Jump to content

fuzz

Bywalec
  • Content Count

    354
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by fuzz

  1. Kolega ma też x1s, zgodzimy się, że powinien wystarczyć do r70x? 😜
  2. Czy koledzy słuchali r70x na różnych źródłach i naprawdę uważają, że zachowują się jak słuchawki które mają 470 Ohm? A może to nadmierna wiara w słowo pisane? 😜 Audiofanatyk podejrzewa, że jedno zero to literówka i ja też tak myślę, te słuchawki łatwo napędzić. 99dB skuteczności i 470 Ohm to byłoby dziwne połączenie, ale nawet jeśli faktycznie tak jest, to robi robotę, bo grają w sumie że wszystkiego. 😜
  3. Niestety nie ma "jak zamknięte, tylko z lepszą scena i powietrzem", zawsze jest coś za coś. Jak ma grać z sabaja to też byłbym za sprawdzeniem r70x, są dość podobne brzmieniowo. Stracisz trochę zejścia basu i będzie miększy, trochę słodkości w średnicy, góra chyba jeszcze łagodniejsza niż w dt150. Za to scena i powietrze na plus no i są bez porównania lżejsze. Mi się podobały, pożyczałem parę razy od kumpla, ale wciąż wolałem dt150.
  4. fuzz

    funk/dobry groove

    @necrosinner przypomina mi trochę pierwsze dwie płyty Betty Davis, zwłaszcza energia i klawisze.
  5. @Palpatine Właśnie sprawdziłem dla pewności, domwhisky ma 4 rozne batche dronacha CS w cenach od 325 do 395, także jeszcze znośnie jak na cs. EC12 nie jest cs, 47%, teraz zastąpiony nas small batch który jest w sumie równie dobry. Raczej po słodkiej stronie bourbonowosci, klasyczne karmele i kukurydza, wiśnie, drewno, dobry jest. Jest też EC 12 barrel proof, ten to dopiero jest dobry, ale nie kupiłem jeszcze butelki.
  6. @Palpatine Ja na Twoim miejscu zamiast 15tki kolejnego glendronacha kupiłbym cask strength albo nawet szarpnął się na jakiegoś single caska. 😜 Jakiś czas temu znalazłem starą wersję Elijah craig w normalnej cenie i przez chwilę nawet miałem dylemat czy ją otwierać. 😜 Na zimę musiałem sobie kupić jakiegoś torfiaka, lubię ardbega 10 za dobry współczynnik smak/abv/cena.
  7. Mi się podoba taka koncepcja z combo i różnymi parami tańszych słuchawek. Zresztą jesli słuchasz od starego do współczesnego jazzu i lubisz naturalne brzmienie, to raczej będziesz potrzebować 2-3 par słuchawek, bo masteringi potrafią się kosmicznie różnić, o live nie wspominając. Może nawet będziesz potrzebować jeszcze tańszej pary, żeby być w stanie słuchać płyt z mnóstwem szumów i brudów, które mniej szczegółowe słuchawki trochę okroją. 😜 Wydanie 10k od razu odebrałby Ci całą zabawę. ;) Zresztą przy odsłuchach listy b może się okazać, że jednak wyżej stawiasz barwę, niż przestrzeń, ze mną tak było. ;)
  8. Ja bym wziął jeszcze pod uwagę ath ad700x: wielka scena, lekkie, dla mnie wygodniejsze niż k/q7xx. Jedyny minus to cena w polskiej dystrybucji. 😜
  9. Jak napisałem wyżej, taka impreza to koło 1k, a nie 3. Trochę progresu i 2k zostają, np na kolejne słuchawki. 😜 Są też te paskudy w drewnie t60rp, ale nie słuchałem ich i nie wiem jak się mają do modzonych t50. Dt150 na welurach, ale podniesionych do wysokości stockow metodą kolegi Synthaxa (żeby nie psuć sceny) mają swój urok, coś za coś oczywiście, ale zmiany idą trochę w stronę o której mówisz.
  10. Ja też długo miałem dt150, ostatecznie zostały pokonane przez fostexy t50rp MK3 po modach Perula i otworzeniu jednak połowy otworów w celu zmniejszenia ilości basu. Więcej góry(ale czasem odrobine za dużo) większa scena i więcej powietrza, średnica równie soczysta, ale jakby bardziej przejrzysta. Subbasu więcej, ale sam bas nie jest tak fajnie twardy jak w dt150, choć wciąż jest ok. Wychodzi na to, że mogłyby Ci się spodobać, choć ciężko może być posłuchać. Zawsze to jednak t50rp + pady+ mody+kabel wyjdzie koło 1k, czyli całkiem znośnie jeszcze i 1/3 założonego budżetu. Można też samemu pobawić się w mody z pomocą google.😜 Btw próbowałeś dt150 na pseudowelurach od dt100?
  11. @rgomez Ja też już przerobiłem większość budzetowych bourbonow, to się podzielę Fajne jakość/cena są: Buffalo Trace, ale tylko w wersji 45% dostepnej np na domwhisky, przy 40% sporo traci. Bulleit bourbon: trochę młody, ale całkiem przyjemny, sporo żyta =przyprawy, nieprzesadnie słodki. Zdecydowanie wolę od Maker's Mark, które jest jednowymiarowo slodko-karmelowe i nie odparowuje z niego zapach rozpuszczalnika. Jim Beam 12yo (uwaga na ceny, w detalu powinien kosztować koło 100 PLN) - całkiem fajny, mniej słodki niż podstawowe jb, bardziej wytrawny,mocniejsze nuty drewna, niestety jest też odrobina rozpuszczalnika w zapachu. Four roses small batch - raczej słodki, banany,trochę przypraw, w miarę złożony jak na okolice 130pln,ale ja wolę jednak mniej słodkie. Single Barrel w znośnym budżecie to w zasadzie tylko Blanton's 46,5% (40 lepiej odpuścić) I four roses single barrel, jak to single barrel partie z różnych beczek mogą się różnić między sobą, ale zwykle są co najmniej dobre. Jeszcze eagle rare 10yo jest ciekawe, może też ciut za słodkie. Warto jeszcze spróbować knob Creek rye, 51% żyta więc wciąż przypomina bourbon,fajny balans przypraw i słodyczy (raczej słodka jak na żytnia), imo o wiele ciekawsza niż knob Creek small batch,który jest znowu za kwaśny. 😜 WTurkey 81 jest ok, tak jak four roses yellow label, ale warto dopłacić do lepszych wersji. Ogólnie niemal wszystkie z 40% abv sobie odpuszczam. Zapomniałem o Elijah craig small batch (kiedyś miał na etykiecie 12yo, już nie ma, ale nie warto dopłacać do starych zapasów 12tki, bo są bardzo podobne w smaku, a ceny zapasow 12tki poleciały mocno w górę przez to, że age statement zniknęło.) Solidny zawodnik do 200 PLN, raczej po słodkiej stronie niestety, ale bez przesady. Warto zaglądać do winnicy Lidla (ich e-sklep, odbiór w stacjonarnym wybranym Lidlu) bo często są promki, co zresztą było w tym temacie już parę razy wspomniane. Ja ogólnie pije coraz mniej whisky, a więcej bourbonow, rumu i żytniej. Pozdrawiam i miłego początku przygody. @ryankgb wiesz może gdzie w GB dostać buffalo trace 45% abv? Google nie pomaga.
  12. fuzz

    funk/dobry groove

    Cała płyta mi średnio wchodzi, zbyt disco-soulowa, ale ten jeden kawałek... ?
  13. Jeśli odpowiada Ci trochę przygaszona góra to weź też pod uwagę ath r70x. Bardzo lekkie i wygodne (jeśli nie masz wielkich i/lub odstających uszu).
  14. fuzz

    funk/dobry groove

    Ciekawy kawałek, trochę groove'u z buta w ryj, bridge'e jak z JB's, solówki bez nadmiernego popisywania się i odrobinę niepokojący klimat. Ja lubię. https://open.spotify.com/track/36SuQ0xUnwFyhg8NsaTihw?si=oC1Lm3j1RM6iyAkfdQKSgQ
  15. fuzz

    funk/dobry groove

    Temat umarł., ale to muszę wrzucić:
  16. Nie przejmuj się Soundman, dzieci pewnie na trzeźwo grają. ?
  17. A czy większy wyciek dźwięku z otwartych nie będzie przeszkadzać żonie bardziej? Ja bym na Twoim miejscu przesłuchał ath r70x. Dodatkowo mógłbyś spróbować też jakieś inne źródło/combo, skoro na dt150 brakuje mięsa na średnicy.
  18. Jak złagodzenie góry, to może (nie)sławna i dobrze dostępna tesla? Mam gdzieś pudełeczko pojedynczych lamp e88cc/ecc88, już nie żongluję i tylko leżą, odezwij się na PW jak jesteś zainteresowany, to spróbuję je zlokalizować i popatrzę co tam jest.
  19. W winnicy lidla promo na m.in. WIld Turkey 101: 76,49zł czyli przy użyciu jeszcze kodu rabatowego -10% za newsletter mamy dobry bourbon o abv 50,5% za 69 pln. Imho w tej cenie nie do przebicia jakość/cena. Ja lubię i chociaż mam w barku jeszcze rare breed zamówiłem sobie 101kę.
  20. @Yenna r70x jako rozwinięcie k702? Toć to zupełnie różne słuchawki tonalnie.
  21. Też myślę, że drogo jak na trzylatkę.
  22. @hibi a słyszałeś, że wyszła ostatnio kolejna polska whisky? Wild Fields. Żyto 100% (chyba 100), 44%, niefiltrowana na zimno, dwie wersje: leżakowana w polskim(ciekawe jak sie sprawdza) dębie albo w beczkach po sherry. Widziałem, że na facebookowej grupie whisky samples pl organizują zamówienie, po 160pln od sztuki. Ja się chyba nie odważę, 100% żyta to trochę dużo jak dla mnie. https://spirits.com.pl/premiera-polskiej-whisky-wild-fields/
  23. Za 700 stówek od recki to bardziej się opłaca, niż brać sprzęt za reckę.
  24. Ani jedno ani drugie, coffey (still) to destylator kolumnowy, w odróżnieniu od Alembica. Pozostając w temacie kto poleci lepszy rum do 300zł niż Foursquare 2004?
  25. Skoro już padł temat baniek, a ja nudzę się w pracy, to zostawię jakąś wartościową treść : Jeśli nie chcecie płacić kosmicznych pieniędzy za płyn do dużych baniek, to polecam receptury z forum www.baniek.pro. Ja mam sprawdzony płyn Borek v1.3, (http://www.baniek.pro/thread-15.html) banie wychodzą naprawdę ładne, jedyny minus tego płynu jest taki, że kiepsko sprawdza się w pełnym słońcu. Ważna jest też precyzja przy odmierzaniu składników, przydałaby się waga, 'na oko' może się nie sprawdzić. Trzeba też pamiętać, że przy takich płynach należy uważać, żeby sam płyn lub resztki z pękniętej bańki nie dostały się do oczu. Dla małych dzieci, które uwielbiają pękać bańki, a nie potrafią pamiętać o uważaniu na oczy skłaniałbym się ku jakimś recepturom na samym mydle. Warto też zrobić sobie porządne, długie lasso, tzn pętlę z bawełnianego sznurka lub bandaża na jakichś dłuższych rączkach (kije do mopa, bambusowe patyki z marketu). Pozdrawiam wszystkich poważnych dorosłych, którzy mają jeszcze tyle dystansu i dziecięcej radości, aby puszczać bańki. edit: Wygrzebałem nawet fotkę.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy