Search the Community
Showing results for tags 'm21'.
-
Od jakichś 3 tygodni jestem w posiadaniu DAP'a Fiio M21 i stwierdziłem, że się podzielę swoimi spostrzeżeniami na jego temat. Jakość wykonania i budowa: Solidna, metalowa, z szklanymi pleckami, jedynie przyciski boczne wykonane z plastiku, choć te solidne. W odczuciu droższy niż faktycznie kosztuje. Etui z zestawu dobrze przemyślane, przyciski dobrze podkreślone. Szkoda, że nie ma tak w dodatkowym skórzanym etui (to dojechało mi dosłownie wczoraj). Jednak pamięć mięśniowa pomaga i przyciski się nie mylą, kwestia przyzwyczajenia. Poza tym dostajemy preinstalowane szkło hartowane na ekran. Bateria: Jeden z mankamentów tego grajka. Sporo mocy, bateria z kolei niewielka. Fajnie jakby grał dłużej, choć tragedii nie ma, jest po prostu przeciętnie, trochę czepialstwo. EQ: Pozwala na wiele, ale nie jest do końca tak wygodne jak bym chciał. Np. to, że trzeba włączyć EQ, żeby stworzyć swój preset lub wejść w ustawienia. Chciałbym móc dodać swoje ustawienia pod np. słuchawki z których aktualnie nie korzystam, jednocześnie słuchając innej pary bez zmieniania ich charakterystyki. Może też się czepiam i jest to moja fanaberia. Dźwięk: Ten trochę bliżej neutralności, przynajmniej w porównaniu do reszty źródeł, które posiadam (tj. Fiio BTR7 i stacjonarnie Topping EX5). W przypadku niektórych nausznych słuchawek (tutaj głównie Meze 105 i Empyrean) zmusiło mnie to do zabawy w EQ. Lubię jednak to jak ciepło one grają, a tutaj troszkę mi je ochłodziło. Przy IEM'ach sprawa ma się inaczej, obyło się bez EQ, Zero Red'y, Dusk'i czy testowane dzisiaj ISN EBC80 (tutaj ukłon w stronę @kurop), grają po prostu miodnie. Moc: Co tutaj dużo mówić, mały, ale wariat. Pod to co mam w swojej kolekcji mocy mi nie brakuje. Tryb High Gain/Super High Gain włączałem dopiero przy Monolith'ach M1570 i Sennkach HD600. Prędkość działania: Fiio odeszło od popularnego Snapa 660 i klasycznego dla DAP'ów Androida 10 na rzecz Snapdragona 680 i Androida 13'tki, a jak to działa? Zaskakująco płynnie, brak kilkusekundowego oczekiwania przy przewijaniu utworu na Tidal. Jedyne czkawki zdarzają się przy otwarciu Tidal w trybie offline. Pierwszy utwór będzie się ładować dość długo, jeżeli mamy dużo pobranych albumów (może to kwestia samej karty, chociaż ta wolna nie jest, obecnie zajęte 113GB z 512). Jak już się załaduje to reszta idzie jak z płatka. Zalety: - poręczność, jest dość mały i zgrabny, spodnie nie spadają po włożeniu go do kieszeni - prędkość działania - moc - desktop mode o którym wcześniej nie wspomniałem - przede wszystkim cena Wady: - żywotność baterii - "strzały", które pojawiają się dość nieregularnie. Czasem nie ma ich w ogóle innym razem co kilkanaście sekund na jednej lub drugiej słuchawce. Na wszelkie artefakty czy szumy jestem dość wyczulony. Mam nadzieję, że to ogarną softowo. - szumy na wyjściu zbalansowanym przy cicho grającym utworze Podsumowanie: Przyzwoity grajek za bardzo przyzwoite pieniądze. W tej cenie można było oczekiwać mniej. Fiio naprawdę dowiozło, ale nie obyło się bez wad. Warto pamiętać, że jest jeszcze stosunkowo niedawno po premierze, więc pewnie usprawnienia będą wpadać. Ps. To mój pierwszy wpis na forum i pierwsza tak obszerna recenzja, więc mam nadzieję, że żadnej gafy nie walnąłem, w razie czego nie bijcie 😆.
