Jump to content

audioupdate

MP3store
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

Reputation

47 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Flagowy model od Meze Audio - Elite zagościł w MP3Store. Serdecznie zapraszamy do odsłuchu tych fenomenalnych słuchawek. Brzmienie oraz wykonanie tego modelu to najwyższy kunszt. Ogromna scena, porażająca ilość źródeł pozornych, niesamowite zejście na niskich rejestrach oraz komfort wręcz nie z tej ziemi to tylko kilka aspektów, dla których warto przyjrzeć się temu modelowi. Z nimi, jesteśmy na scenie z muzykami. Jest to niebywała gratka dla osób poszukujących słuchawek wieńczących drogę. Serdecznie zapraszamy do warszawskiego salonu MP3Store / HiFi Pro, aby bliżej przyjrzeć się tej nietuzinkowej konstrukcji. https://mp3store.pl/sluchawki/hi-end/meze/2021580946894221452/0761062120623/meze-elite-nauszne-sluchawki-planarne-klasy-audiofilskiej
  2. Topowe modele od HifiMan, sprzężone z doskonałą elektroniką słuchawkową - zwarte i gotowe do odsłuchu. Serdecznie zapraszamy do warszawskiego salonu mp3store / hifi pro aby zapoznać się z możliwościami doskonałych słuchawek planarnych Hifiman Arya oraz Hifiman HE1000 V2. Sprzężone z przetwornikiem Xiaudio Sagra DAC oraz wzmacniaczem słuchawkowym Violectric V550 PRO, prezentują niebywale precyzyjny obraz sfery stereofonicznej, z łatwością wykraczający poza percepcje. Z łatwością oddają wagę, pozycję, dźwięczność poszczególnych instrumentów. Serdecznie zapraszamy! https://mp3store.pl/sluchawki/hi-end/hifiman/2017140162293121039//hifiman-he-1000-v2 https://mp3store.pl/sluchawki/hi-end/hifiman/2019210561336132338/6925624201845/hifiman-arya https://mp3store.pl/wzmacniacze-dac/wzmacniacze-sluchawkowe/violectric/2021150176300161134//violectric-hpa-v550-pro-wzmacniacz-sluchawkowy https://mp3store.pl/wzmacniacze-dac/dac-przetworniki/eleven-xi-audio/2021010166991020543//eleven-audio-xiaudio-sagra-dac
  3. Przedstawiamy nowość od serbskiego producenta - EarMen Tradutto. Wielozadaniowy, doskonale wyposażony DAC został wyposażony w układ DAC ES9038Q2M, który zapewnia wsparcie natywnie dla bardzo gęstych plików, aż do 32bit/768kHz lub DSD512. Z kolei zastosowanie układu XMOS XU216 oraz modułu od Qualcomm QCC5124 zapewnia wsparcie dla MQA oraz umożliwia przesyłanie muzyki za pośrednictwem Bluetooth z użyciem kodeka LDAC. W pełni zbalansowany DAC wykonany z użyciem wysokiej jakości materiałów z pewnością sprawdzi się jako doskonałe źródło/podstawa wysokiej jakości systemów audio. Urządzenie dostępne jest do odsłuchu w warszawskim salonie MP3Store / HiFi Pro, serdecznie zapraszamy! https://mp3store.pl/wzmacniacze-dac/dac-przetworniki/earmen/2021040986566010249/8606108569368/earmen-tradutto-hi-res-dac
  4. Gorąco zapraszamy do zapoznania się z ofertą znanej i lubianej w świecie audio marki Musical Fidelity. Ofertą skierowaną dla użytkowników słuchawek. Zwarte i gotowe do odsłuchu modele; MX-DAC, MX-HPA, V90BHA oraz LX2HPA. Brzmienie nawiązuje do tradycyjnego, kulturalnego, muzykalnego przekazu, który przyświeca tej firmie od wielu lat. Angażujące, dźwięczne, przyjemne dla ucha, z odpowiednią dozą energii brzmienie z pewnością zaskoczy pozytywnie wiele osób. Serdecznie zapraszamy, zestawy gotowe do odsłuchów w warszawskim salonie MP3Store/HiFi Pro!
  5. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą odtwarzaczy przenośnych marki Astell & Kern. Koreański producent, przez wiele lat zdążył już stałe zapisać się na szczytach list zachodnich rankingów jeżeli idzie o przenośne odtwarzacze najwyższej klasy. Niesamowity kunszt soniczny oraz wykonanie urządzeń sprawiają, że każde, nawet najbardziej wymagające ucho znajdzie swoją sygnaturę, podaną w odpowiedni sposób na odpowiednich słuchawkach. Brzmienie niesamowicie kulturalne, z ogromną sceną, a kiedy trzeba, z niesamowitą energią. Serdecznie zapraszamy do odsłuchów w naszym warszawskim salonie MP3Store / HiFi Pro, aby poznać bliżej najnowsze modele ze stajni Astell & Kern. https://astellnkern.pl/
  6. Kinki Studio w końcu zawitało do naszej sieci. Sprzęty tej marki zdążyły już zdobyć uznanie u naszych zachodnich i wschodnich sąsiadów z uwagi na niebywałe brzmienie oraz wykonanie.Serdecznie zapraszamy do zapoznania się ze wzmacniaczem słuchawkowym Kinki Studio Vision THR-1 oraz przetwornikiem analogowo cyfrowym DAC-1. Zestaw prezentuje niebywałe walory soniczne, które zaspokoją najbardziej wymagających. Brak przesadnej analizy, muzykalność oraz dźwięczność instrumentów, ludzkiego głosu na bardzo wysokim poziomie. Reprodukcja każdego repertuaru muzycznego brzmi w sposób uzależniający.Serdecznie zapraszamy do warszawskiego salonu MP3Store / HiFi Pro, aby zapoznać się z urządzeniami na żywo!https://mp3store.pl/search?controller=search&search_query=kinki+vision
  7. Zachęcamy do zapoznania się z szeroką ofertą marki Matrix Audio, która oferuje doskonałej klasy urządzenia strumieniujące muzykę z najpopularniejszych serwisów i nie tylko. Modele z serii Element oraz i3 wyposażone są również w bardzo wysokiej klasy wyjścia słuchawkowe, które z powodzeniem zaspokoją wymagających odbiorców. Łatwość obsługi, mnogość różnych konfiguracji sprawia, że te produkty trafiają do każdego odbiorcy. Pozytywna relacja jakości do ceny to również pożądana, spełniona w tym wypadku cecha. W zestawieniu znajdziemy również model Element P, wyróżniający się wydajnym wzmacniaczem głośnikowym, który z powodzeniem napędzi dość wymagające konstrukcje głośnikowe - pasywne. Zestawy oraz urządzenia dostępne do odsłuchu w naszym warszawskim salonie MP3Store / HiFi Pro. Serdecznie zapraszamy! https://mp3store.pl/search?controller=search&search_query=matrix+audio https://mp3store.pl/kolumny/podstawkowe-monitory/amphion/2021470323404230828//amphion-argon3s-czarne-kolumna-podstawkowa
  8. Zapraszamy do zapoznania się na żywo z ofertą niemieckiej manufaktury Lake people, marką Violectric. https://mp3store.pl/search?controller=search&search_query=violectric Stworzona przez niemieckich inżynierów w 2009 roku marka Violectric zdążyła już na stałe zapisać się w topowych zestawieniach wzmacniaczy słuchawkowych na zachodnich rynkach. Wykonanie urządzeń oraz ich brzmienie potrafi niebywale zaskoczyć brakiem jakichkolwiek manier czy fatygi. Każdy z modeli tej marki prezentuje niesamowitą harmonię podczas odsłuchu. Szerokość sceny, jej plany w głąb, dźwięczność i wysoki poziom detalu to tylko kilka zagadnień, na które warto zwrócić uwagę podczas odsłuchu. Serdecznie zapraszamy do warszawskiego salonu MP3Store / HiFi Pro, aby zapoznać się ze wzmacniaczami (i nie tylko) na żywo!
  9. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z recenzjami modeli Mini i 3 PRO oraz Element I; https://www.youtube.com/embed/v4l8YqF-sa8 https://www.youtube.com/embed/GfEsRqRcKRU https://www.youtube.com/embed/gY2zPuCz18Y https://alpha-audio.net/review/review-matrix-audio-mini-i-pro-3/?fbclid=IwAR2FXuD2kJ07BXl5Hdn6kufxOhqEOwa-Y0x6F-KACUyiog8BbS_UNZh5ZUE
  10. Shure AONIC 4 Słowem wstępu Ostatnio zdarzyło mi się słuchać i co nieco napisać o modelu AONIC 3 – najniższym z serii – opartym na pojedynczym przetworniku. Grało to naprawdę przyzwoicie, więc gdy otrzymałem informację o możliwości przetestowania modelu AONIC 4, znów, nie mogłem się doczekać, aby się z nim zapoznać. Wyceniany na 1499pln,- model oparty jest o dwa przetworniki; armaturowy oraz dynamiczny. Przystosowany do pracy z Androidem oraz urządzeniami opartymi na iOS. Sprawdźmy, co sobą prezentuje. Wewnątrz i zewnątrz Przyzwyczajony do tego jak amerykański producent traktuje klientów, wiedziałem czego się mniej więcej spodziewać i nie pomyliłem się. Pudełeczko. W środku cała masa doskonałej klasy dodatków, świadczących o podejściu do klienta. W zestawie ze słuchawkami znajdziemy twarde etui, cały arsenał pianek dokanałowych, końcówek silikonowych, w tym specjalne końcówki silikonowe o nazwie tri-flange oraz specjalne pianki Shure. W komplecie znalazł się też adapter do poważniejszego sprzętu, z 3,5mm jack na 6,3mm. Same słuchawki wykonane są na bardzo wysokim poziomie, znając historię tej marki, przyzwyczaiła nas do tego, że ich produkty są bardzo wytrzymałe i długowieczne. Nie inaczej jest tym razem, AONIC 4 prezentują bardzo solidną jakość wykonania oraz spasowanie elementów. Dodatkowo, odłączany kabel z wtykami MMCX oraz pilotem z mikrofonem również jest bardzo dobrej jakości. Technologia i użytkowanie Odpakowane słuchawki czym prędzej włożone do ucha, w moim wypadku, leżą doskonale, choć to kwestia dość indywidualna, to w tym wypadku słuchawki są wyjątkowo ergonomiczne w kształcie niewielkich rozmiarów łezki, ważą również niewiele, a za sprawą całego arsenału końcówek umożliwiających dopasowanie ich do własnego kanału ucha nie powinno stanowić żadnego problemu. Kolejną kwestią, która rzuca się na język po włożeniu ich do ucha jest wytłumienie pasywne, które serwują te słuchawki. Wytłumienie stoi na bardzo wysokim poziomie skutecznie odcinając nas od hałasów z zewnątrz, nic dziwnego bowiem model, jak i cała seria wywodzą się od odsłuchów scenicznych, które mają zapewnić artystom odcięcie od sporej ilości hałasu. Jednak z uwagi na przeznaczenie nowej serii, zdecydowano się zaimplementować tutaj pilot z mikrofonem, który bez zająknięcia współpracuje z urządzeniami opartymi na Androidzie jak i iOS. Jakość rozmów również stoi na zadowalającym poziomie i rozmówca nie ma problemu ze zrozumieniem nas, nawet podczas sporego zgiełku panującego wokół nas. Brzmienie Czapki z głów. Spodziewałem się, że brzmienie będzie ciekawsze, niż modelu poprzednio opisywanego – AONIC3, ale to, w jaki sposób gra model AONIC4 naprawdę zasługuje na absolutne uznanie. Słuchawki grają niewymuszonym, kulturalnym przyjemnym brzmieniem za każdym razem zaskakując. Zestrojone w sposób bardzo naturalny nie przejawiają, w żadnym z pasm błędów czy udziwnień. Potrafią oddać charakter realizacji z uwagi na bardzo przyjemną fakturę dolnych rejestrów jak i czytelny płynny środek pasma i delikatnie błyszczący góry rejestr. O dziwo nie brakuje im też rozdzielczości, za każdym razem umożliwiając nam skupienie się na pojedynczych wybranych instrumentach czy głosach – jeżeli tylko tego chcemy. Jednocześnie prezentują dość dużą dozę muzykalności pozwalając nam cieszyć się muzyką absolutnie oderwaną od ucha. Uważam, że za te pieniądze są to słuchawki niesamowite i należy wziąć je bezapelacyjnie pod uwagę, stojąc przed wyborem.
  11. ALO Audio Pilot USB DAC Słowem wstępu Opiewający w coraz bardziej wymagające słuchawki przenośne, rynek, co jakiś czas zaskakuje nas urządzeniami umożliwiającymi poprawę jakości dźwięku podczas podróży. Co więcej, znajdziemy już na nim kilka pozycji, które zdążyły już na stałe wpisać się w krajobraz na stałe. Amerykański producent postanowił wybiec naprzeciw wymaganiom rynku i tak oto, powstał ALO Audio Pilot. Przenośny wzmacniacz z przetwornikiem analogowo-cyfrowym, w formie niezwykle poręcznej. Wyceniają go na 599pln,- na naszym rynku. Sprawdźmy, czy jest wart zainteresowania. Wewnątrz i zewnątrz Urządzenie dostajemy w niewielkim tekturowym opakowaniu, w którym znajdziemy zapinany miękki pokrowiec, krótką instrukcję, przejściówkę z USB-C do LTG oraz tytułowe urządzenie. Wykonane, jak na ALO przystało, z dbałością o szczegóły. Spasowanie elementów aluminiowej obudowy również stoi na wysokim poziomie. Urządzenie zostało wyposażone w wyjście słuchawkowe 3,5mm oraz wtyk USB-C, który możemy szybko zaadaptować do wejścia Lightning poprzez przejściówkę, którą znajdziemy w zestawie. Przetwornik jest naprawdę niewielkich rozmiarów, w formie przedłużenia kabla do słuchawek. Technologia i użytkowanie Producent zdecydował się na wykorzystanie układu ESS Sabre 9281C PRO, który wspiera natywnie najbardziej gęste formaty aż do DSD 5.6MHz oraz MQA. W celu monitorowania, jakie próbkowanie w tej chwili jest obsługiwane, producent umieścił diodę, która kolorem symbolizuje gęstość. Maleństwo wpięte w smartphone'a nie jest w ogóle odczuwalne podczas jego używania, duży plus. Można je również wpiąć w komputer wyposażony w złącze USB C, przez co zyskuje na funkcjonalności, jako nie tylko przenośny wzmacniacz z DAC, ale również swojego rodzaju 'stacjonarny' Jak brzmi? Brzmienie Niestety, Pilot nie ma wyjścia zbalansowanego, co wymusza użytkowanie kabelka 3,5mm. Nie jest to znacząca wada, ale na pewno minus, o którym trzeba wspomnieć. Spięty razem z dość wymagającymi Andromedami od Campfire Audio prezentuje dość ciekawy przekaz. Nie brzmi sucho i beznamiętnie. Zaznaczone delikatnie skraje pasma oraz delikatnie oddalona średnica, to charakterystyka, która mnie osobiście przypadła do gustu. Gra z dużą i głęboką sceną, w normie, dość naturalnie, bez przesady w żadną ze stron. Zdecydowanie lepiej niż sam smartphone czy odtwarzacze plików. Bez większych manier i nie ostro. Dla mnie osobiście to duże plusy, przez które mogę go śmiało polecić, jeżeli szukamy przenośnego, ultra-przenośnego wzmocnienia i poprawienia jakości dźwięku w naszych dokanałówkach.
  12. FiiO UTWS3 Słowem wstępu Nie ulega wątpliwościom, że żyjemy w coraz większym biegu. Szybko. Nic więc dziwnego, że rynek przeznaczony dla wymagających użytkowników przenośnego sprzętu audio musiał zareagować. Efektem tego jest wyceniany na 399pln,- najnowszy produkt FiiO. Model UTWS3 to moduły, które możemy podłączyć do każdych słuchawek dokanałowych wyposażonych w odłączane kable z konektorami MMCX bądź 2-pin 0.78mm. Nie przedłużając, przejdźmy do rzeczy. Przyznam, że nie mogłem się doczekać tych modułów, wersji rozwojowej modelu UTWS1. Wewnątrz i zewnątrz Produkt otrzymujemy w niewielkich rozmiarów pudełeczku, które skrywa tytułowy produkt. W zestawie znajdziemy również szybki przewodnik oraz kabel USB-C do ładowania case'a. Wykonanie samych modułów stoi na bardzo wysokim poziomie, spasowanie elementów również nie budzi zastrzeżeń, wręcz zaufanie. Zauważalnie lżejsze od poprzednika, sprawiają wrażenie wytrzymałych, wykonane z metalu zakończone elastycznymi zakończeniami, które ułatwić mają umiejscowienie modułu za uchem. Same moduły wyposażone zostały w dwa przyciski wielofunkcyjne, które obsługuje się dość intuicyjnie i wygodnie. Sam case również zasługuje na uwagę, tutaj również widać przywiązanie do szczegółu, spasowany na wysokim poziomie, przemyślany – mieści nie tylko moduły ale i słuchawki do nich podpięte, oraz dość silny magnes powoduje brak niepożądanych ruchów sprzętu wewnątrz podczas ewentualnego transportu. Technologia i użytkowanie Mimo niewielkich rozmiarów, w modułach zaadaptowano zaawansowane technologie, począwszy od dwóch mikrofonów na stronę, z których jeden zbiera głos, a drugi niweluje hałas otoczenia, poprzez wsparcie dla transmisji Bluetooth 5.0 z użyciem APTx z niskim opóźnieniem, a na certyfikacie odporności IPX4 kończąc. Użytkowanie nad wyraz przyjemne, po założeniu za uchem nie czuć kompletnie urządzeń za uszami, jednocześnie jakość rozmów nawet przy dużym hałasie z zewnątrz jest na zaskakująco wysokim poziomie. FiiO zdecydowało się również zaimplementować niezależne wzmacniacze w każdym z modułów, każdy z nich dysponuje ponad 30mW przy obciążeniu 16Ohm, udało się również zachować dostatecznie niski opór wyjścia wynoszący 0.7Ohm, natomiast przesłuch wynosi 94dB. Warto również wspomnieć o etui, które wyposażone jest w akumulator o pojemności 800mAh, co powoduje, że ze spokojem możemy korzystać z modułów ponad dobę. Miło. Brzmienie Podłączone do wymagających dokanałowych słuchawek nie zmienia ich brzmienia znacząco. Delikatnie zaznaczają dół oraz górę pasma. Dodają naprawdę niewiele od siebie, co jest bardzo wysoko cenioną zaletą, uważam. Szczególnie dla wrażliwego ucha. Dla osób wymagających mobilności, a jednocześnie ceniących sobie jakość dźwięku, UTWS3 sprawdzi się doskonale, bowiem są w stanie napędzić naprawdę wymagające monitory odsłuchowe nie zmieniając ich sygnatury, jednocześnie zamieniając je w małe centrum wszechświata, a to wszystko bez kabelków.
  13. FiiO FD5 Słowem wstępu W dobie coraz bardziej zaawansowanych słuchawek dokanałowych, z dużą ilością przetworników, łączonych technologii tychże, gdzie znajdziemy słuchawki wyposażone w przetworniki dynamiczne, armaturowe oraz elektrostatyczne, FiiO zdecydowało się wypuścić na rynek słuchawki oparte o jeden przetwornik dynamiczny pokryty berylem. Sprawdźmy więc, co sobą reprezentuje najnowsze dzieło od wiodącej marki ze wschodu. Czy wyceniane na 1599pln,- słuchawki będą w stanie zbliżyć się sonicznie (i nie tylko) do bardziej zaawansowanych konstrukcji? Wewnątrz i zewnątrz Słuchawki trafiają do nas w pudełku kartonowym, które ozdobione grafikami z zewnątrz zdradza już na starcie z czym będziemy mieli do czynienia. Po odpakowaniu oczom nam ukazują się – dzieła sztuki, nie boję się użyć tego słowa, bowiem słuchawki wykonane są absolutnie przepięknie i dokładnie, stalowa półotwarta obudowa, doskonałej jakości połączenia MMCX oraz kabel zdradzają nam, że mamy do czynienia z produktem premium pełną gębą. A to nie koniec. FiiO w zestawie ze słuchawkami daje nam do dyspozycji całą armię akcesoriów. I tak, dostajemy bardzo wiele końcówek dokanałowych, aby dopasować słuchawki do ucha. Kabel wyposażony jest w odkręcany wtyk – do dyspozycji słuchacza w standardzie mamy wtyki 3.5mm, 2.5mm oraz 4.4mm, wystarczy odkręcić i wyjąć wtyk z kabla, założyć nowy i użytkować na symetrycznych wyjściach, które są już standardem od dawna w wielu urządzeniach. W zestawie znajdziemy również urządzenie marki Final, do odłączenia kabelka, za pomocą de-facto jednej prostej i szybkiej czynności – bardzo przydatna rzecz – szczególnie kiedy chcemy zmienić kabel w sposób absolutnie bezproblemowy i szybki. Standardowo dostajemy też twarde zamykane, przepięknie wykonane niebieskie etui wraz z czyścikiem oraz wymienne tuby, które wymieniając – zmieniają charakterystykę brzmienia słuchawek. Technologia i użytkowanie Diabeł tkwi w szczegółach i nie inaczej jest z tym modelem, nowe dokanałówki kipią ciekawostkami technologicznymi, mimo tylko jednego przetwornika. Obudowa słuchawek, to konstrukcja ze stali, półotwarta, co w teorii, powinno pomóc w reprodukcji sceny oraz zadbać, i tu już nie w teorii, o ucho słuchacza, bowiem dźwięk ma gdzie uciekać. Słuchawki wyposażone zostały w przetwornik dynamiczny o średnicy 12mm, który jest pokryty berylem, dzięki czemu membrana odpowiada na impuls bardziej liniowo, niż zwykła standardowa. Gdyby tego było mało, sam przetwornik, to małe dzieło sztuki, FiiO zdecydowało się zaimplementować w tym modelu magnes o dużej gęstości magnetycznej wynoszącej aż 1.5 Tesli, oraz podczas adaptacji akustycznej stworzono pole wulkaniczne, które ma za zadanie zniwelować do absolutnego minimum fale stojące oraz zniekształcenia. W skrócie, zrobiono wiele, żeby słuchawki grały możliwie naturalnie. Na wzmiankę również zasługuje kabel, bowiem zdecydowano się ożenić te słuchawki z ośmiożyłowym kablem z posrebrzanej miedzi a możliwość wyboru wtyków, to strzał w dziesiątkę. Wspomniałem wyżej, o zmiennych wykręcanych filtrach w słuchawkach. FiiO zadbało o możliwość modulacji sygnału za pośrednictwem zmiany tuby – tulejki, na którą zakładamy piankę czy silikon. Trzeba przyznać że całość robi piorunujące wrażenie. Co do tłumienia, użytkowania na zewnątrz, w hałasie, tłumią nad wyraz dobrze a i leżą w uszach przyjemnie, mimo sporej, bądź co bądź wagi każdej ze słuchawek. Przejdźmy jednak do meritum. Jak grają? Brzmienie Zestrojone są nad wyraz naturalnie. Nie brakuje im zejścia na basie, szczegółowej, rozdzielczej dolnej średnicy, błysku na górze i wypełnienia na wyższej średnicy. Boję się użyć tego słowa. Ale spróbuję. Na standardowych szerokich tubach słuchawki grają doskonale trafiając w moje ucho w sposób tak szybki i prosty, że nie mogłem wyjść z podziwu. Jeżeli idzie o słuchawki wyposażone w jeden przetwornik dynamiczny, te FiiO to klasa sama w sobie. Miękko i muzykalnie kiedy trzeba, a ostrzej i szybciej przy trudniejszych, cięższych realizacjach. Obrazowanie na bardzo wysokim poziomie, tu bez problemu mamy możliwość obcowania z instrumentami. W żadnym z pasm nie brzmią nachalnie, czy nazbyt zwiewnie. Brakuje im maniery, znanej z wielu innych modeli. Oczywiście ucho każdy ma inne, jednak uważam, że nie należy – wręcz trzeba je wziąć pod uwagę przy wyborze słuchawek w podobnym budżecie, bo sposób w jaki przetwarzają sygnał, jest bardzo angażujący. Jednocześnie nie męczący. W zestawie, FiiO daje nam możliwość modulacji dźwięku za pośrednictwem wymiany tub. Po ich wymianie słuchawki zyskują na basie, jednak kosztem sceny i przejrzystości na średnich i wyższych rejestrach. Miło, że dają nam taką możliwość. Mnie jednak urzekły na oryginalnych filtrach.
  14. Shure AONIC 50 Słowem wstępu Wokółuszne słuchawki bezprzewodowe półki premium to prężnie rozwijający się rynek na którym zdążyło zapisać się już kilka flagowych – mocno rozpoznawanych produktów. Shure wprowadzając na rynek model AONIC 50 wyceniony na 1599pln,-, próbuje niejako wejść na ten rynek, bowiem jest to pierwsza słuchawka tego typu amerykańskiego producenta. Wyposażone w nietuzinkowe rozwiązania technologiczne i ponoć zachowany naturalny, wyraźny styl gry powinny w tym pomóc. Nie ukrywam, że byłem bardzo zaciekawiony tym modelem, bowiem znając produkty tej firmy – nigdy nie czułem się zawiedziony. Sprawdźmy, co z tego wyszło. Wewnątrz i zewnątrz Produkt otrzymujemy w dużym, okrągłym pudle, które skrywa w sobie, nie tylko tytułowe słuchawki, ale i całą gamę akcesoriów, które Shure zdecydowało się dodać posiadaczowi. I tak, w zestawie ze słuchawkami otrzymujemy twarde etui, które pomoże w bezpiecznym transporcie, kabelek do ładowania typu USB-C oraz kabel zakończony wtyczką 3.5mm umożliwiający podłączenie przewodowe tytułowych Aonic 50 do źródła sygnału. Same słuchawki wykonane są niesamowicie pieczołowicie, błyszczące zlicowane z muszlą logo Shure, pałąk ze szczotkowanego aluminium obszyty miękkim materiałem oraz miękkie nausznice, to doskonałej jakości komponenty, które sprawiają, że mamy poczucie obcowania z bardzo drogimi słuchawkami. Technologia i użytkowanie Shure zdecydowało się uzbroić swoje jedyne-flagowe wokółuszne bezprzewodowe słuchawki w cały arsenał technologiczny. To, że wspierają przesyłanie danych z użyciem kodeka LDAC, przy użyciu protokołu Bluetooth 5.0 to mało. Shure opracowało zaawansowaną aplikację dostępną na przenośne urządzenia wyposażone w iOS oraz Android, za pomocą której możemy regulować siłę redukcji szumu, czy modulować przetwarzany sygnał na wielu częstotliwościach za pośrednictwem autorskiego korektora. Jeżeli idzie o samą redukcję szumu, to słuchawki robią niesamowitą robotę, i piszę to z pełną świadomością, przy maksymalnym wyciszeniu dźwięków z otoczenia nie ma się wrażenia, że jest ono w ogóle włączone, brak jest nieprzyjemnej głuszy w uszach, a system działa nad wyraz wydajnie – powodując, że większość hałasu z otoczenia po prostu do nas, w magiczny sposób, nie dociera. Naprawdę wysoki poziom. Gdyby tego było mało, Shure wyposażyło te słuchawki w „tryb środowiskowy” - po jego włączeniu słyszymy co dzieje się na zewnątrz bardzo wyraźnie. Jest to niesamowite wrażenie i działa nad wyraz wydajnie. Jakość rozmów, nawet przy głośnym otoczeniu jest na bardzo wysokim poziomie. Produkt określiłbym jako pełny. Ale jak grają? Brzmienie Przy tej cenie, mamy dostępne produkty flagowe wielu producentów, jednak Shure na ich tle wyróżnia się jednym. Brak jakiejkolwiek maniery w przetwarzanym sygnale. Grają niesamowicie przejrzyście, obrazowo. Z łatwością można wskazać każdego na scenie palcem, bez wrażenia tunelu, podbicia basu czy po prostu wyczuwalnej modulacji z uwagi na uruchomioną redukcję szumów. Grają przepięknie i trafiają w mój gust bezapelacyjnie. Nie są nachalne w żadnym z pasm, czy nazbyt zlane, zbite, szczególnie na dolnej średnicy i górze pasma, która jest nad wyraz rozdzielcza. Po podłączeniu przewodowym i do lepszej klasy źródła jest jeszcze lepiej. Pojawia się głębia i dalej oddalony detal na pasmie wyższych rejestrów. Konkludując, jeżeli szukamy przejrzyście brzmiących wokółusznych słuchawek bezprzewodowych, to są. Nareszcie. Warto spróbować.
  15. Shure AONIC 3 Słowem wstępu Shure, decydując się na odświeżenie swoich produktów przeznaczonych dla wymagających użytkowników popełniło model, który od jakiegoś czasu chciałem przetestować. Model Aonic 3 to wyceniane na 900pln,- słuchawki dokanałowe wyposażone w jeden przetwornik armaturowy, mające zapewnić naturalny odsłuch nagranego materiału muzycznego. Przyzwyczajony do wysokiego poziomu produktów tej marki nie mogłem się doczekać, aż pojawi się na horyzoncie okazja, aby je przetestować. Wewnątrz i zewnątrz Słuchaweczki dostajemy w okrągłym czarno-zielonym pudełeczku niewielkich rozmiarów. W środku cała masa niespodzianek od Shure, których ilość wręcz przytłacza. W zestawie ze słuchawkami dostajemy zatem adapter z 3.5mm na 6.3mm umożliwiający podłączenie słuchawek do interfejsu, specjalne pianki od Shure, całą gamę końcówek silikonowych oraz pianek w celu ułatwienia umieszczenia słuchawek w naszych uszach oraz twarde etui, które zapewni transport słuchawek w sposób bezpieczny, kiedy nie są wciśnięte w uszy. Wykonanie samych słuchawek to poziom, do którego amerykańska marka zdążyła nas przyzwyczaić, wykonane z doskonałych materiałów sprawiają wrażenie bardzo wytrzymałych oraz długowiecznych. Dodatkowo, słuchawki w standardzie zostały wyposażone w akcesoryjny odpinany, wyposażony w złącza MMCX kabel Shure RMCE-UNI, który posiada wbudowany wielofunkcyjny pilot oraz mikrofon, który współpracuje z urządzeniami opartymi na iOS oraz Android. Technologia i użytkowanie Nowy model wykorzystuje sprawdzoną technologię - słuchawki wyposażone zostały w jeden przetwornik armaturowy, który jak deklaruje Shure – zapewnia możliwie naturalny odsłuch nagranych materiałów. Jak grają w rzeczywistości, przekonamy się za chwilę. Co do użytkowania, to podczas długich spacerów czy jazdy środkami komunikacji miejskiej – maleństwa tłumią lepiej niż się spodziewałem – są na tyle niewielkie i lekkie, że kompletnie ich nie czuć ich w uszach, jednocześnie kabel nie generuje niepożądanych odgłosów. Jakość rozmów poprzez zaimplementowany mikrofon jest więcej niż zadowalająca, a odcięcie od hałasu otoczenia wręcz mistrzowskie, znane już z serii SE. Jak grają? Brzmienie Niewielki opór wynoszący 26 Ohm, oraz dość wysoka skuteczność wynosząca 108dB powodują, że nie są wybredne co do źródła i śmiało można je podpinać pod średniej półki smarthphone'a, który radzi sobie z nimi na poziomie wyższym niż wystarczający. Zestrojone są rzeczywiście w sposób bardzo naturalny, nie brakuje faktury w każdym z pasm, nasączona średnica jak i jej rozdzielczość, przy okazji brak problemów z reprodukcją tonów niskich i wysokich mnie zupełnie szczerze zaskoczyły. Wcześniejsze modele w tym przedziale cenowym zawsze miały jakąś manierę, akcentowały któreś z pasm, co przy dłuższym odsłuchu potrafiło zmęczyć ucho. Tutaj tego nie ma. Jest bardzo naturalnie, z łatwością odrywają całe pasmo od ucha słuchacza przenosząc go w miejsce realizacji nagranych utworów. Potrafią zagrać lekko i zwiewnie, kiedy realizacja pozwala, a potrafią też przekazać głębię. Niesamowicie ciekawa pozycja na rynku, moim skromnym zdaniem wyceniona na doskonałym poziomie. Namieszają.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy