Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Dac'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
  • Słuchawki
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
  • Sprzęt stacjonarny
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
  • Testy i recenzje
  • Czytniki e-booków

Calendars

There are no results to display.

Blogs

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata
  • Arthass Music.log
  • Halls of Fame
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Which type of headphone is suitable for you?
  • How many types of noise canceling technology?
  • (5.9MB) Download lagu Kartonyono Medot Janji Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.9MB) Download lagu Denny Caknan Sugeng Dalu MP3 GRATIS
  • (5.6MB) Download lagu Tanpo Tresnamu Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.2MB) Download Lagu Sampe Tuwek Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.3MB) Download lagu Chintya Gabriella Lelah Dilatih Rindu MP3 GRATIS
  • (4.9MB) Download lagu Perlahan Guyon Waton MP3 GRATIS
  • (5.9MB) Download lagu Faline Andih Mencari Alasan MP3 GRATIS
  • (4.8MB) Download Lagu Hendra Kumbara Dalan Liyane MP3 GRATIS

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Found 216 results

  1. Witam wszystkich, jestem tu nowy, nie mam też fachowego doświadczenia w temacie o który za chwilę zapuszczę dlatego liczę na objektywną poradę która pomoże mi dokonać wyboru. Postanowiłem zaopatrzyć się w bardziej profesjonalny player niż ten który mam obecnie (sony e585). W moim budżecie mieści się używane ibasso DX90 800zł oraz DX80 1200zł roczne. Po testach postawiłem na te modele, dobry stosunek kosztów do osiągów. Jaka muzyka? wszystko po trochu, lubię muzykę Zimmera, Morricone, Daft Punk ale słucham też rapu, popu, dance i innych. Gdzie słucham? 90% czasu praca, jestem grafikiem, czasem musze się odłączyć żeby uruchomić kreatywność:) W pracy korzystałbym ze słuchawek Hifiman re 400. Na czym mi zależy? Brzmienie, jego jakość, to jest najważniejsze, na drugim miejscu funkcjonalność, wygląd nie ma znaczenia. Mam mało czasu na podjęcie decyzji, liczę na jakieś pokierowanie mnie w temacie. Dziękuję
  2. Witam, chcę wymienić moją obecną kartę dźwiękową (Asus Essence STX II) na jakiegoś zewnętrznego dac/amp w cenie najlepiej do 500zł, raczej używka Szukam czegoś podobnej klasy do stx'a lub wyższej, obowiązkowo musi posiadać wejście na mikrofon (duży/mały jack) i wejście stereo na głośniki. (no i oczywiście, że na słuchawki... ) To chyba tyle jeżeli chodzi o moje "wymagania", miło byłoby też, gdyby posiadał equalizer (nie lubię strasznie średnich tonów...) tak jak np. do obecnego asusa - jest apka na Windows, w której mam equalizer, mogę zmieniać sobie jakość, efekty, głośność, przełączać pomiędzy słuchawkami i głośnikami itp. Z góry dzięki!
  3. Witam wszystkich użytkowników forum! Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą mojego DAC/AMP. Aktualnie posiadam SMSL M6. Podpięte mam pod to Beyerdynamici DT990 250Ohm. Planuję na początku kupić droższy DAC/AMP a później zainwestować w lepsze słuchawki np. planarne. Aktualnie moją uwagę przykuły kostka: Aune X1S. Zastanawiam się też nad jakimś combo np. DarkVoice 336SE + Schiit Modi 2. Albo ogólnie poczekać trochę dłużej, pozbierać i zamówić raz a dobrze Schiit Jotunheim i zostać już przy tym długi czas. Jakie są wasze opinie? Co możecie mi polecić? Pozdrawiam, memixii
  4. Witam, mój problem polega w zakupie źródła do słuchawek-zdałem sobie wreszcie sprawę że nawet wyśmienite słuchawki z telefonu grają słabo. Kupiłbym jakąś kartę do komputera jednak jest problem iż mam bardzo stary komputer i to rozwiązanie mi poprostu nie odpowiada. Dlatego szukam czegoś co mógłbym podłączyć do smartfona po usb otg. Ktoś może stosuje takie praktyki? Chciałbym by dac miał wzmocnienie by mógł chociaż ,,pociągnąć" 150om słuchawki. Powiedzmy budżet do 500zł i nie gardzę urzywkami. Warto się w takie coś pakować? Jak z jakością takich urządzeń w porównaniu do np aim 808? Czy może poprostu te pieniądze wyznaczyć na jakiś sensownie grający telefon np LG v10, Meizu pro 5 itp? Wszelkie obiekcje mile widziane.
  5. Witam wszystkich. Ostatnimi dniami mam dylemat co wybrać jako upgrade sprzętu. Aktualnie posiadam HM5, co do DAC lub ampa to poprzedni uległ przypadkowemu zniszczeniu. W każdym razie, zastanawiam się nad tanimi DAC ze wzmacniaczem, do głowy przyszły mi te 3 z tytułu. Planowałem poświęcić dużo większy budżet na te zakupy ale nie wiem czy jest sens. Myślałem nad Chord Mojo/iDSD Micro BL i AKG K550 MK3/Meze 99/Fostex T60RP. Jeśli jest sens dopłacania takich kwot do wymienionych to bardzo prosiłbym o recenzję i jakieś porady. Jeśli nie ma aż tak przeogromnej róznicy pomiędzy tytułowymi a wymienionymi tutaj to wtedy który DAC wybrać DF Red, DF Black czy może Aune B1? W 90% muzyka jaka u mnie jest na słuchawkach to brostep, progressive house i czasem EDM.
  6. Witam, Czy jest jakiś dobry DAC z wejściem na mikro do ~1000 zł? Kiedyś kilka lat temu szukałem ale nic sensownego nie znalazłem. Poza Audiotrak i Asus w okolicach 300-350 zł. Obecnie posiadam Prodigy Cube z OPA2604, ale te wysokie tony jednak mimo wszystko przy słuchawkach mnie drażnią, a jestem na to dosyć mocno wyczulony. PS. Musi mieć też wyjście na stereo, bo mam podpięte Edifier R2600. Obecnego Prodygy Cube cenię sobie szczególnie za wygodę z korzystania.
  7. Witam Potrzebuję pomocy w wyborze przenośnego DAC-a, który bez problemu będzie współpracować ze smartfonem na androidzie 7.1, 8.0. Telefon to Xiaomi Mi A1, posiada on całkiem mocny wzmacniacz na wyjściu mini Jack więc zależy mi głownie na dobrym przetworniku. Jeżeli mam rację to wewnętrzny wzmacniacz w telefonie obejmuje jedynie mini jack i nie wzmacnia on sygnału na usb - c i wtedy przydałby sie już DAC ze wzmacniaczem? Czy możecie mi polecić jakiś dobry DAC na wejście Aux lub taki który będzie współpracować z wejściem usb telefonu?
  8. Witam, Posiadam stare słuchawki JBL Synchros s700, nie tak dawno znalezione, zakurzone. Bardzo podoba mi się ich brzmienie, tryb livestage wyraźna góra oraz dość obszerna scena, jednak brakuje mi basu, możliwe, że wielu powie iż basu tym s700 nie brakuje, jednak dla mnie przy tak ostrej górze przyda się mocniejsze uderzenie. Zastanawiam się nad kupnem fiio: -E18 -E12 Zdecydowałem się na przenośny ponieważ jadąc w trasie podlacze go do portu aux w samochodzie co poprawi nieco dźwięk:) Jeśli uznajecie, że dla tych słuchawek przyda się coś kompletnie innego to jestem otwarty na wszelkie propozycje. Bardzo proszę o poradę.
  9. Recenzja iEAST Audiostream M5. Producent: iEAST Dystrybutor: Mp3Store Cena: 249 PLN brutto Audiostream M5 to odtwarzacz sieciowy klasy budżetowej, który można śmiało uznać za przedstawiciela nowej generacji urządzeń. Urządzeń, które są jednocześnie ciekawą oznaką zmian na rynku sprzętu audio. Doczekaliśmy się czasów, kiedy z całą pewnością można powiedzieć, że płyta winylowa przeżyła kompaktową – ku zaskoczeniu niektórych. Myślę też, że można tutaj postawić tezę, iż pojawienie się tego typu (i droższych) urządzeń wymiernie przyczyniło i w zasadzie dalej przyczynia się do tego faktu. Dlatego postaram się przedstawić urządzenie firmy iEAST w nieco szerszym kontekście. Chciałbym także nadmienić, że recenzja ta jest w zasadzie wstępem do recenzji dwóch innych odwtarzaczy strumieniowych (iEAST Audiostream Pro, Auralic Aries Mini). Sądzę również, że szczególnie interesującym będzie, aby każdemu z tych urządzeń przyjrzeć się indywidualnie z bliska, jak i także wskazać ich miejsce w nieco szerszej perspektywie dynamicznie zmieniającego się rynku tych elementów toru audio, które można ogólnie scharakteryzować, jako „źródło”. Jest to o tyle ciekawe, że nie chodzi tylko o sam sprzęt sensu stricte, co o bardziej całościową zmianę pewnego segmentu rynku, prowadzącą w rezultacie do zmiany nawyków związanych ze słuchaniem muzyki – i chodzi też oczywiście o korzystanie z coraz szerszego spektrum formatów źródłowych. Opakowanie. Streamer dostarczony jest w małym, estetycznym kartoniku. Instrukcja obsługi jest co prawda szczątkowa, jednakże w przypadku tak tanich i tak pozycjonowanych na rynku urządzeń jest to standard. Co jest w pudełku? · Sam streamer · Kabel obustronnie zakończony wtykiem Mini-Jack (3.5 mm) · Kabel USB-Micro USB · Skrócona instrukcja po angielsku. Budowa i specyfikacja techniczna. Jak widać na zdjęciach – urządzenie jest małe i dla tych, którzy widzieli na oczy chociażby Chromecasta jego design nie będzie żadną nowością. W okrągłej obudowie o średnicy 55mm znajdują się dwa zgniazda – Micro USB oraz wyjście audio, przycisk do konfiguracji sieci bezprzewodowej oznaczony, jako „WPS”, oraz mała dziurka, w której ukryta jest niebieska dioda, informująca o jego pracy. Urządzenie oparte jest o układ zintegrowany firmy Ralink (RT5350F), obsługujący połączenie WiFi i będący sercem systemu, oraz kość DAC – według danych producenta – firmy Wolfson. Uruchomienie. Samo uruchomienie jest proste. Urządzenie potrzebuje zasilanie z portu USB, odpowiedni kabel jest w zestawie. Tutaj dwie uwagi: niestety w zestawie jest tylko sam kabel USB, bez zasilacza USB i to należy wziąć pod uwagę. Jeżeli ktoś będzie chciał podłączyć M5 do np. głośników aktywnych w innym pomieszczeniu – wtedy trzeba będzie zorganizować zasilanie USB dla samego Audiocasta. Nie jest to wielka rzecz, jednak należy o tym wspomnieć, żeby nie było niedomówień. To raz. Dwa - w zestawe jest także kabel mini-jack – mini-jack, i jeżeli ktoś będzie chciał M5 podłączyć do głośników, czy np. wzmacniacza posiadającego wejścia RCA, to trzeba będzie zorganizować kabel mini-jack – RCA, jest on dostarczany np. z iEAST Audiostream Pro, natomiast nie ma go w zestawie z M5. Zapewne producent założył, że najmniejszy proponowany przez niego streamer będzie używany tylko z mniejszymi głośnikami wyposażonymi w wejście mini-jack, albo też po prostu ze względu na wielkość opakowania zrezygnowano z załączenia takiego kabla. Jest to bardziej szczegół, ale warto o tym wiedzieć. Po podłączeniu zasilania i podłączenia wyjścia audio wystarczy zaczekać chwilę i urządzenie poinformuje nas o tym, że zakończyło proces uruchamiania krótkim sygnałem dźwiękowym na wyjściu audio. Proces parowania urządzenia z aplikacją oraz rejestracji w sieci polega w zasadzie na dwóch krokach: wpisaniu hasła do sieci WiFi w aplikacji i następnie wciśnięciu przycisku „WPS” w samym streamerze. Aplikacja. Pierwszą kwestią, jaką chciałbym tutaj poruszyć jest to, że aplikacja przede wszystkim działa bez większych błędów. I o ile można się do kilku kwestii doczepić, czy również zwrócić na parę szczegółów, to ogóle wrażenie jest takie, że działa ona, jak powinna. Producent deklaruje obsługę głównych serwisów streamingowych takich, jak: DOUBAN FM, TTPOD, iHeartRadio, Pandora, vTuner, Spotify, QQ MUSIC, Tidal, XIMALAYA, TuneIn oraz QUINGTING FM. I o ile część z nich w naszych realiach to bardziej taka ciekawostka, to istotne są tutaj dwa na liście: Spotify i Tidal. Tutaj należy także zaznaczyć, że Audiocast wspiera również streaming z Vtunera, który staje się coraz bardziej popularny, gdyż ludzie często przez tą akurat platformę słuchają stacji radiowych oraz radii internetowych z zagranicy. Aplikację Audiocasta można w zasadzie podzielić na dwa ekrany: główny oraz ekran odtwarzania. Jeżeli chodzi o funkcjonalność oraz wygodę użytkowania, to nie mam w zasadzie większych uwag, najważniejsze jest w sumie to, że aplikacja, jako taka po prostu nie przeszkadza w samej obsłudze urządzenia. Na pierwszym ekranie – mamy do wyboru, skąd będziemy odtwarzać muzykę, czy jest to serwis streamingowy, czy chociażby np. serwer DLNA. Jest także nie do końca zrozumiałe dla mnie „Line-in”, które sugeruje, jakoby sam M5 był przetwornikiem ADC, a tak przecież nie jest. Ponadto z tego samego ekranu możemy wejść w ustawienia, gdzie możemy wybrać, które z serwisów streamingowych będą wyświetlane na wspomnianym, pierwszym ekranie. Z ekranu ustawień możemy przejść do opcji „Audio Quality” – tam można wybrać jedną z trzech wariantów jakości przesyłanego dźwięku. Tutaj myślę, że nie ma sensu nawet roważać innych opcji, aniżeli 320 kbps, dobrze by jednak było, gdyby było to w samej aplikacji bardziej opisane, zwłaszcza, że ten akurat ekran, pomijajac trzy opcje wyboru jest niemalże pusty. Zwłaszcza, że wytłumaczenie, dlaczego taka opcja się znalazła w ustawieniach jest naprawdę bardzo proste – producent przewidział sytuację, kiedy M5 będzie wykorzystywany sieciach o dużym ruchu i wtedy ustawienie niższej jakości (bitrate) zapewni w dalszym ciągu płynne odtwarzanie. Mam pewną, ogólną uwagę, odnośnie samej aplikacji do M5 – najlepiej jej używać tylko i wyłącznie do odtwarzania już wykonanych playlist np. w Spotify i Tidalu, wtedy drobne błędy w oprogramowaniu, a tych znalazłem kilka, nie będą się aż tak rzucać w oczy. Inną kwestią jest to, że o ile mam pewne uwagi do samego oprogramowania, to szczerze powiedziawszy i tak przyznam, że jestem nim pozytywnie zaskoczony. Naprawdę, czasami zdarzają się urządzenia, gdzie oprogramowanie po prostu nie nadaje się do codziennego użytkowania. Możliwe warianty zastosowania. Producent deklaruje, że urządzenie wspiera funkcję „multiroom” a zatem możliwe jest przesyłanie tej samej piosenki do wszystkich urządzeń (maksymalnie ośmiu), różnych piosenek do różnych urządzeń, oraz możliwe jest grupowanie urządzeń używając pojedyńczego smartfona. Interesującą funkcją jest także parowanie stereo – w sensie takim, że mając dwa Audocasty każdy z nich może obsugiwać tylko jeden kanał stereo. O ile jest to może bardziej taka ciekawostka, to jestem w stanie sobie wyobrazić taką sytuację, gdzie będzie to przydatne, np. w przypadku zamontowania głośników daleko od siebie i w trudno dostępnych miejscach. Przyznam jednak szczerze, iż najbardziej mnie zainteresowała opcja użycia M5 jako tak zwanego network-renderera, czyli końcówki w sieci, która będzie odtwarzać strumień danych, niekoniecznie z telefonu, czy z serwisów typu Tidal, czy Spotify. To przetestowałem i ta funkcja – w przypadku tych serwisów – działa w dużej mierze bez większych problemów. Warto jednocześnie przyjrzeć się tutaj możliwości wykorzystania Audiocasta własnie, jako takiej „końcówki renderującej” strumień audio z serwera UPNP/DLNA: Bo przy tej cenie jest to dość ważna wartość dodana do urządzenia. Odważę się nawet powiedzieć, że dla niektórych może być decydującą o zakupie funkcjonalnością. Ujmując rzecz inaczej – stwarza to możliwość zbudowania podstawowego systemu w topologii: serwer UPNP -> network renderer -> system audio. I w takiej funkcji M5 sprawdził się, co ciekawe równie dobrze, jak przy odtwarzaniu muzyki z bardziej typowych serwisów streamingowych. O ile nie lepiej, bo używając Audiocasta właśnie w ten sposób np. wraz z Foobarem2000 z dodanym komponentem wyjścia UPnP, pomijamy wszystkie mniej, lub bardziej radosne przygody oraz błędy aplikacji dostarczonej przez producenta. Chcę na to zwrócić uwagę również w kontekście innej rzeczy – serwisy streamingowe to jedno, natomiast od razu, na co zwróciłem uwagę już opisując techniczne możliwości M5 powyżej, pojawia się pytanie: jak Audiocast poradzi sobie z odtwarzaniem strumieni nieskompresowanych oraz strumieni audio w wyższej, aniżeli 16/44 rozdzielczości? Oczywiście – sobie radzi. Przetestowałem wszystkie formaty, począwszy od MP3, poprzez FLAC aż do formatów „gęstszych”. I o ile nie ma w przypadku tego akurat urządzenia większego sensu, aby przesyłać do niego format o wyższej rozdzielczości, aniżeli 16/44KHz (chociażby dlatego, że i tak każdy format zostanie przekonwertowany właśnie do 16/44KHz w urządzeniu – producent zdecydował się na takie akurat rozwiązanie). Pozwolę sobie tutaj na uwagę, której nie będę (jeszcze – to zrobię w ostatniej recenzji z cyklu) na tą chwilę rozwijał: warto zrobić, mówiąc kolokwialnie, porządek ze wszystkimi ustawieniami sieci Wi-Fi oraz jej odpowiednią konfiguracją, także w kontekście samych ustawień na warstwie połączenia radiowego. Mówią to zwłaszcza w kontekście tego, że będzie ono zapewne nieraz używane tam, gdzie mamy do czynienia z dużym zagęszczeniem sieci. Jakość dźwięku. Na początek taka mała anegdota: czasami lubię połączyć ze sobą dwa urządzenia z całkowicie różnych pułapów cenowych żeby zobaczyć, mówiąc kolokwialnie: „co się stanie”. No i podłączyłem Audiocasta do dopiero, co włączonego zestawu Stax’a, składającego się z tranzystorowego SRM-1 oraz najwyższych swego czasu w linii Lambda SR-507. Słuchawki te grają bardzo monitorowo, SRM-1 akurat całkiem ładnie je napędza, ale pod jednym warunkiem - że zdąży się nagrzać. Jest to w końcu wzmacniacz pracujący w klasie A. Jak grają te wzmacniacze zaraz po włączeniu niektórzy zapewne wiedzą – jest to brzmienie rachityczne, ostre, bez wypełnienia i do tego bardzo mechaniczne. Zmienia się ono oczywiście o 180 stopni po pewnym czasie, natomiast trzeba na okres nagrzewania urządzenia wziąć poprawkę. Powyższy eksperyment się oczywiście nie udał, w zasadzie nie miał prawa, lecz jednocześnie był bardzo pouczający, bo była to kolejna sytuacja, kiedy cyfrowa sygnatura taniego bądź, co bądź przetwornika (w zasadzie streamera, ale przyjmijmy tutaj na chwilę, że to przetwornik cyfrowo-analogowy, tylko działający po Wi-Fi), nałożyła się na sygnaturę reszty toru. Stax pokazał, co wychodzi z Audiocasta, jednocześnie to modyfikując poprzez pryzmat nie pracującego jeszcze w optymalnych warunkach wzmacniacza słuchawkowego. Na początek dobra wiadomość: brzmienie (jak na ten pułap cenowy) nie jest jakoś przesadnie odchudzone, miałem pewne wątpliwości odnośnie równowagi tonalnej po przeczytaniu kilku opinii w Internecie – na szczęście ich nie potwierdzam. Wręcz przeciwnie – na torze stacjonarnym, z Yamahami NS1000, które mają nawet ten bas lekko wycofany, było go nawet nieco więcej, niż „w sam raz”. Należy tutaj postawić pytanie – z jakim sprzętem będzie wykorzystywany najmniejszy streamer firmy iEAST? Śmiem podejrzewać, że mogą to być często mniejsze głośniki aktywne oraz różnego rodzaju systemy stereo składane z różnych, czasami dość przypadkowych, elementów. W tym kontekście ukształtowanie charakterystyki Audiocasta uznałbym jako bezpieczne. Z większością tańszych, aktywnych monitorów podstawkowych uzyskamy charakterystykę nastawioną na brzmienie zdecydowanie bardziej ukształtowane w stronę „fun”, aniżeli w stronę bardziej monitorowego brzmienia. Prawdę mówiąc, na tym poziomie to drugie i tak by się nie sprawdziło. Jeżeli miałbym wskazać jedną cechę, która zdradza, że M5 należy do takiego, a nie innego pułapu cenowego, to jest to przestrzeń, stereofonia i ogólne oddanie sceny dźwiękowej. Tutaj nie ma cudów – jest to brzmienie bardziej podane, jako jedna całość, bez budowania szerokiej i głębokiej sceny. Bez rozdzielania planów. Chciałbym tutaj jednocześnie podkreślić, że zwracam na to uwagę bardziej po to, żeby pokazać, jakich cech dźwięku można się spodziewać w tak tanim urządzeniu, aniżeli, żeby się tego czepiać. Bo ogólnie – jest to całkiem dobre brzmienie, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę cenę samego urządzenia. Spodziewałem się gorszej barwy i gorszego basu. Swoją drogą, producent podaje, że w M5 użyto DACa firmy Wolfson, i faktycznie, miałem cały czas wrażenie, że ta akurat sygnatura brzmienia jest mi skądś znana (informację tą dostałem już po zakończeniu odsłuchów). Audiocast M5 – kilka wniosków na koniec. Dla kogo jest to urządzenie? Ja widzę przede wszystkim dwie grupy docelowe: pierwsza to ludzie, którzy chcą zacząć swoją przygodę ze streamingiem i kupić na początek jakieś urządzenie, które obsłuży zarówno UPnP/DLNA/AirPlay, jak i także serwisy streamingowe. A potem rozbudowywać ten system, (czyli m.in.: zakupić droższy streamer) a to urządzenie zostawić sobie do drugiego systemu. Druga grupa to wszyscy ci, którzy nie chcą się zbytnio wdawać w zawiłości natury technicznej, a chcą mieć funkcjonalny i do tego tani system, oparty o streamer, który poradzi sobie zarówno, jeżeli chodzi o funkcjonalność, jak i brzmienie. Do tej grupy można także zaliczyć ludzi, którzy po prostu nie chcą na przykład wieczorem włączać komputera tylko po to, żeby posłuchać muzyki a mają już smartfona albo tablet i tutaj trafnym będzie kupienie takiego urządzenia, jak streamer. A korzystny cenowo M5 może być tutaj pierwszym sensownym rozwiązaniem.
  10. Hej, poszukuję DACa lub interfejsu do Focali Alpha 80. Nie mixuje, odsłuch to czysty fun. Chciałbym podłączyć to zbalansowanymi kablami bo aktualnie siedzę na RCA. Chciałbym też czasami podłączyć słuchawki gdybym grał czy siedział na skype. Ciężko mi określić budżet bo średnio ogarniam interfejsy czy dace pod monitory, powiedzmy że coś ok 500zł. Co sądzicie o Steinberg UR22, da radę?
  11. Witam wszystkich, jetem tu nowy i chciałbym się doradzić w paru sprawach. Chcę w salonie pod TV podpiąć zestaw 2.0 (kolumny aktywne). Pierwsza opcja jaką sobie wymyśliłem to zakup Edifierów R2600, które miałby być połączone z FiiO D03, który to miałby być połączony optykiem z TV. Druga opcja to zakup R2730db, tutaj podłączyłbym głośniki bezpośrednio optykiem z TV. Pytanie jest która opcja przyniesie lepszy efekt. Wyczytałem, że FiiO D03 to dobry sprzęt, natomiast DAC w R2730 nie jest super jakości. Głośniki stałyby na rtvce o długości 190cm i wysokości 60cm, odległość od kanapy do rtvki to około 4 metry. Zależy mi żeby głośniki były dość uniwersalne, zarówno do muzyki jak i filmów. Na początku miałem kupić r2730, ale im więcej myślę tym bardziej nie wiem co wybrać. Obydwa rozwiązania kosztowałby nie więcej jak 900zł i to jest kwota której nie chcę przekraczać.
  12. Witam! Szukam jakiegoś smartphone'a z androidem. Mój budżet to maksymalnie 900 PLN. Biorę pod uwagę używane egzemplaże. Liczy się tylko dedykowany DAC, wzmacniacz i ewentualnie dobra implementacja DAC'a. Miałem Galaxy S3 LTE + Boeffla Sound. To to dopiero była moc i jakość dźwięku. Aktualnie mam Galaxy S5 a'la Qualcomm i kaszanka niestety. Jeśli coś gra według Was lepiej niż wspomniany S3 + Boeffla, bardziej czysto i głośniej proszę o propozycje. <preferuję jak najbardziej naturalny / płaski wykres dźwięku>
  13. Miejsce odsłuchu. -Pokój obecnie 8-10m2 -> docelowo 15-20m2(niestety nic pewnego dlatego najpierw DAC, kolumny +/-Luty). Przeznaczenie -Głównie odsłuch muzyki + z czasem podpięcie pod TV. Preferencje. -Ciepłe brzmienie, co do Jasne/Ciemne cięzko zdecydować z przewagą dla Jasne. (Lubie festiwale i koncerty typu. Rap --- Sunrise --- Filharmonia). Wszystko zależy od nastroju. Jak mam dużo wolnego to się bawię lubie pojechać na jakiś festiwal typu właśnie Sunrise. Natomiast na codzień Słucham rapu, ale uwielbiam posłuchać dobrego kompozytora ! Czy to orkiestra czy pianino mam sentyment, do muzyki filmowej również. Kwota: -700 do 800zł. Narazie chce zakupić DAC najlepiej do 300zł! Ale jezeli warto dołożyć 100zł to dołoże..Dlaczego DAC? Ano dlatego, ze nie wiem jak to będzie z rozbudową gabinetu (Moja oaza spokoju). I głównie od tego zależy poźniejszy dobór głośników. W Planach mam edifier r1600TIII r1700BT lub R2600 (Gabarytowo nie wiem jak z tym będzie.. Pokój o kształcie prostokąta, z wejściem od krótszej ściany.. Także Głupio z rozstawieniem.(Meblościanka zajmuje jedną stronę, a fotele biurko itd drugą.. zostaje pasek przestrzeni na środku + okolice biurka. DAC musi obsługiwać również słuchawki AKG Y50 lub/i Samsung LevelON Prosiłbym Was o rade co do tego HA INFO U2 Plus, + zasilacz Abasco. Bawić się w to? Czy np coś FiiO lub Audiotrak? Na Amazonie, FiiO e10k można dostać za 76$ + wysyłka. Zawyżając kurs do 3.6zł wyjdzie około 280zł. Jest sens bawić się w HA info czy brać to FiiO i mieć spokój.+ Zostaje kwestia zasilania.. Czy FiiO Można zasilić nie z laptopa, a np. Podłączyć na stałe do gniazdka przez ładowarkę z telefonu? Tutaj korzyść ma HA INFO U2 Plus.. z racji stałego zasilania, tylko pozostaje ON/OFF przełącznikiem. Druga sprawa, o której zapomniałem. To podłączenie bluetooth. Z racji pracy i braku czasu muzyki słucham głownie z YT. (Telefon/Laptop/Telewzior). Podłączając kolumny w tej kolejności Odbiornik BT->DAC->Kolumny.... będzie miało to sens? I jest sens się bawić w R1700BT jeżeli chce mieć i tak wszytko odtwarzane po DAC?:> Bo wbudowany BT będzie omijał DAC... PS. Wybaczcie ten syf, ale moja sytuacja wygląda tak. Chce zmienić głośniki od dłuższego czasu miałem kupić uzywane z906 i wpiąć je przez Crative SB 5.1..Ale od tego czytania tych forów mam już taki mętlik..(chyba widać ). PS2. Najlepiej chyba będzie wziąć||||| Adapter bluetooth-->FiiO e10k-->Edifier R1600TIII i Ewentualnie w razie remontu zamienić na R2600 ? Dziękuję i przepraszam!
  14. Cześć, chciałem kupić niedrogi przetwornik usb dac do samsunga a5 2017. Zależy mi na jakości ale też głośności dźwięku oraz na wygodzie (małe, proste, sprytne bo słucham głównie w ruchu, praca, sport, komunikacja, na ulicy). W zasadzie skłaniam się ku idolowi, ze względu na cenę i rozmiary, a ja wprawdzie lubię dobrą jakość dźwięku, ale znów aż taki meloman nie jestem. Tylko przy różnicy w cenie około 100 - 120 złotych może warto się szarpnąć? Co myślicie? I jeszcze pytanie o przejściówkę, bo w telefonie usb c, w idolu chyba zwykłe micro usb, w dragonfly usb - czy jest jakaś różnica w jakości kabla, czy kupić najtańszy - sorry za pytanie, ale to mój pierwszy zakup tego typu? Używam słuchawek koss ksc 75, hifiman re400a i KZ ATE. Pozdrawiam. EDIT a jak się to ma do Fiio btr1 (z DAC) w podobnej kasie? http://www.mp3store.pl/article/fiio-btr1-bluetooth-amp-ean.6953175790297,2017201042631110955.html
  15. Witam poszukuję głośników oraz karty dźwiękowej do komputera system 2.0 lub 2.1 Muzyka której słucham:Hardstyle,Techno,Electro Dance itp Wielkość pokoju 18 m2.
  16. Witam, nosze się z zamiarem kupna DAC'a fx audio fx 01, ale mam problem. Chce do niego podłączyć wzmacniacz - kolumny podłogowe (do którego jest podpięty drugi wzmacniacz - małe monitorki), oraz oddzielnie aktywny subwoofer. Czyli potrzebuje 4xRCA, a w tym DAC'u są tylko 2 wyjścia RCA. Czy jest możliwość podłączenia całego sprzętu jaki podałem pod tego DAC'a tak, aby nie utracić na jakości dźwięku? Sposoby jakie dotąd znalazłem to rozgałęźniki RCA, oraz rozebranie DAC'a i wlutowanie dwóch dodatkowych wyjść RCA, ale przez to pierwsze rozwiazanie podobno jakość dźwieku spadnie. Nie wiem jak z tym drugim rozwiazaniem. Czy ktoś przerabiał coś podobnego? Jestem trochę zielony w tej sprawie, więc prosiłbym o łaskawe potraktowanie jesli napisalem cos glupiego Z gory dziekuje za pomoc!
  17. Chciałbym kupić niezbyt drogi dac do Tv/komputera, budżet jakieś 150zł. Z wymogów na pewno wejście USB i optyczne, możliwie wysoka jakość dźwięku. DAC będzie współpracować z tv, laptopem, wzmacniaczem Philips fa 880 i kolumnami phonar volume 1.1 W oko wpadło mi coś takiego, ale czy są dobre, czy znalazło by się coś sensowniejszego w podanym budżecie nie wiem.WM8805 AD1955 PCM2704 coaxial optical fiber DAC USBhttp://s.aliexpress.com/ZNrMzaiq YJ AD1955 WM8805 PCM2706 Fiber Coaxial USB DAChttp://s.aliexpress.com/iAJbaEfM ZHILAI H10 CM108 CS8416 CS4344 Decoder DAC Audio Converter Amp USB Computer Sound Card Headphone Power amplifier 24BIT 192Khzhttp://s.aliexpress.com/NRZN7raY K.GUSS AK4490 AK4118 NE5532 Quad Input DAC Decoder Board with Analog Input, Quad Switch Input, Fiber, Coaxial Inputhttp://s.aliexpress.com/N7jY32yA Mógłby ktoś mi coś doradzić, pomoc w wyborze, zaproponować inne rozwiazanie? Zastanawiam się czy jest mi potrzebne DTS, ale do końca nie wiem... Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
  18. Recenzja Auralic Aries Mini Producent: Auralic Dystrybtor: Mp3Store Cena: 2249 PLN brutto Kilka słow tytułem wstępu. Auralic to stosunkowo nowa firma na rynku audio, bo założona w 2009 roku. Interesujące jest jednocześnie to, że zdążyła w dość krótkim czasie zrobić całkiem sporo zamieszania i wyrobić sobie niewątpliwie niezłą markę, co - szczerze powiedziawszy - nie zdarza się zbyt często. Co więcej, producent ten szczyci się wprowadzeniem w 2014 roku platformy Lightning, która – jeśli wierzyć producentowi - jako pierwsza w branży oferuje streaming przez WiFi wspierający zarówno podwójny tryb DSD („dual-DSD”, określany czasami, jako HDSD lub DSD128), jak i DXD (format PCM o wysokiej, „studyjnej” gęstości – 32 bity i 352,9 KHz częstotliwości próbkowania). Jednocześnie Auralic ma w ofercie (między innymi) dwa urządzenia, które zostały bardzo dobrze przyjęte na rynku: streamer Aries, oraz przetwornik (DAC) Vega. Oba urządzenia mają niewątpliwie dobrą prasę na zachodzie i można by się nawet pokusić o stwierdzenie, iż da się je uznać za pewien wyznacznik określonego poziomu jakościowego w swojej bądź, co bądź wyższej (cenowo na pewno), klasie. Testowany tutaj streamer jest jednocześnie urządzeniem o tyle ciekawym, iż wywodzi się właśnie z dużo droższego urządzenia, czyli streamera Aries. Chodzi tutaj zarówno o pewne rozwiązania sprzętowe, jak i o zastosowanie wspomianej powyżej platformy Lightning. Oczywiście mamy w tym przypadku do czynienia z wersją dużo tańszą, lecz przez to, moim zdaniem, nawet bardziej interesującą, gdyż ma ona być przecież wstępem do streamingu o wyższej jakości. Przy czym chodzi tutaj nie tylko o brzmienie samo w sobie, ale także o wygodę obsługi, a także całościowe zgranie wszystkich cech produktu w jedną, spójną całość. Jest to o tyle istotne, że w zasadzie nie da się opisywać tego urządzania, jako samego sprzętu, cały trick polega tutaj na tym, że w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z dedykowaną platformą sprzętową oraz również dedykowanym do niej oprogramowaniem. Mam tu na myśli właśnie platformę Lightning wraz z całym jej „zapleczem”, czyli ogólnie pojętym sterowaniem, które może odbywać się za pomocą telefonu, tabletu, czy też komputera. Co więcej, oba streamery, to znaczy zarówno „duży” Aries (kosztujący, w zależności od wersji 5 lub ponad 7 tyś PLN), jak i recenzowany tutaj Aries Mini, to nie tylko streamery, które umożliwiają odtwarzanie muzyki z sieci lokalnej, pamięci masowej, czy też serwisów streamingowych poprzez wyjścia analogowe (w zasadzie posiada je tylko Aries Mini, o czym już za chwilę), czy też cyfrowe. Oba przetworniki posiadają wyjścia USB wspierające USB Audio Class 2, czyli współpracujące z praktycznie każdym przetwornikiem cyfrowo-analogowym wspierającym ten standard. Należy tutaj jeszcze nadmienić, że duży Aries nie ma żadnych wyjść analogowych, to w zasadzie specjalizowany streamer operujący tylko i wyłącznie w domenie cyfrowej. Dlatego też właśnie wersja Mini jest o tyle ciekawa, że oprócz bycia swoistym pomostem pomiędzy siecią a dedykowanym DACiem, może być traktowana, jako pierwszy zakup dla tych, którzy – mówiąć kolokwialnie - chcą rozpocząć swoją przygodę z wyższej jakośći streamingiem, a potem w logiczny sposób rozbudować system. Przykładowo dalej korzystając z Ariesa Mini, jako streamera, ale już z zewnętrznym przetwornikiem, właśnie podłączonym za pomocą USB. Można by tutaj rzec, że przecież są na rynku inne rozwiązania w podobnej cenie. Ależ oczywiście, że są. Tutaj pojawia się z kolei ważne pytanie, a w zasadzie dwa – na ile platforma tak chwalona przez producenta Lightning tutaj się sprawdza? To po pierwsze. Po drugie zaś: czy dodając sprzęt do oprogramowania efekt końcowy będzie wart więcej, aniżeli suma elementów? Praktyczny minimalizm, czyli co znajdziemy w pudełku. Auralica Mini dostajemy w bardzo eleganckim, lecz jednocześnie minimalistycznym pudełku. Wychodzi na to, że producent musi być dość pewny swoich dokonań, bo przy otwieraniu tegoż pudełka z całą pewnością natkniemy się na bardzo wyrażny napis: „Hi-End Streaming Starts Here”. Szczerzę, to jakoś nie widzę tego napisu w przypadku wielu tańszych urządzeń, bo wywołałby on - co najwyżej - szczery uśmiech. Natomiast tutaj jest to dość ciekawe zagranie. To oczywiście w jakimś stopniu czysty marketing, jednakże świadczy też o dbałości o szczegóły. Sam streamer jest także utrzymany w stylistyce dość minimalistycznej, można by rzec, że to w zasadzie przeciwieństwo wizualnej rozpusty, jaką serwują nam droższe urządzenia spod znaku przykładowo japońskiego Luxmana, czy też chociażby firmy Accuphase. Jest to o tyle ciekawe, że droższy, „pełny” Aries wygląda już zupełnie inaczej. Fakt faktem, że firma jednak trzyma się pewnej spójnej stylistyki. Kto zobaczy na żywo ich urządzenia takie, jak chociażby wspomniany przetwornik Vega, czy też właśnie Aries, będzie wiedział, o co chodzi. Inną natomiast kwestią jest to, że pewne dyskretne nawiazania do firmowej można by w sumie rzec estetyki są, jak chociażby nietypowe umieszczenie diody informującej o pracy urządzenia. Oprócz samego streamera w zestawie otrzymujemy zasilacz, kable stereo RCA-RCA, oraz dwie instrukcje. Pierwsza traktuje o uruchamianiu urządzenia. Druga ładnie wyjaśnia, jak zamontować dysk twardy. Do tego dochodzi jeszcze zasilacz i to w zasadzie by było na tyle. Byłoby, bo należy wspomnieć o tym, że producent dołącza kluczyk, który będzie potrzebny do odkręcenia śrubek mocujących klapkę, pod którą można zamontować właśnie wspomniany przeze mnie dysk. Co więcej, obok kluczyka znajdziemy cztery srubki, które chociaż nie są niezbędne, to pozwolą pewniej zamontować dysk w urządzeniu. Piszę o tym, dlatego, że już na tym etapie producent daje do myślenia – zestaw jest, a i owszem, minimalistyczny, ale jednocześnie jest dokładnie wszystko to, czego możemy potrzebować. Nic mniej, i nic więcej. Parę detali sprzętowych. Od strony sprzętowej mamy tutaj autorskie rozwiązanie bazujące na czterordzeniowym procesorze Arm Cortex A9 pracującym z częstotliwością 1 GHz. Urządzenie posiada 512 MB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci na dane urządzenia. Jeżeli chodzi o złącza, jakie znajdziemy na tyle urządzenia, to są one następujące: · LINE-OUT L · LINE-OUT R · COAX · TOSLINK · USB DAC · ETHERNET · DC POWER O ile większość z nich nie wymaga specjalnego komentarza, to przy dwóch pozwolę sobie zatrzymać się na chwilę. Chodzi oczywiście o wejście oraz, przede wszystkim, wyjście USB. Wejście USB – to raczej wiadomo, że chodzi o podłączenie pamięci masowej, takiej, jak dysk twardy albo pendrive. Natomiast właśnie wyjście USB jest tutaj, moim zdaniem, jednym z kluczowych elementów tego streamera. Dlatego, że można przez to wyjście podłączyć dowolny DAC wspierający USB Audio Class 2, zachowując przy tym kluczową funkcjonalność platformy Lightning i umożliwiając logiczną rozbudowę systemu. Warto tutaj nadmienić, iż w Auralicu Mini można zamontować dysk twardy formatu 2.5 cala. Tutaj pewna uwaga praktyczna: proponowałbym tutaj wziąć pod uwagę to, że dysk będzie znajdował się pod płytą głowną urządzenia, warto wybrać taki model dysku, który nie grzeje się za bardzo. Platforma Lightning w praktyce, czyli o specjalizacji słów kilka. Nawiązując do oprogramowania, w przypadku urządzeń firmy Auralic, celowo i z pełną premedytacją użyłem słowa „platforma”. Sam producent określa swoje streamery określeniem Auralic Streaming Bridge. I myślę, że właśnie słowo Bridge jest tutaj słowem kluczowym. Do czego zmierzam? Otóż do tego, że na rynku jest całkiem sporo urządzeń, które można - z mniejszą, lub większą - trafnością określić właśnie, jako streamer. Przy czym, większość z nich to bardziej sprzęt, czyli hardware z dodanym, lepszym lub gorszym (a zazwyczaj nie oszukujmy się – gorszym) oprogramowaniem, aniżeli kompletny, mówiać ogólnie, zestaw. W przypadku Auralica oprogramowanie jest - po pierwsze - nierozłaczną częścią całości. Po drugie, z założenia, poziom integracji ze sprzętem powinien wyznaczać tutaj dość solidny poziom jakościowy. Producent deklaruje, że od wersjii 5.0 (teraz jest już 5.1) oprogramowania – Aries Mini będzie wspierał platformę Roon. Oraz częsciowe dekodowanie MQA, czyli tak zwany first unfold. Co prawda w najtańszym streamerze firmy Auralic zabrakło funkcji upsamplingu do DSD, aczkolwiek można to zrozumieć patrząc przez pryzmat ceny urządzenia. Inną kwestią jest to, że należy tutaj wyrażnie zaznaczyć jedną rzecz – w przypadku Auralica mamy do czynienia z producentem, który faktycznie aktualizuje i ulepsza oprogramowanie w swoich urządzeniach. Niby droby szczegół, lecz z perspektywy praktyki i dość dynamicznie zmieniającego się rynku cyfrowych urządzeń audio – bardzo istotny. Nie bez znaczenia jest też fakt, że z poziomu oprogramowania mamy możliwość zmiany filtrów cyfrowych we wbudowanym przetworniku, do czego jeszcze pozwolę sobie szczerzej w tej recenzji powrócić. W przypadku zainstalowania dysku twardego w urządzeniu, oprogramowanie umożliwia dostęp do tego dysku poprzez sieć, który będzie widoczny po prostu, jako folder sieciowy. Uruchomienie Aries Mini zaraz po włączeniu go w nowej sieci WiFi (albo w przypadku, kiedy nie wykryje poprzedniej) uruchomi się w trybie WiFi hotspot. Możemy wtedy połączyć się do niego z telefonu, bądź tabletu z systemem iOS, na którym uprzednio zainstalowaliśmy oprogramowanie sterujące DS Lightning. Następnie należy przeprowadzić proces konfiguracji, który został szczegółowo opisany na stronach producenta a także zwięźle w samym oprogramowaniu. Z praktycznych kwestii - na pewno dobrze pamiętać o tym, żeby mieć włączoną w routerze obsługę UPnP Multicast. Producent zaleca także korzystanie z Ariesa Mini w sieciach bezprewodowych pracujących na częstotliwości 5GHz, co też wziałbym mimo wszystko pod uwagę. Bo o ile urządzenie bezproblemowo współpracuje ze starszymi routerami, to przy jego cenie i specjalizacji warto zadbać o odpowiednie warunki pracy całej sieci WiFi. Brzmienie Pozwolę sobie zaczać opis brzmienia Ariesa Mini od wbudowanego przetwornika cyfrowo-analogowego, gdyż właśnie ten element produkowanego przez firmę Auralic urządzenia był dla mnie poniekąd największym zaskoczeniem. Przy czym wcale nie jest też tak, że zakładałem, iż będzie on w jakiś sposób niedopracowany, czy też, że będzie grał po prostu źle. Tym bardziej nie spodziewałem się osiągnięcia pułapu brzmieniowej stratosfery. Tutaj chodzi o coś innego, czego się nie bierze pod uwagę dopóki, mówiąc kolokwialnie, nie wejdzie się w bezpośredni kontakt z tego typu urządzeniami bliżej i dopóki nie spojrzy się na kwestię przesyłania i obróbki cyfrowego sygnału audio w nich bardziej całościowo. Często umyka tutaj jeden szczegół – otóż w tym konkretnym przypadku wbudowany DAC dostaje sygnał cyfrowy właśnie ze stramera, którego jest integralną częścią. Po zakończeniu odsłuchów wbudowanego przetwornika miałem nieodparte wrażenie, że jednak coś jest na rzeczy, w sensie takim, że jakość samego streamera miała bardzo duży wpływ na to, co brzmieniowo prezentował sobą przetwornik. Zapewne wbije kij w mrowisko, natomiast uważam, że są takie przypadki, kiedy tak zwane firmowe brzmienie danego układu można włożyć między bajki. Wiadomo, zależy ono w znacznej mierze od aplikacji, lecz jednocześnie trudno się też dziwić, że ludzie słyszą wiele cech wspólnych danego układu na przestrzenii wielu urządzeń. Często bywa przecież tak, że ich aplikacja jest podobna. A konkretniej: powielane są pewne schematy, żeby nie powiedzieć: błędy. Oczywiście jest też efekt sugestii, lecz to może odłóżmy na chwilę na bok. Tak się akurat ciekawie składa, ze kość ESS Sabre do rzadkich nie należy i korzysta z niej cała masa firm - od Myteka do McIntosha. Są one popularne także w tańszych urządzeniach, jak chociażby testowany wcześniej streamer firmy iEAST. I paradoksalnie, właśnie tam można się spodziewać większego wpływu sygnatury brzmieniowej układu na efekt końcowy. Paradoksalnie i szczęśliwie, ponieważ - moim zdaniem - w droższych urządzeniach im mniej słychać specyfikę brzmieniową danego układu przetwornika, tym lepiej. Wracając zaś do meritum – jest jedna cecha szczególna tego brzmienia, która jednocześnie ujawnia się także w brzmieniu, a raczej we wpływie na prezentację soniczną innych urządzeń, jakie wnosi ten streamer. Bo nie zapominajmy, że Aries Mini to przede wszystkim streamer. Jest to bardzo specyficzna poprawność brzmienia. Posłużę się tutaj pewną analogią: u zarania dziejów, kiedy odtwarzacz CD był rzadkością i luksusem, a rynek audiofilski nie tyle, że się dopiero rozwijał, co po prostu nie był tak rozpowszechniony była pewna firma, która zasłynęła z dość ciekawego rozwiązania. Tą firmą była firma dpa, załozona przez tego samego człowieka, P. Roberta Wattsa, który teraz stoi za wszystkimi cyfrowymi urządzeniami firmy Chord. dpa miała rozwiązanie, które nazywało się deltran, stosowane w ich dzielonych (na transport i przetwornik) odtwarzaczach CD. Jego zadaniem była synchronizacja zegara pomiędzy transportem i przetwornikiem. Oczywiście urządzenia grały także, jeżeli deltran był wyłączony. Natomiast po włączeniu – brzmienie znacznie się zmieniały. I to nie były zmiany z gatunku „lepszy bas”, „szersza scena” i tak dalej. Tutaj bardziej chodziło o to, że w jedenj opcji sprzęt grał dźwiękiem, a w drugiej – muzyką. Oczywiście, pewne aspekty samego brzmienia zmieniały się o więcej, niż klasę, jednakże tutaj chodziło o całościowe poczucie tego, że „to w końcu gra”. Pozwoliłem sobie tutaj na tak długi wywód, dlatego, że własnie refleksją przewodnią związaną z brzmieniem Ariesa Mini była własnie ta konkretna refleksja na temat dawnego rozwiązania firmy dpa oraz tego, jak się to ma do czasów dzisiejszych. Bo własnie, pomimo obiektywnych wad, jakich można się doszukać w brzmieniu, Aries Mini gra zdecydowanie bardziej muzyką, niż dźwiękiem. Żeby nie było: w porównaniu do droższych przetworników, takich, jak chociażby te od Myteka: Stereo 192 i Brooklyn, bo akurat oba grają inaczej od siebie, Aries Mini, jako DAC gra obiektywnie o klasę niżej. Brzmienie jest ciemniejsze, nieco przydymione a bas jest bardziej rozlazły, miększy, jest go też nieco więcej. Scena jest przesunięta do przodu a plany zbliżone do siebie. Urządzenie tutaj nie sili się na generowanie jakiejś niesamowitej głębi, czy też detaliczności i separacji. Inną kwestią jest to, że brzmienie ma własnie tą (nie lubię tego słowa) muzykalność, jest płynne i po prostu przyjazne dla słuchacza. Przyjazne nie w sensie jakiegoś kombinowania równowagą tonalną, bardziej chodzi właśnie o to, że dość łatwo jest zapomnieć o jego niedostatkach. Bo dopiero porównania z droższymi urządzeniami pokazują tutaj, że jednak nie jest to ostatnie, ani nawet przedostatnie zdanie, w zakresie ogólnie pojętej transparentności, budowania planów, czy chociażby dynamiki. Trzeba jeszcze wziąć poprawkę na to, że mamy do dyspozycji cztery filtry cyfrowe i każdy z nich gra inaczej, a na ile te różnice będzie słychać – to będzie zależeć od kilku czynników, takich jak: tor towarzyszący, dobór muzyki oraz indywidualne preferencje. Od siebie dodam tylko, że filtr „Smooth” gra tak, jak powinien grać filtr cyfrowy typu minimum-phase i dla mnie był najlepszym wyborem, zaraz po „Balance”. Co więcej, filtry te nie są tutaj dodatkiem, a przemyślanym elementem oprogramowania, które w przypadku Auralica jest z kolei przemyslane samo w sobie jakby z definicji. Dlatego też, wcale bym nie pomijał tutaj ich roli – bo wpływ na brzmienie wyjść analogowych te ustawienia mają dość znaczny. Jeżeli zaś chodzi o brzmienie na wyjściach cyfrowych – to tutaj kwestia jest, że tak powiem, nieco bardziej skomplikowana. Przede wszystkim ze względu na jedno: kontekst, w jakim się to brzmienie rozpatruje. Urządzenie ma przecież zastąpić komputer, jako źródło. I faktycznie – zastępuje z go powodzeniem. Zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i dźwiękowym. Biorąc na celownik wyjście USB Auralica Mini i to, jak się ma brzmienie przetwornika podłączonego do tego wyjścia do brzmienia tego samego przetwornika podłączonego do wyjścia USBw różnych komputerach, można dojść do dość zaskakujących wniosków. Jednocześnie, ważnym jest, aby w tym wnioskach nie pójść za daleko, bo można wejść w obszar, gdzie różni ludzie gotują różnorakie zupy z różnych skór węża, że tak to zawile sobie pozwolę ujać. Konkretnie zaś – różnica „po cyfrze i USB” między Auraliciem Mini a komputerem, jako źródłem: jest zauważalna. Najczęściej będzie to różnica na korzyść Mini. Myślę, że tutaj można mówić o większości przypadków. Dźwięk jest przede wszystkim dużo bardziej gładki, jest bardziej pozbawiony cech natarczywości i szklistości. Co więcej – jego zarówno detaliczność, jak i dynamika są bardziej naturalne, mniej wymuszone. Jednocześnie – nie jest to różnica marginalna. Do tego obecność tego dźwięku także ulega poprawnie, lokalizacja źródeł pozornych. Jest to różnica na tyle duża, że człowiek zaczyna dochodzić do wniosku, co jest „nie tak” z komputerem, z którym się Ariesa Mini akurat porównuje. W zasadzie znaczną część cech brzmieniowych, jakie wymieniłem opisując brzmienie wbudowanego przetwonika można by przełożyć do opisu brzmienia na wyjściu USB, czy też bardziej konktetnie – do wpływu na brzmienie przetwornika, jaki do tego wyjścia podłączymy. Z jedną uwagą – tutaj granica transparentności jest przesunięta o klasę wyżej. Ergo: granica transparentności Auralica Mini w domenie cyfrowej, czyli w przypadku używania go, jako streamera, to poziom przetworników za kilka tysięcy złotych. I to tych lepszych. Podsumowanie Jedną z pierwszych myśli, jakie przyszły mi do głowy zbierając wszystkie notatki odnośnie Ariesa Mini było to, że streamer ten dedykowałbym przede wszystkim tym, którzy z jakichś powodów, wstrzymywali się z przesiadką na nowe źródła i do tej pory zostawali przy starym, sprawdzonym formacie CD. Ludzie Ci zazwyczaj kojarzyli odtwarzanie muzyki „z Internetu” z niską jakością samego brzmienia z jednej strony, z drugiej zaś katalog z plikami nie był w stanie zastąpić im płyty w ręce. Odnośnie pierwszej kwestii, można śmiało powiedzieć, że tutaj nie ma żadnych problemów – brzmienie, jako takie jest po prostu kompetentne. Jeżeli zaś chodzi o to, co tak ładnie określa się w obcym języku, jako user experience to mamy tutaj do czynienia z produktem, który wyznacza standardy. Naprawdę – zarówno sama platforma Lightning od strony jej implementacji, jak i także oprogramowanie sterujące pod iOS nie dają powodów do narzekań. Należy tutaj jeszcze zaznaczyć coś, wbrew pozorom, bardzo istotnego – otóż zintegrowany w Mini przetwornik cyfrowo-analogowy nie jest dziełem przypadku. I o ile nie może się równać na przykład z dedykowanymi przetwornikami, które kosztują powiedzmy dwa razy więcej, to jednak trzeba przyznać, że także tutaj urządzenie trzyma fason.
  19. Cześć. Szukałem odpowiedzi na forum, nie znalazłem. Mam DAC (Aune X1S) podłączany do PC przez USB. Mój problem polega na tym, że lubię porządek w kablach i bardzo wygodnie byłoby mi podłączyć DAC nie bezpośrednio do portu USB na płycie głównej, tylko przez USB monitora. Czyli ścieżka wyglądałaby tak: głośniki / słuchawki <- DAC <- kabel USB <- monitor <- kabel DVI <- płyta główna Czy to w jakikolwiek sposób wpłynie na dźwięk? Wydaje mi się że jako że konwersja D->A zachodzi dopiero w DAC, nic się nie powinno dziać. Ale jestem totalnym amatorem w tym temacie, dlatego pytam.
  20. Kolejna ciekawa nowość od COZOY.
  21. Czołem! Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po 3 latach chciałbym zmienić Fiio e07k na coś lepszego. Ma to być przede wszystkim DAC stacjonarny do PC, wpinany przez USB. W większości Spotify, czyli mp3 320 kbps, choć i flac z foobara czasem wpadnie. Mobilność mile widziana (DAC/AMP do telefonu) ale nie jest to warunek konieczny. Fajnie żeby miał 2 wyjścia jak e07k (słuchawki i głośniki), ale znów nie jest to warunek konieczny. Słucham muzyki na Superlux HD681 EVO, a wkróte głównie na Takstar Pro 82. Charakter e07k podoba mi się, chciałbym coś grającego podobnie ("funowo"?, ciepło), ale z większą szczegółowością i szerszą sceną. Chciałbym, żeby to była wyraźna zmiana na "lepsze" granie, a nie taka nad którą będę się zastanawić, czy rzeczywiście gra lepiej Słucham głównie dnb, rocka, metalu i... muzyki klasycznej (skrzypce, wiolonczela itd.) Budżet około 700 PLN. Wstępnie spoglądam na: Fiio E17k alpen2 Fiio E18 Cambridge Audio Dacmagic 100 AudioQuest DragonFly Black ale jestem otwarty na propozycje. Podpowiecie?
  22. Heya! Mam pewien problem ponieważ, musiałem wyjąć swoją kartę dźwiękową Xonar DX po zakupie dużej karty graficznej (prawie 3 sloty) i nie mam miejsca gdzie ją wpiąć - brak wolnych slotów pcie. Z tego powodu poszukuję jakiejś fajnej karty na USB, ponieważ na obecnej Realtek ALC892 (dzwiękówka w ASRock P67 Pro3) słucha się bardzo średnio, szczególnie muzyki Moje słuchawki obecne to głównie Takstar HI2050 (mam także mniej używane Brainwavz M1, nie używane Creative Aurvana Live!, w dalszej przyszłości może będą inne jakieś lepsze) Dobrze by było, gdyby była sporo lepsza niż poprzednia, szczególnie w muzyce i grach (dźwięk 3D), a także gdyby miała wejście na mikrofon (ale to już nie jest b. konieczne, dźwięk w słuchawkach najważniejszy:) Cena max ok. 350. Lepiej mniej, ale jeśli warto i będzie różnica w słyszalności to dołożę, może być i trochę więcej. Słyszałem o takich (podaję w losowej kolejnosci): 1. Audiotrak Prodigy Cube Black Edition 360PLN (+ ew. jakie OPAMPy polecacie do tych słuchawek(?), np czytałem o MUSES8820 który jest popularny na forach, nie mam pojecia który mógłby 'pasować' lepiej, żeby potem nie okażało się ze coś tam z 'górą' czy 'dołem' jest nie tak i bedzie lipa, a ja kupuję wszystko w ciemno ;D) 2. FX Audio DAC-X6 HiFi - 65 Euro 3. CREATIVE SOUND BLASTERX G1 130PLN 4. FiiO E10K Olympus 2 - 330PLN 5. DragonFly Black - 350 PLN 6. S.M.S.L M2 - 270PLN 7. S.M.S.L M3 - 400PLN Dzięki za wszelką pomoc Pozdrawiam Bartek
  23. Tutaj test najnowszego DACa od Chorda HUGO 2. Ciekawa lektura Tylko cena Chordowa, sorry horrendalna
  24. Marka Cozoy nie jest w Polsce zbyt dobrze znana i pod względemem rozpoznawalności ustępuje siostrzanej firmie Shozy. Czy małe combo USB o nazwie Rei godne jest uwagi? Rei to niewielkie urządzenie, przeznaczone głównie do zadań mobilnych (zarówno w kwestii mobilności użytkownika, jak i słuchawek) i obsługuje wszystkie popularne systemy: iOS, Android, nowsze wersje Windows, linuksy, macOS. Czy taki mały polepszacz dźwięku jest jednak wart 550 dolarów, jakich żąda za niego Cozoy? Odpowiedź przybliżam pod poniższym linkiem: http://zakupek.pl/test/wzmacniacze/recenzja-cozoy-rei/
  25. Witam Was, mam mętlik w głowie, ale zacznijmy po kolei. Posiadam SB x fi Extreme Music - jestem z niej zadowolony jednak mam czasami problemy ze sterownikami. Po zmianie platformy na AM4 mam z nią problemy iż w grach zaczyna jak by to nazwać .... jak by się cięła/spowalniała i głosy są jak z mrocznego syntezatora mowy. Póki co naprawiłem zobaczymy jak to podziała. Chciałem coś polepszyć w dźwięku, ogólnie 95% siedzę na słuchawkach AKG K240 Studio które są podpięte pod wejście jack w Logitech Z3. W 80% używam ich do montażu filmów wraz ze słuchaniem muzyki a pozostałe 20% to gry Sam się zastanawiam co poczynić. Opcja 1 (przy założeniu że SB będzie już działał) dokupienie jakiegoś DAC do słuchawek typu Cube ? ... Opcja 2 kupno innej karty najlepiej używki (wcześniej myślałem o maya u5 ) jakiegoś xonara i tutaj też zastanawiałem się nad DX albo D2/PM (minusem przy D2 jest nierozwojowe już pci) nie jestem w tej opcji przekonany tylko czy aby zauważę wielką różnicę na korzyść xonarów (poza lepszym wsparciem) ? W grach powinna być różnica chyba przez te wszystkie bajery ? Opcja 3 Kupić za tą kasę żonie kwiaty Budżet jaki bym chciał przeznaczyć na modyfikację całości to około 250zł jeśli będzie coś naprawdę warte dołożenia to mogę dołożyć powiedzmy do 400zł i ten budżet już niechętnie bym przekraczał :). Pomożecie ?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy