Jump to content

supernova

Zarejestrowany
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

About supernova

  • Rank
    początkujący

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Poznań

Recent Profile Visitors

287 profile views
  1. Ok, to mocny argument i potwierdza się na stronie DR 😉 Ale można znaleźć w większości przypadków, równie dobre wydania cyfrowe, bez wszystkich bolączek płyty vinylowej. I żeby była jasność, nie neguję vinyla jako nośnika, wręcz przeciwnie. Postawiłem na wygodę analizując wszystkie za i przeciw. Oj, generalizujesz i to ostro. W większości przypadków jest to strategia dużych firm fonograficznych, które wydają płyty w taki sposób aby brzmiały dobrze u Kowalskiego z airpodsów. On i tak nie zwraca uwagi na 99% tego o czym mówimy i nie usłyszy ich ze swoich pierdziawek. Więcej tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Loudness_war
  2. Kiedyś na poznańskim Bema byłem stałym bywalcem za szczenięcych lat. Kiedy piraty były jeszcze tłoczone, zanim dostęp do nagrywarek był ogólnodostępny, krążyła teoria, że te "rosyjskie wydania" były lepszej jakości niż oryginały polskie, które były ponoć tłoczone w Czechach. Abstrahując od druków, książeczek etc. Również kiedyś, w odległej galaktyce, jak czasem grywałem muzykę klubową z czarnych płyt, pamiętam, że feeling był po prostu bez porównania do czegokolwiek innego. Tak samo półki wypełnione płytami cd... z tym, że mamy końcówkę 2019 roku. Technologicznie poszło tak wszystko do przodu, że postawiłem na wygodę i nie żałuję ani przez chwilę. Poza tym niech mi ktoś wytłumaczy jaki jest sens w odniesieniu do jakości dźwięku, szczególnie przy nowych albumach i muzyce , skoro większość nowych wydań to i tak tłoczenie z cyfry a nie analogowych taśm matek...? Co do samego piractwa i płyt vinylowych, w sieci można znaleźć tyle vinylripów i starych i nowych albumów, że głowa mała. Wszystkie wydania na przestrzeni lat, oryginalne zgrywki i wyklikane ze śmieci, z opisem sprzętów na których to było robione. Jak ktoś korzysta z takich przybytków to może sie czuć jak dziecko w sklepie z zabawkami na gwiazdkę...
  3. To już nawet nie starczy funduszy jak sprzedam swoją nerkę i sąsiada... ale to już audioporn. Piękne sprzęty!
  4. @Najner Czy przy wymianie nie miałeś przypału z hi-gainem albo podbiciem subbasu? Było parę sygnałów, że występował problem po wymianie na Bursona i wyskakiwał jakiś error.
  5. Słucham flaców przez UAPP, a telefon kupowałem z jego premierą, to tyle z praktyki... i trochę słuchawek przerobiłem na v30 z różnym skutkiem, to mocno kapryśne urządzenie. Ktoś tu kiedyś bardzo polecał Mee P1 do V30, a wyszedł z połączenia szajs i nic więcej, ba dobrze, że nie kupiłem tych słuchawek specjalnie pod to urządzenie. Poza tym wszystkie słuchawki grały dla mnie lepiej na high gainie, czy sie z tym zgodzisz czy nie... a to, że można dobrać nisko ohmowe słuchawki do V30 i cieszyć się dobrym dzwiękiem, w normalnym trybie, nie neguję, powodzenia...
  6. Te B&O z zestawu z telefonem, to możesz głęboko do szuflady włożyć i o nich zapomnieć. Jeśli nie masz dongla do uruchomienia wyższego stopnia wzmocnienia na wyjściu V30, to zasugerowałbym szukanie czegoś w okolicach 50 ohm albo słuchawek co ten tryb odpalą, a reguły brak bo czasem "high impedance mode" odpala się przy słuchawkach 32 ohmowych a czasem nie...
  7. A ja od niedawna jestem przeciwnikiem myszek Logitecha. Używam myszki przewodowej do obróbki graficznej i oczywiście na co dzień, a moją ostatnią była L G302 za 2 stówki. W ciągu dwóch lat rozkręcałem ją 3 razy bo lewy spust się wyrabiał i klikał podwójnie, więc prostowałem blaszki, za 3-m razem blaszka spustu się złamała a ja przez pół dnia musiałem obsługiwać komputer z klawiatury. Potrzebowałem coś na szybko i znajomy polecił mi firmę CA, zresztą miał myszkę tej firmy biurku. Kupiłem na szybko ten model https://www.komputronik.pl/product/421387/ca-gaming-ocelot-ca1034.html i teraz konkluzja... myszka za 50zł jest wykonana lepiej, jest cięższa i lepiej leży w dłoni niż niejedna mysz Logitecha za 4 razy tyle, którą miałem i generalnie podchodząc bardzo sceptycznie do takich chińczyków i zwracając uwagę na jakość tego co kupuje, jestem mega pozytywnie zaskoczony. Wnętrzności ponoć również bardzo dobre jak w "markowych" myszkach w dużo wyższej cenie. To tak dla refleksji.
  8. Sprzedałbym nerkę ale została jedna po ostatnich zakupach, włosów na przeszczep też nie sprzedam bo wiek i geny nie takie jak trzeba. Ktoś ma jakieś pomysły?
  9. Ładnie się prezentuje. Szykują się jakieś testy? Jestem ciekaw czy warto myśleć o przesiadce z xd-05.
  10. @Najner Nie pomagasz Lubię sample, instrumenty i wokale na równi A jak Ci się gitar i perkusji słuchało na R1?
  11. Czy Waszym zdaniem R1 i R1 Zenith to tylko skok w bok w stosunku do FLC8N, czy jednak jakiś skok jakościowy/klasowy jest zauważalny, abstrahując od samej sygnatury dźwięku?
  12. https://www.youtube.com/watch?v=cpKcUmYWJf4 Nigdy nie szalałem za twórczością Bryana Ferry, ale kilka kawałków ma genialnych i genialnie zrealizowanych. Jeden z moich ulubionych kawałków do testowania
  13. Dziękuję, ale klasyka jest raczej w ogonie moich zainteresowań muzycznych i osłuchany też specjalnie w tym gatunku nie jestem, więc nawet jeśli skrzypce będą trochę syntetyczne, to i tak nie wyłapie różnicy w stosunku do tych naturalnych Btw. pierwszy raz spotykam się z taką opinią odnośnie armatur i skrzypiec. Na moje szczęście, ważniejsze jest dla mnie jak będą wybrzmiewać gitary i perkusja
  14. Też się nad tym zastanawiam, czy to chwilowy hype , czy rzeczywiście są tak dobre jak wszyscy zachwalają i zapadną w świadomości wielbicieli tego hobby, na dłużej. Wiem natomiast, że na pewno je przetestuję, prędzej czy później bo sygnatura dzwięku po opisach, wydaje mi się mega przystępna. Wyglądają imo rewelacyjnie! Czekam z niecierpliwością
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy