Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/15/2025 in all areas

  1. Moje też przyszły. Pierwsze wrażenie dobre, jak na pojedynczy dynamik, to faktycznie dużo detalu i przestrzeni. Dół bardziej zaakcentowany w sub niż mid, od średnicy w górę granie raczej dosyć neutralnie, z całkiem przyjemną naturalną barwą. Posłuchałem chwilę i wrzuciłem preset Duc'a: mi zdecydowanie bardziej leży właśnie takie granie - bardziej dociążone, dźwięk jest pełniejszy, bas bardziej muskularny (uderza mocno i ma naturalne wygaszanie, dobrą kontrolę od samego dołu aż po wyższy bas) góra wciąż detaliczna, ale brzmiącą bardziej naturalnie. Całościowo bardzo fajny tembr i detal, w cenie 550 PLN (tyle dałem) bardzo dobra opcja, chociaż gdybym miał słuchać bez korektora, to pewnie by już lądowały na giełdzie z powodu moich preferencji (wolę bardziej masywne i dociążone granie). Kabelek mi się bardzo podoba, fajnie się układa, jest lekki i wygodny. Tipsy dołączone do zestawu świetne, przypominają trochę spinfity (chociaż i tak zamieniłem je na moje ulubione ostatnio Velvet). Z wad - spodziewałem się, że będą jednak trochę mniejsze i lżejsze, w końcu to pojedynczy dynamik, niestety wyglądają raczej jak normalnych rozmiarów hybryda. Na razie nie będę miał czasu słuchać, więc obecnie ode mnie tyle - jak ktoś nie używa EQ, to raczej w ciemno nie polecam.
    7 points
  2. Wtyczki do 1570 amphenol ag4f no i miecz samurajski. Z ciekawości k2hd. Ostatnie zakupy never ever w tym roku koniec. https://highfidelity.pl/@main-4697&lang= Ten Pan mnie przekonał
    5 points
  3. Nowy Jork Wysłane z mojego moto g55 5G przy użyciu Tapatalka
    4 points
  4. Jak na moje uszy, to jest dużo fajnego w nich. Grają bardzo naturalnie ze świetną jakością dźwięku, nieprawdopodobną ilością detali jak na pojedynczy dynamik, bardzo przestrzennie ze świetną separacją. Załadowanie pliku PEQ od Duc'a rzeczywiście wynosi je na wyższy poziom: góra ma więcej iskierki, dodaje detali i klarowności przekazu oraz robi z nich prawie basowego potwora. Detalicznie są lepsze od planarów, bez tego metalicznego, sztucznego pogłosu. Testowałem je na czerwonych filtrach, kabel od Aful Explorer i sznurówka od Yongse (oba 4,4 mm) z tipsami Hidizs Sea Anemone. Kabel z zestawu jest, nawet go nie sprawdzałem czy działa. Jakiś taki cienki, c**jowaty, na pudełku pan Chińczyk napisał że niby premium. To tak wstępnie. Słuchana była Pantera, TOOL, Falling in Reverse, Mike Oldfield, Belinda Carliste, HEALTH, Faith No More, Slipknot, Caugh a Ghost, Everlast, Muse. Ze wszystkim poradziły sobie niemalże wybitnie. Moim zdaniem przynajmniej. Do tej pory moje najdroższe IEM to były Moondrop Kato, niczego droższego nie miałem w uszach, więc się nie wypowiem jak poradziły by sobie z hybrydami gdzie jest DD, planar, BC, EST czy co tam jeszcze da się wsadzić. To na razie na tyle. Zakup uważam za udany, zwłaszcza że załapałem się na early bid na Kickstarer i kosztowały mnie 119$.
    4 points
  5. Trio Elf - Addicted:
    3 points
  6. Ja byłem w okolicy Liptowskiego Mikulasza, blisko podjechać do Jasnej i wyciągiem na Chopok, żeby sobie szczytami powędrować . Trochę wcześniej przed Jasną masz też jaskinie Lodową i Wolności - ja byłem w tej Wolności, wielka i piękna, prawie 1,5 godziny chodzenia. Blisko jest też sporo zamków, gorące źródła, jezioro...
    2 points
  7. Jako, że na fejsie po wpisie o płycie Senjutsu, gdzie stwierdziłem, że to pierwsza płyta AJronów której nie kupiłem odezwał się do mnie Dickinson to napisałem, że dam jeszcze jedną szansę albumowi, no i właśnie to robię🤔
    2 points
  8. /\ Ultrasone Edition M nie na sprzedaż jednak. /\
    2 points
  9. Paul van Nevel, Qui habitat in adiutorio altissimi à 24🎶
    2 points
  10. Z tym co ktoś słyszy a co nie problem jest taki że nie da się tego zweryfikować. Masz na to czyjeś słowo i nie znasz czyichś pobudek. Może nie wie na co zwracać uwagę, może nie chce, a może kłamie? W drugą stronę czyli audiofilskie opisy działają tak samo. Tylko sam możesz coś sprawdzić i podjąć decyzję. Co do pomiarów to ja ich nie neguje, patrze na nie i część da się zinterpretować a część nie. Standardowe testy powstały z 50 lat temu i wszyscy mierzą to samo na tym samym sprzęcie Audio Precision APx555 który jest na rynku od ponad 10 lat. Mierzy on każdy aspekt w odosobnieniu przy użyciu sygnałow testowych bo tak łatwo je przedstawić. Żaden audiofil nie twierdzi że słyszy różnicę między sinusami tylko że słyszy różnice w muzyce która jest znacznie bardziej złożona: wiele częstotliwości naraz, zmieniająca się głośność, transjenty, pogłosy - aspekty wpływające na siebie nawzajem w tym samym czasie i tego się nie mierzy. Moim zdaniem potrzebne są nowe metody pomiarów i analiz tak samo jak powstały nowe do analizy działania gier. Kiedyś o płynności gier decydowała średnia liczba klatek na sekunde. To że gra miała mikroprzycięcia to się komuś tylko wydawało dopóki nie wymyślono pomiarów frame pacingu. To samo było z input lagiem. Początki mierzenia frame pacingu to był gwódź do trumny dla SLI i crossfire - pchanych przez nvidie i amd dla entuzjastów bo się okazało że 120fps na spiętych dwóch kartach przez słaby frame pacing jest gorsze niż 60 fps na jednej karcie. Metody na to wymyśliły nie korporacje i labolatoria tylko zajawkarze z forów i serwisów jak tft central, digital foundry itp. To są rewelacje z ostatnich 10-15 lat czyli mniej więcej tyle ile ma standard pomiarów audio.
    2 points
  11. Zupełnie inne. FT7 są takie "normalne". FT5 bardziej "odjechane" - więcej basu, więcej funu, ale za to przymulone trochę. FT7 to bardziej neutralne granie. Ale FT7 nie miałem, słuchałem przez chwilę na zlocie. HE1000 słuchałem przez chwilę u kolegi i FT7 są mniej rozdzielcze imo.
    2 points
  12. Będę dawał znać, jak będę się wybierał na ich kolejny koncert🙂👍 A z mojej strony Paolo Fresu, Nidi di Note (2025)🎶🙂 https://open.qobuz.com/album/j8iudv21o688a https://tidal.com/browse/album/410848706?u
    2 points
  13. Dlatego najlepsze słuchawki to Crosszone: naturalny crossfed i po sprawie A w temacie: lampowe sprzęty miałem 2x w audiofilskim życiu: Citrone Tube DAC i GlassWare Aikido Cathode Follower 2 (wzmacniacz). Oba grały mi super, pamiętam że po przejściu na jakiegokolwiek tranzystora (m.in. Panda amp który miał grać ciepło, dyskretne zasilanie i tak dalej), to było jak odbarwienie dźwięku, właśnie zmniejszenie jego (tu polecę znanym poetą) nośności i swobody przede wszystkim na szerokość, mniej basu i takiego sennheiserowego "mułu". Pamiętam że jeszcze lubiłem sobie Citrone dopalić cukierkowo-barwiącym Rapture gdzie pewnie dla wielu byłby to już przesyt. ACF-2 świetnie mi grał ze starymi AKG K240 Monitor 600 ohm, najmniej docenianymi wtenczas chyba przez audiofilów, dla mnie najciekawiej (najcieplej) brzmiące spośród vintage AKG typu K240DF (choć te były idealnie neutralne), Sextett (miałem różne wersje i nie podobały mi się), K260 (bardziej muzykalne) czy nawet takich klasyków jak K340 elektrostatyczno-dynamiczne (choć ta wersja z mocniejszym basem i na welurach fajnie z niego szła). W skrócie: stereotypowe lampowe brzmienie o ile tak mogę mówić po tych dwóch urządzeniach DIY to miód, naturalizm, wypełnienie, nasycenie. Jedyny wzmacniacz który grał mi w takim stylu to mocno modyfikowany-prototypowy Klon Lehmanna Wracając z krainy dygresji to jestem w stanie sobie wyobrazić że taki Gryphon ma fajne ficzery nazwijmy to sceniczne. Sam go nie miałem, natomiast bardzo ciekawe rzeczy ze sceną robią sprzęty Creative, chociażby G6 którego b-stocki latają w okolicy 3 stówek. Tylko raz że taki przycisk podbija głośność a dwa, dodaje mocny efekt reverbu przy którym przykartonić w Hawkach to jak nie przykartonić. Coś jak tutaj:
    2 points
  14. Nie wiem co ma na celu ta wrzuta, skoro nawet komentujący ten film, ewidentnie słyszą różnice i wskazują jakie zmiany zachodzą. Ba nawet ich wypowiedzi są spójne z tym co słyszą inni komentujący ^^ Nie ogarniam też o co chodzi z tym wyrównaniem głośności. Zawsze słucham z maksymalną komfortową dla siebie głośnością, a jednak ewidentnie są różnice pomiędzy sprzętami które posiadam. Jeden odsuwa wokale i buduje przy tym wrażenie większej głębi, drugi gra bardziej kameralnie z wypchniętymi do przodu wokalami. Jakkolwiek bym nie kręcił potencjometrem, to się to nie zmieni, najwyżej będzie głośniej. Dodatkowo dochodzą różnice w architekturze, single mono vs dual mono etc.
    2 points
  15. W sumie może znajdzie się i jakiś miłośnik oglądania filmów na Rubinie. Podobnie to wygląda.
    2 points
  16. Mobland - 8.5/10 - Guy Richie, Hardy, Brosnan, Mirren. Do tego nieźle napisany scenariusz i mamy przepis na sukces.
    2 points
  17. Juno Reactor - [Labyrinth #06] Zwara
    2 points
  18. No, se myślę - pięknie... Oglądam ją, macam a ona lata jak przysłowiowy zgżyd po pustym sklepie. Oglądam dalej i widzę że słuchawka od środka skręcona na jedną śrubkę, a gąbka wygląda jak barłóg w melinie. Druga słuchawka- zdjąłem poduszkę - gąbka w dobrym stanie ale skręcona na 2 z 4 śrub. Czyli na 8 śrub było ich trzech, w każdym z nich inna krew... To jest ta lepsza i są 2 z 4 śrubek Napisałem do sprzedawcy, ale to firma skupująca sprzęt audio - przeprosili, nie wiedzieli, że brakuje śrub, zaproponowali zwrot. No ale co ja będę teraz zwracał i potem ubiegał sie o zwrot cła i podatku i szukał kolejnego kota w worku? Te - obejrzałem przetworniki - nie wyglądają na ruszane. Oba grają równo jak trzymam przyciśnięte. Kupiłem na znanym polskim portalu aukcyjnym pudełko śrubek do elektroniki fi 1,4 do 2mm i dziś czyli następnego dnia przyszły. Wkręciłem brakujące śrubki, niestety czarne, a nie srebrne. Szukałem też cały dzień takiej gąbki memory, żeby podmienić tę zakatowaną, ale nic nie mogłem znaleźć dopóki nie trafiłem na gąbki audio do wytłumień wnętrz samochodów. Ja taką gąbkę mam, bo tłumiłem drzwi w samochodzie! Przymierzyłem - nieźle, nada się. Obmierzyłem tę w słuchawce i "mniej-więcej" wyciąłem. Ta oryginalna jak ją zacząłem wyjmować to się wysypała. Kompletnie się zestarzała i sparciała. Wkleiłem tę nową no i do odsłuchów, ale tym razem podłączyłem do Motu M2 który mam podpięty do komputera. Siedzę, słucham - no i prawa gra głębszym basem. Minimalna różnica ale słyszę. Sprawdzam - to ta z wymienioną gąbką. Myślę że wpływ ma gęstość pianki, i to że jest na siatce i ma klej od spodu bo jest samoprzylepna. Więc chciał, nie chciał, wyjąłem zestaw cyrkli Richtera, które mam od podstawówki i cyrklem mapnikiem wyrysowałem sobie na piance nowe kółka, takie trochę ładniejsze. Ta druga gąbka wyszła ładnie i w całości - nie wysypała się tak ta z prawej słuchawki, którą zresztą ktoś wklejał i pewnie przy tym procesie ją tak sponiewierał. Teraz grają równo. Siedzę, słucham, wrażeniami się podzielę za ileś dni, jak dogrzeje Bayerdynamiki T1 Fotka rękodzieła
    2 points
  19. Pan Kurier dowiózł od pana Chińczyka.
    2 points
  20. Eksperymenty z kliszą ciąg dalszy, tym razem pokusiłem się o wystrzelenie rolki, która jest przeterminowana o blisko 25 lat. Lepsze od filtrów na Instagramie
    2 points
  21. Hej chciałbym się zapytać nt. tego jak mogę mieć automatycznie okładki do albumów i dźwięk w formacie FLAC jak najtaniej lub najlepiej za darmo? Bo niestety, ale płyty w wysokiej jakości są drogie i nie posiadają tak dużą ilość muzyki. Najbardziej to mi zależy na okładkach.
    1 point
  22. Moim zdaniem ta analogia była trafna. Tak, szarlatanów w audio jest pewnie sporo, co nie wyklucza stwierdzenia że potrzebujemy lepszych metod pomiaru. Wg. mnie właśnie ze względu na to jak działa mózg, bardzo ważne są minimalne różnice czasowe - problem bardzo podobny do płynnego podawania klatek w grach wideo.
    1 point
  23. Nie, to jest coś co sam sobie wymyśliłeś. W mojej wypowiedzi nie ma nic z tych rzeczym Napisałem bardzo jasno i nie ma tam czego interpretować. To się chyba fachowo nazywa projekcja czyli przypisujesz mi jakieś swoje przemyślenia.
    1 point
  24. Tutaj mamy fajny raport audiofila: Po wyrównaniu głośności różnice się zatarły.
    1 point
  25. Lampy i harmoniczne są dobre do uzyskiwania przyjemnego brzmienia. Lecz spokojnie to można nagrać i odtworzyć. Tak jak tutaj brzmienie perkusji wytworzone przy pomocy specjalnej korekcji:
    1 point
  26. Aż uszy bolą od tylu wysokich tonów…
    1 point
  27. Muzycy Nocnego Kochanka zanim zaczęli opiewać na okrągło dupeczki, alkohol, imprezy, itp. grali, pod szyldem Night Mistress, bardzo sprawny powermetal, którego niestety mało kto chciał słuchać a jeszcze mniej chciało za niego płacić. Nie dziwi więc, że chłopaki poszli w to, co się sprzedaje, zwłaszcza, że sukces wyszedł im raczej przypadkiem, a nie był świadomym ruchem komercyjnym.
    1 point
  28. Kilka tygodni słuchałem tylko przez Spotify. Jednak brakuje do lossless, niby jest ok ale po jednym kawałku już ciężko wrócić. Piszę o sytuacji w której słuchamy nie będąc na zmęczeniu....
    1 point
  29. Pstrykamy dalej analogiem, tym razem w czerni i bieli
    1 point
  30. Nowe technologie trafiają najpierw do highendu (w tym przypadku nanomembrana), ale po czasie, gdy produkcja jest już dobrze opanowana i tania również do niższych modeli. Nie, Beyerdynamic to nie jest firma startująca od zera, ona już ma zaplecze produkcyjne, r&d, sieć serwisów, sprzedaży, marketing itp. - kolega pisał o URUCHOMIENIU produkcji.
    1 point
  31. Sprzęt prawie nowy w oryginalnym pudełku, ciężko było odmówić - szczególnie w dobrej cenie. Wprawdzie nie do końca wizualnie pasuje do wzmacniacza, ale jest wystarczająco dobrze bym się o to nie martwił. Dźwięk po optyku wyprowadzam do Fiio K7, który (tak przypuszczam) robi za lepszej jakości DAC niż wbudowany w ten odtwarzacz. Minidisc grane na stacjonarnym sprzęcie pokazują się jako znakomity zastępnik płyt CD. Brzmi to super. Jakiś miesiąc-dwa temu kupiłem też gramofon - prosty, niewyszukany, gdyż płyty winylowe mają u mnie najniższy priorytet i tylko od czasu do czasu mam ochotę posłuchać. Oczywiście quartz lock direct drive, inaczej u mnie być nie może. Wyremontowany, nie kosztował wiele - warto było.
    1 point
  32. Ja jako mieszkaniec wybrzeża taką pogodę lubię najbardziej - pusto na plaży, fajne powietrze, można się przewietrzyć i oczyścić umysł Spacer, rowerek, może jakieś bieganko. O niebo lepiej niż w gorące lato i barykady z parawanów
    1 point
  33. @Artoriasnie wiem o jakich naganiaczy chodzi, ale DX3 Pro+ tu na forum polecali nawet forumowicze którym generalnie bardzo daleko raczej było do uwielbienia środowisk tak zwanych obiektywistycznych. Wiadomo, hajp hajpem, ale tak można pisać dosłownie o każdym urządzeniu czy o wszystkich słuchawkach, że ktoś miał i się pozbył DX3 Pro+ to zwyczajnie dobry sprzęt dla kogoś kto chciał wydać te 800 złotych, postawić go na biurku czy gdzie tam i słuchać muzyki. Ja na nim kompresji dynamiki nie słyszałem, tak samo jak cięcia po uszach, braku barwy, basu, nadmiernych wysokich i ogólnie całego zła które się mu przypisywało tu i ówdzie ale okej, każdy ma swoje uszy, swoje opinie, możliwe że ja już się "wygrzałem" w tym hobby w dużej mierze po prostu I też daleki jestem od tego żeby pisać że to ósmy cud świata który pobił mi jakoś niewyobrażalnie moje dawne tory rodem z manufaktur. Z drugiej strony Bursony czy inne Myteki też mi Toppinga nie zmasakrowały. Wracając do tematu, skoro oba urządzenia są w podobnej cenie to tak czy siak lepiej postawić na DX5 z tych dwóch.
    1 point
  34. Szkoły są dwie, nazwijmy w skrócie: audiofilska (melomańska jak kto woli wedle odcieni) i tak zwana obiektywistyczna. Według tej pierwszej różnice między dakowzmakami słychać i ja miałem na biurku DX5 obok DX3 Pro+ swego czasu. Miałem wrażenie że tak jak @Dirianpisze, może nie tyle poziom wyżej, co po prostu delikatnie lepiej w sensie dźwięk nieco bardziej miękki i gładki, może przyjemniejszy, mniej utwardzony, choć to zależy. Mi się DX5 wydał bardziej szary w barwie idący delikatnie w Bursony z serii C3, a DX3 Pro+ jakby bardziej kolorowy. Tylko potem jak się zacząłem nad tym zastanawiać, to mi wyszło, że DX5 ma szary wyświetlacz gdzie czcionka jest podobna jak w rzeczonych Bursonach, a DX3 Pro+ ma ją pomarańczową, cieplejszą właśnie. Czyli co - różnice faktycznie są, a może autosugestia? Tu już każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Obiektywistyczna szkoła ci powie że różnic dla ucha nie ma między tymi klockami, tym bardziej że oba z gatunku pomierzonych i złożonych zgodnie ze sztuką. Ja w zależności od humoru balansuję między tymi dwiema szkołami. W praktyce jeśli chodzi o Toppingi (przerobiłem ich sporo oprócz tych najwyższych D90/A90): - wszystkie grają super - kwestia praktyczności, gdzie ja wolałem EX5 od DX3 Pro+ ze względu na więcej dziur i w tym XLR na pokładzie Co mógłbym doradzić: wszystko kwestia ceny. Jeżeli DX5 jest w bdb stanie i niewiele droższy od DX3 Pro+ to kwestie praktyczności (zasilanie w środku, duży jack i XLR jako wyjścia słuchawkowe) to pewnie warto dopłacić. Jeśli mały jacek wystarcza a różnica w cenie byłaby duża, to pewnie wystarczy DX3 Pro+. Co kto lubi
    1 point
  35. Pchełki Fiio FF5 od kolegi @jasiuch. Najlepsze pchełki z jakimi miałem do czynienia.
    1 point
  36. Andro V1. Ale jestem urzeczony. Moje ulubione doki. Wkrótce wrażenia odsłuchowe Dzięki @stefanbat
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy