Jump to content

mbk84

Bywalec
  • Content Count

    346
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mbk84

  1. Ok. Odkurzę nieco temat. C20 zagościły u mnie na dobre. Dobrze się z nimi osłuchałem. Po prostu je uwielbiam i nie szukam niczego innego. Wraca temat USB DAC pod C20. Fajnie gdyby bas dostał trochę więcej kontroli, no i szeroka scena mile widziana. Obecnie słucham z integry na iMac'u. Zastanawiam się nad Audioengine D1, niestety jest problem z dostępnością w Polsce. Czy ktoś miał okazję słuchać D1? Może coś innego pod C20? Pozdrawiam,
  2. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Szukam informacji na temat Mistal HP-509. Interesuje mnie przede wszystkim jak sprawdza się jako DAC z wyjściem pre out, nie słuchawkowym. Czy lampka wykorzystywana jest w przetworniku DAC czy na wzmocnieniu sygnału? Jak ma się Mistal do Aune T1 Mk2? Aune lamka wykorzystywana jest w przetworniku, co jest kapitalnym rozwiązaniem. Czy ktoś coś wie? Ma jakieś linki do recenzji, materiałów, czegokolwiek. Sprawa jest pilna.
  3. Nie słyszałem ale wyglądają świetnie.
  4. Ktoś testował dłuższą chwilę T1 MK2 na 6N2P-EW z K701? Czy nie warto zawracać sobie głowy K701 przy T1?
  5. Co oznacza dopisek NOS przy lampie? Czekam na T1 MK2, powinien dotrzeć we wtorek. Przymierzam się do zakupu 6N2P-EW na start. Na niektórych aukcjach jest dopisek NOS. Jestem zielony w temacie lamp, a chcę żeby lampka pasowała do T1. Czy dopisek NOS oznacza lampę nieużywaną? Ok, chyba mam NOS (new old stock) czyli stara lampka, nieużywana. Czy dobrze rozumiem?
  6. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale odtwarzasz ten sam utwór w foobarze i na bandcampie? Jeśli nie - dużo zależy od realizacji nagrania. Jeśli tak - na bandcampa jako artysta musisz wrzucić pliki teoretycznie nieskompresowane - w formacie wav, flac, aiff. Inaczej nie łyknie, nie ma możliwości załadowania skompresowanej muzyki w formacie mp3. Słuchając z foobara dużo zależy od zripowania samej płyty do mp3. Wiele osób robi to nieumiejętnie i nagrania dostępne w sieci (torrenty, chomiki, soulseeki) brzmią po prostu kiepsko. Tak czy siak, to jak najbardziej normalne że jest różnica w porównaniu do mp3 320 kb. Tym bardziej jeśli ściągasz muzykę "na lewo" z sieci. Trochę z innej beczki - polecam TIDAL'a na HiFi.
  7. Dobry wpis. Można się wiele dowiedzieć. Sam nie wnikałem aż tak bardzo w szczegóły techniczne C20, będę musiał poczytać. Wiem tylko że dźwięk potrafi zaskoczyć i absolutnie wciąga. W niektórych nagraniach jazzowych separacja instrumentów i przede wszystkim scena jest niesamowita. Mam też wrażenie że im dłużej głośniczki grają, tym bardziej dźwięk staje się spójny. Nabrał masy, wypełnienia i średnica nieco się ociepliła. Ogólna prezentacja dźwięku przypomina podłogówki w biurkowej skali mikro. Chwilowo nie szukam innych głośników bo C20 spełniają moje wszelkie oczekiwania, momentami nawet je przewyższają. Teraz czas na dobrego DAC'a. Wydaje mi się że z jakąś lampką mogłoby być cudownie. Trochę boli jedno wejście liniowe w C20, do tego zwykły mini jack. Słuchając ich jednak, szybko zapomina się o tej wadzie.
  8. A co z przetwornikiem DAC do C20? Komuś przychodzi coś do głowy?
  9. C3 II a C20 to dwie różne bajki, moim zdaniem na korzyść C20. Chociaż C3 II miałem bardzo dawno temu. Myślę że C20 zgrałyby się świetnie z jakąś lampką. Dźwięk nabrałby plastyczności, masy, muzykalności do tego pewnie poprawiłaby się scena jak to w lampce. Czy ktoś zna jakieś przetworniki DAC na lampkach tak do 1000zł? Może być trochę taniej, może być drożej - jeśli warto. W przetwornikach DAC jestem zielony, więc każda podpowiedź na wagę złota. Trafiłem na Yaqin DAC-K9, tylko cena - chyba około 2500zł (ciężko znaleźć w jakimś sklepie). No i brak wyjścia słuchawkowego. Miałem na myśli przedział cenowy do 1500zł Co do wykresów - nie wiem, nie znam się, nie zwracam na to uwagi. Moim zdaniem jeśli bierzesz pod uwagę T40, warto zastanowić się nad Edifier Luna Eclipse. Ten sam kierunek prezentacji dźwięku, większa szczegółowość, szybszy atak, większa klarowność. Luna to takie T40 na sterydach z nieco wykastrowanym basem (dobra kontrola, mało masy). Mimo wszystko, gdybym miał wybierać i tak zdecydowałbym się na C20. U mnie zakup zamknął się całkowicie w 750zł za nówki. Ostatnio na Alledrogo poszły C3 II za 550zł. Parę słów o Bose Companion 20: C20 grają bardziej wypełnionym dźwiękiem i tak jak pisałem tworzą prawdziwą scenę na biurku, tak jak robią to podłogówki w pokoju. Fajna przestrzeń, chociaż nie do końca naturalna. Momentami siedząc przy biurku mam wrażenie że wokalista stoi jakieś 0,5m za moim ramieniem. Na innych głośnikach komputerowych nie zaobserwowałem tego efektu. Czasami słychać ładnie fakturę instrumentów, zalążek tego co na moich Usherach V602. Nie jest to ten sam poziom ale jestem zdziwiony że w ogóle ten efekt się pojawił. Niestety holografii brak - ale to normalne w przypadku głośników komputerowych. Mam wrażenie że C20 grają bardzo równo ale rzuca się w uszy wyższa średnica, nieco ochłodzona, analityczna i niesamowicie wciągająca. Bas jest ocieplony i zróżnicowany, za co ogromny plus - rzadkość w głośnikach komputerowych. Nieraz zamruczy misiowato jak C3 II. Nieraz jest sprężysty, z kontrolą i schodzi nisko z dobrym "punchem". Bas wyraźnie zmienia się w zależności od nagrania. Jeśli w realizacji nagrania nie ma basu, C20 nie wyciągają go na siłę. Dlatego niektóre utwory na C20 są pozbawione tego zakresu. C20 nie są demonem basu, jednak jego jakość, faktura i różnorodność rekompensują to w zupełności. Góra pasma jest szczegółowa, w zasadzie nie wiem co napisać o górze. Ogólnie ciężko pisać o tych głośnikach rozkładając dźwięk na czynniki pierwsze. Dźwięk z tych głośników jest przemyślany, tworzy niezwykle spójną całość, wciągającą i angażującą słuchacza. Nie są to głośniki rozrywkowe i efekciarskie. Mnie urzekły od pierwszego odsłuchu. Odsłuchy na TIDAL HiFi (jakość FLAC), bezpośrednio po wyjściu z iMac'a na dołączonym do C20 kabelku. Muzyka: muzyka poważna, jazz, hip hop, minimal, muzyka etniczna. Jeśli ktoś ma jakieś pytania odnośnie C20 - śmiało pytać, postaram się odpowiedzieć.
  10. Domyślnie miały być Audioengine A2. Dostępność w Polsce zerowa, sprowadzać się nie opłaca. Podobno problemy z basem (nie wiem więc się wypowiem). Tufel - nie znam, z wyglądu mi się nie podobają. Z ciekawych rzeczy w zbliżonej cenie są jeszcze Denon CEOL CARINO, Rurak Audio MR1 i co ciekawsze Q Media BT3. Byłem bliski zakupu Q Media jednak wydaje mi się że są to głośniki raczej na półkę niż na biurko - bliskiego pola. Wracając do Bose Companion 20. To że są jednodrożne o niczym nie świadczy. Istnieją wysokiej klasy pasywne głośniki stereo z jednym przetwornikiem. Ich ceny często są zaporowe. W ogromnym skrócie - BC20 robią na przestrzeni biurka to, co porządne głośniki stereo na przestrzeni pokoju. Dźwięk aspiruje do dźwięku dużych kolumn w skali mikro. Z głośników jestem bardzo zadowolony. Są selektywne, rozdzielcze, kreują ciekawą scenę, która nie do końca jest naturalna ale za to wciągająca. Dźwięk angażuje. Może kiedyś napiszę coś więcej, jeśli chodzi o poszczególne zakresy dźwięku. Na razie cieszę się z odsłuchu, bo to prawdziwa przyjemność. Czy ktoś miał styczność z BC20? Szukam DAC'a który by się z nimi zgrywał. Dobrze gdyby przy okazji w miarę przyzwoicie napędził K701 (wiem, to nie jest łatwe zadanie). Swoją drogą trafiłem na coś takiego. Cuuuudo:
  11. Nie odbieraj tego osobiście. Miałem wrażenie że Edifier R1600TIII grają po prostu bez wyrazu. Monitorki studyjne też teoretycznie grają bez wyrazu ale rozbierają utwór na czynniki pierwsze, można w niego "wejść", analizować wszystkie smaczki, szczegóły i szczególiki realizacji i samego nagrania. Edifiery tego nie potrafiły. Miałem wrażenie że Edifiery grały po prostu poprawnie. Brakowało im jaj i charakteru. Jeśli jesteś zadowolony z Edifierów to najważniejsze i nie przejmuj się krytyką Aha, sprawa T40 nieaktualna. Tak jak pisałem czekam na C20. Zmieniłem więc temat rozmowy - niech to będzie luźna gadka o głośnikach komputerowych i DAC'ach w ogóle.
  12. Miałem Modecom SHF80U, HF32, MHF60U, Edifier R1600TIII i Luna Eclipse, przerobiłem kilka zestawów Creative'a i Logitecha, jakieś Geniusy, jakieś Manhatany, nie pamiętam co tam jeszcze było. Odsyłam do sygnaturki. To wszystko grało u mnie dłużej lub krócej. Modecomów nie lubię, no może poza HF32 ale nie szukam teraz takiego dźwięku. Edifier R1600TIII moim zdaniem dno i wodorosty. Edifier Luna Eclipse - kierunek T20 na sterydach, bardziej czytelne, bardziej szczegółowe i w ogóle wszystko bardziej, tylko bas wykastrowany. O monitorkach studyjnych nie rozmawiamy, bo to inne granie. Nie bronię T20/T40. Ja je po prostu bardzo lubię. Tak czy siak postanowiłem zaryzykować i spróbować czegoś nowego. Zamówione Bose Companion 20. Jutro będą. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Kiedyś miałem Companion 3 II pomimo wielu pozytywnych opinii jakoś mnie nie oczarowały. Przede wszystkim zmulony, misiowaty bas. To było bardzo, bardzo dawno temu i niewiele już pamiętam, może miałem złe podejście. Chętnie skonfrontuję po latach Bose, chociaż C20 to chyba nieco inna bajka niż C 3 II.
  13. Na razie nie mam jeszcze T40. Szukam głośniczków do komputera, mających grać ze Spotify. Bardzo miło wspominam T20, więc padło na T40 II. Nie wiem skąd ta krytyka. Zobaczę jak zagrają z samym iMack'iem, może faktycznie nie ma sensu wydawać pieniędzy na DAC'a. Z czasem mogę się przejść do mp3store i posłuchać uDAC-3.
  14. Oj tam, oj tam, bez przesady. To przyjemne głośniki. Nie upieram się prze kwocie 500zł - to górny pułap. Im mniej wydam, tym lepiej. Chcę po prostu dźwięku lepszej jakości niż z iMac'a po wyjściu słuchawkowym. Przy okazji żeby zgrywało się to z T40 II.
  15. Witam, Szukam DAC'a USB konkretnie pod Creative T40 II. Mile widziane przyzwoite wyjście słuchawkowe, chociaż nie jest to priorytetem. DAC ma pracować z iMac'kiem. Cena - do 500zł. Interesują mnie tylko produkty nowe, dostępne w Polsce. Oczekiwania względem dźwięku: - rozdzielczość! - możliwa w tej cenie szczegółowość - możliwa w tej cenie stereofonia - raczej twardy, kontrolowany bas - przejrzystość - energiczny - mile widziana muzykalność Chciałbym aby dźwięk był żywy, radosny, witalny, z werwą, bez zamułki i ciepłych kluch. Dziękuję i proszę o propozycje Temat się rozwinął, zmieniły się głośniki. Zmieniłem więc tytuł rozmowy
  16. Odświeżę temat. Miałem swego czasu XB500 - z Sony E445 grały cudownie. Bas był niesamowity i niespotykany w innych słuchawkach. Poduchy wręcz masowały czaszkę, było to bardzo miękkie i przyjemne uczucie, nie twarde "walenie młotkiem". Później miałem XB700 i tutaj były już problemy - masaż był dużo mniej wyczuwalny, praktycznie zniknął, za to grały bardziej klarownie. Myślę że brakowało im prądu. Ogólnie stare XB grają bardzo miękkim, obfitym, masującym basem (dosłownie - dzięki poduchom), mocno wycofaną średnicą i lekko cofniętą górą. Mi najbardziej brakowało średnicy - wokale były zupełnie schowane w tyle. Do dubstepu nie znajdziesz chyba niczego lepszego. Do rocka nie polecam, będziesz słyszał tylko masyw basowy, cała reszta zginie w tle. Zatęskniłem za XB500, jednak są praktycznie niedostępne. Zainteresowałem się więc nowymi XB450. Ciekawi mnie jak mają się XB450 do starych XB500, zwłaszcza jeśli chodzi o basowy "masaż" poduchami. Ktoś coś wie? Słuchałem dzisiaj XB450 oraz XB950. XB450 w ogóle mi nie podeszły, trudno powiedzieć dlaczego, bas jest ale nie ma efektu masażu jak w XB500. Całościowo słuchawki wypadają dość blado pod każdym kontem. Po założeniu miałem wrażenie że słuchawki mi zaraz spadną, były luźne i nie trzymały się za dobrze na głowie. XB950 to już zupełnie inna bajka, delikatnie idą w stronę "masażu" ale z Sansa Clip Plus nie było to prawie odczuwalne. Bas jest miękki, relaksacyjny, obfity. W porównaniu do XB500 miałem wrażenie że w XB950 średnica i góra pasma nie zostały potraktowane po macoszemu, te pasma są dużo bardziej wyraźne i klarowne pomimo to nie są agresywne i słucha się ich z przyjemnością. Gdyby nie cena XB950 kupiłbym bez zastanowienia Słuchałem kilku par słuchawek i z tych tańszych, pod względem basu chyba najlepiej wypadły JLB! Tempo On Ear. Myślę że jest to dużo lepsze wyjście niż XB450. W JLB! bas jest bardziej twardy i zwarty, mniej relaksacyjny, są bardziej bezpośrednie. Do muzyki elektronicznej trudno chyba znaleźć coś ciekawszego w tej cenie. Słuchałem na nich też Dead Can Dance i tutaj JLB! poległy kompletnie, dźwięk się gubił, był niewyraźny. Myślę że te słuchawki są stworzone dla basheadów lubiących konkretną elektronikę. Podsumowując, gdybym miał ocenić, kupić słuchawki pod katem basu, sprawa wygląda następująco: XB450 < JLB! Tempo < XB950 Gdzie XB450 nie kupiłbym wcale, XB950 wypadły wybornie ale ta cena... JLB! Tempo stanowią rozsądny kompromis chociaż prezentacja dźwięku jest inna niż w przypadku Sony.
  17. Odkurzę nieco temat. Dawno, dawno temu miałem HD565 - grały cudownie. Te słuchawki potrzebują dużo prądu, u mnie grały z potężną, starusieńką Yamahą A720 i była bajka. Zupełnie nie rozumiem narzekania na brak basu - u mnie ten problem w ogóle nie występował. Z kolei z komputerem (Xonar D1) był dramat, grały płasko, bez basu, nie było przestrzeni i dynamiki, uciekało mnóstwo detali - grały jak najtańsze, najbardziej podłe słuchawki. W końcu spaliłem je na jednej z imprez - zapomniałem wypiąć je z gniazda Yamahy i podkręciłem głośność - wielka strata. Historie historiami ale mam konkretne pytanie. Jak ma się dźwięk HD565 w stosunku do HD580?
  18. mbk84

    FanKlub TAKSTAR

    Ok, dzięki, brzmi dobrze
  19. mbk84

    FanKlub TAKSTAR

    W takim razie muszę poczytać o HD6000, rozumiem że to ten sam kierunek co HD2000, tylko "lepiej"? Jak wypada szczegółowość, rozdzielczość w HD6000 w stosunku do Pro 80? W HD2000 dużo rzeczy jednak ucieka, co mnie najbardziej boli Pewnie kiedyś przejdę się do mp3store i posłucham HD6000, na razie mam jednak inne wydatki. Myślę cały czas o modach i zmianie kabla w Pro 80.
  20. mbk84

    FanKlub TAKSTAR

    No tak, tylko Peru pisał o TS671, a nie o Pro 80. Muszę przejrzeć cały temat (50 stron) , bo gdzieś tam po drodze była mowa o wymianie padów do Pro 80. Na co jeszcze zwrócić uwagę jeśli chodzi o mody Pro 80? Swoją drogą nadal jestem ciekawy jakiegoś godnego polecenia kabla.
  21. mbk84

    FanKlub TAKSTAR

    Do końca nie wiem czy szukam w tej chwili zupełnie naturalnego dźwięku. Bardziej odpowiadało by mi brzmienie plastyczne, muzykalne, ocieplone, takie jak mają HD2000. To brzmienie jest cudowne i wciągające, ale HD2000 przegrywają na każdej innej płaszczyźnie z Pro 80 Jaki kabel polecilibyście do Pro 80 aby zbliżyć się do takiego właśnie dźwięku - plastyczność, muzykalność, ciepło, dociążenie. Czy zmianą kabla da się aż tak skorygować brzmienie aby przypominało ono to z HD2000? Dzisiaj rano założyłem temat w tej kwestii ale skoro pytam tutaj, to tamten może chyba lecieć do kosza. Racja, w Pro 80 jak i HD2000 tego problemu w ogóle nie ma. Gdybym miał wymienić zalety Takstarów z którymi miałem do czynienia, to myślę że ujął bym to tak: Przestrzeń, kreowanie sceny, ogólna prezentacja dźwięku - TS671 Barwa, emocje, zaangażowanie słuchacza w muzykę - HD2000 Szczegółowość, stosunkowa naturalność, kontrola - Pro 80 Przepraszam za tak mało profesjonalny opis ale może komuś się przyda. Każde z tych słuchawek mają także swoje, specyficzne dla konkretnego modelu wady
  22. mbk84

    FanKlub TAKSTAR

    Kiedyś posiadałem TS-671. Bardzo szybko się do nich zniechęciłem i bardzo szybko je sprzedałem. Mam kilka uwag: w nagraniach wychodziły smaczki, których na innych słuchawkach nie było słychać, jednak ich rozdzielczość była dramatyczna. Wolałbym już żeby w ogóle nie były słyszalne. Pianino i fortepian w nagraniach jazzowych brzmiały jakby były zdezelowane. Te dwie kwestie bardzo mnie irytowały. Poza tym słuchawki kreują bardzo przyjemny dźwięk ale to nie ta liga co K701 czy Q701 (pomijając inną prezentację dźwięku), gdzie rozdzielczość jest perfekcyjna i instrumenty nie brzmią jak zdezelowane. TS-671 były słuchane bezpośrednio z Sony CDP-X222ES oraz z E-MU 0402. W sumie nie dałem czasu im się wygrzać. Tutaj nasuwa się pytanie, jakie zmiany zachodzą w TS-671 po wygrzaniu (500h+)? Czy problemy o których piszę znikają? W tej chwili posiadam Pro 80, jednak jak dla mnie grają odrobinę zbyt sztywno, brak im plastyczności i muzykalności, przydało by się lekkie ocieplenie i dociążenie dźwięku. Coś w kierunku HD2000 (które też posiadam). Czy warto bawić się w recabling 80 Pro aby uzyskać wyżej wymieniony efekt, czy może zrobić drugie podejście do TS-671, które tak chwalicie (już sam nie wiem, może ze mną coś nie tak, że słyszałem coś innego). Aha, miałem też spore obiekcje co do jakości wykonania TS-671, których nie mam w stosunku do Pro 80 i HD2000.
  23. Dzień dobry, Chcę zrekablować Takstary Pro 80. Chciałbym aby dźwięk się ocieplił, dociążył i przede wszystkim zrobił bardziej plastyczny i muzykalny. Ogólnie tak aby dźwięk poszedł w kierunku CAL! albo Takstarów HD2000. Pro 80 grają dość sztywno i mimo wszystko chłodno przy takich HD2000. Czy jest możliwe aby skorygować to kablem? Podobno można uzyskać bardzo ciekawe efekty wymieniając kabel w Pro 80, osobiście nie wiem, nie miałem okazji słuchać. Jakie kabelki polecacie? Z góry dziękuję
  24. Nie odzywałem się dłuższą chwilę. Czekałem na zwrot gotówki za Edifiery. Dzisiaj dotarły do mnie Presonus Eris 4.5. Grają dopiero 2h, ale już teraz jestem oczarowany. Był to strzał w ciemno, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Teraz będę zbierał na interfejs USB. Albo Focusrite Scarlett Solo USB albo Presonus Audiobox USB. Nie zależy mi na wejściach mikrofonowych i midi, tylko wyjście słuchawkowe, co jest standardem. Kilka dni temu odkurzyłem moje pianinko Akai pod USB, więc w sumie nigdy nie wiadomo co z tymi wejściami, ale ogólnie nie są zbytnio potrzebne. Priorytetem jest mimo wszystko dźwięk, zarówno do odsłuchów rekreacyjnych jak i amatorskiej produkcji.
  25. Rozważam taką opcję. Tylko czy otrzymam parę sensownych monitorów za maksymalnie 700 - 750 zł ? Czy są jakieś monitory warte uwagi w tym przedziale cenowym? Zależy mi na tym aby podłączenie było możliwie jak najmniej profesjonalne, tak abym mógł połączyć je z iMackiem bez dodatkowego DAC'a czy regulatora głośności. Podłączenie najlepiej na zasadzie mały jack > RCA. Ciekawym rozwiązaniem wydają się być te monitorki: Dopiero zaczynam o nich czytać. Podobno basu mniej niż w Audioengine A2 (bardzo chwalone), ale ogólna jakość dźwięku lepsza. Co mi się w nich podoba, to możliwość regulacji akustyki względem rozstawienia i rozmiaru pomieszczenia oraz osobna regulacja mid oraz high. Jest to chyba rzadkość w monitorkach w tej cenie. Czy są jeszcze jakieś monitorki warte uwagi w tej cenie? Fostexy odpadają - dwa niezależne wejścia oraz osobna regulacja głośności w każdym z głośników. Są jakieś nowe Mackie - CR3 - wszystko niby OK ale brak jakiejkolwiek regulacji dźwięku oraz zielone akcenty kolorystyczne skutecznie mnie odstraszają. KRK RP5 - niestety poza zasięgiem cenowym.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy