Jump to content

kokakoala

Zarejestrowany
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About kokakoala

  • Rank
    początkujący
  • Birthday 03/06/1983

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja się czaję właśnie na jakieś w miarę dobre IEM-y, ale takie bez rozbijania banku i działające z telefonu. Jednak w pracy zdarza mi się trochę posłuchać, choć znacznie mniej niż dawniej. Kiedyś miałem SoundMagic PL50 i pamiętam że bardzo z nich byłem zadowolony, ale to dawno było. Teraz mam pchełki dołączone do telefonu (takie czarne dokanałówki z czerwonymi tipami HTC), które grają jak małe 380 Pro , też walą basem okropnie i nie do zniesienia a góry dwa razy mniej niż powinno, choć czasem to cieszy i w jakiś tajemniczy sposób scenę generują kapitalna (tylko dlatego ich nie wyrzuciłem jeszc
  2. Podsumowanie powyższego tematu jest następujące - do przenośnego audio, lepiej kupić dedykowany player, lub znany z nie najgorszego grania telefon i zapomnieć na chwilę o swojej audio chorobie. Bo duże słuchawki, prędzej czy później, skończą w stacjonarnym torze, przed wygodnym fotelem. Po przygodzie z iPad, CCK, DF Red, E12 i HE-500, postanowiłem z tym skończyć i zasiąść w fotelu właśnie. Chwilowo niczym się nie podzielę, bo jestem na etapie przed-zakupowym (Lyr? V200? 10.32? Jotunheim? S16 itp. dylematy). Jest tyle wystarczająco dobrze grających telefonów i łatwych do napędzenia słuchawe
  3. Ja wiem czy lepiej, na pewno portfel lżejszy Duże klocki dużo kosztują.
  4. Troszkę czasu minęło, w głowie dużo się pozmieniało. Temat wydawało mi się ważny, ale dziś wiem że to nie prawda, ponadto na zachodzie obgadali już to do bólu. Dziękuję wszystkim uczestnikom. Temat do zamknięcia.
  5. Ja się absolutnie nie czepiałem. Swoją drogą, trudno o precyzje w tym temacie Co do reda, bardzo polubiłem tego daczka, ale polecam nie nastawiać się na bezpośrednie parowanie z wymagającymi słuchawkami. Lepiej sprawdza się jako źródło do wzmacniacza. Coś w stylu AKG K550 jest dla niego w sam raz, ale trudniejsze już go duszą przy głośniejszym słuchaniu.
  6. Słuchałem Reda z PC, iPada i Androida (UAPP), wszędzie gra tak samo. Wyjątkiem jest natywny android, który upsampluje Tidala do 48kHz, w efekcie robi się nie czysto, lekki kocyk i zadymienie. Oczywiście nie tak bardzo, jak by się wydawało czytając taki opis, jednak słyszalnie. Podobno AQ chcą "niebawem" wydać firmware naprawiający problem głośności z androida.
  7. U mnie opisane problemy nie występowały z Black i nie występują z Red. Myślę że to kwestia telefonu/kabla. Za to z Red nadziejesz się na problem głośności z telefonu, chyba że używasz "łatwych" słuchawek. Bez problemu z UAPP, iOS, PC.
  8. Szkoda że dopiero teraz tu wszedłem. Od ostatniego razu przerobiłem dwa tablety 8" z Windows 10, a skończyłem z ipadem mini 2. Tak czy siak, tyle pisania w konsoli jest średnim rozwiązaniem problemu. Google powinni już dawno ogarnąć te sprawy. Może ktoś ogarnięty potrafił by zrobić skrypt, automatycznie startujący przy podłączeniu daka do USB i ustawiający głośność na 64. Myślałem też o napisaniu do AQ, żeby udostępnili firmware ze sztywno ustawioną głośnością na maks. Przydatne przy aplikacji ze wzmacniaczem.
  9. Też mam nadzieję, że softem da się to naprawić. Pozostaje jednak jeszcze jeden problem androida, resampling do 48kHz. Z UAPP, który pcha do DAC natywne 44.1kHz z Tidala, brzmi wyraźnie lepiej. Tu pytanie do właścicieli iphone/ipod touch, czy natywnie te urządzenia wysyłają do DAC oryginalne dane, czy też ma miejsce wymuszony resampling i trzeba użyć dedykowanej aplikacji?
  10. Posłuchałem Reda, wiele nie było mi trzeba, zostaję z czerwonym. Jeśli chodzi o androidowe problemy, natywnie z andkiem czerwony gra znacznie ciszej niż black, ale z UAPP czy komputera, jest znacznie głośniejszy od czarnego. Z tą kompatybilnością z androidem troszkę producent przesadził, Red (natywnie z andka), jest tak cichy (znacznie cichszy od dziury w telefonie), że E12 na wysokim gainie kręci się do końca!! (HE-500). Z kompa/UAPP, wzmaczek jest na godzinie 10-11 dla tego samego poziomu głośności. Nie wiem co oni sobie myśleli ogłaszając taką zgodność, ale bez UAPP z androidem nie podc
  11. To by mi pasowało, Black chyba ciut za ciepły i lepki.
  12. Nie jestem elektrykiem, ale V i A dają W Szukam i znaleźć nie mogę ile te ważki mają mW na wyjściu i przy jakim obciążeniu. Chyba trzeba do producenta napisać - skąd różnica między "native" i UAPP. Z komputera gra tak samo jak z UAPP. Trzeba się do tego playera przyzwyczaić, bo i tak Tidal grając natywnie 44.1kHz brzmi lepiej niż na natywnym (android) 48kHz. Mogli by dziady podzielić się tym swoim sterownikiem, to pewnie nic innego jak linuksowe ASIO. Teraz mam dylemat, zastanawiam się na Red-em, na moc już nie liczę - wzmacniacza jednak tak szybko się nie pozbędę z kanapki. Ktoś podpowie
  13. Dzięki za info. Troszkę tego nie rozumiem, myślałem że Red mam mocniejsze wzmocnienie od Black (1.2V - 2.1V). Więc nie ma sensu zakup czerwonego do użycia bez wzmacniacza, jeśli Black jest już zbyt cichy.
  14. Czyli Red, korzystając ze sterownika androida, zatrzyma się na podobnym poziomie głośności co Black? A dopiero z UAPP wypluje więcej prądu od Black? Pytam, bo z UAPP ciągnie HE-500 zadowalająco bez wzmacniacza, a natywnie już zbyt cicho. Wolę używać firmowej aplikacji Tidal od wersji w UAPP.
  15. Czy ktoś wie, dlaczego DF (Black), gra ciszej natywnie z telefonu, ale potrafi znacznie głośniej przez UAPP (hardware volume)? W obu przypadkach sterujemy przecież analogiem w DAC.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy