Jump to content

Recommended Posts

Panowie, dopytam się tutaj, bo może ktoś się z tym spotkał - od jakiegoś czasu mam wrażenie, że lewy przetwornik w moich dt990 pro przy odtwarzaniu mowy, np. z YT nieco sybilizuje i właśnie głos pochodzi bardziej z lewej, niż na środku. To jakaś norma przy nagrywaniu, że bardziej słychać lewy kanał, czy może coś się dzieje z Beyerami?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 7.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

The immortal unmodded DT150

Witam serdecznie. Dołączam do grona wielbicieli Bayerdynamic zaczynając swoją przygodę. Dzisiaj pierwsze testy. 

Małe porównanie T90 i T1v2. Materiał do odsłuchu: Radiohead - Creep Queen - Innuendo Rival Sons - Electric Man Carpenter Brut - Turbo Killer Kavinsky - Nightcall Roni Size - Dirty Bea

Posted Images

Panowie, dopytam się tutaj, bo może ktoś się z tym spotkał - od jakiegoś czasu mam wrażenie, że lewy przetwornik w moich dt990 pro przy odtwarzaniu mowy, np. z YT nieco sybilizuje i właśnie głos pochodzi bardziej z lewej, niż na środku. To jakaś norma przy nagrywaniu, że bardziej słychać lewy kanał, czy może coś się dzieje z Beyerami?

 

Ja miałem i mam coś podobnego w każdych dobrych słuchawkach (K550, Q701, T90) tzn. wokal czasem jest bardziej z lewej, czasem z prawej a czasem na środku. Wydaje mi się że to kwestia nagrania lub ewentualnie słyszenia poszczególnych częstotliwości przez nasze uszy.... Gdy mi to przeszkadza wyrównuje +/- 1db na balansie i jest ok :).

Wiem że jak ustawie balans na jednym tracku żeby było równo to przy następnym muszę go ustawiać z powrotem na 0 albo w drugą stronę :).

Edited by soulreaver
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Pytanie czy masz tak we wszystkich nagraniach? Dla pewnosci zmierz opornosc obu kanalow - gdalem z kolesiem z serwisu beyera i mowia ze stosunkowo czesto przychodza do nich egzemplarze ze zle sparowanymi przetwornikami. Wtedy moze byc roznica w ich glosnosci.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Pytanie czy masz tak we wszystkich nagraniach? Dla pewnosci zmierz opornosc obu kanalow - gdalem z kolesiem z serwisu beyera i mowia ze stosunkowo czesto przychodza do nich egzemplarze ze zle sparowanymi przetwornikami. Wtedy moze byc roznica w ich glosnosci.

Raczej przy muzyce nie słyszę czegoś takiego, ale zdecydowanie wolałbym sprawdzić oporność, ale kiepski ze mnie elektryk - a więc jak :)? Ktokolwiek mogłby wspomóc jakimś linkiem?
Link to post
Share on other sites

Potrzebujesz miernik/ohmomierz. Potem mierzysz opornosc danego kanalu - czyli przytykasz igly miernika uziemienie-lewy oraz uziemienie-prawy. I patrzysz czy oba pomiary sa takie same. Na jacku liczac od czubka masz pola lewy, prawy, ziemia.

 

W beyerach mialem 569 do 615 ohm - roznica byla slyszalna dla mnie na pierwszy rzut ucha. Choc inne osoby mialy te sluchawki i nic nie zauwazyly :)

Edited by grubbby
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Żeby wyeliminować błąd od uszu, wystarczy założyć lewą słuchawkę na prawe ucho.

 

Wystukane na parapecie

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Potrzebujesz miernik/ohmomierz. Potem mierzysz opornosc danego kanalu - czyli przytykasz igly miernika uziemienie-lewy oraz uziemienie-prawy. I patrzysz czy oba pomiary sa takie same. Na jacku liczac od czubka masz pola lewy, prawy, ziemia.

 

W beyerach mialem 569 do 615 ohm - roznica byla slyszalna dla mnie na pierwszy rzut ucha. Choc inne osoby mialy te sluchawki i nic nie zauwazyly :)

 

Ok, dzięki, jutro pójdę do sąsiada i mu podkradnę Ohmomierz :D

Żeby wyeliminować błąd od uszu, wystarczy założyć lewą słuchawkę na prawe ucho.

 

Wystukane na parapecie

Z muzyką nie ma tak łatwo się spostrzec, przez sposób generowania sceny - ten bywa różny.

Jak słucham mowy i zamieniam strony nadal prioretyzacja jest po prawej stronie, a więc błąd ludzki odpada.

Link to post
Share on other sites

Wczoraj był u mnie klient z Beyerami T1, podobno jeszcze nie wygrzanymi całkowicie. To już trzecia wersja tych słuchawek, jeżeli chodzi o detale pewnych rozwiązań, jaką poznałem i chyba trzeci już typ ich brzmienia. Różnice fizyczne do tej pory odnajdowałem we wtyczce po jej rozkręceniu. :) Chodzi o to, że raz tam jest koszulka, raz nie ma (tym razem też nie było), a ponadto barwy przewodów i sposób ich lutowania. Co do dźwięku - temu egzemplarzowi najbliżej jest do grania Sennheiserów HD800 w nowym wydaniu i zrekablowanych celem zwiększenia nasycenia średnicy - ma takie jeden mój stały klient. Brzmienie miały pośrednie między kiedyś posiadanym równo i nudno grającym egzemplarzem, a słuchanymi niedawno. Niestety zapomniałem spytać o nr seryjny, ale postaram się dowiedzieć za kilka dni.

Porównałem też te T1 do swoich T90 po lekkich modach i mogę powiedzieć, że jest to zgoła inny typ prezentacji. Wiadomo - słuchawki półotwarte z kątowo ustawionym przetwornikiem przeciw otwartym grającym prosto na ucho. T1 mają mocno wypełnione tło różnymi szczegółami, muzyka gra w nich wszędzie o odczuwalnej objętości przestrzeni muzycznej. Ogólnie barwę określiłbym jako złotawą. Natomiast T90 to srebro pod względem barw, a jeśli chodzi o przestrzeń muzyczną, to są w niej obszary niezagospodarowanego powietrza, taka trochę plenerowa atmosfera. Bas wydaje mi się twardszy w T90 i w ogóle mimo poczucia przestrzeni T90 wydają się grać bardziej głucho, mniej pogłosowo. Tutaj uwaga - w T1 odpiąłem ekrany przewodów i tak zostawiłem na życzenie klienta. Zabieg ten dodał swobody i wyraźnie poszerzył scenę. Do porównania brałem już takie słuchawki. Zresztą pierwsze ich założenie na uszy dało mi wrażenie, że jest nad wyraz wąsko. Inna sprawa, że jeden znajomy, posiadacz HD800 stwierdził, że moje T90 grają ekspansywnie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ciekawe, też kiedyś opisałem T1 jako "złote"

One mają bardzo ciekawą barwę, zwłaszcza od wyższej średnicy do samej góry, taka właśnie złota, niby jest w niej troche takiego zimna i twartości, ale mają bogatą barwę, i co dziwne, czasem góra wydawała mi się chłodna, a czasem ciepła.

Link to post
Share on other sites

Ponieważ chcę kupić DT990 mam do Was pytanie, jak się mają pierwsze 990-tki 600 Ohm (takie: http://www.avx.hu/forum/index.php?/topic/47242-beyerdynamic-dt990-600ohm/ ) versus obecnie produkowanych w sensie brzmienia i jakości wykonania?

Tutaj mniej wiecej opisalem roznice, pomiedzy starymi i nowymi DT990. http://forum.mp3store.pl/topic/106084-fanklub-beyerdynamic/page-40

Link to post
Share on other sites

Czy warto recablować DT990 kablem podanym tutaj? Posiada bardzo grubą izolację przez, co cały kabel ma średnicę koło 6,2-6,5mm i jest sztywny. Warto to oskurować i jakiś oplot założyć? Na komforcie mi nie zależy, bo na skręconym kablu jest ok, tylko pytanie, czy kabelek od producenta jest dobrej jakości?

Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy w DT990 sprawdzi się ten kabel - u mnie w Senkach HD565 jak najbardziej OK. Względem Canare jakby lekko wycofuje środek i ociepla przekaz (wczoraj porównywałem). Oczywiście nie są to jakieś przepastne różnice. Z kolei Canare podbija nieco wysokie, co przy DT990 chyba też nie jest wskazane. Imo Cordiala CMK422 zakup, ponoć wygładza nieco górę, no i dodatkowo nie będziesz się musiał w oploty bawić.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

O rany a cóż to :o Czyżbym wykrakał następcę T1? Fajnie by było, ale to wygląda na T1 przemalowane jak T90 na edycję 90 lecia firmy.

Google searching start:

Zna ktoś język na tej stronce? :Phttp://www.erji.net/simple/index.php?t1706504.html Także więcej zdjęć tu

Edited by oblivion
Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia co to jest. Wygląda na krzyżówke T1 z jubileuszowymi T90.

 

Może to jubileuszowa wersja T1 na kolejną rocznice Beyerdynamików?

Link to post
Share on other sites

Pewnie tak, bo to Azja. :D Oni muszą mieć wszystko w specjalnej edycji. Zbalansowane w standardzie?

Edited by Karmazynowy
Link to post
Share on other sites

Wystarczy Chrome z Google Tłumaczem i wszystko jasne:

The world's only 90 anniversary commemorative edition balanced T1, suddenly released, as shown for the four core balance connector, with 4pin to 6.3 adapter cable, switch T90 Jubilee chrome shell with black foil, perhaps beyerdynamic))) !) is a rare 90th anniversary commemorative section made ​​it a symbolic reference to: the world's only T1

90th anniversary commemorative edition T1 balance more detailed pictures, reportedly limited to 200 models, using Cardas balanced cable: references to: [exhibition] Sally takes you visit the 2014 Digital Asia Expo

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By BitWolf
      Dzisiaj prezentuję wam recenzję mojej pary specjalnie kupionej na rzecz pracy z dźwiękiem w tworzonej filmografii. Beyerdynamic DT 1990 Pro. Wideorecenzja pojawi się niedługo!

      https://ear-fidelity.com/2020/10/08/beyerdynamic-dt1990-pro/

      Beyerdynamic headphones are known for being heavily used in studio production. This time we’re presenting to you their newest iteration of an audio workhorse – DT 1990 Pro priced at $599!

    • By tybysh
      Witam. Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć, że poniższy tekst nie jest recenzją lecz opisem moich subiektywnych wrażeń z obcowania ze słuchawkami Beyerdynamic TYGR 300 R. Nie posiadam kwalifikacji ani doświadczenia w tej kwestii ale postaram się przybliżyć Wam trochę ten sprzęt. Beyery kupiłem dla siebie, nikt mnie nie prosił o recenzję, starałem się być na tyle rzetelny na ile potrafiłem. Dodam, że tylko raz w życiu jakieś słuchawki zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie od pierwszego odsłuchu (Smabat ST-10), przeważnie długo przyzwyczajam się do nowego brzmienia.
       
      Przepraszam również za skopane formatowanie tekstu...
       
      Wstęp W internecie można wyczytać, że człowiek zmienia swoją osobowość raz na siedem lat, ja raz na siedem lat zmieniam swoje główne słuchawki - w 2013 r. kupiłem DT-150, teraz przyszła pora na coś nowego. Jak wiadomo DT-150 wymagają w miarę dobrego wzmacniacza, używam ich więc ze swoim torem stacjonarnym. Niestety z biegiem lat, po całym dniu w pracy nie mam ochoty siedzieć na niewygodnym krześle i słuchać muzyki z komputera - chciałbym położyć się na kanapie, podłączyć słuchawki pod telefon lub adapter BT i odpocząć. Po kilku tygodniach wewnętrznej walki doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmarnować pieniądze na puszki, które zagrają ze wszystkiego. Podłączone do "ziemniaka" mają pokazać dużą scenę, w sposób otwarty, z przyjemną podstawą basową, bez męczenia, bez analizy bo i tak po 10 minutach zasnę. Pod uwagę brałem: 1. DT-990 Edition 32 Ohm - zawsze podobał mi się wygląd tych słuchawek, długi kabel mnie nie odstraszał (nie widzę problemu ze wstawieniem gniazd gdy gwarancja wygaśnie), bałem się natomiast agresywnej góry, którą straszą w internecie. Cena w okolicach 650 zł była do zaakceptowania ale musiałem szukać dalej. 2. Phillips Fidelio X2HR - trafiłem na nie przypadkiem, można je kupić na allegro za 700 zł, spełniają chyba wszystkie moje założenia ale...Coś mi w nich nie pasowało, widziałem na YT materiał, w którym opisywane są ich wady i zraziłem się do nich - szkoda, bo w chwili powstawania tego tekstu jedna sztuka trafiła do komisu za 400 zł i bardzo mnie kusiła. 3. Ibasso SR-2 - hype na te słuchawki dopiero się zaczyna ale niestety 2000 zł to na chwilę obecną za wysokie progi jak dla mnie, może za 7 lat... 4. TYGR 300 R – zrobiło się o nich głośno dzięki Zeosowi oraz DMS, który stwierdził, że to 80℅ DT 1990 za połowę ceny, że grają jak głośniki, mają świetne pozycjonowanie itp. Problem z nimi polega na tym, iż w naszym pięknym kraju nie można kupić ich osobno, jedynie w zestawie z mikrofonem Beyerdynamic FOX w cenie powyżej 1100 zł. Oficjalny sklep Beyerdynamic sprzedaje je za 140 EUR, niestety nie wysyła ich do Polski. Dla odważnych - są firmy specjalizujące się w pośrednictwie, np. MyGermany.com Osobiście zdecydowałem się kupić zestaw za 1219 zł aby go odebrać akurat na swoje urodziny i spróbować sprzedać mikrofon w późniejszym terminie. Dane techniczne i budowa. Typ słuchawek: otwarty Typ przetwornika: dynamiczny Impedancja:32 Ω Dynamika (SPL): 96 dB @ 1mW @ 500 Hz T.H.D. < 0.2% @ 1mW @ 500Hz Pasmo przenoszenia: 5 Hz - 35 kHz Maksymalna moc wejściowa: 100 mW Siła nacisku słuchawek: 2.9N Waga bez kabla: 290 g Pałąk – obicie wygląda na skórę (ale nie wiem czy naturalną), w tym modelu zrezygnowano z zapinania na guziki, wprowadzono rzepy – może to i lepiej, w moich starych DT-150 wspomniane elementy metalowe zmieniły odcień i nie prezentują się już zbyt okazale. Widełki/muszle – klasyczna budowa Beyerdynamica. Widełki są metalowe, muszle plastikowe, maskownica z tyłu wydaje się być z metalu. Regulacja pałąka nie jest idealnie płynna, nie ma wyczuwalnych kliknięć, zmieniając ustawienie na głowie często jedną stronę miałem wysuniętą na 3/7 kropek a drugą na 4/7. Generalnie mam głowę średnich rozmiarów i najwygodniej jest mi przy ustawieniu 5/7 (choć daję radę już przy 3/7) – słuchawki wtedy jeszcze nie spadają z głowy a ucisk od pałąka jest niski. Kabel wchodzi do lewej muszli, wychodzi górą i pod opaską trafia do prawej muszli. Oznakowanie kanałów znajduje się po wewnętrznej stronie słuchawek, nad dumnym napisem „MADE IN GERMANY”. Pady – wydaje mi się, że pady nie są szczytem jeżeli chodzi o wygodę, nie są tak fajne jak w niektórych słuchawkach (np. z memory foam), liczyłem na mniejszą twardość ale nie ma to raczej przełożenia na dyskomfort. TYGR 300 R nie ściskają głowy zbyt mocno. Wydaje mi się, że ucho nie zawsze w całości mieści się w środku ale nawet gdy małżowiny dotykają padów nie robią tego agresywnie, nie zwracam na to uwagi. Przetwornik od zewnątrz zakryty jest nowym materiałem od Beyerdynamic, tzw. „acoustic fleece”, na Head-Fi zidentyfikowano już numer tej części i ludzie zamawiają wkładki za kilka euro aby tuningować swoje beyery. Kabel - ma 1.6 metra długości co osobiście uważam za ideał do użycia z torem stacjonarnym jak i przenośnym. Przewód niestety jest dosyć gruby, nie zaglądałem co ma w środku ale sugerując się bardzo podobnym sznurem od DT-150 mogę gdybać, że w środku znajdują się bardzo cienkie kabelki. Producent mógłby pokusić się o trochę lżejszy materiał, zwłaszcza że słuchawki same w sobie są lekkie. Kabel jest przytwierdzony na stałe, bez przeróbek nie posłuchamy tych beyerków z torem zbalansowanym. Wtyczka 3.5 mm posiada gwint, na który nakręcimy dodany w zestawie adapter na 6.35 mm. Czy słuchawki są ładne? Ocenę pozostawiam Wam. Osobiście podobają mi się ale zrezygnowałbym z napisu „TYGR300R” oraz białego „Y” na muszlach. Słuchawki są pozycjonowane jako gamingowe, jeżeli ktoś szuka wizualnej elegancji to niech szuka dalej. Ja? /Patrzy na swoje DT-150/ wygląd to podstawa ale ważne jest również brzmienie;) Jeszcze przed odbiorem swojej nowej zabawki przygotowałem listę utworów do porównania z DT-150 ale zrezygnowałem z tego pomysłu. Nie powinno się zestawiać konstrukcji otwartej z zamkniętą, dodatkowo nie posiadam w domu ani jednej pary słuchawek w fabrycznym stanie (nie licząc TYGRów) więc mogłoby to kogoś wprowadzić w błąd. Ostatnim powodem była trudność w ocenie, nie byłem w stanie dokładnie określić tych różnic co chwila zmieniając nauszniki. Zamiast tego zdecydowałem się po prostu przesłuchać tyle ile się da na Tidalu i postarać się jakoś wyczuć przekaz dźwiękowy. Głównych odsłuchów dokonywałem na swoim sprzęcie stacjonarnym – DAC raczej niewysokich lotów ale przejrzysty, wzmacniacz DIY dobrej jakości i sporej mocy. Odsłuch prowadziłem również bezpośrednio ze swojego telefonu Xiaomi Mi Note 10 Pro – poziom głośności był satysfakcjonujący ale dla miłośników hałasu może brakować z 10-15 % mocy. BTR1K również poszedł w ruch, wydaje mi się, że jeżeli chodzi o głośność to również sytuacja wygląda jak w przypadku telefonu, natomiast jakość dźwięku była słyszalnie lepsza. Gier nie próbowałem, kto kupuje gamingowe słuchawki aby grać w gry;) Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że największą frajdę ze słuchania miałem na torze stacjonarnym, BTR1K to jeszcze nie szczyt technologiczny a nic lepszego niestety nie mam. Opis wrażeń dźwiękowych. Więc jak moim zdaniem wygląda sygnatura dźwiękowa TYGR 300 R? Scena jest stosunkowo szeroka, nie ma tu wrażenia grania w głowie, na lepszym sprzęcie pewnie jeszcze urośnie. 300tki wydają się otaczać głowę dźwiękami na planie półkola, z wyraźną separacją lewej i prawej strony oraz środka. Potrafią rzucić muzykę w taki sposób, że wydaje się płynąć lekko nad słuchaczem. Nie jest to płaskie granie, pewna głębokość sceny występuje. Producent określa te słuchawki jako otwarte, ja mam wrażenie, że grają jakby były w połowie zamknięte. Nie czuję w nich tyle powietrza ile bym chciał w tego typu konstrukcji. Mam problem z oceną separacji. Gdy dźwięków w muzyce jest zbyt wiele, szczególnie w viking metalu, zlewają się one ze sobą i muszę się mocno skupić aby je oddzielić. Nie chcę tu winy zrzucać na słuchawki, być może to wina mojego DACa oraz słabej jakości adaptera BT - mam jednak przeczucie, że jest to limit tego przetwornika i tyle. Nie są gorsze w tym aspekcie od DT-150 czy HD 650 (z pamięci) ale nie jestem też w stanie stwierdzić czy są lepsze - ogranicza mnie reszta toru, dlatego ten tekst jest bardziej moją opinią niż recenzją. Dolne rejestry są ciepłe, mają odpowiednie uderzenie, czasem bębny mają bardzo mocne wypełnienie, mi się ono podoba ale dla innej osoby może być zbyt przesadne i zaokrąglone. Stopka perkusji jest dobrze słyszalna ale nie jest absolutnie pogrubiona, nie przeszkadza w odbiorze muzyki. Subbas jak na słuchawki otwarte jest zadowalający, midbas nie wydaje się specjalnie mulący ale czasem czuć, że ma fajny ciężar. Generalnie jakość niestety jest sporo gorsza niż w DT-150. W muzyce dla bassheadów TYGR 300 R się nie wyrabiają, przetwornik o wiele szybciej się „poddaje” niż w DT-150. Najniższy bas, jak ma to przeważnie miejsce w słuchawkach otwartych, nie jest najmocniejszą stroną przedstawienia ale nie ma tu powodów do narzekań. Nie ma co liczyć na siłę i wypełnienie podobne do konstrukcji zamkniętych ale jeżeli na playliście jest coś innego niż tylko "extreme bass test" raczej nikt nie powinien narzekać. Astral Projection słucha się na TYGRach świetnie, gdyby jednak ten bas brzmiał z taką potęgą i zejściem jak na DT-150... Jak widać nie można mieć wszystkiego, przynajmniej nie w tym przedziale cenowym. Wokal chwilami wydaje się być lekko wycofany, do tego potrafi balansować na granicy syczenia ale jej nie przekracza. Gitary elektryczne są doświetlone, posiadają odpowiednią ilość powietrza, nie są schowane na drugim planie, nie kłują w uszy ale też nie zawsze posiadają ten ostatni procent „dopalenia” i energii, która jest w DT-150 na skórzanych padach z aliexpress. W niektórych utworach czuć bliskość i bezpośredniość instrumentów strunowych, zwłaszcza gdy pojawiają się dokładnie po lewej lub prawej stronie ale w ogólnym rozrachunku odbieram ich przekaz jako lekko oddalony od głowy, nie nudny ale nie angażujący, przyjemny ale nie wywołujący euforii i tupania nogą. Kiedyś posiadałem Sennheisery HD555 i odczuwałem na nich efekt, który mógłbym określić jako mgłę zakrywającą muzykę. TYGR 300 R absolutnie nie cierpią na tą przypadłość, mam skojarzenie z kremem do opalania - zamierzony efekt będzie osiągnięty ale bez zbędnych poparzeń. To taka pomarańcza wśród cytrusów (a w niektórych gatunkach muzycznych niestety tylko przejrzała mandarynka z pestkami), zawsze fajnie ją zjeść ale czasem mam ochotę na grejpfruta... W szybszym, bardziej złożonym i cięższym metalu przy dużym poziomie głośności nie potrafią grać z zachowaniem czarnego tła, nie mają tej „magii” z DT-150. Talerze perkusji są trochę schowane, nie mają jakiejś specjalnej precyzji, potrafią się zlać w jednorodny potok cykania – oczywiście w ekstremalnych warunkach (metal). Generalnie czuję, że technicznie jest to ten sam lub bardzo podobny przetwornik co w DT-150 tylko inaczej ustawiony. Nie ma jakiegoś specjalnego efektu „wow” jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do grania dynamików w przedziale 500 -1500 zł. Nawet przez chwilę nie dostałem „żyletkami po uszach” a jednocześnie nie odczułem również zamulenia czy przytłumienia dźwięku (a taki negatywny efekt można uzyskać próbując domowymi sposobami przyciąć górę). Oglądanie filmów i seriali na tym sprzęcie jest bardzo przyjemne, potrafią otoczyć dźwiękiem prawie ze wszystkich stron. Oglądałem na nich jeden z odcinków Last Kingdom, odgłosy mieszkańców wioski były łatwe do zlokalizowania, bijący z dala dzwon alarmowy ostrzegający przed niebezpieczeństwem zdawał się dobiegać z kościoła, który znajduje się niedaleko mojego domu. Słuchając ich bezpośrednio z Xiaomi Mi Note 10 Pro występuje tendencja do szelestów przy ludzkiej mowie, nie jest to bolesne ale odczuwalne - zwłaszcza oglądając na YT kanał Business Blaze (swoją drogą polecam). Im gorsza jakość tym efekt się nasila. Na lepszych źródłach problemu nie ma, w moim przypadku oczywiście. Sygnatura brzmieniowa w skrócie – od dołu ciepła, ku górze przejrzysta. Podsumowanie. Do samego końca nie byłem pewny czy nie robię błędu płacąc za słuchawki warte 700 zł ponad 1200 zł. Jeżeli nie uda mi się sprzedać mikrofonu to właśnie tą cenę powinienem brać pod uwagę przy ocenie TYGR 300 R. Osobiście boli mnie świadomość, że mógłbym je mieć za 700 zł a przepłacam z powodu niezrozumiałej polityki Beyerdynamic. Co jest moim zdaniem największym atutem TYGR 300 R (oprócz przyzwoitego dźwięku i wysokiej wygody)? Nie potrzebują toru stacjonarnego aby porządnie grać. Podejrzewam, że BTR3K lub BTR5 wyciągną z nich 100%. Na spokojnie można kupić same słuchawki i korzystać z nich z telefonu. Lekka waga TYGRów sprawia, że po chwili zapominam o nich, po prostu słyszę muzykę i zajmuję się swoimi sprawami - według mnie są to bardzo dobre słuchawki do spędzania całego dnia przy komputerze ale dla kogoś chcącego "usłyszeć głos Boga" z pewnością bym ich nie polecił. Te słuchawki po prostu są poprawne, z ciekawym sposobem kreowania dźwięku - tylko tyle i aż tyle. Szukałem dla siebie słuchawek do codziennego użytku i je znalazłem, czy są warte 1200 zł? Nie wiem, moim skromnym zdaniem są warte 600 zł a kolejne 600 zł ewentualnie rekompensują małym apetytem na moc. Nie potrzeba do nich elektrowni ale jakościowo źródło musi być dobre, różnice między sansa clip+, dziurką z telefonu czy BTR1k słychać bez problemu. Jeżeli macie kupić je w zestawie z mikrofonem, którego nie będziecie używać to na Waszym miejscu bym jednak poczekał na zmianę sytuacji na rynku, może Beyerdynamic udostępni możliwość kupna TYGR 300 R oddzielnie na terenie Polski, może pojawi się ciekawa konkurencja w tym przedziale cenowym... wstrzymajcie się. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
    • By bols244
      Cześć,
      Posiadam na sprzedaż słuchawki:
       
      Audeze LCD-2 Shedua- Słuchawki kupione 19.02.2020r, stan nówki. Gwarancja
      Cena: 3500zł
      SPRZEDANE
       
      Beyerdynamic DT 990 600Ohm- Słuchawki w idealnym stanie, nowe pady, pełen komplet razem ze skórzanym kufrem. Słuchawki głównie służyły do grania competitive fps.
      Posiadam również do nich mikrofon modmic
      Cena: 400zł z mikrofonem 450zł
       
      Audio-Technica ATH-M50xBT
      Sluchawki nowe, używane pare dni, bez paragonu
      Bezprzewodowe wersja bluetooth
      Cena: 350zł
      SPRZEDANE
       
      Odtwarzacz Ibasso DX160 (czerwony)
      Odtwarzacz z nowszej produkcji, ma lepszy wyświetlacz i poprawioną łączność wifi. Na ekranie oraz pleckach naklejona folia ochronna. Stan Idealny.
      Kupiony 14.02.2020r audioheaven. Gwarancja
      Cena: 1250zł
       
      Prócz tego kabelek do lcd (Mini XLR)
      1.2m robiony przez jimmiego dragona (miedz n7) - 4.4mm jack - Cena 300zł - wysyłka na mój koszt.
       
      1.8m z aliexpress wykonanie o niebo lepsze, piękny solidny czarny oplot - 4.4mm jack - Cena 200zł
      SPRZEDANE
       
      Kabelek MMCX czyste srebro, reszta tak jak widać na zdjęciu
      jack 3.5mm
      - 250zł
       
      Sluchawki dokanałowe 
      Sony XBA-Z5 stan idealny.
      Cena 900zł razem z kablem mmcx czyste srebro 1200zł
      W zestawie jest pełen komplet od producenta razem z kablem zbalansowanym od sony.
      SPRZEDANE

       
       
       
       
      Kabelek MMCX Srebro.

       
      Ibasso DX160:

       
      Audeze LCD-2 Shedua.


       
      Kabelek Mini XLR - 4.4mm Aliexpress - Świetny. (na zdjęciu widac lcd-x) kabelek wpływa na brzmienie sprawiając, że słuchawki grają tak jak kupujący sobie to wyobraził.(SPRZEDANE)




       
      Kabelek od Jimmiego Dragona, Twórca twierdzi iż jest to miedz OCC 7n

       
      Beyerdynamic DT990 600Ohm - razem z mikrofonem, który sprzedaje osobno, w zestawie + 50zł


    • By Perul
      Na sprzedaż mam słuchawki Beyerdynamic DT911. Słuchawki technicznie 100% sprawne, wizualnie też całkiem w porządku jak na swój wiek.
      Muszle nie są popękane, co jest rzadkością w tym modelu.
      Opaska pałąka pochodzi z innego modelu (DT331), dzięki czemu trzyma kształt mimo upływu lat.
      Pady były mocno klapnięte więc są wymienione, na zamienniki, dźwiękowo bardzo zbliżone.
      Cena 600zł





    • By sovl
      Szukam następcy za przewodowe byrony. Nowych niestety już nie ma. Soul Birdy będą ok?
       
      Nie przepadam za przebasowanymi słuchawkami.
       
      Muzyki jakiej słucham to najczęściej postrock, rock, jazz, soul, ambient, triphop. Zdarza się też pójść w jakiś post metal, hip hop
       
      Oprócz byronów wcześniej miałem też beyerdynamic 501p i byłem też zadowolony.
       
      Głównie będzie słuchane na dworze z androidowego smartfonu.
       
      Budżet do 400 zł. Jeżeli będzie dobry powód to mogę też dopłacić. Nie wykluczam też bezprzewodowych jeżeli nie będzie to miało wpływ na jakość i wygodę użytkowania.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy