Jump to content
kurop

DSD > przyszłość czy AudioVoodoo?

Recommended Posts

Z wikipedii...

(wariant zrozumiały)

 

DSD (ang. Direct Stream Digital) - nazwa stworzonego przez firmy Sony i Philips systemu modulacji PDM, używanego do kodowania cyfrowego dźwięku. System ten stosowany jest w SACD (ang. Super Audio Compact Disc). System ma za zadanie polepszenie jakości odtwarzanego dźwięku.

 

W systemie DSD, w odróżnieniu od systemu PCM, częstotliwość próbkowania nie jest stała i zmienia się w zależności od szybkości narastania funkcji przebiegu, a sygnał zapisywany jest w rozdzielczości 1-bitowej (PCM to zapis wielobitowy), co sprawia, że sygnał DSD jest bardzo podobny do sygnału analogowego. Przewaga przetwarzania 1-bitowego polega głównie na braku tzw. filtrów decymacyjnych (tworzących wielobitowe "kawałki" informacji zamiast jednobitowego sygnału strumieniowego). Dzięki systemowi DSD w miejscach, gdzie wymagane jest dokładniejsze opisanie funkcji, otrzymuje się więcej punktów charakterystycznych, czyli sygnał cyfrowy możliwie najdokładniej odzwierciedla analogowy oryginał.

 

 

gallery_8741_497_51158.jpg

 

CDRlab.pl mówi:

(wariant zrozumiały dla wybranych)

 

Format Direct Stream Digital (DSD) stworzony przez firmy SONY i Philips do zapisu na płytach SACD jest technologią nowocześniejszą od DVD-Audio i różniącą się niej pod wieloma względami.
Warunkiem dopuszczenia formatu (DSD) do użytku, było spełnienie podstawowego warunku jakim jest oferta wyraźnie lepszej jakości dźwięku niż w przypadku DVD-A.
Inżynierom z SONY/Philips niewątpliwie udało się osiągnąć zamierzony efekt, jednak koszta jakie musi ponieść przeciętny użytkownik aby cieszyćsię pełną mocą nowego formatu nie należą do najmniejszych.

Jak wiadomo, ścieżki dźwiękowe umieszczane na płytach CD-Audio próbkowane są zczęstotliwością 44100 razy na sekundę a następnie każda z tych wartości opisywana jest słowem 16-to bitowym i kodowana w systemie PCM.
W przypadku SACD, technika jest dużo bardziej złożona i wymaga wyspecjalizowanego przetwornika. Sygnał próbkowany jest z częstotliwością 2,822MHz czyli 64 razy częściej niż sygnał formowany na płytę CD-Audio! Jednakże każda z próbek nie jest opsiywana słowem wielobitowym. Pojedyńcze próbki przetwarzane są strumieniowo; próbki podawane są na przetwornik jednobitowy który na wyjściu za pomocą dwóch wartości binarnych (0i1) określa czy obecna próbka ma wartość większą, czy mniejszą od poprzedniej. W ten sposób na wyjściu przetwornika otrzymujemy przebieg prostokątny o zmiennej czerokości bitów (PDM - Pulse Density Modulation).
Częstotliwość próbkowania została wybrana w taki sposób, aby przy pomocy prostej arytmetyki możnabyło uzyskać poszczególne, będące już standardem częstotliwości próbkowania sygnałów dla odtwarzaczy DVD:

- wartość próbkowania 32 kHz uzyskuje się dzieląc przez 882
- wartość próbkowania 44.1 kHz uzyskuje się dzieląc przez 640
- wartość próbkowania 48 kHz uzyskuje się dzieląc przez 588
- wartość próbkowania 96 kHz uzyskuje się dzieląc przez 294
itd.

Według ofocialnych informacji podawanych przez SONY, format (DSD) zdolny jest przenieść dźwięk o częstotliwości do 100kHz! Oraz dynamice 120dB. Co oznacza docelową wartośc próbkowania (po podzileniu wartości próbkowania przetowrnika) około 200kHz!

Na płycie SACD znaleźć możemy dźwięk STEREO lub WIELOKANAŁOWY lub oba na raz, poza tym dodatki takie jak w przypadku płyt DVD-Audio.
Wielką innowacją i ukłonem w kierunku przeciętnego użytwkonika jest stworzenie prze SONY hybrydowej płyty SACD, która zawiera materiał dźwiękowy w formacie (DSD) oraz materiał w formacie CD-Audio dzięki czemu płyta ta staje się kompatybilna z każdym odtwarzaczem CD.
Poza innowacjami w dziedzinie jakości przenoszonego sygnału oraz kompatybilności z odtwarzaczami CD, format SACD charakteryzuje się też chyba najlepszym wynalezionym dotychczas zabezpieczeniem antypirackim, jakim jest "znak wodny". Zabezpieczenie polega to na utworzeniu na powierzchni płyty za pomocą pojedyńczych pitów emblematu który będzie szukany przez odtwarzacz. W przypadku gdy znak nie zostanie znaleziony, odtwarzacz odmówi odtwarzania płyty.
Zabezpieczenie to jest nie lada wyzwaniem dla piratów.

 

 

 

Tyle teorii ale o co mi chodzi?

 

Ostatnio otrzymałem dostęp do kilkunastu plików w tym formacie i zacząłem się zastanawiać co to po co to i dlaczego tak. Format ten w teorii ma zapewniać studyjną jakość dźwięku, patrząc na tabele porównawcze pliki DSD mają niesamowicie lepsze parametry niż tradycyjne. Na ten moment chyba jedymy odtwarzaczem przenośnym odtwarzającym tego typu pliki jest AK120 or Irivera, niestety nie mam egzemplarza demo na testy w tym momencie ale w tym tygodniu obiecano mi że dostanę jedną sztukę, jakbyście byli zainteresowani, będzie można we Wrocławiu przetestować AK120 i pliki DSD.

 

Co sądzicie o tym formacie, ktoś już testował? Jakie są wasze wrażenia? Czy według was następuje właśnie kolejna ewolucja w świecie audio?

 

Najpierw MP3 później FLAC, teraz pliki DSD ... czy w odtwarzaczach przenośnych czeka nas kolejna rewolucja?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skąd bierze się takie pliki? Można je gdzieś kupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zaraz przyjdzie ktoś i napiszę, że stare CD najlepsze albo vinyl.

 

Ja już słuchałem SACD oraz wydań na CD (na tym samym urządzeniu) i mogę stwierdzić, że to bardziej różnica masteringu niż powalającej jakości.

 

Podobnie na PC mam sporo SACD RIP robionych na PS3 FAT.

 

Co ciekawe sporo producentów daców, robi teraz układy, które nie mają obsługi DSD natywnie, ale 10 lat temu każdy to ładował.

 

Były HDCD, XRCD, DVD-A i teraz SACD i jakoś nie bardzo chce się to przyjąć.

 

Dla potomnych obsługa DSD jest z poziomu hardware a nie software. Jeśli nie ma odpowiedniej elektroniki to lipa.

 

DACE zgodne z DSD same w sobie to np: AD1955, CS4398 oraz WM8741/2.

 

Inne mogą wymagać dodatkowych układów, które nie zdziwiłbym się konwertowały by DSD -> PCM, tak jak to robi wtyczka w Foobarze do obsługi SACD :)

Edited by mikolaj612

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd bierze się takie pliki? Można je gdzieś kupić?

 

można kupić bez większego problemu w sieci, szukaj pod sacd

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd bierze się takie pliki? Można je gdzieś kupić?

 

można kupić bez większego problemu w sieci, szukaj pod sacd

 

Ok, powiedzmy że mam płytę SACD i AK120 i co dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak w ogóle :)

 

AK120 pracuje na 2x WM8740 w konfiguracji dual mono, a te układy DSD natywnie nie obsługują.

 

Więc albo jest tam jakieś DSP które to ogrania/konwertuje na PCM albo działa podobnie do wtyczki w Foobar2000, nie wydaje mi się, żeby firma dawała tam DAC dedykowany tylko DSD, szczególnie kiedy WM8740 można zastąpić WM8741 który już to obsługuje natywnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd bierze się takie pliki? Można je gdzieś kupić?

 

można kupić bez większego problemu w sieci, szukaj pod sacd

 

Ok, powiedzmy że mam płytę SACD i AK120 i co dalej?

Jak masz płytę i AK120 to nic nie zrobisz. Musisz mieć pliki. ;) Ewentualnie w jakiś sposób zrippować wartstwę SACD. Jest to możliwe jakimiś starymi wersjami Sony PS2.

 

Poza tym dla mnie to to samo co wszystko powyżej 16/44. :)

Edited by music freak
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

szkoda że nie mam jeszcze ak120 bo bym pomógł, mogę na dropboxa wrzucić pliki dsd działające na ak100 ale to potrwa...

 

co do płyty to zapewne trzeba ripować tylko jak...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytałem teoretycznie bo nie mam superkałacha (jeszcze). Chodziło mi o to że jeśli nie mogę legalnie kupić plików to co mi z samej potencjalnej możliwości odsłuchu. AK100 odtwarza DSD?

Edited by all999

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem kiedyś, że jakieś modele odtwarzaczy SACD mają możlwość zgrania płyty cyfrowo, ale teraz już nie pamiętam co i jak. Sam mam 2 czy 3 płyty Hybrid SACD, ale posłuchać mogę tylko warstwy CD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mialem okazje posluchac dsd. niestety okazalo sie, ze gluchy jestem, bo zadnej roznicyn nie wylapalem po konwersji do flac 44/16

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie, nie. mam dsd na kalachu. na tym samym flaci. wiec poszlo w dol. powinna byc roznica, a ja jej nie wylapalem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Just for the record :P

 

DSD ma maksymalny DR 120 dB. PCM 24 bit ma już 144 dB, 16 bit z kolei ma 96 dB. Dobry mastering może pomógłby wyczuć te różnice.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo to jest mastering :)

 

Polecam posłuchać HDCD i XRCD a obok regularne CD i to jest właśnie mastering, JVC (XRCD) wszystkie płyty remasterowało dlatego to brzmi inaczej niż zwykłe CD.

 

W sumie postęp będzie w audio jak zamiast SPIDF wejdzie pakietowe przesyłanie danych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
DSD ma maksymalny DR 120 dB. PCM 24 bit ma już 144 dB, 16 bit z kolei ma 96 dB. Dobry mastering może pomógłby wyczuć te różnice.

 

Przy 130dB może nastąpić już uszkodzenie słuchu :) A jest to granica bólu dla ludzkiego słuchu.

 

Jak myślisz, jaki DR ma obecnie najlepiej nagrany utwór?

 

 

The dynamic range of human hearing is roughly 140 dB.[7][8] The dynamic range of music as normally perceived in a concert hall doesn't exceed 80 dB, and human speech is normally perceived over a range of about 40 dB.[9]
Edited by MrBrainwash
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest DR a SNR = DR Dynamic Rate, SNR = Sound-Noise Ratio.

 

Tak naprawdę taki WM8741 czy ES9018 przy 16 bit i tak ma dynamikę na poziomie 96dB, producenci tego nie podają, ale podaje to Cirrus i polecam poczytać, bo później ludzie myślą, że bóg wie co ten układ robi :)

 

Za notą CS4344:

 

99nuz9.jpg

 

Widać jak byk, że 16 bit to 16 bit i że te cyferki mają dopiero znacznie przy tak naprawdę 20-24 bit.

Osiągnięcie faktycznej dynamiki 24 bit albo 32 które się teraz lansuje jest zabójcze dla słuchu, już nawet takie standardowe 110dB jest w stanie raz dwa zajechać słuch.

Edited by mikolaj612

Share this post


Link to post
Share on other sites

temat stary jak SACD ;)

 

wychodzi na to że różnica leży głównie w masteringu, zaś gęste pliki PCM są nieodróżnialne od kodowania DSD

 

w praktyce to jak słuchanie plików MPC - da się, można się poczuć wyjątkowo, tylko po co? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden i drugi czynnik opiera się o tą samą skalę, przez co możemy zobaczyć co jest możliwe a co nie, co ma sens, a co jest fanaberią.

 

Normalnie Amerykę odkryłeś. Jakby nikt nie wiedział, że płyta CD ma dynamikę max 96dB :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo osób myśli DR i SNR i myśli, że to to samo, tak myśląć, że mają 130dB SNR to, że są w stanie osiągnąć taką dynamikę.

 

Na przykładzie Cirrusa widać, że nie zawsze nawet te 96dB jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj to nie ma znaczenia, przekroczysz 130dB to zacznie Ci się mózg gotować ;).

 

Poniżej pewnego progu gdzie powinien znajdować się szum, to i tak masz obszar ciszy.

 

sluch2.jpg

Edited by MrBrainwash
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy