Jump to content

unida

Zarejestrowany
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About unida

  • Rank
    początkujący

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Cowon I9
  • słuchawki
    Creative EP-630
  1. Dzięki za radę, ale to dość droga propozycja. Nie zależy mi na jakości dźwięku. Chcę po prostu się "odkablować" i zastanawiam się czy zawsze taki nadajniko-odbiornik współpracuje z drugim egzemplarzem.
  2. Chcę podłączyć słuchawki (bez funkcji bluetooth) do telewizora (bez funkcji bluetooth). Dotychczas słuchałem po kablu: TV -> kabel optyczny->konwerter cyfr-analog.->wzmacniacz (wieża)->przedłużacz->słuchawki (taka opcja wynika z chęci pozostawienia aktywnych głośników telewizora). Mam pomysł, by przy konwerterze (lub wieży - zależy od mocy sygnału) zastosować nadajnik bluetooth, a przy słuchawkach odbiornik bluetooth. Czy kupując 2 takie same urządzenia (każde z nich pełni rolę albo odbiornika albo nadajnika) będę w stanie sparować je wzajemnie, by uzyskać głos w słuchawkach? https://pl.aliexpress.com/item/32963720133.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.616646a1elaKpx&algo_pvid=67cc4845-7daa-4fe3-a7f4-ed13e66bb022&algo_expid=67cc4845-7daa-4fe3-a7f4-ed13e66bb022-8&btsid=12d57dfe-9994-45cf-81e4-3aab6fff9ddf&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2,searchweb201603_52
  3. Ale ja chcę sam ustawić, tylko wiem jak bardzo można się zapędzić i pogubić i wydaje się, że już to mam, a to się potem okazuje zupełną porażką gorszą od predefiniowanych i znowu zaczynam od początku. To jest tak: zaczynam od flat, podbijam "pasmo gitary"... super. Chcę dorzucić trochę częstotliwości pomiędzy basem a środkiem, by mieć groove... super, ale zaczyna nagle brakować tych gitar, więc podbijam więcej... No właśnie tak to działa Chcę zachować w miarę całe spektrum instrumentów, ale zawsze coś psuję. Może jest więc jakieś "krok po kroku" jak się zachować przy zbijaniu/podbijaniu, by nie spieprzyć całości. Doskonale rozumiem, że to moje ucho jest istotne i moje pytanie zakłada jego udział, ale chętnie przyjąłbym wiedzę, która ułatwi proces szukania
  4. Zgadza się, ale specyfika hardware/software może zachowywać się w sposób, o którym nie wiem, a który jest dla niektórych oczywisty, bo mają doświadczenie. Eq ma mnóstwo możliwości i można zgłupieć już po 15 minutach. Ucho zaczyna wariować. Może są więc wskazówki jak postępować przy ustawieniu, by tego wariactwa uniknąć. Dodam, słucham mnóstwo muzyki od początku lat 90tych. Nagrywałem muzykę. Robiłem amatorsko produkcję, mastering itd. Potrafię słuchać i wiem jak chcę słyszeć, ale szukam optymalnego dla siebie ustawienia.
  5. No właśnie. Ruch każdego suwaka wpływa niejako na sąsiednie częstotliwości, więc można sobie często bardziej zepsuć niż pomóc i ja chcę uniknąć takiej sytuacji pytając tych, którzy w temacie siedzą i doszli do jakichś wniosków. Co z tego, że żona sobie w swoim grajku coś tam ustawi i wydaje się jej, że jest spoko, kiedy po ustawieniu przeze mnie mówi, że jest jeszcze lepiej Ja jestem bardziej doświadczony, ale tu na forum są jeszcze bardziej i może rzucą fajnym pomysłem. Spróbuję inaczej... Kalibracja matrycy telewizora. Bierzesz pilota ustawiasz kolor, jakość, kontrast, balans bieli. Wydaje ci się, że jest super. Przychodzi spec bierze tego samego pilota ustawia po swojemu i obraz podoba ci się dużo bardziej bardziej. Pytasz jak to zrobił, a on ci tłumaczy: zawsze zaczynasz od podświetlenia, potem kontrast itd. Podobnie jak edycja grafiki. Jest tam jakaś zasada, że ostrość na końcu. Dlaczego? Ktoś na to wpadł, więc korzystasz z tej wiedzy, bo tak lepiej. Nie chodzi o to jaki poziom ostrości, ale że na końcu i ta wiedza ułatwia ci edycję. No!
  6. sobek4 podam ci przykład. Miałem w pracy radyjko. Plastikowa kolumienka z wbudowanym wzmacniaczem. Całość jakieś 15 zł pewnie (nowe) Kupę sopranów i nic więcej i brak ustawień tonów. Waliło po uszach, basu zero. Co zrobiłem? Zakleiłem taśmą część głośniczka. Straciłem wysokie i "zyskałem" basy/środek, bo stały się bardziej słyszalne. Słuchało się przyjemniej. Temat dotyczy sprzętu, który mamy w rękach. Nie zakładamy dopasowania innych elementów zestawu jak słuchawki, czy odtwarzacz. Szukamy na tym, co mamy. Podany przykład pokazuje, że można coś osiągnąć w sposób nietypowy. Rozbudowany equalizer może właśnie zachowywać się w podobny sposób i dlatego pytam, czy ktoś ma jakieś patenty na to jak dojść do ustawień pod siebie, żeby nie przeoczyć pewnych możliwości, o których mogę nie widzieć. Czyli np. nie ruszać niskich i dopasować wysokie a potem dopiero basy. A może jednak odwrotnie. Wiem idealnie byłoby sobie dopasować sprzęt, ale nie o to tym razem chodzi. Zdarzyło mi się ustawić korektor na maxa do góry i jednocześnie obniżyć głośność utworów przez replaygain. Efekt lepszy niż można byłoby przypuszczać. A to że każda płyta ma inną produkcję to wiadomo. Słucham tygodniowo ok 10 nowych albumów i dopasowywanie za każdym razem eq jest uciążliwe. Chcę jedno optymalne ustawienie kosztem nieidealnego odsłuchu. Nie oczekuję poprawy jakości, bo się nie da, ale po prostu przyjemnego subiektywnego odsłuchu. Być może są jakieś tricki, które ułatwiają odpowiednie (dla mnie) ustawienie korektora.
  7. Zanim pomyślicie: "Następny po poradę jak ustawić equalizer" przeczytajcie do końca i zrozumcie o co mi chodzi. Oprę swoje zapytanie na przenośnym odtwarzaczu mp3 oraz słuchawkach. Każdy z elementów ma swoją charakterystykę brzmienia podobnie jak źródło, czyli format nagrania jak i samo nagranie. Wrzucamy sobie kawałek, który dobrze znamy z szerokim wachlarzem instrumentów, gdzie dzieje się bardzo dużo (szerokie spektrum częstotliwościowe). Możemy nie korzystać z equalizera (flat), ale natura naszego sprzętu nie daje tego, co chcielibyśmy usłyszeć. Zaczynamy więc bawić się equalizerem. Predefiniowane ustawienia nam nie odpowiadają. Szukamy więc rozwiązania przy user, manual czy jak tam producent nazwał sobie własne ustawienia. Świadomie nie podaję marki, modelu sprzętu, bo to bez sensu, a do tego dochodzą preferencje słuchacza, więc oczekiwanie konkretnych ustawień mija się z celem. Pojawia się pytanie: Jak szukać odpowiedniego dla siebie brzmienia, a nie jak ustawić? Pytanie kieruję do tych, którzy spędzili godziny na dochodzeniu do optymalnych dla siebie ustawień. Czy stworzyliście sobie schemat, jakim kierujecie się przy przesuwaniu suwakami? Od których częstotliwości zaczynacie, bo jak wiadomo można sobie skutecznie "zabrudzić" ustawianie jednych przy podbiciu innymi. Często jest tak, że szukając dochodzę do absurdalnych ustawień, bo zabijając jedne dźwięki próbuję odzyskać je podbijając kolejnym suwakiem i tak w kółko Czy wypracowaliście sobie sposób by odnaleźć "właściwe" ustawienia?
  8. unida

    Loudness War

    A co mi tam, sprawdziłem Zwłaszcza końcowa część utworu pozwala w odsłuchu wychwycić różnicę. Na zdjęciu dwie wersje w edytorze audio. Jedna po drugiej. I wszystko jasne
  9. Zaczytany w temacie Loudness War postanowiłem ustawić (nie pytajcie dlaczego) poziom odsłuchiwanych plików do klasycznego 89dB (Foobar i ReplayGain lub mp3Gain). Z uwagi na uwielbiane przeze mnie zabawy z equalizerem podniosłem wartości każdego pasma na maksa (no, może lekko zbiłem wysokie częstotliwości). Z uwagi na fakt, że od 15-20 lat płyty nagrywa się głośno z duża kompresją wszelkie wcześniejsze próby wzmacniania poszczególnych pasm equalizera kończyły się oczywiście clippingiem. Po obniżeniu ogólnej głośności plików i ustawieniu equalizera na maksa zjawisko przesterowania przestało występować, a brzmienie dostało "mięsa", jest bardziej selektywnie. Nie wiem, czy to tylko moje odczucie, ale różnica jest wyraźna. To tak jakby przy wyższych ustawieniach equalizer więcej wyciągał z utworu. Miał ktoś podobne doświadczenia?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy