Jump to content

Undertaker

Bywalec
  • Posts

    2,826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by Undertaker

  1. To trochę nieuważnie czytałeś ten i inne wątki, bo będąc - boję się użyć tego określenia - obiektywnym, to mniej lub więcej ale gotowały się obie strony, to tak upraszczając. Nie bądźmy już takimi świętoszkami. Poza tym uważam że poprzez takie sprytne rzekome dociekanie prawdy forsuje się pewne poglądy w których sporo arogancji, roszczeniowości i wybiórczości, w tym także stawiania siebie w centrum gdzie inni mają skakać w dostarczaniu rozrywki pod przykrywką poszukiwania wiedzy (o tym gadamy a o tym nie bo mnie to nie interesuje) a co tak naprawdę ma budować ego i czyjąś filozofię, jakby ona miała być jakaś inna, lepsza. I jakby forum jej potrzebowało. Na końcu wszyscy kupują i zmieniają sprzęty. Co za różnica że dla jednego drabinka wygląda Klon Lehmanna -> Black Pearl czy Rapture a dla drugiego o2 -> The Wire czy inny SMSL 200. Za dwa lata pojawią się jeszcze bardziej nakombinowane czy pomierzone sprzęty. O2 miał być najczyściejszy przecież i co. Wystarczy wejść na ASR i poczytać niektóre teksty, czego jak czego ale pogardy i patrzenia z góry to tam nie brakuje. A Ty się dziwisz że dyskurs wygląda jak wygląda. Człowieniu! Czego tu się bać jak nic nowego nie zostało odkrytego. No, wyżółciłem się że hej. Whatabaoutism po bandzie (alem mądrala) Peace.
  2. Jasne, ale z tego co widziałem sam niejako przenosiłeś części wypowiedzi rozrzuconych po różnych tematach na forum do tego wątku, dlatego tu odpisałem. A ja nie napisałem że Ty coś zarzucasz Perulowi. Może tak to odebrałeś. Mi chodziło bardziej o negowanie sensu kupowania np. kabla DIY bo nie gra kabel tylko oplot i kwestię opłacalności takiego przedsięwzięcia. Każdy sam ocenia jak wydać pieniądze, ale to chyba jasne. Nie neguję nauki, ale zostawiam ją naukowcom. Jeśli chodzi o audio to być może sam poczytałbym choćby wyrywkowo pewne prace naukowe o ile coś by mnie zainteresowało. Uważam jednak, że konieczne uściślanie pojęć w tematach forumowych choćby tych dotyczących kabli, nie jest czymś koniecznym. Ba, uważam że pewna względność pojęć co do opisów brzmienia chociażby, jest pięknem tego hobby. Dla wielu przyjemnością jest jak widać kupno kabelka DIY i opisywanie brzmienia jakie taki kabel wniósł do słuchawek/toru czy jak to tam nazwać. Skrótowo czy nie. Ale myślałem że chciałeś dyskutować, jak nie to pewnie nikt nie będzie Ci robił problemu żebyś sam se wrzucał kolejne linki do tego tematu No chyba że mamy gadać pod z góry założoną tezę. Jeśli chodzi o kable Perula, to odniosłem wrażenie że nie spodobało Ci się to, że ktoś opisywał to jak one grają, że użył niepoprawnego terminu bo jak wiadomo "same kable nie grają". No nie wiem czy taka drobiazgowość ma sens na czysto hobbystycznym a niekoniecznie w pełni naukowym forum, no ale ok, Twój temat - Twoje zasady Tylko nie wiem skąd zdziwienie że ktoś się skrótowcem posłużył. Jeśli zaś chodzi o wzmaki czy ogółem produkty Majkela to mam wrażenie że od czasów recki Black Pearl na jednym z portali tak coś Ci nie po drodze z earstreamami (i nie tylko, bo np. też z mikolajem). Ale to już Twoje sprawy. Ja Ci mówię - strzel se jaką Perłę to Ci się odechce doktoryzowania Taki żarcik żeby nie było. Choć sprzęt polecam. Zresztą Rapture też był kozak, ale tu mnie może zjedzą
  3. E tam, dotknięty od razu Odpisałem żeby nie było że narzekam na katalog Bursona, podczas gdy chodziło mi tylko o kwestię tego rzekomego nowego ampa za rok albo dwa.
  4. Niby z jednej strony ciekawa lektura, a z drugiej takie trochę bicie piany. Hobby to hobby, ma dawać przyjemność i tyle. Na co komu mierzyć kabel w ten czy inny sposób, skoro obie strony (sprzedawca i klient) zadowolone, a tym bardziej doszukiwać się godzinami co konkretnie odpowiada za uzyskany efekt brzmieniowy (włącznie z odpowiednimi hektopaskalami bądź nie). To trochę tak jak ktoś kiedyś w jakimś temacie o wzmacniaczach napisał, że nie obchodzi mnie co jest w środku, niech będzie worek kartofli -> ważne że dobrze gra. I działa. Przecież nie mówimy tu o kablach za 100 tysięcy, a Perula o sztuczne zawyżanie kosztów produkcji nigdy bym nie posądzał. Magiczna Miedź zaś to super kabel i brzmieniowo i użytkowo Żeby nie było, to szanuję to że ktoś szuka wiedzy, ale przesadne doktoryzowanie się i opieranie na autorytetach z ASR też wygląda z boku na... Przesadę właśnie. Ale keżden robi jak uważa.
  5. @VaietAle ja doskonale rozumiem tego rodzaju mechanizmy które opisałeś i w sumie nie mam nic do poszerzania oferty producenta (sam skorzystałem kupując swego czasu C3P), ale z umiarem. Bo znowu mamy sytuację, gdzie najnowszy Soloist 3 nie doczekał się nawet hajpu z racji nowości, na forum ma go może jedna osoba (która się ujawniła), sam sprzęt ma komplet wejść/wyjść, flagowe rozwiązania (jak se dodasz Composera to masz chyba więcej tych MCPS'ów niż w potężnym Conductorze), do tego względem Soloista mkII kosztuje prawie 2x tyle. Od premiery nie wiem czy rok minął i to w dobie pandemii, gdzie w innych dziedzinach (komputery/konsole) nieraz trudno jest dostać sprzęt w sklepie a tu na forum widzę niektórzy już oczekują nowego czystego wzmacniacza No ale ok, takie hobby, każdy tam sobie kalkuluje co i jak mu się opłaca kupić/sprzedać. Nie krytykowałem polityki firmy, a jedynie wyraziłem swoje zdziwienie co do panujących trendów i oczekiwań konsumentów
  6. A to w ogóle jest jakieś zapotrzebowanie na nowego flagowego Soloista, skoro ten 3XP nie zdążył wystygnąć? O ile dobrze pamiętam poprzedni Soloist mkII kosztował około 3 kafle. Soloist 3XP jest droższy od takiego Conductora 3 Performance który w mojej ocenie to topowy sprzęt nie tylko jako integra, ale mogący konkurować z małoseryjnymi sprzętami rodem z DIY, a przynajmniej tych które ja miałem. Kwestia gustów i przykładania uwagi do detali, które jak wiemy w tym hobby są ważne. Ja gdzieś na hedfaju czytałem, że wg Bursona zestaw Composer 3 + Soloist 3XP to taki ichniejszy bezkompromisowy haj-end, będący gdzieś to oczko przed dopakowanym zbalansowanym Konduktorem Trzecim. Niby marketing, ale w sumie logiczny, wszak to nie integra przecież tylko dzielonka. Może takie czasy że oczekuje się nowego modelu co pół roku albo kolejnych poprawek co kilka miesięcy
  7. Pamiętam czasy D7100, ich pojawienie się, powariowany design i same ochy i achy recenzentów; kilku uznanych forumowiczów kupiło i hajpowało. Potem ta promocja w zagranicznym sklepie. Chyba jedna mocno negatywna recka. Ja miałem swoje z wymiany bodajże z @manuelvetrodo którego o ile nie zmyślam poleciały Shure 1540. Bas miały wybitny te D7100 a poza tym konkretnie pojechane, V-kowe brzmienie, bezbarwne jakby, ale z bdb sceną (głębia) i o tyle ciekawymi wysokimi tonami, że rozciągnięte w kosmos ale nie jak u tesli, tylko tak kompletnie bez sybilantów. Ewenement. Trochę jak słuchać muzyki z samochodu Kia acz tam już sybilanci byli. Kompletnie inne granie niż D600 ale słuchałem na innych torach zupełnie.
  8. To tak jakby ktoś nie wiedział jak zagadać do białogłowej na ulicy
  9. Aktualne. Sundary też chętnie przyjmę jakby co
  10. Undertaker

    Bieganie

    Bieganie to coś co mi wychodzi w miarę fajnie - przynajmniej na bieżni. Moje rekordy: 24 kilometry jakoś poniżej 100 minut, 50 km w 3 dni i 10 km w 39 minut (biegane przy prędkości max bieżni 16,8 km/h przez większość czasu). Kilka lat temu biegałem dziennie dyszkę choć spokojniejszym tempem (jakoś 47 minut) z jednym dniem odpoczynku. "Wyszczurzyłem" się jak w czasach liceum, bo normalnie to lekki piwny-ciążowy-węglowodanowy-stresowy brzurzek jest pomimo tego, że w ogóle alkoholu nie piję (z wyjątkiem jednego piwka na pół roku). To się ponoć syndrom skinny fata nazywa i trzeba machać żelastwem, ale z tym to już nie jest u mnie kolorowo. Co ciekawe jak biegałem dziennie dyszkę, to udało mi się dojść do wprawy i podciągnięcie się 10 razy na drążku nachwytem nie stanowiło jakiegoś nie wiadomo jakiego wyzwania. Pewnie dlatego, że miałem te 5 kg mniej na wadze. Jakiś czas temu zacząłem eksperymentować i nie wiem czy to było najlepsze rozwiązanie - atlas, drążek, pompki, przysiady, l-sit i tak dalej. Czyli niby nic zaawansowanego ale dla mnie i tak niezły czelendż. Efekty takie, że zacząłem nieco więcej żreć, efektywność na drążku mi spadła (5-7 powtórzeń średnio w serii), pojawiły się nawet mikrourazy i bóle przedramion (wujek gugle mi na szybko podpowiedział że jakaś tendinopatia czy co, ale to raczej nie to). Generalnie dobiłem chyba do jakiegoś swojego piku i dalsze postępy to pewnie dopiero po wprowadzeniu jakiejś konkretnej diety i snu (przed północą).
  11. No to przecież każden jeden słucha muzyki na sprzęcie albo sprzętu na muzyce, co to za jakaś Nowa Ameryka ma być
  12. No z tym splitterem to też miewałem podobne jazdy w swoich Ultrasach i nie tylko w sumie. Niemniej jednak w Edition 8EX tych wtyków LEMO to nic nie ruszy, tak pewnie siedzą (mają jakiś mechanizm blokujący). Inna sprawa że ja nimi nie szarpałem bez potrzeby Najważniejsze że się brzmienie podoba. Sam może kiedyś zapoluję na 11.
  13. W ED8EX właśnie są obie plecionki, ta dłuższa i krótsza. Co do ceny to jasne, ale u nas u większości DIY'erów ceny są w sumie podobne. A tu jeszcze dostajesz znaczek Mercedesa Ultrasone
  14. @SpawnTy uważaj z tym grzaniem żeby Ci się czołg słuchawki nie spaliły
  15. W takim razie można zaorać całe to hobby i forum wraz z nim, bo patrząc po komisie to ludzie takie cuda wianki sprzedają jak Ultrasony Edition 9/Tribute7, Hifimany Susvara, jakieś wykwintne ZMF-y w cenie samochodu, Bursony i tak dalej Co do Hawków to ja tylko przewrotnie napiszę, że w całej swojej karierze słuchawkowej nie miałem lepszych słuchawek od audioquestów Niemniej jednak może gdzieś tam jakieś są, w tym kto wie czy nie Odezi właśnie, których to nigdy nie dorwałem do tej pory
  16. No celulozowe Hawki zdecydowanie mają coś w sobie, ciekaw jestem jak takie połączenie celulozy z temperamentem Ultrasone wypadło Co do kabla to on z wyglądu trochę przypomina ten z ED8EX acz wtyki faktycznie chyba nieco gorsze te 11 mają, a przynajmniej tym LEMO nie można było niczego zarzucić. Wracając do kabla to dla mnie akurat rewelacja - wielu forumowiczów na takie plecionki wykłada niemałą kasę a tu niejako mamy w standardzie. Inna sprawa, że w tych cenach, to jeszcze pady powinni zapasowe dawać jak w modelach PRO
  17. Astell -> 999 ziko M2Oei -> 299 ziko
  18. Miał ktoś może problem z GTA5 na x360 pt. ciągłe "wczytywanie trybu fabularnego" przy instalacji gry z 2 płytki? Włóż dysk nr 2 i potem ten problem. Gra się nie chce zainstalować. Od czasu do czasu odpali się z dysku nr 2 czyli "play", ale to tak chybił trafił a i tak po chwili wywala do "pulpitu". 

    1. Show previous comments  2 more
    2. Spawn

      Spawn

      To najpierw wyszło tylko na ps3 i xbox360 a rok pózniej lepsza wersja na ps4 i xbox one. Ja grałem pierwszy raz na x360 właśnie ale no tak jak pisze to ledwo działało. Mialem crashe i przy żadnej innej grze mi tak wiatraki nie wyły w konsoli. Szkoda sensu. Jak nie działa Ci dzisiaj to pewnie ten x360 juz niedomaga co nie jest dziwne biorąc pod uwagę awaryjność tej konsoli (miałem dwie o obydwie padły)

    3. Undertaker

      Undertaker

      No to już leciwy sprzęt jest, nie ma co ukrywać. 

      Ale nawet samej instalacji by to się tyczyło? Wydaje mi się że powinno się chociaż wgrać bez zawieszania, choć kto wie. 

      P.S. Jest jakiś prosty sposób na "sklonowanie" dysku X360, w sensie przeniesienie zawartości (głównie jakieś demka) na drugi dysk bez kasowania z dysku źródłowego? 

    4. Spawn

      Spawn

      Z tego co pamiętam to trzeba było mieć specjalny Xbox360 transfer cable. Nigdy tego nie miałem ani nie robiłem to niewiem jak to wygląda w praktyce.

  19. @lsdNo ładny ten Cayin Kto wie, może miałem niedobrany tor pod T1v2 a także v1, bo z tego co widzę to rzeczywiście najwięcej zadowolonych użytkowników tych słuchawek korzysta z lamp. Bas w T1v3 dalej nie jest idealny; odnosząc się do tego co miałem, to mix Ultrasone ED9 z Aeonami Closed byłby super (może tak grają te słynne Abyssy?), ale według mnie jest bardzo dobrze i tak. @MrBrainwashC3P już nie mam, choć faktycznie żywiołowości nie można było mu odmówić
  20. Dzięki Nie no, najlepsze, najbardziej referencyjne, poprawne, naturalne i tak dalej są T1v1, tu nie ma co ukrywać. Ale w wielu recenzjach/opiniach wyszczególniono ich wady, bo które słuchawki wad nie mają - głównie o syczący sopran chodzi i "taki se" bas w sensie jego ilości. T1v2 jak dla mnie nie poprawiły basu, a tym bardziej nie zaleczyły sopranu (tam gdzie to by się przydało w mojej ocenie), do tego nie do końca pasowały mi jeśli chodzi o barwę. Ogólnie obok t5p.2, trochę mnie zawiodły swego czasu, ale szczególnie te-piątki to były wtenczas jedne z co bardziej klasowych słuchawek także nie ma co wyrokować. Najważniejsze że oba modele mają swoich zwolenników. T1v3 mają już konkretny bas (początkowo wydaje się że jest go nawet za dużo), piękną złotawą barwę (a dla mnie kiedyś barwa to był najistotniejszy element układanki) i w końcu ujarzmiony sopran. Holografia nie robi wrażenia jak w 1 generacji, pogłosów kto wie czy nie więcej jak w 2, niemniej jednak te przechylone drivery robią robotę i sama scena jest więcej niż ok. Do tego grają z ziemniaka i nie trzeba bawić się specjalnie dobieranie pod nie toru. Ale lampy bym unikał, bo same w sobie grają jak taki symulator stereotypowej lampy z teslowym wykończeniem.
  21. Ja potrafiłem wysiadywać pół dnia w Ultrasonach Signature Pro/Edition 9 (te ostatnie z nieco oklapniętymi padami na dodatek) także tego - jak to audiofil potrafię cierpieć A co do tej wygody dużych grado to odnosiłem się do tego co ostatnio na forum było pisane - że właśnie ponoć wygodne. Ale z tymi małymi 80 też chyba nie miałem większych problemów.
  22. Mi też się całkiem podoba stylistyka Gradosów, a te modele z większymi gąbkami do tego ponoć całkiem wygodne są. Pytanie tylko jak dźwiękowo, bo że każą sobie słono płacić za swoje wyroby - to w sumie nie dziwne w tym hobby. Nawet opakowanie a'la pizza box (przynajmniej z tańszych modeli) przywołuje jedynie pozytywne emocje, no bo kto nie lubi pizzy? Swego czasu malutkie SR80i przemieliły u mnie hajpowane wówczas (zupełnie nie wiem czemu) AKG Q701, od których wolałbym AKG K601 - w każdym momencie.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy