?
2. Wiesz, jak działają modulatory w kościach typu, chociażby - ESS Sabre?

3. Wiesz, jaka jest rola filtra cyfrowego i jaki DAC (w sensie kości) ma to najlepiej zrobione?
4. Po co powtarzać farmazony? Żeby udawać przed innymi, że ktoś "się zna"?

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy