Jump to content

Fanklub Beyerdynamic


Witax

Recommended Posts

8 minut temu, Bednaar napisał(a):

Panie, Nine Inch Nails to ja ze 20 lat temu słuchałem :) Teraz to jakieś dziwne free dżezy, awangardy a'la Anthony Braxton ;) Normalny, klasyczny jazz rzecz jasna też (Davis, Coltrane itp) - generalnie głównie jazz, muzyka klasyczna, elektronika ambient bez perkusji, głównie Berlin School, no i folk, world music. Tak sądząc po wspomnianych przez Ciebie wykonawcach to mocno się różnimy co do słuchanej muzyki. Ale dzięki za podzielenie się uwagami, czuję się zobowiązany :)

@marekhall dzięki, może jednak DT150 kupię sobie kiedyś - ale bez presji, raczej z ciekawości. 

NiN w zasadzie nigdy nie słuchałem :), za duże łupanie. Miałem podejście do Mars Volta kiedyś i też się nie udało. Z wiekiem coraz łagodniejsza muza wchodzi i coraz bardziej różnorodna. Jazz mi się zaczął podobać jak kupiłem Cleary MG i testowałem różne style na nich, ale nie słuchałem tego gatunku jeszcze na tyle, żeby coś konkretnego mnie zainteresowało, bo prostu podoba mi się brzmienie.
U mnie głównie na tapecie prog rock i rock - Riverside, Lunatic Soul, Archive, Maciej Meller, Pink Floyd, King Crimson, Michał Łapaj, Pineapple Thief, Radiohead i jeszcze parę innych ale lubię sobie też powspominać czasy studenckie i zapuścić Toola a ostatnio wygrzebałem po wielu latach Skunk Anansie. Całkiem zapomniałem o tym zespole. 
A możesz więcej jazzmanów i jazzwomanów :) polecić?

Link to comment
Share on other sites

Teraz, BearPL napisał(a):

King Crimson

A do nich jeszcze wracam - kiedyś słuchałem głównie rocka progresywnego (NIN było przy okazji), teraz tylko Krimzo i z tego zostało. Z ciekawych zespołów awangardowo-progresywnych zainteresuj się koniecznie: Henry Cow, Magma, Popol Vuh i Faust. Jeszcze Frank Zappa i Gong - trzeba poznać.

A jeśli chodzi o jazz, to zacznij od przesłuchania dwóch żelaznych klasyków: Miles Davis "Kind Of Blue" i John Coltrane "A Love Supreme". Możesz się też zainteresować grupami jazz-rock/fusion, bo są blisko rocka progresywnego: The Mahavishnu Orchestra, Weather Report, Return To Forever. A także Soft Machine - ich płyta "Third" sprawiła, że porzuciłem zainteresowanie rockiem i zacząłem nałogowo słuchać jazzu. Tylko dwie pierwsze płyty Soft Machine są dla mnie niesłuchalne, bo to jeszcze rock psychodeliczny, dopiero od "Third" zaczęli grać jazz-rock.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Kuba_622 napisał(a):

 

Nigdy nie dałem rady zmęczyć w całości tego klasyka :D Za to On the Corner i inne jego płyty z tego okresu uwielbiam :)

A ja lubię jedno i drugie,  choć ten cały okres o którym piszesz to mój ulubiony fragment twórczości Milesa. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

"Kind Of Blue" Milesa Davisa to dziedzictwo światowej sztuki, arcydzieło, niedościgniony wzór gatunku. Mógłbym rozmawiać o tej płycie godzinami, przesłuchałem ją taką ilość razy, że znam dosłownie każdy dźwięk... Mało tego - każde nowe słuchawki, kabel, wzmacniacz, DAC muszą przejść u mnie test "Kind Of Blue". Jeśli ów album na nowym nabytku źle zabrzmi - nie ma szansy, aby został. Taki mały off top.

Edited by mariuszryszard
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.10.2022 o 20:46, MrBrainwash napisał(a):

a także z DT150

Potwierdzam - lekko klapnięte pady, miększe z czasem, ugniecione są przyjemniejsze i dźwiękowo i jeżeli chodzi o wygodę - po prostu z miejsca mamy dobre dopasowanie do głowy nawet jak np. nosimy okulary. Przy nowych padach trzeba kilkunastu minut zawsze aby się ułożyły i trochę im pomóc lekko dociskając. One są po prostu dosyć sztywne prosto z fabryki. Ale przepaści w dźwięku nie ma, więc też nie ma co liczyć że doświadczymy ekstazy po roku, jeżeli już na początku jej nie doświadczamy 😉

W dniu 24.10.2022 o 13:20, marekhall napisał(a):

Dt150 mają większe wypełnienie na basie, mają więcej masy w tym paśmie

Mają rewelacyjny bas...a przy tym zupełnie niemęczący nawet przy głośniejszym słuchaniu - przynajmniej takie moje doświadczenia. Swoją drogą AKG 712pro po bassport modzie na oryginalnych padach pamięciowych mają go niewiele mniej od 150-tek, ale bardziej punktowy, nie tak szeroko wybrzmiewający.

W dniu 24.10.2022 o 22:42, mariuszryszard napisał(a):

muszą przejść u mnie test "Kind Of Blue"

U mnie jednym z takich albumów jest "Tutu" - stopa perkusji, wybrzmiewanie basu, można tu sprawdzić czy sprzęt nie będzie męczył po kilkunastu minutach 🙂

Edited by PioterD
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj na AVS miałem okazję zapoznać się z trzecią wersją T1. Napiszę krótko. Dramat. Nie zdziwię się jak firmę przez takie pomysły spotka los AKG. Chyba, że w  branży pro się bronią to wtedy los Sennheisera. Jak można tak S******LIĆ swoje flagowe słuchawki??? A przecież to jedyna chyba firma mająca w miarę sensowne ceny za swoje produkty.

Hmm. Nie wiem czy te T1 nie są gorsze od wspominanych w innym wątku słuchawek T+A.

Edited by Rafacio
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@bakus1233one mają tyle basu że nie musiałbyś dowalać im +17dB na ikłulajzerze. Ale mi tam się bardzo podobały nawet pomimo tego że oni ten swój teslowy sopran zwyczajnie przykryli tym basem. Do tego są bardzo ładne i wygodne. Ogólnie dźwiękiem przypominały mi moje niedawne Ultrasy PRO900i. 

Faktycznie jednak pod względem referencji, poprawności i wszelako rozumianych aspektów audiofilsko-technicznych to do pierwszej generacji się nie umywają. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Undertaker napisał(a):

Do tego są bardzo ładne i wygodne. Ogólnie dźwiękiem przypominały mi moje niedawne Ultrasy PRO900i. 

W tym przypadku nie widzę sensu, że bronisz jakiegoś sprzętu. Aktualne T1 to jest dno dna. Pro 900 przy nich to zrównowazone słuchawki.

Edited by Rafacio
Link to comment
Share on other sites

No to już nie wiem. Miałem wypić dziś sobie 4 piwka (bo po wczorajszych warszawskich wędrówkach po prostu mi się nalezy), ale wypiję 7 jednak. Albo więcej. Bo ****o kumam z tego hobby.

Edited by Rafacio
Link to comment
Share on other sites

A mnie się podobały nowe Xelento 2 gen. Zostawili to, co w Xelento było najfajniejsze, poprawili tam, gdzie niedomagały i zostawili ten ich bieda-kabelek, choć przynajmniej jest teraz balans 4,4mm. Generalnie nie są to najbardziej analityczne i rozdzielcze słuchawki w tej półce cenowej, ale brzmienie pod kątem spójności... Uwielbiam. Miałem raptem kwadrans, może dwadzieścia minut żeby ich posłuchać, ale byłem zachwycony. No i pozbyli się tych badziewnych tipsów nareszcie :D

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Undertaker napisał(a):

Ja zwyczajnie nie uważam, że słuchawki tudzież sprzęt muszą kategorycznie "performować", to jest grać bez zniekształceń czy trafiać we wszelakie harmany-targety. Tyle ;)

Jezu. Ale T1v3 są tragiczne po prostu. Dobra. Napiję się, bo nie będę się kłócił o sprzęt przecież. Zwłaszcza, że mam nowe przemyślenia o Ultrasone.

Link to comment
Share on other sites

Czy ja wiem czy od razu takie tragiczne? Tragiczne to dla mnie były dawno temu Noontec Hammo, bo tam oprócz plastikowego basu nie było prawie nic słychać. A pamiętam że tańsze Zoro były swego czasu odkryciem. A T1v3? Basu jest sporo, racja, ale wysokich też nie brakuje. To jest dalej ten sam sopran tylko przykryty nieco, nawet syki-myki zostały, tylko tutaj się już tak nie wwiercają w czerep. Średnica dla mnie ok - bez szału ale też nie było źle. No i przynajmniej nie darły japy - bo domyślam się że brakowało Ci tej wyższej. 

@Rafaciojak dla mnie to nawet możesz do Konsbudu czy gdzie tam napisać że one się do niczego nie nadają, nie mam z tym najmniejszego problemu. Jak zrobią wyprzedaż to też plus ;)

Co do Ultrasone to napisz może coś w fanklubie bo widziałem że słuchałeś ósemek i nowych Signature. 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Undertaker napisał(a):

Co do Ultrasone to napisz może coś w fanklubie bo widziałem że słuchałeś ósemek i nowych Signature. 

No słuchałem. Wcześniej nie 8 maiłem okazji, mimo że nasz marekhall chciał mi je pożyczyć, a Signatury są dość nowe. Obie pary ******ste i nie wiem co bym wybrał. Tylko, że teraz słucham sobie na PRO 750 (bo ich wcale nie porzuciłem) i też są ******ste. I powoli 11 wydają mi się być zbyt grzecznymi słuchawkami dla mnie. Poza tym bardziej podoba mi się plastikowa konstrukcja pałąka znana z PRO niż ten z Edition.

Edited by Rafacio
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Rafacio napisał(a):

Jak można tak S******LIĆ swoje flagowe słuchawki???

Myślałem że to nie są już flagowe, ale jednak są, tylko z przeznaczeniem niekoniecznie profesjonalnym. Tak czy inaczej Beyer jako firma niezależna i chyba wciąż skutecznie broniąca się przed podległością jakimś większym korporacjom mogą je przecież zestroić jak chcą (nie pomogłoby tu czasem nie nazbyt jasne, ale mocno średnicowe źródło, o ile takie istnieją?). Podobnie wariant T5. Chętnie bym posłuchał. To nie są moje pułapy cenowe póki co, ale chyba nawet ciekawsze wydają się być modele 1990/1770 - pozycjonowane do zastosowań PRO, jednak świetnie przyjęte również (a może przede wszystkim) przez nieprofesjonalnych melomanów. Nawet bardziej ciekawią mnie 1770 na firmowych welurach, które zdaje się miały być właśnie połączeniem najlepszych cech dt770pro i dt150 - czy to się udało i co zdaniem beyera oznacza, wciąż nie miałem okazji sprawdzić. A opinie oczywiście w pełnym zakresie emocjonalnym 😉

Edited by PioterD
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Rafacio napisał(a):

Zresztą podobnie może tak być z DT990 edition

Albo z dt880edition 600ohm? Dostępne teraz za 520zl nowe… chyba względnie niedrogo jak na segment dźwiękowy jakby nie patrzeć premium.

Link to comment
Share on other sites

Huhu, dawno mnie tu nie było.

Aventho Wireless jeszcze żyją. Parę miesięcy po zakupie połamały się plastiki przy regulacji pałąka, po wymianie na gwarancji jest ok do dziś.

Z ciekawszych rzeczy... zafundowałem sobie kombo Zen Dac V2 + Zen Can + DT1770 Pro i ojejku, jak miło się słucha. Jeszcze nie miałem tak, zeby zamiast wracać do starych playlist odpalać co się trafi...

Link to comment
Share on other sites

Dziś mi przyszły T90. Dorwałem na OLX egzemplarz modowany przez @majkel(kabel też zmieniany), więc stwierdziłem, że warto spróbować. 
Słucham na razie z godzinę, więc tylko takie szybkie przemyślenia. 
Nie spodziewałem się takiego poziomu detali. Po prostu szok!. Niedawno kupiłem DT770 80 Ohm i uważam, że fajnie grają jak na swoją cenę, ale T90tki to zupełnie inna liga, jakieś 3 levele wyżej :). Przy wysokiej głośności góra trochę może być za ostra w niektórych kawałkach, ale przy takiej głośności jak ja słucham to wszystko wygląda na świetnie zbalansowane. Do tego ja jestem dość wrażliwy na niektóre wysokie tony perkusji. 
Świetne detale nie tylko na wysokich tonach, ale też wokal świetny, co mnie bardzo zaskoczyło. Basu mają wystarczająco, żeby wszystko brzmiało naturalnie. Przez swoją detaliczność sprawiają też wrażenie naturalności.

Ogólne wrażenie fantastyczne. Moim zdaniem grają lepiej technicznie niż Sundary, bardziej agresywnie niż T1 i trochę mniej przestrzennie, ale biorąc pod uwagę różnicę w cenie to T90tki wypadają niespotykanie dobrze. 

Myślę, że znajdą swoje miejsce obok Clearów do trochę innego repertuaru. 
Na razie testowane tylko z Kombo Earstream. Wieczorkiem pewnie Mojo2 pójdzie w ruch.

Słuchawki niestety mają swoje lata i pałąk już się sypie. Moglibyście polecić co z tym fantem zrobić? Czy kupić coś na niego czy wymienić ? 
Myślałem o czymś takim https://www.aliexpress.com/item/33055299248.html?pdp_npi=2%40dis!PLN!24%2C48 zł!23%2C25 zł!!!!!%400b0a24a716674796838121562e6841!67453066655!btf&_t=pvid:f462fbb4-5cdd-4f7f-87f1-1d759c2ba2f9&afTraceInfo=33055299248__pc__pcBridgePPC__xxxxxx__1667479684&spm=a2g0o.ppclist.product.mainProduct   

Albo takim

https://www.aliexpress.com/item/33044207812.html?spm=a2g0o.cart.0.0.4fb138daV5hRqH&mp=1 

Nie ściągałem jeszcze pałąka nigdy i nie wiem czy to trudny zabieg. 

 

Chociaż teraz sprawdzałem i w DT770 jest inny rozmiar, wiec chyba trzeba będzie kupić ten :

https://www.aliexpress.com/item/4000064473172.html?spm=a2g0o.productlist.main.115.78682dc2yHUfAx&algo_pvid=63dc2922-9787-46db-b074-d40c27caa8b4&algo_exp_id=63dc2922-9787-46db-b074-d40c27caa8b4-57&pdp_ext_f={"sku_id"%3A"10000000165611180"}&pdp_npi=2%40dis!PLN!101.3!89.14!!!!!%402100b76616674798137322910d0776!10000000165611180!sea&curPageLogUid=MnOlQXCafbDR 

 

Edited by BearPL
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, BearPL napisał(a):

Nie ściągałem jeszcze pałąka nigdy i nie wiem czy to trudny zabieg.

Do wymiany tego elementu wystarczy "rozpiąć zamek" na górze. Jest zrobiony na zasadzie torebki strunowej, więc wystarczy czymś cienkim podważyć (np. paznokciem jak nie masz łamliwych) i powinien wyjść jeden element z drugiego.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy