Jump to content

ententa

Bywalec
  • Content Count

    227
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ententa

  1. ententa

    Colorfly U8

    i jak, czy ktoś słyszał U8?
  2. Pomierzone przez ziomka Wraith jasno pokazują mało góry i dosyć dziwną średnicę (górka na 1.5 kHz). Mówiłbym tu o kolorowej neutralności. Przy okazji Valkyrie - jedna z jaśniejszych V-ek od EE. Bardzo ciekawy byłem T9ie, które poza ładnie podbitym subbassem (nie ma już buły jak w T8ie) niestety przypłacają to wycofaną górną średnicą: Za to mogę gorąco zarekomendować rewizytację Khanów, które wprawdzie na tipsach sieją górą, ale na Comply stają się pretendentem do tronu - słuchawką niemal idealną. Dalej pomiary własne IEC 711 compliant. Powyżej na tipsach, ta góra może boleć, ale na Comply isolation... Coś pięknego! Marzenie. Miałem sporą przeprawę z tą firmą, pierwsze Khany zasysały pod względem jakości wykonania, ale poprawione - wymiatają. Na koniec ciekawostka - moje QDC 8CS versus Zeus XRA (niebieski):
  3. https://www.headphones.com/blogs/news/final-audio-d8000-pro-edition-planar-headphone-review D8k pro prawie identyko jak oryginał. Więcej może góry - to może też być błąd pomiaru. MiniDSP rig tu wykorzystany to gónwo. Wraith są zgaszone na górze trochę, podobnie jak Fibae 7 ma mało wysokiej góry. Jak będę miał czas odszukam i wrzucę pomiary. Podoba mi się, że wysoka średnica F7 wyglada jak Etymotic. Wraith również poszło w neutralność ale trochę inaczej wykonaną.
  4. Zaskakujące jak rożny można mieć odbiór. Dla mnie przeciwnie, grały bardzo holograficznie i z piękną separacją. Ciekawe skąd takie różnice w odbiorze.
  5. Wróciłem do ATH L5k i wciąż ten sam wniosek - najpiękniejsza magiczna eteryczna średnica ever. Bas faktycznie tylko lekko podbity z niewielka ilością subbasu, Audio Technica style. Góra perfekcyjna. Zbieram kasę.
  6. Wow. Dla mnie miały wyraźnie, ale kulturalnie podbity bas — i b. ładną przestrzeń. Jednak wybijała się tam szczególnie średnica jako coś cudownego. Wokale marzenie. Ale nie jestem bass headem, preferuję studyjnie neutralne słuchawki i ew. odchylenia od tego o +- 5 dB. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Miałem nadzieje, że coś precyzyjniej powiesz, ale i tak dziękuję, a jutro mam nadzieję na powrót tam i na świeżo dam im, i RAALom, jeszcze jedną szansę. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Na tym Pathos co tam stał i też na moim WM1Z. A jak Ty je oceniłeś, że żart suponujesz? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  9. Moje Wraith wróciły do USA dzięki izbie celnej, czekam na zwrot kasy i dobrze bo po odsłuchach bym raczej nie kupił, ale kabel EGO srebro+złoto w Audeos rozwalił system, tego trzeba pare sztuk do kolekcji. Odkrycie AVS dla mnie. Wprowadził moje customy level wyżej. Drugie odkrycie to ATH L5000. Rzadko się zdarza aby słuchawki zdeklasowały wszystko inne co tam było obok lub w okolicy. Magia, eufonia, najpiękniejsza średnica jaką w życiu słyszałem. Pora zarobić na większą dywidendę i... Tymczasem D8000 pro grały tak samo jak D8000. Ale pojawił się żal ze sprzedaży Sonorous X, drugie najbardziej eufoniczne słuchawki na wystawie, trzeba będzie też do nich wrócić. Największe zaskoczenie to że Legend X na srebrze od EGO nawet da się słuchać i zniknęła „buła”. Disclaimer: wielu rzeczy nie zdążyłem posłuchać. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Mam EE Zeus XRA (14 driverów) i Fibae 7, a lecą właśnie do mnie upragnione Wraith z USA, ciekawe czy zdążą przed AVS. Zeusy to do dziś jedne z moich ulubionych. Słyszałem dużo dobrego i o Wraith (cena niestety z kosmosu), a tymczasem faktycznie polecam odsłuchy Fibae 7 u Piotra z Custom Art, bardzo dobre, relaksujące, neutralne z kulturalnym ociepleniem słuchawki i to w bardzo dobrej jak na ten poziom jakościowy cenie. Props.
  11. To niestety już sprzedane podobno, była jedna sztuka na Polskę i sprzedana. Raal słyszałem w Singapurze, niestety dla mnie były po prostu... ostre. Sybilujące. Przypuszczam, że to coś ze mną, bo znajomy dystrybutor (innych, nie tej firmy) zachwycał się, że najlepsze słuchawki, jakie w życiu słyszał. Każdy ma inną długość i szerokość kanału usznego i częstotliwość rezonansową. Mimo możliwości regulacji nie byłem w stanie tak ich ustawić, aby mi grały przyzwoicie. Może na AVS drugie podejście Potwierdzam, widziałem pomiar, T9 mają inne strojenie niż starsi jego bracia, już nie ma buły, są "płaskie", bas jest już tylko lekko podbity, mniej też mamy górki kompensującej okolice 2-5 kHz. Nie mogę się doczekać by je sprawdzić, pomiar sugeruje coś bardziej neutralnego niż T8ie, zobaczymy jak wyszło w praktyce.
  12. Czytałem recenzję na HF. Wynikało z niej, że ogółem jest to gorszy SQ, zaletą jest jedynie czy głównie docieplenie, ale scena mniejsza, jakość gorsza. (Sam nie słyszałem). EDIT: widzę, że recenzja Spawna zdaje się to potwierdzać.
  13. Wszystkim gorąco rekomenduję 1500 mimo dużej różnicy w cenie i faktu, iż wbudowany DAC d. nie urywa, ale... spokojnie daje radę. Większe znaczenie ma możliwość zneutralizowania wad strojenia KSE niż jakość DAC. Niestety wbrew moim wcześniejszym wypowiedziom (jeszcze nie znałem się na rzeczy, nie mierzyłem słuchawek, uległem efektowi przyzwyczajenia do brzmienia), 1500/1200 są słuchawkami kolorowymi w sensie - mają podbity bas, peak na 9-10 kHz, oraz górkę na 1-2 kHz, co nie byłoby problemem, gdyby nie to, że na 1 kHz zaczyna się za wcześnie (patrz krzywa etymotic, podbicie powinno być na 2-3 kHz), a potem na wysokiej średnicy w kolei mamy spadek (przyciemnione wokale, szczególnie np. kobiece). Ogółem gra to zatem takim neutralnym "W" i robi dobre wrażenie, ale może być za ostro na górze, wyparte wysokie wokale, zależnie od tipów też za dużo basu, i tak naprawdę wymagają co najmniej gąbek comply na płytkiej penetracji (wtedy potrafią załapać ala-neutralność wciąż z wypartą górną średnicą), albo najlepiej equalizacji. Niestety wiele equalizerów zasysa, np. te w AK działają jak szpilki wąsko atakujące tylko kawałeczek pasma, niezależnie od ustawienia (equalizer AK do niczego się nie nadaje). Lepiej jest w WM1Z, ale i to nie wystarcza do wystrojenia KSE. Natomiast wbudowany w KSE equalizer można sprytnie wykorzystać, by dobrze je wystroić - użyte tam pasma działają szeroko, jednak ustawienie tego znowu wymaga pomiarów couplerem 711, albo kozackiego słuchu absolutnego ala Perul. Sam mam na 1500 wykorzystane każde ustawienie equalizera, szczegółowo pomierzone na IEC 711 coupler, efektem czego mam parę ulubionych setów, które określiłbym jako: 1. harman target neutral (neutralny z podbitym basiorkiem) 2. flat studio neutral (absolutna totalna perfekcja) 3. dark fatigue free neutral (ciemny neutralny - płasko, ale z uspokojoną górną średnicą) Mogę się podzielić, ale w moim przypadku to znowu pod wkładki Sensaphonics, więc niekoniecznie zadziała z tipami (również tymi custom tipami). Także trzeba by brać z przymrużeniem oka i dostroić sobie pod inne tipy. Podsumowując, polecałbym jednak nie oszczędzać na KSE, albo jako kolejny krok zrobić upgrade do ampa 1500. Marzy mi się, aby zrobili kolejną wersję AMPa -- zbalansowaną
  14. Jeden z dwóch czołowych polskich producentów słuchawek, Lime Ears, po raz pierwszy szuka osoby do pracy na forum MP3store! Szukamy osoby na stanowisko: Customer & Team support (wsparcie klientów i zespołu). Ścieżka rozwoju zawodowego przewiduje awans na stanowisko Key-account manager (obsługa dystrybutorów). Oferujemy pracę w biurze w Warszawie, w małym zespole i w bardzo przyjaznej atmosferze. Nasza firma służy muzykom i audiofilom w Polsce i na świecie, głównie rynki azjatyckie. Stąd wymagana jest znajomość angielskiego, mile widziane również inne języki. Szukamy osoby radosnej, przyjaźnie nastawionej na ludzi, wspierającej zespół, dystrybutorów i klientów. To praca dla Ciebie, jeśli jadąc na Audio Video Show najpierw zwracasz uwagę na ludzi i ich emocje, a dopiero potem na sprzęty. Rozumiesz ludzi, lubisz z nimi rozmawiać, masz na względzie potrzeby innych, masz empatię i cierpliwość do osób o zróżnicowanych charakterach, zadających rozmaite pytania o fascynujące ich sprzęty - jeśli tak właśnie jest, to serdecznie Cię zapraszamy! Mile widziana pasja do audio, zainteresowanie słuchawkami, być może również pro-audio / rynkiem muzycznym. Wskazana umiejętność obsługi różnego rodzaju komunikatorów jak np. messenger, e-mail, Skype, WhatsApp. Jeśli od czasu do czasu pomimo wszystko pomożesz też w uporządkowaniu danych w Excelu - będzie to zaletą. Mile widziane również doświadczenie w obszarach takich jak sprzedaż, obsługa klienta, wsparcie zespołu, kooperacja z partnerami. Mamy nadzieję znaleźć tu osobę, która marzy o pracy właśnie w takiej firmie, jak Lime Ears. Jeśli tak jest, wyślij swoje CV na Emil@limeears.com z kopią DW do Piotr@limeears.com - napisz też parę słów o sobie i dlaczego chcesz budować właśnie taką firmę!
  15. ententa

    RHA CL2

    Dlaczego zdecydowałeś się na taką zmianę? Osobiście planuję mocno iść w silikony jako opcja zapewniająca lepszy fit i lepszą izolację, zaskoczyła mnie Twoja decyzja? Dzięki za świetną recenzję i interesuje mnie, dlaczego nie pojawiło się w niej hasło o neutralności? Reklamowane przez nich pomiary pokazują dość "neutralny" płaski horyzont, ciekawy jestem jak jest w rzeczywistości. A najciekawsze, jak wypadnie ich porównanie z IER-Z1R
  16. Dla potomnych wrzucam swoje pomiary KSE1500 we wszelkich możliwych konfiguracjach oraz z możliwymi ustawieniami EQ: https://www.head-fi.org/threads/kse1500-measurements-and-findings.889878/
  17. Przyszły spinfity tak polecane i zachwalane do KSE1500. Grają na nich naprawdę nieźle, dają dużo więcej powietrza i wygody. Jednocześnie są dużo ostrzejsze ("harsh") od custom shell. Bas nie schodzi już tak nisko i jest mniej dociążony. Za ostre, nieprzyjemne, KSE1500 stały się zwykłą słuchawką. Shell gra o parę leveli wyżej. Spinfitowej grze dałbym ocenę 8/10 i dla fanów pazura na (chyba) górnej średnicy, grają jak zwyczajne IEMy z górnej półki. Shell Sensaphonics gra na poziomie 11/10 (wybitne, SR-009 level, mniej szczegółów, ale bardziej dociążone i dobitne). Z minusów niestety shell jest mniej wygodny i wiąże się z różnymi niedogodnościami typu potrzeba suszenia i "zarządzanie podciśnieniem", regulacja idealnego fita etc. Mam nadzieję, że to komuś pomoże w wyborze.
  18. Podchodziłbym sceptycznie do tych pomiarów, jak i kolejnych. Zastanawiam się, na ile one są wiarygodne. Na pewno u siebie nie słyszę żadnej sieczki, jak na wykresie. Słyszę za to, że są bardzo wrażliwe na aplikację, szczególnie właśnie w formie CIEM. Zależnie od tego, czy się je dobrze włoży, czy się nie zrobi podciśnienia w uchu za dużego, za małego, czy ma się dobry dzień (brak tzw. niedyspozycji), a nawet czy ucho jest suchutkie, i czy shell jest suchy, czy nawilżony. Jakkolwiek dziwnie to może brzmieć, te rzeczy ogromnie wpływają na brzmienie i moim zdaniem nie są do pomierzenia aparaturą, nie wyobrażam sobie załapać tych parametrów na sztucznym uchu. Na pewno ubrane w Sensaphonics brzmią najbardziej płasko i referencyjnie niż w jakiejkolwiek innej konfiguracji, łącznie z comply, przy czym NIE słyszałem jeszcze Spinfitów. PS Warto spojrzeć na wykresy dla SR-009: https://www.innerfidelity.com/content/more-stax-measurements-sr-009-sr-007-sr-507-sr-404-ltd-sr-404-and-sr-003 PPS Kluczowa jest kwestia załapania dobrego seala i... ucho też się dostosowuje w tym procesie, w miarę upływu czasu łapiąc lepszy fit z silikonowym shellem np. po paru minutach. Żywe ucho, mam na myśli, bo sądzę, że to sztuczne nie dopasowuje się do słuchawki.
  19. Jakby ktoś planował doprowadzić KSE1500 (1200) do poziomu perfekcji / end-game, potrzeba paru rzeczy, 1. Dobre źródło, to oczywiste. 2. Interkonekt 8+ żyłowy, te z pudełka oczywiście nadają się do śmietnika. Może być np. monokrystaliczna miedź, a najlepiej gra srebro, u mnie 20-core lavricable (60cm lub kanapkowe 5cm) względnie bardziej mobilna i wygodna (i mniej rzucająca się w oczy) Forza Noir Hybrid; tu też 60cm lub 5cm, ta druga oczywiście zagra ciut bardziej transparentnie, ale 60cm też daje radę - polecam. 3. Custom shell - i to jest klucz do sukcesu. Żadna zabawa w gumki, gąbki i inne ******ły. Próbowałem z nimi wszystkiego. Mam Snugs z Londynu, koszt aż 250 GBP. Długo ich słuchałem i myślałem "coś pięknego, to już jest max co można z nich wycisnąć". Ale coś mnie tknęło by zamówić z odległego Chicago shelle firmy Sensaphonics (150$ + niestety 120$ wysyłka). Zupełnie inaczej wykonane, twardszy materiał, grubsze, przez to lepszy fit - i zamordowały Snugsy. W custom shellach interkonekt i źródło zaczynają mieć o wiele mniejsze niż wcześniej znaczenie. Kiedyś grały mi najlepiej na Ultimie lub Hugo2, obecnie równie dobrze słucham ich na WM1Z oraz AK380ss z równym powodzeniem, bez poczucia, żeby było gorzej. Robi się nieznacznie inaczej, ale różnice na shellach zacierają się, bo dźwięk z jakiegoś powodu zyskuje przez nie tak wiele, iż reszta toru zaczyna mieć nieco mniejsze znaczenie. Dźwięk dzięki custom shellom staje się totalnie kontrolowany, dopełniony, transparentny, neutralny, koherentny, kulturalny, bezwysiłkowy i przy tym jeszcze oderwany od słuchawki. Wcześniej na comply KSE1500 określałem mianem "perfekcja", na snugsach pierwsze skojarzenie brzmiało "PERFEKCJA", a na sensaphonicsach brakuje mi już słów na określenie tego. Mówię więc "end game" i mógłbym sprzedać wszystkie swoje słuchawki. Słuchanie nie męczy przez tę naturalność i bezwysiłkowość reprodukcji. Trudno dalej toczyć boje o to, czy komuś za dużo czy za mało góry czy basu (nie lubię takich dyskusji, aczkolwiek na różnego rodzaju gumkach faktycznie trzeba było ujarzmiać ich górę, a Perul i parę osób mówiło, że są wyżyłowane). Gdybyśmy je teraz pomierzyli to wyszedłby wykres idealnie płaski jak deska. Schodzą natomiast z basem tak nisko, że nagrane odgłosy grzmotów burzy powoduje oglądanie się za okno, czy przypadkiem deszcz nie pada. Ekspozycja instrumentów czy dźwięków jest również idealna. Izolacja kilkoma centymetrami silikonu (znowu) fenomenalna, poza ANC nic już lepiej nie nada się do samolotu. Rzadko już zaglądam na forum z różnych powodów, ale to jest coś tak doskonałego, że chciałem się podzielić i nosiłem się z tym od tygodni - może ktoś to znajdzie, zastosuje i będzie równie szczęśliwy. Powodzenia!
  20. Mi się powoli kończy cierpliwość, mam nadzieję na jakiś update co z i4.
  21. Sam Emil nazwał ten przetwornik w rozmowie ze mną "subwooferem". Ja również potwierdzam, bez niego mamy ucięcie niskich w okolicy kilkudziesięciu Hz (nie będę się silić by powiedzieć czy to 50Hz czy inna wartość, nie mam w głowie equalizera;)), a z nim włączonym dostajemy solidny subbass, nieco rozlazły, być może satysfakcjonujący dla bass heada, na niektórych utworach za mocny, na innych OK. To nie jest subtelna różnica w strojeniu, to jest różnica między lekką przestrzenną słuchawką z uciętym subbasem, a bardzo ciepłą basową, gdzie bas nieco dominuje, zależnie od słuchanej muzyki. I zależnie od tej muzyki możemy tej różnicy nie zauważyć, a w innych utworach może nam ten subbass przeszkadzać, a przynajmniej ja tak mam.
  22. 1. Final oferuje zgrabne gumowe prowadnice w różnych kolorach. Uderzamy w tym celu do firmy Fonnex, ewentualnie Audiomagic, ale tu mogą być zbyt zajęci na wysyłanie samej gumy;) 2. Kupujemy kabel mmcx Forza Pyre IEM (copper lub hybrid) i końcówkę jaką sobie wymarzymy, np. 2,5mm trrs. Problem ten sam będzie, kabel trochę bardziej zakręcony, może się trzymać lepiej. Wiązki rozbite na warkoczyk więc już w prowadnicę nie wejdzie. Radzę po prostu ładnie mocno wpychać za ucho, trzyma się ten oryginalny kabel bez problemu. Poprawiamy naciągnięcie kabla splitterem
  23. SP1000 SS ktoś wcześniej pisał, że grają monitorowo. Chciałem potwierdzić Obecnie mam obie wersje SS i Cu, jedna poleci na sprzedaż (póki co wystawiona Cu, bo przy 3 dzieci i trybie życia potrzebuję playera pancernego). Bardzo podoba mi się wykończenie wersji SS, jest piękne - co do 0.1 milimetra wyfrezowana stal, niemalże na lustro, tymczasem Cu z racji miękkości materiału ma krawędzie ciut bardziej zaokrąglone i już nie robi na mnie takiego wrażenia. I chciałem potwierdzić, SS gra szybko, nieco agresywnie, analitycznie, choć jednocześnie podstawa jest ta sama co Cu, który ma strojenie bardziej naturalne, transparentne, przezroczyste i... zwyczajne, normalne. Faktycznie, jak słucham SS to wracam wspomnieniami do studia nagrań. Styl SS jest monitorowy. Potrafi wyciągać błędy w nagraniach i jest wobec nich nieco bezduszny. AK kiedyś - przepraszam za wyrażenie - chrzaniło głupoty, że 380 powstał z myślą o zastosowaniach studyjnych i producentach dźwięku, tymczasem faktycznie SS może być spełnieniem tej idei. Jednocześnie nie zgrywa się z wieloma słuchawkami, jest dużo bardziej wybredny niż Cu. Super synergię mam z Sonorous X, gdzie wyciąga górę, uprzestrzennia i dynamizuje te harmonijnie powolne przebogate mastodonty. Tymczasem Lab 2 gra już tylko poprawnie, a z WM1Z jest mistrzostwo świata. KZ ZS6 nawet na comply znowu trochę sieje górą. CDN
  24. Miałem to szczęście, że przyjechałem w piątek dość wcześnie na AVS, nie było wielu ludzi. W sobotę to już było zatrzęsienie i faktycznie nie było za wiele słychać. W Audiomagicu natomiast były bardzo dobre warunki, parę osób na kanapach, generalnie panowała cisza. A same 009 znam dobrze, majstrując przy nich od roku. Nie zgodzę się może z negatywną opinią Shaqa o $peakersach, natomiast co sam pisałem wyżej, wciąż podtrzymuję; da się w warunkach meetingowych coś ocenić :-)
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy