Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/06/2025 in all areas

  1. Ja na modach nie dorabiam, znaczy na dźwiękowych, robię je, bo to dla mnie naprawdę frajda zrobić fajnie grające słuchawki z takich co grają byle jak. Owszem wyceniam poświęcony czas i materiały, ale "know how" jest u mnie za free.
    5 points
  2. Te moje R10 pojechały wczoraj do nowego właściciela, ja dla siebie przerobię kolejne (mam już dawców). Ale to pewnie za jakiś czas, bo najpierw mam mieć podesłanych kolejnych dawców na takie przeróbki. Tym razem zaprojektowałem cały nowy front, zamiast adapterów, tylko driver przełożyć. A driver będzie umieszczony pod kątem, jak w oryginalnych R10, powinno to poprawić scenę i dodać ciut najwyższych tonów (tych niemęczących).
    4 points
  3. 4 points
  4. Ja dzisiaj słuchałem Ru9, porównywałem z RU6, Fiio M23, Fiio QX13. RU9 zdecydowanie najlepszy - piękna barwa, dużo detalu, świetne oddanie planów, bardzo muzykalne i wciągające granie. Niestety jest podobny problem jak z RU6, czyli podaje na wyjściu słuchawkowym brud elektromagnetyczny, co mnie zasmuciło, bo to przecież urzadzenie typowo zaprojektowane pod pracę blisko telefonu (magsafe działa super). Całościowo bardzo fajne granie, jak trochę stanieje, to może się skuszę.
    3 points
  5. John Fogerty, The Old Man Down The Road🎶
    3 points
  6. Co prawda nie w słuchawkach, ale urocza dziewczyna przy sprzęcie w 1952 r.! I piękny opis do zdjęcia: https://www.facebook.com/photo?fbid=679557231544899&set=a.113071274860167
    3 points
  7. Żadnych problemów z dudnieniem nie uświadczyłem. Przyznam, że jakoś bardzo długo też nie testowałem tych słuchawek, bo wygoda tych konstrukcji hifimana jest dla mnie kiepska. Jedynie z tą konstrukcją te HE400se były dość wygodne (pałąk był bardziej rozciągnięty i pady miększe) . Dlatego tez słuchałem tylko tyle ile musiałem, żeby ocenić czy brzmienie mi odpowiada i do czego te słuchawki najbardziej się nadają. Co do wygody, to moja ocena nie jest miarodajna. Dla mnie większość słuchawek jest niewygodna. Swoje uwagi odnośnie dźwięku R10P(ex D) przekazałem Perulowi. W zasadzie jedyne większe zastrzeżenie jakie miałem to wrażenie zaraz po założeniu, że wokal jest trochę "głuchy/pusty ...chyba, że to o takie dudnienie chodziło" i trzeba chwilę się przyzwyczaić, żeby stał się naturalny i podkręcić też głośność, bo wtedy wokal się przybliża i już jest ok. To jednak może być cecha indywidualna słuchacza. Czuć, że są to słuchawki zamknięte a efektu takiego nie miałem zakłądając na głowę zmodowane Sony Z7. Tam przestrzeń była lepsza a słuchawki znikały z głowy (też dzięki wygodzie). Tak, tej lekkości wybrzmiewania mi trochę brakowało. Mają to HE400se po modach, mają to zmodowane Sony Z7, z którymi bezpośrednio je porównywałem.
    2 points
  8. Miałem okazję słuchać obu. Polecam Oba modele celują jakością sporo powyżej swojej ceny.
    2 points
  9. To nie chodzi tylko o detaliczność, jak mówisz. Tu chodzi o znacznie więcej, jak np. holograficzny układ sceny, gradację planów, fakturowość i niższe zejście basu, wyższą rozdzielczość, większą dynamikę, większą otwartość i napowietrzenie. To są właściwości dźwiękowe zarezerwowane wyższym modelom i nie tyczy się to tylko słuchawek Hifimana. A wyobraź sobie, że są osoby, które wybierają HD650 ponad XS bo te drugie są dla nich za ostre..? Dałbyś wszystko? To daj ogłoszenie, że kupisz pierwsze Arye w takiej cenie ile kosztowały, czyli za używki 4-5 tys? A nie liczysz że ktoś je sprzeda w cenie używanych Arii 3 za 1,5-1,7 kzł.
    2 points
  10. To gra dokładnie jak R10p, bo to ten sam przetwornik i praktycznie taka sama muszla (tylko z trochę innego drewna). Chociaż te moje miały jeszcze delikatnego moda dodającego szczyptę góry i lekko przyśpieszającego bas (przydatne zwłaszcza, gdy mniejsza moc źródła).
    2 points
  11. Podobno warto czekać. End Game
    2 points
  12. 2 points
  13. Prime Video - Lista Śmierci : Mroczny Wilk (2025). Wojna/szpiegowski/akcja. Byli marines trafiają do Agencji. Dla mnie 8/10. Dobre. Prequel Terminal List. - Motyl (2025) akcja/thriller (rodzinny) Koreanski chyba we współpracy z USA. 7/10
    2 points
  14. I nurap ze specjalną dedykacją 😎
    2 points
  15. Clann Zú - [Black Coats & Bandages #05] One Bedroom Apartment ❤️
    2 points
  16. To moje drugie podejscie do ier-z1r kiedys z czasow wm1z za bardzo mi nie podeszly nie pamietam juz szczegolow ale mialem je chyba kilka dni i sprzedalem . Tym razem jest inaczej synergia z Zm2 jest swietna gora jest mocno rozciągnięta doswietlona i z super rozdzielczością bardzo fizyczna - namacalna i dociążona o jakosci z przetwornika AMT , bas tu wiadomo Ier jest we wlasnej lidze, no i o dziwo srednica jest b.dobra wokale nie sa cofnie ani chude w odbiorze tak ja to bylo kiedy sluchalem z 1z . To z calą pewnoscia mogą byc end-game- y , a muzyka elektoniczna brzmi zniewalajaco.
    2 points
  17. No to zobaczymy czy coś warte te lampki 😇
    2 points
  18. Nie wiem, czy taki klub jest potrzebny, kto wie, może będzie jednoosobowy, ale czuję , że warto zainicjować . Czytałem wiele negatywnych opinii o tych słuchawkach, wg mnie nieuzasadnionych. Posiadam dwie pary, hfi 450 , zamknięte, najtańsze i hfi 2400 , otwarte i fajne, dające wiele przyjemności. Co prawda po przesiadce ze zwykłych słuchawek trzeba dość długo oswajać się z dźwiękiem, jednak warto. Nie są popularne w kraju, nie wiem dlaczego. Hfi 2400 grają ciepło i podobnie do DT990 Pro, jednak są od nich lepsze, bo są wierniejsze i więcej szczegółów przekazują. Jednak wolę od nich fidelio L2 z powodu zjawiskowego basu obecnego w philipsach. Bas w hfi 2400 też potrafi nisko zejść, ale jest rozmiękczony, rozlewający się w porównaniu z fidelio. Czytałem wypowiedź z forum konkurencyjnego, jakoby Ultrasone signature pro nie były warte tych pieniędzy, że słuchawki za ok 1000 grają nie gorzej. To mówił właściciel tychże. Nie wiem, nie słuchałem drogich tak produktów Dodam jeszcze ciekawą uwagę, że bezpośrednio po zmianie zwykłych słuchawek na ultrasone nie usłyszymy tego dźwięku -Logic, trzeba słuchać około tygodnia , by odczuć i to usłyszeć, efekt jest ciekawy
    1 point
  19. Cześć, redukuję trochę kolekcję sprzętu, na sprzedaż mam: a) iFi Zen DAC V3 - stan idealny, mało używany, pełen komplet. Dowód zakupu też powinien się znaleźć, więc i gwarancja (myślę minimum rok - sprawdzę jeszcze) - 550 zł 499 zł b) Hiby FC6 - dobrze oceniany dongiel na R2R. Stan bardzo dobry-, dwie płytkie ryski na wyswietlaczu. Technicznie w 100% sprawny. W zestawie skórkowe etui (stan bdb), pudełko i kabelek USB-c - 650 zł 575 zł 499 zł Do cen należy doliczyć wysyłkę - Paczkomat (19 zł) lub Orlen Paczka (13 zł). Wysyłka i fotki możliwe po 13 września jak wrócę do Polski
    1 point
  20. Craft Ears Omnium wersja UIEM z customowym wykończeniem (dodatkowo płatnym). Zakupione 09.2024, pełny fabryczny komplet, dowód zakupu. Słuchawki w stanie bdb zarówno wizualnym jak i technicznym. Odpowiednio przechowywane i pielęgnowane, w środowisku wolnym od dymu i domowych zwierzaków. Cena - SOLD LINK DO GALERII
    1 point
  21. Miałem okazję słuchać tych R10P (Sundara + R10D) i gra to bardzo dobrze. Koszt obu tych słuchawek niedawno w promocjach na Alli (pewnie wrócą jeszcze) to ok 1000 zł. W tej cenie myślę, że nie ma nic co gra na tym poziomie. (tzn. może jest, ale ja nie znam). Oryginalnych R10P słuchałem dość dawno i na innym sprzęcie (bo nie u siebie), więc ciężko porównać obie pary z pamięci. Gdyby jeszcze przerobić te składane R10P na kompatybilność z dwustronnymi kablami (bo taka opcja też jest), to jeszcze by je można podciągnąc jakościowo stosując lepsze kable. Z tym, z którym słuchałem tez fajnie grało.
    1 point
  22. Mojo2 słyszałem dawno, ale na pewno gra bardziej technicznie, szybciej wygasa dźwięki we wszystkich pasmach. Mojo2 bez eq potrafił być nieco zbyt jasny i natarczywy z jasnymi słuchawkami, w RU9 na pewno tego nie uświadczysz. Inne granie, ciężko stwierdzić które lepsze, wszystko będzie zależeć od synergii ze słuchawkami imo.
    1 point
  23. To chyba stal, nie aluminium. Zgadzam się także w pełni z pozostałą częścią Twojego wpisu. Ps. Już o tym pisałem wcześniej - moje 1.5 roczne HE1000se w dniu sprzedaży wyglądały i zachowywały się jak nowe. Podobnie Susvara, która teraz ma 3.5 roku - igła. Mechanizm obrotu sluchawki kiedyś mi sprzypnął, ale dałem mikrogram smaru i temat zniknął.
    1 point
  24. W barze Miś we Wrocławiu, dobrze smakowała Inka zbożowa :). Do śniadania (twaróg ze śmietaną, bułka z masłem, zupa mleczna)
    1 point
  25. Po alko czasem się wymądrzam, sorki. Ale ktoś może trafi kiedyś na ten post i mu to oszczędzi pieniędzy i czasu na szukanie sprzętu.
    1 point
  26. To nie Susvary. HEKi może nie rozwiną skrzydeł z przysłowiowego ziemniaka, ale latają już na przeciętnych klockach bez problemu. Ja mam OLEDa do pracy z domu w ciągu dnia i jest lepiej niż na poprzednim IPSie. Z tych nowszych generacji, co się tak nie wypalają i mają 3 letnią na to gwarę. W grach wiadomo, że wymiata. Arya gra bardzo dobrze, a Meze 109 grało moim zdaniem gorzej niż Edition XS. Jak dla mnie przehajpowane i zbyt drogie słuchawki do wciskania razem z DAPem mniej doświadczonym klientom.
    1 point
  27. Rekin lamparci z wrocławskiego oceanarium💦🙂
    1 point
  28. Na drugim zdjęciu myślałem, że zasysa wodę z powietrza :V
    1 point
  29. Naked Gun 2025 ... dokładnie 3 minuty 25 sekund dałem radę... i podziękowałem.
    1 point
  30. Parę słów podsumowania miesiąca odsluchów ode mnie Od dłuższego czasu planowałem zakup otwartych słuchawek planarnych. Przez moje ręce przewinęły się wcześniej Hifiman Edition XS i Arya Organic, które zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie i były mocnym kandydatem do zakupu. Ostatecznie jednak zdecydowałem się poczekać na premierę FT7 od FiiO. Była to dobra decyzja – FT7 spełniły moje oczekiwania. Pod względem technikaliów – scena, separacja, precyzja obrazowania – FT7 nie ustępują wysokim modelom Hifimana. Dźwięk jest rozdzielczy i dobrze poukładany. Brzmieniowo FT7 wyróżniają się przede wszystkim ciekawiej zaznaczoną średnicą, nie brakuje im muzykalności, co świetnie pasuje do gatunków, których słucham najczęściej: jazzu i akustyki. Wokale, saksofony czy trąbki mają naturalny, nasycony charakter i nie giną w miksie. Porównywałem je bezpośrednio z HE1000se, które mają bardziej wyrównaną charakterystykę, nieco więcej przestrzeni po bokach, ale brakowało mi w nich tego lekkiego uwypuklenia środka. Wykonanie i komfort to też mocna strona FT7. Słuchawki są bardzo wygodne – subiektywnie wygodniejsze nawet od Meze 109 Pro, które do tej pory były dla mnie wzorem w tej kategorii. Materiały wysokiej jakości, solidne wykończenie, choć mam jedno zastrzeżenie: przy zakładaniu słychać lekkie skrzypienie zawiasów. Z tego co wiem, FiiO już pracuje nad poprawką w kolejnych partiach produkcyjnych. Porównując do Meze 109 Pro, FT7 są bardziej transparentne względem jakości realizacji. Dobre nagrania zabrzmią na nich wybitnie, ale słabsze wyraźnie obnażają swoje mankamenty. Meze mają bardziej uniwersalny, zawsze przyjemny i muzykalny charakter – nawet przy mniej dopracowanym materiale. W połączeniu z lampą potrafią zapewnić efekt „wow” i właśnie dlatego zostają u mnie jako słuchawki do mniej krytycznego odsłuchu. Nie podzielam opinii, jakoby FT7 były łatwe do napędzenia. Moim zdaniem potrzebują porządnego zapasu mocy, żeby bas był odpowiednio głęboki i kontrolowany. Na słabszym źródle brzmią bardziej płasko. Dopiero z mocniejszym wzmacniaczem – jak K9 Pro ESS czy Q7 – pokazują swój pełny potencjał. Podsumowując: FT7 to bardzo udane, kompletne słuchawki planarne, które trafiają w gusta słuchaczy szukających połączenia muzykalności i technicznej jakości. W swojej klasie cenowej to moim zdaniem jedna z ciekawszych propozycji na rynku.
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy