Jump to content

Karister

Zarejestrowany
  • Content Count

    53
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Karister last won the day on August 25 2019

Karister had the most liked content!

Community Reputation

46 Neutral

About Karister

  • Rank
    klikacz
  • Birthday 07/21/1988

Dodatkowe

  • słuchawki
    Hifiman Arya

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Wrocław
  • Interests
    IT

Recent Profile Visitors

199 profile views
  1. Mam 1.03.123. A tworzysz tę stronę, czy raczej nigdy na nią nie trafiłeś? Kiedy wybierałem iBasso vs FiiO, na stronie ibasso.com znalazłem podstronę o DX160. Na niej pisali o parametrycznym EQ oraz napięciu RMS DX160 i właśnie dzięki tej stronie to jego wybrałem.
  2. Strona poświęcona DX160 była na witrynie iBasso już ze dwa mies temu wraz z całą specyfikacją. Tak samo, można było go kupić w MP3 i innych sklepach audio. A teraz nie ma nic. Mi to wygląda na wycofanie produktu po wielu narzekaniach klientów. Może chcą go poprawić i wznowić w nowej rewizji. Tak zgaduję.
  3. To wycofanie to moja (nad)interpretacja zastanej sytuacji: Na ibasso.com nie ma DX160 na liście produktów, nie ma go na Ceneo i na Amazonie UK. Aczkolwiek znalazłem teraz na Amazonie USA. Dziwne trochę. Zwłaszcza brak DX 160 na stronie producenta.
  4. Po 2-3 miechach użytkowania dorzucę swoje przydługie 3 grosze. DX160 używany był godzinami podczas delegacji i wyjazdów rodzinnych. Napędzał moje ulubione nieefektywne planary HiFiMAN Arya połączone przez pentaconn. Gra bardzo fajnie. Muzykalnie niczego mi nigdy nie brakowało. Oczywiście to nie to samo, co wzmak podpięty do sieci 230V, ale nie czułem dyskomfortu podczas odsłuchu. Braki były tylko w bardzo mocno sub basowych kawałkach, jak Max Richter - War Anthem czy Hans Zimmer - Why So Serious. Aczkolwiek sub bas nadal był bardzo dobry. Po prostu nieco mniej potężny i nie drżało w posadach. W normalnej muzyce super. Zostały wszystkie smaczki, na które zwracam uwagę. Mocy było z zapasem. Dodam tylko, że nie słucham głośno. Nie katowałem uszu decybelami i nie wiem, czy na max vol dźwięk nadal trzymałby się kupy. Słucham z low gain 50-60 na skali do 100 i jest super. Tak więc za dźwięk i oferowaną moc mogę pisać same pochwały. Gorzej z softem. EQ graficzny to jakaś parodia. Po ustawieniu wszystkich suwaków na 0 ścisza wszystko o połowę. Wszystko ustawione na full nadal tłumi dźwięk. WTF? Nie ma neutralnego ustawienia, które nie ingeruje w dźwięk. Zawsze staje się on przytłumiony. Nie mogłem podbić sobie, powiedzmy 1kHz, bo magicznie nagle zżerało inne pasmo. No ale jest jeszcze parametryczny i to na niego ostrzyłem zęby. I ten nie zawiódł. Co prawda uważam, że wizualnie jest koszmarny (kolejne korekcje zasłaniają się wzajemnie i nie ma widoku na ostateczną krzywą korekcji, a prezentowany wykres jest krzywy jak pewna włoska wieża), ale działa. Robi swoje. Wiem, jakie ustawienia lubię z APO EQ czy RME, więc ustawiłem z pamięci. Aczkolwiek EQ parametryczny też ma swoje humory, bo przy podbiciu 20-50Hz o 2dB pojawia się masa trzasków w utworze Lana Del Rey - Art Deco. Jest ono fatalnie zrealizowane i samo w sobie ma te trzaski, które EQ parametryczny okrutnie uwydatnił. A przy zostawieniu 20-50Hz w spokoju, wyciszeniu reszty pasma o te 2dB i daniu głośniej na pokrętle (by odzyskać te 2db) owe trzaski nagle nie są już tak uwydatnione. Dziwaczne zachowanie. No ale nie będę się tego czepiał, bo to raptem jedna problematyczna piosenka, która jest szitowo zrealizowana. Do tego stara szkoła używania EQ mówi, by podbicie w największym punkcie nie przekraczało 0dB i jak widać coś w tym jest. Choć na moim sprzętowym EQ takie cuda się nie dzieją. Tak czy siak EQ parametryczny na duży plus. Jak już raz się porządnie ustawi, nie trzeba do niego wracać i robi, co do niego należy. Mam za to zarzuty w kwestii designu. Czemu wyjście słuchawkowe jest na dole? Chcę się położyć na kanapie, oprzeć playera o brzuch i kabel przeszkadza. IMO wyjście powinno być na górze, razem z USB. Tak jak u Sony. Z drobiazgów to brakuje zaślepki na kartę micro SD. Po co mi zbierający się kurzy w wolnych przestrzeniach? Praca jako DAP/DAC za to rewelacja. Od razu MacBook wykrywa go jako zewnętrzną kartę dźwiękową i śmiga. Super! Nie trzeba kolejnego kabla do podłączania słuchawek do laptopa, który i tak moich planarów nie pociągnie. Dzięki temu słuchawki cały czas są wpięte pod DX160 bez przepinania czegokolwiek. Gorzej z baterią. DX160 rozładowuje się podczas pracy jako DAC przy wpiętym kablu USB C. Co prawda bardzo, bardzo powoli, ale jednak. Podsumowując, chińskie audio nadal w formie. Brzmi świetnie, funkcjonalnie jest masa fajerwerków, cena dobra i brakuje ostatecznego szlifu. Trzeba też zaznaczyć, że na head-Fi była ogromna fala skarg na ułomnie działający BT. Ja tego nie testowałem, ale jakimś dziwnym trafem DX160 został wycofany ze sprzedaży.
  5. O rękojmi nie pomyślałem. Dobra rada na przyszłość.
  6. Kupujesz to, co Ci dobrze zagra i nie męczy głowy. A po odsłuchaniu 20 par słuchawek, które czymś mnie zaciekawiły i akurat były w sklepach we Wro, był to właśnie HFM. Jak mam wybierać między pięknie wykonanymi Focal Clear, które nie leżały mi dźwiękowo, Audeze, które robią za imadło na głowie i chińskimi HFM, to ostatni wybór jest najsensowniejszy. Chyba, że ktoś ma inne priorytety. Ale jeśli masz jakieś podobne dźwiękowo i wygodą słuchawki nie z Chin, chętnie zapiszę na następny maraton odsłuchowy, gdy uznam, że czas na zmiany. Wysyłka do EU była dla mnie na plus, bo 8 razy taniej i brak formalności celnych. Zgadzam się, że powinni byli wysłać też z EU, co im napisałem w feedbacku. Z drugiej strony sami zaoferowali wymianę na nowe, a nie musieli, bo miałem polską gwarancję, w ramach której słuchawki byłyby grzebane w Wawie. Hifiman napisał mi, że MP3Strore jest autoryzowanym sprzedawcą i tylko dlatego zaoferował wymianę. Nie rozumiem, co było taniej. Kupione były w Polsce, nie w Chinach. Chyba, że MP3Store ma taniej od RMS. Ale nie ma. Każdy sklep oferuje za 7200, a tańszy zakup to kwestia negocjacji czy promocji. Wysyłka do Francji też nie jest tańsza od odniesienia do sklepu na gwarancję.
  7. Z punktu widzenia formalnego: Produkt się zepsuł i dostałem taki sam nowy oraz sprawny, więc wypełnili warunki gwarancji. Na Head-Fi nikt nie miał podobnego problemu, więc zakładam, że to był pojedynczy przypadek. A jeśli znów się tak faktycznie stanie - wtedy do nich napiszę. Z punktu widzenia prywatnego: Nie chce mi się potem tuzin razy dzwonić do DHL i: - słuchać automatu o przetwarzaniu danych osobowych, - dowiedzieć się, że wszystkie linie są zajęte i wciśnij 5 dla Wrocławia, - wybierać 1 dla importu, - słuchać automatu po raz drugi o przetwarzaniu danych osobowych, - być informowanym, że rozmowa może być nagrywana, - podawać swojego imienia, nazwiska i adresu wysyłki paczki w celu potwierdzenia, - słuchać muzyczki, gdy ktoś z obsługi klienta łączy się z celnikiem.
  8. Doczekałem się powrotu Hifimanów Arya z wymiany gwarancyjnej. Odczucia ambiwalentne. Całość trwała dość długo. Zgodnie z zaleceniem producenta odesłałem swoje do Francji w poniedziałek rano 28.10. Wedle GLS miały dotrzeć na 30.10 lub 31.10. Dowieźli na następny tydzień 4.11 i dostałem info, że było zamknięte... Wysłałem maila do odbiorcy. Sprawnie odpisał, że wcale nie mają zamknięte, tylko umówił się z kurierem na odbiór następnego dnia. 05.11 faktycznie odebrał, a 07.11 wysłali nowe z Hong-Kongu. Paczka sprawnie dotarła poniedziałkowym rankiem 11.11 do Wrocka. Prosto na kontrolę celną. I teraz najlepszy cyrk. Informacja, żeby wypełnić formularz, że jest to towar na własny użytek, bo inaczej do pierdla na 3 lata, formularz, z czego są zbudowane słuchawki i do czego służą oraz formularz, aby podać swój login z AliExpress i wysłać screenshoty z zakupu. Odesłałem wypełniony formularz o użytku własnym, bo jako jedyny miał sens. Do tego opisałem sytuację, że jest to wymiana gwarancyjna i nic nie kupowałem w Chinach. Zero odzewu. Więc telefon na infolinię. Znów opisałem sytuację i powiedzieli, że w takim razie nie trzeba żadnych dokumentów i jest ok. Kolejny dzień i ponownie zero odzewu plus automatyczna informacja, że czekają na dokumenty ode mnie. No to znów telefon na infolinię. Babka połączyła się z osobą kontrolującą paczkę i przekazała mi, że trzeba rozpocząć procedurę uszlachetniania paczki albo zapłacić ok 65zł opłat celnych i podatkowych, jak chcę szybko. No to mówię, że szybko. Wysłała maila do mnie i do celnika, że się zgadzam na opłatę, ja potwierdziłem. Nowy dzień (trzeci) i standardowo zero odzewu. Tak więc dzwonię na infolinię nasty raz i truję zad o to samo. Odpowiedź ta, co zwykle, więc mówię, że ta już mi się znudziła i proszę o bezpośrednie połączenie z osobą odpowiedzialną za paczkę. Udało się. Kobieta przeprasza milion razy, że mają braki kadrowe, ludzie im się zwalniają, nie wyrabiają się z robotą i że paczka będzie zaraz obsłużona. No dobra, ok, rozumiem. Wyraziłem swoje zażenowanie, że na maila mogła jednak odpisać, bo wysłałem ich 3 plus jeden z obsługi klienta i siedzę zirytowany bez informacji, co i jak. Usłyszałem kilka kolejnych przeprosin i poprosiłem o potwierdzenie mailowe lub telefoniczne, gdy zwolni paczkę. Po dwóch godzinach o dziwo przyszedł email, że paczka zwolniona i wyślą, gdy zapłacę 18zł VAT. Hurra! Szarpnąłem się i dzisiaj, 15.11, w końcu przyszła. Tak więc GLS słabo, bo nie dotrzymują terminów i zapodają słabe info. Kontrola celna DHL we Wrocku to już istne dno. Ogólnie wedle przepisów dostanie wymiany gwarancyjnej z Chin to niemal przestępstwo. Wygląda na to, ze HiFiMAN nie dopełnił formalności z uszlachetnieniem paczki, a mnie zafakturował na wirtualne 20 USD, od których zapłaciłem VAT. Kwota pomijalna, ale kopanie się z koniem było smutne. Ciekawe też co, gdyby ktoś z kontroli celnej otworzył tę paczkę i stwierdził, że jest warta jednak nieco więcej. Nie wiem, czy VAT i Cło nalicza się od kwoty zakupu, czy zawartości paczki. A darmowa paczka od chińskiej firmy wedle przepisów to jest nie do obsłużenia. Wydaje mi się, że wirtualna faktura na 20USD to obejście procedur celnych przez HiFiMAN. A nowe słuchawki... no cóż, mimo zapewnień Customer Service (plus za dobry kontakt), że będzie nowa rewizja, Arye przyjechały w starej wersji. Takie same, jak miałem. Trochę szkoda, ale trudno. Grunt, że pachną nowością i nie brzęczą. Z ciekawości skrobnę do nich z pytaniem, dlaczego. Na plus to, że akurat ta sztuka nie piszczy przy obracaniu muszli, jak moje wcześniejsze i nie trzeszczy przy ruszaniu żuchwą. Zawsze to jakiś postęp. Do tego mam gratis komplet padów oraz drugie oryginalne pudełko. Drugiego kabelka mi nie wysłali. Najważniejsze, że znów jest ten dźwięk, za którym już tęskniłem. Tym razem nie mam wrażenia, że grają źle bez wygrzewania.
  9. Karister

    Muzyczne Zakupy

    Ostatnio zastanawiałem się, jak zadbać o kolekcję CD. Wszystko zgrane do plików, ale jednak wartość emocjonalna posiadanych płyt jest dla mnie duża. Plastikowe pudełka się kurzą, rysują i czasem spadają przy sprzątaniu kurzu. Nie wspominając o tym, że pewien popularny polski sklep na "E" pakuje tak, że pudełka są popękane od nowości. Zacząłem się rozglądać za jakimś klaserem audio. Futerałów na CD jest masa, ale wchodzą tylko płyty, a o wygodnym włożeniu książeczek i tylnych kartek (tych z listą utworów) można zapomnieć. W polskich sklepach nic ciekawego nie znalazłem, więc zacząłem przeglądać Amazon. Znalazłem dwa fajne klasery na filmy DVD wraz z okładkami. Najbardziej mi się spodobał Artisan 240 Disc Faux Leather DVD Album. Ale mój zapał szybko ostudził smutny napis o braku wysyłki do Polski. Zdecydowałem się więc na Case Logic DVB-200. Żeby chronić poligrafie przed upływem czasu i wkładaniem/wyjmowaniem z klasera, całość zalaminowałem. Tyły okładek od razu trafiły do laminatora w folii 100mic i nie było z tym żadnych problemów. Trudniejsza sprawa z książeczkami. Najlepiej sprawdziło się oklejanie przezroczystą samoprzylepną folią do książek i również przepuszczenie przez laminator na gorąco, żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza i klej lepiej chwycił. Było przy tym sporo robótek ręcznych, ale nawet dobrze się bawiłem. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony i przeglądanie kolekcji daje mi dużo próżnej satysfakcji. Nowe mieszkanie albumów CD:
  10. Dokładnie tak. Ciekawi mnie, co dalej poleci: klucze czy iBasso. Obstawiam te pierwsze, bo mają dodatkowo dobry ślizg po kafelkach już po lądowaniu, a gumowe etui iBasso nie daje takich możliwości. A tak na poważnie, kurz w kieszeni jest w stanie porysować ekran flagowych smartfonów z Gorilla Glass, itp. Czemu nie dać 20 zeta za ochronę nietaniego i lubianego sprzętu? Zwłaszcza, gdy pierwsza rysa boli najbardziej. Ja dbam o sprzęt i jest on dla mnie pewnym obiektem kultu, więc zamówiłem 61mm x 115mm. Powinno być we wtorek. Dodatkowo po dwóch latach widać, jak ktoś się obchodził z urządzeniem i wpływa to na cenę ewentualnej odsprzedaży.
  11. To szkło, co dawałeś fotę wcześniej to z firmy 3mk? Też na nich trafiłem. Zastanawiam się nad wymiarem. Od krawędzi do krawędzi wychodzi mi 118mm x 65mm. Ale nie wiem, czy nie powinienem odjąć po 1-2mm. Edit: Nvm, doczytałem. Też biorę to szkło.
  12. Odebrałem dzisiaj swojego grajka. Opakowanie, design, kabelek USB i całościowy look'n'feel bardzo premium. Cieszy oczy. Załączone silikonowe etui też ok. Dobrze leży w dłoni. Gorzej z dołączonym szkiełkiem ochronnym na ekran. Fajnie, że są dwa ale zdecydowanie za małe. Nie pokrywają dużej części ekranu. Słabo. Wg mnie powinno idealnie spasowywać się z obramowaniem etui, a tymczasem brakuje pół centymetra z góry i kilka mm z boku. WTF? Chyba będę szukał czegoś na wymiar w necie. Szkoda, by się miał porysować, bo jest naprawdę elegancki. Drugi zarzut z funkcjonalności to parametryczny EQ, na który się nastawiałem. Nie wyświetla ostatecznej krzywej korekcji, tylko każde pasmo z osobna. Kolorki na siebie nachodzą i w sumie guzik widać. Wykresy też jakieś takie krzywe i niesymetryczne. Ogólnie robi swoje, ale soft wizualnie słabo. Reszta bez zarzutu. Bez problemu przeczytał kartę SD, wspiera tagi ID3, obsługa łatwa i intuicyjna. Funkcjonalnie też super. Można odtwarzać po artystach, albumach albo dany folder z karty sd. Super. Graficznie firmowy player iBasso bardzo mi się podoba. Spotify i bluetootha nie testowałem, bo nie używam. Co do grzechoczącego pokrętła - grzechocze. Ale to jest bardzo cicho faktycznie trzeba nim celowo potrząsać. Nie uważam tego za problem, ale faktycznie -1 do premium za to się należy. Dźwiękowo niestety ciężko mi przetestować, bo moje HiFimany na gwarancji, a stare Audioquesty Nighthawk nie kupują mnie swoim brzmieniem. Aczkolwiek wydaje się melodyjny. Dźwięk niczym nie odrzuca po przełączeniu ze stacjonarnego wzmaka na iBasso. Może ciut słabiej na sub basie, ale nie jestem pewien, bo Nighthawki nie są demonami w tym zakresie. Dodatkowo tetsowane tylko na 3.5mm SE, bo 4.4mm BAL przyjeżdża jutro. Chętnie pokatuję tego iBasso planarami, jak do mnie wrócą. Ogólnie, nigdy nie miałem żadnego DAPa i kupiłem z ciekawości ze względu na pochlebne opinie i przedsprzedażową promocję w MP3. Fajna zabawka i na pewno będzie dobry kompanem podczas delegacji. Choć czas pracy baterii nie imponuje. Aczkolwiek jest to (chyba) ogólna cecha tego typu produktów i Fiio M11 Pro z tego powodu niedawno wyleciało z Amazona. Tak więc wstępne wrażenia pozytywne i banan na ustach jest. Niestety, żeby w 100% wyrobić sobie opinię, poczekam jeszcze trochę na nowe HiFiman Arye. Są dosyć prądożerne i ciekawi mnie, co na to powie ten DAP.
  13. No to moje Arye pojechały do Francji. HiFiMAN napisał, że dostanę nową rewizję.
  14. Dużo / mało subbasu to pojęcia subiektywne. Lubię, gdy jest delikatnie zaakcentowany, ale bez szaleństw. Dlatego ja preferuję EQ w torze i wtedy mogę sam sobie takie niuanse poprawić. Gałkę od subbasu faktycznie mam delikatnie w prawo.
  15. No... jedna aplikacja plus system plus usługi w tle. 2GB pewnie wystarczy, ale z drugiej strony pamięć jest na tyle tania, że na te 3GB mogli się szarpnąć. Jak to jest Android to może jest gdzieś opcja sprawdzenia użycia pamięci? Czym ładujecie DX160? Podobno w zestawie nie ma ładowarki. Po USB długo się ładuje?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy