Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Tin Audio T2 jak jest promocja na ali to można kupić za 25 - 27$. Do tego jakiś kupon rabatowy
  3. Nie ukrywam, że te dwa modele od Tin HiFi mocno mnie kuszą i kto wie, czy nie padnie właśnie na jeden nich, szczególnie jeśli znajdą się w ciekawej cenie.
  4. Jest jeden plus tych nowych kabli - dają w nich te elastyczne zausznice (coś jak w TRN). Średnio przepadam za tymi starymi z drutami.
  5. Służy wiązaniu konsumenta swoim kablem (BDSM). Jak masz już ten ich srebrny wklęsły, pojawia się nowość (a taki chińczyki mają model biznesowy, co miesiąc nowe słuchawki, żeby pojawiła się kolejna fala filmów z recenzjami i kolejna fala klientów) od KZ i od TRN, to raczej weźmiesz KZ, do którego już masz ten lepszy kabel. Mi się ten kabel w sumie podoba, wygląda (może pozornie) na solidniejsze połączenie.
  6. Bernie

    Muzyczne Zakupy

    Proszę, parę zdań ode mnie:
  7. Parę słów moich wrażeń o słuchawkach Edifier H880. Sam od jakiegoś czasu posiadam głośniki tej firmy (R1700BT), a ze słuchawkami do tej pory nie miałem do czynienia. Kiedyś co prawda słuchałem w sklepie jakichś tańszych słuchawek Edifiera z bluetooth, ale nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia, ani co do brzmienia ani wykonania. https://www.edifier.pl/pol_m_Sluchawki-Edifier_Sluchawki-nauszne-190.html Tymczasem Edifier H880 to słuchawki warte uwagi moim zdaniem, a chyba niezauważone do tej pory. Jak na razie flagowiec w ofercie nausznych tej firmy, bo jedne z najdroższych, chociaż kosztują tylko 549 zł. Nie znalazłem sklepu, gdzie można by ich posłuchać, kupiłem więc bez odsłuchu, trochę w ciemno, polegając na recenzji. Tutaj link do ich recenzji z Audiofanatyka, po której przeczytaniu kupiłem te słuchawki. Głównie przez ciekawość i w kontekście poszukiwania nausznego odpowiednika Aune E1, o którym wspomina recenzja: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-edifier-h880/ I teraz tych parę słów moich własnych wrażeń (także na prośbę kolegi @Lord Rayden). Jakość brzmienia ogólnie na wysokim poziomie. Zaryzykuję nawet, że mniej więcej na poziomie Bowers & Wilkins P7 Wireless. Mniej więcej taka półka. Charakterem i tonalnością rzeczywiście wydają się podobne do Aune E1, zwłaszcza jeśli chodzi o górę i średnicę. Bas to osobna kwestia niż w E1, bo jest go więcej i jest jednak trochę inny. Podobnie uderza, zaznaczony jest bas niższy, ale wyższego też jest dużo. Bardziej lekki i miękki niż ciężki i twardy, dynamiczny i bardziej szybki niż powolny czy ciągliwy. Nie są to w żadnym wypadku zmulone ani ciemne słuchawki. Słuchawki są bardzo wyraziste i szczegółowe, ale detale nie narzucają się w odsłuchu, nie męczą, i jeszcze nie sybilizują. Blisko i naturalnie brzmiące wokale. Z każdym źródłem słuchawki jednak grają trochę inaczej. Basu jest nieraz w sam raz i wydaje się lżejszy, a nieraz wydaje mi się, że jest go za dużo. Z tego co na razie słuchałem znakomicie zgrywają się z neutralnym Pioneerem XDP-100R, z moim zestawem biurkowym Schiit Magni i Schiit Modi, bas jest łagodniejszy. Z Dragonfly Red jest bardziej basowo, ale jest to bas zwarty, sprężysty, nie ma żadnej "buły" na basie. Głośność z Reda wystarcza mi w zupełności na 20-30 % u mnie na laptopie. Z LG V30 - H880 mają 24 ohm i nie grają w lepszym trybie 50 ohm. Przez przejściówkę w trybie 50 ohm bas jest mocniejszy i schodzi naprawdę wtedy nisko. Z początku sądziłem, że lepiej służy im tryb niskoohmowy w LG V30, bo grają delikatniej, mniej twardo. Ale teraz jak słucham Jarre'a słychać, że wyraźnie grają lepiej, nie tylko głośniej, ale słychać choćby więcej szczegółów, jest lepsza dynamika i scena. Bardzo przyjemnie i naturalnie grające słuchawki i grają dobrze wszystko co podleci. Gatunkowo są według mnie uniwersalne, podobnie jak Aune E1. Dobrze mi się słucha i koncertu fortepianowego, muzyki poważnej i muzyki elektronicznej Jarre'a, Vangelisa, TD. Świetnie brzmi muzyka filmowa taka jak Blade Runner jak na załączonym obrazku. Muzyka kameralna, nastrojowa, jazz, wokal, Diana Krall, Norah Jones, A.M.Jopek też brzmią fajnie, blisko. Nie gubią się w szybszych kawałkach, gitary mi się podobają, talerze nie brzmią słabo, stopa perkusji dosyć wyraźnie uderza, bas to ich żywioł. Godne polecenia, gdy ktoś szuka słuchawek z dobrym, głębokim basem. Ale niekoniecznie tylko dla bassheadów. Cały czas się wygrzewają, słucham dopiero kilkanaście godzin i z początku bas wydawał mi się trochę napompowany, słabo schodzący i pusty. Teraz już jest inaczej, bas nisko schodzi, kiedy trzeba. Scena już też jest większa niż wydawała się z początku. Co do wyglądu już rzecz gustu, ale nie da się ukryć, że są trochę duże jak dla mnie na ulicę. Muszle trochę większe od B&WP7W i w środku mają więcej miejsca na uszy (ok.6,5 cm x 4 cm) w porównaniu do B&W P7W (ok.6 cm x 3,5 cm). Poduszki miękkie, z przyjemnej ekoskóry (pachnie i wygląda nawet jak prawdziwa, ale opis na pudełku "leatherette" pozbawia złudzeń) i bardzo wygodne, nieznacznie grzeją, ale nie przegrzewają uszu. Mogę wysiedzieć w nich bardzo swobodnie parę godzin, więcej niż w Bowersach czy nawet AKG. Docisk nie jest mocny, pałąk nie ciśnie w głowę, a pady wygodą przypominają coś takiego mniej więcej jak w K550. Można je wygodnie nosić powieszone na szyi, ale muszle się nie obracają na płasko. Wolałbym rzecz jasna, żeby były wykonane w całości z prawdziwej skóry i metalu. Ale gdyby kosztowały z tego powodu 3 razy tyle, nie wiem, czy bym kupił. Materiał muszli palcuje się od dotykania, ale łatwo wytrzeć. Tak samo widełki z tworzywa do złudzenia przypominają metal i też łatwo łapią ślady od palców. Dobrze chociaż, że sama konstrukcja i mechanizm są metalowe, więc chyba nie ma obaw o trwałość. Wykonanie jednak budżetowe, chociaż z grubsza wygląda na staranne, to szału nie robi i przy Bowersach to trochę jakby postawić jakiegoś tańszego Fiata obok BMW. Cena w Polsce i ogólnie na świecie jest bardzo adekwatna do jakości brzmienia, porównując inne słuchawki i dzisiejsze ceny. Jednocześnie może trochę nie przystaje do wykonania i jakości materiałów. Więcej z ceny poszło w brzmienie niż wykonanie. Niby dużo ogólnie nie można jeszcze zarzucić, ale zauważyłem już od nowości małe niedociągnięcie w zszyciu skórki na pałąku, mam nadzieję, że nie pójdzie to dalej. Regulacja też mogłaby być lepsza, kable wyglądają porządnie, dłuższy i grubszy do stacjonarki, cieńszy i krótszy z pilotem do smartfona, woreczek zamiast etui trochę słabo. Mimo wszystko w tej cenie dobra pozycja, a zwłaszcza jak jeszcze się szuka nausznej alternatywy E1. Ja znalazłem je trochę taniej w niższej cenie w jednym sklepie na amazonie za ok. 400 zł z przesyłką. W normalnej cenie wychodzą może mniej opłacalnie. Podejrzewam, że cena niższa z uwagi na lekko uszkodzone opakowanie, jakie do mnie przyszło. Mam jeszcze czas na zwrot i nie wiem, czy ostatecznie je zostawię. Ale to dlatego, że mam już sporo słuchawek i nad kolejna parą muszę się poważnie zastanowić. W każdym razie Edifier H880 polecam.
  8. Zaczęły się od 5tysi. Teraz to rzeczywiście okazja. Od tego allegrowicza to wiadomo przynajmniej, że super stan.
  9. Mogę się jak najbardziej zgodzić z przedmówcą. Jestem jednak zaskoczony basem. Niby mały dynamik odpowiada za niego, ale robi świetną robotę. TFZ B2M które mają go pod dostatkiem wcale nie wypadają lepiej. Jak dla mnie to zaskoczenie.
  10. Focal Clear też najlepiej grają z hybrydą. Mogę jedynie potwierdzić słowa @saudio, tj. że wysokie się uspokajają i bas się staje bardziej punktowy (względem stocka oraz miedzianego FAW Noir). Słuchawki na tym jednoznacznie zyskują. Polecić mogę Wireworld Nano-Silver Eclipse. Całego srebrnego kabla z Clear nie było mi dane jeszcze słuchać niestety.
  11. No bo dlaczego by nie chodzić po domu z plecakiem, żeby móc nosić w nim Cube Ewentualnie przywiązać do nadgarstka, żeby robić bajsep przy czynnościach codziennych w rytmie ulubionych utworów, bo do drugiego nadgarstka należałoby przypiąć powerbank 20000mah ^^ P.S. Strach by z tym wyjść na ulicę, żeby nie zostać zatrzymanym przez służby mundurowe pod zarzutem noszenia ze sobą broni xD
  12. Wpadłem w piątek do mp3store w Krakowie i odsłuchałem parę słuchawek. Dokładnie były to SM E10, SM E50, Finale E3000 oraz Takstary TS-2280. Kolejno podpinając pod iPoda z Rockboxem wyszło, że: - E10 miały naprawdę dobrą górę, średnie też spoko, ale dół był za mało dynamiczny - do muzyki elektronicznej nie nadawały się - E50 przmiały strasznie plastikowo, tylko raz wpiąłem je, gdyż nie mogłem wytrzymać dłużej z odsłuchem, wiadomo słuchawki pewnie są same w sobie dobre, ale dużo robi źródło - Finale były okej, ale strasznie przeszkadzało mi głębokie usadowienie w uszach, więc przez to szczegółów odsłuchu zbytnio nie zapamiętałem - i wreszcie Takstary, które miałem na swojej liście przed pojawieniem się w sklepie i które okazały się najlepsze z tej 4-ki, grały dynamicznie, basem nie zalewały, scena naprawdę spoko jak za doki za kwotę do 200zł i wysokie szczegółowe, czuć było synergię z moim sprzętem. Już teraz oceniam zakup za naprawdę dobry. I oby tylko po wygrzaniu było jeszcze lepiej
  13. A jakiś link ? Bo mi wyskakuje głośnik BT
  14. To droższy rebrand blitzwolf bwf4.
  15. Akurat tu mogłoby być o tyle ciekawie, że faktyczna sygnatura mogłaby mi się spodobać, bo preferuję granie z bardziej wygładzoną wyższą średnicą czy sopranami, niż gdyby miało to iść przesadnie w drugą stronę. Niemniej mam czas i liczę, że uda mi się do końca roku ogarnąć Eleary do posłuchania, a może nawet to jakiejś recki :)
  16. Toś się rozpasał... znaczy rozpisał :) Jedynymi jak dotąd słuchawkami w podobnej cenie jakie miałem okazję słuchać to Unique Melody Mentor v3, które zrobiły na mnie piorunujące wrażenie mimo konstrukcji złożonej wyłącznie z armatur. Ciekaw jestem, czy Khan robią podobny efekt "wow". Z opisu dźwięku wydaje mi się, że mogłyby stworzyć świetną parę z WM1A i chętnie bym osobiście sprawdził takie połączenie. Co prawda nie mam takiego zasobu kabli jak Ty, ale coś by się wymyśliło. Poza tym uważam, że Mokume Gane na faceplate'cie jest ******aszcze :D
  17. Sennheiser HD555 (tylko należy obchodzić się z nimi dość ostrożnie) albo HD530 II. Te drugie, to chyba jedyne słuchawki, o których co jakiś czas myślę, żeby znów je sobie kupić, choć w sumie nie wiem po co. Ceny wahają się od 60 do 500 złotych, zależy od szczęścia i ich stanu. Bardzo wygodne i grające przyjemnie ocieplonym dźwiękiem, który nie męczy.
  18. Ja ci polecę Bosshifi B8. Za ok 60$ z aliexpress dostaniesz. Łatwe w napedzeniu, bardzo dobre wykonanie i dobry dźwięk.
  19. Pamiątka po dzisiejszym koncercie.
  20. W ogóle to dobrze, że firmy zaczynają rozumieć, że mobile oznacza dla wielu osób przenoszenie sprzętu tylko w obrębie mieszkania, a niekoniecznie chodzenie z nim po ulicy.
  21. Dokładnie. Żaden fish eye, tylko Xiaomi Redmi 4X + obróbka na PC
  22. EKSA ESTX01 wydaje się być OK Do kupienia u nas Cena akceptowalna BT 5,0 AptX HD Wejście / wyjście analog 2 x RCA
  23. 🏆Piast Gliwice Mistrzem Polski!🏆

    :D

    1. Play

      Play

      Czyli historia Lechii Gdańsk, która mogła mieć wszystko, a wygrała dzięki szczęściu puchar

    2. e1mo

      e1mo

      Takie jest niestety życie, to co jest sukcesem jednych, jest porażką drugich 😕 i choć jestem raczej niedzielnym kibicem, to cieszę się, że mojemu lokalnemu zespołowi udało się zdobyć tytuł Mistrza, bo jest to dla niego spory (i niespodziewany, acz zasłużony) wyczyn :) .

  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy