Jump to content

Muniek1804

Zarejestrowany
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

Reputation

12 Neutral

Recent Profile Visitors

1,576 profile views
  1. Czyli dwie takie przejściówki dadzą radę (nie wiem, czy podział na kanały nie będzie tu problemem)? Tak z ciekawości, czy przy zastosowaniu takiego kablowego rozwiązania można równocześnie słuchać obu par głośników, czy tylko jednej, a druga musi być wyłączona? W sumie to rozdziela się sam sygnał, więc chyba nie powinno być problemu z równoczesnym używaniem obu par .
  2. Panowie, chciałbym połączyć jednego DACa z wyjściem 2xRCA z dwiema parami głośników aktywnych (biurko i telewizor). Czy da radę zrobić to za pomocą jakiegoś rozdzielacza kablowego, czy też jedynym wyjściem jest splitter z ręcznym przełącznikiem? Nie ukrywam, że najwygodniejszy byłby kabelek (wystarczy włączyć jedne głośniki, a nie za każdym razem przełączać na spliterze), ale nie mogę takiego nigdzie znaleźć. Z góry dzięki za pomoc .
  3. Kupię IEMy Dunu dk2001 lub dk3001 w dobrej cenie. Oferty, nie inaczej, na PW .
  4. W związku z pracą wysłałem prośbę o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań do: audiofanatyk.pl, stereolife.pl, audio.com.pl, avtest.pl, hifizone.pl, hifiphilosophy.com, szymonfaber.pl, audiomuzofans.pl, audiolifestyle.pl, highfidelity.pl, kropka.audio, audiokrytyk.pl, audionervosa.pl. Czy znacie jakieś inne "publikatory" z recenzjami sprzętu audio, do których mógłbym wysłać zapytanie? Może jeszcze ktoś z forum, kto sobie lubi porecenzować, zechciałby skrobnąć kilka zdań odpowiedzi na w sumie 5 pytań?
  5. Taka prezentacja dźwięku jest wierna twórcom brzmienia, a ta wierność, którą można nazwać "prawdą", bywa bolesna . Zastanawiam się nad terminami, które mają zastosowanie wyłącznie do opisywania wrażeń słuchowych, a nie pasują do opisywania doświadczeń płynących z innych zmysłów. Od razu nasuwa się "głośny - cichy", co dalej? .
  6. Chyba najczęściej pojawiającym się określeniem w stosunku do brzmienia analogowego jest "słodkie". Ciekawe, bo to chyba jedyne określenie z tych należących do kanonu, które odnosi się do zmysłu smaku, i nie ma przeciwstawnego odpowiednika - raczej nie mówi się/pisze się, że dźwięk jest gorzki albo kwaśny . Mam go na liście .
  7. Myślę, że akurat temat samego konceptualizowania dźwięku i przekładanie reprezentacji mentalnych ("obrazów w głowie") na słowa jest dość neutralny. Oczywiście, ze wszystkiego można zrobić wojenkę, ale mam nadzieje, że tutaj do niej nie dojdzie . Bardziej chodzi mi o Wasze osobiste doświadczenia, np. które aspekty brzmienia sprawiają Wam największą trudność w ich werbalizowaniu . Tak, zaznajomiłem się z recenzjami Piotra Ryki, mam też plan "wykorzystać go" do krótkiego wywiadu . Przewertowałem cały forumowy wątek z dyskusją na temat jego działalności. Z perspektywy lingwistycznej pojawia się w niej kilka ciekawych rzeczy - m.in. uwidacznia się różnica między metaforyzacją pojęciową (to ta, która towarzyszy nam ciągle, jest atrybutem poznawania i rozumienia świata - np. "spadł kurs złotego") a metaforyzacją poetycką (opisy Piotra Ryki). Chodzi przede wszystkim o nagromadzenie i odległość od siebie elementów przenośni, czyli tego, czemu nadajemy metaforyczne znaczenie i tego, co te metaforyczne znaczenie ze sobą niesie (im te elementy są od siebie bardziej oddalone, pochodzą z odleglejszych znaczeniowo "światów", tym metafora jest bardziej poetycka niż pojęciowa). Metaforyzacja pojęciowa ma walor praktyczności - pozwala nam sprawnie działać w świecie, z kolei metaforyzacja poetycka opiera się na wzbudzaniu uniesień, emocji estetycznych, które powstają wskutek jej rozszyfrowania, a to już zależy od wysiłku odbiorcy, jego kompetencji, wrażliwości. Szczególnie różnice we wrażliwości (nie tyle chodzi o to, czy ktoś jest bardziej wrażliwy, czy mniej, ile o miejsca, w których ta wrażliwość się "uruchamia"), które są wypadkową doświadczeń życiowych, wpływają na to, że przy dekodowaniu metafor poetyckich pojawiają się dużo dużo większe różnice w wyłapanym sensie, niż w przypadku metafor pojęciowych, budowanych na bardzo powszechnych doświadczeniach (np. że rozróżniamy "górę" i "dół", bo nasze ciało ma postawę pionową). Recenzja jako gatunek wypowiedzi programowo jest instrumentalna, "praktyczna" - ma dać pogląd na to, czy dany sprzęt spełni oczekiwania czytelnika, czy nie. Zatem znaczna przewaga metafor poetyckich zaburza tę intencję. Z kanonem konwencjonalnej terminologii też się zapoznałem, bo to jest punkt, do którego się odnoszę w eksperymencie przeprowadzanym na "laikach". Mam nadzieje, że nie popadłem w bełkot albo/i w tonację przemądrzałka .
  8. Czołem, piszę pracę magisterską na temat komunikowania doświadczeń słuchowych (audialnych). Przede wszystkim interesują mnie różnice w tym, jak swoje doświadczenia audialne komunikują „osoby ze świata audio” / „audiofile”, a jak „laicy niezaznajomieni z konwencjami opisu”. Chciałbym Was z tego miejsca zapytać o to, co sprawia Wam największą trudność w ubieraniu brzmienia sprzętu audio w słowa? Jak podchodzicie do językowych konwencji opisu brzmienia? Zachęcam do dzielenia się przemyśleniami, doświadczeniami – będę bardzo wdzięczny .
  9. Muniek1804

    [K] HiBy R5

    Kupię DAPa HiBy R5 (zwykłą wersję, nie "Saber"). Oferty na PW .
  10. Wracając do tematu kabla do ISN H40 - możecie polecić coś ciekawego, np. z Aliexpress, co będzie lepsze od stockowego (balans)?
  11. W przypadku ifi xDSD oraz zwykłego Xd05 boli trochę brak balansu - ISN H40 pewnie trochę stracą na zwykłym kabelku.
  12. Dongle dla mnie są trochę mało praktyczne - nie lubię operować telefonem, kiedy z niego coś zwisa . Miałem Lotoo PAW S1, ale w porównaniu z ES100 był dla mnie trochę nudnawy. Myślałem też nad DX160, ale po pierwsze trochę duży, a po drugie może - względem moich preferencji - brakować mu dociążenia. Czytałem, że oferuje dość konturowe brzmienie. Ifi Xdsd - ciekawa opcja. Co do Xduoo Xd05, to masz na myśli zwykłą wersję? Bo wersja Balanced jest na kościach Sabre (do tej pory żaden sprzęt na Sabre mi nie podszedł) i ma chyba dość analityczne brzmienie.
  13. Przede wszystkim ISN H40 (balans). Dodatkowo Moondrop Aria (balans), Ry4S Pro (balans), Yincrow RW-9.
  14. Heja, przerobiłem chyba wszystkie najpopularniejsze adaptery bluetooth: FiiO BTR3, Radsone ES100, FiiO BTR3K, Shanling UP4, FiiO BTR5, Qudelix 5k. Z wyżej wymienionych najbardziej podoba mi się brzmienie BTR3 oraz ES100. Mają odpowiedni poziom ciepła, muzykalność. BTR3 jest nawet bardziej rozrywkowy od ES100, ale ma mniejszą moc, brak balansu, uboższą funkcjonalność. Do rzeczy - zastanawiam się nad możliwym upgradem dla ES100/BTR3. Zależy mi na podobnym strojeniu, ale jeszcze lepszej jakości dźwięku. Ostatnio miałem okazję posłuchać Oriolusa 1795 i również jest dość ciepło, ale jak dla mnie ES100 oraz BTR3 mają przyjemniejsze niższe tony (ze względu na lekkie podbicie w midbasie) - są bardziej sprężyste, uderzenie w Oriolusie jest szybkie, ale trochę zbyt twarde. Góra w ES100 oraz BTR3 również jest spokojniejsza niż w 1795. Oczywiście Oriolus przebija je rozdzielczością oraz sceną, ale ja mało "audiofilsko" stawiam na muzykalność i fun . No i rozmiary 1795 to już poziom mniejszych DAPów. W podobnym przedziale gabarytowym są FiiO Q5s oraz xDuoo XD05 Balanced, ale z tego co wyczytałem, to są to sprzęty grające neutralnie/analitycznie, liniowo, więc nie moja bajka. Z tego względu zastanawiam się właśnie nad kupnem jakiegoś kompaktowego DAPa (w segmencie adapterów bluetooth wyczerpałem możliwości ) najlepiej z Androidem i z funkcją odbiornika bluetooth w granicach +/- 1000 zł (w grę wchodzą używki). Na celowniku mam Hiby R5 (ponoć ciepły, muzykalny), ale niestety według informacji od producenta nie jest już produkowany i nie będzie w sprzedaży. Wersja "Saber" ponoć jest ponoć bardziej analityczna, co mi nie w smak, ale ma te same przetworniki Cirrusa, więc różnica nie powinna być kolosalna... Macie może jeszcze jakieś propozycje kompaktowego sprzętu z muzykalną, gładką, funową sygnaturą dźwięku?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy